29.10.09, 13:12
ja znów tak z ciekawości smile

lubicie?? znajdujecie czas na czytanie ??
ja mogę nie spać całą noc, czasami do mojego domu nie da się wejść bo rzeczy
walają się wszędzie -akurat po tym można poznać że był u mnie listonosz z nową
dostawą książek wink
mojego męża do szału to doprowadza, bo potrafię pizzę zamówić bo czytam big_grin

generalnie mogę zrezygnować dla rodziny z wieeeeelu rzeczy, ale z dwóch nie
potrafię, nie chce i nie zamierzam, jedna z nich sa książki
Obserwuj wątek
    • beciulek3 Re: książki 29.10.09, 15:02
      Dzięki ci Dobra Kobieto za ten wątek, bo już podejrzewałam żeś super women wink

      Z tą pizza to mam identycznie, jak się zaczytam to w domu sajgon. Mąż litościwie
      mrożonki w zamrażalniku uzupełnia, co by, w razie czego, szybki obiad zrobić smile

      Kocham czytać!!!
    • pirania211 Re: książki 29.10.09, 15:08
      Oj, też tak mam. Uwielbiam czytać, mamy w domu pełno książek. Ja również jak
      zacznę czytać to cięzko mi się oderwać żeby coś w domu zrobić.
    • kasiask Re: książki 29.10.09, 15:43
      Ja też lubię czytać, ale do zamawiania pizzy jeszcze się nie
      posunęłam. smile))
    • fizula Re: książki 29.10.09, 17:25
      O proszę, to jakbyś pisała o moim domu. Tylko mój mąż spokojnie to znosi, bo sam
      czasem zakopany w książkach. A i stosy dziecięcych książeczek się przewalają-
      młode mole książkowe rosną.
      Z tą pizzą- to numer do wykorzystania na przyszłość dla mnie :o) Zazwyczaj
      korzystam z jakiś babcinych pierogów zalegających w zamrażalniku.
      • andaba Re: książki 29.10.09, 18:31
        Tez uwielbiam czytanie. Noc potrafię zarwać, ale obiadu mi si nie
        zdarzyło smile
    • ewa_g96 Re: książki 29.10.09, 21:28
      Kocham książki i nie jedną noc zawaliłam. Tematyka różnoraka bardzo. Obecnie
      jestem ograniczona czytelniczo bo mam tu mało książek wszystkie już wyczytane
      ale jak wrócę do kraju to sobie to odbije.
    • agusia99 Re: książki 30.10.09, 00:37
      Ja czytam podczas karmienia piersią i w... toalecie smile
      Zdarzyło się, że nie ugotowałam zupy z tego powodu....
    • ciociacesia zaczynam jak mam nadmiar czasu 30.10.09, 10:17
      czekam na pociag, autobus czy cos. i wtedy mnie wciaga najczesciej i nie moge
      przestac az nie skoncze. ostatnio czytam sobie w pokoju dla matki z dzieckiem w
      pracy w czasie przerwy na karmienie smile
    • nata76 Re: książki 30.10.09, 13:34
      musze czytac. najczesciej we wc i przed snem chwile albo w nocy, a
      czasem jak sie bawia to siedze obok,ale czytam. nie moge zyc bez
      czytania.
      • tolka11 Re: książki 30.10.09, 21:44
        Najmile wspominam czas: macierzyński, dziecko przy piersi i książka
        w tym wszystkim. Ech.......
        Ale najfajniejsze, że moja nastolatka nie da się zagonić do spania,
        bo czyta.
        • tolka11 Re: książki 30.10.09, 21:45
          A najbezpieczniej to w kiblu, żadne młode mi tam nie wleziewink
          • luxnordynka Re: książki 31.10.09, 14:09
            zawsze cos tam czytam, choc przeczytanie 1 ksiazki zajmuje mi wiecej
            czasu niz kiedyś...no i tez mam trudniejszy dostep do polskich
            ksiazek, zaczelam wiec czytać po niemiecku, hehe, ale ksiazki z
            nizszej polki...
            Hanti, zdradz, jaka to tajemnicza druga sprawa, z ktorej nie mozesz
            zrezygnować dla rodziny, hehe?
            Ps. No i tez nasza najstarsza 10 letnia ksiazka czyta do znudzenia smile
            • mama.rozy Re: książki 01.11.09, 17:56
              no właśnie hanti,pisz szybko co to jestsmile
              ja tez czytam,u nas to zaraźliwe,najstarsza nauczyła się sama czytać,bo ja już
              nie miałam siły wałkować w kółko tego samego.teraz jej zagonic nie można do
              spania,bo czytasmile
              a mąż jak pali w piecu gazety to trzeba go pilnować,bo nie wrzuci do pieca zanim
              nie przeczyta(znowu)...
              • hanti Re: książki 02.11.09, 14:09
                druga sprawa......wstyd się przyznać, ja jestem chorobliwie uzależniona od
                dbania o swój wygląd.
                Żeby się paliło i waliło ja muszę nosić max rozm 36, nieumalowana nie wyjdę z
                domu, fryzjer jest świętością itd, itd
    • undomestic_goddess Re: książki 01.11.09, 20:44
      No dobra, ale CO czytacie? smile

      Ja ostatnio gazety jedynie, ale to zawodowo raczej. I forumy, ale tez
      zawodowo. Tzn. celem podniesienia kwalifikacji zawodowych.
      • agasobczak Re: książki 03.11.09, 22:34
        Wiecie... mi jest trochę smutno sad Jestem maniaczką książek. jak wyszła nowa
        Musierka to mogłam czytać do rana tak jak i inne książki. Pierwszą ciążę
        przeleżałam i wtedy czytałam na umór aby zabic czas, mysli itp. A teraz mam
        zrywy falami... Jestem czasem tak bardzo zmęczona że nie mam sił na nic. Widze
        też że net mi zabija chęć czytania sad ale uwielbiam to siedzenie w książkach -
        teraz czytam przy karmieniu ale żal mi Starszej która w tym czasie chciałaby
        pobawić się ze mną sad
        Pozostają noce a to w nocy Jaś budzi się po kilka razy na karmienie...
        Dzieci rosną mi książkowe ale mąż niestety (albo stety) książkowy nie jest. Inna
        bajka... tak jakoś się trafiło - typ bardziej nieczytany. I tak jakoś mi smutno
        ogólnie... Jak się jeszcze jedno pojawi to już chyba tylko w WC zajrzę chyba do
        gazety sad
        • mama.rozy Re: aga 05.11.09, 16:32
          pamiętam ten czas,bo był tez i u mnie,kiedy walczyłam,dosłownie,żeby mieć chwilę
          na czytanie.i nauczyłam dzieci,że po obiedzie każdy zajmuje się czymś swoim,daję
          im przewrócić pokój do góry nogami,ale te pół godziny mam dla
          siebie.wprowadziłam to kiedy miałam najstarszą córkę i syn był już na tyle
          duży(ok.pół roku),że na mnie cały czas nie wisiał.na szczęście córka była i jest
          nadal chętna do zajmowania się rodzeństwem.teraz doszło trzecie,córka,skończy
          niedługa dwa lata.i szaleje razem z nimi.i chyba jest najbystrzejsza,bo daję jej
          najwięcej swobodysmile
          ale potrzebowałam tego,nie jestem w stanie być na pełnych obrotach przez cały dzień
          • luxnordynka Re: aga 06.11.09, 21:04
            Aga, na pewno jak sobie dobrze czas zorganizujesz to znajdziesz
            chwile na czytanie...
            Hanti, to fajnie Ci wychoodzi ta druga sprawa smile. No i lamiesz
            stereotypy nt wygladu i zadbania mamy wielodzietnej, tez lubie i
            musze dbac o siebie, swoj wyglad, no i tez musze nosic rozmiar taki
            jak w liceum, 38 smile, a Ty wciaz na dietach jesteś czy jestes
            szczupla genetycznie? Ewa
    • gersomina Re: książki 05.12.09, 17:28
      Ja mam ostatnio straszny problem, bo zasypiam przy książkach.
      Zupełnie to nowe dla mnie doswiadczenie. Hanti, jak Ty to robisz, że
      nie śpisz w nocy? Nie wiem, może to kwestia zmęczenia - mam trójke w
      wieku od 1,5 do 4,5, w styczniu urodzi sie czwarte i wieczorami
      naprawde odpływam. Mam jeszcze taki chyba niedobry nawyk, że jak
      zaczne książkę, to choćby mi się nie podobała muszę ją skończyć.
      Ostatnio dostałam od koleżanki romans "Niezwykłe akty prawdziwej
      miłości". Troche mnie męczy, ale czuję się w obowiązku przeczytać,
      by móc potem o tej książce z nią pogadać. Czytałyscie może? Co
      sądzicie? Ale czytałam też dobrą powieść, którą wszystkim serdecznie
      polecam. To "Farciarz" Horubały.
      Pozdr. mamy czytelniczki. Napiszcie, co Wy czytałyscie.
    • nata76 kto lubi poezje F.G.Lorca? 07.12.09, 10:36
      Ja uwielbiam od dawna....

      Rzecz,co prawda nie o ksiazce bedzie,ale o filmie.
      Obejrzałam "Little Ashes". W skrócie o pierwsych uniwersyteckich
      latach Salvatore Dali. Oraz o wzajemner fascynacji Dalego i Lorki.
      Piekny,piekny film, cudna hiszpanska muzyka. Aczkolwiek film
      ciezki....
      No i musze sobie znalezc jakas fajna biografie Salvator Dali. Nie
      wiem na ile film jest fikcja a na ile nie.
      • gersomina Re: kto lubi poezje F.G.Lorca? 07.12.09, 14:16
        też lubie jego wiersze, choć chyba bardziej obrazy; kiedyś byłam na
        takim bardzo poetyckim spektaklu w Teatrze Studio w Wawie
        poświęconym Lorce, główną rolę grał Peszek; bardzo miło to
        wspominam, choć dawno to było - w licealnych czasach; film z tego co
        piszesz musi być ciekawy, pozdr.
    • nata76 "moje pierwsze życi" Bodil Malmsten 20.12.09, 08:22
      To ta od "Ceny wody w Finestier"....jak znacie ten szlagier.

      Bardzo ciepła, humorystyczna gaweda o zyciu. ŁAtwo napisana. POlecam
      serdecznie.Własnie sie delektuje. Podoba mi sie szalenie spojrzenie
      na swiat prawie 60-letniej autorki.Naprawde,optymistyczna ksiazka.
    • nata76 "dwór,pejzaż okaleczony" J.Sypuła-Gliwa 22.12.09, 15:54
      To dla fanów literatury wspominkowej. Zwłaszcza fascynujacych sie
      wspomnieniem o dworach polskich, o dawnej arystokracji...Uwielbiam
      takie wspomnienia. KOcham Olczakową....O "mariannie i różach" juz
      pisałam( gdzie ten watek????)

      teraz nastepna pozycja....ale strasznie pesymistyczna...Zreszta, jak
      cały los arystokracji...Jestem ciekawa, jak wygladałaby Polska,
      gdyby nie było reformy rolnej i wygnania, a nastepnie tepienia i
      deprecjonowania arystokracji....

      Napewno nie byłoby tylu opuszczonych dworów, pałaców...W mojej
      okolicy jest kilka...Kilka odrestaurowano ale wiekszosc nie...Jakas
      chora jestem,ale mnie to sie serce kraje jak widze te odarte ze
      wszystkiego budynki, zazwyczaj obudowane popegerowskimi szopami i
      blokami...
      Jezdze czasem do dowru w Kromolicach, siadam i normalnie
      płaczę...czuje w powietrzu ból wydziedziczenia, smierci...

      I w/w ksiazka o tym opowiada...Smutna,ale jak prawdziwa...jest wile
      pieknych cytató w tej ksiazce...tragiczne losy, bohaterstwo i wielka
      tesknota...
      • gersomina Re: "dwór,pejzaż okaleczony" J.Sypuła-Gliwa 22.12.09, 22:19
        doskonale te uczucia rozumiem, swego czasu pracowałam jako
        przewodnik turystyczny i zaciągałam Bogu ducha winnych turystów do
        różnych opuszczonych dworów i pałaców: w najlepszym razie były tam
        szkoła albo biblioteka;
        choć z drugiej strony nie wiem, czy nie smutniejsze jest
        odrestaurowywanie dworów i zamykanie ich dla wąskiego grona
        aparatczyków na "konferencje" i "spotkania na szczycie";
        albo np. niektóre muzea, choćby Pałac na Wodzie w Łazienkach
        dorabiają sobie udostępniając swoje wnętrza po godzinach na
        przyjęcia urodzinowe dla biznesmenów czy ministrów;
        nie raz w czasie tych imprez uszkodzone zostały zabytkowe rzeźby...

        a dzieciom w czasie zwiedzania nie pozwala sie niczego dotykać i
        każe zakładać te paskudne kapcie;
        wracając do książek to z tego typu fajna jest "Panie na Wilanowie",
        też wspomnieniowa,
        pozdr.
    • nata76 znów wspominki;"Był dom" A.Sz\atkowska 28.12.09, 09:20
      wspominenia z dziecinstwa i lat wojny Anny Szatkowskiej, córki
      pisarki Zofii Kossak.
      Smutne,ale bardzo madre.


      Dostałyscie jakies ksiazki na swieta?Napiszcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka