sli-maczek
03.11.09, 10:48
Skoro powstal watek o NPR, a wiec zastanawiamy sie nad
antykoncepcja, moze zaczne tu watek nie-NPR.A dokladniej -
podwiazywanie jajnikow.Ciekawi mnie co o tym myslicie.
Obecnie mam dwoje dzieci, i obojetnie, czy zdecydujemy sie teraz na
wiecej czy nie, to wiem, ze ja nadal chce, wiec odpada taka mysl.Ale
zastanawialam sie nad tym, ze gdybym miala czworo dzieci...mysle ze
czworo to moja granica, ze wiecej po prostu nie wchodziloby w
gre.Chociazby ze wzgledw finansowych. Myslalyscie kiedys o tym, ze
skoro jest Was juz tyle ile chcecie, to moze poddac sie zabiegowi
podwiazywania jajnikow(oczywiscie w Polsce jest to zabronione, ale
sa inne kraje) i byc pewnym do konca zycia, ze zadnej wpadki nie
bedzie. Jest to nieodwracalne, a wiec decyzja musialaby byc dobrze
przemyslana.Dlatego chyba ten temat jest taki kontrowersyjny. Sama
musialabym sie mocno, mocno! zastanowic przed czyms takim.Tym
niemniej jest to jedna z opcji. I niektore kobiety sie na to
decyduja.