tomira74
09.01.10, 15:48
Przez kilka dni byłam poza zasięgiem internetu ponieważ leżałam sobie w
szpitalu gdzie oględnie mówiąc lekarz naprawił co popsuły porody.
Operacje zaproponował mi mój ginekolog i wykonana była na koszt NFZ , nie wiem
jakie będą efekty zabiegu na razie jestem obolała i mocno niepewna ale mam
nadzieje ,że nie będę tego żałować.
Moja konkluzja jest jednak inna może warto abyśmy wiedziały ,że jest taka
możliwość i niekoniecznie trzeba za to zapłacić z własnej kieszeni.
Tak z ciekawości czy lekarz którejś z Was chociaż o tym wspomniał?
Na oddziale byłyśmy dwie ja i pani lat 71 która doszła już do momentu
osunięcia się dna macicy. Miała za sobą 4 porody.