Dodaj do ulubionych

Matka w Dużej Rodzinie-artykuł

18.05.12, 10:36
Do poczytania. BArdzo, bardzo mi się spodobał:

miastodzieci.pl/dla_rodzicow/85:/2128:matka-w-duzej-rodzinie


Ps. Witajcie znowu!!!!
Obserwuj wątek
    • mamaanieli Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 18.05.12, 13:08

      swietna babka. podpisuję się ręcami i nogami wink a nawet próbą życia w podobny sposób: priorytety, również praca zawodowa itd. smile
    • nata76 Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 18.05.12, 13:31
      mnie tez to spojrzenie niesamowicie sie spodobało. jakoś tak po prostu. no trafiła w sedno, podobne myslenie do mojego. no może u mnie liczba dzieci mniejsza....smile

      u CIebie też mamoanieli,prawda? przynajmniej na raziewink
      • pola468 Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 18.05.12, 21:52
        1. Artykuł bardzo interesujący. "Zdrowe feministki" powinny go szeroko rozpropagować, bo kobieta ma poukładane w głowie i warto czerpać z jej mądrości.
        2. Witaj, witaj smile.
    • undoo Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 19.05.12, 06:04
      Hehehe, prosze bardzo, wszystkie sie zlatuja smile Nata, wieki cale, jak dobrze Cie znow widziec, zastanawialam sie, co u Ciebie.

      Artykul b fajny.
    • kaeman Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 24.05.12, 20:31
      bardzo mi się spodobało, zdecydowanie przemawiają do mnie te argumenty.
      Szkoda tylko, że rodziny wielodzietne muszę udowadniać i przekonywać, że są super, a mamy zadowolone ze swojego wyboru.
      Zdecydowanie wolę jak wielodzietność jest czymś normalnym, a nie posiadania jedynaka.
      • verdana Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 24.05.12, 21:09
        Posiadanie jedynaka czy dużej rodziny powinno być tak samo normalne. Klasyfikowanie rodzin na "lepsze" czy "gorsze" w zalezności od ilości dzieci to rzecz, której nie lubię.
        A matka z tej rodziny naprawdę plącze się w zeznaniach. Bycie matką jest najwazniejsze, ale małe dzieci są przed południem z nianią, w domu jest gosposia - cóż, rozumiem, wiecej nawet - popieram, tylko wtedy szczerze trzeba powiedzieć "Lubię dzieci, chciałam miec dużo dzieci, ale praca zawodowa była dla mnie równie wazna, co rodzina". Bo po co inaczej pracować i przeznaczać 1/3 pensji na nianię?
        Tymczasem czuję tu wyższość nad kobietami pracujacymi, ktorych praca jest oceniana jednak jako mniej wazna, niż wychowanie własnych dzieci. Nawet taka praca jak pracownika socjalnego, który p[omaga innym ludziom. Czyli najwazniejsze w życiu jest być rodzicem, wszystko poza tym jest oceniane niżej - a co do tego mam wątpliwości. Po perwwsze dlatego, że autorka sama pracuje, a uwaza pracę za niezbyt istotną, nie chciałabym takiej nauczycielki dla dzieci. Po drugie dlatego, ze uznaje swoją drogę zyciową za lepszą niż tych, które wybrały inaczej.
        • nata76 Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 25.05.12, 10:52
          a ja ja tak zrozumiałam,ze lubi dzieci,ale musi miec cos swojego i praca jest dla niej równoważnia,zeby miała stabilizacje wewnętrzną. dla mnie bardzo spojny artykuł.
          • tajmk Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 25.05.12, 12:20
            mi sie tez podoba
          • verdana Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 25.05.12, 15:58
            Nie, popatrz co ona pisze o pracy i kobietach pracujących - żadna praca nie jest tak ważna , jak wychowanie dzieci. Bo angazuje tylko część człowieka, po pracy idziemy do domu, a w wychowanie dziecka angazujemy się "w całości".
            Tymczasem ona właśnie pracuje, a dzieci wychowuje niania - czyyli osoba, dla której wychowywanie jest praca zawodową - a co zatem idzie, nie angazuje się w to w pełni. To naprawde jest kompletnie sprzeczne z teoretycznymi poglądami tej matki...
            • nata76 Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 25.05.12, 17:06
              chodzi na kilka godzin dziennie. ja ją rozumiem. mysle,ze to jej skrót myslowy dla kobiet, które spędzają w pracy całe dnie.

              niedawno spotkałam na imprezie rodzinnej pewną panią. okazało się,ze jest muzykiem z wykształcenia, wykłada teraz na wyzszej uczeli muzycznej. jej brat z zoną tez sa naukowcami, maja kariery za soba, plus wystepy muzyczne, wykłady itp.

              no i oni ,poprzez rózne perypetie zyciowe, załżyli Rodzinny Dom Dziecka (kiedy ich dzieci już wyfruneły z domu) ,a ta pani im pomaga. I ona też powiedziała coś takiego, ze robili w życiu wiele rzeczy, z róznych dziedzin, koncertowali, wykładali itp. ale nie ma dla nich innego zajęcia, z perspektywy, jak wychowywanie rych dzieci. to akurat w innym troche kontekście,ale mysle,ze sens podobny.

              ja nie zauwazyłam,zeby ona pomniejszyła pracujące mamy. moze to powiedziała, poniewaz zazwyczaj pomniejsza sie mamy pozostające w domu....
              • verdana Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 25.05.12, 17:29
                Skrót, nie skrót - strasznie nie lubię, jak ktoś uważa, że tylko jego styl zycia jest słuszny. Prywatnie mnie akurat taki styl życia jak tej mamy bardzo odpowiada(może dlatego, że mam podobny?) i uważam, że dobrze służy i mamie i rodzinie, ale to nie jest powód, aby deprecjonować te kobiety, które wybrały inaczej.
                Co innego powiedzieć "Z tego, co robiłem w życiu wychowanie dzieci jest dla mnie najwazniejsze" -OK, zgadzam się (bo dla mnie też...). A co innego powiedzieć, ze to powinno być najwazniejsze dla wszystkich.
                • login_znany_moderatorowi_forum Re: Matka w Dużej Rodzinie-artykuł 26.05.12, 01:19
                  Dla wszystkich to może nie, ale dla tych co mają dzieci to powinno być najważniejsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka