Dodaj do ulubionych

Planowanie dzidziusia???

10.10.04, 14:11
Cześć Dziewczyny,
To forum należy do moich ulubionych. Często czytam sobie Wasze wątki, bo są
optymistyczne. Ale nie to nie tylko to zachęca mnie do czytania Waszych
wątków. Od jakiegos czasu, kołata nam się myśli o powiekszenia stanu
osobowego naszej rodzinki o jeszce jednego malucha - byłoby to 3 dziecko, ale
2 nasze wspolne. Mam 36 lat i wlaściwie to nie wydaje mi się już rozsadne.
Chciałabym się Was "specjalistek" zapytać czy Wasze dzieci byly planowane?
Poddać się szaleństwu czy dać sobie na wstrzymanie??
Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: Planowanie dzidziusia??? 10.10.04, 22:54
      No,... nasze były planowane, ale nie dokładnie tak, jak wyszło.
      Miały być w mniejszych odstępach (są co 4 lata). Jest
      tak głównie z powodów zdrowotnych,... ale ja to widzę też inaczej.
      Wiesz, dla mnie to była taka nauka Boga. Nie wszystko po prostu
      zależy ode mnie smile
      Też mam 36 lat i szczerze pisząc tak się czasami zastanawiam, czy
      nie byłoby jednak szaleństwem z mojej strony, gdybym świadomie
      zdecydowała się na kolejne dziecko. To są takie moje wątpliwości.
      Nie mówię nie, ale...
      • jol5.po Re: Planowanie dzidziusia??? 11.10.04, 07:45
        nie, w sporej części nie były planowanewink
        a pytanie stare jak świat, szleństwo czy pragmatyzm, romantyzm czy pozytywizm.
        Zależy od warunków, zdrowia wytrzymałośći psychicznej i chęći dwóch stron.
        Ale ja tak prywatnie, jestem po stronie tej odrobiny szaleństwa, zawsze to ciekawiej w życiuwink
        Pozdrawiam i życzę Ci trafnego wyboru
        Jola
    • marzek2 Re: Planowanie dzidziusia??? 11.10.04, 09:07
      My na początku małżeństwa planowaliśmy trójeczkę. PO dwóch słodkich córeczkach
      mąż nagle spasował, im więcej ja naciskałam, tym bardziej on się wycofywał. W
      końcu zrozumiałam, że nie chodzi o to, żebyśmy mieli troje, tylko dlatego, że
      tak kiedyś zaplanowaliśmy... Dałam mężowi spokój, a po pewnym czasie on sam
      zaproponował stosowanie metod naturalnych z założeniem, że jakby co, to będziemy
      wiedzieli, że tego Pan Bóg dla nas chciał. NIe było to może zbyt sumienne
      stosowanie NPR, ale ja byłam przekonana, że w "tych" dniach nic się nie zdarzy.
      No i się zdarzyło smile) Mój mąż mówi teraz, że mamy dzieci "zrobione" (znaczy
      zaplanowane i poczęte wtedy, gdy my chcieliśmy) oraz trzecie (zobaczymy je pod
      koniec listopada) dane w zupełności od Pana Boga, wtedy gdy On chciał. I tak
      jest super, poprzez tą sytuację Pan Bóg po raz kolejny nauczył mnie, kto tu ma
      kontrolę, bo mnie się zawsze wydawało, że "wpadają" wszyscy inni, ale nie ja
      zorganizowana i planująca możliwie wszystko w życiu. No i cieszę się oczywiście
      z tej odrobiny "szaleństwa" w naszym życiu smile)
      Tak jak pisała Jol, pytanie zawsze jest to samo, czy iść za głosem serca, czy
      zwycięży rozsądek i "kalkulator" w głowie smile) Na pewno ważne jest zdanie męża i
      nie manipulowanie nim.
    • agamagda Re: Planowanie dzidziusia??? 11.10.04, 11:19
      No właśnie odwieczny” dylemat. Mój starszy nie był planowany, a jego pojawienie
      było super mimo całkowitej rewolucji w naszym dotychczasowym zyciu. Młoda za to
      jest wynikiem "dalekosiężnych" planów. Faktem jest że nie było tej
      spontanicznosci, ale za to organizacyjnie I finansowo jest o sto razy lepiej
      niż za pierwszym razem. Teraz mamy już parkę I … znowu odzywa się ten głosik, a
      moze jednak…
    • mama5plus Re: Planowanie dzidziusia??? 11.10.04, 12:28
      Ha ha, u nas to i plany i na zywiol smile
      Najpierw gdy sie poznalismy byla w planie czworeczka.
      Pozniej, jeszcze zanim zalozylismy rodzine, ta liczba zaczela stopniowo
      wzrastac az Matt sobie wymarzyl tuzin wink
      W koncu uzgodnilismy, ze zobaczymy jak to bedzie. Czy sobie poradzimy pod
      kazdym wzgledem itd. Przeciez rzadko kiedy plan sie realizuje za jednym
      zamachem.
      Okaze sie jak jest z jednym, pozniej z dwojka itd. I tez w jakich odstepach
      bysmy chcieli.
      Po urodzeniu sie pierwszego wiedzialam, ze chcialabym miec drugie w bardzo
      krotkim czasie. I tak sie stalo. Taka mala roznica wieku bardzo nam przypadla
      do gustu.
      A poniewaz zaczelismy dosc pozno (w pierwsza ciaze zaszlam w wieku 26 lat) to
      tez nie bylo na co czekac.
      Ciaze znosze dobrze (odpukac). Teraz wypadla nam nieplanowana przerwa w
      zwiazku z roznymi zdrowotnymi (dentystycznymi) sprawami, ktore odkladalam
      troche w swoim czasie. Planujemy jeszcze co najmniej dwojeczke ale wiem tez,
      ze wszystko zalezy od okolicznosci. I wiek juz nie ten (34l) choc nie czuje sie
      tez za stara na ciaze a pamietam moja mame, ktora ostatnia przechodzila w wieku
      35l i cala przeplakala, ze taka stara jest surprised
    • joanka741 Re: Planowanie dzidziusia??? 18.10.04, 13:46
      No ja z reka na sercu moge tylko powiedzieć ze planowałam środkowego syna i
      miał to być syn,smile) pierwsza córeczka zaplanowała sie sama, cieszyłam sie wtedy
      strasznie smile) bo było mi obojętne czy bede miec szybko dziecko(była na 1
      rocznice dokładnie dzień przed sie urodziła),a teraz ogoneczek 3 malutek też
      sie sam zaprosił na ten świat i nie wyobrażam sobie ze przez przypadek mogłoby
      jej nie byćsmile)).
      Mam dopiero 30 lat więc pewnie jeszcze jakis żuczek dołączy do naszej
      rodzinki,szczególnie że nie jestem przekonana do tabletek i chyba nawet nie
      mogłabym ich stosować z powodu żylaków (malutkich ale jednak sa)
      Inne środki sa mało skuteczne wiecsmile),może być niespodzianka.smile
      • agamagda Re: Planowanie dzidziusia??? 18.10.04, 17:32
        Joanko,
        Twoje bobasy są prześliczne smile))))
        • joanka741 Re: Planowanie dzidziusia??? 19.10.04, 21:03
          wieeeeeeeem!!!!!!!!!!11 Dziekujesmile)
    • barbamama Re: Planowanie dzidziusia??? 19.10.04, 21:22
      Ala i Zuzia były zaplanowane tzn totalna namiętność i zywioł ze swiadomościa ze
      może zakończyc się ciazą, czego bardzo chcielismy ( nie poszalelismy za bardzo
      bo ja dobra kobitka jestem do zaciążania) Maciuś ... hm no cóż zrobił nam cudną
      niespodziankę, wiedzielismy od poczatku, że nam ta chwila namiętności "płazem
      nie ujdzie"- cieszymy się wariacko ze jest z nami i nie wyobrazam sobie aby
      było inaczej - jak warunki się zmienią (czyt.: kumulacja w srode bedzie nasza)
      bedzie nas wiecej, nie koniecznie za sprawą biologii
      • joanka741 Re: Planowanie dzidziusia??? 19.10.04, 21:36
        hihihih kumulacjasmile)),przeciez to ja mam wygracsmile))
    • praktycznyprzewodnik Re: Planowanie dzidziusia??? 19.10.04, 22:06

      Niektóre planowane były perfekcyjnie z uzyciem naukowych dzieł i
      skomplikowanych systemów pomiaru ptc.
      Bardzo nas to fascynowało.
      Pierwsze i Drugie przybyły na swiat naprawde scisle uzgadniajac z nami wszelkie
      szczegóły.
      Inne z oslim uporem nie chciały sie poczac ! Ten paskudny upór pozostał im do
      dzis! Zawdzieczam im moja niebagatelna wiedze dotyczaca metod leczenia i
      zapobiegani niepłodnosci.

      Innym dalismy zupłnie wolna rękę. "I tak chcemy miec jeszcze przynajmniej
      jedno" - te przybywały samodzielnie decydujac o wszystkim, zarówno o czasie
      poczecia, jak i PRZEJSCIA.

      Najmłodszy wział nas przez zaskoczenie.
    • justinka_27 Re: Planowanie dzidziusia??? 20.10.04, 18:47
      Mój najstarszy syn to klasyczna wpadka małolatów.Później plany-drugie dziecko
      po dwóch lub trzech latach.Jest zaplanowana córka dwa lata po pierwszym i
      nieplanowany synek trzy lata po pierwszym.Później nowy związek i córa.To
      pierwsze dziecko mojego partnera i nasze wspólne,więc jest super.O kolejnym nie
      ma mowy,małe mieszkanie,dziecko kosztuje itd.Może...może...kiedyś w dalekiej
      przyszłości pomyślimy,ale napewno nie teraz.
      Nadżerka i złe znoszenie hormonów uniemożliwiaja tego rodzaju
      antykoncepcję,więc nad łóżkiem wisi wielki pozakreślany kalendarz.No i z dużego
      kalendarza jest mały bobas.I dalej jest super.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka