bemari
02.05.07, 21:27
Syn pojutrze zdaje maturę, dziewczyny zaczynają gimnazjum.Dla mnie, głupiej
matki, wciąż wymagają ochrony przed światem. A tu trzeba je wypuszczać z
bezpiecznej przystani.Logika swoje, serce swoje.
Moje potwory są naprawdę fajne.W dodatku mają masę równie fajnych
kolegów.Kłębi się to u nas w domu.W sumie trochę jakbym znów własną młodość
przeżywała.
Problemów wychowawczych nie mam, odpukać.Najważniejsze, że wzajemnie się
lubią.Chyba udało się wychować RODZINĘ.
Ale codziennie coś do omówienia.Mamo, a jak on to powiedział, mamo, Marcina
rzuciła dziewczyna, mamo, pomóż z referatem, mamo, czy ja jestem ładna.