Dodaj do ulubionych

chorowanie a święta

15.12.07, 17:30
My sie rozkręcamy! Już cztery osoby na pokładzie zafaflunione.
Macie takie wspomnienia - wigilia przechorowana? W nas to chyba reguła. Były
takie święta z zapaleniem płuc u Tosi i Ignasia. I. zasnął przed samą wigilią,
obudzilismy go w końcu, patrzy pod choinkę, otwiera prezenty i ryk - dlaczego
ja nigdy nie dostaję niczego fajnego?
W zeszłym roku leżałam.
Mam nadzieję, że w tym będzie ok.
Obserwuj wątek
    • asia889 Re: chorowanie a święta 15.12.07, 18:39
      U nas w zeszłym roku zaczęło się zaraz po mikołaju. Jedno dziecko ospa, za dwa tygodnie reszta rodziny ospa, dzieci zsypane tak niemiłosiernie, że niestety zostały blizny. Ja jedna się uchowałam (bo w dzieciństwie zaliczyłam). A przed samą wigilią wiozłam w nocy syna na dyżur z zapaleniem oskrzeli. Chceli mi go zabrać na odział ale nie dałam wink.
      W tym roku w grudniu nie puszczam do przedszkola, żeby nie chorować na wigilię.

      Trzymam kciuki byście się szybko wykurowali.
    • sumatra1 Re: chorowanie a święta 17.12.07, 11:10
      U nas zawsze było ok, a teraz jakiś klops się szykuje. Wszyscy mamy jakby wstęp
      do jelitówki. mam nadzieję, ze to chwilowa zbiorowa niestrawność i nie spędzimy
      świat w łóżkach.
      • kaclaw Re: chorowanie a święta 17.12.07, 12:04
        U nas to taka "tradycja".Dzieci zawsze padają nam na swięta.Boze
        Narodzenie i Wielkanoc zawsze mamy przechorowanesad(
        Teraz tez zasmarkane.....
        • milorzab Re: chorowanie a święta 17.12.07, 12:37
          Mam 39 sad Ledwo zipię. Najmłodzy też 38,6.
          Ja widziałam, że tak będzie.
          • asia889 Re: chorowanie a święta 17.12.07, 13:14
            Oj współczuję Wam.

            Tu jest wątek na temat naturalnego "babcinego" leczenia. Może z tych porad coś wam się przyda
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=55728864&a=55728864

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka