15.01.08, 15:21
musi byc taki watek, no po prostu musismile)) musze Was o to spytac,
czy uzywacie chust jakichs?
jesli tak, to jakich?

ja uzywam, owszem. zbawiene dzialanie ma dla nas smile
uzywam girasola teczowego i nati kalahari (tak, tak, sumatro, od
Ciebie smile - mowa o dlugich, wiazanych, 4,6 -4,7 m dlugosci. chce
uszyc mei taja i podaegi. dla straszaczki mojej.
a wy? zdaje mi sie, ze milorzab uzywa. dobrze mi sie zdaje? smile
Obserwuj wątek
    • hyris Re: chusty 15.01.08, 16:56
      ja mam hopa czyli też wiązankę 4,7
      bardzo sobie chwalę
      teraz jestem słomianą wdową - między innymi dzięki chuście zupełnie
      niezależną
      • wegielek Re: chusty 15.01.08, 20:25
        a jaki to hopp?
        • milorzab Re: chusty 15.01.08, 21:59
          Używamy, oj tak.
          Mam hoppa salzburg (zobacz zdjęcie) i nowiutkiego didymosa sekwojowe fale. I
          jeszcze kółkowy no name.
        • hyris Re: chusty 15.01.08, 23:26
          rio
          a teraz marzy mi się jeszcze jakaś fajna chusta, ale nawet nie mam
          czasu zapolować
    • asia889 Re: chusty 16.01.08, 09:43
      Ja nie używam ale bardzo mi się podobają. Trochę Wam zadroszczę tych chust. Moje dzieci już za duże. Najmłodsze już woli biegać na własnych nóżkach. Wózka już od pewnego czasu nie używam. Jak trzeba to biorę na ręce.
      • tolka11 Re: chusty 16.01.08, 15:01
        2 wiązane długie:Nati i Hop. Ostatnio uszyłam MT, niesamowicie
        wygodne zimą przy mojej 13sto miesięcznej [pierwszy raz w życiu
        szyłam]. Wózka nie mam od .......... wieków.
        • sumatra1 Bez wózka? 16.01.08, 15:40
          Dziewczyny, co z zakupami? Bo ja rozumiem, że czasem można sobie wyjść na spacer
          bez zakupów w planie... Ale przecież jeść trzeba, nie mówcie, ze nie kupujecie
          prawie codziennie takich rzeczy jak np. chleb nabiał, owoce itd... I co? Na
          brzuchu maluch, zakupy w ręku, a dwoje starszych luzem zupełnie?

          Jak to robicie?
          • tolka11 Re: Bez wózka? 16.01.08, 18:05
            Ewentualne zakupy w plecaku.
            • tolka11 Re: Bez wózka? 16.01.08, 19:02
              Ale uczciwie przyznaję, że zakupów nie robię. Nawet małe conieco to
              domena mojego męża, ja ewentualnie w drodze z pracy owoce kupię.
              Niemniej jednak plecak mam zawsze, bo to jakieś soczki, pieluchy i
              inne duperele są niezbędne na spacerze.
          • asia889 Re: Bez wózka? 17.01.08, 08:20
            Ja mam spożywczy pod nosem, więc kupno chleba zajmuje mi dosłownie 5 minut. Zazwyczaj kupuję bez dzieci. Z dziećmi tylko drobne zakupy. Grubsze często załatwia mąż.
            • hyris Re: Bez wózka? 17.01.08, 09:28
              ja na dłuższy spacer biorę jednak wózek, bo młody mi w gondoli
              usypia i śpi po spacerze w korytarzu jeszcze z 1,5 godziny.... więc
              rachunek jest prosty wink
              jesienią gdy nosiłam go w chuście pod kurtką lżej ubranego, to tylko
              mu czapę i łapcie zdejmowałam i spał dalej w chuście w domu
    • lynette Re: chusty 17.01.08, 22:24
      Ja używam Premaxxa, ale rozglądam się za wiązaną. Premaxx niestety
      opiera się na jednym ramieniu, a ja mam krzywy kręgosłup i nie daję
      rady zbyt długo nosić. Na razie jeszcze próbuję się zorientować w
      ofercie, ale ilość i rożnorodność lekko mnie przytłacza. Noszę tylko
      po domu, jak młody wyje, a na spacerki wózek.
      • milorzab Re: chusty 18.01.08, 10:36
        Ja nie robię zakupów na spacerze, bo na spacerze brnę po błocie. Do sklepu muszę
        jechać, wtedy mały do chusty, a ja zakupy - w rękach lub wózku do samochodu.
        Jeśli masz system, że zakupy koło domu w wózku, to faktycznie z chustą nie za
        bardzo. Ale to nie zmienia tego, że możesz nosić - w domu, koło domu, w
        niedzielę, do lasu, w góry, po błocie (jak u mnie). Ja się każdym dzieckiem
        obwiązywałam. Nosidełka - przód, tył, szmatki miotałam, więc czułam, że chusta
        to coś dla mnie i tak rzeczywiście jest. Wózki mam, nawet trzy smile W tym jeden
        ulubieniec męża i mąż zawsze go zabiera.
        • wegielek Re: chusty 13.03.08, 13:00
          ostatnio kolezanka pozyczyla mi didymosa jonasa, sliczna zielono,
          turkusowo-niebieska chusta, dwustronna. mieciutenka... mmm,
          pychotka. super nosi.
          • asia889 Re: chusty 13.03.08, 15:03
            Planuję sobie zostać chustową mamą. Trochę podczytuję o chustach i szukam jakiejś odpowiedniej dla siebie. Wiem już, że ma być długa wiązana, elastyczna lub ze skośnym splotem i koniecznie mięciutka.
            • wegielek Re: chusty 13.03.08, 16:48
              to koniecznie uzywana, jesli ma byc mieciutkasmile znasz forum:
              www.chusty.info/forum ?
              kopalnia wiedzy i nie tylko...
              oraz www.thebabywearer.com kanadyjska strona chustowa, tez polecam.
              • asia889 Re: chusty 14.03.08, 19:38
                Dzięki, będę czytać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka