Dodaj do ulubionych

Książki dające dystans

20.01.08, 00:21
Jakie książki Was inspirują do spojrzenia ponad Waszymi problemami,
codziennymi trudnościami? Do dostrzeżenia w tym odrobiny sensu, a
może do pośmiania się z własnych kłopotów?
Ja jestem wielką fanką Małgorzaty Musierowiczi i jej wszystkich
książek. Gdy jakoś ciężko robi mi się na duszy, to znowu sięgam po
którąś część Jeżycjady, żeby się zrelaksować.
Ostatnio odkryłam też Przygody Mikołajka i cała rodzina wsiąkła
pokochwszy go najszczerszą miłością. Najpierw przeczytała to nasza 8-
letnia Lidka, potem ja się zaraziłam, teraz przeszło na męża.
W ogóle jesteśmy rodziną bibliomaniaków, dużo czytamy, ale takie
książki, które uczą mnie dystansu do codzienności, chyba cenię
szczególnie.
Obserwuj wątek
    • w_iika Re: Książki dające dystans 20.01.08, 02:54
      Mimo ze ja zaledwie marzaca o wielodzietnosci, to jednak czesto szukam dystansu smile - dla mnie idealne sa powiesci Shirley Jackson "Zycie wsrod dzikusow" i "Poskramianie demonow" Oto recenzja:
      biblionetka.pl/art.asp?kom=tak&oid=0&aid=58550
      Polecam, to jedne z tych ksiazek, do ktorych ciagle wracam.
    • annablazejczyk Re: Książki dające dystans 20.01.08, 17:37
      Ja jestem uzależniona od czytania ksiażek wieczorami, też uwielbiam Musierowicz.
      Ostatnio odkryłam książki z serii "Poznaj świat" - szczególnie te autorstwa
      Wojciecha Cejrowskiego. Bardzo odprężające i dystansujące do własnych problemów
      (których nie mam wiele, ale czasem czuję się zmęczona dzieciakami).
    • mamamaria3 Re: Książki dające dystans 20.01.08, 20:13
      ja też kocham Jeżycjadę
    • rycerzowa Re: Książki dające dystans 21.01.08, 17:52
      Skoro jesteś w stanie znieść książki dla dzieci, jeśli to dla ciebie dobry reset
      mózgu, to polecam nieśmiertelną "Pollyannę".

      Przypomnę:
      Tytułowa Pollyanna, jako kilkuletnia dziewczynka, dostała przez omyłkę w
      prezencie gwiazdkowym kule dla niepełnosprawnych, zamiast oczekiwanych zabawek.
      Mądry tata dziewczynki wytłumaczył jej,że powinna czuć się szczęśliwa -
      dlatego,że te kule nie są jej potrzebne!
      Potem dziewczynka uczyła tej trudnej gry (w zadowolenie) przyjaciół i znajomych.
      Wszak każda sytuacja ma swą dobrą stronę!

      Niewiele więcej z tej powieści dla panienek pamiętam (jako że dość dawno byłam
      panienką), ale umiejętność "gry w zadowolenie" pozostała mi na całe życie.
      Lektura pożyteczna, szczególnie dla tych wiecznie niezadowolonych.
      • fizula Re: Książki dające dystans 21.01.08, 23:58
        Świetna recenzja. Zwłaszcza spodobał mi się ten fragment:
        "jak wspaniałe są te nasze irytujące, męczące, potworne dzieci;
        którzy potrafią z życia (nawet wśród dzikusów) wydobyć to, co
        najlepsze."
        "Pollyannę" czytłam, nie ciągnie mnie do niej. Nie do wszystkich
        książek z dzieciństwa chce się wracać.
        Przypomniała mi się za to jeszcze doskonała książka K.
        Siesickiej "Parada fiołków". W wolnej chwili sobie do niej zajrzę.
        • hedonka Re: Książki dające dystans 22.01.08, 09:10
          Ja właśnie odkrywam Musierowicz na nowo, bo drugiej dziesiątki Jeżycjady nie
          czytałam w ogóle.
          Przepadam za Dorotą Terakowską, jej klimaty senno baśniowe też mnie super
          dystansują, gorzej z powrotem na ziemię smile
          Wciąż lubię kryminały - taka Agata Christi od czasu do czasu dobrze mi robi.
          W ogóle odkryłam z córką (tez 8 latką) lokalną bibliotekę publiczną, zakurzoną i
          staromodną, sama wizyta tam jest odpoczynkiem.
          Dopiszę, jak mi coś jeszcze wpadnie do głowy, albo w łapki...
    • trojakowamama Re: Książki dające dystans 22.01.08, 19:24
      Ania z Zielonego Wzgórzasmile
    • nata76 Re: Książki dające dystans 24.01.08, 12:01
      ja co najmniej raz w roku musze przeczytac "dzieci z Bullerbyn",zeby
      nie zatracic punktu widzenia dziecka.
      • dryjanna Re: Książki dające dystans 26.01.08, 22:33
        Z rzeczy dla dzieci to zdecydowanie Muminki - czytając dzieciom odkryłam ile tam
        jest rzeczy czytelnych dopiero gdy się jest dorosłym.

        A z rzeczy dla dorosłych to ostatnio "Humor w genach" Hanny Zborowskiej z
        Kobuszewskich. Pozwala inaczej spojrzeć na niedoskonałości i swoje, i dzieci smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka