Dodaj do ulubionych

proszę mamy uczniów

18.03.09, 19:37
napiszcie jak bardzo różni się życie szkole od przedszkolnego. Jak adaptują
się dzieci do szkoły. Jakie pojawiają się problemy. My jeszcze do szkoły nie
idziemy ale interesuje mnie jak to wygląda, bo to już niedługo.
Obserwuj wątek
    • chiyo28 Re: proszę mamy uczniów 19.03.09, 08:38
      Moja corka w tym roku została pierwszakiem.
      Wybrała klasę do której poszła jedna z jej koleżanek z przedszkola i
      jeden kolega. Czekają Cię spore wydatki, które niestety trzeba
      ponieść jednorazowo, bo zazwyczaj wszystko kupuje sie przed
      wrzesniem. U nas w szkole obowiązują polarowe mundurki.
      Dzieci chodza na 8, więc musieliśmy rano bardzo wszystko poukładać,
      zeby wszyscy zdążyli do pracy, przedszkola i szkoły na czas. Jak dla
      mnie takie logistyczne zmiany były troche uciążliwe. Problemem stała
      sie systematyczność. W zerówce raczej nie siedziałam z córką
      codziennie. Teraz codziennie ma zadanie domowe i powinna czytac
      jakąś książkę pół godziny. Całe odrabianie lekcji zajmuje nam około
      półtorej godziny. To dużo czasu dla dziecka, które jest ruchliwe i
      nie przyzwyczajone. Mogłabyś co drugi dzien próbowac z pół godziny
      posiedzieć z dzieckiem i zacząć go przyzwyczajać. W szkole dziecko
      musi być już w pełni samodzielne ( oczywiście moja córka ma pewne
      braki ). I tak często zapomina o wytarciu buzi po śniadaniu i wraca
      do domu cała ufajdana nutellą. Nie wiem, dlaczego pani nie zwraca
      uwagi, żeby wytarła buzie... Muszę ja jej przypominać. Po wizycie w
      ubikacji ma problemy z powciąganiem podkoszulka do spodni , jak
      jeszcze jest wybahutana w mundurek. Zmora to wiązanie adidasów...
      trzeba było poćwiczyć sad Generalnie najgorzej było sie przestawic na
      wcześniejsze wstawanie, żeby zdążyć zjeść śniadanie ( wcześniej
      jadła w przedszkolu i tam myli zęby ) Teraz obie rzeczy robi w domu
      i zajmuje jej to sporo czasu.
      Problemów raczej nie zauważyłam, czasem nie chce się jej czegoś
      robić, albo czytać. Kontakt z rówieśnikami ma dobry i lubi swoją
      szkołe. My wcześniej odwiedziliśmy 2 szkoły na dniach otwartych
      jeszcze w czerwcu i córka sama zdecydowała do której chce chodzić.
      Powodzenia smile
      • wegielek Re: proszę mamy uczniów 19.03.09, 11:31
        mnie tez ten temat interesuje ze wzgledu na zerowke wrzesniowa.

        napiszcie tez o doswiadczeniach pojscia do szkolnej zerowki.
      • rapanuja Re: proszę mamy uczniów 19.03.09, 23:48
        Mój syn chodzi już do 4 klasy-różnica nr.1 w przedszkolu nie trzeba
        odrabiać lekcji,w szkole tak i to codziennie.Mój synuś należy do
        dzieci z którymi trzeba "posiedzieć " przy lekcjach więc trzeba było
        dodatkowo wygospodarować czas,a jak zaczynał przygodę ze szkołą
        młodsza miała 2 latka i nie bardzo rozumiała że brat potrzebuje
        ciszy a mama musi mu pomóc w lekcjach,także różnie bywało.
        I tak jakoś trzeba to sobie popukładać ,bo a to lekcje,a to
        poćwiczyć jeszcze trzeba czytanie,liczenie itp.
        I ciągle był problem z tym że syn namiętnie zapominał co pani
        mówiła,że coś trzeba przynieść itp,na szczęście pani zaczęła
        zapisywać dzieciom na karteczkach i już było lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka