Dodaj do ulubionych

obowiazki dzieci w domu

09.05.09, 09:43
Jakie maja? W jakim sa wieku?. Ja ostatnio mam problem z tym, ze
zaniedbalam wprowadzenie konkretnych zadan dla dzieci i gdy sa pod
reka to prosze ktoregos, zeby cos tam zrobil i zawsze jest sprzeciw
albo zwlalanie na drugiego. Te obowiazki sie rozmywaja i byc moze i
dzieci mi pomagaja, ale ja tego nie widze. Wiem na pewno, ze musze
zrobic liste rzeczy do zrobienia w domu i dac dzieciom wybor i
przydzielic im konkretne rzeczy do wykonania. Co Wasze dzieci robia
w domu? Marta ma 9 lat, Krzys 7, Wojtus-3, Marysia sie jeszcze tu
niemliczy. Ewa
Obserwuj wątek
    • nata76 Re: obowiazki dzieci w domu 09.05.09, 13:09
      u mnie ogolnie jeszcze nie ma grafika kto co robi,co podobno jest
      pomocne,gdy dzieci sa wieksze.
      Na razie prosze dziewczynki starsze,zeby po soboe sprzatały jak np.
      malują,albo wieczorem zeby poukładały zabawki.
      Zgadzaja sie zazwyczaj,ale jak robie "łapanke" o której lusnordynko
      piszesz,to tez zaczynam słyszec "dlaczego ja" albo "za chwile".
      • mama.rozy Re: obowiazki dzieci w domu 09.05.09, 17:09
        sprzątanie po zabawie,zawsze przed spaniem.jeśli tego nie zrobią,to zwalam
        wszystko na jedną kupkę i potem nie mogą niczego znaleźć.tak samo zabawki w
        ogrodzie,mają być schowane przed powrotem do domu.łapanka często mi się
        zdarza,ale czasem udaje się na ambicję,np.kto jest taki silny że wyjmie pranie z
        pralki,albo kto taki szybki...etc.czasem działa,czasem nie.
        moje mają niecałe 6lat i ponad 3 lata.najmłodsza luksusowo rok.
        więcej problemu mam z mężem niż z dziećmi...
        • zuju2 Re: obowiazki dzieci w domu 12.05.09, 14:27
          Ja wychodzę z założenia, że czym innym są obowiązki "własne", jak sprzątanie
          pokoju po zabawie czy swojego biurka albo odrabianie lekcji a inną sprawą są
          obowiązki "dla domu". Moje dziewczynki doskonale wiedza, że KAŻDY w domu robi
          coś dla innych np. ja gotuję obiad, a tata odwozi je autem na balet, itd (lista
          jest długa, wiadomo). Dlatego one tez robią coś dla innych: 9latka raz w
          tygodniu myje parapety domku (parterowy)- dostaje miskę z ciepłą wodą i dwie
          szmatki i myje i wyciera, 7latka raz w tygodniu po basenie rozpakowuje plecaki
          basenowe - wywiesza ręczniki, ustawia klapki na kaloryferach, chowa plecaki,
          mokre rzeczy wrzuca miski (płuczę je ja) i robi to z rzeczami basenowymi
          wszystkich domowników, 3latka ustawia buty w przedpokoju: równiutko, paramismile.
          Wszystkie są dumne z obowiązków i nie oponują. Kiedyś musiałam często tłumaczyć
          na "nie chce mi się" i zawsze mówiłam: "A co by było, gdybyś wróciła głodna ze
          szkoły, a mi nie chciałoby się zrobić obiadu?" albo "A jakbyś się czuła, gdybyś
          poprosiła tatę, a jemu nie chciałoby się odwieźć cie na urodziny do koleżanki?"
          i wtedy chyba złapały o co chodzi w obowiązkach - to nie kara, ale wspólne życie
          w rodzinie. Dla mnie nie jest istotne CO jest obowiązkiem, ale żeby od małego
          wiedziały, że KAŻDY w domu ma obowiązki i to jest normalne.
          Zbyt często do mojego gabinetu trafiają zrozpaczone matki nastolatków, z
          pytaniem, dlaczego nawet łóżka dziecko nie ścieli nie mówiąc już o jakimkolwiek
          innym obowiązku...
          • mama.rozy Re: obowiazki dzieci w domu 12.05.09, 19:47
            fajnie napisałaś,ośmielę się skorzystać z doświadczenia.
            kiedyś do pomocy przychodziła do nas pani,która pochwaliła mi się,że jej
            synowie,obydwoje ok.30-tki,nie wiedzą nawet gdzie są skarpetki w domu...do moich
            dzieci podchodziła tak samo,szybko jej podziękowałam za pomoc.
            • luxnordynka Re: obowiazki dzieci w domu 12.05.09, 23:09
              Zuju, super argumentacja, dziekuje! Juz sie ciesze, ze podzialilam
              sie z Wami swoja troską smile, Ewa
          • chrust5 Re: obowiazki dzieci w domu 13.05.09, 09:55
            Bardzo mi sie podoba ta argumentacja, zastosujemy sie, jak maluchy
            beda starsze!
            Nasi maja teraz po 2,5 roku (no i jest nieomal roczniak, ale ten
            jeszcze nie staje do konkurencji) i sprzataja do lozek pizamki,
            spiworki, poza tym wkladaja naczynia (swoje, plastikowe) do zlewu.
            Poza tym czesto pomagaja przy praniu, zabawiaja chwilke mlodszego
            brata i rozne 'przynies - podaj'. Z tym, ze o wszystkim trzeba
            raczej przypomniec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka