Dodaj do ulubionych

Pochwalmy się sobą

13.06.09, 11:57
My, mamy, wciąż jesteśmy dumne z naszych dzieci, bez konca
mogłybysmy opowiadać jakie sa fajne, czasem nawet z ich osiagnięć
czerpiemy poczucie własnej wartości. A przecież my jestesmy osobnymi
ludzmi, spróbujmy w tym watku zapomnieć o naszych pociechach, choc
nie do końca i podzielić sie naszymi sukcesami, dobrymi cechami.
Wiem, ze to wymaga czasu, przemyśleń, ale fajnie by bylo poczytac o
Was z tej dobrej strony... czasem pojawiaja sie posty typu "jestem
wyrodną mamą..." ale to przecież nie całe MY, też sie dopisze
niebawem tylko samej mi trudno sie chwalić, ale na pewno, jak kazda
z Was, jest czym smile, Ewa
Obserwuj wątek
    • anna_sla Re: Pochwalmy się sobą 13.06.09, 14:10
      jestem właśnie wciąż na etapie "maglowania" siebie. Nie mam żadnego
      doświadczenia zawodowego, próbowałam wszystkiego i niczego zarazem. Od wielu lat
      siedzę w domu i czekają mnie kolejne lata siedzenia w domu. Czuję się jakbym
      zaczynała od zera, nie od ukończenia szkoły średniej ale od ukończenia
      podstawówki kiedy teraz powinnam wybrać jakiś kierunek dalszego kształcenia. Co
      z tego, że mam 3 wyuczone zawody, jak w żadnym nie pracowałam.. brakuje mi wiary
      w siebie, dlatego tak siebie magluję, bo nie chcę czuć się jak zero zawodowe sad
      Mam kilka lat, które mogę spędzić nie tylko na macierzyństwie, muszę coś zrobić,
      coś podszkolić! Coraz częściej myślę o studiach, ale na ziemię sprowadza mnie
      fakt, że mamy tak wielki kredyt na głowie, który dopiero rozpoczęliśmy, brak
      funduszy i przede wszystkim brak komfortu do nauki, który małe dzieci skutecznie
      odbierają.

      To nie znaczy, że jestem bez talentu. Jestem dobrą organizatorką, jestem zdolna
      manualnie, mam dobre wyczucie w stosunku problemów międzyludzkich, dziecięcych.
      Umiem dotrzeć do każdego niemal dziecka i dlatego też coraz częściej myślę o
      pedagogice przedszkolnej.. tylko czy ja faktycznie dam radę do końca życia
      pracować z maluchami?? Często mam wrażenie, że nie, że psychicznie wysiadłabym..
      Mam trochę zalet, umiem je dostrzec i wypowiedzieć a mimo to czuję się trochę
      jak niewiele warta jako pracownik! Umiem nie najgorzej pisać a jednak boję się
      spróbować pisać artykuły. Umiem tworzyć projekty graficzne poligraficzne a boję
      się podjąć jakiegokolwiek projektu, że zawiodę potencjalnego zainteresowanego i
      nie osiągnę niczego. Czasami nie wiem od czego zacząć: od budowy wiary w siebie,
      czy od doszkalania którychkolwiek ze swoich umiejętności. Zaprojektowałam sobie
      meble kuchenne, pokojowe dla dzieci i do przedpokoju (firma wykonała je wg
      mojego projektu z małymi innowacjami tylko) a boję się spróbować zaprojektowania
      czegokolwiek zawodowo!
      • 5ala Re: Pochwalmy się sobą 15.06.09, 12:10
        Oj! Ja mam podobnie, już drugi rok wybieram się na studia pedagogiczne i nic....
        Boję się, że nie będzie za co zapłacić, że nie dam rady się uczyć przy trójce
        małych dzieci, że będą zaniedbane, że weekendy będę spędzać na uczelni zamiast z
        rodziną, a przecież mąż też czeka na te wolne dni,żeby gdzieś pojechać,
        odpocząć. Boję się,że będzie nerwowo i więcej kłótni, a najbardziej ucierpią na
        tym dzieci. I choć bardzo bym chciała studiować (bardziej mieć ten papier) to
        mam poczucie, że czas nauki minął i trzeba było wcześniej. Z drugiej strony
        pociąga mnie to, nowe perspektywy, nadzieje, może poprawa finansów po jakimś
        czasie. Trudny wybór.
        • mama.rozy Re: Powalam dziecko śpiewem:) 15.06.09, 14:13
          juz drugą noc z rzędu,wiec się chwalęsmileco prawda pada dopiero po 21,ale tylko
          wtedy,kiedy śpiewam.i musi być o kotkach,najlepiej w kółko aaa,kotki dwa.
          pozdrawiam
          • chrust5 Re: Powalam dziecko śpiewem:) 15.06.09, 16:59
            Sprobuj 'Wlazl kotek', u nas - nie mam pojecia dlaczego - ostatnio
            to upodobal sobie synek jako kolysanke smile. Naprawde znam utwory o
            bardziej skomplikowanej warstwie muzycznej, ale nie: tylko kotek na
            plotku!
            • mamaanieli no to mnie dobilyscie... 16.06.09, 07:54
              bo ja nie śpiewam kołysanekcrying( ps. moje wytresowane i zasypiają same.
              wyrodna jestem...
    • rycerzowa Re: Pochwalmy się sobą 16.06.09, 10:41
      Ale nas Luxnordynka - jak to się popularnie mówi - "zażyła"!
      Ona w ogóle ma ciekawe pomysły.
      (Ciekawe, czy o tym wie i tym się chwali?)wink

      Czy my "same w sobie" mamy jakieś pozytywne cechy?
      Tak łatwo myślimy o sobie tylko krytycznie i w dodatku wydaje nam się,że to słuszne i sprawiedliwe, bo wiecie - skromność, brak pychy, świadomość własnej grzeszności, itede.

      Ale z drugiej strony tak często martwimy się, że nasze dzieci mają za mało pewności siebie, że ich samoocena jest zaniżona.
      A my?
      Czy potrafimy znaleźć w sobie cokolwiek bezwzględnie pozytywnego, bez żadnego "ale"?
      Chociaż jedną cechę?

      Ja na przykład - kiedy trzeba - jestem odważna.
      Ale tylko wtedy, kiedy naprawdę muszę...
      Czyli bez "ale" się jednak nie obejdzie. wink

      PS. Jeszcze jedno - jestem dobra w ortografii!!!
      (Szczególnie przy pomocy edytora tekstu).wink wink
      • mama.rozy Re: wczoraj powaliłam bez śpiewu... 16.06.09, 10:55
        ale za to budził się co pół godziny.
        mamaanieli-ja NIGDY nie śpiewałam,teraz mi się tak dzieje.widocznie chemia robi
        swojesmile
        jak wytresowałaś dzieci?moja najstarsza tylko zasypia sama,ale to dlatego,że
        nauczyła się sama czytac(bo ja jestem tak wyrodna,że nie mam czasu czytać).

        co jeszcze robię dobrze-sprzątam psią biegunkę...dzisiaj miałam okazję.ble.
        • asia889 Re: wczoraj powaliłam bez śpiewu... 16.06.09, 13:08
          Natchnęłaś mnie mamo.rozy. Ja jestem dobra w zmianie pamersów - robię to w biegu
          (dziecka oczywiście), praniu gatek po zawartości, która usilnie nie chce trafiać
          do kibelka. I jeszcze dobra jestem w pożeraniu słodyczy. Całkiem sporo mogę
          zanim mnie zemdli.

          Przepraszam Luxnornynko.
          • chiyo28 Re: wczoraj powaliłam bez śpiewu... 16.06.09, 13:19
            Ok, jak sie chwalimy, to sie chwalmy smile
            Jestem dobra w pracy (nawet w 2 pracach wink, niekonfliktowa,
            towarzyska. Organizacyjnie tez daje rade, co prawda tylko 2 dzieci,
            ale za to prawie skonczony 3 kierunek studiów. Jestem dobra w
            jezyku "obcym" big_grin, podobno dobrze gotuje, czasem coś upieke, a mój
            syn twierdzi, ze jestem najukochańsza, najpiękniejsza i
            najcudowniejsza mama na świecie, więc coś w tym chyba jest wink
      • luxnordynka Re: Pochwalmy się sobą 16.06.09, 11:04
        -jestem bardzo dobrym organizatorem, dzieki temu fajnie spędzamy
        czas i dom nie jest "rozwalony", logistyka nie najgorsza jak na 4
        dzieci,
        -kiedys sprawdziłam sie w pracy z dorosłymi mężczyznami
        uposledzonymi, ehhh jak ja za nimi tęsknie,
        -opracowalam program autorski organizując spotkania młodzieży
        liocealnej z osobami niepełnosprawnymi (ruch, taniec, muzyka, teatr)
        - wiele rzeczy mi sie chce, wciąż coś wymyślamy z dziećmi, jeżdzimy,
        spędzamy czas na dworze niezaleznie od pogody,
        -czasem wychodzi mi fajnie gotowanie,
        -jestem zadowolona ze swojego życia bardzo, choc nie tak je
        planowałam i nie tak je sobie wyobrażałam. Pozdrawiam, zachęcając
        usilnie do chwalenia sie sobą, Ewa
        • mamaanieli mamarozy 16.06.09, 12:37

          przez ciebie parsknęłam śmiechem na całe gardlo w pracy!~co z
          pieskiem ? big_grinbig_grinbig_grin
          ps. dzieciom sie czyta, modli, mowi dobranoc i wychodzi big_grinbig_grin
          • chrust5 Re: mamarozy 16.06.09, 14:42
            Ehe, a w naszym wypadku, czyta, modli sie, pakuje do lozka, spiewa
            ww. Kotka na plocie i przytula. Dawniej bylo prosciej, ale byly
            smoczki sad
            • mama.rozy Re: następne hity 16.06.09, 17:38
              -umiem pisać na komp.z dzieckiem które wierzga i wyje
              -wybrać moment na spacer,kiedy nie pada i czasem zdążyć zanim znowu zacznie9jak
              nie zdążę,to potem słyszę od zazdrosnych sąsiadek-znowu pani nie wzięła parasola!)
              -zrobić dziecku wianek i zatęsknić za dzieciństwem...
              -spać przy trójce wariujących dzieci(potem to sprzątać...)
              -w nieskończoność patrzeć na śpiące dzieci,a jak sie przypadkiem obudzą to
              nieprzyzwoicie zaklnąćsmile


              pies ok,ale jednak po dzisiejszej próbie mojej wytrzymałości na smród dostał
              nakaz eksmisji na podwórko.kompletnie mu(czyli jej,bo to ona),to nie pasuje i
              walczymy przy każdym wyjściu/wejściu do domu.ale to było dla mnie za
              dużo,wszystko zniosę-zjadane byty,gonienie kotów,włażenie na łóżko-ale biegunka
              mnie załatwiła.tym bardziej,że w naszej domowej bibliotece i kilka książek
              poszło do kosza.małż się prawie rozpłakał,jak mnie rano budził,coby mnie
              poinformować,że on tego nie zdąży posprzątać...
              fajnie jestsmile
    • michalinka75 Dzisiaj... 16.06.09, 23:35
      zostałam magistrem pedagogikismile
      • kalpa Re: Dzisiaj... 17.06.09, 01:48
        Gratuluje Michalina!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        No to ja też się pochwalę smile
        Dziś odebrałam wyniki moich egzaminów z angielskiego - zdałam z dobrymi wynikami
        poziom zaawansowany smile Ale jestem z siebie dumna wink
        • mama.rozy Re: GRATULACJE!!! 17.06.09, 10:07
          dziewczyny,super jesteście.
          • luxnordynka Re: GRATULACJE!!! 17.06.09, 13:22
            ichalinka, gratuluje z calego sercaM
            • luxnordynka bylam 17.06.09, 13:24
              dzis sama z 4 dzieci autostradą w Ikea, zrobilam spore zakupy i ani
              razu nie stracilam cierpliwości, co więcej mialam dobry humor i czas
              dla dzieci przy okazji tego wypadu, Ewa
              • mama.rozy Re: a dzisiaj 17.06.09, 20:55
                bawiłam sie ze starsza córką i jej koleżanką organizowałam im zawody i takie
                tam.zwykle puszczam na żywioł,niech się bawią,ale dzisiaj mi się bardzo
                chciało.ale je wymęczyłam...smile
                • luxnordynka Re: a dzisiaj 17.06.09, 22:47
                  fajnie, że ten wątek sie zamienil na pisanie o naszych codziennych
                  sukcesach... to fajna autoterapia, ale też czytanie o waszych
                  sukcesach mobilizuje. Dzieki Wam dziewczyny, piszcie jak najwiecej,
                  wykonujemy jako matki, ale nie tylko one, kawał dobrej robotysmile)...
                  Pozdrawiam, Ewa

    • wierzba_placzaca Re: Pochwalmy się sobą 26.06.09, 15:53
      Myslalam, ze ten watek mnie podbuduje, a moze nawet przekona, ze
      wielodzietnosc nie musi zawezac horyzontow... A tu: pampersy, kupki
      i zupki... Nie wszystkie posty, ale wiekszosc taka jakas, ja wiem,
      jednosladowa. Rozumiem, ze zarty, ale pytanie bylo raczej serio,
      chyba ze ja nie rozumiem.
      • verdana Re: Pochwalmy się sobą 27.06.09, 14:00
        No to ja tez się pochwalę - bardzo dobrze gotuję. Nic wymyslneo, nie
        pieke, nie robię faszerowanych ryb, ani dań w kokilce, przygotowanie
        dania zajmuje mi ok. 20 minut - ale to jest naprawdę dobre.
        No i miesiac temu zostalam profesorem.
        • rycerzowa Re: Pochwalmy się sobą 27.06.09, 18:45
          verdana napisała:

          > No i miesiac temu zostalam profesorem.

          To trzeba uczcić! Stawiasz kawę!!!!
        • wierzba_placzaca Re: Pochwalmy się sobą 28.06.09, 13:15
          Gratuluje, Verdano!
          • luxnordynka Re: Pochwalmy się sobą 29.06.09, 22:29
            wow Verdano, gratuluje bardzo!
            a ja zapisalam sie na kurs luksemburskiego od nowego roku szkolnego,
            a na razie daje rade sluchac mp3 po luksembursku. No i zrobilismy z
            mężem wspaniałą Komunie dla naszych starszakow, z teatrem, spiewami.
            Pozdrawiam, Ewa
            • chiyo28 Re: Pochwalmy się sobą 29.06.09, 22:40
              verdana wieeelkie gratulacje !!!
              to i ja napisze, obronilam sie na 2 podyplomówce w sobote smile ( ale
              profesora chyba nie zrobie, małż sie zbuntowal i woli jak dzieci
              rodze, ale na doktorat sie zgodził smile
              Podziwiam za ambicje i chęć zrobienia czegoś dla siebie. Właśnie
              obserwując takie kobiety jak Ty utwierdzam sie w przekonaniu, ze
              warto zyć czymś innym , a nie tylko "kupą i zupą". Wszystko da sie
              pogodzić przy dobrej organizacji czasu i pomocy męża, tudzież
              dziadków.
              • marina2 Re: Pochwalmy się sobą 30.06.09, 10:18
                verdano gratulacje!!
                • asia889 Re: Pochwalmy się sobą 30.06.09, 15:45
                  Verdano, wielkie gratulacje! Mądra i zdolna jesteś smile.

                  A ja jestem w dołku i niczym chwalić się nie będę.
                  • agusia99 Re: Pochwalmy się sobą 01.07.09, 02:59
                    Verdano,
                    Gratulacje!
                    Ja zrobiłam "tylko" magistra parę lat temu - za to z nauk o rodzinie smile Na razie
                    praktykuję wiedzę.
                    A wczoraj w upalny dzień - dodatkową kąpiel "z lodem" dla mojej starszej trójcy
                    (lodem - 3 kostkami lodu smile ).
                    aga
                    • luxnordynka Re: Pochwalmy się sobą 01.07.09, 14:44
                      Asiu, wychodz z dołka, na pewno masz sie czym pochwalić, choc w
                      obliczu sukcesu Verdany blado tu wypadamy, hehe. Zycze wiele
                      radości, Ewa
                      • kalpa Re: Pochwalmy się sobą 04.07.09, 20:52
                        Verdana, no szok, nie wiem jak gratulować!!!!
                        Chylę czoła, naprawdę!
                        Wszystkim innym dziewczynom też gratuluję, bo wiem, ze niełatwo pogodzić naukę i
                        obowiązki rodzinne. W tym roku chodziłam do pracy na pełny etat, a wieczorami
                        uczyłąm sie na dwóch kursach prowadzonych w obcym języku- bardzo to było trudne,
                        ale udało mi sie, zdobyłam dwa certyfikaty smile
                        Warto się uczyć, to dodaje pewności siebie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka