vivahate
28.09.09, 22:33
Hej,
Dwa miesiace temu w Gminnym Osrodku Pomocy Spolecznej zlozylem podanie o odwyk dla 54, prawie juz slepego mezczyzny. W tej chwili sprawa jest juz w sadzie. W osrodku powiedzianu mi, ze caly proces trwa ok 6 mc-y. Ja sie jednak zastanawiam jakie sa szanse przyjecia na odwyk czlowieka z I kategoria inwalidzka, ktory prawie juz nie widzi (do budki z piwem za dnia trafi, owszem). Pije ciagami dwu- jednotygodniowymi co miesiac wraz z otrzymaniem renty (ktora sobie ostatnio chyba zastrzegl do rak wlasnych). Jestem tez ciekaw ile taka osoba moze spedzic w osrodku, i czy w tym wieku nie jest za pozno na zmiane.
Tak czy inaczej zastanawiam sie nad wyprowadzka. Pieniedzy na utrzymanie mam na rok. Jestem w trakcie studiow, i szczerze mowiac taka decyzja nie jest latwa. Zmiana otoczenia, zamiana mieszkania na pokoj dzielony z jeszcze jedna osoba.. Wlasciwie moge wciaz tu mieszkac, dawac mu te 100-200 zl (ma wysoka rente) na "swoje wydatki" (czyli picie), i mieszkac w drugim pokoju. O ile tylko bedzie spokoju, o co jednak czasami trudno. Sam pewnie wiecie.. Z drugiej strony kiedy ja sie wyprowadze, nie wiem kto sie nim zaopieukuje. W jego siostry watpie. Ktos mial podobna sytuacje?
pozdrawiam