Dodaj do ulubionych

Grupy Wsparcia w Łodzi

22.06.11, 11:07
Fundacja Otwarta Brama zaprasza osoby zainteresowane do następujących Grup Wsparcia:

1. uzależnienia
2. współuzależnienie
3. dorosłe dzieci alkoholików

Prowadzimy także bezpłatne konsultacje psychologiczne, terapie w/w wymienionym zakresie. Osoby zainteresowane mogą uzyskać bliższe informacje drogą mailową: rodzynek1@tlen.pl, albo na stronie otwartabrama.org.pl

Poszukujemy także wolontariuszy do pomocy w organizacji nowych grup oraz redagowaniu forum: psychiatria.adresforum.pl
Obserwuj wątek
    • b.u.r.a.t.i.n.o Re: w koncu coś dla e4ski ?? 22.06.11, 14:32
      maagday napisała:
      > Poszukujemy także wolontariuszy do pomocy w organizacji nowych grup oraz redago
      > waniu forum: psychiatria.adresforum.pl
      ------------------------------------------------------------------

      e4ska,
      od lat wspominasz, że kusi Cię prowadzenie forum.
      Może to jest właściwa okazja aby przystąpić do dzieła?
      :-)
      • e4ska Skarpetki ze słomy 02.07.11, 11:40
        B.T.
        Uwielbiasz gawędy w stylu demaskacyjnym - jak to inni fałszywe dają świadectwo sobie i bliźniemu swemu. Ale wiecheć wygląda z twoich pantofelków mądrości.

        od lat wspominasz, że kusi Cię prowadzenie forum.
        > Może to jest właściwa okazja aby przystąpić do dzieła?


        Skąd ci się, B.T, lęgną takie infa w głowie?

        Jeśli wspominam??? to na odwrót: nie kusi mnie. Nie widzę siebie w roli moderatorki nawet własnego forum, które - gdybym chciała - dawno bym założyła. Teraz żaden problem.

        Kolejne forum pijackie byłoby pomyłką. Kącik dla kilku-kilkunastu znajomków od lat klepiących jedno i to samo. Ludzi ciężko uzależnionych od Internetu, bez dystansu do wstawianych treści, zaangażowanych maksymalnie w wirtualne problemy, co niekiedy pogłębia problemy prawdziwe, życiowe... ze skutkiem śmiertelnym też.

        Moderowanie wymaga specyficznych cech charakteru, których nie posiadam. Nie mogłabym być kasjerką, księgową (na podstawowym poziomie), moderatorką. Umarłabym z nudów i poczucia bezsensu. Co innego redagowanie. Całkiem co innego :-)))

        Jestem twórczą istotą. Lubię działanie, ruch, zmiany, doskonalenie. Chciałabym być ewentualnie traktorzystką albo kierowcą tira. Jeśli już musiałabym wykonywać "pracę siedzącą".

        :-)

        • aaugustw Re: Skarpetki ze słomy 02.07.11, 12:35
          e4ska napisała:
          > ... Chciałabym być ewentualnie traktorzystką ...
          :-)
          _____________________________________________________________.
          To nie jest dobry pomysl... - Zawsze bys wygladala, jakbys byla na kacu...! ;-)
          A...
          • e4ska Re: Skarpetki ze słomy 02.07.11, 13:30
            Ale za to jakiego brzuszka nabyłabym!

            Lubię rolnicze zajęcia, taka orka np. bronowanie, redlenie, wożenie drzewa z lasu! Stukanie motoru działa uspokajająco i pięknie komponuje się z krakaniem czy świergoleniem ptactwa.

            Znowuż tirowanie umożliwia medytację, gdy przebywasz w tym samym tempie tę samą drogę przez piętnaście lat - i za każdym razem podziwiasz piękno świata, chmury, drzewa i cudne panie, które wdzięczą się na skraju drogi.

            W każdym razie moderowaniu powiadam NIE! - nawet jakby mi dobrze płacili.

            Ciekawa jestem, dlaczego u niektórych przejawia się potrzeba zmyślania. Jaką drogę przebywa ich umysł, żeby sobie co sklecić na cudzy temat. Bywalcy for pijackich -zdarza się - że sobie zmyślą staż niepicia, stanowisko kierownicze, kaca suchego, mityng spikerski czy szczęście rodzinne z piękną połówką (znaczy - nie chodzi o pół litra)...

            Ale jak już zmyślać - to na własny temat, po co na cudzy?
            ???
            :-)

            • aaugustw Re: Skarpetki ze słomy 02.07.11, 13:55
              e4ska napisała:
              > Ale jak już zmyślać - to na własny temat, po co na cudzy????
              > :-)
              ____________________________.
              Od razu wiadomo o kogo chodzi...!
              A... ;-)
              Ps. Do jutra... - Jade na grila...! ;-)
              (wieczorem dobry boks...!).
        • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Skarpetki ze słomy 02.07.11, 15:56
          Oj widzę, że Pani wielmożna mocno nadąsana :(

          Przyjmuję do wiadomości, że już własnego forum prowadzisz jaśniepani nie chce.Teraz woli traktor. OK.

          Zmieniłaś zdanie, no i dobrze, bo jak mówią tylko krowa tego nigdy nie robi.
          Lecz mi zmyślania nie zarzucaj, bo dla dociekliwego nie stanowiłoby problemu by znaleźć w czeluściach alkoforumowych, to ca ja znajduję we własnej pamięci.
          ;)


          e4ska napisała:
          > Moderowanie wymaga specyficznych cech charakteru, których nie posiadam. Nie mog
          > łabym być kasjerką, księgową (na podstawowym poziomie), moderatorką. Umarłabym
          > z nudów i poczucia bezsensu. Co innego redagowanie. Całkiem co innego :-)))
          --------------------------------------------------------------------------
          Przecież właśnie to piszą, że do redagowania poszukują.
          ;)


          Ale, skoro już nie interesujące to zapomnijmy.
          :)

          • e4ska Re: Skarpetki ze słomy 02.07.11, 16:52
            Oj widzę, że Pani wielmożna mocno nadąsana :(
            >
            > Przyjmuję do wiadomości, że już własnego forum prowadzisz jaśniepani nie chce.


            Zmieniłaś zdanie

            Nie zmieniłam zdania, mój ty panie pomysłowo wymyślny. Ale czytałam o sobie, że chcę moderować. Pisał o tym m.in. nasz przepadły Wolf - ale czegoż to on nie pisał ;-)))

            Mam za sobą krótki epizod moderowania na tymże forum, bez należytych uprawnień - i cieszę się, że to był krótki epizod! Poproszono mnie, zgodziłam się - zobaczyłam, jak to jest i dziękuję. To już sporo latek wstecz. Prosił mnie nasz kochany Gel - nie skorzystałam. Proponowano to i owo, ale mnie forma forum dla pijaków czy psychicznie pokręconych nie interesuje.

            Jak wiadomo - forum można założyć w każdej chwili. To już nie te czasy, kiedy cwaniaczki w ramach pomocy uzależnionym brały tysiące zł za dobre wirtualne uczynki, userzy wpłacali... hm.

            Więc - jeśli tak dobrze wiesz, że chciałam moderować - to na pewno pamiętasz, gdzie i kiedy taką chęć wyraziłam. Kogo prosiłam, żeby mnie w tym charakterze zatrudnił? Gdzie i kiedy??? Może jakiś link?

            Oczywiście, gdybym odczuwała przemożną chęć piepszenia na forach od rana do nocy, to w sytuacji jakichkolwiek konfliktów prowadzenie własnego forum byłoby koniecznością. Ale do tej pory nie odczuwam przemożnej chęci.

            Na drugi raz nie posługuj się czyjąś osobą. Jeśli kolejna fundacja pomocowa chce forum, to niech sobie szuka jelenia do moderacji między swoimi. Albo ty pospiesz z pomocą. Masz czas - proszę bardzo. Znalazł się wielki pan, co to będzie Eskę popychał i pouczał. Co to - żona odeszła i nie masz komu brzęczeć?

            Jak nie wiesz czegoś na 100% - nie pisz. Wolno ci oceniać, interpretować. Ale zmyślać nie wypada - zwłaszcza pobożnym bogobojnym amen.
            • deoand Re: Skarpetki ze słomy 02.07.11, 16:58
              Na marginesie - ukochany wolf poszedł jak sam pisał na 9 miesięcy rodzić trzeźwość. Niestety 1 mln dolarów już nie dostanie bo to teraz nie sztuka chłopu urodzić dziecko !
              Nawet gorzej i trudniej z trzeźwością !
              A gdzie ta grupa wsparcia jest bo bez okularów nie doczytałem
              • e4ska Re: Skarpetki ze słomy 02.07.11, 17:44
                Heh, te pijackie biografie, znaczy - piciorysy...

                Trudno człowiekowi ciężko uzależnionemu rodzić trzeźwość. Fajnie byłoby, żeby tym razem udało się ukochanemu Wolfowi. Umęczył się - niby z własnej woli, ale bardzo daleko zabrnął w pijaństwie. W moim mniemaniu: jeśli ktoś przekroczy pewne granice, wtedy utrzymać abstynencję jest straszliwie trudno. Takie osoby mają napady silnego głodu, dosłownie wpadają w amok.

                Kiedy ja przestałam nałogować się, w tym czasie jedna pani z okolicy zaczęła pić. Jakieś trzy lata temu. Niewinnie. Winko w krzaczkach pobliskich. Rodzina wytropiła, awantura, detoks, odwyk. Po odwyku - cisza. znowu - i gorzej. Odwyk. Teraz widziałam, bo pchała mi się pod rower. Figura jakaś nabrzmiała, odęta, kaczy chód. Z twarzy podobna do schabowego, który prosi o mąkę, jajko i bułeczkę.

                Kiedy czytam, ze ktoś po tygodniu picia pcha się na detoks i odwyk, to...
                • deoand Re: Skarpetki ze słomy 02.07.11, 18:10
                  Po tygodniu to raczej rodzina pcha delikwenta na detoks a nie on sam chyba , że to świadomy aowiec jak august albo ela 102 czy jaras . Na detoks to przychodza po wieloletnim piciu jak wszelki próby zawiodły i wtedy pojawia się pytanie dokładnie takie jakie zadała forumowiczka kilka postów niżej - Co dalej ????
                  • aaugustw Re: Skarpetki ze słomy 03.07.11, 09:10
                    deoand napisał:
                    > Po tygodniu to raczej rodzina pcha delikwenta na detoks a nie on sam chyba , ż
                    > e to świadomy aowiec jak august...
                    ______________________________________________________________.
                    Swiadomy aowiec nie potrzebuje detoksu... - Swiadomy aowiec nie zapija...!
                    Swiadomy aowiec pomaga nieswiadomym pijakom w odtruciu ich skazonej duszy...!
                    A... ;-)
              • aaugustw Re: Skarpetki ze słomy 03.07.11, 09:05
                deoand napisał:
                > Na marginesie - ukochany wolf poszedł jak sam pisał na 9 miesięcy rodzić trzeźwość...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                O, ho, ho... - A jednak kolejna proba podniesienia ciezaru (kufla...!?).
                Ale po co on tam poszedl...? - On wszystko juz wie...!
                ___________________.
                deoand napisał dalej:
                Niestety 1 mln dolarów już nie dostanie bo to teraz nie sztuka chłopu urodzić dziecko !
                - - - - - - - - - - - - - - - -
                Nie szkodzi... - Proby jednak nie ustaja...
                A... ;-)
                Ps. mlody Kliczka wygral, a stary wygra we Wroclawiu z goralem przez TKO...!
            • aaugustw Re: Skarpetki ze słomy 03.07.11, 09:00
              e4ska napisała (do buratino):
              > Jak nie wiesz czegoś na 100% - nie pisz. Wolno ci oceniać, interpretować. Ale
              > zmyślać nie wypada - zwłaszcza pobożnym bogobojnym amen.
              _____________________________________________.
              No wlasnie ci powinni dawac przyklad, a jest inaczej...! :-(
              A...
        • upsididit1 Re: Skarpetki ze słomy 02.07.11, 18:44
          A mi się Esko widzi, że najlepiej byś się sprawdziła jako chirurg. Zupełnie poważnie to mówię, ale nieco za późno na ten fach a mówisz że nowe studia szykujesz, więc może nie Polibuda a architektura zieleni? To oczywiście tylko sugestia. Ale oprócz tego co wymieniłaś- jesteś osobą precyzyjną, lubisz rozwój, lubisz zmienność i ... ingerencję :) co też można pozytywnie wykorzystać.
          pozdrowienia, mimo głupiej uwagi.
          • deoand Re: Skarpetki ze słomy 03.07.11, 12:56
            No i widzisz jak august - Adamkowi jednak alkohol sie przyda aby tak sie gibał jak Hayes to go wtedy może " stary " Kliczko nie trafi . Byleby nie za duzo bo padnie na wzrok i wtedy cienko to widzę i los górala równy Gołocie .

            Walka mnie jednak nie zachwyciła niestety - myslałem , że będzie więcej oonia a tu głownie wygibasy .

            Ze swiadomym aowcem to jak z bokserem - kontroluje walke ale wystarczy jeden cios choćby przypadkowy i kapota !!!
            • upsididit1 Re: Skarpetki ze słomy 03.07.11, 13:23
              deoand napisał:

              > No i widzisz jak august - Adamkowi jednak alkohol sie przyda aby tak sie gibał
              > jak Hayes to go wtedy może " stary " Kliczko nie trafi . Byleby nie za duzo bo
              > padnie na wzrok i wtedy cienko to widzę i los górala równy Gołocie .
              >
              > Walka mnie jednak nie zachwyciła niestety - myslałem , że będzie więcej oonia a
              > tu głownie wygibasy .
              >
              > Ze swiadomym aowcem to jak z bokserem - kontroluje walke ale wystarczy jeden ci
              > os choćby przypadkowy i kapota !!!
              ----------------------------------------------------------------------------------------------------
              ludziom :) świadomym boks nic jest potrzebny....
              • deoand Re: Skarpetki ze słomy 03.07.11, 15:09
                Eeeee cyt. ludziom :) świadomym boks nic jest potrzebny....

                nawet august oglądał a on to juz naprawdę jest świadomy .

                Kobiece gadanie - tacierzyństwo , pieluchy , majtki , garki i zakupy .

                Ale jest nadzieja w tym ciemnym tunelu bo nawet august , na którego nie stawiałem a jednak , nie dał sie przerobić na owcę i został baranem / cytuję jednego z alkoholików " Na owcę mnie nie przerobicie -już wolę zostać baranem " / i bach bach - Kliczko Hayes .

                bravo .

                • aaugustw Re: Skarpetki ze słomy 03.07.11, 20:43
                  deoand napisał (do Upsi):
                  > nawet august oglądał a on to juz naprawdę jest świadomy .>
                  > Kobiece gadanie - tacierzyństwo , pieluchy , majtki , garki i zakupy .
                  - - - - - - - - - - - - - - - -
            • aaugustw Re: Skarpetki ze słomy 03.07.11, 20:35
              deoand napisał:
              > No i widzisz jak august - Adamkowi jednak alkohol sie przyda aby tak sie gibał
              > jak Hayes to go wtedy może " stary " Kliczko nie trafi . Byleby nie za duzo bo
              > padnie na wzrok i wtedy cienko to widzę i los górala równy Gołocie .
              > Walka mnie jednak nie zachwyciła niestety - myslałem , że będzie więcej oonia a
              > tu głownie wygibasy .
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Zgadzam sie z Toba w pelni...!
              ________________________.
              deoand napisał dalej:
              > Ze swiadomym aowcem to jak z bokserem - kontroluje walke ale wystarczy jeden ci
              > os choćby przypadkowy i kapota !!!
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Z tym sie nie zgadzam... - Swiadomy aowiec to taki, ktory
              nie wchodzi na ring z Tysonem, czy Kliczkami...! ;-)
              A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka