kreska54
15.07.12, 12:25
Przenoszę tu wypowiedź wolfbreslau, którą skasowałam w wątku netykieta,
ponieważ tam była nie na temat ( cyt:netykieta : Pisz zwięźle i na temat.)
wolfbreslau napisał:
"ustalcie wwpierw , co kto z Was rozumie pod pojeciem 'trzezwosc'' itd, bo jak na moj rozum kazde mowi o czym innym ,a jest tu co najmniej jedna osoba , ktora uwaza , ze ma monopol na wlsciwe rozumienie tego pojecia, jest tez osoba, wedle ktorejistnieja swiaty alternatywne. ja sie moglbym zgodzic z wieloma tymi opiniami. ale nigdy sie nie zgodze , gdy , ktos mi wciska maniane na tematy i zjawiska nie do udowodnienia i poza wszelka zdolnoscia poznawcza. wiem, wiem, to ze ja nie doznalem nigdy objawienia , nie znaczy iz objawien nie ma.ale trudno o tym mowic jak o fakcie i usilowac przenosic to na innych.podobnie z trzezwoscia i tzw etykieta. babcia mnie uczyla jesc noyem , widelcem i trzymac rece na stole i nie opierac sie lokciami o stol w trakcie obiadu rodzinnego. lecz ta sama babcia pozwalala na to, gdy jadlem w kuchni ciasto drozdzowe. kazdy isnstynktownie wie, kiedy co wolno, a kiedy nie. ale kazdy pochodzi z innego domu,srodowiska i stad roznice. to nieco jak dyskusja o definicji pornografii. czym jest porno wiadomo, ale zdefiniowac to prawnie jest niemozliwe.
Byla już dyskusja na forum na ten temat:
forum.gazeta.pl/forum/w,176,66022656,66022656,Co_nie_jest_trzezwieniem_.html
forum.gazeta.pl/forum/w,176,125822688,125822688,Dlaczego_trzezwieje_.html