tiger_88
15.02.13, 22:43
Mój tata pije odkąd pamiętam, moje dzieciństwo było pełne awantur rodziców, tata używał przemocy psychicznej, często wybijał szyby i samookaleczał się. Mam przez to wszystko depresje:( Próby leczenia nie przynosiły efektu. Gdy miałam 16 lat rodzice rozwiedli się i tata się wyprowadził, a my wreszcie z mamą i bratem zaczęliśmy normalnie funkcjonować. Sąd ograniczył mu widywanie się z nami do 1 razu w miesiącu i ustanowił alimenty.
Minęło kilka lat a tata nadal pije (teraz nawet częściej), często dzwoni do mnie pijany lub przyjeżdża. Nie uważa się za alkoholika tylko za pracoholika, nie chce iść na leczenie, bo nie widzi problemu. Z dnia na dzień niszczy się co raz bardziej.
Nie jest nigdzie zameldowany, mieszka w swoim domu rodzinnym, który jest własnością jego siostry, więc niedługo może trafić na bruk. Pracuje, ale może stracić pracę jak stawi się tam pijany.
Nie wiem co mam robić: jak mam mu pomóc? Słyszałam, że jako jego dziecko w przyszłości będę musiała zapewnić mu mieszkanie i płacić alimenty, czy to prawda?