nivejka11
24.04.13, 13:48
Nie wiem dlaczego.
Jak wytrzeźwieję, to się zastanowię nad sobą.
Bogu dzięki, że idę w piątek na mityng AA.
Może otrzeźwieję.
Dzisiaj był po prostu amok. Co Wam będę tłumaczyć, myślę, że znacie. Nie panowałam nad sobą.
Nie czekam na "pogłaskanie".
Po prostu po raz kolejny przekonuję się, że sama sobie nie poradzę.