24.04.13, 13:48
Nie wiem dlaczego.
Jak wytrzeźwieję, to się zastanowię nad sobą.

Bogu dzięki, że idę w piątek na mityng AA.
Może otrzeźwieję.
Dzisiaj był po prostu amok. Co Wam będę tłumaczyć, myślę, że znacie. Nie panowałam nad sobą.
Nie czekam na "pogłaskanie".
Po prostu po raz kolejny przekonuję się, że sama sobie nie poradzę.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Zapiłam 24.04.13, 14:05
      nivejka11 napisała:
      > Nie wiem dlaczego.
      > Jak wytrzeźwieję, to się zastanowię nad sobą.
      > Bogu dzięki, że idę w piątek na mityng AA.
      > Może otrzeźwieję.
      > Dzisiaj był po prostu amok. Co Wam będę tłumaczyć, myślę, że znacie. Nie panowa
      > łam nad sobą.
      > Nie czekam na "pogłaskanie".
      > Po prostu po raz kolejny przekonuję się, że sama sobie nie poradzę.
      _____________________________________________________________.
      Nie zdziwilo mnie to ani troszke... - Nie bede Ci tego tlumaczyl, dlaczego...!
      Nie przejmuj sie jednak, zapicia naleza do tej choroby, a Ty jeszcze nie
      rozpoczelas swojej abstynencji. To co bylo, bylo tylko przerwa w piciu...
      Nie trac jednak nadziei, moze i Tobie bedzie kiedys dane zyc w trzezwosci,
      pomimo, ze z tego szamba w ktorym sie czlowiek pomalutku zanurza
      wychodzi tylko znikomy procent chorych...! :-(
      Choroba ta wymaga zmiany calego siebie od wewnatrz, a tymczasem
      dopoki wiecej bedzie mowy o bucikach, a mniej o wartosciach moralnych,
      nie spodziewajmy sie cudow, albo: "Z pustego i Salomon nie naleje"...!
      A...
      • nivejka11 Re: Zapiłam 24.04.13, 17:35
        aaugustw napisał:
        > Nie zdziwilo mnie to ani troszke... - Nie bede Ci tego tlumaczyl, dlaczego...!

        Auguście, czy mógłbyś do mnie napisać na maila?
        Ty masz b. długi staż trzeźwości i wiele rozumiesz. Dlatego bardzo cenię Twoje porady.
        Ja jestem tak naprawdę zielona (terapia i AA były dla kogoś, a nie dlatego, że chciałam, dlatego nie działały - ja nie byłam gotowa przestać pić).
        Do tej pory jak zapijałam, to wiedziałam, dlaczego - chore ego, egoizm, patrzenie tylko na siebie.
        Dzisiaj naprawdę nie wiem czemu. Może jak wytrzeźwieję, to cokolwiek zrozumiem.
        Nie poradziłam sobie z dupo...skiem?
        • aaugustw Re: Zapiłam 24.04.13, 18:50
          nivejka11 napisała:
          > Auguście, czy mógłbyś do mnie napisać na maila?
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Nie znam Twojego adresu mailowego a na Gazete nie pisze,
          nawet nie wiem jak to sie robi...! :-(
          Ale glownym powodem, dlaczego nie chce korespondowac "extra" jest:
          1.- Brak czasu, jutro w poludnie wyjezdzam na 4-dniowa Konferencje AA,
          a potem zaraz do Polski na Zlot AA do Soliny...
          2.- za dwie godziny bede mial gosci na mecz polfinalowy PN
          3.- w AA sponsorem dla kobiety powinna byc kobieta, wiec ja respektuje to
          i dlatego dziele sie z kazdym swoim doswiadczeniem tutaj - na FU...!
          ____________________.
          nivejka11 napisała dalej:
          > ... Nie poradziłam sobie z dupo...skiem?
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Trzymam kciuki za Ciebie, aby dane Ci bylo dostapic tego cudownego
          Daru odzyskania (zdrowej) swiadomosci, bo wiadomosci na temat
          alkoholizmu to Ty masz... - A reszta jest taka, jak to opisala juz Zahir...! :-(
          A...
      • bananarama-live Re: Zapiłam 24.04.13, 19:59
        Nie trac jednak nadziei, moze i Tobie bedzie kiedys dane zyc w trzezwosci,
        pomimo, ze z tego szamba w ktorym sie czlowiek pomalutku zanurza
        wychodzi tylko znikomy procent chorych...! :-(


        ...i to mnie mobilizuje m/in Chcę być w tym znikomym %
    • 7zahir Re: Zapiłam 24.04.13, 17:06
      nivejka11 napisała:

      > Nie wiem dlaczego.

      Wiesz dlaczego - dużo już Wiesz nt alkoholizmu,
      więc wniosek jest jeden zapiłaś, bo chciałaś- to była Twoja decyzja

      Bo nie przestrzegałaś programu 24 godzin, programu HALT i tych zaleceń:
      grupawdrodze.blogspot.com/2010/06/zasady-dla-trzezwiejacych-alkoholikow.html

      • nivejka11 Re: Zapiłam 24.04.13, 17:25
        7zahir napisała:
        >
        > Wiesz dlaczego - dużo już Wiesz nt alkoholizmu,
        > więc wniosek jest jeden zapiłaś, bo chciałaś- to była Twoja decyzja
        >
        > Bo nie przestrzegałaś programu 24 godzin, programu HALT i tych zaleceń:
        > grupawdrodze.blogspot.com/2010/06/zasady-dla-trzezwiejacych-alkoholikow.html
        >
        Chyba jedna prawda - zapiłam bo chciałam.
        Co do innych zaleceń - kiedy głód jest oszałamiający, to wszystko ma się w d..pie. I HALT, i miłość męża.
        Czekan jak na zbawienie na mityng w piątek i na kolejne spotkanie z terapeutką.
        • 7zahir Re: Zapiłam 24.04.13, 19:01
          nivejka11 napisała:
          <Chyba jedna prawda - zapiłam bo chciałam.
          > Co do innych zaleceń - kiedy głód jest oszałamiający, to wszystko ma się w d..pie>

          Gdybyś nie zbagatelizowała pierwszych objawów głodu
          i zaczęła przeciwdziałać głod nie rozwinałby się do - jak go okreslilaś " oszałamiającego".

          Zapytaj siebie, po co robilaś to co robilas dotychczas.
          Na pokaz?
          Dla męża?
          Dla świętego spokoju?

          Czy dlatego, ze naprawde chciałas przestać pić?

          Nic Cię nie usprawiedliwia i tylko od Ciebie zależy
          czy i jakie wnioski wyciągniesz z tego zapicia ?


          • nivejka11 Re: Zapiłam 25.04.13, 12:02
            Witajcie.
            Miałam dziś czas pomyśleć nad tym, co się stało - do pracy jadę 1,5 godziny.
            Oczywiście jest to moja własna wina.
            Taka byłam zachwycona sobą i tym, że udaje mi się nie pić, taka pewna siebie, że zbagatelizowałam niebezpieczeństwo zbyt dobrego nastroju - a właściwie w ogóle go nie zauważyłam.
            Jednym słowem, zgubiła mnie po prostu PYCHA.
            Najważniejsze teraz, to nie wpaść z kolei w rozżalanie się nad sobą, wyciągnąć wnioski z upadku, zapamiętać je i pozbierać się od nowa.
            I nadal pracować nad sobą.
            Jutro na 18.00 idę na mityng.
            • aaugustw Re: Zapiłam 25.04.13, 12:17
              nivejka11 napisała:
              > Jutro na 18.00 idę na mityng.
              __________________________________.
              Trzymaj sie Nivejka... - To dobry wybor...!
              A...
              Ps. Zaraz wyjezdzam... - Glowa do gory...!
            • bbasik72 Re: Zapiłam 25.04.13, 12:43
              idz na mitting chociaż na ta chwilę niewiele do Ciebie dociera.............. miałam podobnie ,ja poszłam na terapię ze strachu bo zaczęłam się zle czuc ale też zeby miec więszy komfort picia tzn uspić czujność bliskich..... i tak sobie chodziłam i popijałam az pewnego dnia poczułam ,ze albo sie za siebie zabieram albo sie zapiję...... było mi wstyd,ze oszukuje dziewczyny na grupie,marnuję czas innych ...... nie piję juz ponad rok i jest mi z tym dobrze:) walcz dziewczyno o siebie...... wbrew pozorom, droga od chęci wypicia do wypicia jest długa i zawsze jest czas na decyzję ......
          • nivejka11 Re: Zapiłam 25.04.13, 12:04
            7zahir napisała:

            > Zapytaj siebie, po co robilaś to co robilas dotychczas.
            > Na pokaz?
            > Dla męża?
            > Dla świętego spokoju?
            >
            > Czy dlatego, ze naprawde chciałas przestać pić?
            >
            Zahir, robiłam to dla siebie, dla męża i dlatego, że naprawdę chciałam przestać pić.
            Zresztą nadal chcę nie pić.
            Dlatego zbieram się do pionu i pracuję nad sobą nadal.
            Dziękuję Ci za listę zaleceń. Będę się do nich stosować.
            • bbasik72 Re: Zapiłam 25.04.13, 12:45
              i nie rób tego dla męża..............zrób to dla siebie ,to Ty jestes najważniejsza:)))
        • 7zahir Ty nie czekaj, tylko działaj ! 24.04.13, 19:18
          nivejka11 napisała:

          <Czekan jak na zbawienie na mityng w piątek i na kolejne spotkanie z terapeutką.>


          Wiesz co masz robić ?
          Jeżeli oczywiście naprawdę chcesz przestać pić,
          tu masz podpowiedź:

          forum.gazeta.pl/forum/w,176,87093412,87108052,Re_od_dzis_nie_pije_.html




      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Zapiłam 27.04.13, 12:56
        'Zapilas bo chcialas'.
        Co to wlasciwie znaczy?
        Skoro chciala, to czemu teraz zaluje?
        Nie rozumiem.
        A czy osoba na diecie ktora zjada cos, zjada bo chce?
        No chce, bo nikt nie zmuszal.
        A czy ktos, kto jedzie samochodem 180 na godzine i ma wypadek, ma wypadek bo chcial?
        Pewnie nie chcial, ale moze i chcial skoro tyle jechal?


        Slowo wytrych. Od powiedzenia 'zapiles bo chcialas' niewiele wynika, czyz nie? Bo jak ktos 'nie chce' to po co ma chodzic na mityngi? Przeciez nie chce?
        Jak ktos nie chce wyjsc za kogos za maz, to nie musi chodzic na specjalne spotkania na ktorych uczy sie jak zla jest ta osoba, ktora potencjalnie moglby poslubic.

        Wynika z tego, ze kazdy kto stosuje HALT i chodzi na mityngi chce pic, i dlatego e procedury, bo jakby nie chcial to by nie musial nic robic, dla chcacego nie ma nic trudnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka