Gość: Doug
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.10.04, 20:05
Nie pije codziennie...ale prawie codziennie...nie są to duże ilości, piwo
góra 3 na dzień, czasem (raz na jakiś tydzień) jakaś wódka, nie dostrzegałem
problemu (bo i moze go nie było) kiedy ostatnio zaczołem pić w samotności a w
towarzystwie nie mogłem doczekać sie kiedy w końcu sie napijemy, potem piłem
za dwie osoby...
Potrafie powiedzieć NIE! Nie jest tak ze kozystam z kazdej sytuacji...ale
zazwyczaj ulegam lub pije sam
Martwi mnie taki stan rzeczy nie dlatego ze cos sie dzieje ze mną nie tak
chodzi o moją psychike, nadal wydaje mi sie ze mam takie same możliwości jak
miałem, ale dlatego ze czasem nie moge sie powstrzymać, ze mi sie to nawet
podoba (stan upojenia)
Niewiem boje sie iść na spotkanie AA wydaje mi sie ze nie pasuje do ludzi z
tamtąd...zawsze sobie tak tłumacze...