zilch
07.06.05, 09:50
Witam,
chcialem podzielic sie moim wrazeniem odnosnie dyskusji o legalizacji.
Ilekroc taki temat pojawia sie gdzies na jakims forum, pojawiaja sie posty
zwolennikow legalizacji. Mniejsza juz o to, czy argumenty przeciw sa
prawdziwe czy nie (tzn. czy mj uzaleznia, czy prowadzi czesto do dalszych
krokow), ale po przeczytaniu kilku tych wypowiedzi odnioslem wrazenie ze
trawa wybija jednak czesc komorek mozgowych. Albo wiekszosc zwolennikow
bakania i buchow jest czternastoletnia, albo mj daje zdrowo po mozgu.
Zdarzylo mi sie tez pare razy gadac z ludzmi ktorzy cenia sobie ze pala, i
zawsze bylo to samo - zero koncentracji, wysilku myslowego. Mieli niby
spokojne podejscie do zycia, ale w rozmowie na temat trawy wyjezdzali wciaz z
tymi samymi idiotycznymi argumentami. Np. ze lepiej bakac niz chlac.
Szczerze mowiac mam kompletnie gdzies, czy mj bedzie legalna czy tez nie.