Dodaj do ulubionych

zwiazki alkoholikow

27.07.05, 16:17
Temat to trudny i niewdzięczny, tabu, nie mowi sie o nim na grupach, a na
terapii ledwie przebakuje i odradza. Co sądzicie nt. związkow damsko- męskich
między osobami uzaleznionymi po terapii czy w trakcie trzezwienia.
Obserwuj wątek
    • mona35 Re: zwiazki alkoholikow 27.07.05, 18:44
      Jestem równiez bardzo zainteresowana tym tematem, bardzo chętnie usłyszę Wasze
      przemyślenia na ten temat, pozdrawiam:)
    • damian1424 Re: zwiazki alkoholikow 27.07.05, 21:34
      Moja mama jest alkoholikiem i nie wiem jak ją z tego wyleczyc.Gdy moj tata
      przychodzi z pracy jest wszystko wporządku ale gdy mama przyjdzie i zacznie go
      prosic zeby poszedl jej po piwo to on dostaje szaly jak im pomuc
      • kurczak1 Re: zwiazki alkoholikow 28.07.05, 10:25
        Mysle, ze twoj post jest na inny watek. Skontaktujcie sie z ojcem z poradnia
        odwykowa i polecam tez dla was grupy al-anon lub pokrewne.
      • maxi18 Re: zwiazki alkoholikow 28.07.05, 11:53
        damian1424 napisał:

        > Moja mama jest alkoholikiem i nie wiem jak ją z tego wyleczyc.Gdy moj tata
        > przychodzi z pracy jest wszystko wporządku ale gdy mama przyjdzie i zacznie
        go
        > prosic zeby poszedl jej po piwo to on dostaje szaly jak im pomuc
        Niestety,Ty im nie pomozesz doraznie.Wydaje mi sie,ze Twoja mama potrzebuje
        pomocy terapeltycznej-jest taka poradnia w kazdy miescie-Poradnia Leczenia
        Uzaleznien i Wspoluzaleznien.Prawdopodobnie jestes wspoluzalezniona od osoby
        uzaleznionej i z pewnoscia nie jest Tobie latwo zyc...Serdecznie Tobie
        wspolczuje.Jestem osoba uzalezniona od alkoholu,od przwie trzech lat nie
        pije,kontynuuje terapie,chodze na mityngi AA,moje zycie wraca do normy,moja
        rodzina funkcjonuje normalnie.Osoba - czynny alkoholik-dysfunkcjonuje zycie
        calej rodziny,szczegolnie dzieci,ktore nie rozumieja,co sie dzieje,czesto
        obwiniajac siebie za cale zlo,ktorego sa swiadkami.Gdy pilam alkohol,nie
        dostrzegalam krzywd i bolu jaki wyrzadzalam mojej corce,gdyz picie przyslonilo
        mi caly swiat.Alkoholizm jest choroba,okrutna i podstepna i bezlitosna.Niszczy
        po drodze wszystko,nawet najpiekniejsze uczucia,jakie moze miec matka dla
        dziecka.Moja corka tez przeszla terapie-dla Wspoluzaleznionych,i DDA-aby moc
        normalnie funkcjonowac w swoim zyciu.Nigdy nie cofne czasu"przepitego" i tego
        co sie dzialo,ale wiem ze nie chce powrotu do tego koszmaru.Moja rodzina pomaga
        mi calym sercem w utrzymaniu trzezwosci-wrocilo zaufanie,szacunek,radosc z
        zycia.Moj maz pil sporo...,nie chce przyjac do wiadomosci,ze powinien sie
        leczyc.Ja uczeszczam rowniez na terapie dla wspoluzaleznionych,ucze sie jak
        sobie radzic z takim problemem,jak postepowac z osoba pijaca.Pomagajac
        sobie,pomagam mezowi-to tak funkcjonuje!Nastepuja duze zmiany na lepsze-krok po
        kroku.Zaczal powstrzymywac sie od picia,a ja przestalam dawac przyzwolenie na
        picie i jego zle zachowanie.Jesli chcesz pomoc mamie,zglos sie do poradniAA,tam
        napewno uzyskasz pomoc!Zycze powodzenia,Maxi.
    • maybe84 Re: zwiazki alkoholikow 30.07.05, 15:01
      Jestem od czterech miesięcy z alkoholikiem. Od 2 lat nie pije, ale zawsze nim
      zostanie. Jakbym nie wiedziala o tym, że pił, nigdy bym o to go nie posądziła.
      Jest normalnym facetem. Czuły, opiekuńczy, obowiązkowy, odpowiedzialny...
      • paulsixtus Re: zwiazki alkoholikow 31.07.05, 04:28
        To jest jasne. Alkoholik nie robi zlych rzeczy Z NATURY - lecz z CHOROBY.
        pozdrawiam
        PaulSixtus
        • monika139 Re: zwiazki alkoholikow 31.07.05, 19:54
          Nie sadze, ze to normalne, ale ciesze sie ze to sie tez zdarza. Alkocholicy po
          dluzszym czasie picia maja uszkodzone nerwy, nawet gdy juz nie pija, to czesto
          maja czarne humory i sa niezbyt przyjemni we wspozyciu (oczywiscie to jest
          wplatane w normalne okresy)
          pozdrowienia :)
          • jerzy30 Re: zwiazki alkoholikow 01.08.05, 11:28
            nie ma nic lepszego - pod warunkiem jak oboje się leczy na terapii
        • halszka2 Re: zwiazki alkoholikow 01.08.05, 18:56
          No, ładnie...
          Z samej istoty choroby to wynika jedynie tyle ,że alkoholik ma upośledzona
          kontrolę nad piciem, a za swoje złe uczynki - odpowiada jak każdy inny
          nieuzależniony. Alkoholizm nie stanowi usprawiedliwienia dla
          nieodpowiedzialniści, przemocy i wszelkiego zła. I wielu alkohlików,
          trzeźwiejących niestety także, robi często wiele złych rzeczy i na dodatek
          dorabia do tego filozofię determinizmu. Jakże to wygodne.
          Halszka
        • halszka2 Re: zwiazki alkoholikow 01.08.05, 18:58
          PaulSixtus napisał w swoim poście :
          "To jest jasne. Alkoholik nie robi zlych rzeczy Z NATURY - lecz z CHOROBY.
          pozdrawiam"

          -----------------------
          No, ładnie...
          Z samej istoty choroby to wynika jedynie tyle ,że alkoholik ma upośledzona
          kontrolę nad piciem, a za swoje złe uczynki - odpowiada jak każdy inny
          nieuzależniony. Alkoholizm nie stanowi usprawiedliwienia dla
          nieodpowiedzialniści, przemocy i wszelkiego zła. I wielu alkohlików,
          trzeźwiejących niestety także, robi często wiele złych rzeczy i na dodatek
          dorabia do tego filozofię determinizmu. Jakże to wygodne.
          Halszka

          • kurczak1 Re: zwiazki alkoholikow 09.08.05, 14:03
            Rany kota, to naprawde powazny problem i temat, a ja tu nie widze zadnych
            (procz jurka) wypowiedzi na temat. Rzadko zagladam na forum, moze sie niejasno
            wyrazilam. Chodzi o to, ze bedac na terapii uslyszalam ze dwoje alkoholikow ( i
            chodzi tutaj o leczacych sie, w AA i po terapii) to bomba z opoznionym
            zaplonem. Rozumiecie? Oboje nie pija, lecza sie, ale ...zle sie konczy. Czy tak
            musi byc? Ja osobiscie mam zle doswiadczenia, ale moze niewlasciwie ulokowalam
            uczucia. Po prostu tzw. zwykli faceci mnie nie interesuja, nie sa mi tak
            bliscy, nie mam z nimi takiego porozumienia, zrozumienia. Z ludzmi spoza
            wspolnoty nie udaje mi sie rozmawiac tak intymnie i tworzyc takich fajnych
            relacji. A moze to tylko poczatkowy haj. W koncu tkwie w tym dopiero 2 latka.
            • dymeks007 Re: zwiazki alkoholikow 10.08.05, 05:13
              osobiscie odradzam taki zwiazek.Z pozoru powinno byc super dwoje niepijacych
              alkoholikow .osobiscie znam takie pary podobno sa szczesliwi ale bylem
              swiadkie rowniez tragedii.TO jest tak jakby slepy PROWADZIL SLEPEGO !tez bylem
              wtakim zwiazku w pore rozstalismy sie w zgodzie.W tej chwili mieszkam z
              niealkoholiczka i swiat jest inny.POzdrawia siedmioletni AA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka