Dodaj do ulubionych

LISTA obecnosci

29.09.06, 17:49
Na dzien 1.10.2006 wpiszmy dla potomnych
nik + czas nie picia
za rok porownamy,kto kogo przegonil :)


:)tranzyt80...........2 lata i 3 miesiace:)
Obserwuj wątek
    • myszabrum Re: LISTA obecnosci 29.09.06, 18:25
      :) myszabrum.... rok i miesiąc

      a koty ciężko dogonić...
    • 7zahir Re: LISTA obecnosci 29.09.06, 19:06
      7zahir...3 lata i 3 miesiące
      Pozdrawiam wszystkich ciepło:-)
      • yuraathor Re: LISTA obecnosci 29.09.06, 22:39
        yuraathor-3 lata i 10 miesięcy

        pogody ducha od ucha do ucha
        • hiacynaa Re: LISTA obecnosci 29.09.06, 22:51
          O sobie nic. Moj maz za to - 6 tygnodni.
          • janulodz Re: LISTA obecnosci 29.09.06, 23:11
            Janu ... trzy lata i osiem miesięcy.
            Kto z nami nie pije ten nieźle pożyje:-)))
            • kylly Re: LISTA obecnosci 30.09.06, 10:08
              :) troszkę
              pozdrawiam
              • janulodz Re: LISTA obecnosci 30.09.06, 12:42
                Kylly, a gdzie Twój niepiciorys?
                Pzdr. Janu
              • e4ska Re: LISTA obecnosci 30.09.06, 13:31
                W stosunku do wieczności to mniej niż troszkę. Kylly, nawet jakbys nie pił lat
                sto dwadzieścia sześć i trzy miesiące, to na wieczności nie robi wrażenia. nie
                wiedziałam, że pokora obowiazuje nawet w kalendarzu. Nie ważne ile, aby
                pokornie, hehe:)))
    • e4ska Re: LISTA obecnosci 30.09.06, 13:35
      Nie pije siedemnascie miesięcy, ale i tak uważam, że jestem równie trzeźwa jak
      Jerzy. Gdyby mi udowodnił, że jednak sie mylę w lepszości, poślę mu niewirtualne
      uściski. Dlatego jestem pewna swoich racji;) na dziś.
      • rauchen Re: LISTA obecnosci 30.09.06, 15:32
        rauchen, na dzien dzisiejszy nie pije od godziny 10.00,
        na dzien 1.10.2006 napisze jutro
        • e4ska Re: LISTA obecnosci 30.09.06, 17:49
          Chodzi o program 24 - dziś nie piję? Rauchen, po ludzkiemu pisz, bo można
          zrozumiec, że o dziesiątej... zbyt daleko idąca metafora? to jest denerwujące.
          • rauchen Re: LISTA obecnosci 30.09.06, 18:19
            sama eska napisalas cos w porownaniu swojej trzezwosci a trzezwosci jerzego.
            Jesli chodzi o konkury w utrzymaniu trzezwosci to nie wiem w jakim celu.
            Mam nadzieje ze tranzyt bardziej otworzyl ten watek w celach informacyjnych, a
            nie w celu serio scigania sie o trzezwosc.
            To ze ktos napisze ze nie pije lat 15, dla wciaz pijacego to czysta abstrakcja
            te 15 lat, nawet i rok wytrwac w niepiciu, to juz okres nie do pojecia.
            Juz pewnie byloby ciekawsze zeby kazdy napisal ile w zyciu przepil, albo ile
            wypil, to dopiero daloby obraz tego, co moznabylo osiagnac przez cos, co nas
            spotkalo, jako alkoholikow :)
            • jerzy30 Re: LISTA obecnosci 30.09.06, 20:09
              15 lat - 5 miesiecy i siedem dni
              Ale powiem Wam kochani [chyba moge] ze nie jest to wazne [czas trzezwosci]
              chociaz kiedys na mityngu sie o to poprztykalem - bo wazny jest kazdy dzien -
              bo najtrudniej jest tym co zaczynaja [bo trudno sie z wodka rozstac i w
              poczatkowym okresie zycie jest puste i nie wiadomo co robic] - bo czasami to
              sie czuje tak jakbym wypil wczoraj - bo tym cow iele lat nie pija zdarzaja sie
              wpadki i powroty [bo zapominaja o tym ze sa alkoholikami] - bo mozna nie pic i
              lat 20-cia i byc dalej "pijanym" w zyciu realnym - a z drugiej strony jest to
              wazne bo z kazdym dniem odkrywam cos nowego - bo dzieki temu ze nie pije bylem
              w usa i w kanadzie na zlotach AA i przy okazji te kraje zwiedzilem - bo zawsze
              moge znalezc jakiegos AA na drugim koncu swiata [a sa wszedzie - w tym Polacy]
              i poprosic go o pomoc -bo dzieki temu ze nie pije to sie moge rozwijac [bylem
              na PRO] - no i jest to forum ktore odwiedzam codziennie i traktuje jak terapie
              bo mi cos przypomina - bo mi w dolku cos sie porusza jak Was czytam - bo sobie
              przypominam jak to dawniej bywalo - bo moge Was wspierac i udzielac zwrotow
              [nie porad] - bo jest to dla mnie moja grupa AA-internetowa - no i jeszcze bym
              pisal i pisam - w kazdym razie z pewnoscia za rok wrocimy do tego linku - a czy
              do mojego "stazu" dodam kolejny rok - mysle ze nic nie mysle - licho nie spi -
              wodka jest przebiegla - dzisiaj nie pije
            • jerzy30 jeszcze ja 30.09.06, 20:12
              kiedys sie scigalem o trzezwoc - ale te wyscigi tak wygladaly ze okresy nie
              picia byly takie - 16 miesiecy - 6 miesiecy - 3 misiace - dwa tygodnie - dwa
              dni - ciag siedem dni - dwa tygodnie - miesiac - i po tym ostatnim piciu
              zrezygnowalem z tych zawodow - bylo to w 1991 roku
            • jerzy30 mysle ze dobrze by bylo na tym watku 30.09.06, 20:15
              opisac przyczyny "przerywania" terordow niepicia - czyli powrotow do picia -
              jest to BARDZO WAZNE - rozpoznac w sobie objawy nawrotu [bo sie to zazwyczaj
              konczy chlaniem] - moge opisac swoje - ale je puszcze "inna razą" - bo je musze
              opisac w edytorze i tu potem wkleic - duzo tego - tak wiec opiszcie swoje
              przyczyny powracania do picia - to sie przyda wszystkim
              • janulodz Ogłaszam dobrą nowinę 30.09.06, 20:36
                Dzisiaj nie piję, jutro nie będę pił, a za rok będę miał cztery lata i osiem miesięcy niepicia. Nie myślę o piciu, nie mam ochoty się napić i nie napiję się, bo mi z tym niepiciem jest cholernie dobrze.
                I o to chodzi.
                Podałem swój wynik, bo datę mojego pierwszego dnia w trzeźwym życiu zapamiętam na zawsze. Jako najszczęśliwszy dzień mojego życia. I jaki wuj wodę mąci, żebym miał to spieprzyć.
                • rauchen Re: Ogłaszam dobrą nowinę 30.09.06, 20:38
                  a ja za rok bede rok starsza, i brzydsza, i bardziej zmarszczkowata na
                  twarzy :PPPP
                  • janulodz Re: Ogłaszam dobrą nowinę 30.09.06, 20:44
                    Droga Rauchen. Za rok będziesz bogatsza w doświadczenie, dzięki niespożywaniu alkoholu zregenerują Ci się tkanki przez co wyładniejesz, spotkasz jurnego młodzieńca, w pracy awansujesz i będziesz najszczęśliwszą młodą kobietą na tym świecie.
                    Janu
                • myszabrum Re: Ogłaszam dobrą nowinę 30.09.06, 20:43
                  Janu - 29 stycznia, jeśli mnie nadszarpnięta używkami pamięć nie myli?
                  Zapamiętałam, bo to moje urodziny :)
                  • janulodz Re: Ogłaszam dobrą nowinę 30.09.06, 20:49
                    Tak Myszko, zapamiętałem i w każdą rocznicę Twoich urodzin i mojej trzeźwości będe Ci przesyłał pamiątkowy bukiecik. (jakie kwiaty najbardziej lubisz?)
                    • myszabrum Re: Ogłaszam dobrą nowinę 01.10.06, 19:16
                      Rauchen - no i jak tu nie kochać takich facetów :)? Szkoda, że takie rzeczy
                      tylko w necie :)...
            • e4ska Re: LISTA obecnosci 30.09.06, 21:30
              Rauchen, tu nie o końkursy chodzi, ale o końkury pijackie... zaczepiam sobie
              Jerzego, a Ty... za trzeźwo rzecz traktujesz:)))

              Jakie wyścigi??? Fajna jest Tranzytowa lista:) Oby Jerzy zawsze przede mną o te
              piętnaście lat wybiegał, Janu o te prawie trzy, Renata z terapią i bez terapii,
              Zahir ze swoimi suchymi kacami o prawie dwa, Kylly skromny i pokorny - zawsze
              dalej:))) i Woytech, i Smok, i poważny Paul, estetyczny Parys... no a Ty,
              Rauchen, tuż za mną chyba, prawda? i Myszka... wszyscy, ktorych nie wymieniam...
              też. Nauczyłam sie tutaj sporo o wychodzeniu z ciągów i wiem, że ludziom na
              początku bywa trudno, ale mój pierwszy dzień trzeźwości był euforyczny, jakby
              nierealny, bez strachu, bez nudy, z nadzieją i śmiechem, wszystko się we mnie
              cieszyło ... zmartwychwstałam:))) i tak jest do dziś. Zmartwienia, smutki,
              rozterki, problemy... czym one są, jeśli ich nie da się przeskoczyć, pominąć,
              ale przeciez jeśli sie nie pije, to można walczyć... lubię się trudzić, lubię
              siebie, lubię tutaj pisujących - to moi znajomi w trzeźwości... nawet wtedy,
              kiedy mi ślą docinki - nie szkodzi, ja się nie gniewam i miło mi, że tam
              podrugiej stronie stuka w klawiaturę człowiek, który, chociaż ździebko wkurzony,
              ale - tak jak ja - przestał pić:)))
              • rauchen Re: LISTA obecnosci 01.10.06, 11:41
                na dzien dzisiejszy zanotowalam jakies abstrakcyjne 318 okraglych dni bez
                picia, czyli wychodzi troche ponad 10 miesiecy.
                jak zaczne wybiegac w przyszlosc, to za kilkanascie dni przyjdzie mi
                przekroczenie abstrakcyjnej 11 i wejscie w abstrakcyjna 12, po ktorej nastapi
                abstrakcyjny rok.
                To ja juz wole nie pic dzis, znow od 10 godziny :)))
      • jerzy30 trzezwosc to znak = pomiedzy dwoma osobami 30.09.06, 20:22
        ktore postanowily nie pic gorzaly i polepszac swoje zycie - staz i wiek nie ma
        tu znaczenia - nie mozna byc trzezwiejszym tylko dlatego ze sie nie pije 17 lat
        od tego co nie pije jeden rok - czy jeden miesiac - nie ma przyrzadu do pomiaru
        trzezwosci tzw "trzeźwometru" - a gdzie by go wtykac ???? - mozna tylko przy
        dlugiej trzezwosci miec wieksza wiedze i wiecej systemow ochronnych przed
        ewentualnym zapiciem - jako przyklad mozna podac tych co zapijaja po 20 latach
        niepicia - ale czy oni byli trzezwi [nie wszyscy zapewne - czesc z nich zapewne
        zapomniala ze sa alkoholikami] - trzezwosc to odpowiedzialnosc za swoje czyny i
        dzialanie w zyciu realnym
        • wszczuka Re: trzezwosc to znak = pomiedzy dwoma osobami 28.04.07, 04:40
          Zgadzam się z kolegą nie piję 17 lat ale czasami wstydzę się sam siebie .Nie
          pić to jedno żyć bez alkoholum to drugie .
          Lata tu nie mają nic do rzeczy .
          Jak piłem to kombinowałem jak by się tu napić .Przestałem kombinowałem jakby
          się tu nie napić .To nic nie warte i drugie też. Z czasem dotarło do mnie ,ze
          trzba pracować ciężko nad sobą .Teraz to robię każdego dnia .Tylko mało mam
          takich ,którzy potrafią cofnąć się 17 lat do tyłu .
    • aniolparys Re: LISTA obecnosci 01.10.06, 17:36
      tranzyt80 napisał:

      > Na dzien 1.10.2006 wpiszmy dla potomnych
      > nik + czas nie picia

      Parys 2,5 roku. Dokładniej nie opłaca się liczyć ;-)
      Nie wierzyłem, że do października dotrwa tylko rauchen i ja.
    • extaza2 Re: LISTA obecnosci 10.10.06, 12:00
      2lata i 7 dni,jak to brzmi, był czas kiedy myślałam, że ja należe do tych,
      którzy nie potrafią być uczciwi nawet wobec siebie, myślałam o tym z drżeniem i
      lękiem,strach ma wielkie oczy, obracam się i myślę czy inni też to widzą,chcę
      to wyczytać z ich twarzy.Ale nie, jestem najlepszym świadectwem rzecz
      y wielkich, obiecywanych przez naszą "sektę".HIP HIP HURA!!!!
    • xs3 Re: LISTA obecnosci 26.10.06, 14:27
      xs3, 14 lat abstynencji minie za 3 tygodnie. Za rok to bedzie 15 lat :)
    • jerkub1 Re: LISTA obecnosci 28.10.06, 21:09
      Jerkub :
      7 lat i 10 miesiecy ;
      a moja żona wlasnie pije
    • klancyk69 Re: LISTA obecnosci 08.11.06, 13:33
      na dzień 08. 11. 2006r. nie piję 7 lat 6 miesiecy i 21 dni. Przynajmniej
      Dobre :-) Darek AA
    • ziutek351 Re: LISTA obecnosci 13.11.06, 21:36
      Nie będę z nikim ścigał się w tzeźwości. Takie postawienie sprawy to jakaś
      paranoja. Wystarczy że nie piję dziś. Wczoraj minęło, jutra jescze niema. A z
      jutra, jutro zrobię dziś. To mi wystarczy. U mnie trwa to kilkadziesiąt lat.
      Aloholik ziutas.
      • finlandia07 Re: LISTA obecnosci 19.11.06, 15:55
        Finlandia07-skromniutko,24listopada minie 7 miesiecy,ale jakich miesiecy!!!
        • siorbak5 Re: LISTA obecnosci 02.12.06, 13:03
          Co ja mam powiedzieć? Skromniutko? To dopiero skończone 16 tygodni.
          • havana06 Re: LISTA obecnosci 03.12.06, 16:14
            A, co JA mam powiedzieć?
            Jutro będzie miesiąc!!!
            I tak się cieszę.
            h.
            • soonyy Re: LISTA obecnosci 06.12.06, 01:50
              A ja najpierw przywitam się z wszystkimi... CZEŚĆ WsZYSTKIM
              Najpierw krótko moja historia:
              Mam 29 lat.. dość dużą firmę jak na swój wiek, wyższe wykształcenie, 5-letni
              syn z poprzedniego małżeństwa, bliżnięta-parka ( 10 miesięcy z teraźniejszą
              ukochaną żoną.
              Całahistoria za częła się jakieś 10 miesięcy temu. Wcześiej spożywałem alkohol
              tylko na imprezach czy tam imieninach itp.. powiedzmy średnia : jeden wieczór
              na dwa tygodnie..ale zawsze prawie do upadłego.
              Pierwszy raz piłem dłużej niż jeden dzień kiedy urodziły mi się Kuba i Nikola..
              żona przebywała wtedy w szpitalu przez 6 dni a ja w tym czasie miałem 4 dniową
              pępkówkę. Od tamtego czasu wychodzimy z żoną raz na dwa tygonie ( w
              przybliżeniu) na jakąś impreze. Niestety po tym jak się upiję na imprezie budzę
              się kolejnego dnia z myślą : co tu się napić, muszę się napić itd... Czyli
              zawsze miewam dwudniówkę.
              Miesiąc temu zdarzyła mi sie pierwsza czterodniówka.
              Zostawiłem żone samą z dziećmi... zostawiłem firmę ... zostawiłem wszystko
              rzucając się w wir alkoholu. Po tej sławnej 4 dniówce wytrzeźwiałem i przyszła
              mi taka myśl: "popatrz kur...a co robisz z siebie i ze swoją rodziną... popatrz
              jakim szmaciarzem jesteś...wkładając żonie obrączke na palec mówiłeś że ją
              kochasz....a tak naprawde kochasz chyba tylko 0,5 litra"
              Uwierzcie mi to był naprawde wielki dołek.. zresztą nadal jest...
              Dwa dni po tym jak doszedłem do siebie postanowiłem że muszę coś z tym zrobić,
              ponieważ już jestem alkoholikiem albo jestem na prostej drodze do alkoholizmu.
              Ku zddziwieniu żony zacząłem dzwonić i szukać osób które mogą mi pomóc...
              Zrozumiałem że muszę jakoś naprawić wszystko co zepsułem...za wszelką cenę. od
              prawie miesiąca uczestnicze w prywatnej terapi w krakowie ( hipnoza)
              W tym czasie przeżyłem celowo 4 spotkania towarzyskie wraz z żoną gdzie wszyscy
              pili oprócz mnie. Na pierwszym spotkaniu było mi ciężko że nie mogłem się
              napić... na trzecim już się cieszyłem że nie piję i świetnie się bawiłem.
              Znany krakowiski specjalista powiedział do swojej asystentki (miałem tego nie
              słyszeć) że będzie to raczej leczenie profilaktyczne... bo narazie jeszcze
              jestem człowiekiem świadomym, ale za jakiś czas mogę się stoczyć. Powiedzcie
              mi... bo zapewne jest tu troszkę osób z doświadczeniem.... Jakie mam szanse że
              za jakiś czas będe mógł żyć jak normalny człowiek... Wtej chwili cały czas mam
              poczucie winy itd.
              Nie pije od miesiąca i nie ciągnie mnie do alkoholu... ale mam obawe czy jestem
              alkoholikiem czy też nie... I jeszcze jedn pytanie...lepiej z alkoholem walczyć
              czy raczej uniakać miejsc gdzie mozna się z nim spotkać... ?
              • paulsixtus Re: LISTA obecnosci 12.02.07, 05:35
                > Dwa dni po tym jak doszedłem do siebie postanowiłem że muszę coś z tym zrobić,
                > ponieważ już jestem alkoholikiem albo jestem na prostej drodze do alkoholizmu.

                Ciągi to już objaw choroby alkoholowej. Nie powineneś mieć złudzeń...

                >Zrozumiałem że muszę jakoś naprawić wszystko co zepsułem...za wszelką cenę. od
                > prawie miesiąca uczestnicze w prywatnej terapi w krakowie ( hipnoza)
                > W tym czasie przeżyłem celowo 4 spotkania towarzyskie wraz z żoną gdzie wszyscy
                > pili oprócz mnie.

                To typowe. Każdy z nas alkoholików, udowadniał sobie widząc problem, że go nie
                ma. Każdy z nas chciał naprawić złe wrażenie z imprez - najlepiej natychmiast.
                Kiedy już takie ogromne poczucie winy zmaleje, a nawet zniknie - wtedy komfort
                picia wraca jak bumerang i jazda w tango...

                >Jakie mam szanse że
                > za jakiś czas będe mógł żyć jak normalny człowiek... Wtej chwili cały czas mam
                > poczucie winy itd.

                Alkoholizm nie mija jak katar - raz utracona kontrola nie powróci. Stąd, jeśli
                jesteś alkoholikiem - zostaniesz nim do końca życia. Jeśli wybierzesz trzeźwość
                - będziesz najnormalniejszy na świecie ;)

                >od prawie miesiąca uczestnicze w prywatnej terapi w krakowie ( hipnoza)

                U mnie była jeszcze medytacja, eksterioryzacja i inne magiczne i ekscentryczne
                metody, jako lekarstwo. Inni wybieraja jeszcze akupunkture, Esperal...

                Trzeźwość odzyskałem dzięki terapii w Ośrodku Leczenia Uzależnień.

                Pozdrawiam
                PaulSixtus


                • dota110 Re: LISTA obecnosci 16.04.07, 00:46
                  ja dopiero 2 tygodnie az mi wstyd jak was czytam ale sie pocieszam ze wy tez
                  kiedys mieliscie swoje dwa dlugie tygodnie.ciesze sie ze pokonalam
                  wstyd.pozdrawiam
                  • yuraathor Re: LISTA obecnosci 16.04.07, 16:56
                    Jaki wstyd, jesteś super, aż dwa tygodnie!!!!! dopóki nie pojawi się ktos nowy
                    jestes tu najwazniejsza.
    • wszczuka Re: LISTA obecnosci 28.04.07, 04:33
      16 lat i więcej
      • dierra Re: LISTA obecnosci 14.05.07, 16:08
        ponad 2 lata
    • evcia32 Re: LISTA obecnosci 08.05.07, 19:24
      Pozwolicie, że niedługo się przyłaczę do Was?
    • f_a_k_y Re: LISTA obecnosci 12.05.07, 14:58
      Prawie rok....a moglo byc 3 lata :-(

      Pozdrawiam z zagramanicy :-)
    • zgorzelec2 Re: LISTA obecnosci 07.06.07, 17:47
      ruzia - 18 czerwca sześć lat
      • ariel48 Re: LISTA obecnosci 24.06.07, 23:07
        Wieśka - wczoraj minęło 6 lat i siedem miesięcy ...
        Tyle samo czasu minęło , od kiedy nie chodzę na mityngii ...
        • a_sally Re: LISTA obecnosci 06.07.07, 23:32
          Sally, szósty rok bez narkotyków, piąty bez akloholu :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka