Dodaj do ulubionych

współuzależnienie

30.01.07, 13:35
Witam
Jestem studentką V roku pedagogiki socjalnej i resocjalizacyjnej. Piszę pracę
magisterską na temt współuzaleznienie. W związku z tym poszukuję opinii na
temat współuzależnienia, jak oceniamy osoby współuzależnione, jak je
spostrzegamy, itp. A może ktoś uważa, ze nie istnieje takie zjawisko ja
współuzależnienie? Proszę o wyrażenie swojej opinii na ten temat Dziękuje
Obserwuj wątek
    • tenjaras Re: współuzależnienie 30.01.07, 13:53
      www.tenjaras.webpark.pl/al-anonY.html
      www.tenjaras.webpark.pl/wychwsrod.html
      • baasil Re: współuzależnienie 30.01.07, 16:51
        współuzależnienie rozumiane tylko jako koalkoholizm,czy jako skłonność do
        związków,w których miłość mylona jest z posiadaniem,przywiązanie zamienia się w
        zależność,odpowiedzialność miesza się z poczuciem winy,troska przesiąknięta
        jest lękiem,a seks łączy się z nadużyciem lub nie dochodzi do głosu - czyli
        jako jedno z najpoważniejszych zaburzeń osobowości naszych czasów.(można pisać
        na priv.)
    • 7zahir Re: współuzależnienie 30.01.07, 20:21
      Poczytaj tu:
      www.alkoholizm.akcjasos.pl/73.php
      Tu masz tzw "przypadki kliniczne" - czyli ludzkie tragedie wynikające ze
      współuzaleznienia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=55752462&a=55752462
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=54843280&a=54843280
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=54810405&a=54810405
      My ludzie współuzaleznieni nie umiemy kochać zdrowa miłością :-(



    • ewag52 Re: współuzależnienie 30.01.07, 22:27
      Współuzależnienie, nakłada nam niewidzialne pęta, które im bardziej
      próbujemy rozluźnić, tym mocniej zaciskają nam się na gardłach.
      Postrzeganie świata, nie będzie już nigdy takie samo.
      Wszystkie radości, które inni przeżywaja wspólnie, my przeżywamy przez
      pryzmat osoby uzależnionej. A tego lęku...? nie da się pożegnać, na zawsze.
      Będzie siedział w kącie, czaił się i tylko czekał na sprzyjającą okazję, by
      dopaść, jak swoją zdobycz.Bo my jesteśmy jego i on to wie.
    • wacka1 odbierz pocztę 31.01.07, 20:32
      może mogę Ci pomóc
      • ewag52 Re: odbierz pocztę 31.01.07, 20:53
        komu?
        • wacka1 do magdaleny 01.02.07, 19:45
          napisałam na adres poczty
    • magoch Re: współuzależnienie 02.02.07, 07:19
      Jestem współuzależniona.
      Zgadzam się z opinią, że współuzależnienie to uzależnienie od osoby
      uzależnionej.
      Moją chorobę rozumiem w ten sposób: Nie zażywałam środków psychoaktywnych jak
      mój syn, ale akceptowałam sytuacje i zachowania destrukcyjnie wpływające na
      mnie, a wynikające z uzależnienia mojego syna.
      Jak każda choroba, ta również wymaga terapii. Leczenie współuzależnienia bywa
      często trudniejsze niż samego uzależnienia.
      Proszę mnie nie oceniać - sama dla siebie jestem już wystarczająco surowym
      sędzią.
      Jakich uczuć doświadczają rodzice uzależnionych dzieci, dowiesz się zaglądając
      na stronę Narkoman.i.ja

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka