aniolparys
05.04.07, 17:28
Okropną nudą wieje ostatnio z tego forum. Zdaję sobie prawdę, że nie jest ono
dla zabawy, ale jak tak pójdzie będzie to całkiem zwiędnie z braku publiki.
Spróbowałem dzisiaj ustalić skąd się to bierze.
Przeanalizowałem liczbowo wszystkie wczorajsze wypowiedzi na forum. Wynik tej
analizy samego mnie zaskoczył.
Moja pierwotna hipoteza była taka, że przyczyną tego, że forum stało się
nieciekawe jest nadaktywność aaugustwa. Człowieka, który od miesięcy nie
napisał ani jednego interesującego zdania.
Powiedział on kiedyś:
„najwazniejsze naprzod, na mysli mam to Forum tutaj; "uzaleznienia". Kiedy to
bedzie juz jako tako funkcjonowalo, wtedy pomysle co dalej...! ;-)))”
i realizuje swoje zamierzenie tak, jak potrafi. Zanudzając na śmierć
dziesiątkami takich samych postów pozbawionych myśli i sensu. Aaugustw ma swój
prosty świat kręcący się wokół alkoholu, ze zwulgaryzowanymi, jednostronnymi
doświadczenia z alkoholikami. Zgeneralizował te doświadczenia i podbudowuje
sam siebie kosztem innych głosząc te poglądy. Niech mu tam.
Najpierw ogólnie: 13 osób wypowiedziało się wczoraj w 134 postach. Na pierwszy
rzut oka nie jest najgorzej ;-).
Przyjrzyjmy się temu bliżej. 9 osób miało pojedyncze (do 4) wypowiedzi, w
sumie 19 wypowiedzi. Pozostają 4 osoby. To już brzmi nie tak dobrze.
Jedną z tych czterech osób jest rauchen i jej dyskusja z addicted11. Dyskusja
bezsensowna i nie na temat. Nikogo nie obchodząca. Nadająca się (o ile)
jedynie na prywatną wymianę korespondencji.
Wg mnie administratorzy forum nie powinni biernie przyglądać się takim (w
sumie) nadużyciom. Nie ilość postów świadczy o randze forum. Więcej powiem:
tego rodzaju rozmydlanie tematu forum negatywnie wpływa na jego atrakcyjność
dla uczestników i potencjalnych uczestników.
Rauchen napisała 13 razy do addicted11, addicted11 napisał 18 razy do rauchen.
31 postów, których mogłoby nie być. Z drugiej strony niedawno jak meteoryt
pojawił się tu wątek dziewczyny, która zdobyła skądś 1,5 g amfetaminy i
zastanawiała się, ile mogłaby schudnąć po zażyciu tej ilości. Zamiast rzeczowo
wytłumaczyć dziecku, że nie mogła znaleźć głupszego sposobu na odchudzanie i
dlaczego tak jest, cały wątek zniknął. Choć stanowił pewne urozmaicenie w
ponuractwie większości wypowiedzi na forum.
Pozostałe wypowiedzi to dyskusja addicted11 z anonimowymi alkoholikami. Wg
mnie addicted11 potrafi czasami napisać coś interesującego. Zdarzało mu się to
onegdaj. Czy wczoraj mu się przytrafiło? Nie wiem. Nikt nie wie. Sądzę, że
nikt nie przeczytał wszystkich jego wczorajszych 55 postów. Kto, poza
pracownicą informacji kolejowej, ma do powiedzenia cokolwiek sensownego 55
razy w ciągu dnia? Powódź słów w której, nawet jeśli coś było wartościowego,
to utonęło.
Addicted napisał 13 razy do aaugustwa, tyle też razy dawał aaugustwowi
pretekst do powtarzania swoich „myśli”. Dostał od niego 26 odpowiedzi. Kto co
komu udowodnił? Czy kogokolwiek zainteresowała dyskusja z fanatykiem? Czy ktoś
ją przeczytał? Czego addicted11 spodziewał się po aaugustwie? Logiki? Nowych
argumentów? Nie sądzę. Bicie piany dla zasady. Wzajemne obrzucanie się błotem.
Odreagowywanie czegoś? Chęć zaistnienia? W sumie nieważne – kolejne nieciekawe
dla nikogo posty.
Podobnych troszkę w charakterze było 9 postów od addicted11 do tenjarasa i 11
postów tenjarasa do addicted11. Bardziej nadające się na forum tenjarasa niż
tutaj. Ułuda, że w tym miejscu przeczyta ich sprzeczkę więcej osób.
Dla porządku: wczoraj do wszystkich pozostałych uczestników forum zarówno
tenjaras jak i aaugustw odezwali się po 5 razy, addicted11 - cztery razy. Do
tego dochodzi 11 odpowiedzi udzielonych addicted11 przez addicted11 ;-))
Podsumowując: według mnie winni temu, że forum ziewa z nudów są z jednej
strony addicted11, z drugiej moderatorzy forum, którzy pozwolili na upadek
forum swoją bierną postawą wobec fanatyków i nudziarzy, oraz kiepską polityką
moderowania.