dzien czwarty

IP: *.net195-132-237.noos.fr 27.05.03, 19:38
jak ja sie mecze, chodze po miescie za ludzmi i wdycham ich prywatny dym z
papierosow
wszyscy wokol apetycznie pala
a ja mam taka kulke w plucach, sztywnosc karku i slinotok
ale trzymam sie
zywie tylko nadzieje ze jaja mi nie wyrosna
pozdrawiam wszystkich rzucajacych




    • Gość: xil Re: dzien czwarty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 20:21
      heh no ja tez "rzucam" ale zaczynam powoli... najpierw sie ograniczac bede
      przez ajkies 3 tyg (palic coraz mniej i palic lighty potem super lighty) no i
      potem calkowicie :)

      oby sie udalo !

      ps. zycze powodzenia :)
    • hepik1 Re: dzien czwarty 27.05.03, 22:36
      Gość portalu: marysia napisał(a):

      > jak ja sie mecze, chodze po miescie za ludzmi i wdycham ich prywatny dym z
      > papierosow
      > wszyscy wokol apetycznie pala
      > a ja mam taka kulke w plucach, sztywnosc karku i slinotok
      > ale trzymam sie
      > zywie tylko nadzieje ze jaja mi nie wyrosna
      > pozdrawiam wszystkich rzucajacych

      Chciała byś
      >
      >
      >
      >
    • Gość: polikarp Re: dzien czwarty IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.05.03, 12:56
      Z doswiadczenia wiem, że jak się rzuca palenie to dobrze jest sobie od czasu do
      czasu zapalić.
      • Gość: marysia Re: dzien piaty IP: *.net195-132-237.noos.fr 28.05.03, 19:51
        dalej nie pale i zyje
        ale co to kurwa za zycie


        ps.do hepik1: ze niby bym chciala?
        eeeeee, nieeee
        do polikarp: dobre masz doswiadczenia, niewatpliwie papierosek
        smakowalby mi teraz wybornie, ale godzina zero wybila 5 dni temu
        koniec
        do xil: pozdrawiam, powodzenia
        • hepik1 Re: dzien piaty 30.05.03, 05:07
          Gość portalu: marysia napisał(a):

          > dalej nie pale i zyje
          > ale co to kurwa za zycie
          >
          >
          > ps.do hepik1: ze niby bym chciala?
          > eeeeee, nieeee
          > do polikarp: dobre masz doswiadczenia, niewatpliwie papierosek
          > smakowalby mi teraz wybornie, ale godzina zero wybila 5 dni
          tem
          > u

          I jeszcze przeklina.Niedobrze oj,nie dobrze.
          Jeśli dziś 30 to 29 powinien być 5.
          Poza tym ja się nie chwalę ale mnie mija dwa miesiące ijeden tydzień bez
          papierosa.Pozdr.
          > koniec
          > do xil: pozdrawiam, powodzenia
          • Gość: marysia Re: dzien siodmy IP: *.net195-132-237.noos.fr 30.05.03, 13:35
            dnia szostego nie mialam czasu na wpis do pamietniczka, ale byl sukces, otoz
            myslalam ze conajmniej rok nie bede mogla tknac alkoholu zeby przypadkiem nie
            zapalic, wczoraj znajomi przyniesli do kolacji jedno z moich ulubionych win,
            wypilam lampke a nawet chyba dwie malutkie i nie zapalilam a co najwazniejsze
            wcale nie bylo bardzo ciezko niezapalic, oj chyba bedzie dobrze
            /znajomi troche obrazeni, nie pozwolilam palic ani w kuchni przy oknie ani na
            balkonie, ale jestem tyran-egoista/
            dzisiaj ktos mnie wkurwil, przez chwile pomyslalam o papierosie, ale tylko
            przez krotka chwileczke
            da sie zyc...

            ps. do hepik1: wychodzi na to ze jednak sie chwalisz, ale to nie szkodzi bo
            naprawde jest czym, pozdrawiam
            • Gość: marysia Re: dzien dziewiaty IP: *.net195-132-237.noos.fr 01.06.03, 10:05
              ale kryzys
              od wczoraj nie mysle o niczym innym tylko o tym jak smakowalby papieros
              chodze jak pies za palaczami /wyszukuje takich estetycznych/ i wacham
              w dodatku fizycznie czuje sie jak trzeciego dnia, wszystko mnie boli a
              najbardziej glowa
              czy to sie kiedys skonczy
              ratunku
              czy bedzie kiedys tak ze papierosy beda mi smierdziec
              • Gość: hepik1 Re: dzien dziewiaty IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 16:28
                Będą.Poratować się można pastylkami do ssania NIQUITIN ,12 pastylek to wydatek
                ok 11zł(jeden listek)Zawierają nikotynę,są 2 i 4 mg.Założę się że 4 na jeden
                raz nie dasz rady.Rzygać się chce od nikotyny,smak taki jak by z lufki zlizać

                ten osad brązowy.(Kiedyś się paliło w lufkach-młoda jeteś możesz nie wiedzieć)
                Może pomóc w dużym kryzysie.POZDR
                • Gość: xil Re: dzien dziewiaty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 21:09
                  hepik z lufki to i sie teraz pali ;) tylko co innego :D
                  • Gość: hepik1 Re: dzien dziewiaty IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 05:33
                    No tak,nie pomyślałem.Od tego nałogu jestem wolny.
                    • Gość: marysia dwa tygodnie; czuje sie jak dziecko IP: *.net195-132-237.noos.fr 06.06.03, 14:21
                      momentami, zwlaszcza rano czuje sie jak dziecko, palilam od 15 roku zycia /to
                      juz prawie pietnascie lat/ wiec do tej pory nie wiedzialam jakie ma
                      samopoczucie czlowiek dorosly-niepalacy
                      rano czuje sie dokladnie tak jak w podstawowce, moglabym wyskoczyc z lozka i
                      pedzic pod trzepak grac w gume
                      niestety wieczorami mimo ze minely juz dwa tygodnie odkad nie pale dalej mnie
                      skreca, niewiele pomaga rower i inne zajecia, no moze w tym sensie ze skracaja
                      czas do zasniecia
                      kiedy do cholery sie to skonczy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja