Dodaj do ulubionych

Addi - Ty już pijesz ????

13.07.07, 11:00
Cytuje..

Glupi debilu niedo..y idioto tepy mlocie frajerze bez polotu polmozgu
prostaku!

W wypowiedzi chodzilo o slowa twoje a nie lisicy czy jak ona tam.

to ty sie wypowiedziales w jej imieniu i twoje slowa zacytowalem w calosci.
palancie deklu glupi nie rozumiesz,ze odnosilo sie do do "niewypowiadania sie
w
nie swoim imieniu"???

malpo polinteligentna baranie opozniony w rozwoju ona mogla napisac nawet ze
sra w gacie a ty mogles dopisac ze sprawia jej toprzyjemnosc i to nie ma nic
do
rzeczy, bo wypowiadasz sie w czyims imieniu lamiac zasade AA co wytknal ci
Jerzy,

Wypowiedzi uczestników forów w stylu jak powyżej świadczą o tym ,
że ich autorzy pija po prostu pija ....

przykłady wolf z forum sos derduch z forum turystycznego a teraz
ty addi ...

weź se na wstrzymanie addi .....

deo
Obserwuj wątek
    • janulodz Re: Addi - Ty już pijesz ???? 13.07.07, 14:13
      Jeszcze trochę Deo i zaczniesz palić z tych nerw.
      Szkoda, że nie masz zamiaru sprostować swoich błędów w stosunku do oceny moich wpisów. Zniknięcie z wątku to nie jest sposób. Poza tym dlaczego nie zdyscyplinujesz augusta i wypisywanych przez niego idiotyzmów, tylko cały czas dogadujesz tym, którzy mają czelność mieć inne zdanie niż Ty.
      pzdr Janu
      • aaugustw Re: Addi - Ty już pijesz ???? 13.07.07, 14:38
        janulodz napisał:
        > Szkoda, że nie masz zamiaru sprostować swoich błędów w stosunku do oceny
        moich wpisów...
        _____________________________________________________.
        Addi, jezeli choc troszke potrafisz myslec logicznie,
        to na podstawie tego wpisu Twojego przyjaciela-pijoka,
        wywnioskujesz, ze w stosunku do mnie popelniasz same
        błędy - liczba mnoga...!
        (ja wstrzymuje sie dalej - na razie - od komentarza Twoich wpisow).
        A... ;-))
      • aaugustw Janu... - a Ty już nawalony...???? 13.07.07, 14:43
        janulodz napisał:
        > Poza tym dlaczego nie zdyscyplinujesz augusta...
        _________________________________________________.
        Dla mnie kazdy jest pijany, kto zaczyna balakac bez
        wyczucia realii tego swiata...
        A po drugie, kiedy widze tego typu reakcje na PRAWDE
        zaraz widze przed oczyma ludzi pijanych...
        A...
    • aaugustw Re: Addi - Ty już pijesz ???? 13.07.07, 14:34
      Ja mysle, ze on wcale nie musi pic, zeby tak bełkotac...
      A... ;-))
      • deoand Re: Addi - Ty już pijesz ???? 13.07.07, 14:48
        Janulodz ... napisałem kiedyś abyśmy przyjęli przez aklamację to , że
        każdy uważa swego przeciwnika za idiote i vice versa ...

        i skupmy sie na jakis merytorycznych faktach które mozna podważyc
        miec inna interpretacje itd ...

        .. natomiast jak ktos zaczyna przepisywac słownik wyrazów
        bliskoznacznych słowu ... idiota i zaczyna układac opowiadanie po
        łacinie kuchennej to niechybnie swiadczy o tym że pije ....

        i to sie sprawdza na ogół ...

        mimo że nawet august ma odmienne zdanie / tu akurat o addim / i
        zakłada trzeźwośc w/w hahahahahahahha

        no róznie może być ... ja tam sugeruje albo Guinessa albo Whisky

        pzdr deo

        • addicted11 Re: Addi - Ty już pijesz ???? 13.07.07, 15:10
          Podwojna skucha.

          Po pierwsze- z piciem.

          Po drugie- z interpretacja mojego zachowania gdybym nawet pil.
          Bo ja pijany jestem przyjazny i szczesliwy, gdy zaczne pisac ze lubie Augusta
          i Rauchen i im wszystko wybaczam to mozesz niemal miec pewnosc, ze jestem
          pijany.

          Wiem, ze nie pasuje to do schematu " kazdy pijak taki sam" i ze juz kraty
          kryminalu dla mnie otwarte, ale dla dodania smaczku powiem, ze jedyne kontakty
          z policja w moim zyciu to byly gdy spisywali mnie za picie w miejscu
          publicznym, spisali mnie jakies 50 razy- bo lubilem to robi- i nigdy nie dali
          mi mandatu, co moze byc dowodem na to, ze jako pijanu nie bylem uznawany za
          element grozny, wiecej- bylem uwazany za element tak niegrozny, ze 50 razy pod
          rzad darowano mi kare i poprzestano na- z reguly milej- prosbie o zmiane
          miejsca spozycia albo w najgorszym wypadku wylanie piwa, co oczywiscie jako
          obywatel szanujacy strozow prawa ( choc akurat prawo o niepicu lamiacy) bez
          cienia sprzeciwu natychmiast czynilem.



          • deoand Re: Addi - Ty już pijesz ???? 13.07.07, 15:20
            50 X i nic ... chyba byłes na etacie CBA ....

            nie chce ciebie martwić ... był taki sympatyczny człowiek o którym
            powstał film dokumentalny Michał W - film pana Jacka Bławuta ...

            bohater tez nigdy nie dostał od policji bo był faktycznie w tym
            momencie grzeczny i taktowny ...ale niestety historia nie miała zbyt
            optymistycznego zakończenia

            deo
            • addicted11 Re: Addi - Ty już pijesz ???? 13.07.07, 15:28
              deoand napisał:

              > 50 X i nic ... chyba byłes na etacie CBA ....
              >
              > nie chce ciebie martwić ... był taki sympatyczny człowiek o którym
              > powstał film dokumentalny Michał W - film pana Jacka Bławuta ...
              >
              > bohater tez nigdy nie dostał od policji bo był faktycznie w tym
              > momencie grzeczny i taktowny ...ale niestety historia nie miała zbyt
              > optymistycznego zakończenia
              >
              > deo



              A ja znam historie szewcu, co to sam bez butow chodzil.

              Na etacie CBA nie jestem.
              Przykro mi, nie da sie tego objasnic po twojemu.
              po prostu naprawde bylem spokojny i nieagresywny, wrecz do granic upierdliwosci.
              przykro mi naprawde Deo.
              nie wszyscy sa tacy sami.
              • janulodz Deo Ty już palisz 13.07.07, 15:51
                Deo napisał:
                natomiast jak ktos zaczyna przepisywac słownik wyrazów
                bliskoznacznych słowu ... idiota i zaczyna układac opowiadanie po
                łacinie kuchennej to niechybnie swiadczy o tym że pije ....
                I to sie na ogół sprawdza

                Deo taką życiową madrośc mógł napisać ktoś, kto znowu zaczął palić
                I to sie na ogół sprawdza :)))

                Poczytaj bluzgi Augusta. Co bym do niego nie miał, nie podejrzewam, go o picie. Raczej o demencję spowodowaną wcześniejszym chlaniem.

                Człowieku, skąd ty wygrzebujesz takie mądrości.
                • deoand Re: Deo Ty już palisz 13.07.07, 16:44
                  Nie pijesz to dobrze ... ja też nie palę ...

                  janulodz a co ty masz wspólnego z addim ...

                  jesteś kawalerem jak chyba addi ???
                  możesz wypic piwo i spoko jak addi ????
                  mozesz zapalic papierosa i spoko ???
                  nie masz dzieci jak chyba addi ????

                  szukasz żony jak szalony ... może

                  jestes Twinky Winky ????

                  ja nie ale wolny addi ... kto to wie ??

                  więc co ty masz wspólnego z addim oprocz jednego ...

                  przytakujesz mu jak Samoobrona Pisowi ....

                  to akurat niegodne jest łodzianina ale też tacy bywają ...


                  Jedna jest rzecz w tym wszystkim interesująca ... tzn taka

                  czemu drobnopijaczkowie / lepsze określenie od mojego / albo luzactwo
                  trzeźwościowe tak zażarcie atakuje dogmatyków trzeźwościowych ??????

                  Prawda leży gdzieś po środku !!!!!!!!!!!!

                  ps. janulodz .. jak można samemu bojąc się zapalić i wypic choć
                  trochę schylac głowe przed kimś kto mówi akurat odwrotnie jak addi
                  i wychwalać jego poglądy pod niebiosa ...

                  to jest dla mnie nie pojete a jak wiem , że to łodzianin to
                  przecieram oczy ze adumienia ...

                  deo
                  • addicted11 Re: Deo Ty już palisz 13.07.07, 18:05
                    ale popis hipokryzji!
                    deoand napisał:



                    najpierw metody totalitarne a'la August- czyli sklocanie przeciwnikow,
                    sugerowanie ze "spiskuja" chociaz rak nie jest:

                    >
                    >
                    > janulodz a co ty masz wspólnego z addim ...
                    >
                    > jesteś kawalerem jak chyba addi ???
                    > możesz wypic piwo i spoko jak addi ????
                    > mozesz zapalic papierosa i spoko ???
                    > nie masz dzieci jak chyba addi ????
                    >
                    > szukasz żony jak szalony ... może
                    >

                    a teraz troche swojskiej homofobii plus "aluzja" a'la Lepper:


                    > jestes Twinky Winky ????
                    >
                    > ja nie ale wolny addi ... kto to wie ??
                    >
                    > więc co ty masz wspólnego z addim oprocz jednego ...
                    >
                    > przytakujesz mu jak Samoobrona Pisowi ....
                    >
                    > to akurat niegodne jest łodzianina ale też tacy bywają ...
                    >
                    >
                    > Jedna jest rzecz w tym wszystkim interesująca ... tzn taka
                    >

                    No i na poparcie wsojej klamlizwej tezy:
                    > czemu drobnopijaczkowie / lepsze określenie od mojego / albo luzactwo
                    > trzeźwościowe tak zażarcie atakuje dogmatyków trzeźwościowych ??????
                    >


                    No i popis hipokryzji na calego:
                    > Prawda leży gdzieś po środku !!!!!!!!!!!!
                    >
                    > ps. > deo
                  • janulodz Re: Deo Ty już palisz 13.07.07, 20:47
                    Deo zapytał:
                    janulodz a co ty masz wspólnego z addim ...

                    Janu odpowiada:

                    Uważam Addiego za obiecującego młodego człowieka, wykształconego, błyskotliwego, dowcipnego i wiedzącego czego chce. Tylko nie wszyscy są w stanie pojąć o co mu chodzi.
                    Zaczynasz jakieś chamskie zagrywki, typu wchodzenia mi na ambicję, i głupimi zaczepkami prowokujesz awanturę .
                    Sam jak dotąd nie odwołałeś swojej pomyłki wobec mnie i bagatelizujesz problem
                    Zażarcie to konserwa Aaowska atakuje nas, czyli szeroką grupę uzależnionych , którzy sami poradzili sobie z nałogiem. Zaliczasz się do tych ortodoksów, chociaż powinieneś byc z racji swojego zawodu bardziej obiektywny.
                    I nie chodzi tu o jedno piwo. To prowokacja Addiego. Spójrz na to z przymróżeniem oka. Chodzi o system. Sposób na trzeźwość. Kompromitujesz się takimi gadkami, jak powtarzane za Augustem bzdury.
                    Ja wiem, że każdy wykonujący swój zawód powinien cały czas poszerzać swoje wiadomości, wykazywać zainteresowanie nowymi problemami, a nie powtarzać oklepane dogmaty. Dawniej forum to było zdominowane przez jedynych słusznych alkoholików. Teraz coraz wiecej ludzi ma odwagę przyznać, że AA i terapia wcale nie były im potrzenbe do wyjscia z alkoholizmu. Zaczynają dostrzegać błędy tego systemu. Jedyni, którzy tego nie widzą sa lekarze, terapeuci i naczalstwo Aaowskie. I to wcale nie jest śmieszne.
                    • aaugustw Re: Do Janu... - 14.07.07, 14:11
                      janulodz napisał:

                      > Deo zapytał:
                      > janulodz a co ty masz wspólnego z addim ...
                      >
                      > Janu odpowiada:
                      > Uważam Addiego za obiecującego młodego człowieka, wykształconego,
                      błyskotliwego, dowcipnego i wiedzącego czego chce. Tylko nie wszyscy są w
                      stanie pojąć o co mu chodzi...
                      - - - - - - - - - - - - -
                      Ja tu widze podobienstwo miedzy Wami Janu... - Ty tez
                      jestes wspanialy, madry, blyskotliwy, z wielkim
                      poczuciem humoru...itd... - Tylko inni nie sa w
                      stanie tego pojąć...! :-((
                      _________________________________________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > Zażarcie to konserwa Aaowska atakuje nas...
                      - - - - - - - - - -
                      Co oni od Was chca...? - Wy, panie Janu nie mozecie sie dac,
                      tej konserwie, bo Was zakonserwuja przed pozarciem...!
                      ______________________________________________________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > I nie chodzi tu o jedno piwo....
                      - - - - - - - -
                      Tu wlasnie chodzi o te zakaske...! :-()
                      _________________________________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > To prowokacja Addiego... Chodzi o system.
                      Sposób na trzeźwość. Kompromitujesz się takimi gadkami,
                      jak powtarzane za Augustem bzdury.
                      - - - - - - -
                      Az sie chce zawolac: Luuudzie, oto mamy sposób na trzeźwość...!
                      Zamiast trzezwosci Billa i Boba, bedzie trzezwosc Janu i Addica...! :-)))
                      Ja ich chyba nawet juz rozumiem:
                      Oni tak sprowokowali jednym piwem pijanstwo, ze temu pijanstwu
                      odechcialo sie byc pijanym... - Zreszta ono nie mialo zadnych szans,
                      no bo i po czym - po jednym piwie...!?.
                      Teraz pozostalo tylko puscic te wiadomosc w swiat i pomalu likwidowac
                      salki, w ktorych odbywaja sie Mityngi AA...!
                      _____________________________________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > Ja wiem, że każdy wykonujący swój zawód powinien cały czas poszerzać swoje
                      wiadomości, wykazywać zainteresowanie nowymi problemami, a nie powtarzać
                      oklepane dogmaty. Dawniej forum to było zdominowane przez jedynych słusznych
                      alkoholików. Teraz coraz wiecej ludzi ma odwagę przyznać, że AA i terapia wcale
                      nie były im potrzenbe do wyjscia z alkoholizmu....
                      - - - - - - - - - -
                      No tak to zrozumialem, ze Ty to tak rozumiesz...! ;-))
                      A wiec alkoholicy i drobnopijoczki do piwka... -
                      Ale tylko jednego na godzinke...!
                      _____________________________________________.
                      janulodz napisał dalej:
                      > ...dostrzegać błędy tego systemu. Jedyni, którzy tego nie widzą
                      sa lekarze, terapeuci i naczalstwo Aaowskie. I to wcale nie jest śmieszne.
                      - - - - - - - - - - -
                      Ja Cie pozdrawljaju Janu... - Ty masz łeb 6 x 9
                      A...
                      Ps. smiac mi sie juz odechcialo, takie to powaznie nawalone...
                • aaugustw Re: Deo Ty już palisz 13.07.07, 16:52
                  janulodz napisał:
                  > Poczytaj bluzgi Augusta. Co bym do niego nie miał...
                  _____________________________________________________.
                  Jakiez to bluzgi Janu... - To szczera prawda...!
                  A...
            • e4ska Porażajace efekty leczenia 13.07.07, 23:32
              Deo... coś nie tak! Łagodne podejście do stróżów prawa jest według ciebie czymś
              na tyle istotnym, aby porównać Addiego z jakimś lumpem? Filmu nie oglądałam, bo
              mnie takie klimaty nie zajmują, ale czytałam. To jakby mnie porównać z jaką
              lafiryndą, która daje w krzakach za ćwierć royalu...

              Ze streszczenia wynika niezbicie jedna podstawowa rzecz, o której się w
              recenzjach nie mówi: do niczego jest to wasze leczenie! Przecież to jest klęska
              terapeutycznych założeń!!! Tego człowieka mieliście w swoich rękach i coście z
              nim zrobili? Ogłupiliście go skutecznie. Nie dziwię się, że facet pił, wiedząc o
              takim "zapleczu". Syndrom wyuczonej bezradności - śmiertelna pułapka dla pijaków.

              Daj sobie pomóc - heh...

              I w tym kontekście mówi sie o piwie Addiego. Skala - Łysa Góra do Mount
              Everestu... ale i to górka, i to górka:(
              • janulodz Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 00:06
                Piwo Addiego to jest temat zastępczy. Uczepił się tego piwa jak ( cytuję demona intelektu: Augusta) gowno okrętu i udaje Turka ( do Greka ktoś rościł pretensje)
                • deoand Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 08:42
                  Janulodz ... oprócz ideologii i Addi-peanów nie odpowiedziałeś na
                  konkretne pytania , które ci zadałem ...

                  co masz wspólnego z addim ???

                  Szkoła A-owska ma swój jakiś konkretny program i założenia ...
                  z którym możesz zgadzać sie lub nie ale ma jakieś założenia ...

                  a Ty dołaczasz się do eski i addiego i co prezentujesz
                  negacje augustów czyli szerzej mówiąc programu AA
                  a wzamian nie bierzesz od nich NICZEGO KONSTRUKTYWNEGO albo sam nie
                  proponujesz niczego konstruktywnego

                  a życie nie znosi próżni i natychmiast próżnie wypełnia co ..
                  alkohol ...

                  Zastanów sie nad tym ... jesli chcesz troche poważniej ... nie
                  tylko w formie forumowej gry w squosza ... ja odbijam ty
                  odbijasz ...

                  bynajmniej nie każe tobie biegac na AA ale pomyśl nad tym co
                  napisałem ...
                  a może masz jakis konstruktywny program wzamian ... tylko nie
                  pisz ... pojeżdże sobie na rowerku w Łagiewnikach ... bo to tylko
                  kobieta moze wypisywac takie farmazony ...

                  Eska ... Luzactwo - trzeźwościowe Addiego i jego pseudofilozoficzne
                  wywody pisz wymaluj przypominaja postawę w tej materii owego Michała W.
                  też nawet skończył studia a skończyło się tym czym się skończyło ...

                  50 x zatrzymywany przez Policje ...to kto to jest .. kobieta to by
                  była lafirynda rzeczywiście a mężczyzna to nie wiem jak nazwać ..
                  a ty tu stawiasz oczy ze zdziwienia ... nie żartuj

                  pzdr deo
                  • aniolparys Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 14:06
                    deoand napisał:


                    > a wzamian nie bierzesz od nich NICZEGO KONSTRUKTYWNEGO albo sam nie
                    > proponujesz niczego konstruktywnego
                    >

                    Znów to samo. Powtarzasz po raz kolejny tą samą bzdurę kłamiąc przy okazji.
                    Dwa dni temu założyłem specjalnie nowy wątek na ten temat.
                    • aaugustw Re: Do Aniolka w niebie wysokim...! 14.07.07, 14:20
                      aniolparys napisał:

                      > deoand napisał:
                      > > a wzamian nie bierzesz od nich NICZEGO KONSTRUKTYWNEGO albo sam
                      > nie proponujesz niczego konstruktywnego
                      - - -
                      > Znów to samo. Powtarzasz po raz kolejny tą samą bzdurę kłamiąc przy okazji.
                      > Dwa dni temu założyłem specjalnie nowy wątek na ten temat.
                      ___________________________________________________________.
                      My, alkoholicy, ktrym udalo sie zatrzymac te smiertelna
                      chorobe proponujemy caly ten duchowy Program 12-Krokowy
                      Wspolnoty AA (Anonimowych Alkoholikow)...!
                      A co Ty, jako drobnopijoczek proponujesz nam tu - Aniolku,
                      (oprocz Twojego szczekania - naturalnie...!?).
                      A...
                      • aniolparys Re: Do Aniolka w niebie wysokim...! 14.07.07, 14:22
                        aaugustw napisał:

                        > A co Ty, jako drobnopijoczek proponujesz nam tu - Aniolku,

                        Wam tu - nic.
                        Ludziom, którzy chcą przestać pić daję nadzieję, że można to zrobić, nie wiążąc
                        się w żaden sposób z takimi jak ty.
                        • aaugustw Re: Do Aniolka w niebie wysokim...! 14.07.07, 14:31
                          aniolparys napisał:

                          > aaugustw napisał:
                          > > A co Ty, jako drobnopijoczek proponujesz nam tu - Aniolku,

                          > Wam tu - nic.
                          - - - - - - - - -
                          Bardzo rozsadnie Aniele Ty moj... ;-))
                          ___________________________________.
                          aniolparys napisał dalej:
                          > Ludziom, którzy chcą przestać pić daję nadzieję, że można to zrobić, nie
                          wiążąc się w żaden sposób z takimi jak ty.
                          - - - - - - - - - -
                          Nie badz takim przeciwnikiem mleczarni...
                          (moj kuzyn tez mial takiego psa; sam nie wypil, ale drugiemu tez nie dal).
                          A... ;-))
                  • addicted11 Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 14:51
                    co masz wspólnego z addim ???
                    >
                    > Szkoła A-owska ma swój jakiś konkretny program i założenia ...
                    > z którym możesz zgadzać sie lub nie ale ma jakieś założenia ...
                    >
                    > a Ty dołaczasz się do eski i addiego i co prezentujesz
                    > negacje augustów czyli szerzej mówiąc programu AA
                    > a wzamian nie bierzesz od nich NICZEGO KONSTRUKTYWNEGO albo sam nie
                    > proponujesz niczego konstruktywnego
                    >

                    To tylko ty tak uwazasz.
                    Ja proponuje bardzo konkretne rzeczy.
                    tak samo przynajmniej konkretne jak AA.
                    AA proponuje pokore i poddanie "BOgu i wspolnocie"
                    a ja samostanowienie i wolnosc wyboru.
                    To jest konkret, ktory nas laczy.

                    To nie jest pusta negacja0- tylko ty chcesz to przestawic.
                    Pusta negacja to bylaby, gdybym pisal, ze AA jest zle ale dlaczego to nie
                    wiadomo.
                    A ja przedstawilem w historii forum setki chyba juz wypowiedzi, anegdot,
                    sposrrzezen odnoszacych sie do konkretow.



                    Eska ... Luzactwo - trzeźwościowe Addiego i jego pseudofilozoficzne
                    > wywody pisz wymaluj przypominaja postawę w tej materii owego Michała W.


                    przypominaja moze Tobie ale nie Esce- czy potrafisz to zakuty lbie pojac?
                    Twoje sady nie sa obiektywne, to Twoja opinia.
                    Ty przypominasz mi Hitlera i Lukaszenke po polowie, i co?

                    > też nawet skończył studia a skończyło się tym czym się skończyło ...
                    >
                    > 50 x zatrzymywany przez Policje ...



                    czy ja bylem 50 razy zatrzymywany przez policje?????


                    Gdzie to klamco wyczytales?

                    Wiesz w ogole co to znaczy byc zatrzymanym przez policje?

                    NIGDY w zyciu nie bylem zatrzymany przez policje,
                    wiecej, nigdy nawet nie siedzialem w radiowozie.
                    Ja bylem 50 razy upominany przez idacych ulica gliniarzy abym schowal piwo albo
                    poszedl z nim gdzies indziej- jakie to ku.. zatrzymanie?
                    Wczesniej napisalem chyba nawet na wyrost, ze bylem spisany- ale tak naprawde
                    to z reguly nawet nie bylem spisany.

                    Ale gdybym byl nawet 50 razy spisany to spisanie to zupelnie inna bajka niz
                    zatrzymanie.
                    Spisywany bylem kilkanascie razy w zyciu bez powodu- po prostu gliniarze musza
                    spisac dziennie kilkadziesiat nazwisk, bo z pustym notesem nie moga wrocic na
                    komende.


                    Cos sie tobie we lbie poprzestawialo.

                    ALe ja obstawiam, ze celowo klamiesz i zamulasz.
                    Po prostu lzesz jak pies by udowodnic swoje.



                    to kto to jest .. kobieta to by
                    >
                    > była lafirynda rzeczywiście a mężczyzna to nie wiem jak nazwać ..
                    > a ty tu stawiasz oczy ze zdziwienia ... nie żartuj
                    >
                    • deoand Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 15:26
                      Temat Policja ... oddaje tobie addi walkowerem .. nigdy nie byłem
                      zatrzymywany czy tam spisywany z piwem w ręku ...
                      pare mandatów samochodowych zapłaciłem .. i owszem ...

                      od Policji trzymam sie z daleka ....

                      mówiłem ci juz ... nie szukaj w słowniku wyrazów bliskoznawczych ...

                      Program Wolnośc Wyboru ... ok .....

                      ale zdaje sie addi , ze popełniasz plagiat z AA i terapii ...

                      pierwszym bodaj punktem terapii jest własnie owa wolnosc wyboru ...
                      na dzień dobry informuja ciebie o wolnosci wyboru ...
                      i bodaj jest ona równiez ujęta w programie AA ale do tego nich się
                      ustosunkuje Aaugustów ...

                      Program AA wykracza poza wolnosc terapii i terapia bodaj tez ...

                      a Ty addi z 10 przykazań wyciągasz jedno ... nie cudzołóż na
                      przykład i mówisz , że to alternatywny program do 10 - ciu
                      przykazań i zwalczasz tych którzy poszli dalej realizujac owe 10
                      przykazań a u nas akurat 12 kroków ...

                      Addi ... wyjecie z cudzego programu jednego punktu to
                      po prostu PLAGIAT !!!!

                      pzdr deo
                      • addicted11 Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 16:09
                        ktory nie wie co pisze ale pisze:

                        ZATRZYMANIE - środek przymusu karnoprawnego, polegający na krótkotrwałym
                        pozbawieniu wolności osoby podejrzanej w celu zabezpieczenia jej stawiennictwa
                        do procesu karnego.

                        WYJAŚNIENIA - wypowiedź podejrzanego podczas przesłuchania, sporządzana na
                        piśmie w formie protokołu. Podejrzany ma prawo składać wyjaśnienia, odmówić ich
                        złożenia lub odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania. W toku postępowania
                        przygotowawczego podejrzany w trakcie przesłuchania ma prawo złożyć wyjaśnienia
                        na piśmie..

                        Istota moje wypowiedzi byla taka, ze 50 razy w zyciu policjanci widzieli mnie
                        jak w koncu lamie prawo- i nic mi nie zrobili, co swiadczy o tym, jak niegrozny
                        musialem byc dla nich.

                        Istota porownani Deodanda bylo stwierdzemie,. ze 50 razy zatrzymala mnie
                        policja, czyli ze pol zycia ciagalem sie z policja, czyli ze ciagle policja
                        miala mnie na oku.


                        A jeszcze Deo skomentowal to tak jak lubi:
                        nigdy nie byłem
                        > zatrzymywany czy tam spisywany z piwem w ręku ...
                        >
                        >
                        > od Policji trzymam sie z daleka ....


                        bo oczywiscie zatrzymywanie czy spisywanie to co tam, niemal to samo, a
                        Addicted od policji z daleka sie nie trzymal, chociaz mandatu za predkosc z
                        kolei na zaplacil nigdy.

                        Po prostu Deo jestes parszywym oszustem, wrednym klamca.

                        Jeszcze jedno;
                        Deodand stwiedrzil, ze historia moja przypomina mu historie Michala W z filmu.
                        Oto, o czym jest film, z internetu sktor:

                        Szczur w koronie” to poruszająca historia Michała - alkoholika. Jacek Bławut
                        towarzyszy z kamerą 32-letniemu Michałowi w jego codziennych czynnościach,
                        razem z kolegami odwiedza go w jego mieszkaniu, w którym nie ma nawet gniazdek
                        bo Michał sprzedał je by mieć pieniądze na alkohol. Widzowie oglądają także
                        Michała gdy ten idzie do szpitala na odwyk, obserwują jego zmagania z chorobą,
                        jego sukcesy i upadki, kłamstwa.
                        (...)Jacek Bławut niczego w dokumencie nie upiększa – jest bardzo bliski życia
                        i swego bohatera, aż do tragicznego końca.

                        Czyli porownuje mnie, ktory z powodu lekow na kacu zglosil sie na terapie i nie
                        pije do goscia, ktory sprzedal nawet gniazdka z domu i odwiedzil wiele terapii.

                        Pobozne zyczenia zaklamanego sku..ysyna i tyle.






                        ale zdaje sie addi , ze popełniasz plagiat z AA i terapii ...
                        >
                        > pierwszym bodaj punktem terapii jest własnie owa wolnosc wyboru ...
                        > na dzień dobry informuja ciebie o wolnosci wyboru ...
                        > i bodaj jest ona równiez ujęta w programie AA ale do tego nich się
                        >
                        > ustosunkuje Aaugustów ...
                        >
                        > Program AA wykracza poza wolnosc terapii i terapia bodaj tez ...
                        >
                        > a Ty addi z 10 przykazań wyciągasz jedno ... nie cudzołóż na
                        > przykład i mówisz , że to alternatywny program do 10 - ciu
                        > przykazań i zwalczasz tych którzy poszli dalej realizujac owe 10
                        > przykazań a u nas akurat 12 kroków ...
                        >
                        > Addi ... wyjecie z cudzego programu jednego punktu to
                        > po prostu PLAGIAT !!!!


                        Tak zgadzam sie, o tej wolnosci mowa w kroku 1 ktory brzmi
                        "Uznalismy ze ejstesmy bezsilni wobec alkoholu i przestalismy kierowac wlasnym
                        zyciem".

                        ukraldem ta teze i promuje pod wlasnym nickiem,prepraszam i wyrazam skruche,
                        wiecej juz nigdy nie bede.

                        Juz nigdy nie napisze ze jestem bezsilny wobec alkoholu i ze przestalem
                        kierowac wlasnym zyciem.

                        I zawsze bede wypowiadal sie przeciw wolnosci, bo za wolnoscia jest AA i mi nie
                        wolno bo popelnie plagiat.

                        deo przepraszam, wybacz

                        (lubisz to, co?, lubisz)
                      • aaugustw Wolnosc i szczescie... 14.07.07, 16:21
                        Takie pojęcia jak wolność i szczęście w dzisiejszym świecie są odbierane
                        jako nieporozumienie. Większości wydają się śmieszne i w ogóle nie do
                        przyjęcia. Będąc dla siebie samych żałosną zagadką, nieświadomi, że tak
                        naprawdę skrywają niechęć do samych siebie wyrażają obraźliwe opinie na
                        temat innych. Powodowani pychą i egocentryzmem nawet nie zauważają, że
                        żyją negacją i rozchwianiem emocjonalnym. Odrzucając prawdę o sobie nie
                        zdają sobie sprawy, że to ich własna postawa powoduje owo ogarniające ich
                        zniewolenie.

                        Otwarcie się na takie pojęcia jak wolność i szczęście, nawet mimo
                        doświadczeń życiowych, które wskazują na ograniczenia, może przyczynić się
                        do wewnętrznej przemiany i zmiany postawy życiowej. Wypływa ona z pracy
                        nad sobą ukierunkowanej na te właśnie tematy, poszukiwaniu odpowiedzi na
                        proste pytanie - którędy do celu?

                        Odczucie wolności i szczęścia jest raczej "niedefiniowalne", to trzeba
                        przeżyć, poczuć samemu, by wiedzieć o co chodzi. I wcale nie musi to być
                        chwila. Rozwój osobisty to przecież wzrost, jeśli pracujemy nad wolnością,
                        to wolność wzrasta, tak samo szczęście. Wewnętrzna przemiana związana z
                        uzdrawianiem ciała, duszy i umysłu umacnia nową postawę życiową.
                        Narastające kłopoty życiowe pogłębiają zniszczenie w tych trzech wymiarach
                        ludzkiego jestestwa, rzeczywiste i trwałe zatrzymanie tego, to
                        jednoczesne, całościowe odradzanie się.

                        Jeżeli większość społeczeństwa odrzuca wolność i szczęście, to nie znaczy,
                        że wszyscy. Niektórzy mówią, że to naturalny stan ich ducha. Można ich
                        nazwać wybrańcami i nie są z kosmosu - czy chcesz dołączyć do wybrańców?
                        - - -
                        A... ;-))
                    • aaugustw Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 15:41
                      addicted11 napisał:

                      (Deo napisal):
                      > > Szkoła A-owska ma swój jakiś konkretny program i założenia ...
                      - - -
                      > To tylko ty tak uwazasz.
                      __________________________________________________________________.
                      O nie Addi, w ten sposob uwazaja wszyscy alkoholicy, ktorzy
                      trzezwieja we Wspolnocie AA i innych wspolnotach 12-krokowych
                      opartych na Programie AA, gdyz Program ten, ktory maja A-owcy
                      pisalo zycie i jest oparty na doswiadczeniu wielu milionow ludzi
                      dotknietych ta choroba... - Program ten pisza alkoholicy, a nie
                      szewcy, czy drobne pijoczki bujajacy sie, jak kowboje z piwkiem
                      po ulicach.
                      To tacy tutaj wrzeszcza najwiecej o tym, jacy to oni mocni wobec alkoholu...!
                      A...
                      • deoand Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 16:26
                        Michał W zanim stał sie tym kim sie stał był młodym czystym
                        zadbanym człowiekiem i nawet mial pieniadze ....

                        a został tym kim został ....

                        zawsze miał luzacką postawe do zycia i potem picia tez ...

                        wolnosc ponad wszystko ... na trzeźwo dowodził cos tak jak i Ty
                        addi ..
                        a zone masz ????

                        ja ci tego nie zycze ja ciebie tylko ostrzegam .. a to zasadnicza
                        róznica ...

                        Napisałem ci tylko addi , ze wolnosc wyboru to jeden z punktów
                        programu terapii i AA chyba tez ...

                        nie powiedziałem tobie ... nie korzystaj z wolnosci wyboru przecie

                        no to korzystaj ... choć Wolność Równość Braterstwo to juz chyba
                        było ... nieprawdaż addi

                        pzdr deo
                        • aaugustw Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 16:42
                          deoand napisał:
                          > Michał W zanim stał sie tym kim sie stał był młodym czystym
                          > zadbanym człowiekiem i nawet mial pieniadze ....
                          - - - - - - - - - - -
                          Addicek, mial prawo sie zdenerwowac... - Przypadkiem trafiles w niego...!
                          Reszte zrobil jego strach przed takim zakonczeniem filmu - Adieu...
                          Jade na urodziny...
                          A...
                          A´propos: Wolność Równość Braterstwo - te rewolucyjne hasla
                          jeszcze dzisiaj wykrzykiwane sa przez pijokow w kazdej knajpie...
                          Czy o tej wolnosci pisal Addi...?
                        • addicted11 Re: Porażajace efekty leczenia 14.07.07, 18:33
                          deoand napisał:

                          > Michał W zanim stał sie tym kim sie stał był młodym czystym
                          > zadbanym człowiekiem i nawet mial pieniadze ....
                          >
                          > a został tym kim został ....


                          Ale Ameryke odkryles!
                          Podejrzewam, ze nie ma na swiecie alkoholika, ktory preferowalby od pierwszego
                          kieliszka denaturat ponad Johnego Walkera i obszczany barlog ponad pokoj w
                          Mariocie.

                          Chyba ze jakis psychol.

                          Problem polega na tym, ze jeden do dykty sie stacza a drugi nie- i
                          fundamentalna roznica miedzy nami jest taka, ze ja uwazam, ze aby zejsc do
                          dykty trzeba byc odpowiednim typem osoby, a Ty uwazasz, ze dykta nie wybiera i
                          denaturatowcem staje sie droga losowego wyboru natury.

                          Dlatego moje tezy o roznicach miedzy alkoholikami, o ocenianiu za czyny a nie
                          za sam alkoholizm, o roznych drogach wychodzenia

                          i stad twoje i Wasze tezy ze kazdy alkoholik taki sam, ze jak alkoholik to
                          zlodziej, swinia itp i ze jest jedna droga wyjscia= przez poddanie sie w AA.

                          Ta roznica jest tak podstawowa, ze nigdy nie spotkamy sie w polowie drogi.
                          Po prostu.



                          >
                          > zawsze miał luzacką postawe do zycia i potem picia tez ...


                          Nie nazwalbym luzackiej postawy do zycia mojej postawy- raczej jestem
                          przewrazliwiony i zestresowany ustawicznie
                          luzacka postawa do picia?
                          wiesz co mi mowilo wiekoszsc wspolpacjentow u woranowicza?
                          ze co ze mnie za alkoholik.
                          albo- ze jestem wyjatkowo madry ze tak powaznie do tego podchodze i na poczatku
                          juz zaczalem sie leczyc.

                          luzacka postawa wobec picia....

                          bez komentarza.
                          >
                          > wolnosc ponad wszystko ... na trzeźwo dowodził cos tak jak i Ty
                          > addi ..


                          ta dewiza nie wynika z podejscia do alkoholizmu tylko podejscie do alkoholizmu
                          wynika z tej dewizy- niestety, obawiam sie, ze nie jestes w stanie tego pojac,
                          bo nie umiesz logicznie myslec.


                          ja ci tego nie zycze ja ciebie tylko ostrzegam .. a to zasadnicza
                          > róznica


                          To nie ostrzegaj bo jestem juz wyjatkowo, o wiele za bardzo ostrzezony.
                          Ostrzezen ci u nas dostatek, wolalbym troche Dostrzezen.


                          Napisałem ci tylko addi , ze wolnosc wyboru to jeden z punktów
                          > programu terapii i AA chyba tez ...


                          wedlug ciebie a wedlug mnie jedno drugie wyklucza, bo idea AA polega na
                          poddaniu sie i oddaniu wolnosci sile wyzszej- czlowieku zaprzeczasz ideom AA.
                          aA twierdzi, ze dopiero oddajac te "iluzoryczna" wolnosc zyskuje sie wolnosc
                          prawdziwa- wedlug mnie bzdura, ale rozumiem ze ktos moze tak czuc.
                          CZUC.
                          >
                          > nie powiedziałem tobie ... nie korzystaj z wolnosci wyboru przecie
                          >
                          > no to korzystaj ... choć Wolność Równość Braterstwo to juz chyba
                          > było ... nieprawdaż addi


                          No i tu wlasnie na dloni widac roznice miedzy nami, ten fundament, dla mnie sa
                          nim idealy oswiecenia i rewolucji francuskiej- ktore ty wysmiewasz co chwila
                          ( jednoczesnie dodajac jakies akcenty homofobiczne lub mizoginistyczne)

                          a dla ciebie fundament to skrajny konserwatyzm przechodzacy wrecz faszyzm i
                          zamordyzm.
                          >


                          Debilizmow Augusta o "uderzeniu" w czuly punkt nie bede juz komentowal, bo w
                          czuly punkt uderze go jak przypomne mu, ze juz uzasadnilismy, ze chce mu sie po
                          prostu chlac i to jak cholera, a ty Deo ryzykujesz jego zyciem, bo go wspierasz
                          w jego radykalizmie palacym sie na ogniu braku pogodzenia z zerwaniem z
                          alkoholem- i mozesz go sprowadzic na droge- zapicie-blyskawiczna smierc przez
                          powieszenie albo kryminal
                          (to wersja optymistyczna, jeszcze moze spotka starych kumpli)
                          > pzdr deo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka