nie_ty
26.08.07, 13:17
Od wczoraj. Rzucałam 10-15 razy, z różnym skutkiem co do długości
niepalenia, ale z jednym co do wyniku: zawsze wracałam. Palę (ok.
przyznam się samej sobie) ok. 13 lat, najdłużej nie paliłam w ciąży
(choć na początku pozwalałam sobie czasami na papierosa - jednego
dziennie? poźniej jednego tygodniowo, później już nie) i przy
karmieniu dziecka.
Łatwo mi jest wytrzymać 1-2 dni, dół zaczyna się 4-6 dnia: depresja,
smutek bezbrzeżny, przekonanie, że jak tak ma wyglądać reszta mojego
życia, to nie chcę tak żyć.
Teraz próbuję z Tabexem i wiem, że nie chcę palić.
Kto ze mną?