16.08.03, 00:32
Pytanko do znawców.
W którym momencie najlepiej przyklinować?
Oczywiście zależy to od efektu, który chce się uzyskać.
Jeżeli np. człowiek zwali się nieprzytomny o trzeciej nad ranem a o
dziewiątej walnie dwie setki, będąc jeszcze pijany, to trudno to nawet nazwać
klinem. Ile trzeba odczekać, żeby zastosować klasycznego klina antykacowego?
Obserwuj wątek
    • Gość: musisz Re: klin IP: *.acn.pl 16.08.03, 01:01
      podstawowe pytanie to: czy jestes alkoholikiem?
      bo jesli nie to klinuj sobie dowolnie. nie ma to znacznia.
      bo jesli tak to klinuj jak najpozniej, zeby zmniejszyc prawdopodobienstwo
      wejscia w ciag. alkoholik klinujac jeszcze pod wplywem moze stracic kontrole i
      zacznie kontynuowac pijacka tyrade. a teraz ciekawostka:

      film Czas Apokalipsy Coppoli rozpoczyna pijacki taniec Martina Sheena, ale
      niewielu wie, ze byla to improwizacja aktora, ktory wlasnie klinowal poprzedni
      wieczor. wszystko jest prawdziwe, takze krew Martina Sheena.
      • krwawy Re: klin 16.08.03, 01:45
        Alkoholikiem jestem. Klinować jednak nie muszę. Do tej pory nie wpadłem jeszcze
        nigdy w ciąg, chodzaż zdażało mi się pić przez kilka dni z rzędu. Z tym, że nie
        do nieprzytomności. Ostre picie wytrzymuję najwyżej trzy dni.
        Potem "hercklekotki", duszności i te pieprzone hemoroidy. Nie mówiąc o zgadze.
        • krwawy Re: klin 16.08.03, 01:49
          krwawy napisał:

          >zdażało
          ale wstyd!!! ZDARZAŁO!
        • Gość: hepik Re: klin IP: *.visp.energis.pl 16.08.03, 05:13
          Wygląda na to ,że już niedługo pociągniesz.
          • Gość: stachu34 Re: klin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.03, 06:25
            Gość portalu: hepik napisał(a):

            > Wygląda na to ,że już niedługo pociągniesz.
            ...i wcale nie ma czego żałować.
    • krwawy Re: klin 16.08.03, 14:17
      Dziekuje za mile slowa.
      Nie zrobie Wam jednak tej przyjemnosci i nie wykoncze sie.
    • krwawy Re: klin 17.08.03, 02:18
      A czy ktoś z Was próbował jakieś ca. 2 promille z Portishead?
      W zastępstwie może być "Since I've been loving you"
      albo "Round About Midnight".

      Tak nawiasując - szukam bratniej duszy, płeć obojętna, chociaż żeńska mile
      widziana.

      Burana Carminia, odezwij!
    • krwawy Re: klin 17.08.03, 04:24
      Nikt nie gada. A szkoda.
      Burania Carminia, chciałbym Cię poznać!
      Odezwij!
      • Gość: hepik Re: klin IP: *.visp.energis.pl 17.08.03, 04:48
        Miałbym dla Ciebie bratnią duszę.Jego imię(nick) to popijusek.Ale to na innym
        forum a z dwoma takimi jak wy byłoby całkiem nie śmiesznie.(razem się pisze?)No
        i ta Carminia.Coś mi to przypominia.(To się prawie rymuje)
        • krwawy Re: klin 18.08.03, 07:57
          Gość portalu: hepik napisał(a):

          > Miałbym dla Ciebie bratnią duszę.Jego imię(nick) to
          popijusek.Ale to na innym
          > forum a z dwoma takimi jak wy byłoby całkiem nie
          śmiesznie.(razem się pisze?)No
          >
          > i ta Carminia.Coś mi to przypominia.(To się prawie rymuje)

          Zaglądam i na to forum, z szacunku jednak dla intencji
          założyciela nie mam zamiaru się tam odzywać.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka