kinga_n1
11.02.09, 21:02
Po 11 latach abstynencji koszmar powrócił.
A przede wszystkim wrócił ten cholerny irracjonalny strach.
Jestem już dorosła, mam swoją rodzinkę ale mieszkamy z moją Mamą i
niestety uderza "to" w nas bezpośrednio.
wróciła do nałogu prawie 3 lata temu, szukałam pomocy w klubie do
którego chodziła ale jak nie chce chodzić na terapie to nikt nie
jest w stanie nic zrobić. Rozmowy, prośby, groźby nic nie dają.
Jest coraz gorzej- na początku między "ciągami" były 2,3 mies.
przerwy-teraz potrafi co tydzień, dwa. (zawsze zamyka się w pokoju)
Pracuje na wysokim stanowisku ale to jej nie przeszkadza brać
dni "na żądanie"
Ostatnio wyciągnęła do mnie ręce...
Mój mąż wkroczył...
Inaczej znosi się takie rzeczy jak jesteś dzieckiem i jesteś zależna
od rodziców a inaczej jak to ty jesteś odpowiedzialna za małego
człowieka a twoja matka robi ci krzywde.
już drugi tydzień omijamy się i tak na dobrą sprawę to nie wiem czy
jest jej głupio czy jest na mnie obrażona!???
...
Kolejny raz wódka zabiera mi matkę, przyjaciółkę, powiernika i chyba
przegrywam tą walkę :(