07.03.09, 17:22
wydaje mi sie ze coraz to wiecej powstaje miejsc z automatami do gry-
a to pojedyncze budki albo w wiekszych pomieszczeniach,nawet z
eleganckimi kanapami.czyzby stalo sie to teraz takie na topie?a
pisze akurat z tego powodu bo moj chlopak sie chyba od nich
uzaleznil.po prostu co dziennie go ta,m ciagnie.upatrzyl sobie jedno
miejsce,gdzie ludzie rzeczywiscie wygrywaja i to do ok 5000
zl.zazwyczaj wygrywa sie tam male sumy,no ale takie cos
wciaga.powiedzcie mi-co mi radzicie lub jak mam patrzec na to ze moj
chlopak tam ciagnie chdozi.mimo ze wygrywa np.200 zl dalej gra majac
nadzieje na te wieksze sumy. narazie nic wiekszego nei traci ale on
ma "Szczescie"do roznych uzaleznienien wiuec wiec ze jest
sklonny.jak mam wiec sie zachowyac?gdzie jest granica chceci
wygranej,tej gry a gdfzie juz uzaleznienie?pomozcie z wlasnych
doswiadczen lub jesli wiecie jak to wyglada z kasynami.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: automaty! 07.03.09, 19:54
      Najlepiej dla Ciebie - dać sobie z nim spokój.
      Towarzysząc pomagasz mu utwierdzac sie w przekonaniu,
      że wszystko jest OK
      Poczytaj np tu:
      www.sop.sds.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=54&limit=1&limitstart=7
    • ammy26 Re: automaty! 08.03.09, 09:12
      sluchajcie,moj chlopak zrezyugnowal wlasnie z alkoholu..od 3 m-cy
      wogole nie pije.nikt mu w sumie nie kazal,sam zadecydowal i oznajmil
      to mi,swojej matce itd..ale w wiekszosci dlatego ze po alkoholu mial
      zawsze duzo proble,mow prawnych..wielu znajomych go wyciaga,probuja
      ale on dkugo juz im odmawia itd.noi wlasnie tak zadecydowal..nie
      umiem powiedziec czy mial problem z alko w sensie uzaleznienia bo
      teraz duzo osob pije i ciezko chyba stwierdzic..on bardziej mial
      problemy przez alko niz jakos mial z nim samym problem,ze ciagle pil
      czy cos..w kazdym razie daze do sedna ze zrezygnowal z tego...a
      nagle wlasnie wpadl teraz w te automaty czyli ja widze ze rezygnujac
      jakby z jednego uzalezniajacego problemu,wszedl w drugi,jakby chcac
      zapelnic chyba ta luke..no nie wiem..chyba ze on ogolnie ma takei
      sklonnosci do uzaleznien,slabosci,nie wiem:?(
      nie wiem co mam myslec i robic.Kocham go,planujemy rodzine.
      • 7zahir Uzaleznienie to choroba....nie da się z niej 08.03.09, 12:42
        zrezygnować. Trzeba ja leczyć !

        wiadomosci.onet.pl/1312433,242,kioskart.html
        Zanim zdecydujesz sie na założenie rodziny,
        dogłebnie dowiedz sie na czym polega uzaleznienie!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=84789327
        www.charaktery.eu/artykuly/JA-w-niewoli/147/Co-nas-trzyma-w-petli-uzaleznien/
      • kasia100-3 Re: automaty! 08.03.09, 17:15
        Tylu jest porządnych facetów na tej ziemi.
        Uciekaj jak najdalej nie oglądaj się za siebie.

        Życie to nie bajka.
    • alkop2580 Re: automaty! 08.04.09, 09:30
      koleżanko ja byłem na leczeniu od hazardu też zaczynałem od
      niewinnych automatów a kończyłem w kasynach na począdku przegrywałem
      małe sumy puzniej coraz więcej i więcej aż w końcu przez te cholerne
      maszyny i ten cały hazard nie rozpadła mi sie rodzina mam teraz
      23tyś długów zaciągniętych w bankach właśnie na gry bo wiadomo jak
      sie przegrało to trzeba się odegrać.rodzina mi nie pomagała byli
      wściekli rze przepieprzyłem dobre auto pużniej niemiałem szczego z
      płacać to zaczołem pić do tego stopnia że żona wyżuciła mnie z domu
      teraz jest wszystko ok.bo musiałem się zaszyć jeśli chcem mieć
      rodzine i nieiść do pierdla przez cholerny hazard i długi.tak że jak
      możesz to porozmawiaj z nim żeby z tym skńczył lub odrazu niech
      idzie na leczenie od hazardu to jest anonimowe bo jak sie opamięta
      to już będzie za pużno.pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka