ammy26
07.03.09, 17:22
wydaje mi sie ze coraz to wiecej powstaje miejsc z automatami do gry-
a to pojedyncze budki albo w wiekszych pomieszczeniach,nawet z
eleganckimi kanapami.czyzby stalo sie to teraz takie na topie?a
pisze akurat z tego powodu bo moj chlopak sie chyba od nich
uzaleznil.po prostu co dziennie go ta,m ciagnie.upatrzyl sobie jedno
miejsce,gdzie ludzie rzeczywiscie wygrywaja i to do ok 5000
zl.zazwyczaj wygrywa sie tam male sumy,no ale takie cos
wciaga.powiedzcie mi-co mi radzicie lub jak mam patrzec na to ze moj
chlopak tam ciagnie chdozi.mimo ze wygrywa np.200 zl dalej gra majac
nadzieje na te wieksze sumy. narazie nic wiekszego nei traci ale on
ma "Szczescie"do roznych uzaleznienien wiuec wiec ze jest
sklonny.jak mam wiec sie zachowyac?gdzie jest granica chceci
wygranej,tej gry a gdfzie juz uzaleznienie?pomozcie z wlasnych
doswiadczen lub jesli wiecie jak to wyglada z kasynami.