daria1968
15.07.09, 10:17
aby znikną z mojego życia,aby wyszedł i nie wracał.A teraz kiedy tak się żale
przyszła mi myśl do głowy to dlaczego ty nie znikniesz z jego życia .Jeżeli
chce pić i chce tak żyć to nie mam na to wpływu.A z drugiej strony nie mogę
pozwolić aby jego zachowanie tak wpływały na moje samopoczucie.Przerażiła mnie
myśl że kiedyś go zabije...bo nie widzę sposobu jak się od tego uwolnić bo
nawet w domu rodzinnym nie ma dla mnie miejsca bo to że się czasem
napije-każdy chłop musi.Gdzie są dzielne kobiety od których mogłabym czerpać
wiedze i wsparcie.?