wyborcza.pl/1,75480,11566449,Ojciec_chrzestny__Z_internetu.html
Mnie raz dopadli w rodzinie, nie przejmując się tym, że nie praktykuje i nie ukrywam co myślę o KK.
Na kategoryczną odmowę obrazili się na trochę.
Już im przeszło, ale jakiś niesmak we mnie został...
Znak czasów?