retro-story
01.05.12, 11:43
Ogladal ktos moze ten film? Jak wrazenia? Ja obejrzalam w sobote i nasunely mi sie dwie mysli.
Po pierwsze:
Potrzebuje wzorca. Kobiety spelnionej zawodowo, rodzinnie, i nie poswiecajacej swojej kobiecosci, zeby osiagnac sukces. Moze to zabrzmi plytko, ale ta ostatnia kwestia jest dla mnie rownie istotna, jak dwie pierwsze - zwlaszcza ze otaczajace mnie kobiety na wysokich stanowiskach w srodowisku akademickim zupelnie o siebie nie dbaja, jakby osiagniecie sukcesu zawodowego wymagalo od nich odwiecznego polarka i dzinsow, jakby w spodnicy i makijazu nie mogly byc traktowane powaznie. Podejrzewam, ze sytuacja troche inaczej wyglada np w biznesie, ale jesli chodzi o srodowisko naukowe, to do tej pory nie spotkalam jeszcze kobiety spelniajacej wszystkie trzy kryteria. W polityce mamy Julie Tymoszenko i Sare Palin - niestety pierwsza siedzi w wiezieniu, a z druga nijak sie nie moge identyfikowac. Przychodzi Wam ktos do glowy?
Po drugie:
Brakuje mi inteligentnych filmow o kobietach - nie plytkich komedii romantycznych, nie filmow akcji z superbohaterkami w bikini, ale czegos z ciekawa, zyciowa bohaterka w roli glownej. Cos w stylu Juno, Amelia i Bend it like Beckham. Znacie? Polecacie?
Kto jest dla Was wzorcem (w zyciu, albo w TV)? Jakie macie kryteria doboru wzorcow?