02.07.12, 13:37
Tak właśnie dzisiaj trafiłem na wywiad z gościem:
wyborcza.pl/1,75480,11865756,Kominek__Nie_ma_wolnosci_na_moim_blogu.html
i mi się przypomniało, że od jakiegoś czasu się zastanawiam nad fenomenem jego popularności. Nie czytuję bloga, ale kilka razy trafiałem na teksty z niego (np. linkowane przez ludzi na FB, jako rzekomo wyjątkowo celne) i, jak by powiedziała biscotti, I don't get it.

Nie chodzi o to, że się nie zgadzałem z wyrażanymi poglądami (chociaż często tak było), ale że nie rozumiem co ludzie w tym widzą. Ani to odkrywcze, ani napisane szczególnie błyskotliwie czy dowcipnie. A podobno czytają go miliony.

Czy jest tu ktoś kto Kominka czyta, i albo sam lubi albo przynajmniej potrafi mi wytłumaczyć czemu został gwiazdą nr 1 polskiej blogosfery?
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: Kominek 02.07.12, 13:49
      Ja ci nie powiem, ja go nie cierpiewink. Mam mu za zle dawny wpiso tym, jak to kobieta ze stopa rozmoaru 39/40 po prostu nie moze miec ladnych stop. Przez moment rozwazalam wyslanie mu zdjec moich stopek w tym rozmiarze, owsze, dlugich, ale bardzo zgrabnych, ale stwierdzilam, ze nie warto. Nie kupuje tego fenomenu...
      • pavvka Re: Kominek 02.07.12, 13:58
        dakota77 napisała:

        > Ja ci nie powiem, ja go nie cierpiewink

        To nie jest odpowiedź jakiej oczekuję wink

        Serio chciałbym wiedzieć. Bo jest wiele zjawisk popkulturowych, których sam nie lubię, ale potrafię zrozumieć powody ich popularności. A to jest jedno z tych, których nie potrafię, i mię to gnębi.
        • dakota77 Re: Kominek 02.07.12, 14:00
          Wiem, wiem...smile Tez z zaciekawieniem przeczytam opinie tych, ktorzy Kominka cenia. Moze dowiem sie wreszcie, za co;-P
      • slotna Re: Kominek 02.07.12, 19:43
        Albo, ze dziewczyna szczuplejsza zawsze bedzie bardziej atrakcyjna od grubszej, zeby nie wiadomo co i zludzenia, ze z BMI >20 mozna byc atrakcyjna nalezy sobie w tluste dupsko wsadzic... Oblesny typ niby, ale bo ja wiem, czy on sam wierzy w to wypisuje? Potrzebuje kontrowersji, zeby utrzymac sie na powierzchni popularnosci.
      • croyance Re: Kominek 13.07.12, 14:24
        O k*!
        Znalam kiedys Kominka, nawet sie widzielismy kilka razy na roznych zlotach etc. i odwiedzil mnie w Wawie, ale nie bylam pewna, czy to ten sam - jesli jednak pisze o STOPACH, to onze sam!

        surprised
        • croyance Re: Kominek 13.07.12, 14:26
          Ale to bylo jakies 15 lat temu, wiec nie jestem w stanie rozpoznac go ze zdjecia ... i wtedy nie wypisywal takich rzeczy, jakie tu przytaczacie, o szczuplych i grubych kobietach ...
      • klawiatura_zablokowana Re: Kominek 29.07.12, 19:15
        Mnie jeszcze urzeka tekstami w stylu "jeśli jesteś gruba i brzydka, to wypier... z komentarzy, bo z definicji nie masz nic do powiedzenia".

        A dlaczego został guru blogerów - zapytałam małżonka. Wyjaśnił mi ten fenomen w 3 sekundy. Otóż Kominek zaistniał dzięki zamieszczaniu licznych zdjęć znanych i lubianych pań w negliżu. Miał jakieś dojścia do sesji Playboya zanim numer się ukazał i tym podobne akcje. No to tłumy panów waliły na jego bloga drzwiami i oknami. Dupkowate macho teksty to tylko wisienka na torcie - żeby można było udawać, że Kominka się czyta dla jego wybitnej inteligencji (może jeszcze emocjonalnej) big_grin

        Wot i tajemnica odkryta, piwko się należy smile
    • ananke666 Re: Kominek 02.07.12, 14:24
      I ja niestety nie rozumiem. Teksty typu "zerżnę cię w tyłek, o ile jesteś urodziwa, chuda, wygolona i nie masz więcej niż dwadzieścia lat, a potem won za drzwi, laska" jakoś do mnie nie trafiają.
      Owszem, czytałam kiedyś kilka zabawnych lub trafnych obserwacji, ale nie były aż tak dobrze napisane, żeby wywindować go na pozycję blogowego lidera. Częściej bardziej prostackie i irytujące, niż śmieszne lub - Hospody pomyłuj - błyskotliwe. Miliony much nie mogą się mylić?
      • pavvka Re: Kominek 02.07.12, 14:37
        ananke666 napisała:

        > Owszem, czytałam kiedyś kilka zabawnych lub trafnych obserwacji, ale nie były a
        > ż tak dobrze napisane, żeby wywindować go na pozycję blogowego lidera.

        A pamiętasz jakąś konkretną? Bo ja sobie nie przypominam żebym na jakąś trafił (chociaż przyznaję, nie czytałem dużo).
        • ananke666 Re: Kominek 02.07.12, 15:44
          Oj, nie, niestety. Ostatni raz czytałam kominka ze dwa lata temu. Tyle pamiętam, że to były któreś stare wpisy, gdzieś bliżej początków bloga i że to były raczej pojedyncze rzeczy, a nie całe notki.
    • szarsz Re: Kominek 02.07.12, 16:12
      Ja próbowałam, no bo skoro wszyscy, to i ja się rozeznam. Ale notki pojawiały się za często, za często wydymałam usta, za rzadko wąs mi drgał, no i bo bardzo krótkim czasie mi się znudziło, wyrzuciłam bloga z czytnika, bo mi go zaśmiecał, blog się rozmnożył w kilka co najmniej bytów, których nie chciało mi się ogarniać. No i tyle.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kominek 02.07.12, 16:58
      Zajrzałam tam kiedyś, bo było na bloxie, że to najbardziej poczytny blog. I pamiętam tylko poczucie "o so cho?". Nawet nie pamiętam, o czym on tam pisał.
    • nabakier Re: Kominek 02.07.12, 18:51
      Kominek startował jako jeden z pierwszych długo- i szeroko-dystansowych blogerów. I na tym sie mym zdaniem zasadza ów fenomen- pisał zasadniczo "o wszystkim" i wbił się w pamięć. Teraz by zniknął w tłumie.
      • ding_yun Re: Kominek 03.07.12, 10:00
        O fenomenie kominka usłyszałam jakieś 2-3 miesiące temu, co jest o tyle dziwne, że jednak bywam w różnych mrocznych zakątkach internetu i powinnam była się wcześniej natknąć na te wypociny. Przeczytałam kilka z najpopularniejszych wpisów i jedyna teoria, która mi przychodzi na myśl jest taka, że Kominek jest popularny bo idealnie wpisuje się w pewne szersze zjawisko. Tym zjawiskiem jest określony sposób bycia cechujący coraz więcej młodych osób z którymi mam okazję się spotykac (gdzie kategoria młody mieści się w granicach 20-40 lat). Mam wrażenie, że do lamusy odeszły dwa elementy składowe kultury osobistej. Jeden to erudycja. Nie mam tu na myśli mówienia wyłącznie o Szestowie czy ale raczej dość szerokie horyznty i idącą za nimi umiejętność pogadania z różnymi ludźmi na różne tematy. Drugi to pewien dystans - nie wyrażanie w wśród osób, które słabo znamy zdecydowanych opinii na najbardziej kontrowersyjne tematy, nie komentowanie wyborów osobistych czy zawodowch osoby o której nie możemy powiedzieć, że jest naszym bliskim przyjacielem. Dystans i erudycja są passe bo zakładają, że więcej się mówi niż słucha i nie wywala się od razu wszystkich swoich poglądów na stół. Znacznie więcej osób próbuje zaistnieć w towarzystwie, przy drinku, na imprezie robiąc rzeczy dokładnie odwrotne - chcą być kontrowersyjni i głośni, nawet jeśli zahacza to o arogancję. Przynajmniej będą zapamiętani. Kominek idealnie się w to wpisuje - to jest jakby zbiór gotowych stwierdzeń, tematów, bon motów i gagów, które można sprzedać w towarzystwie. Idealne tematy do rozmowy, budzące emocje, a jednocześnie wymagające minimalnego zaangażowania intelektualnego i zerowej wiedzy. I dlatego moim zdaniem ludzie go czytają. Natmiast nie pokuszę się już o analizę tego dlaczego właśnie taki arogancki pseudointelektualizm w stylu Kominka i Wojewódzkiego i stał się normą bo niestety nie wiem, a bardzo bym chciała.
        • pavvka Re: Kominek 03.07.12, 10:57
          Ale u Wojewódzkiego, jakkolwiek nigdy go nie lubiłem, dostrzegam jednak jakąś błyskotliwość i oryginalność. A Kominek IMO jest miałki i nijaki. Czyżby naprawdę w dzisiejszych czasach wyrażanie kontrowersyjnych opinii z użyciem dużej liczby wulgaryzmów wystarczało?
        • turzyca Re: Kominek 03.07.12, 13:40
          Ale to by tlumaczylo tylko czesc fenomenu. A ja na Kominka trafilam - wiele lat temu - na blogach osob oczytanych, piszacych w pieknym, dopracowanym stylu.
          • ding_yun Re: Kominek 03.07.12, 18:01
            turzyca napisała:

            > Ale to by tlumaczylo tylko czesc fenomenu. A ja na Kominka trafilam - wiele lat
            > temu - na blogach osob oczytanych, piszacych w pieknym, dopracowanym stylu.

            W takim razie nie wiem niestety o co może w tym fenomenie chodzić.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kominek 03.07.12, 18:39
              A w ogóle, serio ludzie go czytają? Czy może jakoś sobie inaczej nabija klikalność?
              • pavvka Re: Kominek 04.07.12, 09:28
                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                > A w ogóle, serio ludzie go czytają? Czy może jakoś sobie inaczej nabija klikaln
                > ość?

                No, jak pisałem, na FB kilka razy moi znajomi (wydawałoby się sensowni ludzie) polecali jego teksty. Poza tym chyba reklamodawcy nie fundowaliby mu tych samochodów i podróży do Hameryki gdyby nie miał odpowiednio dużej czytalności.
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kominek 04.07.12, 12:50
                  Klikalność w reklamy to nie to samo, co czytalność wink
                  • pavvka Re: Kominek 04.07.12, 12:59
                    Niby nie, ale firmy fundują mu prezenty licząc na reklamę na blogu, co oznacza, że wierzą, że ludzie go czytają i w dodatku uważają w jakimś sensie za autorytet, role modela czy cóś tam.
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Kominek 04.07.12, 13:24
                      Etam, analizują statystki klikalności.
                      Przecież reklamodawcy na gazeta.pl nie interesują się, czy są tam pisane mądre rzeczy czy głupie. Dlatego gazeta jakiś czas temu wprowadziła artykuły obrazkowe złożone z kilkunastu stron, na które trzeba po kolei klikać. Bo reklamodawcę interesuje tylko klikalność.

                      Znaczy, nie jest to racjonalne ze strony reklamodawców. Ja tak prywatnie myślę, że oni masę pieniędzy wywalają w błoto. Ale takie są realia.
                      • pavvka Re: Kominek 04.07.12, 14:17
                        Ale czytałaś w ogóle wywiad?
                        Bo tu nie chodzi o klikalne reklamy zamieszczane na stronie. Kominek dostaje prezenty, w rodzaju b. drogiego i wypasionego roweru czy sponsorowanego wyjazdu do USA, od firm liczących że napisze na blogu pozytywnie o ich produktach. Czyli wg tych firm, ludzie czytają bloga i w dodatku liczą się z opinią autora.
                        • ready4freddy Re: Kominek 06.07.12, 12:03
                          ja czytalem, i po raz kolejny (bo kominka juz ktorys raz lansuja na sile) ubawilem sie, ze on taki pierwszy bloger, nikt tak wczesniej nie pisal i podobne. bulszit, kominek pojawil sie bodaj w 2005, kiedy juz zdazylismy zapomniec o fali blog.pl z lat 2000-2003. najwyrazniej w gazecie nastapila wymiana pokolen i teraz o internecie pisza wczorajsze dzieci neostrady wink
                          co do tych prezentow, to raczej dostaje je do testow, niz na wlasnosc, z wyjatkiem oczywiscie wycieczki do USA, ktorej nikt mu juz nie odbierze. nie rozumiem tego, w sensie: czy naprawde ktos wybral ten, a nie inny produkt, bo napisal o nim kominek? mozliwe, aczkolwiek IMHO malo efektywne. to pewnie nie sa duze kwoty w budzetach reklamowych, wiec firmy sonduja rozne kanaly, w tym kominkowy. po kolejnej rewizji budzetu kominek dostanie ucho od kalmara i bilet na opene'ra za recenzje heinekena, a nie rower smile zwlaszcza po tym wywiadzie, w ktorym beztrosko wyjawia, ze w sumie to on sobie moze pisac, moze nie pisac, a do USA wcale nie polecial w ramach promocji BK.
        • nabakier Re: Kominek 03.07.12, 15:07
          Dla mnie kominek to początki internetu, aż tak dawno na niego trafiłam(9w każdym razie tak to pamiętamwink Nawet raz po raz czytywałam. Nie było na wtedy aż tak złe, ale dobre też nie. Teraz- jak już napisałam- banał, mydło i powidło.
          • ratyzbona Re: Kominek 07.07.12, 08:23
            Przyczyny popularności Kominka (nie jestem stałym czytelnikiem ale jestem blogerem obijającym się to tu to tam po polskiej blogosferze i obserwującym):

            a.) Kominek pisze to co wiele osób myśli - istnieje spora grupa mężczyzn i kobiet, którzy naprawdę uważają, że dziewczyna która nie jest szczupła to paskudny leniwy blob, a facet, który nosi rozpinany sweter to gej i maminsynek. Kominek im to pisze a oni radośnie uznają to za prawdę oświeconą, bo nie mieliby odwagi tego napisać.
            b.) Oburzasz się, jesteś głupi - na Kominku panuje atmosfera, która sprawia, że człowiek, który się oburza natychmiast zostaje sprowadzony do pozycji osoby, która nie tylko się nie zna ale i nie rozumie konwencji. Reszta czytelników rozumie konwencję
            c.) Autopromocja - dziś nie trzeba mieć szczególnie odkrywczego bloga by zostać ulubieńcem agencji marketingowych - jedyne co trzeba mieć to znanego bloga. Ponieważ dziś w Polsce kontakty blog-firma najczęściej nie istnieją to wygrywa każdy o kim słyszano a słyszano o kominku
            d.)Lifestyle panie! - Kominek jako jeden z pierwszych zdecydował się na to co dziś jest powszechnym trendem czyli pisanie o lifestyle czyli o "wszystkim i niczym" - lifestyle jako przewodni temat bloga jest super bo oznacza, dla reklamodawcy, że możesz reklamować wszystko
            e.) Hucpa Panowie! - Kominek ma Hucpę - wymyślił sobie bloga i dalej już się nie przejmował co ludzie sobie myślą, manipuluje czytelnikami albo dziennikarzami, obija się po Polsce i okolicach wykorzystując blogowe zaproszenia i nie ma wyrzutów sumienia, chęci zmiany czy pokory. Hucpa działała i działa.
            f.) Chamstwo się sprzedaje - chamstwo wielu ludzi bawi, dla niektórych jest jednym sposobem na życie - na Kominku czują się usprawiedliwieni.
            g.) Social media górą - Kominek na czym się naprawdę zna to na tym jak funkcjonują w Polsce social media - może przeczytał jakąś książkę wcześniej - w każdym razie stworzył markę, która funkcjonuje już nieco sama w sobie - Kominek dla wielu stał sie synonimem blogera.

            To tyle. Zwierz uważa, że Kominek po prostu wpadł wcześniej na coś co robią miliony ludzi na całym świecie. I tyle. Do amerykańskich blogów mu jeszcze bardzo daleko. Ale w naszym kraju zgarnął palmę pierwszeństwa. I to chyba na długo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka