Kilka serwisów informacyjnych pisze że premier autonomicznego regionu krymskiego zapowiedział referendum w sprawie uzyskania państwowości przez Krym i poprosił de facto Rosję o interwencję. Rosja odpowiedziała, że prośby nie zlekceważy. Nie zlekceważyła. Wojska rosyjskie zajęły ukraińską bazę rakietową i rozbroiły żołnierzy co jest de facto aktem wojny.
Ukraina, w której napięcia i animozje między różnymi grupami są wielkie, a stan państwa fatalny, rozpada się. Czy rozpadnie się jak Czechosłowacja czy jak Jugosławia? Czy dojdzie do interwencji rosyjskiej? Dla Rosji pewnie Ukraina jest odpowiednikiem "bękarta traktatu wersalskiego" (czy Polska być przestała nie wiem doprawdy, ale na pewno co najmniej jest mniej). Trudno się zorientować bo stron jest może 3 ale frakcji i stronnictw pewnie co najmniej 10-12. Niemniej na chwilę obecną wygląda to bardzo źle....
A tu fragment z BBC. Zdania o "Ukrainie dla Ukraińców" i "jednym narodzie" wywołują gęsią skórkę
www.bbc.com/news/world-europe-26398112