02.03.14, 15:26
Kilka serwisów informacyjnych pisze że premier autonomicznego regionu krymskiego zapowiedział referendum w sprawie uzyskania państwowości przez Krym i poprosił de facto Rosję o interwencję. Rosja odpowiedziała, że prośby nie zlekceważy. Nie zlekceważyła. Wojska rosyjskie zajęły ukraińską bazę rakietową i rozbroiły żołnierzy co jest de facto aktem wojny.
Ukraina, w której napięcia i animozje między różnymi grupami są wielkie, a stan państwa fatalny, rozpada się. Czy rozpadnie się jak Czechosłowacja czy jak Jugosławia? Czy dojdzie do interwencji rosyjskiej? Dla Rosji pewnie Ukraina jest odpowiednikiem "bękarta traktatu wersalskiego" (czy Polska być przestała nie wiem doprawdy, ale na pewno co najmniej jest mniej). Trudno się zorientować bo stron jest może 3 ale frakcji i stronnictw pewnie co najmniej 10-12. Niemniej na chwilę obecną wygląda to bardzo źle....
A tu fragment z BBC. Zdania o "Ukrainie dla Ukraińców" i "jednym narodzie" wywołują gęsią skórkę crying
www.bbc.com/news/world-europe-26398112
Obserwuj wątek
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ukraina 02.03.14, 22:47
      "Dziarscy chłopcy" pokazywani przez BBC jest to ewidentny problem, ale to problem wewnętrzny Ukrainy. Nikt nie wysyła inwazji wojskowej, żeby chronić obywateli Polski przed NOP i ONR. I tak należy na to patrzeć: Istnienie tych zupełnie okropnych, obrzydliwych ugrupowań NIE jest żadnym powodem legitymizującym interwencję wojsk Rosji. Wbrew propagandzie rosyjskiej, ci "dziarscy chłopcy" nie tknęli ani jednego Rosjanina na Krymie. A teraz uwaga, zaskoczenie: Przyznaje to nawet organ przy prezydencie Putinie!

      Rada ds. Praw Człowieka PRZY PREZYDENCIE ROSJI (a wydawałoby się, że te gremia są kieszonkowe) odezwała się ludzkim głosem!!!

      Użycie zewnętrznej siły wojskowej, związane z naruszeniem suwerenności sąsiedniego państwa, sprzeczne z zobowiązaniami międzynarodowymi Rosji, naszym zdaniem, jest zupełnie nieadekwatne względem rozmiarów naruszeń. W szczególności, informacje o napadach, zamieszkach i zabójstwach na terytorium Krymu są niewiarygodne i przesadzone.
      (…wink Problemy Ukrainy powinny być rozwiązywane za pomocą uregulowań politycznych i ciągłego poszukiwania kompromisu w sprawie ważniejszych spornych kwestii (np. statusu języków), a nie przy pomocy inwazji. W związku z tym uważamy za niezbędne całkowicie wykluczyć użycie sił zbrojnych w celu uregulowania wewnętrznego politycznego kryzysu na Ukrainie.

      Podpisało 27 członków (na 61), podpisy nadal są zbierane, 3 członków zgłosiło votum separatum.
      president-sovet.ru/news/5632/
    • pavvka Re: Ukraina 03.03.14, 08:54
      maadzik3 napisała:

      > Zdania o "Ukrainie dla Ukraińców" i "jednym narodzie" wywo
      > łują gęsią skórkę crying

      A przy tym są mieczem obosiecznym... Bo na pewno Krym, a i spora część wschodniej Ukrainy nie są w większości zamieszkane przez Ukraińców, więc zgodnie z tą zasadą nie powinny być częścią Ukrainy.
    • mary_ann Re: Ukraina 04.03.14, 08:40
      Okropnie to wszystko wygląda. Jakieś takie niemiłe déjà vu, rodem z podręczników szkolnych.
      • zla.m Re: Ukraina 04.03.14, 16:43
        Na pewno nie jest tam różowo - sama miałam takie myśli, że jak ichni narodowcy dojdą do władzy, to skończy się przyjaźń z Polską, a zacznie wypominanie krzywd (po obu stronach), ale zgadzam się w całej rozciągłości, że to nie jest żaden powód do wkraczania obcych wojsk i robienia porządków. Daleko nie szukając - nikt raczej do Rosji nie wkracza, jak tamtejsi narodowcy biją Kirgizów na ulicach Moskwy.

        Zastanawia mnie Putin - czy on wierzy, że ludzie naprawdę łykną te grubymi nićmi szyte preteksty i tłumaczenia? A może raczej ma to gdzieś - bo liczą się fakty. I mam wielką, wielką nadzieję, że Zachód zrobi więcej niż tylko wyrazi zaniepokojenie (bo tak postępowali przy Gruzji, Czeczenii, Abchazji itp. dając Rosjanom poczucie, że mogą wszystko w "swojej strefie"). I mam tą nadzieję prywatnie, bo naprawdę nie bawi mnie myśl, że sprowadziłam na świat małego człowieka, który będzie dorastał w cieniu (oby tylko w cieniu!) wojny.
        • maadzik3 Re: Ukraina 04.03.14, 17:03
          Putinowi IMHO wisi czy ktoś w to wierzy czy nie. On nie jest w żadnym razie głupi, wręcz przeciwnie - jest inteligentnym, cynicznym, bezwzględnym graczem. Przecież stwierdzenia że nie ma dowodów że na Krymie są żołnierze rosyjscy bo każdy może kupić mundur to śmiech na sali! Podobnie że wobec zmiany władzy w Kijowie nie obowiązują go już umowy z Ukrainą! Natomiast prawdopodobnie (na pewno?) dobrze ocenia że nikt nie będzie narażał nie tylko karku ale nawet stosunków z Rosją i cen gazu dla Krymu, ani umierał za Sewastopol. Więc metodą faktów dokonanych już ma co planował. A myśleć (a nawet prywatnie mówić) może każdy co chce. Streszczając: pokazał reszcie gest Kozakiewicza i co mu kto zrobi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka