Dodaj do ulubionych

Żakowski odleciał

26.09.14, 10:23
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,16707062,_Paranoja_polskiego_skapstwa__populizmu__tabloidyzacji_.html#BoxSlotI3img
Są dwa sposoby wynagradzania urzędnika jak głosi stara angdota: pruski (dobra pensja, czyste reguły, ale niech spróbuje pomataczyć, dorobić na boku korzystając z praw swej funkcji czy wziąć łapówkę!) I ruski (po co płacić? wyżywi się)
Tyle angdoty. Drzwi do szerokiego przeplatania interesów bardzo osobistych członków najwyższych władz I państwowych pieniędzy otworzył Bielecki wpuszczając szeroko urzędników najwyższych szczebli do rad nadzorczych spółek skarbu pańswa, na doradztwa I pozwalając je traktować jak polityczne synekury. I tak zostało nad czym głęboko boleję.
W tej sytuacji obrona przez Żakowskiego (z którym się zwykle nie zgadzam, ale który ma zwykle poglądy lewicowe do bólu) posady dla świeżo byłego funkcjonariusza państwa wysokiego szczebla za 2 miliony, bez konkursu, z nadania w państwowej spółce jest dla mnie niczym innym niż pokazaniem, że państwo traktuje swoich poddanych jak feudał swoich chłopów, że jest to prywatny folwark właścicieli "państwa" , że żadne zmarnowane pieniądze (milliard na nie zbudowaną wciąż korwetę) albo wypłacone swojej klice (wszelkie takie absurdalne wynagrodzenia, odprawy na tanowiskach bez konkursu w przynoszących straty I źle działających - jak np. PKP - spółkach Skarbu Pańswa) się nie liczą. Można wyrzucać je w błoto. Zaiste, rząd się wyżywi, reszta może zdąży wyjechać
PS I tak, uważam, że premier powinien zarabiać więcej niż 15.000 zł. ale po pierwsze wszelkie ciężary jego utrzymania z rodziną I tak ponosi państwo, ale to jest ok, premier to premier wink ale po drugie przy dobrej pensji żadnych powiązań z państwowym biznesem przez doradztwa, synekury itp. budzących wątpliwości, to samo dla całęj wierchuszki. Jak dla mnie Żakowski dziś odleciał w kosmos wyjątkowo
Obserwuj wątek
    • mary_ann Re: Żakowski odleciał 26.09.14, 10:57
      Też uważam, ze zatracił kontakt z rzeczywistością. W tej sprawie przekroczono granice przyzwoitości, a przekroczenie ujawnia się także w zdziwieniu oburzeniem i upartej obronie skandalicznej decyzji.
      • anndelumester Re: Żakowski odleciał 26.09.14, 14:42
        Wiesz, jego odlot zauważyłam dawno temu. Cierpi na chorobę typową dla kawiorowej lewicy a przy okazji ma dziwne przebitki propagandowe.
        • maadzik3 Re: Żakowski odleciał 26.09.14, 14:46
          ja też, już od dawna, niemniej dziś przebił sam siebie. Jakbym "Trybunę Robotniczą" czytała smile
    • jhbsk Re: Żakowski odleciał 26.09.14, 20:53
      Żakowskiego nie trawię. Tylko, że to problem wtórny. Dopóki będą spółki skarbu państwa (koryto) dopóty będą świnie korzystające z tego koryta. Niezależnie od opcji sprawującej władzę.
    • kkokos Re: Żakowski odleciał 01.10.14, 09:01
      co do przypadku ostachowicza to oczywiście się z wami zgadzam.

      ale jeśli chodzi o refleksję ogólniejszą, to absolutnie zgadzam się z tym fragmentem żakowskiego:

      >>>>>>>>>>>>>>Zwracam uwagę na specyfikę polskiego poczucia sprawiedliwości, które narasta w mediach w miarę ich tabloidyzacji. To poczucie sprawiedliwości wyje, kiedy ktoś dostaje dużo pieniędzy. A milczy kiedy ktoś dostaje mało. Nie widziałem nigdy pierwszej strony polskiego dziennika, na którym byłaby informacja: To skandal, że premier zarabia tylko 15 tys. To nigdy polskiego ducha sprawiedliwości nie porusza. Bo to nie tyle duch sprawiedliwości, co duch zawiści i wredności <<<<<<<<<<<<<<

      my naprawdę jesteśmy społeczeństwem zawistników.
      • maadzik3 Re: Żakowski odleciał 01.10.14, 14:43
        Ja się niezupełnie zgadzam. Po pierwsze kwestia zbyt niskiej pensji premiera nie jest materiałem na 1 stronę czegokolwiek smile natomiast dyskutowana była parę razy i - owszem - większość ludzi pewnie uważa że nie jest to dużo. Z drugiej strony wszystkie wydatki premiera wraz z rodziną pokrywane są właściwie z kasy państwa (utrzymanie, przejazdy, przeloty). Z trzeciej strony premier ma różne dochody i zdecydowanie wolałabym żeby miał wysoki pobory (50.000 - proszę bardzo) i wydatki pokryte ALE bez dziwnych owiązań z biznesem, radami nadzorczymi i innymi podobnymi.
        • ding_yun Re: Żakowski odleciał 08.10.14, 09:02
          Otóż to Maadzik.
          15 tysięcy dla premiera to nie jest wiele i ja się z tym zgadzam. Ale też nie jest to na tyle mało, żeby aż miało "wyć nasze poczucie sprawiedliwości", co najwyżej chłodna analiza faktów może nas doprowadzić do wniosku, że lepiej, aby premier zarabiał więcej.
          Wycie zostawiam sobie na okoliczność komentowania emerytur albo powszechnej w Polsce praktyki wykorzystywania młodych ludzi na bezpłatnych stażach.
          • guineapigs Re: Żakowski odleciał 18.10.14, 15:52
            Ale co premier umie więcej niż np, ty czy ja? Obstawiam, że i ty, i ja : znamy dobrze język polski, znamy dobrze jęz. angielski, pewno i ty znasz jeszcze jakiś inny język tzw. obcy - rosyjski, francuski, hiszpańskl. Obie znamy excela - czyli możemy pisać formuły do rozliczeń finansowych, np, ciągi. Przypuszczam, że nauczenie się przez nas jakiegoś programu nie byłoby problemem - czy to magazynowego, czy do robienia faktur. Co do sytuacji geo-politycznej czy innej tego typu: a toż Sikorski jest jakim znanym specjalista od tego? Historii Ukrainy czy Węgier nie napisał? Na WAT-cie o nim uczą? Tak w zasadzie, jakby odjąć to, że ma osobiste kontakty z Kaliszem i Giertychem - to od przeciętnego ucznia liceum się nie różni. Biorąc pod uwagę, że w Polsce nawet mówienie poprawnie po angielsku jest nie CZYMŚ, ale wręcz mówienie poprawnie po polsku TO POZIOM MATURY ( i to tzw. rozszerzonej, na podstawowej pewnie mkożesz pisać 'uć' jako miasto urodzenia) - to jesli o lingwistykę - to całe ESD jest wyżej niż Sikorski.
            Boli mnie, że na to, by być sekretarką w fabryce guzików musisz umieć więcej niż na to, by być premierem/ministrem. Ja wiem, co mi powiecie: bo znajomosci, bo układy, bo IQ emocjonalne, bo to i tamto. No to dajcie może takiego Sikorskiego do fabryki gwoździ pod nazwiskiem 'Nowak'. Nie będzie umiał sprawdzić partii gwoździ, nie będzie umiał zrobić, by gwoździe były dobre - tylko wcisznie szajs 'po znajomości' koledze z partii, który ma fabryczkę mebli. I polityka pada, i wasze meble padają.
            • mary_ann Re: Żakowski odleciał 18.10.14, 15:55
              "Boli mnie, że na to, by być sekretarką w fabryce guzików musisz umieć więcej niż na to, by być premierem/ministrem. Ja wiem, co mi powiecie: bo znajomosci, bo układy, bo IQ emocjonalne, bo to i tamto. No to dajcie może takiego Sikorskiego do fabryki gwoździ pod nazwiskiem 'Nowak'. Nie będzie umiał sprawdzić partii gwoździ, nie będzie umiał zrobić, by gwoździe były dobre"

              10/10
              • verdana Re: Żakowski odleciał 18.10.14, 18:35
                To demagogia - podejrzewam, ze Churchill i Einstein też nie umieliby sprawdzić partii gwoździ. Oczekiwanie, ze premier czy minister ma się znać na wszystkim i sprawdzić sie na dowolnym stanowisku jest co najmniej naiwne.
                Premier dostaje pieniądze między innymi za odpowiedzialność, za pracę niezwykle absorbującą i niszczącą zazwyczaj życie prywatne, za konieczność podejmowania decyzji, które zawsze ściągną na niego gromy.
                • mary_ann Re: Żakowski odleciał 19.10.14, 18:43
                  verdana napisała:

                  > To demagogia - podejrzewam, ze Churchill i Einstein też nie umieliby sprawdzić
                  > partii gwoździ. Oczekiwanie, ze premier czy minister ma się znać na wszystkim i
                  > sprawdzić sie na dowolnym stanowisku jest co najmniej naiwne.

                  Ale to oczywiste, i, zaiste nie o to chodziło czy potrafiłby wbijać te gwoździe z marszu.

                  > Premier dostaje pieniądze między innymi za odpowiedzialność, za pracę niezwykle
                  > absorbującą i niszczącą zazwyczaj życie prywatne, za konieczność podejmowania
                  > decyzji, które zawsze ściągną na niego gromy.

                  No dobra, premier. . Ale czy dotyczy to każdej sowicie wynagradzanej funkcji politycznej?

                  Ta narracja jest zresztą ogólnie nadużywana w liberalnym dyskursie. Bo często to jest tak, że właśnie osoby ze szczytów piramidy, zarabiające 100 razy więcej niż szeregowi pracownicy, mają w odróżnieniu od tych drugich wolne weekendy, popołudnia i miesiąc urlopu. O innych bonusach nie wspominając.

                  Mnie nie przeszkadza, żeby klasa polityczna zarabiała dużo. Ale niech będzie prawdziwą klasą polityczną, tymczasem na co dzień oglądamy zbyt wielu niekompetentnych, niewykształconych chamów, chcących odgrywać absolwentów francuskiej ENA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka