Gość: czarna porzeczka
IP: *.21.radom.pilicka.pl
23.09.07, 23:47
witam wszystkich, za niecały miesiąc lecę na malediwy (atol ari) i w
związku z tym poczytałam sobie trochę o tsunami i chyba oszalałam bo
teraz kombinuję jak tu zrezygnować z tej wycieczki, najpierw muszę
przekonać męża a później jeszcze neckermana żeby oddali kaskę
(jestem ubezpieczona na wypadek rezygnacji), niby zdaję sobie sprawę
z absurdalności swojego strachu ale od tygodnia śpie po 3 godziny i
w ogóle zachowuję się jakbym conajmniej w ciąży była, sama już nie
wiem co robić, rezygnować czy walnąć się młotkiem w głowę dla
oprzytomnienia? może wiecie gdzie szukać informacji o ewentualnym
zagrożeniu trzęsieniem ziemi?