Dodaj do ulubionych

prolaktyna a ivf

21.07.12, 19:38
Dziewczyny, podczas badań przed in vitro okazało się że mam podwyższoną prl (2-3 krotnie, robiłam kilka razy bad), nie mam problemów z tarczycą, nie mam też objawów hiperprolaktynemii. nie będziemy się starać naturalnie zajść w ciążę bo nie mamy żadnych szans (plemniki), w związku z tym czy muszę leczyć tą prl przed ivf? czy to może zaszkodzić w stymulacji czy też implantacji zarodka np? wiecie coś na ten temat?
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • lamia39 Re: prolaktyna a ivf 22.07.12, 16:23
      Ka_81
      tu cos jest o wysokiej prolaktynie, ponoc nie wplywa na skutecznosc ivf
      www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,41,235,7084pozdr!
      • lamia39 Re: prolaktyna a ivf 22.07.12, 16:25
        www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,41,235,7084
        pozdr
        • ka_81 Re: prolaktyna a ivf 22.07.12, 23:03
          dziękuję Ci bardzo, to pocieszające, bo już mam dośc tych wszystkich niespodzianek... ciekawe co powie dr...
          dzięki, pozdrawaim
          • lamia39 Re: prolaktyna a ivf 23.07.12, 12:59
            nie ma za co smile
            tyle tych hormonów ze troszke wiecej prolaktyny chyba róznicy nie zrobi wink
            daj znac co powiedzial lekarz, bo tam jest napisane, zeby udac sie do specjalisty, bo zwykly gin moglby sie pogubic..
            powodzenia w staraniach!
            • ka_81 Re: prolaktyna a ivf 23.07.12, 16:18
              dzięki lamia39wink
              chyba wszystkim się nam przyda to powodzenie...
              jestem pod opieką dobrego specjalisty, tak przynajmniej twierdzą pacjentki i... statystykiwink
              w tym tygodniu dowiem się co i jak dalej, ale wszystko się przedłuża...mieliśmy startować w lipcu, potem doszły dodatkowe badania a we wrześniu mam ważny wyjazd więc pewnie dopiero wtedy zacznę stymulację...no ale, tyle czekałam więc chyba 2 miesiące już nie zrobią różnicywink
              tylko ten stres niepotrzebny.
              pozdrawiam i również życzę powodzenia!
              • lamia39 Re: prolaktyna a ivf 23.07.12, 17:13
                jak juz bedziesz miala komplet badan i bedziesz po wyjezdzie to i glowa spokojna.
                do tego czasu witaminki i relaksu jak najwiecej.
                I pytaj lekarza jak czegos nie zrozumiesz, bo najgorzej wyjsc z niedosytem informacji.
                Ja na temat prolaktyny nie wiem nic, oprocz tego ze nadmiar przeszkadza, ale chyba nie przy podejsciu do ivf.
                pozdr!
    • kavainca Re: prolaktyna a ivf 23.07.12, 16:57
      Dziś jest taki trend, że PRL obniża się tylko jesli nie ma nautalnej owu...oczywiście pytanie czy gin podąża za trendami wink
      • ka_81 Re: prolaktyna a ivf 24.07.12, 08:55
        pan nie wygląda na zatwardziałego staruszkawink więc mam nadzieję, że postępuje zgodnie z aktualną wiedzą medyczną!

        poza tym wszystkie bad już mam, pozostaje tylko być cierpliwą...trudne, a z drugiej strony- dobrze nam we dwójkę, a jak się to zmieni to już na zawsze...więc teraz korzystam z wolnościwink to chyba dobry sposób na czekaniewink
        • kavainca Re: prolaktyna a ivf 24.07.12, 11:23
          no tak, z dzieckiem nic juz nie jest takie samo wink
          wszystko sie zmienia i tak musi być smile
    • ka_81 Re: prolaktyna a ivf 20.09.12, 09:39
      no to wracam...po wakacjach i konsultacji...
      mimo tego, że jedynym objawem mojej hiperprolaktynemii są problemy z cerą, lek zdecydował żeby zrobić rezonans (miałam niedawno kt, bo cierpię na migreny, ale przysadki to nie obrazuje, więc mri...). oczywiście zrobię prywatnie bo na nfz to kolejne pół roku zmarnuję.
      Podobno w przypadku ivf nie ma to większego znaczenia, jednak gdybym zaszła w ciążę i miała tego gruczolaka (a szansa mimo, że jest mała to jednak jest...) to mogłyby być powikłania...
      Rozumiem i oczywiście się zastosuję-to dla mojego dobra. ale znów trzeba poczekać....crying
      • njut Re: prolaktyna a ivf 20.09.12, 10:28
        ka_81 ja też mam problem z Prolaktyną choć u mnie jest ona przekroczona 1-2 razy a to niedużo, bo czytałam o 20-30 krotnie podwyższonej.
        U mnie podejście było takie. Po 1,5 roku bezowocych staran rozpoczęły się poszukiwania przyczyny. U pierwszego gin nie byłam niczym leczona (młody gin wyznający zasadę, że lekko podwyższonej Prolaktyny się nie zbija), miałam badania, regularne monitoringi, hsg i stymulację clo. Jakoś w tym czasie zaczęłam brać na własną rękę Castagnusa i nie wiem czy to on czy stymulacja ale zaszłam w ciążę mniej więcej w 3 mcu brania Castagnusa i 3 cyklu na clo. Niestey ciąża przestała się rozwijać, miałam łyżeczkowanie. Po poronieniu po raz pierwszy Prolaktyna była w normie. Niestety później rozpoczęły się problemy z owulacją. Trafiłam do drugiego gin (specjalista ds nieplodnosci) i od razu dostałam Bromergon. Biorę od 3mcy i w tym cyklu planuję zbadać Progesteron.
        Co do objawów to też mam małe problemy z cerą, trochę z owłosieniem i jestem nerwowa a jak dopada mnie pms to uciekajcie narody smile Dziwne jest to, że pms mam w okresie koło owu a nie przed @. Obserwuję temp i rzeczywiście widać podwyższoną Prolaktynę - 6 temp niskich układa się w "zęby".
        • ka_81 Re: prolaktyna a ivf 20.09.12, 20:17
          hej, mój- jak do tej pory- najlepszy wynik to 44ng/ml, najgorszy 75 (norma do 25). czyli 2-3x podniesiona, makroprl mam 40% więc w normie....też jestem zestresowana, ale nie wiem czy mam problem z owu- raczej nie, bo często przy usg mówiono mi że jestem po czy przed....inne hormony mam w normie. martwię się czy przed ivf będę jeszcze musiała przyjmować leki, bo nie chcę już tego tak przeciągać, trochę mam dość. tym bardziej że naturalnie na pewno w ciążę nie zajdę...
          a Ty podchodzisz do czegos czy próbujecie normalnie?
          • njut Re: prolaktyna a ivf 21.09.12, 08:30
            ka moje wyniki też przy normie do 25. Pierwsze badanie 2 lata temu 29, 3-4 mce przed ciążą 37 a po poronieniu 10. Reszta tak jak u Ciebie w normie. No chyba, że Progesteron trochę za niski jak na starania (9-11) a przy Luteinie (15-20) - teraz jestem pierwszy cykl po odstawieniu Luteiny.
            U nas jak na razie nie było decyzji o klinice choć leczę się u specjalisty współpracującego, więc na tych samych zasadach i tych samych lekach ale w troszkę luźniejszej atmosferze. Co najwyżej spróbujemy inseminacji, bo do ivf nie jestem przekonana.
            Sądząc po niku jesteśmy w zblizonym wieku. Ja mam 32 lata smile
            Domyślam się, że u Was "nawalają" plemniki?
            • ka_81 Re: prolaktyna a ivf 21.09.12, 08:45
              njut, masz rację, to był główny problem. jak się okazało- nie jedyny. moja frustracja chyba wynika z założenia, że ze mną wszystko ok, to pójdzie szybko i łatwo. a jednak nie...
              ja też mam wątpliwości co do ivf, ale właściwie to nie mamy wyboru (poza adopcją). zdecydowaliśmy się i chciałabym żeby było już po. nie nastawiam się na leczenie latami, na siłę. jak się nie uda to trudno.
              mam tylko nadzieję, że nie będzie więcej niespodzianek...
              pozdrawiam i życzę powodzenia!smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka