Dodaj do ulubionych

Na poniedziałek - Cytrusowa:-)

21.03.05, 00:14
to tylko ja, korzystam z okazji i zakładam wąteksmile
Jesteśmy wreszcie w domu, hurra!!!
Ale zmęczeni jak cholerasad
Dobra, to spadam a Wam miłego poniedziałku, bo już trwa od kwadransa, hihih
Obserwuj wątek
    • kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:13
      no to mnie ubiegłaś Cytrusowa, a ja specjalnie dzisiaj do pracy wcześniej
      przyjechałam. Ale nic, jutro będzie moje.
      A no i oczywiście witamy w kraju!!!!!!!!!!!!
      • pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:16
        witamy, wiatamy!!!!!!!!!!!!!!!! jak długo zostajesz?????????? jak droga? zostań
        dłużeeeeej....
        • ata76 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:52
          również przyłączam się do przywitań Cytrusowej!!!! No i muszę dodać, że
          Cytrusowa dotrzymała obietnicy i przywiozła ze sobą słoneczko, bo u nas póki co
          świeci na Pomorzu słońce. Wielkie dzięki smile
          • pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:54
            no świeci, ale dalej zimno.....
    • kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:54
      No dobra, poniedziałek się zaczął. Mógłby się już skończyć... wiem wymagająca
      jestem ale ja NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKÓW.
      Słuchajcie podobno ma byc na święta 14 st-17 st. Suuuuuuuuuuper!!!!!!!!!
      • pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:59
        w Warszawie, tak? a jak tam na pomorzu, ktoś wie??? ata? ja też nie lubię
        poniedziałku. nigdy nie lubiałam...
        • pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:01
          zawsze w poniedziałek jakiś taki dół mnie łapie poniedziałkowy.... we wtroek
          powoli wracam do życia...smile))))))) ale nie jest źle jeszcze tylko 1 dzień
          wredoty i przystępuje do manewrów łóżkowych smile)))))))
      • ata76 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:00
        a to temp. to w całej Polsze, czy tylko w Warszawie?
        • pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:01
          no tak nadajemy z Atą na tych samych falach.... smile))))) nie ma jak pomorze.
        • ata76 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:02
          i też nie lubię poniedziałku, no ale o tym, to już filmy powstawały, więc chyba
          nie jesteśmy same w swych odczuciach!!!!
        • kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:02
          podobno w całej, ale na Śląsku +20st.!!!!!
          • ata76 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:03
            znająć życie wszędzie będzie ładnie, oprócz Pomorza!!! Tak jest zawsze!
            Udowodnione naukowo wink
            • kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:09
              Dziewczyny, może jednak. W końcu klimat się zmienia smile
          • pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:04
            nie no...... ale i tak się nie przeprowadzę!!!!!!!!!!!! jestem morski
            stworzeniem, chciałbym jeszcze, żeby Kraków przenieśli nad morze.... byłabym
            najszczęśliwsza na świecie....
            • pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:05
              my przez morze mamy zawsze inaczej niż reszta Polski.... tak ata ma rację
              udowodnione, zapisane.
              • pszczolaasia do śmiacia 21.03.05, 09:06
                ---
    • kruszyna75 Modlitwa dla zestresowanych 21.03.05, 09:12
      Daj mi siłę do akceptowania rzeczy, których nie mogę zmienić,
      Odwagę do zmiany rzeczy, których nie mogę zaakceptować
      I mądrość, abym ukrył ciała tych, którzy mnie dzisiaj wkurwili.

      Poza tym spraw, abym uważał czy palce, które przydeptuję dziś nie są połączone
      z dupami, w które może będę musiał włazić jutro.

      Pomóż mi zawsze dawać z siebie w pracy 100%...
      12% w poniedziałek,
      23% we wtorek,
      40% w środę,
      20% w czwartek,
      5% w piątek.

      I pomóż mi pamiętać...
      Kiedy mam naprawdę zły dzień i zdaje mi się, że wszyscy dookoła chcą mnie
      wkurwić, niech nie zapomnę, że do zrobienia smutnego grymasu potrzeba aż 42
      mięśni, a tylko 4 do wyprostowania środkowego palca i powiedzenia im, że mogą
      mi skoczyć.
      • pszczolaasia Re:dobre!!!!!!! to moje motto od dziś 21.03.05, 09:36
        Dzwoni blondynka do blondynki:
        - Słuchaj, mój mąż wziął stówę i powiedział, że idzie na dziwki. Jest u ciebie?
        • pszczolaasia Re: cóś na rozwesołkę... letnie, ale do śmichu 21.03.05, 09:37
          Godziny szczytu, ogromny ścisk w tramwaju. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś
          woła:
          - Czy jest tu lekarz?
          - Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przeciska się przez tłum.
          Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
          - Choroba gardła na 6 liter?
      • ata76 Re: Modlitwa dla zestresowanych 21.03.05, 09:37
        jakie to prawdziwe!!!!!!!
        • pszczolaasia Re: Modlitwa dla zestresowanych 21.03.05, 09:38
          Dentysta schyla się nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, nagle
          zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
          - Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?
          Pacjent:
          - To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie
          zadawali ból, prawda panie doktorze
          • pszczolaasia Re: Modlitwa dla zestresowanych 21.03.05, 09:39
            Po badaniu okulista mówi do pacjenta:
            - Koniecznie powinien pan ograniczyć onanizowanie się...
            - Jaki ma to wpływ na wzrok?
            - Na wzrok żaden, ale strasznie denerwuje pan ludzi w poczekalni...

        • ata76 Re: Słaba płeć 21.03.05, 09:39
          Jeśli uważasz kobiety za słabą płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją
          stronę.

          • ata76 Re: 3 następne 21.03.05, 09:41
            Pewien kaznodzieja miał zwyczaj uderzać silnie dłonią o ambonę. Chłopcy
            kościelni chcąc mu spłatać figla, wsadzili kilka szpilek w poręcz. Ksiądz
            wyszedłszy

            na ambonę zwrócił się ku wielkiemu ołtarzowi i wzywając pomocy świętych w te
            przemówił słowa:
            - Do was się zwracam święty Józefie z Kopertynu i święty Franciszku, i wołam...
            (tu uderzył ręką w ambonę) bodaj was wszyscy diabli wzięli, a toście mnie

            łajdaki wystrychnęli na kpa!

            * * * * *
            Słup ogłoszeniowy. Dzięki mojej metodzie już po jednym seansie rzucisz palenie.
            Dla stałych klientów rabat 20%.
            Doktor Kowalski

            * * *

            Lekarz wypisując chorego po operacji udziela mu rad:
            - Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu dziennie.
            - A co z seksem?
            - Tylko z żoną, wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!

            • pszczolaasia Re: 3 następne 21.03.05, 09:46
              Do lekarza przychodzi kobieta. Doktor pyta:
              - Co pani dolega?
              Pacjentka pokazuje mu gardło.
              - O, widzę, że trzeba pani wyciąć migdałki. Ma pani jeszcze jakieś dolegliwości?
              Kobieta pokazuje brzuch. Lekarz bada ją i stwierdza:
              - O,to wyrostek,trzeba wyciąć. Czy jeszcze coś panią boli?
              - Ostatnio bardzo boli mnie głowa - mówi drżącym głosem kobieta - ale już
              przechodzi...
              • pszczolaasia Re: 3 następne 21.03.05, 09:50
                U seksuologa pacjent skarży się, że w trakcie stosunku słyszy gwizdy.
                - Hmmm..., a ile ma pan lat?
                - 49.
                - To co pan chciał słyszeć, oklaski?

            • cytrusowa jestem ale ... 21.03.05, 09:52
              umiera.
              Co tu za pogoda???
              Jestem chora na maxa, wczorajszcza podróz mnie jeszcze bardziej doprawialsad
              Cztery przesiadki...jeszcze ok, mozna zniesc, ale SKM czyli SZYBKA!!!!!!kolej
              miejska mnie zabila - 20 min spoznienia.
              Chore!!!
    • asiulka1976 kawusia przy forum 21.03.05, 09:50
      kawusia przy forum, mniam,mniam.......
      Ja dzis zalatana wiec mało bede zagladac no i czas sprzadać chatke przed
      swietami surprised) a ze u mnie mały remoncik to jest tego spooro.......
      Oczywiscie czas na spotkanko bede miec tylko cytrusowa niech wyznaczy termin i
      pszcolka i ata potwierdza ja sie dostosuje surprised)) podobno miejsce juz jest w
      sopocie SUPER !
      • kruszyna75 Re: kawusia przy forum 21.03.05, 10:15
        dobra, to idę sobie kawusię zrobić.smile))
        Cytrusowa, nic się nie martw, to ostatnie podrygi tej zimy, przyjechałaś już to
        sie na pewniaka ciepło zrobi smile))
        • pszczolaasia Re: kawusia przy forum 21.03.05, 10:24
          no właśnie słyszałam, że pojutrze ma byc już u nas 18 stopni!!!!!!!!!!!!!!!!
      • pszczolaasia Re: kawusia przy forum 21.03.05, 10:42
        asiulek wysyłam ci coś na priva
        • kruszyna75 Pszczolaasia 21.03.05, 10:50
          Pszczolaasiu, dobrze kumam, że Twój znak zodiaku to baran?
          • pszczolaasia Re: Pszczolaasia 21.03.05, 10:55
            tak a czemu???????????? tera mnie zaciekawiłas do nieprzytomności!!!!!!
            • kruszyna75 No to masz!!!!!!!!!! 21.03.05, 11:08
              BARAN
              Jest 21 III, rozpoczyna się wiosna, słońce wchodzi w znak BARANA, rozpoczynając
              Rok Astrologiczny. Dzieci urodzone w tym znaku są wściekłe, kłamią,
              histeryzują, kradną cukierki, niszczą ubrania i kłócą się z rodzicami, których
              prędko wykończają psychicznie.

              PANI BARAN
              Wygląda zwykle dość efektownie dzięki wyzywającemu spojrzeniu, dużemu biustowi
              i zbyt ekstrawaganckiemu ubraniu. Musi natychmiast być w centrum uwagi.
              Przysiada się do pierwszego lepszego pana, który np. jest wiernym żonie
              księgowym z prowincji, opowiada bzdury, wyszarpuje go do tańca, rozpłaszcza
              biustem, błaga o telefon i za sekundę zapomina 3/4 tego co kiedykolwiek
              widziała na oczy. Jest samowolna, zaczepna, wybuchowa, nietolerancyjna i
              egocentryczna. Dużo mówi o swoim dobrym sercu i każdemu pochopnie coś obieca.
              Pozornie uczuciowa i ciepła, pogodna i roześmiana w duszy jest głęboko
              znudzonym facetem, którego poczucie humoru polega na wyśmiewaniu wszystkiego i
              wszystkich. Jej erotyzm jest pozorny. Ma głęboko perwersyjną naturę. Interesuje
              ją tylko sam moment łowienia i nadgryzania ofiary. Lekko napoczętą porzuca i
              opowiada o tym koleżankom, dorzucając paskudne szczegóły od siebie. Kobiety
              BARANA należy się wystrzegać, bo jest gwałtowna, uparta jak osioł i wredna jak
              Lukrecja Borgia.

              BARAN - żona
              Wychodzi za mąż bez zastanowienia i szybko się rozczarowuje. Gwałtowna, uparta,
              samowolna, złośliwa i czasem wręcz grubiańska, rządzi w domu jak udzielna
              księżna. Wstrętna kokietka chce, aby mąż przymknął oczy na jej nieustanne
              flirty, nota bene spływające po niej jak woda po kaczce. Sama nie dopuszcza
              innych kobiet, nawet w kontaktach zawodowych. Rozrzutna, krnąbrna i
              niepoczytalna rozwodzi się bez uprzedzenia i rozpoczyna poszukiwanie nowej
              ofiary. Dzieci oczywiście zostawia mężowi, za to zabiera pieniądze i
              kosztowności. Wyjątki nie istnieją.
              • ata76 Re: No to masz!!!!!!!!!! 21.03.05, 11:12
                i co Pszczola zgadza się?
            • kruszyna75 Hi, hi, hi.......... 21.03.05, 11:09
              Mam nadzieję, że mnie jeszcze lubisz, ale nie mogłam się powstrzymać jak to
              znalazłam.
              Ktoś jeszcze chce?
              • ata76 Re: Hi, hi, hi.......... 21.03.05, 11:12
                proszę o panienkę!!!!
                • kruszyna75 Re: Hi, hi, hi.......... 21.03.05, 11:16
                  PANNA
                  Merkury złowrogo poprawia sobie skrzydełka u kapelusza. Słońce wchodzi w znak
                  Panny. Zaczynają rodzić się hochsztaplerzy. Dzieci urodzone w tym znaku są
                  płaczliwe i uparte. Trzeba im po sto razy czytać tą samą bajkę i podawać
                  dokładną ilość krasnoludków związanych uczuciowo z sierotką Marysią. Chętnie
                  robi doświadczenia na zwierzętach i rodzeństwie zapisując wyniki. O ile za
                  pomocą "Małego chemika" nie wysadzi siebie i domu w powietrze, wyrastają na
                  nudziarzy i sadystów.
                  PANI PANNA
                  Wydawać by się mogło, że jest to znak wyjątkowo zwiewny i kobiecy. A przecież
                  jest dokładnie odwrotnie. Przemądrzała dziewczynka, która bez przerwy upomina i
                  bije lalki, przeistacza się w chłodną, afektowaną i czujną kobietę o piskliwym
                  głosie. Jest zawsze podporą organizacji Woman Liberation, cierpiąc w duszy nad
                  bałaganem świata. Chętnie zostaje okrutną kadrową. Marzy o pracy z młodzieżą,
                  może więc wybrać karierę drużynowej skautów lub wychowawczyni w zakładzie
                  karnym. Zasadnicza, ciężko myśląca, nie nadaje się do żadnej samodzielnej
                  intelektualnie pracy. Wisi na otoczeniu, które bezlitośnie wykorzystuje udając
                  słabe niewiniątko. Krańcowo utylitarna, samolubna i drobiazgowa potrafi
                  zniechęcić nawet najżyczliwsze osoby. Seksualnie oziębła i niechętna, o ile jej
                  się to opłaca, związuje się z podstępnie usidlonym, najlepiej starszym
                  mężczyzną. Od rana szeleści wykrochmaloną bielizną osobistą, sprawdza i
                  krytykuje czystość, liczy garnki, porcjuje dżem i określa dokładnie czas
                  czynności fizjologicznych rodziny. Poucza męża, co do odpowiedzi jakiej ma
                  udzieli szefowi, odpytuje dzieci ze snów, które zapisuje. Po czym może
                  rozpocząć torturowanie gosposi. Zostawiwszy ją łkającą w kuchni, gdyż zginęła
                  zakrętka od pasty śledziowej, wybiega Pani Panna zająć się słuszną walką
                  kobiety o swoje prawa.
                  PAN PANNA
                  Od dawna astrologowie toczą spór jaki jest najgorszy znak Zodiaku. W
                  statystykach Panna wyprzedza Ryby o 60%. Właściwa nazwa znaku powinna
                  brzmieć "Stara Panna" . Mężczyzna spod tego znaku ma wszystkie cechy
                  zgorzkniałej, samotnej, starzejącej się na prowincji księgowej. Stary
                  psychicznie, jest brzydki i wychudzony przez chorobę wrzodową żołądka i
                  dwunastnicy. Pedantyczny, w przenicowanym garniturku, usiłuje wydawać się
                  otoczeniu romantyczny i elegancki. Ma wyjątkowo wspaniale, acz niesłuszne
                  mniemanie o sobie. Każdą urazę zapisuje w notesie i obmyśla riposty. Nie myśli
                  szybko, może się więc zdarzy, że zanim nam się "odgryzie" min 3-4 lata. Kobiety
                  uciekają od jego ciężkich, pełnych liczb historyjek. Bardzo skąpy Pan Panna
                  sili się na oryginalność, nie zapraszając narzeczonych na obiady i nie kupując
                  kwiatów. Już w wieku młodzieńczym udając miłość zaleca się interesownie tylko
                  do zamożnych koleżanek. Nie rozumie dlaczego uciekają od niego wszyscy, choć
                  chętnie pożycza im pieniądze na procent. Jest stary od urodzenia, jego ciasny
                  horyzont zabazgrany jest obliczeniami i donosami. Ze strachu, że nie zdąży
                  wydać oszczędności, kupuje sobie wielką kasę pancerną, w której drzemie sam jak
                  palec w zimowe wieczory.
                  PANNA - żona
                  Chłodna realistka, nie ma czasu na romantyczną miłość. Podniecona domowymi
                  rachunkami z radością liczy zaoszczędzone pieniądze. Lubi rzeczy tanie, a chce
                  żeby były solidne. O ile mąż potrafi żyć jak ona, wyłącznie myślą o okazyjnych
                  zakupach i interesach. Szanuje go, a nawet dopuszcza do pewnych poufałości.
                  Zakompleksiona, pełna zahamowań seksualnych, wyżywa się w musztrowaniu dzieci.
                  Ceni organizację i czystość nie zawracając sobie głowy emocjonalnymi bzdurami.
                  Wyjątkowo chłodna i nudna partnerka.
                  PANNA - mąż
                  Nie zaśpiewa serenady, nie zadzwoni zapłakany w nocy, nie przyniesie żonie róż,
                  lecz o ile zajdzie konieczność zatańczy z pijanym szefem. Urodzony stary
                  kawaler i dziwak, nie znosi ekstrawagancji i domowej rozrzutności. Patrzy
                  krytycznie na świat, a przede wszystkim na najbliższych. Pedantycznie czysty i
                  oschły, niezwykle wymagający, krytykuje żonę czującą się cały czas jak na
                  musztrze. Jest ew. sadystą pantoflarzem. Bije żonę i dzieci a boi się spóźnić
                  na obiad. Do dzieci wygłasza napuszone homilie bacząc, aby nie usnęły w
                  trakcie. Od małego dziecka zrzędliwy i kochać biedactwo nie chce i nie potrafi.
                • kruszyna75 Ata 21.03.05, 11:18
                  wysłało się razem z opisem faceta,ale to chyba nie szkodzi????
                  • ata76 Re: Ata 21.03.05, 11:22
                    mie szkodzi, bo mąż też panienka
                    • kruszyna75 Re: Ata 21.03.05, 11:27
                      oj, to dobrze smile))))))) Przeczytaj mu.
                      • ata76 Re: Ata 21.03.05, 11:30
                        właśnie się zastanawiam, czy to zrobić, bo mi jeszcze powie, że to prawda o
                        mnie i co wtedy pocznę, wpadnę w kompleksy, albo co....
                        • pszczolaasia Re: Ata 21.03.05, 11:35
                          cóż tak zamilkłaś????????
                          • ata76 Re: Ata 21.03.05, 11:45
                            wylewam łzy, bo nie wiem kto gorszy, ja czy mąż? A tak na poważnie, to naszła
                            mnie jakowaś melancholia i nic mi się nie chce!!!!!!!!!!!!!!!!
              • pszczolaasia Re: Hi, hi, hi.......... 21.03.05, 11:13
                NIE NO..... PO PROSTU PETARDA!!!!!!! jak by mnie ktoś
                znał smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ale jedna rzecz, jest tutaj na
                moja korzyść, wiesz JA jestem wyjątkiem, bo Ja się urodziłam 01.04. w prima
                aprilis i to jest jedyny wyjątek. nie wiem skąd oni o tych cyckach
                wiedzieli.... hmmm.... no i mojego męża nie przyparłam do muru
                cyckami....reszta jakby się zgadzała,
                prawie.... smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • kruszyna75 Re: kawusia przy forum 21.03.05, 10:48
        Ołki dołki, Dziewczyny, my tu o pogodzie, a gdzie reszta? Ja wiem, że
        poniedziałek, ale please. Chwilka, Rybcia, Kinga, Nitka gdzie jesteście?
        • jedna_chwilka Dziewczynki jestem zajęta jak nie wiem co!!! 21.03.05, 11:16
          Cytrusowa - helloł się dla Ciebie w Polsze - jak podróż, przeżyłaś???no chyba tak smile
          Kruszynka dawaj mi pls Rybki smile
          Wszystkie Was całujkam
          aha PAN zrobił mi zdjęcie jak wczoraj z Wami gadałam - wyślę później, bo teraz jak w temacie smile)
          • kruszyna75 Chwilka, chciałaś...masz.... 21.03.05, 11:19
            RYBA
            22 II na niebie jedna z najdziwniejszych planet, patron neurasteników i
            lunatyków - Neptun. Zaczynają się rodzi upiory, zmora innych znaków, skłonne do
            używek, niemożliwe do zaakceptowania Rybki. Niestety, jak dotąd nikt jeszcze
            nie znalazł sposobu na wyeliminowanie tego znaku. Dziecko RYBA to mały
            rozdygotany histeryk. O ile w ogóle przestaje płakać, zanosi się piskliwym
            idiotycznym chichotem bez powodu. Sika w majtki do wieku maturalnego. Obgryza
            paznokcie i doprowadza rodziców do stanów samobójczych.
            PANI RYBA
            Wodnistooka dziewczynka chowająca się za szaf ,płacząca przy sznyclu cielęcym z
            kopytkami i sałatą, wyrasta na piszącą wiersze i zbierającą aktorki, zapłakaną
            panienkę. Obgryzionymi paluszkami przeciera wiecznie czerwone oczki i wielkie
            to zaskoczenie, jeśli nie jest lunatyczką. Rozkapryszona, leniwa i bierna, jest
            uosobieniem wulgarnego archetypu kobiecości. W wieku jedenastu lat zakochuje
            się w wujku ze strony ojca i po raz pierwszy usiłuje popełnić samobójstwo pijąc
            borygo. Niestety, odratowana za mąż wychodzi bez problemu, wykorzystując brak
            rozumu i intuicji u kolegi z klasy. Rozczytana w romansach, wyobraża sobie
            małżeństwo jako ciągłą wymianę pachnących bilecików i schadzki w malowniczych
            altanach. Seksualnie, pełna wiary w motylki, nie może pogodzić się z brutalną
            fizjologią. O ile wszystko przebiega normalnie, jest to powód do następnego
            usiłowania samobójstwa, przez utopienie, lub pójście samopas w Puszczę
            Białowieską. Leniwa, niezdolna, bluszczowata, niezdecydowana, niczym jemioła
            wypija soki z otoczenia. Tępa i małostkowa, niezdolna do jakiegokolwiek
            działania, pozuje na heroinę romansu i swoimi humorami tak zastrasza otoczenie,
            że po jakimś czasie, może leżeć czytając francuskie powieści rycerskie, tyjąc
            jak pulpet od niewybrednych, przeterminowanych herbatników. W późnej starości,
            bo jako pasożyt żyje długo, opłakuje męża, który z niewiadomych powodów zginał
            podobno zjedzony przez piranie.
            RYBA - żona
            Chorowita, zestresowana, wiecznie urażona gaduła, potwornie boi się świata.
            Seksualnie bez kompleksu, całą odpowiedzialność za swoje doznania erotyczne
            zrzuca na partnera. Cały czas udaje upośledzone biedactwo, starając się unikną
            jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoją znerwicowaną, niedożywioną rodzinę.
            Poza domem chichocze i podskakuje jak nastolatka. Generalnie niezła aktorka i
            spryciula, która grając słabiutką kobietkę, wyciska wszystkich jak cytryn,
            wyłudzając prezenty.
            • jedna_chwilka Jaka jazda 21.03.05, 11:25
              PRAWDA - wiecie, nnno może troszkę z przymrużeniem oka smile))
              ale nie zgadzam się z tym, że jestem leniwa, niezdolna i chorowita - reszta jest kurna o mnie smile)))
        • kruszyna75 Dla wszystkich Raczków 21.03.05, 11:23
          Ażeby nie było przedstawiam Wam swój, bo ja to Raczek jestem Nieboraczek

          RAK
          Dwudziestego drugiego czerwca - na niebie Księżyc. Symbol smutku, melancholii i
          wycia, patronuje Rakowi, znakowi samobójców. Przykre, ale dziecko urodzone w
          tym znaku jest podejrzliwe i zdziczałe. Dręczy zwierzęta. Toczy obolałym
          wzrokiem po dziecinnym pokoju i robi na złość, z czego czerpie radość,
          objawiającą się w histerycznym szlochaniu. Z czasem ciężar wychowania spada na
          psychiatrę.

          PANI RAK
          Kobieta zupełnie bezwładna, czepiająca się szczypcami wszystkiego i wszystkich.
          Neurasteniczna histeryczka, nadpobudliwa kura domowa, stworzona jest wyłącznie
          do rodzenia dzieci i odkurzania barokowych mebli. Charakteru nie ma, a potrafi
          zatruć życie każdemu. Czasami posiada pewne nikle talenty artystyczne, których
          łapie się kurczowo. Nieszczęsna rodzina ogląda ją grającą ogony w teatrach lub
          wyjącą wbrew muzyce w drugorzędnych kabaretach, zwykle do późnej starości.
          Wiecznie zatroskana, miotająca się między kuchnią a salonem, jest prawdziwą
          zmorą mężczyzn, których łowi dość wcześnie, kiedy jeszcze jest szczupła. Jej
          agresja i podejrzliwość nie mają sobie równych. Z natury ponura i hermetyczna,
          nadrabia miną popadając w coraz większe stresy. Jej żelazne zasady kłócą się z
          wrodzoną niestałością. Jest krętaczką i erotomanką. Budzi się i zasypia z
          chandrą. Jeśli nie pije, to je. Czasem je i pije całymi dniami. Coraz bardziej
          ucieka w swarliwość i zrzędliwość. Niby upiorna Pani Twardowska przywiązuje się
          chorobliwie do partnera, który ma jedną szansę. Uciec na Księżyc.

          RAK - żona
          Oziębła seksualnie i przeczulona na własnym punkcie. Jest niezwykle trudną
          partnerką dla mężczyzn o jakichkolwiek pozadomowych zainteresowaniach.
          Zakompleksiona i pamiętliwa całymi dniami rozpamiętuje wyimaginowane urazy,
          jakich doznaje od męża i dzieci. Wiecznie zabiegana, obłożona noworodkami i
          pieluchami, pogdakując jak kura, czeka aby spełnić swoje najwyższe
          posłannictwo - podać kolację. Gotując bez końca, po kryjomu obżera się sama i
          prędko ze ślicznej wrażliwej panienki zmienia się w niechlujną mamuśkę o
          smętnym spojrzeniu basseta.
          • pszczolaasia proszę Pan strzelec 21.03.05, 11:26
            az się bojęęęęę, petarda. jescze nigdy w tak wystrzałowy sposób nikt nie
            wywlekł moich najgorzej skrywanych , skrytych myśli smile))))))))))))))))
            • pszczolaasia Re: skąd ty to bierzesz diablico???????? 21.03.05, 11:29
              • jedna_chwilka Re: skąd ty to bierzesz diablico???????? 21.03.05, 11:44
                no właśnie, bo w związku z tym opisem ze mną nie wolno się zadawać smile))
                wiedziałam, wiedziałam tylko nikt przez grzeczność mi nie mówił, że nie da się ze mną żyć...
                a PAN, to chyba będzie teraz przeze mnie nazywany PEŁEN ŁASKI
              • kruszyna75 Re: skąd ty to bierzesz diablico???????? 21.03.05, 11:48
                Mam takich wariatów co to przysyłają mi takie zarąbiste tekściki.

                Chwilko, nietypowi są zawsze najciekawsi, tylko z takimi należy się zadawać,
                jakież to wyzwanie dla naszego życia smile)))..... i naszych Mężczyzn!!!!!!!!!!
            • kruszyna75 Na pewno tego chcesz? 21.03.05, 11:30
              STRZELEC
              Planeta Jowisz niczym złośliwy bożek wygląda zza ołowianych, listopadowych
              chmur. Po zakale społeczeństwa - Skorpionie, kolej na paskudnego Strzelca.
              Dziecko urodzone w tym znaku jest złośliwe i przemądrzałe. Pozbawione serca i
              wdzięku, o ile jest chłopcem cały dzień strzela z korkowca, strojąc miny do
              szyby okiennej, o ile jest dziewczynką robi sobie balowy makijaż i ciągnie kota
              za ogon przeglądając się z zachwytem w lustrze.

              PAN STRZELEC
              Niezwykle myląca jest jego donkiszoteria i błyskotliwość. Mydłkowato
              przystojny, wierinteligentny, jest Pan Strzelec wyjątkowo stabilnym, tępym, acz
              podstępnym przeciwnikiem. W głębi duszy zakompleksiony samotnik o skłonnościach
              sadystycznych, chętnie wymusza hołdy sterroryzowanego otoczenia. Stworzony dla
              świata z czasów wojny stuletniej, najchętniej mieszkałby w koszarach
              sprawdzając czystość i kontrolując korespondencję podwładnych. Próżny do granic
              dobrego smaku stroi miny do każdej mijanej szyby, w której w swoim pojęciu
              widzi uskrzydlonego Boga Wojny, lub minimum premiera. Z radości szpieguje i
              wykrywa najdrobniejsze niedociągnięcia, aby karać winnych. Uznaje tylko męskie
              towarzystwo, w głębi duszy pogardza kobietami. Jedynym przejawem jego
              wrażliwości jest wrażliwość na siebie. O ile się żeni, rezygnując z ukochanego
              obozowego trybu życia, wybiera ubogą masochistkę, którą może bez trudu opanować
              i wykorzystywać. Głuchy na muzykę, ślepy na sztukę, usypiający przy
              inteligentnej rozmowie, tępo rozpolitykowany, wiedzie życie samotne i puste.
              Ambicja zastępuje mu wszystkie inne ludzkie uczucia. Na starość zasznurowany w
              gorsecie, paraduje tabetycznym krokiem w swoim starym mundurze, szturchając
              kijaszkiem bawiące się w parku dzieci.

              STRZELEC - mąż
              Mało inteligentny, nierodzinny, oschły, bardzo pewny siebie, bez uzasadnienia
              szuka na żonę królewny z bajki. Bardzo prędko po ślubie zaczyna niegrzecznie i
              nietaktownie, za pomocą niewybrednych argumentów, egzekwować swoje racje.
              Wygłasza napuszone, niezbyt odkrywcze przemówienia, zamęczając domowników. Bogu
              dzięki najchętniej spędza czas z kolegami lub swoimi platonicznymi, głupiutkimi
              wielbicielkami, gdyż zakochany jest zawsze, tyle, że może zapomnieć w kim. Od
              żony oczekuje wiary w jego nierealne plany i żeby chwaliła go bez przerwy.
              Dzieci i ile ma, nie zauważa. Generalnie bardzo męczący na dłuższą metę.
              • pszczolaasia Re: Na pewno tego chcesz? 21.03.05, 11:34
                czyli ja i mój micho to dobrana para????????????? ja perwersyjan on
                sadysta???????????????? ja pierdziordziu, pokaże mu to. znaczy się pokaże mu
                to. no to dziewczyny prawda wyszła jak szydło z worka.... tak mnie
                scharakteryzowaliście, że nie wiem czy będziecie chcieli ze mna rozmawiać...
                dajcie znać czy chcecie mnie jeszcze wogle znać.... jako osoba wybitnie
                złośliwa, nabijająca się z kazdego i wszystkich wybaczę
                wam smile)))))))))))))))))))))))))))))))))
    • jedna_chwilka A facio BYK? 21.03.05, 11:45
      • ata76 Re: do Jednej_chwilki 21.03.05, 12:01
        wczoraj nie zdążyłam podziękować za fotki, więc czynię to dziś. Pikne
        kanapeczki i koreczki, normalnie masz talent w rękach. Jestem pod dużym
        wrażeniem!!!!! I jeszcze jedno, ja też chcę Twoje fotki na maila, jeśli
        oczywiście mogę prosić?????
        • jedna_chwilka Re: do Aty 21.03.05, 12:11
          Będziesz miała...wysyłam do wszystkich...
          zrzuciłam wlaśnie z aparatu do kompa jeszcze musze zmniejszyć, bo będzie szło i szło.
          A zapomniałam Wam powiedzieć - położyłam się wczoraj spać o 2 w nocy.
          A mówcie sobie co chcecie!Oglądałam powtórkę Miszyn Imposybul2, no i kocham się w Cruzie....Jakiż on jest cudny...taki natychmiast do schrupania....
          • pszczolaasia Re: do Aty 21.03.05, 12:16
            nie żartuj, podoba Ci się??????????? ja tam wole keanu.....
          • ata76 Re: do Aty 21.03.05, 12:18
            oj, to super! A w kwestii aktorów, to mi się podoba Clooney
            • pszczolaasia Re: do Aty 21.03.05, 12:24
              nie no boski dżordż!!!!!!!!!!! zapomnialam o nim!!!!!!! jak mogłam!!!!! będę
              sobie teraz pluć w facjatę!!!!!! matko uśmiech nr. 8, pikne ząbki, no i mój
              ulubiony film z nim to "bracie gdzie jesteś" i "welcom to colinwood".
              petarda!!!!
              • ata76 Re: do Aty 21.03.05, 12:27
                no nie, to są też dwa moje ulubione filmy, z jego reperuaru!!! A
                zwłaszcza "Bracie, gdzie jesteś" i te scenki z pomadą i siateczką na
                głowie !!!!! Bomba
                • kruszyna75 Re: do Aty 21.03.05, 12:33
                  Oj, Dziewczyny, to ja się dołączam do klubu fanek Dżordża!!!! No prostu
                  PETARDA!!!!!!
                  Ale dla mnie Tom i Keanu grają w tej samej lidze, tuż za Dżordżem i nic nie
                  poradze ale uwielbiam też aktorów "starej daty" np. Carry Grant, hmmmmm
                  • pszczolaasia Re: do Aty 21.03.05, 12:49
                    jeśli chodzi o aktorów starej daty, to wyznam wam szczerze, że ja uwielbiam
                    Paula Newmana. możecie się śmiać, ale ja go uwielbiam.... mało który aktor się
                    tak dobrze trzyma w jego wieku, no może sean connery. hmmmmm..... daj Boże
                    kazdemu tak wyglądać.
      • kruszyna75 Re: A facio BYK? 21.03.05, 12:29
        Sorki, że dopiero teraz ale wyciągnęli mnie na obiad....

        BYK
        Jest 20 IV. Z nieba uśmiecha się Wenus, Słońce wchodzi w znak Byka. Wydawać by
        się mogło, że jest to pora miłości i piękna. Otóż jest odwrotnie. Dużo
        logiczniejsza dla tego znaku wydaj e się nazwa KROWA, bowiem ludzie z tego
        znaku są ciężcy, nieelastyczni, pozbawieni wdzięku i fantazji. Dziecko tak
        urodzone jest rozwydrzonym lizusem, gadającym bez przerwy i gromadzącym
        potworne ilości śmieci i zabawek. Wszystko im się przyda. Ulubioną rozrywką
        jest strojenie się bez względu na płeć w stroje matki i mizdrzenie się przed
        lustrem. Marzeniem, bez względu na płeć, jest być Marylin Monroe.

        PAN KROWA
        W dzieciństwie, będąc małą, wdzięczną dziewczynką ubraną w suknie matki, z
        wiekiem staje się coraz bardziej pozbawionym fantazji tumanem i tyranem. Natura
        niemiecka. Boi się tylko silniejszych i odgrywa się na słabszych. Ciężko i
        schematycznie myślący, działający powolnie, marzy o byciu "kierownikiem
        wycieczki", choćby składającej się z półgłówków. Kupuje książki, których nie
        jest w stanie czytać, gadżety, których nie rozpakowuje, dżemy, które napoczyna
        i gubi. Wierny zamawiacz domów wysyłkowych. Swoich poglądów Bogu dzięki nie ma.
        Jest kameleonem, który zlewa się z otoczeniem, o ile jest silniejsze. Jego
        stosunek do pieniędzy jest niezwykle skomplikowany. Nie lubi wydawać, a lubi
        kupować. Jak święta krowa snuje się po sklepach, skąd przynosi potworne ilości
        niepotrzebnych rzeczy. Potem płacze nad pustym portfelem. Obżera się bez
        litości, a resztki pakuje w słoiki, którymi zastawia lodówkę. Zostają tam na
        zawsze, bo nic nie wyrzuca. Zakochuje się dość łatwo, ale jest ostrożny i
        wygodny. Szans na łatwe złowienie KROWY ma tylko osoba silniejsza, która go
        zgniecie bez litości. Wtedy chętnie staje się niewolnikiem zasypującym ją
        niepotrzebnymi prezentami i wiernopoddańczym uwielbieniem oraz konfiturami
        własnego wyrobu. W małżeństwie staje się zaradną panią domu człapiącą w nie
        wyrzuconych starych kapciach. Jest wsteczny, superkonserwatywny i bez polotu.

        KROWA - mąż
        Przyziemny pantoflarz, pozbawiony fantazji krypto-despota, ociężały domator,
        ceniący wyżej u partnerki umiejętność kwaszenia kapusty, niż jakiekolwiek
        zdolności umysłowe. Trzeźwy i sprytny kalkulator żeni się chętnie z kobietą,
        która stoi towarzysko wyżej od niego, na której natychmiast zawisa. Żonę
        słabszą terroryzuje i rozlicza z każdego, nawet jej własnego grosza. Lubi
        chwalić się wyglądem żony i dzieci, acz bardzo cierpi kupując im, w swoim
        pojęciu, za drogie i zbyt luksusowe rzeczy. Mimo poważnych skłonności do tycia -
        je ciągle! Przekonany o swoim wyjątkowym intelekcie chętnie udziela rodzinie
        napuszonych rad. W dodatku trudno się go pozbyć.
        • jedna_chwilka Re: A facio BYK? 21.03.05, 12:45
          ooops pardonsik, po takich charakterystykach pozostaje mi tylko powiedzieć....
          miło było Panie poznać
          • jedna_chwilka nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:49
            do mojej listy kochasiów zaliczam także:
            dżonego dipa, matju makkonagiego - no tego co jest z penelopą cruz, brat bit (!) no i robert redford, ło jezzza ten jest miszcz
            • ata76 Re: nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:56
              Robert Redfort- jestem za !!! A z młodeko pokolenia to jeszcze: kurde nie
              pamiętam nazwiska. Hm taki aktor co grał w "szybcy i wściekli" i paru innych,
              których oczywiście za ch.... nie pamiętam tytułu
              • ata76 Re: nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:57
                o już wiem Vin Diesel. Dla mnie petarda, ten jego głęboki głos... mam bzika na
                punkcie takiego głębokiego tembra ..........
                • pszczolaasia Re: nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:58
                  pikuś z głosem - to CIAŁO!!!!!!
            • pszczolaasia Re: nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:57
              podpisuję się pod twoja listą, bez matjiu makkonagi i robercik redford-
              błeeeee. dżony dip, i brat pit, nie no, po prostu, ich z łózka bym nie
              wygoniła.... nie ma mowy.... te oczy.... czy te oczy mogą kłamać, ta
              reputacja.... nie no....
              • jedna_chwilka re 21.03.05, 13:46
                disel, o matklo jak moglam zapomniec! tripul x (inaczej:XXX) oglądałam ze sto razy aż Krzysiek sie wkurza smile))
                • pszczolaasia Re: re 21.03.05, 13:49
                  jest na co popatrzeć, a widziałaś film "pitch black"????? w sumie film, jak
                  film, cieńki jak pasztetowa, ale on!!!!!!!!! normalnie nogi miękną i nie
                  tylko!!!!!!
                  • pszczolaasia Re: re 21.03.05, 13:50
                    no wiesz nasi mężowie to się mogą wkurzać ich wola!!!!a oni patrzą na
                    aktoreczki, to co, czy nas szlag trafia? mnie nie....
                • ata76 Re: re 21.03.05, 13:50
                  Jedna_chwilko Twój męzuś to też Krzysiek!!!!! Tak jak mój
                  • jedna_chwilka Fota w skrzynkach! 21.03.05, 13:56
                    tylko do Asiulki cuś mnie nie idzie ani tu ani na wupe?
                    • kruszyna75 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:02
                      No bomba!!!! Powiem Ci tak, pierwsze skojarzenie - Czy te oczy mogą kłamać?????
                      Hi, hi,hi....
                      Dobra spróbuję jakieś swoje znaleźć, takie na którym nie wyszłam jak pasztet,
                      to Wam prześlę
                      • jedna_chwilka Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:06
                        niech Ci zrobi jak mnie, że Twarzy nie widać smile))
                        • kruszyna75 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:09
                          ja to musze wybrać juz tych zrobionych, bo my cyfrówki niet, tylko później
                          zrzucamy na cd. Ale czasami "uda" się zrobić jakieś... niebanalne smile)))))
                          Obaczy się w domciu.
                      • jedna_chwilka ATA!!!! 21.03.05, 14:08
                        Teraz dopiero mogłam odebrać Twoją kartkę bo wiesz jak mi domu komputer chodzi?!!! No to dobrze, że nie wiesz!
                        Cudne życzenia dzięki - zresztą wszystkie były cudne Siostry ale nie będę się powtarzała...
                        Pszczoła Twój buzial robi u mnie "na zakładzie" furrrorę smile
                        • pszczolaasia Re: ATA!!!! 21.03.05, 14:11
                          nie zartuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          nie mów, że mi to zrobiłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! proszę cię!!!!!!!!!!!!!
                          więcej ci nic nie wyślę, ja jestem wbrew krótkiej charakterystyce kruszynki
                          nieśmiała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale twoje
                          zdjęcie, normalnie.... rozwalasz mniesmile))))))))) proszę cie zdejmij moją twarz
                          z swojej firmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          błagam cię na kolanach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • jedna_chwilka Re: ATA!!!! 21.03.05, 14:15
                            Bejbe!!! Nie trać rozumu..., że przytoczę fragment reklamy pewnej telefonii komórkowej "proszę się odprężyć i przyzwyczaić..."
                            Nie buzi jako twarzy, tylko buziaka w mailu *gif przesłany mailem.
                            Serce Ty jesteś tylko w Naszym świecie (no i Micha - ale to chyba oczywiste!)
                            • jedna_chwilka Miało być PSZCZOŁA!!!! 21.03.05, 14:16
                          • kruszyna75 Re: ATA!!!! 21.03.05, 14:16
                            nieśmiała???????????????? No Ty chyba sobie żartujesz? Wcale nie wyglądasz
                            jeżeli tam można powiedzieć o wirtualnej koleżance smile
                            • pszczolaasia dla kruszynki 21.03.05, 14:29
                              no dobra jak przyjdę do domciu, to tobie też wyślę moje zdjęcie i zobaczysz, że
                              jestem niesmiała. to widać na tym zdjęciu. wyraźnie.
                              • kruszyna75 Re: dla kruszynki 21.03.05, 14:33
                                trzymam za słowo.
                                Ale wiecie co ja naprawdę kiedyś byłam nieśmiała, ja naprawde nie wiem jak ja
                                wytrzymałam pierwszy rok w akademiku wśród zupełnie obcych ludzi. Ale za to
                                dzięki temu (życiu w akademiku) to ja już nieśmiała nie jestem, no może
                                troszkę, ale to co kiedyś było to masakra.
                      • ata76 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:24
                        podpisuję się pod tym co napisala Kruszyna. Nic dodać, nic ująć!!! Cudna fotka,
                        muszę o takiej pomyśleć!!!!!!!!!!!!
                        • pszczolaasia Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:31
                          ja naprawdę jestem nieśmiała!!!!!!
                          • pszczolaasia Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:31
                            spytajcie sie mojego micha!!!!
                            • kruszyna75 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:43
                              no dobra, wierzymy Ci, ale zdjęcie przyślij smile
                              • ata76 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 15:02
                                w kwestii nieśmiałości, to nie chcę się targować, ale ja mam z tym niesamowity
                                problem. Mi jest ciężko otworzyć się nawet tak wirtualnie, w rzeczywiśtości to
                                dużo wody musi upłynąć nim zacznę z kimś rozmawiać. I to nie jest kokieteria,
                                tylko tak jest faktycznie, i straszliwie nad tym ubolewam
                                • pszczolaasia Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 15:33
                                  no ja nie mogę powiedzieć wirtualnie to jestem odważna!!!!! w rzeczywistości,
                                  bardzo często zdarza mi się zrobić z siebie głupka. bo jestem nieśmiała i coś
                                  powiem, co wydaje mi się zabawne, albo np. czasami nie mam wyczucia i uchodze
                                  za wścibską, bo usiłuje wyciągnąć informację od kogoś. jeśli którąś z was w ten
                                  sposób uraziłam, to baaaardzo przepraszaaaaam. naprawdę, aj po prostu jak kogoś
                                  polubie, to moge mu wszystko powiedzieć. a ktos nie musi po prostu.
                                • pszczolaasia Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 15:33
                                  no ja nie mogę powiedzieć wirtualnie to jestem odważna!!!!! w rzeczywistości,
                                  bardzo często zdarza mi się zrobić z siebie głupka. bo jestem nieśmiała i coś
                                  powiem, co wydaje mi się zabawne, albo np. czasami nie mam wyczucia i uchodze
                                  za wścibską, bo usiłuje wyciągnąć informację od kogoś. jeśli którąś z was w ten
                                  sposób uraziłam, to baaaardzo przepraszaaaaam. naprawdę, aj po prostu jak kogoś
                                  polubie, to moge mu wszystko powiedzieć. a ktos nie musi po prostu.
                                  • pszczolaasia Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 15:33
                                    o kurna 2 razy mi sie poslało.
                                • jedna_chwilka nieśmiałość 21.03.05, 15:34
                                  taaaa,
                                  a ja mam taką siatkę na rękach jak się czymś denerwuję, plamy na dekoldzie i szyi (więc cały czas dekold)
                                  a jak drżały mi ręce kiedy myszko klikalam, zeby poslac Wam oczy smile)
                                  • jedna_chwilka Re: nieśmiałość 21.03.05, 15:35
                                    nie dekold drugi raz tylko golf - to z tej nieśmiałości tak!!
    • kruszyna75 Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:34
      Dziewczyny muszę Wam o tym napisać bo z tego powodu dostałam totalnej
      głupawki.Wyobraźcie sobie, że Mój Małżonek dzwoni do mechanika samochodowego,
      żeby się umówić na naprawę czegoś tam w silniku (byliśmy już u niego kilka
      razy) i wiecie co mówi mechanik: "A, to Pan, to Pan przyjeżdża z taką ładną
      żoną". To po prostu zatkało mnie. Myślałam, że Osobisty dworuje ze mnie, ale
      przysięga, że mówi poważnie. Oj Boże, myślałam, że mechanicy to po marce
      samochodu rozpoznają swoich klientów, a tu jeszcze na dodatek Pan Mechanik
      uważa, że ładna jestem. Ojejku, Tomuś stwierdził, że to wszystko przez to, że
      się do wszystkich uśmiecham i wtedy wyglądam przecudnie.
      • kruszyna75 Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:36
        No ja nie wiem czy Pan Mechanik jest świadomy, że ja tam dzisiaj jadę do niego,
        hi, hi, hi.......
      • jedna_chwilka Ale masz fajnie - WIDZISZ 21.03.05, 15:36
        grunt to poczucie humoru smile))
        • jedna_chwilka Re: Ale masz fajnie - WIDZISZ 21.03.05, 15:38
          że to znak rozpoznawczy to poczucie humoru, człowiek zawsze jest uśmiechnięty, bo do wszystkich jest natawiony optymistycznie smile))
        • kruszyna75 Re: Ale masz fajnie - WIDZISZ 21.03.05, 15:41
          noooooo, zwłaszcza, że daaaaaaaaaaawno żaden facet oprócz mego Męża nie
          powiedział mi, żem ładna.
      • pszczolaasia Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:40
        twój mąż ma na imię Tomuś???????? mój też!!!!!!! słodkie są Tomaszki, co
        nie?????????? a co do tego co pisałaś, to życie pisze najlepsze
        scenariusze!!!!!!!!
        • pszczolaasia Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:41
          dobra dziewczęta spadówa do domu, jak przyjdę to się zaloguje narka!!!!!!!!!
          • kruszyna75 Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:43
            narka, narka, ale Ci dobrze.
            Tak, tak, ale jak twój Tomek jest tak samo szajbnięty (oczywiście w pozytywnym
            tego słowa znaczeniu) jak mój to PETARDA jak ty to mówisz smile))))
            • jedna_chwilka :( 21.03.05, 15:51
              a wiecie, że mój mi nie mówi czy jestem ładna albo że np. dziś dobrze wyglądam....a mnie tego tak cholernie brakuje, troszkę z próżności to fakt ale która z nas nie chciałaby tego słyszeć?
              PAN uważa, że jak mi powiedział to raz 8 lat temu, to powinnam pamiętać, bo zdania nie zmienił, buuu
              • pszczolaasia1 Re: :( 21.03.05, 16:57
                no wiesz, mogę Ci powiedzieć jedno, na pewno masz ładne oczy, i piekne pazury,
                fryzurkę smile)))))))) ale i tak chcę zdjęcie całości twarzy!!!!!!!!! cobym mogła
                więcej napisać.
                • jedna_chwilka Re: :( 21.03.05, 17:00
                  Pszczółko, wiem, że na Ciebie można liczyć...to chodzi o to żeby PAN mówił...jakoś nie wiem, ale ja potrzebuję to słyszeć....
                  • pszczolaasia1 Re: :( 21.03.05, 17:04
                    jak każda z nas moja droga.... sad ale, jak wiesz z krótkiej charakterystyki
                    mojej osoby dokonanej na podstawie znaku zodiaku przez Kruszynkę, za bardzo nie
                    ufaj moim osądom, bo w sercu.... jestem zgorzkniała.... przeczytałam to
                    Tomusiowi, jeszcze płaczemy ze śmiechu smile)))
            • pszczolaasia1 Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 17:15
              wszystkie Tomki to "szajbniete" chłopaki, wiem co mówię, bo mój brat i szwagier
              to Tomasz, także... smile)) nie mialam wyboru. jestem tak zakochana w tym imieniu,
              że nawet syna bym tak nazwała, ale mój mąż niespecjalnie chce, on wymażył
              sobie ........ uwaga IWO, lub IWAN.... także ja będę miała córki, nie będę
              dziecka za życia krzywdzić... hihihihiii
              • jedna_chwilka Masz pojęcie... 21.03.05, 17:16
                "IWO - Kocham Cię" jak to grzmi???
                • pszczolaasia1 Re: Masz pojęcie... 21.03.05, 17:21
                  nic nie mów.... jestem załaman. ja go lubię, tego mojego Tomasza, ale czasem
                  mnie załamuje... smile))))) boshe uzmyslowiłam sobie, że to jest w charakterystyce
                  barnów, naśmiewanie się z wszystkich i wszystkiego.... chyba się potnę.... nie
                  tak na serio to ci powiem , jak to przeczytałam, to mi szczęka opadła po
                  prostu. ja czasami taka bywam, ale na szczęście tylko czasami. jestem iroiczna,
                  nie przeczę, ale w stosunku do siebie samej najbardziej. i cieszę się z tego,.
                  chyba nie ma nic gorszego niż człowiek który nie widzi swoich wad, a ja takowe
                  posiadam..... nie no coś ty żartowalam, NIE MAM ŻADNYCH smile)))))))))))
                  • jedna_chwilka Re: Masz pojęcie... 21.03.05, 17:26
                    nie, no ale Kruszyna wymazyła niezłe cacka
                    - ja z małymi odchyleniami ale ja no i PAN - jak żywy z opisu
                    ale powiem Ci i wszystkim Wam czytającym, że sztuką jest śmiać się z samego siebie ale jeśli umie się to robić, to człowiekowi kurna jest łatwiej, bo tyle nas paranoi otacza, że to wystarcza na opadanie kopary co dnia
                    • pszczolaasia1 Re: Masz pojęcie... 21.03.05, 17:28
                      no ja tam znalazłam pełno cech które do mnie pasują smile))))))) a mój tomuś
                    • pszczolaasia1 Re: Masz pojęcie... 21.03.05, 17:29
                      ale generalnie masz rację, sztuką jest śmiać się z siebie, mam taką nikłą
                      nadzieję, że mi się to udaje.
        • kruszyna75 Narka :) 21.03.05, 16:17
          No dobra, ja też spadam do domciu, kliknę wieczorkiem, pa, pa
          • ata76 Re: coś do śmiacia 21.03.05, 16:52
            Podpity facet wraca do domu. Żona do niego:
            - Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie!
            Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
            - Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
            Żona:
            - Zobaczymy, czytaj.
            - Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty.
            - No, na przykład dolar i euro.
            - Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych.
            - Jejku, mogę ci wymienić co najmniej 10.
            - Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii... Milczysz?
            Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań!
          • ata76 Re: i jeszcze cztery 21.03.05, 16:57
            Fąfara mówi do kolegi:
            - Wpadłbyś do mnie któregoś dnia po południu. Mamy nowego psa.
            - A nie pogryzie mnie?
            - To właśnie chcielibyśmy sprawdzić.
            **************
            W Chicago inspektor budowlany przychodzi do polskiej ekipy kładącej dachówkę i
            pyta:
            - Ilu was tu razem pracuje?
            - Razem z bossem siedmiu.
            - Czyli bez bossa sześciu?
            - Nie, bez bossa nikt tu nie pracuje.
            *************************
            Dowódca jednostki komandosów wręcza żołnierzom spadochrony. Któryś z żołnierzy
            pyta:
            - A co będzie, jeśli mój spadochron się nie otworzy?
            - Nie martwcie się, szeregowy. Zgodnie z gwarancją firma wymieni go na nowy!
            ****************
            Blondynka telefonuje do informacji na dworcu kolejowym.
            - Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
            - Chwileczkę...
            - Dziękuję!
            *****************
    • jedna_chwilka Dzie Wy robicie, że wychodzicie do domu 21.03.05, 16:54
      tak wcześnie???
      Aha - jak jakieś zdjęcia będą po necie krążyć, to nie zapominajcie wpisywać mojego adresu pls.
      A ja tu muszę jeszcze być!
      • ata76 Re: Dzie Wy robicie, że wychodzicie do domu 21.03.05, 16:58
        bidulka, ja już z domciu klikam smile))
        • pszczolaasia1 Re: Dzie Wy robicie, że wychodzicie do domu 21.03.05, 17:05
          ja też, ja też....
          • ata76 Re: Dzie Wy robicie, że wychodzicie do domu 21.03.05, 17:13
            Jedna_chwilko wysłałąm Ci coś na maila gazetowego!!! Tylko po obejrzeniu nie
            śmiej się za bardzo!!!!
            • jedna_chwilka Re: Beatko 21.03.05, 17:20
              supper!!!
              bardzo mię się podobuje
              • pszczolaasia1 Re: Beatko 21.03.05, 17:22
                ata a ja to co? pies ? asia proooooooosi!!!!!!!!!!!!! haf haf!!!!!!!
                • ata76 Re: Beatko 21.03.05, 17:23
                  a Asia to już widziała, więc nie będę wysyłać
                  • pszczolaasia1 Re: Beatko 21.03.05, 17:24
                    ale czo??????????????
                    • pszczolaasia1 Re: Beatko 21.03.05, 17:24
                      widziałam , widziałam!!!!!!!!!!!!
                    • jedna_chwilka Re: Beatko 21.03.05, 17:27
                      nie co tylko kto! Ata w osobie własnej smile
                      • ata76 Re: Beatko 21.03.05, 17:29
                        mój mąz rozesłał tą fotkę wszystkim swoim kolegom, żeby się pochwalić jak żona
                        chadza po domu odziana . Hi hi hi
                        • pszczolaasia1 Re: Beatko 21.03.05, 17:30
                          biedaczko, nie dość, że ma wojskowego za męża, to w domu w kieckach nie może
                          chadzać smile))))))))))))))))
                          • pszczolaasia1 ja na razie muszę spadać dziewczyny 21.03.05, 17:32
                            ale wrócę niedługo, muszę siorę dowiedzić.... nie uciekajcie mi....
                            • ata76 Re: ja na razie muszę spadać dziewczyny 21.03.05, 17:47
                              no tak , a ja znowu przegrałam walkę o komputer z męzem. Kurna, normalnie prawo
                              dżungli, wygrywa silniejszy!!!!
                            • jedna_chwilka nie uwierzycie!!! 21.03.05, 17:47
                              wychodzę
                              ale tylko dlatego ze na 18.30 przychodzi facio od wyceny mieszkania
                              • pszczolaasia1 no i co? wszystkie uciekły???? 21.03.05, 18:55
                                Leci sobie samolot załogowy, leci, leci, aż tu nagle zaczyna się coś palić.
                                Pilot postanowił uświadomić pasażerów o zagrożeniu, niestety nie mógł odejść od
                                sterów a autopilota Czarnobyl zaatakował. Tak się złożyło, że w kabinie
                                siedział jeszcze Jasio Jąkała, który by być w zgodzie ze swoim nazwiskiem
                                faktycznie okropnie się jąkał. Pilot prosi Jaśka:
                                - Słuchaj, idź tam do ludzi i powiedz im, co się dzieje.
                                - Ale przecież wiesz, jak ja się jąkam, zanim coś powiem to się spalimy.
                                - No, ale jak śpiewasz, to się nie jąkasz, więc im to zaśpiewaj!
                                - No dobra - zgodził się Jasio i ruszył do kabiny pasażerskiej.
                                W kabinie:
                                - Saaamooooolooooot sieeeee paaaliiiiii... - zaczyna śpiewać Jasio.
                                - Siaaalaaalaaalaaa... - podchwycili pasażerowie.
    • pszczolaasia1 Re: do śmiechu chichu... 21.03.05, 18:55
      Noc poślubna. Pan młody chodzi po sypialni i co chwila odsłania zasłony i
      spogląda przez okno. Panna młoda czeka w łóżku w bardzo zachęcającej pozie. W
      końcu pyta zniecierpliwiona:
      - Czego ty tam szukasz...? No chodź tu do mnie!!!
      - Mówią... - odpowiada zdegustowany, świeżo upieczony mąż - że noc poślubna
      taka piękna a tu leje i leje...
      • pszczolaasia1 Re: do śmiechu chichu... 21.03.05, 18:56
        Kowalski zwierza się koledze:
        - Wczoraj ostro pokłóciłem się z żoną.
        - I do kogo należało ostatnie słowo?
        - Jak zwykle do mnie.
        - Co jej powiedziałeś?
        - Powiedziałem stanowczo: "No dobrze, kup sobie tę kieckę
        • pszczolaasia1 Re: do śmiechu chichu... 21.03.05, 18:56
          Świeżo upieczony zięć zaprowadza nowe porządki w domu.
          Zięć:
          - Dzisiaj ty mi pierzesz skarpetki - mówi do teściowej - a jutro ty - wskazuje
          żonę.
          Żona:
          - Jak to?
          Teściowa :
          - Jak to?
          Zięć:
          - A tak to! Ja tu teraz rządzę! Ale to nie wszystko: dzisiaj ty mi dajesz na
          piwo - wskazuje na teściową - a jutro ty - zwraca się do żony.
          Żona:
          - Jak to?
          Teściowa:
          - Jak to?
          Zięć:
          - A tak to, ja tu teraz rządzę! I ostatnia rzecz: dzisiaj śpię z tobą -wskazuje
          na żonę - a jutro z tobą - zwraca się do teściowej.
          Żona:
          - Jak to?
          Teściowa:
          - A tak to, on tu teraz rządzi!
          Przychodzi facet do pracy pobity i podrapany. Kumpel go pyta:
          - Kto ci to zrobił?
          - Żona...
          - Żona? Za co!?
          - Powiedziałem do niej - "ty".
          - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś?
          - Ona mówi do mnie "chyba już z miesiąc się nie kochaliśmy...", a ja do
          niej: "chyba ty".
    • ata76 Re: Dziennik z Beskidów - może już było 21.03.05, 19:14

      nap: Sylwester Szablewski

      12 sierpnia.

      Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pęknie. Drzewa wokół
      wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się
      śniegiem.

      14 października

      Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory -
      tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i
      zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale! Jestem pewien, że to najpiękniejsze
      zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

      11 listopada.

      Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może
      chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieje, że wreszcie zacznie
      padać śnieg.

      2 grudnia

      Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte
      białą kołdrą. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz,
      odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdowa. Zrobiliśmy sobie
      świetna bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu
      musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdowa. Kocham Beskidy.

      12 grudnia.

      Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z droga
      dojazdowa. Po prostu kocham to miejsce.

      19 grudnia

      Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdna drogę dojazdowa
      nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony
      pług śnieżny.

      22 grudnia

      Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Cale dłonie mam w
      pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuż za rogiem,
      dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn!

      25 grudnia

      Wesołych Pierdolonych Świat! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś
      wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego...przysięgam - zabije. Nie
      rozumiem, dlaczego nie posypia drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.

      27 grudnia

      Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z
      wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług.
      Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna.
      Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie
      sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

      28 grudnia

      Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt piec centymetrów tego
      białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w
      zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, ze
      sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a
      potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.

      4 stycznia

      Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i
      kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił.
      Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Ze
      tez myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

      3 maja

      Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od
      tej pieprzonej soli, którą posypują drogi.

      18 maja

      Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś
      kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach.
      • ata76 Re: Studenci informatyki 21.03.05, 19:24
        Studenci informatyki mają chyba już na pierwszym roku wykłady z komunikacji z
        otoczeniem. Na te jedne wykłady chodzą pilnie bo wiedzą, że z tego będą
        naprawdę korzystać do końca życia. Oto mały słowniczek aby zrozumieć studenta
        informatyki:
         
        w wolnej chwili - nigdy

        jak będzie potrzebne - jak mi za to zapłacą

        mamy jeszcze parę rzeczy do dopisania - nie zaczęliśmy trzech z pięciu modułów

        byłam lekko śpiąca - napisałam: bool w=false; if ( w ) ...

        przydałaby się dokumentacja... - napiszmy automatyczny generator dokumentacji

        to na pewno jest coś oczywistego - szukam od godziny i nadal nie wiem

        jest taki mały problem - połowa kodu nadaje się do śmieci

        nie lubię tego środowiska - nie umiem obsługiwać tego środowiska

        to są protokoły z testów - napisałam to nad ranem w dniu oddawania projektu

        interfejs jest intuicyjny - aby dodać dwie liczby jedną trzeba kliknąć dwa razy
        lewym klawiszem, a drugą raz prawym z przytrzymanym klawiszem Ctrl - wynik
        zapisze się w pliku bla.txt w podkatalogu Output w katalogu programu

        piszę projekt - trzy rozmowy na GG, poczta, 2log, forum, WinAmp i heroiczne
        próby sięgnięcia kursorem do ikonki kompilatora

        muszę się za to zabrać - 2000 linii kodu na za tydzień i planowana w
        międzyczasie impreza

        naprawdę muszę się za to zabrać - 2000 linii kodu na za dwa dni i dwie
        planowane w międzyczasie imprezy

        owku...! - 2000 linii kodu na jutro rano i jeszcze kolokwium o świcie
        • ata76 Re: Twardziel- bardziej dla Panów niż Pań 21.03.05, 19:29

          Sprawdź czy jesteś prawdziwym twardzielem. Jeżeli jesteś to:

          - Ustawiasz sam ośmioosobowy namiot w czasie burzy
          - Palisz na stacji benzynowej
          - Naciskasz RESET po ściągnięciu 99% pliku
          - Napadasz na bank bez maski
          - Zastępujesz pastylkę antykoncepcyjną TIC-TAKiem
          - Po wymiotowaniu chlasz dalej
          - Nurkujesz na duże głębokości bez publiczności
          - Urządzasz kemping na biegunie północnym
          - Zadowalasz nimfomanki
          - Zwracasz się per 'ty' do policjantów
          - Rozkoszujesz się pepperoni z sosem Tabasco
          - Kantujesz ruską mafię
          - Wyhamowujesz własnoręcznie TIRa
          - Obserwujesz zaćmienie słońca bez okularów
          - Kasujesz e-maile od szefa bez czytania ich
          - Wyprzedzasz jadących pod prąd na autostradzie
          - Obrażasz skinów
          - Zapominasz o dniu ślubu
          - Puszczasz bąki prosto w ognisko
          - Wrzeszczysz 'pierwszy w łóżku'!
          - Używasz kleju 'Kropelka' jako smaru
          - Kupujesz akcje koncernu Daimler-Chrysler
          - Zatrzymujesz wentylator palcem
          - Rozcieńczasz wino wódką
          - Oddajesz 3 litry krwi na raz
          - Skaczesz na bungee, tyle że zamiast liny gumowej używasz stalowej
          - Sikasz na skrzynkę wysokiego napięcia
          - Czyścisz pole minowe bez żadnego sprzętu
          - Żeglujesz mimo ostrzeżeń o sztormie
          - Sprawdzasz poziom paliwa za pomocą zapalniczki
    • nitka111 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 19:31
      Witam Was dziewczynki!
      Kruszynko nie bądź taka, a Skorpion? i facio Lew? plissssss.
      • kruszyna75 Pani Skorpion 21.03.05, 19:35
        Nitka, dla Ciebie wszystko smile

        SKORPION
        22 października Słońce wchodzi przerażone w znak Skorpiona. Dzieci urodzone w
        tym czasie są pozornie grzeczne i pogodne, acz kopią wilcze doły, zastawiają
        pułapki i sypią truciznę do placka ze śliwkami. Po zabawach w doktora, już w
        wieku niemowlęcym, współżyją z gosposią lub wujkiem. Wyrastają szybko, od
        maleństwa nauczone terroryzować otoczenie i wyruszają w świat.
        PANI SKORPION
        Sprytna do granic dobrego smaku, wszędobylska wpychalska, ma energii średniej
        wielkości oddziału tatarskiego. Jest tym, czym chce rozmówca. Nigdy nie mówi
        tego co myśli. Słucha i gromadzi materiały obciążające innych. Zdając się
        pogodna, pełna chęci życia i koleżeńska, jest podstępna wredną erotomanką.
        Niewyżyta - seksualnie, w środku zimna, wije się oblizując lubieżnie,
        najchętniej wokół mężów i kochanków najbliższych przyjaciółek. Chora z ambicji
        zamiast się doskonalić, nienawidzi lepszych od siebie. O ile ktoś daje się
        wykorzystywać ma zapewniony pozorny spokój. Pani Skorpion wyciśnie każdą
        cytrynę, a potem w najlepszym wypadku wyrzuci, a nie rozdepcze. Je mściwa i
        pamiętliwa gotowa zrobi każde świństwo, ale cudzymi rękami. Napuszcza na siebie
        ludzi, zużywając na to całą swoją neurasteniczną energię. Sądzi innych według
        siebie, wic jest niezwykle nieufna. Noce spędza wyjąc z bezsilnej złości, że
        nie może wykorzystać wszystkich istniejących mężczyzn to tylko z braku czasu.

        SKORPION - żona
        Twarda i zaborcza erotomanka, trzyma męża i rodzinę w żelaznych kleszczach.
        Chimeryczna zazdrośnica ogranicza nawet służbowe kontakty małżonka do minimum.
        Jego przyjaciół nie toleruje, zastępując ich swoimi koleżankami. Jest
        podejrzliwa, przebiegła i mściwa. Nigdy nie wiadomo co knuje. Rodzina jest dla
        niej rodzajem zabawki, którą nie chce się z nikim dzieli. Ulubioną rozrywką
        jest intrygowanie wśród przyjaciółek i obserwowanie sterroryzowanego partnera,
        którego każdy indywidualny ruch potrafi przewidzieć i udaremni.
      • kruszyna75 Pan Lew 21.03.05, 19:36
        LEW
        22 VII słońce świeci jasno. Rozpoczyna się znak LWA. Dzieci urodzone w tym
        znaku są tyranami i rozkapryszonymi bałwanami. Wszystko im się należy, chętnie
        cwałują na sterroryzowanych babciach, rozdając głupawe słoneczne uśmiechy,
        ząbkami zżartymi przez cukierki. Nie chwalone stają się młodocianymi
        przestępcami.

        PAN LEW
        "PALANT MAGICZNY" astrologii. Wyrasta w nieuzasadnionym poczuciu wyższości. Z
        natury potwornie leniwy i wołowaty, snuje się po świecie w poszukiwaniu choćby
        najmarniejszych hołdów. Ludzi nie zauważa, więc nie szanuje. Pyszny i próżny
        nie może znieś sukcesów innych. Urodzony wodzirej przytupuje komicznie w
        poczuciu własnej wielkości. Liczy na swoje szczęście i słabość innych. Kochać
        potrafi tylko siebie. Rodzinę zakłada wyłącznie w celu powiększenia własnego
        dworu. Seksualnie żaden, zajmuje się ilością, nie jakością swoich podbojów.
        Każda kobieta, która podoba się innym, może go mieć. Ozdabia siebie i swoje
        najbliższe otoczenie bez sensu i smaku, za to kosztownie. Ma największy dom,
        najbardziej świecący zegarek, najbardziej czerwony samochód następnej
        generacji. Obżera się towarami wyłącznie pochodzenia zagranicznego. Zostawia
        wysokie ceny na meblach i wstawia sobie z przodu złote zęby. Intelektualnie
        wątły, nie potrafi się skupić na niczym, co jest choć trochę mądrzejsze od
        niego. Książki kupuje "z metra" . Jest wyjątkowo napuszonym ignorantem. Działa
        na nerwy wszystkim. W wieku średnim kapcanieje, tyje, rozpija się i głównie
        drzemie potwornie zadowolony w marmurowym szalecie ze swoim monogramem. Totalny
        bałwan.

        LEW - mąż
        Jest tak zadowolony z siebie, że (uwaga!) może dojść do lewitacji. Rodzina i
        goście są publicznością, przed którą się popisuje rozdawaniem prezentów,
        obietnic, lub tylko zmywaniem po przyjęciu. Jest apodyktyczny i wtrąca się do
        wszystkiego, wierząc święcie w swoją nieomylność. Żonę uwielbia spektakularnie,
        jak wszystko co do niego należy. Swoją pozycję w domu akcentuje żałośnie na
        każdym kroku. Jest leniwym egoistą, którego można łatwo złowić lub udobruchać,
        nawet najtandetniejszym komplementem. W domu należy mieć zawsze butelkę whisky
        i kadzielnicę, gdyż lubi czuć się jak bożek.
        • ata76 Re: Do Kruszyny!!!! 21.03.05, 19:41
          Kruszyna spieszę donieść, że mąż nie zgadza się tylko, że na Jego ripostę
          trzeba czekać 3 do 4 lat, no a jesli o mnie chodzi to w 97 % się ponoć
          potwierdza. Juz od teraz zaczynamy współczuć naszym przyszłym
          dzieciom wink))))))))))
    • nitka111 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 19:33

      • nitka111 Buuuuuuuuuuuu 21.03.05, 19:34
        A mnie zdjęcia omijają?
        • pszczolaasia1 Re: Buuuuuuuuuuuu 21.03.05, 19:38
          no moje już masz.... cześć niteczkosmile)))))))
          • pszczolaasia1 Re: Buuuuuuuuuuuu 21.03.05, 19:40
            dałam do ciebie maila acie cobys ja mogla obejrzec!!!!!
            • kruszyna75 Re: Buuuuuuuuuuuu 21.03.05, 19:42
              Pszczolaasia, bomba zdjęcie!!!!! Też miałam kiedyś taki kolor, zajefajny!!!!!
              • ata76 Re: Do Nitki i Kruszyny 21.03.05, 19:44
                pełna niepokoju wysłałam Wam swoje zdjęcie, tylko się nie śmiejscie za
                głośno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • pszczolaasia1 Re: Buuuuuuuuuuuu 21.03.05, 19:50
                ja już go nie mam, teraz jestem machoniowa!!!!!!!!!!
    • nitka111 :) 21.03.05, 19:47
      Mam też Jagody, ale Wy ładne jesteście.
      Aha w adresie asiulki jest błąd ma być jbalewska , pewnie dlatego nie dochodzi.
      • sabi35 Re: :) 21.03.05, 19:48
        Nie wiedziałam że tutaj taki ruch jeszcze wink
    • nitka111 Re::) 21.03.05, 19:49
      Aty też dostałam, mojemu się spodoba też lubi wojsko.
      • sabi35 Re::) 21.03.05, 19:50
        Chciałam tylko powiedzeć, że jestem od jakiegoś czasu z lwem, i ten horoskop
        się nie zgadza smile))
        • nitka111 Re::) 21.03.05, 19:51
          No ale niestety skorpion tak smile - żona, tak twierdzi moja kochanie
          • pszczolaasia1 Re::) 21.03.05, 19:51
            baran tez smile))) strzelec- pan tym bardziej smile))) myśmy się popłakali ze
            śmiechu!!!
        • pszczolaasia1 Re::) 21.03.05, 19:51
          cześć sabi, jak tam dzisiaj samopoczucie?
          • sabi35 Re::) 21.03.05, 19:51
            Jestem na urlopie!!!
            • pszczolaasia1 Re::) 21.03.05, 19:52
              ooooooo nic nie mów masz na pewno 28 stopni w cieniu i zajadacie banany i lody
              karmelowo jakieś tam.... ooooo.... serce mnbie boli....ooooo....
              • sabi35 Re::) 21.03.05, 19:58
                Dzisiaj było tylko 15, ale jeździłam na rowerze.
                i co ci powiedział superman-ginekolog?
                • pszczolaasia1 Re::) 21.03.05, 20:06
                  jestem zdrowa jak byk. od przyszłego cyklu zaczynamy.... ooooo.... nie mogę się
                  doczekać. czekam na skończenie @ a potem do dzieła. 02.04. owu a potem obaczy
                  się. smile)))))
                  • pszczolaasia1 Re::) 21.03.05, 20:11
                    znaczy sie od tego cyklu!!!!! walnęłam się smile))))))))
        • nitka111 Beatko!!! 21.03.05, 19:57
          Mój syn prosi mnie teraz: " kupis mi taki karabin ?"
          Na razie znikam, bo puszczam mu "Misiowanik" do zaśnięcia będę jak uśnie.
          • ata76 Re: Beatko!!! 21.03.05, 19:59
            oj tak, Panowie Ci mali i Ci duzi, lubią takie zabaweczki!!!! No w każdym razie
            mój duży na pewno!!!!!!!!!!!!
          • ata76 Re: Póki co znikam... 21.03.05, 20:02
            bo właśnie za chwilę zaczyna się mój ulubiony serial.......... tak M jak
            miłość, możecie się śmiać i kpić, ale ja go lubię i już, a poza tym Pan mąż
            chętnie zajmnie moje miejsce przy komputerku!!!!!
            • pszczolaasia1 Re: Póki co znikam... 21.03.05, 20:07
              ata nie odchodź!!!!! w sobotę są powtórki!!!!! siostra mi mówiła!!!!
              • pszczolaasia1 Re: i snowu 21.03.05, 20:46
                wszystkie mi uciekły.... sad(((
                • kruszyna75 Re: i snowu 21.03.05, 20:47
                  jestem, tylko przez prawie godzine szukałam zdjęcia na którym nie wyglądam jak
                  paszczur
                  • pszczolaasia1 Re: i snowu 21.03.05, 20:56
                    to niemożliwe żebyć tak wyglądała smile wysyłaj, jak przecież ja wyglądam,
                    widziałaś???????? zmarszczki.... szkoda gadać...
                    • kruszyna75 Re: i snowu 21.03.05, 21:01
                      qrcze, jakie zmarszczki?????
                      Swoje już wysłałam, do Ciebie poszło na gazetowe i na nietuzinkowi, bo nie
                      wiedziałam które odbierasz
                      • pszczolaasia1 Re: i snowu 21.03.05, 21:07
                        obydwa odbieram. smarszczki są wokół oczu!!!! widziałam!!!!!!!! starość nie
                        radość!!!!!
              • kruszyna75 Wróciłam 21.03.05, 20:46
                dziewczyny, zdjęcie poszło w eter smile
                Ata, no wyglądasz bombowo smile)))
                nawet nie wiecie jak to fajnie tak rozśmieszać ludzi... tym horoskopem, dobrze,
                że umiemy smiać się z siebie. A tu ktos ostatnio mówił, że jakieś zgorzkniałe
                jesteśmy smile))
                • nitka111 Re: Wróciłam 21.03.05, 20:51
                  A ja znikam przyszła sąsiadka i drutujemy, pa pa do jutra.
                  • pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:00
                    fajne zdjęcie!!!!!!!!! fajna jesteś!!!!!!!!!!!!! włosy mas zpiękne!!!!!!!!!!
                    boshe jak ja bym chciała dobrze wyglądać w długich włosach!!!!!!!!!!!!!!
                    • ata76 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:01
                      własnie obejrzałam sobie Twoje zdjęcie. Ależ Ty masz piękne włosy, no i w ogóle
                      ekstra babeczka. Chyba tez poszukam jakiegoś swojego normalnego zdjęcia,
                      cobyście nie myślały,że tylko w kamuflażu chodzę, aczkowliek czasami to
                      miałabym na to ochotę, ale to już inna bajka.
                      • ata76 Re: To miało być do Kruszyny 21.03.05, 21:03
                        • pszczolaasia1 Re: To miało być do Kruszyny 21.03.05, 21:04
                          wiem, że przecież nie do mnie sad(( smile)))))))))))))))))))))
                      • kruszyna75 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:04
                        Ata, wyobraź sobie, że idziesz sobie do pracy w takim stroju.... podwyżka
                        murowana, hi, hi, hi....
                        • ata76 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:05
                          gorzej byłoby, gdyby klienci zaczęli uciekać na mój widok
                          • pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:06
                            petarda!!!!!!!!!
                        • pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:05
                          noooo ja bym nie odważyła jej się nie dać!!!!!!!!! skąd ty masz te włosy??????
                          • ata76 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:07
                            zwłaszcza w dobie walki z terroryzmem, mogłabym być źle zrozumiana. Jeszcze
                            jakąś brygadę antyterrorystyczną by przysłali, i co ja bym wtedy zrobiła
                            • pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:12
                              nie pobudzaj mojej wyobraźni!!!!!!!!! ja mam jeszcze @!!!!!!!!!!!!!1
                              kajdaneczki, a potem przesłuchanko przez panów w mundurach!!!!!!!!!!!1 proszę
                              cię!!!!!!!!1 nie rób mi tego więcej!!!!!!!!1 o takich rzeczach nie mów mi
                              więcej!!!!!!!!! brygada antyterorystyczna!!!!!!!! mniaaaam....
                      • kruszyna75 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:07
                        dziewczyny, przecież pisałam, że spędziłam godzinę nad poszukiwaniami takiego
                        zdjęcia. Ja nie jestem specjalnie fotogeniczna (w przeciwieństwie do Tomka)
                        więc poszperać musiałam, zazwyczaj po prostu robię głupie miny, oj, same wiecie.
                        A kiedys miałam takie naprawdę kręcone włosy, ale po farbowaniu wyprostowały
                        się, teraz mam tylko fale.
                        • pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:09
                          ale takie gęste!!!!! ja pierdziordziu!!!! petarda!!!! ja też robię miny na
                          zdjęciachsmile))) i nie jestem fotogenicznacrying ale za to jestem mądra!!!
                          • kruszyna75 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:12
                            nie narzekam na tę gęstość, ale pogadaj z moją Mamą, która te burzę we włosach
                            musiała rozczesywać, a kiedyś to odżywek do włosów niet.
                            • pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:14
                              mów mi jeszcze! ja mam włosy jak mój charakter- niepokorne!!! kiedyś chcialam
                              zrobić sobie loczki. pół nocy spałam jak ten debil w wałkach. w nerwie w
                              połowie nocy zdjęłam wałeczki. rano się budzę..... nigdy nie były jeszcze takie
                              proste!!!!
                              • ata76 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:15
                                oj w kwestii włosów, to sobie nie pogadamy, bo mam raczej odwrotny problem.
                                Cieniuśkie jak nie wiem co i proste jak patyki sad(((((
                        • kruszyna75 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:10
                          ja z Wami nie mogę, nie mogę przestać się śmiać.
                    • jedna_chwilka Re: Wróciłam 21.03.05, 21:10
                      Halooo??? Która tak ma? no pokazać mi prosze....
                  • jedna_chwilka Jestem... 21.03.05, 21:08
                    Niteczko, zanim się doczytałam, że Ty pocztę sprawdzasz dzie indziej to Ci już
                    na gazete wysłałam, wejdź tam i sprawdź, bo nic Cię Kochana nie omija smile
                    U Asiulki byka w nazwisku walnęłam bo dokładnie nie zapamiętałam - chciałam
                    polegać na pamięci wzrokowej jak na Zawiszy, hihi a tu taka niespodzianka.
                    Odłączyli nam kabel więc 1ooo raz oglądałam "Nigdy w życiu" ze Stenką i
                    Żmijewskim...o rety ale się spłakałam i uśmiałam jednocześnie...
                    ona też przez chwilę była bezdomna...takie widmo wisi nade mną sad
                    • ata76 Re: Jestem... 21.03.05, 21:10
                      ale jaki potem domek miała. Petarda jak to mówi Pszczola!!!!
                    • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:11
                      jeśli chodzi o ten film to mam go na DVD i oglądam co jakiś czas celem
                      zobaczenie jak można w krotkim czasie taki pikny dom zbudować w takim piknym
                      miejscu. dajcie mi sposób. zaznaczam, że rozwodzić się nie będę, tomuś mógłby
                      nie chciec takiej zarazy jak ja znowu za żonę wziąc, więc wolę nie
                      ryzykować smile))))
                      • jedna_chwilka Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:14
                        czy ja też mam w skrzyni fotę Kruszyny włosa?
                        • pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:15
                          na pewno masz? Kruszynko czemu nie możesz z nami? okropne jakieś jesteśmy, nu
                          trochi smichu się każdemu przyda!!!! co nie???
                        • pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:17
                          a my wciąż czekamy na resztę twojej twarzy!!!!!!!! już się wszystkie
                          ukazałyśmy!!!! a ty?????????
                          najpierw pazur, potem jakieś oczy a reszta? tylko proszę nie w kawałkuj mi
                          teraz doła twarzy, tylko jakoś tak całościowo się potraktuj!!!! wykańczasz mnie
                          kobito smile)))
                          • ata76 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:19
                            ja pazura nie widziałam, ale wnoszać z tego co pisała Pszczoła, to ho ho ho ,
                            ale faktycznie jakaś całościowa fotka by się przydała smile
                            • pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:21
                              poproś ładnie to ci może wyślę pazur Jagody, za jej zgodą oczywiście. Jagoda
                              zgadzasz się?
                              • jedna_chwilka Pazur odświętny 21.03.05, 21:23
                                miejcie to moje Złote na uwadze, że nie co dzień jest wiśnia smile
                          • jedna_chwilka Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:21
                            oj nie jestem pewna czy będziesz rada to zobaczyć.... smile))
                            • pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:21
                              bez jaj....
                              • ata76 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:22
                                chętnie, chętnie . W końcu tyle o nim słyszałam
                            • pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:22
                              mnie widzialaś a siebie nam bronisz, nawet ata w stoiku komando foki ci się
                              pokazała, a ty??
                              • ata76 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:24
                                Pszczolko w DPM-ie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I z m15a4!!!!!!!!!!! Zapamiętaj moje
                                słowa, bo może Ci się kiedyś przydać wink
                                • pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:25
                                  poczekaj zapiszę sobie..... już mam do końca żywotni będę o tym pamietać
                                  hihihiiii, buhahahahhhaaaa smile)))
                    • kruszyna75 Re: Jestem... 21.03.05, 21:14
                      Też oglądam sobie czasem na komputerku (wyszło już kilkadziesiąt razy).
                      Sorki, oczywiście jak głupia zawsze oglądam na dwójce "Kochaj mnie" i jak
                      zawsze ryczę, ale nie mogę nie oglądać.
                      • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:20
                        jak my wszystkie. jak bylam u mojej siory "ciężarówki" była jej przyjaciółka z
                        7- miesięcznym ancymonkiem Julią. diabeł wcielony jakiś!!!! weź tu jej nie
                        ucałuj w te dwa puce!!!! dzieci są po prostu kochane, a takie programy ruszają
                        w nas macierzyńskie pokłady, które mamy...
                        • jedna_chwilka Pazur idzie do aty na gazetę 21.03.05, 21:26
                          • ata76 Re: Pazur idzie do aty na gazetę 21.03.05, 21:27
                            czekam z niecierpliwością
                            • pszczolaasia1 Re: Pazur idzie do aty na gazetę 21.03.05, 21:27
                              a twarz cała białogłowy kiedy przyjdzie?????? hmmmm?????
                              • jedna_chwilka stare może być? 21.03.05, 21:32
                                • pszczolaasia1 Re: stare może być? 21.03.05, 21:33
                                  mosze byććććććć
                                • ata76 Re: stare może być? 21.03.05, 21:34
                                  pewnie!!!!!!!!!!!!!!!
                      • kruszyna75 Re: Jestem... 21.03.05, 21:31
                        Dziewczyny ja z wami nie mogę, bo nie mogę przestac się smiać jak Was czytam,
                        ale wszystko pozytywnie.
                        Teraz nalałam sobie jeszcze winka czerwonego, no i oczywiście piję wasze
                        zdrowie, oj będzie miał ze mnie dzisiaj pociechę mój mężczyzna...
                        • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:33
                          Kruszyna walnij sobie na zdrowie!!!!! Jagoda może być stare, byle jakie byle
                          całościowe!!!! nie dręcz nas!!!!
                        • jedna_chwilka Re: Jestem... 21.03.05, 21:33
                          ulalala, będzie miał oj będzie miał pociechę
                          Kruszynko, zdjęcie super - widać że git babka :0)
                          jak to dobrze ze my sie wciąż śmiejemy...
                          • jedna_chwilka Re: Jestem... 21.03.05, 21:34
                            ale mnie poganiacie - dajcie poszukac
                            • kruszyna75 Re: Jestem... 21.03.05, 21:36
                              dobra, sama wiem ile czasu to zajmuje smile)))
                              • ata76 Re: Jestem... 21.03.05, 21:38
                                Pazur obejrzany, super kolorek!!!!!!! Robie wrażenie nie tylko na Pszczole
                          • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:34
                            ja bym chciała umrzeć ze śmiechu, wyobrażacie sobie akt zgonu. Pani Pszcołaasia
                            zmarła ze śmiechu... straszna szkoda dla świata nauki!!!
                            • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:36
                              dzisiaj przyszlam do pracy cała rozmazana ze smiechu!!! codziennie jeżdżę do
                              pracy z takimi dwoma wariatkami!!!! autobus (bo ja wspieram polską komunikację)
                              jest nasz!!! ale potem te barwy wojenne , które nakładam co rano spływają i
                              chodzę z takimi naciekami na twarzy smile))
                            • jedna_chwilka Re: Jestem... 21.03.05, 21:36
                              a ja bym chciala zebys Ty jeszcze z nami pobyła, wiesz, jak bedziesz tak gadac
                              to nic nie znajde!
                              • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:37
                                ooooooooo choroba!!!!!!!! sorry!!!!!!! możesz jutro nam znaleźć to zdjęcie i
                                rankiem posłać na razie gadaj smile))))))))
                                • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:38
                                  ja wiem dziewczyny, ja mam jedną jedyną wadę za dożo gadam....możecie moje
                                  posty skasować.... pozwalam wam, ale i tak będę was czytywać!!!!!!!!!!
                                  • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:40
                                    możecie potraktować to jako groźbę!!!!!
                                    • jedna_chwilka ale groźby się przestraszyłam.... 21.03.05, 21:44
                                      • pszczolaasia1 Re: ale groźby się przestraszyłam.... 21.03.05, 21:46
                                        słusznie!!!! my jesteśmy bardzo groźne. widziałaś atę??? z nią nie ma
                                        przelewek!!!! ja tam bym nie zaczynała smile)))
                                        • pszczolaasia1 Re: ale groźby się przestraszyłam.... 21.03.05, 21:52
                                          ona mnie za dobrze zna.... wie, że ja was nie opuszczę... hmmm trzeba bedzie
                                          nicka zmienic coby inkoguto tu występować co jakiś czas...
                            • kruszyna75 Re: Jestem... 21.03.05, 21:38
                              pszczczolaasiu, wymiękam smile)))))
                              • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:39
                                czemu aniele mój???
                                • pszczolaasia1 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:41
                                  szalalala!!!!
                                  • ata76 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:42
                                    a Ty znowu swoje!!!!!!!!!
                                    • ata76 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:42
                                      ups, skasował mi się Twój post!!!!!!!!!
                                      • kruszyna75 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:44
                                        Ata, spoko, Cytrusowa na pewno nas wyręczy tak jak dzisiaj (o północy!!!!!!!).
                                        A ja specjalnie do pracy przyjechałam wcześniej crying(((((
                                        • ata76 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:45
                                          już mi lżej na sercu, bo ja taka mało pomysłowa jestem
                                          • pszczolaasia1 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:47
                                            jakoś nie wierzę....
                                          • kruszyna75 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:54
                                            w ten brak pomysłowości nie wierzę Ata, zwłaszcza po przeczytaniu Twoich
                                            kawałów i zobaczeniu twego zdjęcia
                                            • ata76 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:57
                                              zdjęcie to zasługa męża, nie będę sobie przypisywać jego zasług
                                    • pszczolaasia1 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:43
                                      mus to mus!!!! w zeszym tygodniu dałyśmy ci fory, ale teraz już nikt ci nie
                                      odpuści!!!! nieśmiałość nieśmiałościa, ja też jestem nieśmiała, ale tym razem
                                      niestety!!!!
                                  • pszczolaasia1 Re: nie skasował się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.03.05, 21:44
                                • kruszyna75 Re: Jestem... 21.03.05, 21:42
                                  Ty już wiesz dlaczego!!!!!!!!!!!!
                                  • pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:45
                                    nie no zupełnie nie rozumiem, asia błaga o wyjaśnienia... haf haf!!! mam cosik
                                    za dobry humor!!! to się źle skończy tylko dla kogo ciekawam. MISIU!!!! chodź
                                    tu do mnie... cos ci pokarzę.....
                                    • pszczolaasia1 Re: zobaczcie jak nam się wątki pieknie rozwijają 21.03.05, 21:49
                                      niedługo w ciągu jednego dnia przekroczymy 300... chyba trzeba to bedzie opić
                                      jakims winkiem... jak tam Kruszynko toasty za nasze zdrówko??? jeszcze
                                      jednego!!! za pomyślną owulację smile))) rozbrykałam się dzisiaj cóś....
                                      uspokójcie mnie błgam bo micha zamęczę...
                                    • ata76 Re: Wyślę Wam ... 21.03.05, 21:49
                                      swoje zdjęcie bez barw wojennych, a jako bonus będzie ze mną mąż!!!!
                                      • pszczolaasia1 Re: Wyślę Wam ... 21.03.05, 21:50
                                        dawaj do mnie też!!!!
                                        • kruszyna75 Re: Wyślę Wam ... 21.03.05, 21:54
                                          Wszystkie toasty wypite. Za owu też. Mężuś smieje się, że mam już cudne kolorki
                                          na twarzy, mówiłam, że będzie miał pociechę, ha, ha.
                                          • pszczolaasia1 Re: Wyślę Wam ... 21.03.05, 21:55
                                            ty też dostajesz kolorków???? ja też, hmmmmm.....
                                          • jedna_chwilka już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 21:56
                                            • pszczolaasia1 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 21:57
                                              nie bój się... wchodzę!!!!
                                              • pszczolaasia1 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 22:00
                                                nie mogłaś od razu tak??????? super!!!!! teraz zdradź nam tajemnicę czy to twój
                                                ogród????? wygląda czadowo!!!!!
                                                • pszczolaasia1 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 22:02
                                                  aaaaaaaaaaaaa to twój ogród grał główna rolę w tym filmie "nigdy w życiu"?
                                                  • kruszyna75 Chwilka 21.03.05, 22:04
                                                    No bomba, pszczolaasia ma rację, twój ogród to ten z filmu, na bank wink
                                                  • jedna_chwilka :( 21.03.05, 22:07
                                                    to ogród moich teściów...tam sie teraz przeprowadzę...
                                                  • pszczolaasia1 Re: :( 21.03.05, 22:08
                                                    no ale jest piękny!!!! nie cieszysz się zbytnio z tego powdu co?
                                                  • kruszyna75 Re: :( 21.03.05, 22:09
                                                    to może jednak to jest twoje miejsce. Piękna kobieta i piękny ogród, czy może
                                                    być coś cudowniejszego?
                                                  • pszczolaasia1 Re: :( 21.03.05, 22:10
                                                    podpinam się pod przedmówczynię!!!! zgadzam się w 1000000% smile)))
                                                  • ata76 Re: :( 21.03.05, 22:12
                                                    też dołączam się do grona przedmówczyń, nic dodać, nic ująć!!!! A swoją drogą
                                                    taki ogród to czad!!!! Nie to co w bloku, balkonik i pikny widok na parking
                                                    samochodowy
                                              • ata76 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 22:03
                                                a czegóż tu się bać Jagoda, przeca fajna z Ciebie kobitka!!!!!
                                                • ata76 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 22:04
                                                  a moje dostałyście?????? Ten wielki nochal to właśnie ja!!!!
                                                • kruszyna75 Ata 21.03.05, 22:05
                                                  Ata, zdjęcie zarąbiste, rozumiem, że impra była. Ale ja tak nieśmiało zapytam,
                                                  czy to różowe to kajdanki??????
                                                  • ata76 Re: Ata 21.03.05, 22:06
                                                    nic nie ujdzie Twojej czujnej uwadze!!!! Tak różowe kajdaneczki sprezentowane
                                                    przez znajomych!!!!
                                                  • pszczolaasia1 Re: Ata 21.03.05, 22:07
                                                    nie wim tylko komu one się bardziej podobają..... mężusiowi, czy acie.... a
                                                    Jagoda gdzie uciekła od kompa???
                                                  • kruszyna75 Re: Ata 21.03.05, 22:08
                                                    chyba się przestraszyła... nie wiadomo kogo lub czego. dziewczyny wszystkie
                                                    jesteśmy lasie jak sie widzi.
                                                  • ata76 Re: Ata 21.03.05, 22:09
                                                    dobrze prawi koleżanka!!! Wina i miodu za tak trafne określenie!!!!
                                                  • pszczolaasia1 Re: Ata 21.03.05, 22:11
                                                    i dobrego seksiku.... głodnemu chleb na myśli....
                                                  • jedna_chwilka a tam zaraz uciekla 21.03.05, 22:09
                                                    nie piszcie tak szybko, bo reumatyzm nie pozwala mi tak szybko przebierac
                                                    paluszkami...
                                                  • ata76 Re: a tam zaraz uciekla 21.03.05, 22:10
                                                    mi się ekran nie nadaża odswieżac sad
                                                  • pszczolaasia1 Re: a tam zaraz uciekla 21.03.05, 22:12
                                                    to przeze mnie....
                                                  • kruszyna75 Mam pytanko 21.03.05, 22:07
                                                    czy nas stąd nie wyrzucą????
                                                  • pszczolaasia1 Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:09
                                                    a niby czemu? jesteśmy tu promykiem słońca, pociechą całego forum... chiba, że
                                                    za brak powagi hihihihiii to znajdziemy sobie inne...
                                                  • jedna_chwilka Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:10
                                                    ale kto i za co??
                                                  • pszczolaasia1 Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:11
                                                    za chroniczny brak powagi w tych jakże poważnych czasach....
                                                  • jedna_chwilka Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:11
                                                    w końcu my też się staramy ...
                                                  • jedna_chwilka Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:12
                                                    może trochę inaczej/weselej ale po co się zamartwiać?
                                                  • kruszyna75 Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:14
                                                    ... rozweselić innych...
                                                  • kruszyna75 Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:13
                                                    sorki, ale mam zwałę... po winie.... po waszych tekstach. Ja juz też nie
                                                    nadążam. A ja miałam taką wizję, że przyjdzie Asiulek, zobaczy co my tu
                                                    powypisywałyśmy i stwierdzi, że wariatki jesteśmy i z takimi to nigdy nie
                                                    wiadomo... ale o co to mi chodziło. Nie dziewczyny idę jeszcze po wino bo już
                                                    majaczyć zaczynam
                                                  • pszczolaasia1 Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:14
                                                    kopsnij nam ze szklaneczkę....
                                                  • pszczolaasia1 Re: słuchajcie a może 21.03.05, 22:16
                                                    dzisja nowy wątek ata założy....nie to głupi chiba pomysł, nie będziemy
                                                    wariować....
                                                  • ata76 Re: słuchajcie a może 21.03.05, 22:17
                                                    nowy wątek na nowy dzień!!!!!Nie konbinuj Pszczolko
                                                  • kruszyna75 Re: słuchajcie a może 21.03.05, 22:19
                                                    a może dobijemy 300-tki??? To się Cytrusowa zdziwiwink)))
                                                  • ata76 Re: słuchajcie a może 21.03.05, 22:20
                                                    dużo nam nie brakuje
                                                  • pszczolaasia1 Re: słuchajcie a może 21.03.05, 22:20
                                                    ja się chyba winkiem Kruszynki nawaliła...
                                                  • pszczolaasia1 Re: zdrowie Cytrusowej 21.03.05, 22:22
                                                    i jej wątku po raz pierwszy!!!! ja golnę sobie sztachem papierocha!!!! no i
                                                    nasze !!!
                                                  • jedna_chwilka Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:21
                                                    i już pójdę moje Anioły, bo ślipka mi się zamykają. Sciągam jeszcze tylko
                                                    Ate...jezzza dopiero 52% - ja sie zabije!
                                                    Dobrze ze chociaz u tesciow jest stale lacze
                                                  • ata76 Re: Alternatywne definicje 21.03.05, 22:23

                                                    Bankier
                                                    Ktoś, kto pożyczy ci swój parasol podczas pięknej pogody, natomiast kiedy
                                                    zacnie padać, natychmiast go odbierze.
                                                    Harcerz
                                                    Dziecko ubrane jak kretyn pod przywództwem kretyna ubranego jak dziecko.
                                                    Dyplomata
                                                    Ktoś, kto potrafi powiedzieć "spierdalaj" w taki sposób, że poczujesz
                                                    podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą.
                                                    Ekonomista
                                                    Ekspert, który potrafi dokładnie wyjaśnić, czemu jego wczorajsza prognoza na
                                                    dziś się nie sprawdziła.
                                                    Koleżanka
                                                    Osoba przeciwnej płci, która ma "to coś" co powoduje, że absolutnie nie masz
                                                    ochoty się z nią przespać.
                                                    Pesymista
                                                    Optymista z bagażem doświadczeń.
                                                    Informatyk
                                                    Ktoś kto naprawi problem o którym nie wiedziałeś w sposób, którego nie
                                                    rozumiesz.
                                                    Statystyk
                                                    Ktoś, kto jest niezły z liczbami, ale brakuje mu charakteru aby zostać
                                                    inżynierem.
                                                    Ksiądz
                                                    Osoba, do której wszyscy ludzie zwracają się "ojcze" oprócz jego własnych
                                                    dzieci, które używają zwrotu "wujku".
                                                    Ból głowy
                                                    Szeroko stosowana przez kobiety metoda antykoncepcji.
                                                    Monogamia
                                                    Zrepresjonowana poligamia.
                                                    Nanosekunda
                                                    Odcinek czasu jaki upływa pomiędzy zapaleniem się zielonego światła a facetem
                                                    za tobą zaczynającym trąbić klaksonem.
                                                    Praca zespołowa
                                                    Możliwość zwalenia winy na inne osoby.
                                                  • pszczolaasia1 Re: Alternatywne definicje 21.03.05, 22:25
                                                    sama nie wiem które najbardziej mi sie podobają, zaczęłam sikać ze smiechu od
                                                    dyplomaty... nie no ata petarda!!!
                                                  • pszczolaasia1 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:23
                                                    atka taka szczupła to i zdjęcie ciężkie!!!
                                                  • pszczolaasia1 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:23
                                                    nno i dobranoc pchły na noc, karaluchy po poduchy, a szczypawki pod zabawki!!!!
                                                  • ata76 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:24
                                                    Słodkich snów!!!!!
                                                  • ata76 Re: Zostało jeszcze 10!!!! 21.03.05, 22:25
                                                    chyba udanam się dobić do 300-setki
                                                  • jedna_chwilka tylko 5 posów 21.03.05, 22:28
                                                    to dla cytrusowej....Kochana zwariowałyśmy dla Ciebie widzisz to?
                                                  • pszczolaasia1 Re: tylko 5 posów 21.03.05, 22:30
                                                    to dlatego, że ona do nas wróciła smile)))
                                                  • ata76 Re: 300-setny jest mój!!!!! 21.03.05, 22:30
                                                  • pszczolaasia1 Re: 300-setny jest mój!!!!! 21.03.05, 22:31
                                                    a mój 301. dobranoc
                                                    dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    !!!!!!! uśmialam siędzisiaj tak, że szkoda gadać.... a jutro kacyk po winku
                                                    Kruszyny!!!
                                                  • kruszyna75 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:24
                                                    Ok, zdrowie Wasze i za waszą pomyślność....
                                                    ja tu jednak jeszcze trochę posiedzę.
                                                  • ata76 Re: Amerykanie przechwycili komunikaty .... 21.03.05, 22:26
                                                    Amerykanie przechwycili komunikaty przesyłane przez rosyjską misję na Marsa.
                                                    Nie mogli jednak ich rozszyfrować i zwrócili się o pomoc do Polaków, którzy
                                                    złamali kiedyś enigmę to może i z tym sobie poradzą.
                                                    Po pięciu minutach nadchodzi odpowiedź:
                                                    - Ruscy na sto procent znaleźli wodę na Marsie.
                                                    Amerykanie w szoku bo nie mogli sobie poradzić z tym przez wiele dni i przy
                                                    zastosowaniu najszybszych komputerów.
                                                    - Jak na to wpadliście!? I skąd ta pewność?
                                                    - Bo w pierwszym komunikacie proszą żeby w następnym transporcie przysłać im
                                                    cukier i drożdże.
                                                  • pszczolaasia1 Re: Amerykanie przechwycili komunikaty .... 21.03.05, 22:28
                                                    nie moge już kobieto....
                                                  • pszczolaasia1 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:27
                                                    ja chiba zaraz odpadam cós mi się w glowie kolebie sama nie wiem czy to wino,
                                                    czi papierochi....
                                                  • ata76 Re: i ostatnie... 21.03.05, 22:29
                                                    Grupa Szkotów w strojach narodowych defiluje w ulicznej paradzie. Gdzieś z
                                                    przodu wytworzył się korek, więc parada na chwilę przystaje. Kobieta
                                                    przyglądająca się paradzie z chodnika zagaduje:
                                                    - Przepraszam za niedyskrecję, ale zawsze byłam ciekawa, co panowie noszą pod
                                                    tymi kiltami.
                                                    Na to stojący najbliżej Szkot:
                                                    - Ja tam nie lubię dużo gadać - niech pani da rękę.


                                                    * * * * *

                                                    Małżeństwo zapisało się do szkoły rodzenia. Aby uświadomić mężowi jak ciąża
                                                    utrudnia kobiecie ruchy, instruktor przyczepił mu do brzucha worek z piaskiem.
                                                    Mąż stoi sobie i mówi że wszystko w porządku, nie jest mu źle. Wtedy instruktor
                                                    upuszcza pióro i prosi mężczyznę aby je podniósł.
                                                    - Znaczy chce pan abym podniósł to pióro tak jakbym był w ciąży, w taki sposób,
                                                    w jaki zrobiłaby to moja żona?
                                                    - Dokładnie - odpowiada instruktor.
                                                    Mąż odwraca się do żony i mówi:
                                                    - Kochanie możesz podnieść mi to pióro?


                                                    * * * * *

                                                    Rząd Ukrainy zastanawia się co zrobić z ziemią wokół Czernobyla.
                                                    - Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy...
                                                    - Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis:
                                                    "Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni"

                                                    * * * * *


                                                    Gmina żydowska postanowiła nagrodzić swojego rabina za 25 lat pracy wysyłając
                                                    go na wycieczkę na Hawaje. Przewodniczący synagogi postanowił, że miłym
                                                    dodatkiem do podróży będzie wynajęcie rabinowi kobiety do towarzystwa dostępnej
                                                    przez cały czas urlopu.
                                                    Kiedy rabin wszedł do swojego pokoju hotelowego, zobaczył tam piękną, nagą
                                                    dziewczynę leżącą na łóżku. Natychmiast zażądał by wytłumaczyła mu co to
                                                    znaczy, a ona opowiedziała całą historię.
                                                    W jednej chwili rabin podniósł słuchawkę i zadzwonił do przewodniczącego.
                                                    - Gdzie twój szacunek? - pyta - Jak mogłeś zrobić coś takiego? Jako rabin
                                                    powinienem być darzony dużym szacunkiem przez każdego członka gminy, jestem na
                                                    ciebie bardzo wściekły!
                                                    Kiedy tak wrzeszczał do telefonu, dziewczyna zaczęła się ubierać i powoli
                                                    wychodzić. W tym momencie rabin przerwał rozmowę z przewodniczącym i powiedział
                                                    do dziewczyny:
                                                    - A ty dokąd? Czy ja jestem zły na ciebie?

                                                  • jedna_chwilka No to 300 21.03.05, 22:31
                                                    DOBRANOC smile))
                                                  • kruszyna75 Re: No to 300 21.03.05, 22:32
                                                    Pa, pa. do juterka wink)))))
                                                  • pszczolaasia1 Re: No to 300 21.03.05, 22:33
                                                    bądźmy zwarte i gotowe do witra. narka dziewczyny!!!
                                                  • ata76 Re: No to 300 21.03.05, 22:33
                                                    ja też kończę, bo mężuś już woła na wieczorne co nieco!!!!Pa pa pa
    • rybcia.rybcia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 22:39
      No i nie zdazylam nic napisac a tu koniec poniedzialku, w tym tempie to mi sie
      za szybko zwolnienie skonczy smile)
      Alez sie rozgadalyscie,
      kruszyna - dziekuje za zdjecie rozwiany wlos fantazyjnie podrywa galazkesmile)
      Musze Wam sie do czegos przyznac, strasznie sie boje sciagania szwow zwlaszcza
      tych z pepka bo mam tkai gleboki ze konca nie widac, maz sieze mnie smieje a ja
      sie naprawde boje brrrrrr a to jzu w srode sad
      • kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 22:45
        Rybka, będziemy z Tobą, nie bój się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka