cytrusowa 21.03.05, 00:14 to tylko ja, korzystam z okazji i zakładam wątek Jesteśmy wreszcie w domu, hurra!!! Ale zmęczeni jak cholera Dobra, to spadam a Wam miłego poniedziałku, bo już trwa od kwadransa, hihih Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:13 no to mnie ubiegłaś Cytrusowa, a ja specjalnie dzisiaj do pracy wcześniej przyjechałam. Ale nic, jutro będzie moje. A no i oczywiście witamy w kraju!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:16 witamy, wiatamy!!!!!!!!!!!!!!!! jak długo zostajesz?????????? jak droga? zostań dłużeeeeej.... Odpowiedz Link
ata76 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:52 również przyłączam się do przywitań Cytrusowej!!!! No i muszę dodać, że Cytrusowa dotrzymała obietnicy i przywiozła ze sobą słoneczko, bo u nas póki co świeci na Pomorzu słońce. Wielkie dzięki Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:54 no świeci, ale dalej zimno..... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:54 No dobra, poniedziałek się zaczął. Mógłby się już skończyć... wiem wymagająca jestem ale ja NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKÓW. Słuchajcie podobno ma byc na święta 14 st-17 st. Suuuuuuuuuuper!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 08:59 w Warszawie, tak? a jak tam na pomorzu, ktoś wie??? ata? ja też nie lubię poniedziałku. nigdy nie lubiałam... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:01 zawsze w poniedziałek jakiś taki dół mnie łapie poniedziałkowy.... we wtroek powoli wracam do życia...))))))) ale nie jest źle jeszcze tylko 1 dzień wredoty i przystępuje do manewrów łóżkowych ))))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:00 a to temp. to w całej Polsze, czy tylko w Warszawie? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:01 no tak nadajemy z Atą na tych samych falach.... ))))) nie ma jak pomorze. Odpowiedz Link
ata76 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:02 i też nie lubię poniedziałku, no ale o tym, to już filmy powstawały, więc chyba nie jesteśmy same w swych odczuciach!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:02 podobno w całej, ale na Śląsku +20st.!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:03 znająć życie wszędzie będzie ładnie, oprócz Pomorza!!! Tak jest zawsze! Udowodnione naukowo Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:09 Dziewczyny, może jednak. W końcu klimat się zmienia Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:04 nie no...... ale i tak się nie przeprowadzę!!!!!!!!!!!! jestem morski stworzeniem, chciałbym jeszcze, żeby Kraków przenieśli nad morze.... byłabym najszczęśliwsza na świecie.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 09:05 my przez morze mamy zawsze inaczej niż reszta Polski.... tak ata ma rację udowodnione, zapisane. Odpowiedz Link
kruszyna75 Modlitwa dla zestresowanych 21.03.05, 09:12 Daj mi siłę do akceptowania rzeczy, których nie mogę zmienić, Odwagę do zmiany rzeczy, których nie mogę zaakceptować I mądrość, abym ukrył ciała tych, którzy mnie dzisiaj wkurwili. Poza tym spraw, abym uważał czy palce, które przydeptuję dziś nie są połączone z dupami, w które może będę musiał włazić jutro. Pomóż mi zawsze dawać z siebie w pracy 100%... 12% w poniedziałek, 23% we wtorek, 40% w środę, 20% w czwartek, 5% w piątek. I pomóż mi pamiętać... Kiedy mam naprawdę zły dzień i zdaje mi się, że wszyscy dookoła chcą mnie wkurwić, niech nie zapomnę, że do zrobienia smutnego grymasu potrzeba aż 42 mięśni, a tylko 4 do wyprostowania środkowego palca i powiedzenia im, że mogą mi skoczyć. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re:dobre!!!!!!! to moje motto od dziś 21.03.05, 09:36 Dzwoni blondynka do blondynki: - Słuchaj, mój mąż wziął stówę i powiedział, że idzie na dziwki. Jest u ciebie? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: cóś na rozwesołkę... letnie, ale do śmichu 21.03.05, 09:37 Godziny szczytu, ogromny ścisk w tramwaju. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła: - Czy jest tu lekarz? - Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przeciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta: - Choroba gardła na 6 liter? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Modlitwa dla zestresowanych 21.03.05, 09:38 Dentysta schyla się nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie, nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie: - Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach? Pacjent: - To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie zadawali ból, prawda panie doktorze Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Modlitwa dla zestresowanych 21.03.05, 09:39 Po badaniu okulista mówi do pacjenta: - Koniecznie powinien pan ograniczyć onanizowanie się... - Jaki ma to wpływ na wzrok? - Na wzrok żaden, ale strasznie denerwuje pan ludzi w poczekalni... Odpowiedz Link
ata76 Re: Słaba płeć 21.03.05, 09:39 Jeśli uważasz kobiety za słabą płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę. Odpowiedz Link
ata76 Re: 3 następne 21.03.05, 09:41 Pewien kaznodzieja miał zwyczaj uderzać silnie dłonią o ambonę. Chłopcy kościelni chcąc mu spłatać figla, wsadzili kilka szpilek w poręcz. Ksiądz wyszedłszy na ambonę zwrócił się ku wielkiemu ołtarzowi i wzywając pomocy świętych w te przemówił słowa: - Do was się zwracam święty Józefie z Kopertynu i święty Franciszku, i wołam... (tu uderzył ręką w ambonę) bodaj was wszyscy diabli wzięli, a toście mnie łajdaki wystrychnęli na kpa! * * * * * Słup ogłoszeniowy. Dzięki mojej metodzie już po jednym seansie rzucisz palenie. Dla stałych klientów rabat 20%. Doktor Kowalski * * * Lekarz wypisując chorego po operacji udziela mu rad: - Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu dziennie. - A co z seksem? - Tylko z żoną, wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: 3 następne 21.03.05, 09:46 Do lekarza przychodzi kobieta. Doktor pyta: - Co pani dolega? Pacjentka pokazuje mu gardło. - O, widzę, że trzeba pani wyciąć migdałki. Ma pani jeszcze jakieś dolegliwości? Kobieta pokazuje brzuch. Lekarz bada ją i stwierdza: - O,to wyrostek,trzeba wyciąć. Czy jeszcze coś panią boli? - Ostatnio bardzo boli mnie głowa - mówi drżącym głosem kobieta - ale już przechodzi... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: 3 następne 21.03.05, 09:50 U seksuologa pacjent skarży się, że w trakcie stosunku słyszy gwizdy. - Hmmm..., a ile ma pan lat? - 49. - To co pan chciał słyszeć, oklaski? Odpowiedz Link
cytrusowa jestem ale ... 21.03.05, 09:52 umiera. Co tu za pogoda??? Jestem chora na maxa, wczorajszcza podróz mnie jeszcze bardziej doprawial Cztery przesiadki...jeszcze ok, mozna zniesc, ale SKM czyli SZYBKA!!!!!!kolej miejska mnie zabila - 20 min spoznienia. Chore!!! Odpowiedz Link
asiulka1976 kawusia przy forum 21.03.05, 09:50 kawusia przy forum, mniam,mniam....... Ja dzis zalatana wiec mało bede zagladac no i czas sprzadać chatke przed swietami ) a ze u mnie mały remoncik to jest tego spooro....... Oczywiscie czas na spotkanko bede miec tylko cytrusowa niech wyznaczy termin i pszcolka i ata potwierdza ja sie dostosuje )) podobno miejsce juz jest w sopocie SUPER ! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: kawusia przy forum 21.03.05, 10:15 dobra, to idę sobie kawusię zrobić.)) Cytrusowa, nic się nie martw, to ostatnie podrygi tej zimy, przyjechałaś już to sie na pewniaka ciepło zrobi )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: kawusia przy forum 21.03.05, 10:24 no właśnie słyszałam, że pojutrze ma byc już u nas 18 stopni!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Pszczolaasia 21.03.05, 10:50 Pszczolaasiu, dobrze kumam, że Twój znak zodiaku to baran? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczolaasia 21.03.05, 10:55 tak a czemu???????????? tera mnie zaciekawiłas do nieprzytomności!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 No to masz!!!!!!!!!! 21.03.05, 11:08 BARAN Jest 21 III, rozpoczyna się wiosna, słońce wchodzi w znak BARANA, rozpoczynając Rok Astrologiczny. Dzieci urodzone w tym znaku są wściekłe, kłamią, histeryzują, kradną cukierki, niszczą ubrania i kłócą się z rodzicami, których prędko wykończają psychicznie. PANI BARAN Wygląda zwykle dość efektownie dzięki wyzywającemu spojrzeniu, dużemu biustowi i zbyt ekstrawaganckiemu ubraniu. Musi natychmiast być w centrum uwagi. Przysiada się do pierwszego lepszego pana, który np. jest wiernym żonie księgowym z prowincji, opowiada bzdury, wyszarpuje go do tańca, rozpłaszcza biustem, błaga o telefon i za sekundę zapomina 3/4 tego co kiedykolwiek widziała na oczy. Jest samowolna, zaczepna, wybuchowa, nietolerancyjna i egocentryczna. Dużo mówi o swoim dobrym sercu i każdemu pochopnie coś obieca. Pozornie uczuciowa i ciepła, pogodna i roześmiana w duszy jest głęboko znudzonym facetem, którego poczucie humoru polega na wyśmiewaniu wszystkiego i wszystkich. Jej erotyzm jest pozorny. Ma głęboko perwersyjną naturę. Interesuje ją tylko sam moment łowienia i nadgryzania ofiary. Lekko napoczętą porzuca i opowiada o tym koleżankom, dorzucając paskudne szczegóły od siebie. Kobiety BARANA należy się wystrzegać, bo jest gwałtowna, uparta jak osioł i wredna jak Lukrecja Borgia. BARAN - żona Wychodzi za mąż bez zastanowienia i szybko się rozczarowuje. Gwałtowna, uparta, samowolna, złośliwa i czasem wręcz grubiańska, rządzi w domu jak udzielna księżna. Wstrętna kokietka chce, aby mąż przymknął oczy na jej nieustanne flirty, nota bene spływające po niej jak woda po kaczce. Sama nie dopuszcza innych kobiet, nawet w kontaktach zawodowych. Rozrzutna, krnąbrna i niepoczytalna rozwodzi się bez uprzedzenia i rozpoczyna poszukiwanie nowej ofiary. Dzieci oczywiście zostawia mężowi, za to zabiera pieniądze i kosztowności. Wyjątki nie istnieją. Odpowiedz Link
kruszyna75 Hi, hi, hi.......... 21.03.05, 11:09 Mam nadzieję, że mnie jeszcze lubisz, ale nie mogłam się powstrzymać jak to znalazłam. Ktoś jeszcze chce? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Hi, hi, hi.......... 21.03.05, 11:16 PANNA Merkury złowrogo poprawia sobie skrzydełka u kapelusza. Słońce wchodzi w znak Panny. Zaczynają rodzić się hochsztaplerzy. Dzieci urodzone w tym znaku są płaczliwe i uparte. Trzeba im po sto razy czytać tą samą bajkę i podawać dokładną ilość krasnoludków związanych uczuciowo z sierotką Marysią. Chętnie robi doświadczenia na zwierzętach i rodzeństwie zapisując wyniki. O ile za pomocą "Małego chemika" nie wysadzi siebie i domu w powietrze, wyrastają na nudziarzy i sadystów. PANI PANNA Wydawać by się mogło, że jest to znak wyjątkowo zwiewny i kobiecy. A przecież jest dokładnie odwrotnie. Przemądrzała dziewczynka, która bez przerwy upomina i bije lalki, przeistacza się w chłodną, afektowaną i czujną kobietę o piskliwym głosie. Jest zawsze podporą organizacji Woman Liberation, cierpiąc w duszy nad bałaganem świata. Chętnie zostaje okrutną kadrową. Marzy o pracy z młodzieżą, może więc wybrać karierę drużynowej skautów lub wychowawczyni w zakładzie karnym. Zasadnicza, ciężko myśląca, nie nadaje się do żadnej samodzielnej intelektualnie pracy. Wisi na otoczeniu, które bezlitośnie wykorzystuje udając słabe niewiniątko. Krańcowo utylitarna, samolubna i drobiazgowa potrafi zniechęcić nawet najżyczliwsze osoby. Seksualnie oziębła i niechętna, o ile jej się to opłaca, związuje się z podstępnie usidlonym, najlepiej starszym mężczyzną. Od rana szeleści wykrochmaloną bielizną osobistą, sprawdza i krytykuje czystość, liczy garnki, porcjuje dżem i określa dokładnie czas czynności fizjologicznych rodziny. Poucza męża, co do odpowiedzi jakiej ma udzieli szefowi, odpytuje dzieci ze snów, które zapisuje. Po czym może rozpocząć torturowanie gosposi. Zostawiwszy ją łkającą w kuchni, gdyż zginęła zakrętka od pasty śledziowej, wybiega Pani Panna zająć się słuszną walką kobiety o swoje prawa. PAN PANNA Od dawna astrologowie toczą spór jaki jest najgorszy znak Zodiaku. W statystykach Panna wyprzedza Ryby o 60%. Właściwa nazwa znaku powinna brzmieć "Stara Panna" . Mężczyzna spod tego znaku ma wszystkie cechy zgorzkniałej, samotnej, starzejącej się na prowincji księgowej. Stary psychicznie, jest brzydki i wychudzony przez chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy. Pedantyczny, w przenicowanym garniturku, usiłuje wydawać się otoczeniu romantyczny i elegancki. Ma wyjątkowo wspaniale, acz niesłuszne mniemanie o sobie. Każdą urazę zapisuje w notesie i obmyśla riposty. Nie myśli szybko, może się więc zdarzy, że zanim nam się "odgryzie" min 3-4 lata. Kobiety uciekają od jego ciężkich, pełnych liczb historyjek. Bardzo skąpy Pan Panna sili się na oryginalność, nie zapraszając narzeczonych na obiady i nie kupując kwiatów. Już w wieku młodzieńczym udając miłość zaleca się interesownie tylko do zamożnych koleżanek. Nie rozumie dlaczego uciekają od niego wszyscy, choć chętnie pożycza im pieniądze na procent. Jest stary od urodzenia, jego ciasny horyzont zabazgrany jest obliczeniami i donosami. Ze strachu, że nie zdąży wydać oszczędności, kupuje sobie wielką kasę pancerną, w której drzemie sam jak palec w zimowe wieczory. PANNA - żona Chłodna realistka, nie ma czasu na romantyczną miłość. Podniecona domowymi rachunkami z radością liczy zaoszczędzone pieniądze. Lubi rzeczy tanie, a chce żeby były solidne. O ile mąż potrafi żyć jak ona, wyłącznie myślą o okazyjnych zakupach i interesach. Szanuje go, a nawet dopuszcza do pewnych poufałości. Zakompleksiona, pełna zahamowań seksualnych, wyżywa się w musztrowaniu dzieci. Ceni organizację i czystość nie zawracając sobie głowy emocjonalnymi bzdurami. Wyjątkowo chłodna i nudna partnerka. PANNA - mąż Nie zaśpiewa serenady, nie zadzwoni zapłakany w nocy, nie przyniesie żonie róż, lecz o ile zajdzie konieczność zatańczy z pijanym szefem. Urodzony stary kawaler i dziwak, nie znosi ekstrawagancji i domowej rozrzutności. Patrzy krytycznie na świat, a przede wszystkim na najbliższych. Pedantycznie czysty i oschły, niezwykle wymagający, krytykuje żonę czującą się cały czas jak na musztrze. Jest ew. sadystą pantoflarzem. Bije żonę i dzieci a boi się spóźnić na obiad. Do dzieci wygłasza napuszone homilie bacząc, aby nie usnęły w trakcie. Od małego dziecka zrzędliwy i kochać biedactwo nie chce i nie potrafi. Odpowiedz Link
kruszyna75 Ata 21.03.05, 11:18 wysłało się razem z opisem faceta,ale to chyba nie szkodzi???? Odpowiedz Link
ata76 Re: Ata 21.03.05, 11:30 właśnie się zastanawiam, czy to zrobić, bo mi jeszcze powie, że to prawda o mnie i co wtedy pocznę, wpadnę w kompleksy, albo co.... Odpowiedz Link
ata76 Re: Ata 21.03.05, 11:45 wylewam łzy, bo nie wiem kto gorszy, ja czy mąż? A tak na poważnie, to naszła mnie jakowaś melancholia i nic mi się nie chce!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Hi, hi, hi.......... 21.03.05, 11:13 NIE NO..... PO PROSTU PETARDA!!!!!!! jak by mnie ktoś znał ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ale jedna rzecz, jest tutaj na moja korzyść, wiesz JA jestem wyjątkiem, bo Ja się urodziłam 01.04. w prima aprilis i to jest jedyny wyjątek. nie wiem skąd oni o tych cyckach wiedzieli.... hmmm.... no i mojego męża nie przyparłam do muru cyckami....reszta jakby się zgadzała, prawie.... )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: kawusia przy forum 21.03.05, 10:48 Ołki dołki, Dziewczyny, my tu o pogodzie, a gdzie reszta? Ja wiem, że poniedziałek, ale please. Chwilka, Rybcia, Kinga, Nitka gdzie jesteście? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Dziewczynki jestem zajęta jak nie wiem co!!! 21.03.05, 11:16 Cytrusowa - helloł się dla Ciebie w Polsze - jak podróż, przeżyłaś???no chyba tak Kruszynka dawaj mi pls Rybki Wszystkie Was całujkam aha PAN zrobił mi zdjęcie jak wczoraj z Wami gadałam - wyślę później, bo teraz jak w temacie ) Odpowiedz Link
kruszyna75 Chwilka, chciałaś...masz.... 21.03.05, 11:19 RYBA 22 II na niebie jedna z najdziwniejszych planet, patron neurasteników i lunatyków - Neptun. Zaczynają się rodzi upiory, zmora innych znaków, skłonne do używek, niemożliwe do zaakceptowania Rybki. Niestety, jak dotąd nikt jeszcze nie znalazł sposobu na wyeliminowanie tego znaku. Dziecko RYBA to mały rozdygotany histeryk. O ile w ogóle przestaje płakać, zanosi się piskliwym idiotycznym chichotem bez powodu. Sika w majtki do wieku maturalnego. Obgryza paznokcie i doprowadza rodziców do stanów samobójczych. PANI RYBA Wodnistooka dziewczynka chowająca się za szaf ,płacząca przy sznyclu cielęcym z kopytkami i sałatą, wyrasta na piszącą wiersze i zbierającą aktorki, zapłakaną panienkę. Obgryzionymi paluszkami przeciera wiecznie czerwone oczki i wielkie to zaskoczenie, jeśli nie jest lunatyczką. Rozkapryszona, leniwa i bierna, jest uosobieniem wulgarnego archetypu kobiecości. W wieku jedenastu lat zakochuje się w wujku ze strony ojca i po raz pierwszy usiłuje popełnić samobójstwo pijąc borygo. Niestety, odratowana za mąż wychodzi bez problemu, wykorzystując brak rozumu i intuicji u kolegi z klasy. Rozczytana w romansach, wyobraża sobie małżeństwo jako ciągłą wymianę pachnących bilecików i schadzki w malowniczych altanach. Seksualnie, pełna wiary w motylki, nie może pogodzić się z brutalną fizjologią. O ile wszystko przebiega normalnie, jest to powód do następnego usiłowania samobójstwa, przez utopienie, lub pójście samopas w Puszczę Białowieską. Leniwa, niezdolna, bluszczowata, niezdecydowana, niczym jemioła wypija soki z otoczenia. Tępa i małostkowa, niezdolna do jakiegokolwiek działania, pozuje na heroinę romansu i swoimi humorami tak zastrasza otoczenie, że po jakimś czasie, może leżeć czytając francuskie powieści rycerskie, tyjąc jak pulpet od niewybrednych, przeterminowanych herbatników. W późnej starości, bo jako pasożyt żyje długo, opłakuje męża, który z niewiadomych powodów zginał podobno zjedzony przez piranie. RYBA - żona Chorowita, zestresowana, wiecznie urażona gaduła, potwornie boi się świata. Seksualnie bez kompleksu, całą odpowiedzialność za swoje doznania erotyczne zrzuca na partnera. Cały czas udaje upośledzone biedactwo, starając się unikną jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoją znerwicowaną, niedożywioną rodzinę. Poza domem chichocze i podskakuje jak nastolatka. Generalnie niezła aktorka i spryciula, która grając słabiutką kobietkę, wyciska wszystkich jak cytryn, wyłudzając prezenty. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Jaka jazda 21.03.05, 11:25 PRAWDA - wiecie, nnno może troszkę z przymrużeniem oka )) ale nie zgadzam się z tym, że jestem leniwa, niezdolna i chorowita - reszta jest kurna o mnie ))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Dla wszystkich Raczków 21.03.05, 11:23 Ażeby nie było przedstawiam Wam swój, bo ja to Raczek jestem Nieboraczek RAK Dwudziestego drugiego czerwca - na niebie Księżyc. Symbol smutku, melancholii i wycia, patronuje Rakowi, znakowi samobójców. Przykre, ale dziecko urodzone w tym znaku jest podejrzliwe i zdziczałe. Dręczy zwierzęta. Toczy obolałym wzrokiem po dziecinnym pokoju i robi na złość, z czego czerpie radość, objawiającą się w histerycznym szlochaniu. Z czasem ciężar wychowania spada na psychiatrę. PANI RAK Kobieta zupełnie bezwładna, czepiająca się szczypcami wszystkiego i wszystkich. Neurasteniczna histeryczka, nadpobudliwa kura domowa, stworzona jest wyłącznie do rodzenia dzieci i odkurzania barokowych mebli. Charakteru nie ma, a potrafi zatruć życie każdemu. Czasami posiada pewne nikle talenty artystyczne, których łapie się kurczowo. Nieszczęsna rodzina ogląda ją grającą ogony w teatrach lub wyjącą wbrew muzyce w drugorzędnych kabaretach, zwykle do późnej starości. Wiecznie zatroskana, miotająca się między kuchnią a salonem, jest prawdziwą zmorą mężczyzn, których łowi dość wcześnie, kiedy jeszcze jest szczupła. Jej agresja i podejrzliwość nie mają sobie równych. Z natury ponura i hermetyczna, nadrabia miną popadając w coraz większe stresy. Jej żelazne zasady kłócą się z wrodzoną niestałością. Jest krętaczką i erotomanką. Budzi się i zasypia z chandrą. Jeśli nie pije, to je. Czasem je i pije całymi dniami. Coraz bardziej ucieka w swarliwość i zrzędliwość. Niby upiorna Pani Twardowska przywiązuje się chorobliwie do partnera, który ma jedną szansę. Uciec na Księżyc. RAK - żona Oziębła seksualnie i przeczulona na własnym punkcie. Jest niezwykle trudną partnerką dla mężczyzn o jakichkolwiek pozadomowych zainteresowaniach. Zakompleksiona i pamiętliwa całymi dniami rozpamiętuje wyimaginowane urazy, jakich doznaje od męża i dzieci. Wiecznie zabiegana, obłożona noworodkami i pieluchami, pogdakując jak kura, czeka aby spełnić swoje najwyższe posłannictwo - podać kolację. Gotując bez końca, po kryjomu obżera się sama i prędko ze ślicznej wrażliwej panienki zmienia się w niechlujną mamuśkę o smętnym spojrzeniu basseta. Odpowiedz Link
pszczolaasia proszę Pan strzelec 21.03.05, 11:26 az się bojęęęęę, petarda. jescze nigdy w tak wystrzałowy sposób nikt nie wywlekł moich najgorzej skrywanych , skrytych myśli )))))))))))))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: skąd ty to bierzesz diablico???????? 21.03.05, 11:44 no właśnie, bo w związku z tym opisem ze mną nie wolno się zadawać )) wiedziałam, wiedziałam tylko nikt przez grzeczność mi nie mówił, że nie da się ze mną żyć... a PAN, to chyba będzie teraz przeze mnie nazywany PEŁEN ŁASKI Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: skąd ty to bierzesz diablico???????? 21.03.05, 11:48 Mam takich wariatów co to przysyłają mi takie zarąbiste tekściki. Chwilko, nietypowi są zawsze najciekawsi, tylko z takimi należy się zadawać, jakież to wyzwanie dla naszego życia )))..... i naszych Mężczyzn!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Na pewno tego chcesz? 21.03.05, 11:30 STRZELEC Planeta Jowisz niczym złośliwy bożek wygląda zza ołowianych, listopadowych chmur. Po zakale społeczeństwa - Skorpionie, kolej na paskudnego Strzelca. Dziecko urodzone w tym znaku jest złośliwe i przemądrzałe. Pozbawione serca i wdzięku, o ile jest chłopcem cały dzień strzela z korkowca, strojąc miny do szyby okiennej, o ile jest dziewczynką robi sobie balowy makijaż i ciągnie kota za ogon przeglądając się z zachwytem w lustrze. PAN STRZELEC Niezwykle myląca jest jego donkiszoteria i błyskotliwość. Mydłkowato przystojny, wierinteligentny, jest Pan Strzelec wyjątkowo stabilnym, tępym, acz podstępnym przeciwnikiem. W głębi duszy zakompleksiony samotnik o skłonnościach sadystycznych, chętnie wymusza hołdy sterroryzowanego otoczenia. Stworzony dla świata z czasów wojny stuletniej, najchętniej mieszkałby w koszarach sprawdzając czystość i kontrolując korespondencję podwładnych. Próżny do granic dobrego smaku stroi miny do każdej mijanej szyby, w której w swoim pojęciu widzi uskrzydlonego Boga Wojny, lub minimum premiera. Z radości szpieguje i wykrywa najdrobniejsze niedociągnięcia, aby karać winnych. Uznaje tylko męskie towarzystwo, w głębi duszy pogardza kobietami. Jedynym przejawem jego wrażliwości jest wrażliwość na siebie. O ile się żeni, rezygnując z ukochanego obozowego trybu życia, wybiera ubogą masochistkę, którą może bez trudu opanować i wykorzystywać. Głuchy na muzykę, ślepy na sztukę, usypiający przy inteligentnej rozmowie, tępo rozpolitykowany, wiedzie życie samotne i puste. Ambicja zastępuje mu wszystkie inne ludzkie uczucia. Na starość zasznurowany w gorsecie, paraduje tabetycznym krokiem w swoim starym mundurze, szturchając kijaszkiem bawiące się w parku dzieci. STRZELEC - mąż Mało inteligentny, nierodzinny, oschły, bardzo pewny siebie, bez uzasadnienia szuka na żonę królewny z bajki. Bardzo prędko po ślubie zaczyna niegrzecznie i nietaktownie, za pomocą niewybrednych argumentów, egzekwować swoje racje. Wygłasza napuszone, niezbyt odkrywcze przemówienia, zamęczając domowników. Bogu dzięki najchętniej spędza czas z kolegami lub swoimi platonicznymi, głupiutkimi wielbicielkami, gdyż zakochany jest zawsze, tyle, że może zapomnieć w kim. Od żony oczekuje wiary w jego nierealne plany i żeby chwaliła go bez przerwy. Dzieci i ile ma, nie zauważa. Generalnie bardzo męczący na dłuższą metę. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Na pewno tego chcesz? 21.03.05, 11:34 czyli ja i mój micho to dobrana para????????????? ja perwersyjan on sadysta???????????????? ja pierdziordziu, pokaże mu to. znaczy się pokaże mu to. no to dziewczyny prawda wyszła jak szydło z worka.... tak mnie scharakteryzowaliście, że nie wiem czy będziecie chcieli ze mna rozmawiać... dajcie znać czy chcecie mnie jeszcze wogle znać.... jako osoba wybitnie złośliwa, nabijająca się z kazdego i wszystkich wybaczę wam ))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: do Jednej_chwilki 21.03.05, 12:01 wczoraj nie zdążyłam podziękować za fotki, więc czynię to dziś. Pikne kanapeczki i koreczki, normalnie masz talent w rękach. Jestem pod dużym wrażeniem!!!!! I jeszcze jedno, ja też chcę Twoje fotki na maila, jeśli oczywiście mogę prosić????? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: do Aty 21.03.05, 12:11 Będziesz miała...wysyłam do wszystkich... zrzuciłam wlaśnie z aparatu do kompa jeszcze musze zmniejszyć, bo będzie szło i szło. A zapomniałam Wam powiedzieć - położyłam się wczoraj spać o 2 w nocy. A mówcie sobie co chcecie!Oglądałam powtórkę Miszyn Imposybul2, no i kocham się w Cruzie....Jakiż on jest cudny...taki natychmiast do schrupania.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: do Aty 21.03.05, 12:16 nie żartuj, podoba Ci się??????????? ja tam wole keanu..... Odpowiedz Link
ata76 Re: do Aty 21.03.05, 12:18 oj, to super! A w kwestii aktorów, to mi się podoba Clooney Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: do Aty 21.03.05, 12:24 nie no boski dżordż!!!!!!!!!!! zapomnialam o nim!!!!!!! jak mogłam!!!!! będę sobie teraz pluć w facjatę!!!!!! matko uśmiech nr. 8, pikne ząbki, no i mój ulubiony film z nim to "bracie gdzie jesteś" i "welcom to colinwood". petarda!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: do Aty 21.03.05, 12:27 no nie, to są też dwa moje ulubione filmy, z jego reperuaru!!! A zwłaszcza "Bracie, gdzie jesteś" i te scenki z pomadą i siateczką na głowie !!!!! Bomba Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: do Aty 21.03.05, 12:33 Oj, Dziewczyny, to ja się dołączam do klubu fanek Dżordża!!!! No prostu PETARDA!!!!!! Ale dla mnie Tom i Keanu grają w tej samej lidze, tuż za Dżordżem i nic nie poradze ale uwielbiam też aktorów "starej daty" np. Carry Grant, hmmmmm Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: do Aty 21.03.05, 12:49 jeśli chodzi o aktorów starej daty, to wyznam wam szczerze, że ja uwielbiam Paula Newmana. możecie się śmiać, ale ja go uwielbiam.... mało który aktor się tak dobrze trzyma w jego wieku, no może sean connery. hmmmmm..... daj Boże kazdemu tak wyglądać. Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: A facio BYK? 21.03.05, 12:29 Sorki, że dopiero teraz ale wyciągnęli mnie na obiad.... BYK Jest 20 IV. Z nieba uśmiecha się Wenus, Słońce wchodzi w znak Byka. Wydawać by się mogło, że jest to pora miłości i piękna. Otóż jest odwrotnie. Dużo logiczniejsza dla tego znaku wydaj e się nazwa KROWA, bowiem ludzie z tego znaku są ciężcy, nieelastyczni, pozbawieni wdzięku i fantazji. Dziecko tak urodzone jest rozwydrzonym lizusem, gadającym bez przerwy i gromadzącym potworne ilości śmieci i zabawek. Wszystko im się przyda. Ulubioną rozrywką jest strojenie się bez względu na płeć w stroje matki i mizdrzenie się przed lustrem. Marzeniem, bez względu na płeć, jest być Marylin Monroe. PAN KROWA W dzieciństwie, będąc małą, wdzięczną dziewczynką ubraną w suknie matki, z wiekiem staje się coraz bardziej pozbawionym fantazji tumanem i tyranem. Natura niemiecka. Boi się tylko silniejszych i odgrywa się na słabszych. Ciężko i schematycznie myślący, działający powolnie, marzy o byciu "kierownikiem wycieczki", choćby składającej się z półgłówków. Kupuje książki, których nie jest w stanie czytać, gadżety, których nie rozpakowuje, dżemy, które napoczyna i gubi. Wierny zamawiacz domów wysyłkowych. Swoich poglądów Bogu dzięki nie ma. Jest kameleonem, który zlewa się z otoczeniem, o ile jest silniejsze. Jego stosunek do pieniędzy jest niezwykle skomplikowany. Nie lubi wydawać, a lubi kupować. Jak święta krowa snuje się po sklepach, skąd przynosi potworne ilości niepotrzebnych rzeczy. Potem płacze nad pustym portfelem. Obżera się bez litości, a resztki pakuje w słoiki, którymi zastawia lodówkę. Zostają tam na zawsze, bo nic nie wyrzuca. Zakochuje się dość łatwo, ale jest ostrożny i wygodny. Szans na łatwe złowienie KROWY ma tylko osoba silniejsza, która go zgniecie bez litości. Wtedy chętnie staje się niewolnikiem zasypującym ją niepotrzebnymi prezentami i wiernopoddańczym uwielbieniem oraz konfiturami własnego wyrobu. W małżeństwie staje się zaradną panią domu człapiącą w nie wyrzuconych starych kapciach. Jest wsteczny, superkonserwatywny i bez polotu. KROWA - mąż Przyziemny pantoflarz, pozbawiony fantazji krypto-despota, ociężały domator, ceniący wyżej u partnerki umiejętność kwaszenia kapusty, niż jakiekolwiek zdolności umysłowe. Trzeźwy i sprytny kalkulator żeni się chętnie z kobietą, która stoi towarzysko wyżej od niego, na której natychmiast zawisa. Żonę słabszą terroryzuje i rozlicza z każdego, nawet jej własnego grosza. Lubi chwalić się wyglądem żony i dzieci, acz bardzo cierpi kupując im, w swoim pojęciu, za drogie i zbyt luksusowe rzeczy. Mimo poważnych skłonności do tycia - je ciągle! Przekonany o swoim wyjątkowym intelekcie chętnie udziela rodzinie napuszonych rad. W dodatku trudno się go pozbyć. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: A facio BYK? 21.03.05, 12:45 ooops pardonsik, po takich charakterystykach pozostaje mi tylko powiedzieć.... miło było Panie poznać Odpowiedz Link
jedna_chwilka nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:49 do mojej listy kochasiów zaliczam także: dżonego dipa, matju makkonagiego - no tego co jest z penelopą cruz, brat bit (!) no i robert redford, ło jezzza ten jest miszcz Odpowiedz Link
ata76 Re: nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:56 Robert Redfort- jestem za !!! A z młodeko pokolenia to jeszcze: kurde nie pamiętam nazwiska. Hm taki aktor co grał w "szybcy i wściekli" i paru innych, których oczywiście za ch.... nie pamiętam tytułu Odpowiedz Link
ata76 Re: nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:57 o już wiem Vin Diesel. Dla mnie petarda, ten jego głęboki głos... mam bzika na punkcie takiego głębokiego tembra .......... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:58 pikuś z głosem - to CIAŁO!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: nieee, no to żart - to to ja aktorka! 21.03.05, 12:57 podpisuję się pod twoja listą, bez matjiu makkonagi i robercik redford- błeeeee. dżony dip, i brat pit, nie no, po prostu, ich z łózka bym nie wygoniła.... nie ma mowy.... te oczy.... czy te oczy mogą kłamać, ta reputacja.... nie no.... Odpowiedz Link
jedna_chwilka re 21.03.05, 13:46 disel, o matklo jak moglam zapomniec! tripul x (inaczej:XXX) oglądałam ze sto razy aż Krzysiek sie wkurza )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: re 21.03.05, 13:49 jest na co popatrzeć, a widziałaś film "pitch black"????? w sumie film, jak film, cieńki jak pasztetowa, ale on!!!!!!!!! normalnie nogi miękną i nie tylko!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: re 21.03.05, 13:50 no wiesz nasi mężowie to się mogą wkurzać ich wola!!!!a oni patrzą na aktoreczki, to co, czy nas szlag trafia? mnie nie.... Odpowiedz Link
ata76 Re: re 21.03.05, 13:50 Jedna_chwilko Twój męzuś to też Krzysiek!!!!! Tak jak mój Odpowiedz Link
jedna_chwilka Fota w skrzynkach! 21.03.05, 13:56 tylko do Asiulki cuś mnie nie idzie ani tu ani na wupe? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:02 No bomba!!!! Powiem Ci tak, pierwsze skojarzenie - Czy te oczy mogą kłamać????? Hi, hi,hi.... Dobra spróbuję jakieś swoje znaleźć, takie na którym nie wyszłam jak pasztet, to Wam prześlę Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:06 niech Ci zrobi jak mnie, że Twarzy nie widać )) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:09 ja to musze wybrać juz tych zrobionych, bo my cyfrówki niet, tylko później zrzucamy na cd. Ale czasami "uda" się zrobić jakieś... niebanalne ))))) Obaczy się w domciu. Odpowiedz Link
jedna_chwilka ATA!!!! 21.03.05, 14:08 Teraz dopiero mogłam odebrać Twoją kartkę bo wiesz jak mi domu komputer chodzi?!!! No to dobrze, że nie wiesz! Cudne życzenia dzięki - zresztą wszystkie były cudne Siostry ale nie będę się powtarzała... Pszczoła Twój buzial robi u mnie "na zakładzie" furrrorę Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ATA!!!! 21.03.05, 14:11 nie zartuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie mów, że mi to zrobiłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! proszę cię!!!!!!!!!!!!! więcej ci nic nie wyślę, ja jestem wbrew krótkiej charakterystyce kruszynki nieśmiała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale twoje zdjęcie, normalnie.... rozwalasz mnie))))))))) proszę cie zdejmij moją twarz z swojej firmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! błagam cię na kolanach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ATA!!!! 21.03.05, 14:15 Bejbe!!! Nie trać rozumu..., że przytoczę fragment reklamy pewnej telefonii komórkowej "proszę się odprężyć i przyzwyczaić..." Nie buzi jako twarzy, tylko buziaka w mailu *gif przesłany mailem. Serce Ty jesteś tylko w Naszym świecie (no i Micha - ale to chyba oczywiste!) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: ATA!!!! 21.03.05, 14:16 nieśmiała???????????????? No Ty chyba sobie żartujesz? Wcale nie wyglądasz jeżeli tam można powiedzieć o wirtualnej koleżance Odpowiedz Link
pszczolaasia dla kruszynki 21.03.05, 14:29 no dobra jak przyjdę do domciu, to tobie też wyślę moje zdjęcie i zobaczysz, że jestem niesmiała. to widać na tym zdjęciu. wyraźnie. Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: dla kruszynki 21.03.05, 14:33 trzymam za słowo. Ale wiecie co ja naprawdę kiedyś byłam nieśmiała, ja naprawde nie wiem jak ja wytrzymałam pierwszy rok w akademiku wśród zupełnie obcych ludzi. Ale za to dzięki temu (życiu w akademiku) to ja już nieśmiała nie jestem, no może troszkę, ale to co kiedyś było to masakra. Odpowiedz Link
ata76 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:24 podpisuję się pod tym co napisala Kruszyna. Nic dodać, nic ująć!!! Cudna fotka, muszę o takiej pomyśleć!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:31 ja naprawdę jestem nieśmiała!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 14:43 no dobra, wierzymy Ci, ale zdjęcie przyślij Odpowiedz Link
ata76 Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 15:02 w kwestii nieśmiałości, to nie chcę się targować, ale ja mam z tym niesamowity problem. Mi jest ciężko otworzyć się nawet tak wirtualnie, w rzeczywiśtości to dużo wody musi upłynąć nim zacznę z kimś rozmawiać. I to nie jest kokieteria, tylko tak jest faktycznie, i straszliwie nad tym ubolewam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 15:33 no ja nie mogę powiedzieć wirtualnie to jestem odważna!!!!! w rzeczywistości, bardzo często zdarza mi się zrobić z siebie głupka. bo jestem nieśmiała i coś powiem, co wydaje mi się zabawne, albo np. czasami nie mam wyczucia i uchodze za wścibską, bo usiłuje wyciągnąć informację od kogoś. jeśli którąś z was w ten sposób uraziłam, to baaaardzo przepraszaaaaam. naprawdę, aj po prostu jak kogoś polubie, to moge mu wszystko powiedzieć. a ktos nie musi po prostu. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Fota w skrzynkach! 21.03.05, 15:33 no ja nie mogę powiedzieć wirtualnie to jestem odważna!!!!! w rzeczywistości, bardzo często zdarza mi się zrobić z siebie głupka. bo jestem nieśmiała i coś powiem, co wydaje mi się zabawne, albo np. czasami nie mam wyczucia i uchodze za wścibską, bo usiłuje wyciągnąć informację od kogoś. jeśli którąś z was w ten sposób uraziłam, to baaaardzo przepraszaaaaam. naprawdę, aj po prostu jak kogoś polubie, to moge mu wszystko powiedzieć. a ktos nie musi po prostu. Odpowiedz Link
jedna_chwilka nieśmiałość 21.03.05, 15:34 taaaa, a ja mam taką siatkę na rękach jak się czymś denerwuję, plamy na dekoldzie i szyi (więc cały czas dekold) a jak drżały mi ręce kiedy myszko klikalam, zeby poslac Wam oczy ) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: nieśmiałość 21.03.05, 15:35 nie dekold drugi raz tylko golf - to z tej nieśmiałości tak!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:34 Dziewczyny muszę Wam o tym napisać bo z tego powodu dostałam totalnej głupawki.Wyobraźcie sobie, że Mój Małżonek dzwoni do mechanika samochodowego, żeby się umówić na naprawę czegoś tam w silniku (byliśmy już u niego kilka razy) i wiecie co mówi mechanik: "A, to Pan, to Pan przyjeżdża z taką ładną żoną". To po prostu zatkało mnie. Myślałam, że Osobisty dworuje ze mnie, ale przysięga, że mówi poważnie. Oj Boże, myślałam, że mechanicy to po marce samochodu rozpoznają swoich klientów, a tu jeszcze na dodatek Pan Mechanik uważa, że ładna jestem. Ojejku, Tomuś stwierdził, że to wszystko przez to, że się do wszystkich uśmiecham i wtedy wyglądam przecudnie. Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:36 No ja nie wiem czy Pan Mechanik jest świadomy, że ja tam dzisiaj jadę do niego, hi, hi, hi....... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Ale masz fajnie - WIDZISZ 21.03.05, 15:38 że to znak rozpoznawczy to poczucie humoru, człowiek zawsze jest uśmiechnięty, bo do wszystkich jest natawiony optymistycznie )) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Ale masz fajnie - WIDZISZ 21.03.05, 15:41 noooooo, zwłaszcza, że daaaaaaaaaaawno żaden facet oprócz mego Męża nie powiedział mi, żem ładna. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:40 twój mąż ma na imię Tomuś???????? mój też!!!!!!! słodkie są Tomaszki, co nie?????????? a co do tego co pisałaś, to życie pisze najlepsze scenariusze!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:41 dobra dziewczęta spadówa do domu, jak przyjdę to się zaloguje narka!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 15:43 narka, narka, ale Ci dobrze. Tak, tak, ale jak twój Tomek jest tak samo szajbnięty (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu) jak mój to PETARDA jak ty to mówisz )))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka :( 21.03.05, 15:51 a wiecie, że mój mi nie mówi czy jestem ładna albo że np. dziś dobrze wyglądam....a mnie tego tak cholernie brakuje, troszkę z próżności to fakt ale która z nas nie chciałaby tego słyszeć? PAN uważa, że jak mi powiedział to raz 8 lat temu, to powinnam pamiętać, bo zdania nie zmienił, buuu Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: :( 21.03.05, 16:57 no wiesz, mogę Ci powiedzieć jedno, na pewno masz ładne oczy, i piekne pazury, fryzurkę )))))))) ale i tak chcę zdjęcie całości twarzy!!!!!!!!! cobym mogła więcej napisać. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: :( 21.03.05, 17:00 Pszczółko, wiem, że na Ciebie można liczyć...to chodzi o to żeby PAN mówił...jakoś nie wiem, ale ja potrzebuję to słyszeć.... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: :( 21.03.05, 17:04 jak każda z nas moja droga.... ale, jak wiesz z krótkiej charakterystyki mojej osoby dokonanej na podstawie znaku zodiaku przez Kruszynkę, za bardzo nie ufaj moim osądom, bo w sercu.... jestem zgorzkniała.... przeczytałam to Tomusiowi, jeszcze płaczemy ze śmiechu ))) Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Głupawka!!!!! 21.03.05, 17:15 wszystkie Tomki to "szajbniete" chłopaki, wiem co mówię, bo mój brat i szwagier to Tomasz, także... )) nie mialam wyboru. jestem tak zakochana w tym imieniu, że nawet syna bym tak nazwała, ale mój mąż niespecjalnie chce, on wymażył sobie ........ uwaga IWO, lub IWAN.... także ja będę miała córki, nie będę dziecka za życia krzywdzić... hihihihiii Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Masz pojęcie... 21.03.05, 17:21 nic nie mów.... jestem załaman. ja go lubię, tego mojego Tomasza, ale czasem mnie załamuje... ))))) boshe uzmyslowiłam sobie, że to jest w charakterystyce barnów, naśmiewanie się z wszystkich i wszystkiego.... chyba się potnę.... nie tak na serio to ci powiem , jak to przeczytałam, to mi szczęka opadła po prostu. ja czasami taka bywam, ale na szczęście tylko czasami. jestem iroiczna, nie przeczę, ale w stosunku do siebie samej najbardziej. i cieszę się z tego,. chyba nie ma nic gorszego niż człowiek który nie widzi swoich wad, a ja takowe posiadam..... nie no coś ty żartowalam, NIE MAM ŻADNYCH ))))))))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Masz pojęcie... 21.03.05, 17:26 nie, no ale Kruszyna wymazyła niezłe cacka - ja z małymi odchyleniami ale ja no i PAN - jak żywy z opisu ale powiem Ci i wszystkim Wam czytającym, że sztuką jest śmiać się z samego siebie ale jeśli umie się to robić, to człowiekowi kurna jest łatwiej, bo tyle nas paranoi otacza, że to wystarcza na opadanie kopary co dnia Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Masz pojęcie... 21.03.05, 17:28 no ja tam znalazłam pełno cech które do mnie pasują ))))))) a mój tomuś Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Masz pojęcie... 21.03.05, 17:29 ale generalnie masz rację, sztuką jest śmiać się z siebie, mam taką nikłą nadzieję, że mi się to udaje. Odpowiedz Link
kruszyna75 Narka :) 21.03.05, 16:17 No dobra, ja też spadam do domciu, kliknę wieczorkiem, pa, pa Odpowiedz Link
ata76 Re: coś do śmiacia 21.03.05, 16:52 Podpity facet wraca do domu. Żona do niego: - Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie! Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi: - Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś! Żona: - Zobaczymy, czytaj. - Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty. - No, na przykład dolar i euro. - Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych. - Jejku, mogę ci wymienić co najmniej 10. - Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii... Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań! Odpowiedz Link
ata76 Re: i jeszcze cztery 21.03.05, 16:57 Fąfara mówi do kolegi: - Wpadłbyś do mnie któregoś dnia po południu. Mamy nowego psa. - A nie pogryzie mnie? - To właśnie chcielibyśmy sprawdzić. ************** W Chicago inspektor budowlany przychodzi do polskiej ekipy kładącej dachówkę i pyta: - Ilu was tu razem pracuje? - Razem z bossem siedmiu. - Czyli bez bossa sześciu? - Nie, bez bossa nikt tu nie pracuje. ************************* Dowódca jednostki komandosów wręcza żołnierzom spadochrony. Któryś z żołnierzy pyta: - A co będzie, jeśli mój spadochron się nie otworzy? - Nie martwcie się, szeregowy. Zgodnie z gwarancją firma wymieni go na nowy! **************** Blondynka telefonuje do informacji na dworcu kolejowym. - Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy? - Chwileczkę... - Dziękuję! ***************** Odpowiedz Link
jedna_chwilka Dzie Wy robicie, że wychodzicie do domu 21.03.05, 16:54 tak wcześnie??? Aha - jak jakieś zdjęcia będą po necie krążyć, to nie zapominajcie wpisywać mojego adresu pls. A ja tu muszę jeszcze być! Odpowiedz Link
ata76 Re: Dzie Wy robicie, że wychodzicie do domu 21.03.05, 16:58 bidulka, ja już z domciu klikam )) Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Dzie Wy robicie, że wychodzicie do domu 21.03.05, 17:05 ja też, ja też.... Odpowiedz Link
ata76 Re: Dzie Wy robicie, że wychodzicie do domu 21.03.05, 17:13 Jedna_chwilko wysłałąm Ci coś na maila gazetowego!!! Tylko po obejrzeniu nie śmiej się za bardzo!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Beatko 21.03.05, 17:22 ata a ja to co? pies ? asia proooooooosi!!!!!!!!!!!!! haf haf!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Beatko 21.03.05, 17:29 mój mąz rozesłał tą fotkę wszystkim swoim kolegom, żeby się pochwalić jak żona chadza po domu odziana . Hi hi hi Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Beatko 21.03.05, 17:30 biedaczko, nie dość, że ma wojskowego za męża, to w domu w kieckach nie może chadzać )))))))))))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia1 ja na razie muszę spadać dziewczyny 21.03.05, 17:32 ale wrócę niedługo, muszę siorę dowiedzić.... nie uciekajcie mi.... Odpowiedz Link
ata76 Re: ja na razie muszę spadać dziewczyny 21.03.05, 17:47 no tak , a ja znowu przegrałam walkę o komputer z męzem. Kurna, normalnie prawo dżungli, wygrywa silniejszy!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka nie uwierzycie!!! 21.03.05, 17:47 wychodzę ale tylko dlatego ze na 18.30 przychodzi facio od wyceny mieszkania Odpowiedz Link
pszczolaasia1 no i co? wszystkie uciekły???? 21.03.05, 18:55 Leci sobie samolot załogowy, leci, leci, aż tu nagle zaczyna się coś palić. Pilot postanowił uświadomić pasażerów o zagrożeniu, niestety nie mógł odejść od sterów a autopilota Czarnobyl zaatakował. Tak się złożyło, że w kabinie siedział jeszcze Jasio Jąkała, który by być w zgodzie ze swoim nazwiskiem faktycznie okropnie się jąkał. Pilot prosi Jaśka: - Słuchaj, idź tam do ludzi i powiedz im, co się dzieje. - Ale przecież wiesz, jak ja się jąkam, zanim coś powiem to się spalimy. - No, ale jak śpiewasz, to się nie jąkasz, więc im to zaśpiewaj! - No dobra - zgodził się Jasio i ruszył do kabiny pasażerskiej. W kabinie: - Saaamooooolooooot sieeeee paaaliiiiii... - zaczyna śpiewać Jasio. - Siaaalaaalaaalaaa... - podchwycili pasażerowie. Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: do śmiechu chichu... 21.03.05, 18:55 Noc poślubna. Pan młody chodzi po sypialni i co chwila odsłania zasłony i spogląda przez okno. Panna młoda czeka w łóżku w bardzo zachęcającej pozie. W końcu pyta zniecierpliwiona: - Czego ty tam szukasz...? No chodź tu do mnie!!! - Mówią... - odpowiada zdegustowany, świeżo upieczony mąż - że noc poślubna taka piękna a tu leje i leje... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: do śmiechu chichu... 21.03.05, 18:56 Kowalski zwierza się koledze: - Wczoraj ostro pokłóciłem się z żoną. - I do kogo należało ostatnie słowo? - Jak zwykle do mnie. - Co jej powiedziałeś? - Powiedziałem stanowczo: "No dobrze, kup sobie tę kieckę Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: do śmiechu chichu... 21.03.05, 18:56 Świeżo upieczony zięć zaprowadza nowe porządki w domu. Zięć: - Dzisiaj ty mi pierzesz skarpetki - mówi do teściowej - a jutro ty - wskazuje żonę. Żona: - Jak to? Teściowa : - Jak to? Zięć: - A tak to! Ja tu teraz rządzę! Ale to nie wszystko: dzisiaj ty mi dajesz na piwo - wskazuje na teściową - a jutro ty - zwraca się do żony. Żona: - Jak to? Teściowa: - Jak to? Zięć: - A tak to, ja tu teraz rządzę! I ostatnia rzecz: dzisiaj śpię z tobą -wskazuje na żonę - a jutro z tobą - zwraca się do teściowej. Żona: - Jak to? Teściowa: - A tak to, on tu teraz rządzi! Przychodzi facet do pracy pobity i podrapany. Kumpel go pyta: - Kto ci to zrobił? - Żona... - Żona? Za co!? - Powiedziałem do niej - "ty". - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś? - Ona mówi do mnie "chyba już z miesiąc się nie kochaliśmy...", a ja do niej: "chyba ty". Odpowiedz Link
ata76 Re: Dziennik z Beskidów - może już było 21.03.05, 19:14 nap: Sylwester Szablewski 12 sierpnia. Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pęknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem. 14 października Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba. 11 listopada. Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieje, że wreszcie zacznie padać śnieg. 2 grudnia Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdowa. Zrobiliśmy sobie świetna bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdowa. Kocham Beskidy. 12 grudnia. Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z droga dojazdowa. Po prostu kocham to miejsce. 19 grudnia Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdna drogę dojazdowa nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny. 22 grudnia Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Cale dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn! 25 grudnia Wesołych Pierdolonych Świat! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego...przysięgam - zabije. Nie rozumiem, dlaczego nie posypia drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo. 27 grudnia Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu? 28 grudnia Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt piec centymetrów tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb. 4 stycznia Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Ze tez myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie! 3 maja Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi. 18 maja Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach. Odpowiedz Link
ata76 Re: Studenci informatyki 21.03.05, 19:24 Studenci informatyki mają chyba już na pierwszym roku wykłady z komunikacji z otoczeniem. Na te jedne wykłady chodzą pilnie bo wiedzą, że z tego będą naprawdę korzystać do końca życia. Oto mały słowniczek aby zrozumieć studenta informatyki: w wolnej chwili - nigdy jak będzie potrzebne - jak mi za to zapłacą mamy jeszcze parę rzeczy do dopisania - nie zaczęliśmy trzech z pięciu modułów byłam lekko śpiąca - napisałam: bool w=false; if ( w ) ... przydałaby się dokumentacja... - napiszmy automatyczny generator dokumentacji to na pewno jest coś oczywistego - szukam od godziny i nadal nie wiem jest taki mały problem - połowa kodu nadaje się do śmieci nie lubię tego środowiska - nie umiem obsługiwać tego środowiska to są protokoły z testów - napisałam to nad ranem w dniu oddawania projektu interfejs jest intuicyjny - aby dodać dwie liczby jedną trzeba kliknąć dwa razy lewym klawiszem, a drugą raz prawym z przytrzymanym klawiszem Ctrl - wynik zapisze się w pliku bla.txt w podkatalogu Output w katalogu programu piszę projekt - trzy rozmowy na GG, poczta, 2log, forum, WinAmp i heroiczne próby sięgnięcia kursorem do ikonki kompilatora muszę się za to zabrać - 2000 linii kodu na za tydzień i planowana w międzyczasie impreza naprawdę muszę się za to zabrać - 2000 linii kodu na za dwa dni i dwie planowane w międzyczasie imprezy owku...! - 2000 linii kodu na jutro rano i jeszcze kolokwium o świcie Odpowiedz Link
ata76 Re: Twardziel- bardziej dla Panów niż Pań 21.03.05, 19:29 Sprawdź czy jesteś prawdziwym twardzielem. Jeżeli jesteś to: - Ustawiasz sam ośmioosobowy namiot w czasie burzy - Palisz na stacji benzynowej - Naciskasz RESET po ściągnięciu 99% pliku - Napadasz na bank bez maski - Zastępujesz pastylkę antykoncepcyjną TIC-TAKiem - Po wymiotowaniu chlasz dalej - Nurkujesz na duże głębokości bez publiczności - Urządzasz kemping na biegunie północnym - Zadowalasz nimfomanki - Zwracasz się per 'ty' do policjantów - Rozkoszujesz się pepperoni z sosem Tabasco - Kantujesz ruską mafię - Wyhamowujesz własnoręcznie TIRa - Obserwujesz zaćmienie słońca bez okularów - Kasujesz e-maile od szefa bez czytania ich - Wyprzedzasz jadących pod prąd na autostradzie - Obrażasz skinów - Zapominasz o dniu ślubu - Puszczasz bąki prosto w ognisko - Wrzeszczysz 'pierwszy w łóżku'! - Używasz kleju 'Kropelka' jako smaru - Kupujesz akcje koncernu Daimler-Chrysler - Zatrzymujesz wentylator palcem - Rozcieńczasz wino wódką - Oddajesz 3 litry krwi na raz - Skaczesz na bungee, tyle że zamiast liny gumowej używasz stalowej - Sikasz na skrzynkę wysokiego napięcia - Czyścisz pole minowe bez żadnego sprzętu - Żeglujesz mimo ostrzeżeń o sztormie - Sprawdzasz poziom paliwa za pomocą zapalniczki Odpowiedz Link
nitka111 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 19:31 Witam Was dziewczynki! Kruszynko nie bądź taka, a Skorpion? i facio Lew? plissssss. Odpowiedz Link
kruszyna75 Pani Skorpion 21.03.05, 19:35 Nitka, dla Ciebie wszystko SKORPION 22 października Słońce wchodzi przerażone w znak Skorpiona. Dzieci urodzone w tym czasie są pozornie grzeczne i pogodne, acz kopią wilcze doły, zastawiają pułapki i sypią truciznę do placka ze śliwkami. Po zabawach w doktora, już w wieku niemowlęcym, współżyją z gosposią lub wujkiem. Wyrastają szybko, od maleństwa nauczone terroryzować otoczenie i wyruszają w świat. PANI SKORPION Sprytna do granic dobrego smaku, wszędobylska wpychalska, ma energii średniej wielkości oddziału tatarskiego. Jest tym, czym chce rozmówca. Nigdy nie mówi tego co myśli. Słucha i gromadzi materiały obciążające innych. Zdając się pogodna, pełna chęci życia i koleżeńska, jest podstępna wredną erotomanką. Niewyżyta - seksualnie, w środku zimna, wije się oblizując lubieżnie, najchętniej wokół mężów i kochanków najbliższych przyjaciółek. Chora z ambicji zamiast się doskonalić, nienawidzi lepszych od siebie. O ile ktoś daje się wykorzystywać ma zapewniony pozorny spokój. Pani Skorpion wyciśnie każdą cytrynę, a potem w najlepszym wypadku wyrzuci, a nie rozdepcze. Je mściwa i pamiętliwa gotowa zrobi każde świństwo, ale cudzymi rękami. Napuszcza na siebie ludzi, zużywając na to całą swoją neurasteniczną energię. Sądzi innych według siebie, wic jest niezwykle nieufna. Noce spędza wyjąc z bezsilnej złości, że nie może wykorzystać wszystkich istniejących mężczyzn to tylko z braku czasu. SKORPION - żona Twarda i zaborcza erotomanka, trzyma męża i rodzinę w żelaznych kleszczach. Chimeryczna zazdrośnica ogranicza nawet służbowe kontakty małżonka do minimum. Jego przyjaciół nie toleruje, zastępując ich swoimi koleżankami. Jest podejrzliwa, przebiegła i mściwa. Nigdy nie wiadomo co knuje. Rodzina jest dla niej rodzajem zabawki, którą nie chce się z nikim dzieli. Ulubioną rozrywką jest intrygowanie wśród przyjaciółek i obserwowanie sterroryzowanego partnera, którego każdy indywidualny ruch potrafi przewidzieć i udaremni. Odpowiedz Link
kruszyna75 Pan Lew 21.03.05, 19:36 LEW 22 VII słońce świeci jasno. Rozpoczyna się znak LWA. Dzieci urodzone w tym znaku są tyranami i rozkapryszonymi bałwanami. Wszystko im się należy, chętnie cwałują na sterroryzowanych babciach, rozdając głupawe słoneczne uśmiechy, ząbkami zżartymi przez cukierki. Nie chwalone stają się młodocianymi przestępcami. PAN LEW "PALANT MAGICZNY" astrologii. Wyrasta w nieuzasadnionym poczuciu wyższości. Z natury potwornie leniwy i wołowaty, snuje się po świecie w poszukiwaniu choćby najmarniejszych hołdów. Ludzi nie zauważa, więc nie szanuje. Pyszny i próżny nie może znieś sukcesów innych. Urodzony wodzirej przytupuje komicznie w poczuciu własnej wielkości. Liczy na swoje szczęście i słabość innych. Kochać potrafi tylko siebie. Rodzinę zakłada wyłącznie w celu powiększenia własnego dworu. Seksualnie żaden, zajmuje się ilością, nie jakością swoich podbojów. Każda kobieta, która podoba się innym, może go mieć. Ozdabia siebie i swoje najbliższe otoczenie bez sensu i smaku, za to kosztownie. Ma największy dom, najbardziej świecący zegarek, najbardziej czerwony samochód następnej generacji. Obżera się towarami wyłącznie pochodzenia zagranicznego. Zostawia wysokie ceny na meblach i wstawia sobie z przodu złote zęby. Intelektualnie wątły, nie potrafi się skupić na niczym, co jest choć trochę mądrzejsze od niego. Książki kupuje "z metra" . Jest wyjątkowo napuszonym ignorantem. Działa na nerwy wszystkim. W wieku średnim kapcanieje, tyje, rozpija się i głównie drzemie potwornie zadowolony w marmurowym szalecie ze swoim monogramem. Totalny bałwan. LEW - mąż Jest tak zadowolony z siebie, że (uwaga!) może dojść do lewitacji. Rodzina i goście są publicznością, przed którą się popisuje rozdawaniem prezentów, obietnic, lub tylko zmywaniem po przyjęciu. Jest apodyktyczny i wtrąca się do wszystkiego, wierząc święcie w swoją nieomylność. Żonę uwielbia spektakularnie, jak wszystko co do niego należy. Swoją pozycję w domu akcentuje żałośnie na każdym kroku. Jest leniwym egoistą, którego można łatwo złowić lub udobruchać, nawet najtandetniejszym komplementem. W domu należy mieć zawsze butelkę whisky i kadzielnicę, gdyż lubi czuć się jak bożek. Odpowiedz Link
ata76 Re: Do Kruszyny!!!! 21.03.05, 19:41 Kruszyna spieszę donieść, że mąż nie zgadza się tylko, że na Jego ripostę trzeba czekać 3 do 4 lat, no a jesli o mnie chodzi to w 97 % się ponoć potwierdza. Juz od teraz zaczynamy współczuć naszym przyszłym dzieciom )))))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Buuuuuuuuuuuu 21.03.05, 19:38 no moje już masz.... cześć niteczko))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Buuuuuuuuuuuu 21.03.05, 19:40 dałam do ciebie maila acie cobys ja mogla obejrzec!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Buuuuuuuuuuuu 21.03.05, 19:42 Pszczolaasia, bomba zdjęcie!!!!! Też miałam kiedyś taki kolor, zajefajny!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Do Nitki i Kruszyny 21.03.05, 19:44 pełna niepokoju wysłałam Wam swoje zdjęcie, tylko się nie śmiejscie za głośno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Buuuuuuuuuuuu 21.03.05, 19:50 ja już go nie mam, teraz jestem machoniowa!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
nitka111 :) 21.03.05, 19:47 Mam też Jagody, ale Wy ładne jesteście. Aha w adresie asiulki jest błąd ma być jbalewska , pewnie dlatego nie dochodzi. Odpowiedz Link
sabi35 Re::) 21.03.05, 19:50 Chciałam tylko powiedzeć, że jestem od jakiegoś czasu z lwem, i ten horoskop się nie zgadza )) Odpowiedz Link
nitka111 Re::) 21.03.05, 19:51 No ale niestety skorpion tak - żona, tak twierdzi moja kochanie Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re::) 21.03.05, 19:51 baran tez ))) strzelec- pan tym bardziej ))) myśmy się popłakali ze śmiechu!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re::) 21.03.05, 19:52 ooooooo nic nie mów masz na pewno 28 stopni w cieniu i zajadacie banany i lody karmelowo jakieś tam.... ooooo.... serce mnbie boli....ooooo.... Odpowiedz Link
sabi35 Re::) 21.03.05, 19:58 Dzisiaj było tylko 15, ale jeździłam na rowerze. i co ci powiedział superman-ginekolog? Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re::) 21.03.05, 20:06 jestem zdrowa jak byk. od przyszłego cyklu zaczynamy.... ooooo.... nie mogę się doczekać. czekam na skończenie @ a potem do dzieła. 02.04. owu a potem obaczy się. ))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re::) 21.03.05, 20:11 znaczy sie od tego cyklu!!!!! walnęłam się )))))))) Odpowiedz Link
nitka111 Beatko!!! 21.03.05, 19:57 Mój syn prosi mnie teraz: " kupis mi taki karabin ?" Na razie znikam, bo puszczam mu "Misiowanik" do zaśnięcia będę jak uśnie. Odpowiedz Link
ata76 Re: Beatko!!! 21.03.05, 19:59 oj tak, Panowie Ci mali i Ci duzi, lubią takie zabaweczki!!!! No w każdym razie mój duży na pewno!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Póki co znikam... 21.03.05, 20:02 bo właśnie za chwilę zaczyna się mój ulubiony serial.......... tak M jak miłość, możecie się śmiać i kpić, ale ja go lubię i już, a poza tym Pan mąż chętnie zajmnie moje miejsce przy komputerku!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Póki co znikam... 21.03.05, 20:07 ata nie odchodź!!!!! w sobotę są powtórki!!!!! siostra mi mówiła!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: i snowu 21.03.05, 20:47 jestem, tylko przez prawie godzine szukałam zdjęcia na którym nie wyglądam jak paszczur Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: i snowu 21.03.05, 20:56 to niemożliwe żebyć tak wyglądała wysyłaj, jak przecież ja wyglądam, widziałaś???????? zmarszczki.... szkoda gadać... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: i snowu 21.03.05, 21:01 qrcze, jakie zmarszczki????? Swoje już wysłałam, do Ciebie poszło na gazetowe i na nietuzinkowi, bo nie wiedziałam które odbierasz Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: i snowu 21.03.05, 21:07 obydwa odbieram. smarszczki są wokół oczu!!!! widziałam!!!!!!!! starość nie radość!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Wróciłam 21.03.05, 20:46 dziewczyny, zdjęcie poszło w eter Ata, no wyglądasz bombowo ))) nawet nie wiecie jak to fajnie tak rozśmieszać ludzi... tym horoskopem, dobrze, że umiemy smiać się z siebie. A tu ktos ostatnio mówił, że jakieś zgorzkniałe jesteśmy )) Odpowiedz Link
nitka111 Re: Wróciłam 21.03.05, 20:51 A ja znikam przyszła sąsiadka i drutujemy, pa pa do jutra. Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:00 fajne zdjęcie!!!!!!!!! fajna jesteś!!!!!!!!!!!!! włosy mas zpiękne!!!!!!!!!! boshe jak ja bym chciała dobrze wyglądać w długich włosach!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:01 własnie obejrzałam sobie Twoje zdjęcie. Ależ Ty masz piękne włosy, no i w ogóle ekstra babeczka. Chyba tez poszukam jakiegoś swojego normalnego zdjęcia, cobyście nie myślały,że tylko w kamuflażu chodzę, aczkowliek czasami to miałabym na to ochotę, ale to już inna bajka. Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: To miało być do Kruszyny 21.03.05, 21:04 wiem, że przecież nie do mnie (( ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:04 Ata, wyobraź sobie, że idziesz sobie do pracy w takim stroju.... podwyżka murowana, hi, hi, hi.... Odpowiedz Link
ata76 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:05 gorzej byłoby, gdyby klienci zaczęli uciekać na mój widok Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:05 noooo ja bym nie odważyła jej się nie dać!!!!!!!!! skąd ty masz te włosy?????? Odpowiedz Link
ata76 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:07 zwłaszcza w dobie walki z terroryzmem, mogłabym być źle zrozumiana. Jeszcze jakąś brygadę antyterrorystyczną by przysłali, i co ja bym wtedy zrobiła Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:12 nie pobudzaj mojej wyobraźni!!!!!!!!! ja mam jeszcze @!!!!!!!!!!!!!1 kajdaneczki, a potem przesłuchanko przez panów w mundurach!!!!!!!!!!!1 proszę cię!!!!!!!!1 nie rób mi tego więcej!!!!!!!!1 o takich rzeczach nie mów mi więcej!!!!!!!!! brygada antyterorystyczna!!!!!!!! mniaaaam.... Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:07 dziewczyny, przecież pisałam, że spędziłam godzinę nad poszukiwaniami takiego zdjęcia. Ja nie jestem specjalnie fotogeniczna (w przeciwieństwie do Tomka) więc poszperać musiałam, zazwyczaj po prostu robię głupie miny, oj, same wiecie. A kiedys miałam takie naprawdę kręcone włosy, ale po farbowaniu wyprostowały się, teraz mam tylko fale. Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:09 ale takie gęste!!!!! ja pierdziordziu!!!! petarda!!!! ja też robię miny na zdjęciach))) i nie jestem fotogeniczna ale za to jestem mądra!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:12 nie narzekam na tę gęstość, ale pogadaj z moją Mamą, która te burzę we włosach musiała rozczesywać, a kiedyś to odżywek do włosów niet. Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:14 mów mi jeszcze! ja mam włosy jak mój charakter- niepokorne!!! kiedyś chcialam zrobić sobie loczki. pół nocy spałam jak ten debil w wałkach. w nerwie w połowie nocy zdjęłam wałeczki. rano się budzę..... nigdy nie były jeszcze takie proste!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:15 oj w kwestii włosów, to sobie nie pogadamy, bo mam raczej odwrotny problem. Cieniuśkie jak nie wiem co i proste jak patyki ((((( Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Wróciłam 21.03.05, 21:10 ja z Wami nie mogę, nie mogę przestać się śmiać. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Wróciłam 21.03.05, 21:10 Halooo??? Która tak ma? no pokazać mi prosze.... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Jestem... 21.03.05, 21:08 Niteczko, zanim się doczytałam, że Ty pocztę sprawdzasz dzie indziej to Ci już na gazete wysłałam, wejdź tam i sprawdź, bo nic Cię Kochana nie omija U Asiulki byka w nazwisku walnęłam bo dokładnie nie zapamiętałam - chciałam polegać na pamięci wzrokowej jak na Zawiszy, hihi a tu taka niespodzianka. Odłączyli nam kabel więc 1ooo raz oglądałam "Nigdy w życiu" ze Stenką i Żmijewskim...o rety ale się spłakałam i uśmiałam jednocześnie... ona też przez chwilę była bezdomna...takie widmo wisi nade mną Odpowiedz Link
ata76 Re: Jestem... 21.03.05, 21:10 ale jaki potem domek miała. Petarda jak to mówi Pszczola!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:11 jeśli chodzi o ten film to mam go na DVD i oglądam co jakiś czas celem zobaczenie jak można w krotkim czasie taki pikny dom zbudować w takim piknym miejscu. dajcie mi sposób. zaznaczam, że rozwodzić się nie będę, tomuś mógłby nie chciec takiej zarazy jak ja znowu za żonę wziąc, więc wolę nie ryzykować )))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:14 czy ja też mam w skrzyni fotę Kruszyny włosa? Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:15 na pewno masz? Kruszynko czemu nie możesz z nami? okropne jakieś jesteśmy, nu trochi smichu się każdemu przyda!!!! co nie??? Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:17 a my wciąż czekamy na resztę twojej twarzy!!!!!!!! już się wszystkie ukazałyśmy!!!! a ty????????? najpierw pazur, potem jakieś oczy a reszta? tylko proszę nie w kawałkuj mi teraz doła twarzy, tylko jakoś tak całościowo się potraktuj!!!! wykańczasz mnie kobito ))) Odpowiedz Link
ata76 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:19 ja pazura nie widziałam, ale wnoszać z tego co pisała Pszczoła, to ho ho ho , ale faktycznie jakaś całościowa fotka by się przydała Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:21 poproś ładnie to ci może wyślę pazur Jagody, za jej zgodą oczywiście. Jagoda zgadzasz się? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Pazur odświętny 21.03.05, 21:23 miejcie to moje Złote na uwadze, że nie co dzień jest wiśnia Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:21 oj nie jestem pewna czy będziesz rada to zobaczyć.... )) Odpowiedz Link
ata76 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:22 chętnie, chętnie . W końcu tyle o nim słyszałam Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:22 mnie widzialaś a siebie nam bronisz, nawet ata w stoiku komando foki ci się pokazała, a ty?? Odpowiedz Link
ata76 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:24 Pszczolko w DPM-ie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I z m15a4!!!!!!!!!!! Zapamiętaj moje słowa, bo może Ci się kiedyś przydać Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Bo sie doczytałam... 21.03.05, 21:25 poczekaj zapiszę sobie..... już mam do końca żywotni będę o tym pamietać hihihiiii, buhahahahhhaaaa ))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Jestem... 21.03.05, 21:14 Też oglądam sobie czasem na komputerku (wyszło już kilkadziesiąt razy). Sorki, oczywiście jak głupia zawsze oglądam na dwójce "Kochaj mnie" i jak zawsze ryczę, ale nie mogę nie oglądać. Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:20 jak my wszystkie. jak bylam u mojej siory "ciężarówki" była jej przyjaciółka z 7- miesięcznym ancymonkiem Julią. diabeł wcielony jakiś!!!! weź tu jej nie ucałuj w te dwa puce!!!! dzieci są po prostu kochane, a takie programy ruszają w nas macierzyńskie pokłady, które mamy... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Pazur idzie do aty na gazetę 21.03.05, 21:27 a twarz cała białogłowy kiedy przyjdzie?????? hmmmm????? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Jestem... 21.03.05, 21:31 Dziewczyny ja z wami nie mogę, bo nie mogę przestac się smiać jak Was czytam, ale wszystko pozytywnie. Teraz nalałam sobie jeszcze winka czerwonego, no i oczywiście piję wasze zdrowie, oj będzie miał ze mnie dzisiaj pociechę mój mężczyzna... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:33 Kruszyna walnij sobie na zdrowie!!!!! Jagoda może być stare, byle jakie byle całościowe!!!! nie dręcz nas!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Jestem... 21.03.05, 21:33 ulalala, będzie miał oj będzie miał pociechę Kruszynko, zdjęcie super - widać że git babka :0) jak to dobrze ze my sie wciąż śmiejemy... Odpowiedz Link
ata76 Re: Jestem... 21.03.05, 21:38 Pazur obejrzany, super kolorek!!!!!!! Robie wrażenie nie tylko na Pszczole Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:34 ja bym chciała umrzeć ze śmiechu, wyobrażacie sobie akt zgonu. Pani Pszcołaasia zmarła ze śmiechu... straszna szkoda dla świata nauki!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:36 dzisiaj przyszlam do pracy cała rozmazana ze smiechu!!! codziennie jeżdżę do pracy z takimi dwoma wariatkami!!!! autobus (bo ja wspieram polską komunikację) jest nasz!!! ale potem te barwy wojenne , które nakładam co rano spływają i chodzę z takimi naciekami na twarzy )) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Jestem... 21.03.05, 21:36 a ja bym chciala zebys Ty jeszcze z nami pobyła, wiesz, jak bedziesz tak gadac to nic nie znajde! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:37 ooooooooo choroba!!!!!!!! sorry!!!!!!! możesz jutro nam znaleźć to zdjęcie i rankiem posłać na razie gadaj )))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:38 ja wiem dziewczyny, ja mam jedną jedyną wadę za dożo gadam....możecie moje posty skasować.... pozwalam wam, ale i tak będę was czytywać!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: ale groźby się przestraszyłam.... 21.03.05, 21:46 słusznie!!!! my jesteśmy bardzo groźne. widziałaś atę??? z nią nie ma przelewek!!!! ja tam bym nie zaczynała ))) Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: ale groźby się przestraszyłam.... 21.03.05, 21:52 ona mnie za dobrze zna.... wie, że ja was nie opuszczę... hmmm trzeba bedzie nicka zmienic coby inkoguto tu występować co jakiś czas... Odpowiedz Link
ata76 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:42 ups, skasował mi się Twój post!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:44 Ata, spoko, Cytrusowa na pewno nas wyręczy tak jak dzisiaj (o północy!!!!!!!). A ja specjalnie do pracy przyjechałam wcześniej ((((( Odpowiedz Link
ata76 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:45 już mi lżej na sercu, bo ja taka mało pomysłowa jestem Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:54 w ten brak pomysłowości nie wierzę Ata, zwłaszcza po przeczytaniu Twoich kawałów i zobaczeniu twego zdjęcia Odpowiedz Link
ata76 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:57 zdjęcie to zasługa męża, nie będę sobie przypisywać jego zasług Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: ata jutro zakłada wątek 21.03.05, 21:43 mus to mus!!!! w zeszym tygodniu dałyśmy ci fory, ale teraz już nikt ci nie odpuści!!!! nieśmiałość nieśmiałościa, ja też jestem nieśmiała, ale tym razem niestety!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Jestem... 21.03.05, 21:45 nie no zupełnie nie rozumiem, asia błaga o wyjaśnienia... haf haf!!! mam cosik za dobry humor!!! to się źle skończy tylko dla kogo ciekawam. MISIU!!!! chodź tu do mnie... cos ci pokarzę..... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: zobaczcie jak nam się wątki pieknie rozwijają 21.03.05, 21:49 niedługo w ciągu jednego dnia przekroczymy 300... chyba trzeba to bedzie opić jakims winkiem... jak tam Kruszynko toasty za nasze zdrówko??? jeszcze jednego!!! za pomyślną owulację ))) rozbrykałam się dzisiaj cóś.... uspokójcie mnie błgam bo micha zamęczę... Odpowiedz Link
ata76 Re: Wyślę Wam ... 21.03.05, 21:49 swoje zdjęcie bez barw wojennych, a jako bonus będzie ze mną mąż!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Wyślę Wam ... 21.03.05, 21:54 Wszystkie toasty wypite. Za owu też. Mężuś smieje się, że mam już cudne kolorki na twarzy, mówiłam, że będzie miał pociechę, ha, ha. Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Wyślę Wam ... 21.03.05, 21:55 ty też dostajesz kolorków???? ja też, hmmmmm..... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 21:57 nie bój się... wchodzę!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 22:00 nie mogłaś od razu tak??????? super!!!!! teraz zdradź nam tajemnicę czy to twój ogród????? wygląda czadowo!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 22:02 aaaaaaaaaaaaa to twój ogród grał główna rolę w tym filmie "nigdy w życiu"? Odpowiedz Link
kruszyna75 Chwilka 21.03.05, 22:04 No bomba, pszczolaasia ma rację, twój ogród to ten z filmu, na bank Odpowiedz Link
jedna_chwilka :( 21.03.05, 22:07 to ogród moich teściów...tam sie teraz przeprowadzę... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: :( 21.03.05, 22:08 no ale jest piękny!!!! nie cieszysz się zbytnio z tego powdu co? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: :( 21.03.05, 22:09 to może jednak to jest twoje miejsce. Piękna kobieta i piękny ogród, czy może być coś cudowniejszego? Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: :( 21.03.05, 22:10 podpinam się pod przedmówczynię!!!! zgadzam się w 1000000% ))) Odpowiedz Link
ata76 Re: :( 21.03.05, 22:12 też dołączam się do grona przedmówczyń, nic dodać, nic ująć!!!! A swoją drogą taki ogród to czad!!!! Nie to co w bloku, balkonik i pikny widok na parking samochodowy Odpowiedz Link
ata76 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 22:03 a czegóż tu się bać Jagoda, przeca fajna z Ciebie kobitka!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: już...i boję się baardzo :)))) 21.03.05, 22:04 a moje dostałyście?????? Ten wielki nochal to właśnie ja!!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Ata 21.03.05, 22:05 Ata, zdjęcie zarąbiste, rozumiem, że impra była. Ale ja tak nieśmiało zapytam, czy to różowe to kajdanki?????? Odpowiedz Link
ata76 Re: Ata 21.03.05, 22:06 nic nie ujdzie Twojej czujnej uwadze!!!! Tak różowe kajdaneczki sprezentowane przez znajomych!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Ata 21.03.05, 22:07 nie wim tylko komu one się bardziej podobają..... mężusiowi, czy acie.... a Jagoda gdzie uciekła od kompa??? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Ata 21.03.05, 22:08 chyba się przestraszyła... nie wiadomo kogo lub czego. dziewczyny wszystkie jesteśmy lasie jak sie widzi. Odpowiedz Link
ata76 Re: Ata 21.03.05, 22:09 dobrze prawi koleżanka!!! Wina i miodu za tak trafne określenie!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Ata 21.03.05, 22:11 i dobrego seksiku.... głodnemu chleb na myśli.... Odpowiedz Link
jedna_chwilka a tam zaraz uciekla 21.03.05, 22:09 nie piszcie tak szybko, bo reumatyzm nie pozwala mi tak szybko przebierac paluszkami... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:09 a niby czemu? jesteśmy tu promykiem słońca, pociechą całego forum... chiba, że za brak powagi hihihihiii to znajdziemy sobie inne... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:11 za chroniczny brak powagi w tych jakże poważnych czasach.... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:12 może trochę inaczej/weselej ale po co się zamartwiać? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Mam pytanko 21.03.05, 22:13 sorki, ale mam zwałę... po winie.... po waszych tekstach. Ja juz też nie nadążam. A ja miałam taką wizję, że przyjdzie Asiulek, zobaczy co my tu powypisywałyśmy i stwierdzi, że wariatki jesteśmy i z takimi to nigdy nie wiadomo... ale o co to mi chodziło. Nie dziewczyny idę jeszcze po wino bo już majaczyć zaczynam Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: słuchajcie a może 21.03.05, 22:16 dzisja nowy wątek ata założy....nie to głupi chiba pomysł, nie będziemy wariować.... Odpowiedz Link
ata76 Re: słuchajcie a może 21.03.05, 22:17 nowy wątek na nowy dzień!!!!!Nie konbinuj Pszczolko Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: słuchajcie a może 21.03.05, 22:19 a może dobijemy 300-tki??? To się Cytrusowa zdziwi))) Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: słuchajcie a może 21.03.05, 22:20 ja się chyba winkiem Kruszynki nawaliła... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: zdrowie Cytrusowej 21.03.05, 22:22 i jej wątku po raz pierwszy!!!! ja golnę sobie sztachem papierocha!!!! no i nasze !!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:21 i już pójdę moje Anioły, bo ślipka mi się zamykają. Sciągam jeszcze tylko Ate...jezzza dopiero 52% - ja sie zabije! Dobrze ze chociaz u tesciow jest stale lacze Odpowiedz Link
ata76 Re: Alternatywne definicje 21.03.05, 22:23 Bankier Ktoś, kto pożyczy ci swój parasol podczas pięknej pogody, natomiast kiedy zacnie padać, natychmiast go odbierze. Harcerz Dziecko ubrane jak kretyn pod przywództwem kretyna ubranego jak dziecko. Dyplomata Ktoś, kto potrafi powiedzieć "spierdalaj" w taki sposób, że poczujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą. Ekonomista Ekspert, który potrafi dokładnie wyjaśnić, czemu jego wczorajsza prognoza na dziś się nie sprawdziła. Koleżanka Osoba przeciwnej płci, która ma "to coś" co powoduje, że absolutnie nie masz ochoty się z nią przespać. Pesymista Optymista z bagażem doświadczeń. Informatyk Ktoś kto naprawi problem o którym nie wiedziałeś w sposób, którego nie rozumiesz. Statystyk Ktoś, kto jest niezły z liczbami, ale brakuje mu charakteru aby zostać inżynierem. Ksiądz Osoba, do której wszyscy ludzie zwracają się "ojcze" oprócz jego własnych dzieci, które używają zwrotu "wujku". Ból głowy Szeroko stosowana przez kobiety metoda antykoncepcji. Monogamia Zrepresjonowana poligamia. Nanosekunda Odcinek czasu jaki upływa pomiędzy zapaleniem się zielonego światła a facetem za tobą zaczynającym trąbić klaksonem. Praca zespołowa Możliwość zwalenia winy na inne osoby. Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Alternatywne definicje 21.03.05, 22:25 sama nie wiem które najbardziej mi sie podobają, zaczęłam sikać ze smiechu od dyplomaty... nie no ata petarda!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:23 atka taka szczupła to i zdjęcie ciężkie!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:23 nno i dobranoc pchły na noc, karaluchy po poduchy, a szczypawki pod zabawki!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:24 Słodkich snów!!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka tylko 5 posów 21.03.05, 22:28 to dla cytrusowej....Kochana zwariowałyśmy dla Ciebie widzisz to? Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: 300-setny jest mój!!!!! 21.03.05, 22:31 a mój 301. dobranoc dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! uśmialam siędzisiaj tak, że szkoda gadać.... a jutro kacyk po winku Kruszyny!!! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:24 Ok, zdrowie Wasze i za waszą pomyślność.... ja tu jednak jeszcze trochę posiedzę. Odpowiedz Link
ata76 Re: Amerykanie przechwycili komunikaty .... 21.03.05, 22:26 Amerykanie przechwycili komunikaty przesyłane przez rosyjską misję na Marsa. Nie mogli jednak ich rozszyfrować i zwrócili się o pomoc do Polaków, którzy złamali kiedyś enigmę to może i z tym sobie poradzą. Po pięciu minutach nadchodzi odpowiedź: - Ruscy na sto procent znaleźli wodę na Marsie. Amerykanie w szoku bo nie mogli sobie poradzić z tym przez wiele dni i przy zastosowaniu najszybszych komputerów. - Jak na to wpadliście!? I skąd ta pewność? - Bo w pierwszym komunikacie proszą żeby w następnym transporcie przysłać im cukier i drożdże. Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Amerykanie przechwycili komunikaty .... 21.03.05, 22:28 nie moge już kobieto.... Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: Ja też chyba sobie walnę lufkę przed snem 21.03.05, 22:27 ja chiba zaraz odpadam cós mi się w glowie kolebie sama nie wiem czy to wino, czi papierochi.... Odpowiedz Link
ata76 Re: i ostatnie... 21.03.05, 22:29 Grupa Szkotów w strojach narodowych defiluje w ulicznej paradzie. Gdzieś z przodu wytworzył się korek, więc parada na chwilę przystaje. Kobieta przyglądająca się paradzie z chodnika zagaduje: - Przepraszam za niedyskrecję, ale zawsze byłam ciekawa, co panowie noszą pod tymi kiltami. Na to stojący najbliżej Szkot: - Ja tam nie lubię dużo gadać - niech pani da rękę. * * * * * Małżeństwo zapisało się do szkoły rodzenia. Aby uświadomić mężowi jak ciąża utrudnia kobiecie ruchy, instruktor przyczepił mu do brzucha worek z piaskiem. Mąż stoi sobie i mówi że wszystko w porządku, nie jest mu źle. Wtedy instruktor upuszcza pióro i prosi mężczyznę aby je podniósł. - Znaczy chce pan abym podniósł to pióro tak jakbym był w ciąży, w taki sposób, w jaki zrobiłaby to moja żona? - Dokładnie - odpowiada instruktor. Mąż odwraca się do żony i mówi: - Kochanie możesz podnieść mi to pióro? * * * * * Rząd Ukrainy zastanawia się co zrobić z ziemią wokół Czernobyla. - Nie możemy tam nic uprawiać, ani ziemniaków, ani kukurydzy... - Możemy zasiać tytoń, a na paczkach papierosów umieścimy napis: "Ministerstwo Zdrowia ostrzega po raz ostatni" * * * * * Gmina żydowska postanowiła nagrodzić swojego rabina za 25 lat pracy wysyłając go na wycieczkę na Hawaje. Przewodniczący synagogi postanowił, że miłym dodatkiem do podróży będzie wynajęcie rabinowi kobiety do towarzystwa dostępnej przez cały czas urlopu. Kiedy rabin wszedł do swojego pokoju hotelowego, zobaczył tam piękną, nagą dziewczynę leżącą na łóżku. Natychmiast zażądał by wytłumaczyła mu co to znaczy, a ona opowiedziała całą historię. W jednej chwili rabin podniósł słuchawkę i zadzwonił do przewodniczącego. - Gdzie twój szacunek? - pyta - Jak mogłeś zrobić coś takiego? Jako rabin powinienem być darzony dużym szacunkiem przez każdego członka gminy, jestem na ciebie bardzo wściekły! Kiedy tak wrzeszczał do telefonu, dziewczyna zaczęła się ubierać i powoli wychodzić. W tym momencie rabin przerwał rozmowę z przewodniczącym i powiedział do dziewczyny: - A ty dokąd? Czy ja jestem zły na ciebie? Odpowiedz Link
pszczolaasia1 Re: No to 300 21.03.05, 22:33 bądźmy zwarte i gotowe do witra. narka dziewczyny!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: No to 300 21.03.05, 22:33 ja też kończę, bo mężuś już woła na wieczorne co nieco!!!!Pa pa pa Odpowiedz Link
rybcia.rybcia Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 22:39 No i nie zdazylam nic napisac a tu koniec poniedzialku, w tym tempie to mi sie za szybko zwolnienie skonczy ) Alez sie rozgadalyscie, kruszyna - dziekuje za zdjecie rozwiany wlos fantazyjnie podrywa galazke) Musze Wam sie do czegos przyznac, strasznie sie boje sciagania szwow zwlaszcza tych z pepka bo mam tkai gleboki ze konca nie widac, maz sieze mnie smieje a ja sie naprawde boje brrrrrr a to jzu w srode Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Na poniedziałek - Cytrusowa:-) 21.03.05, 22:45 Rybka, będziemy z Tobą, nie bój się. Odpowiedz Link