kurova
13.04.05, 16:18
Raz w miesiącu w okolicach 16 dc pojawia się u mnie śluz, na który ja mówię
klucha, jest to gęsta galaretowata wydzielina.Występuje ona tylko raz w
ciągu cyklu i raz w tym danym dniu, tzn. jak się papierem podetrę to już
więcej w tym dniu tego nie będzie.
Kiedyś się spytałam gin. i powiedział mi że w dobie monitoringu raczej już
się nie obserwuje śluzu.
I dalej nie wiem co to jest i czy to jest normalne, bo poczytując Was nie
wspominacie o tym.
A ja sobie jakiś czas temu wydedukowałam że to oznacza koniec dni płodnych,
ale któregoś razu będąc u gin. miałam akurat robione USG i lekarz po
wyglądzie jajników i endometrium powiedział że w tym cyklu nie było
jajeczkowania, a ten śluz miałam dzień wcześniej i wtedy moja teoria padła w
gruzach.
NApiszcie mi proszę co Wam o tym wiadomo, będzie to dla mnie cenną wskazówką.