Dodaj do ulubionych

3.05.2005 wtorek... czekamy na wieści

03.05.05, 10:30
Cześć dziewczyny. Dziś chyba będzie spokojny dzień. Jak zauważyłyście mało
kto zrozumiał nasze intencje w innym wątku przez co czuję się trochę
beznadziejnie, ale spoko. Mną się nie martwcie.

Kruszynko - mimo wszystko dziękuję, że napisałaś tam swoje odczucia. Ja się
podpisałam pod tym i nie żałuję. Jeśli dziewczyny nie akceptują tego to
trudno (choć nie rozumię skoro wątek może być odzyskany ale może lepiej nie
komentowac)... nic nie poradzimy

Jagoda - miałaś rację. Czasem nie warto nic wyjaśniać.

Ata - daj znać kochana jak będziesz coś wiedziała...

PSZCZOŁA - modlę się ...

Romka: W brzuchu ciężarnej kobiety były blizniaki.
Pierwszy zapytał drugiego:
- Wierzysz w życie po porodzie?
- Jasne. Coś musi tam być! Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu
jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem.
- Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by to miało wyglądać?
- No nie wiem, ale bedzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść
buzią...
- No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby
jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina.
- No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę, i ta się bedzie o nas starać.
- Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według ciebie w ogóle jest?
- No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by
nas nie było.
- Nie wierzę! Żadnej mamy nie widziałem czyli jej nie ma...
- No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa,
albo poczuć jak głaszcze nasz świat.
Wiesz, ja myślę,że prawdziwe życie zaczyna sie dopiero później...

A tak na marginesie to u mnie tempka nadal 36,6 st (16 dc) i nie wiem czy
brac duphaston czy nie. Chyba jeszcze poczekam kilka dni...
Obserwuj wątek
    • sabi35 Re: 3.05.2005 wtorek... czekamy na wieści 03.05.05, 10:49
      Słuchajcie dziewczyny. A czy zastanowiłyście się, jak ja się poczułam po
      skasowaniu wątku? Bo nie rozumiem argumentu, że Pszczoła była zaszokowana moim
      przypadkiem, sorry. Bo co tam było jeszcze takiego szokującego? Poczułam się
      prawie winna tego, że coś tam skrobnęłam. I że to właściwie dlatego go
      skasowano.
      • annalalik Re: 3.05.2005 wtorek... czekamy na wieści 03.05.05, 10:52
        Ja ze swojej strony mogę Ci tylko powiedzieć, że bardzo mi przykro, że poczułaś
        się urażona. Nikt nie chciał źle. Kilka osób chciało dobrze dla kogoś innego...
        tylko tyle. Przepraszam jeśli przez to Cię urażono sad
        • sabi35 Re: 3.05.2005 wtorek... czekamy na wieści 03.05.05, 11:09
          Przecież nikt mnie nie uraził, ja nie jestem aż tak wrażliwa wink Tylko rozumiem
          też inne dziewczyny, które tam pisały. Nie można wymazać wielu rzeczy z
          przeszłości albo udawać że ich nie było czy nie ma.
          Ja też bardzo mocno trzymam kciuki za Pszczołę, ale niezależnie od tego, co się
          stanie, będzie musiała żyć dalej i to zrobi. Człowiek jest w stanie wiele
          znieść, więcej niż mu się wydaje. I może być też szczęśliwy, bo to właśnie jest
          najważniejsze w życiu, być szczęśliwym wbrew przeciwnościom losu. Cierpienie
          należy do naszego życia i to ono właśnie czyni z nas homo sapiens.
          Dlatego nie chcę tutaj zaczynać niepotrzebnych dyskusji. Nie jestem na nikogo
          obrażona ani urażona, może tylko bardziej zahartowana życiem. Pa
          • kawka74 Re: 3.05.2005 wtorek... czekamy na wieści 03.05.05, 11:22
            Sabi, Twój hart ducha budzi we mnie niekłamany podziw.
      • netka76 Re: 3.05.2005 wtorek... czekamy na wieści 03.05.05, 11:01
        dziewczyny po co Wam te kłótnie i nieporozumienia przywróćcie ten wątek jeśli
        nie było tam nic co by złamało regulamin. Myśle że osoba o którą sie martwicie
        (piszę tak bo właściwie to nie wiem o co poszło i kto brał w tym udział)
        zrozumie a i zawsze może ominąć ten wątek.jest to ogólno dostępne forum więc o
        tym powinien zdecydować ogół.
        i ja też myśle o Pszczolasi oby jej sie udało
    • annalalik e-przyjaciółki (J, A, C, R, A, P, N, K, T, ) 03.05.05, 11:07
      jeśli któraś będzie to odezwijcie sie co? Może się umówimy tam gdzie zawsze po
      20:00?? Tutaj dziś jest trochę męcząco a ja muszę odpocząć. Ten pęcherzyk chyba
      faktycznie szlak trafił.. sad
      • tola79 Re: e-przyjaciółki (J, A, C, R, A, P, N, K, T, ) 03.05.05, 11:33
        Anulka, dziękuję za wczorajszego sms-a o Pszczółce. Cały czas trzymam za nią
        kciuki. Dziś będę przez jakiś czas przy komputerze. I Ty też nie martw się
        kochana smile))
        • annalalik Tolu kochana 03.05.05, 11:36
          Myślę że dziś to mozemy sie mało dowiedzieć. Jest wolny dzień więc pewnie w
          szpitalu tez nie bardzo coś powiedzą. No chyba, że będą już wyniki badań ale to
          pewnie Atka albo sama Pszczółka coś napisze smsem.
          Narazie nic nie wiem nowego. Jeśli coś będę wiedziała to napiszę na kom.
          • tola79 Re: Tolu kochana 03.05.05, 11:46
            Ok, będę czekać smile
        • patka05 Re: e-przyjaciółki (J, A, C, R, A, P, N, K, T, ) 03.05.05, 11:41
          Witam dziewczyny smile
          Tam gdzie zawsze po 20:00? suspicious
          Chyba za zielona jestem jeszczesuspicious

          A w sprawie duphastonu- w jednym z cykli popsuł mi się termometr i przez kilka
          dni tego nie zauważyłam, cały wykres był więc nie miarodajny. Zaczęłam łykać
          duphaston od 19 dc przy cyklach 30 dniowych- na chłopski rozum uznałam, że to
          najbardziej odpowiednia data, 11 dni do spodziewanej miesiączki. I w tym właśnie
          cyklu zaszłam w ciążę smile
          Zaufaj trochę własnemu organizmowi, zdaj się na instynkt- tyle mogę Ci poradzić smile
          • annalalik Patka 03.05.05, 11:45
            ale ja duphastonem reguluje cykle wlasnie (byly 15 dniowe) - mam niski
            progesteron.Bez skoku tempki nie wiem co i jak a nie chce go brac za wczesnie
            by nie przeszkodzic w ewentualnym zagniezdzeniu (choc nadziei sobie nie robie)
            • annalalik Jagoda - wiem ze gdzies tam jestes 03.05.05, 11:46
              ide na spacer - narazie. Jakbys cos wiedziala to wiesz co robic kiss
            • patka05 Re: Patka 03.05.05, 11:48
              Acha, rozumiem. Ja brałam w innym celu- po pierwszym poronieniu cykle nadal byly
              30 dniowe ale mialam plamienia przed @.
              Podejrzewam, ze teraz bedzie tak samo- do pierwszej spodziewanej @ jakieś 9
              dni... zobaczymy.

              A nie masz możliwości skontaktować się ze swoim lekarzem, żeby się go poradzić?
              • annalalik Re: Patka 03.05.05, 11:51
                Ja tez mam plamienia tyle ze ostatnio zaczynaly sie w 14 dc i 15 - 16 dc
                przychodzila @. Lekarzowi tyłka nie chce zawracać bo wiem co mi powie. Każe
                przyjechać by sprawdzić co z pęcherzykiem a mnie w tej chwili nie stać na 80 zł
                za wizyte. Odpuszczę sobie - co ma być to będzie.
          • jedna_chwilka Re: e-przyjaciółki (J, A, C, R, A, P, N, K, T, ) 03.05.05, 11:54
            Anusiu...
            taaak nie mam słów komentarza...przykro jest kiedy ktoś widzi tylko
            fragmentarycznie...
            żadna z nas nie mówiła, że wątek nie jest ciekawy,
            żadna z nas nie obciąża Sabi - sama napisałam do Ciebie Sabinko wtedy, że chylę
            czoła przed Twoją mądrością życiową, której choć część chciałabym posiąść
            nie chce mi się nawet myśleć o tym, bo w jednej z wypowiedzi zostało
            napisane "że to jest forum publiczne i jak się nie chce czegoś czytać, to niech
            po prostu się nie zagląda", taaak, no cóż, no to niech!
            o 20.00 spróbuję, bo ok. 17.00 muszę pojawić się w pracy i nie wiem na jak
            długo ale spróbuję dać radę smile będę zaszczycona i będzie mi ogromnie miło
            Aha i zgłaszam pewien postulat: piszmy do siebie maile.
            • annalalik Postulat przyjęty. 03.05.05, 11:57
              Tylko zawsze? czasem? kiedy?
              Jeśli bedziesz wczesniej w pracy to daj znac to wczesniej sie spotkamy
              • jedna_chwilka dobrze...a na razie... 03.05.05, 12:03
                nie myśl o pęcherzyku, bo może ma się dobrze smile wypocznij sobie Kochana,
                Tobie spokój i wypoczynek należy się najbardziej - masz ogromne serce, pamiętaj
                o tym.
                • annalalik Jagoda 03.05.05, 12:05
                  No to biorę to serducho i mężusie na spacer zaraz smile 30 stopni to sukieneczkę
                  wdzieję ładną smile) Podziałam mężusiowi na wyobraźnię smile
                  Jagoda a Twoje serducho jest równie wielkie co moje przecież smile)
                  Jak cos to sesemesuj smile) PAPA
                • tromysza Re: dobrze...a na razie... 03.05.05, 12:05
                  Cześć kochane, kurczę,ale zamieszane przez ten nieszczęsny wątek. sad(((
                  Mam wrażenie, że jesteśmy bardzo wrażliwe - zresztą to normalne. Jak mamy nie
                  być wrażliwe. Ja cały czas dopinguje pszczole. - i bardzo mocno ją ściskam.
                  Odzywajcie się dziewczyny- a jeśli czujecie się urażone, że czasem tu wpadam-
                  napiszcie szczerze. Ja rozumiem minimalną potrzebę prywatności. nawet na
                  forum. smile)))
                  • tola79 Re: dobrze...a na razie... 03.05.05, 12:08
                    Jak to urażone, bo czasem tu wpadasz????? Jeśli już, to dlatego, że ZA RZADKO
                    tu jesteś smile)))) Tromyszko, buźka smile
                  • kruszyna75 TROMYSZKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.05.05, 12:23
                    Absolutnie masz tu wpadać kiedy tylko zechcesz smile))))))))))))
                    No tak sie zdarzyło, że Asiulka wyjechała i pewno dlatego nie mogła od razu
                    ponaprawiać całego zamieszania, ale spokojnie, oczywiście każda z nas ma prawo
                    powiedzieć co myśli, choć nutka zrozumienia by się przydała smile)))))))))
                  • jedna_chwilka Re: otóż wyobraż sobie 03.05.05, 12:24
                    jest nam niezmiernie miło czytać tak samo jak Sabinki wypowiedzi.
                    Nie każdemu atmosfera u nas odpowiada, bo my raczej nie opisujemy sobie
                    wnikliwie naszych wyników badań ani poczynań z PANAMI. Jesteśmy tu dla siebie i
                    dla innych, żeby nasze poczucie humoru... czasem wisielcze, czarne, niesmaczne
                    podbudowywało nas w staraniach. Każda jest uwikłana w jakąś historię rodzinną,
                    zdrowotną, inną ale łączy nas ogromne pragnienie, stanowimy dla siebie siłę
                    tym, że jesteśmy tu razem i potrafimy się śmiać z głupot.
                    Zawsze podkreślamy, że jesteśmy "starające inaczej" także potwierdzamy wszystko
                    co zostało już wypowiedziane również w dyskusji o tyym, że usunęłyśmy Twój
                    wątek. Jesteśmy "silną grupą wsparcia" i w związku z tym bardzo martwiłyśmy się
                    o Pszczołę i Kruszynkę i jeszcze inne babeczki z nami korespondujące.
                    Jesteśmy zdania (a nie jestem jak sądzę odosobniona), że dzięki takiej naszej
                    drodze (chilli profil działania - uśmiech) tak wiele osób do nas dołącza, bo i
                    tego poszukują. Nie jesteśmy clownami śmiejącymi się bez przerwy ale zdajemy
                    sobie sprawę ze społecznego aspektu forum. Nie możemy udowadniać, że nie
                    jesteśmy wielbłądami ale naprawdę nie myślałyśmy i nie myślimy tylko o sobie.
                    Szkoda, że tak trudno to zrozumieć.
                    Jeśli Cię Tromyszko nie zraziłam, pisz do nas, już raz Ci pisałam - miło Cię
                    poznać smile
            • sabi35 Re: e-przyjaciółki (J, A, C, R, A, P, N, K, T, ) 03.05.05, 12:07
              Ale ja podkreślam jeszcze raz, że niczym nie jestem urażona i wcale nie chcę,
              żeby ten wątek wrócił. Rozumiem każdą stronę i nie chcę żeby były tu jakieś
              sceny. Myślę, że bez obaw można wyrażać tutaj swoje opinie licząc się jednak z
              tym, że nie każdemu będą się podobać. Ja np. nie rozumiem po co są testy
              owulacyjne, ale staram się o tym nie pisać, bo skąd mam wiedzieć, czy kogoś tym
              nie urażę, przecież nie wiem, jak inni ludzie żyją wink
              A o Pszczółkę się bardzo martwię, bo na samą myśl, co tam przeżywa aż ściska mi
              się serce. I wiem, co będzie przeżywać, jeżeli rzeczywiście się nie uda (ale to
              wypluwam). Aż nie chcę o tym myśleć. Trzymajcie się
              • kruszyna75 Sabi 03.05.05, 12:17
                Jestem jedną z tych osób, które nie przeczytały twojego postu, ale znając Cię z
                poprzednich wiem, że na pewno wiele w nim było mądrych słów. Teraz z
                perspektywy czasu i co pisała Pszczoła wiem, że hartem ducha podobne jesteście
                do siebie smile)) Teraz wiem, że to co zrobiły dziewczyny nie było idealnym
                rozwiązaniem, ale czasem po prostu sercu do rozumu daleko.
            • kawka74 Re: e-przyjaciółki (J, A, C, R, A, P, N, K, T, ) 03.05.05, 12:23
              Pozwolę sobie napisać, jak to wyglądało z mojej, w zasadzie niezaangażowanej
              strony. Jeden z najciekawszych, najbardziej wartościowych wątków znika nie
              wiadomo czemu. Motywy, którymi się sugerowałyście, były szlachetne, naprawdę.
              Budzi to we mnie szacunek, ale jednocześnie pewien smutek i poczucie
              odtrącenia. Założenie było pewnie i słuszne, ale wykasowywanie wątku, w którym
              nikt nikogo nie obraził, a wręcz przeciwnie, jest trochę nie fair wobec wielu
              innych forumowiczek. Mylę się pewnie w swoim osądzie, ale takie było moje
              subiektywne odczucie. Po prostu zrobiło mi się przykro.
              • kruszyna75 Re: e-przyjaciółki (J, A, C, R, A, P, N, K, T, ) 03.05.05, 12:30
                Kawka, powiem Ci tak, absolutnie nikt tu nikogo nie odtrąca, ale rozumiem Twoje
                odczucia. Dlatego postanowiłam napisać coś na tamtym wątku, żeby ukrócić
                sensację. Chciałam, żebyście zrozumiały. Chwilka pisała na priva komuś kto był
                zainteresowany i prosił o wyjaśnienie. Jak Asiulka wróci to odzyska wątek to
                może się wszystko uspokoi. Jesteśmy tylko ludźmi, podejmujemy pewne decyzje,
                czasem okazuje się, że nie tak miało być, ale tak samo Kawkuś jak Ty budzi we
                mnie szacunek jeżeli ktoś coś robił z dobrego serca.
    • misia_7 czuję się dziwnie 03.05.05, 12:14
      może ja coś powiem, co ja o tym wszystkim sądzę. Otóż ja też jestem wrażliwa i
      przejmuję się mocno problemami innych dziewczyn z tego forum. Ale teraz dzieje
      się rzecz niesłychana - domyślam się, że jedna z nas przeżywa trudne chwile,
      ale panuje tu taka zmowa milczenia, ja nic nie wiem, wolę się nie pytać, by nie
      być posądzona o wścibstwo. Nasz wątek "dla starających sie po poronieniu" już
      spadł na dół strony, ostatni post jest mój, boję się cokolwiek dopisać, żeby
      to nie było niestosowne co do chwili. Ja też się martwie!!
      • bania79 Re: czuję się dziwnie 03.05.05, 12:24
        Ojej, a o mnie też już wszyscy zapomnieli... A miało być tak pieknie!
        Dziewczyny, miałyśmy się wspierać a nie urażać!!!!!!!!!! Kochaneczki,
        wracajcie!!
    • jedna_chwilka Dziewczyny.... 03.05.05, 12:30
      litości )
      to nie tak miało być, czy teraz mam się czuć źle cholera, że wątek starających
      się po poronieniu spada?
      Jezza no wybijcie mi tę myśl z głowy.
      Kochane ten wątek spadał, bo Pszczoła zajszła...przykre bo na razie z
      komplikacjami a ze szpitala nadawać nie może.
      Dajmy już temu spokój, błagam. Obiecałam już, że tamten wątk wróci...Adminka
      się o to postara smile. ON BYŁ NAPRAWDE BAAARDZO MĄDRY!
      • bania79 Re: Dziewczyny.... 03.05.05, 12:32
        Jagódko, chyba rzeczywiście trzeba zacząć mailować! Ja tylko na chwilę dziś,
        ale jutro jak uporam się z bałaganem w pracy obiecuję do was napisać! Tak
        fajnie mi się z wami czas spędzało, że nie chcę tego tracić! Chyba trzea
        przypilnować, żeby wszystko wrociło do normy!
        • tromysza hihihihi 03.05.05, 12:37
          jestem pewna, że Bóg mnie pokarał!!!!! Wysmarowałam wielce "pojechanego"
          (abstrakcyjnego też trochę) posta. Spędziłam nad nim 20 min. Kliknęłam i się
          ulotnił. jak kamfora. ratunku ratunku.
          Chyba jednak mój Anioł Stróż nie chce, żebym się zanadto mądrzyła.
          P.S Cenię prywatne wątki. Są cudowne i wspierające. Taki właśnie był wątek mój
          i ewkaczo, magdulki, moli.
          • tromysza my też 03.05.05, 12:39
            rzadko pisałyśmy o badaniach- raczej jechałyśmy abstraktem i lekkim debilizmem.
            Ten wątek pozwolił mi przetrwać zimę i sprawił, że wiosny nie spędzam w
            Tworkach tylko (jeszcze) jako wolny człowiek bez psychotropów i bez kaftana
            wiadomo jakiego. O!!! Ściskam Was mocno. Buziak.
            • jedna_chwilka Re: my też 03.05.05, 12:45
              no właśnie o to chodzi, walnąć abstraktem z grubej rury zamiast dać się związać
              kaftanem
              Wasz wątek był giteski bardzo, sama byłam czytaczem nałogowym smile
              Tam też cuś się poptaczyło? Eeee, ni ma o ciem gadać.
              Pszczoła wróci będziem boki zrywać..., niech tylko dojdzie do siebie
        • tola79 Re: Dziewczyny.... 03.05.05, 12:40
          Dziewczyny, dajmy już spokój z tym. Skoro wątek da się odzyskać, to znaczy że
          tak będzie i nie ma co rozwijać tematu w nieskończoność. Też nie wiedziałam, o
          co chodziło, dziewczyny mi wyjaśniły i wszystko rozumiem. Zgadzam się z
          Kruszyną: teraz najważniejsza jest PSZCZOŁA! No właśnie, czy sa jakieś nowe
          wieści?
          Cześć Banieczko smile
      • misia_7 Re: Dziewczyny.... 03.05.05, 16:32
        > czy teraz mam się czuć źle cholera, że wątek starających
        > się po poronieniu spada?
        > Jezza no wybijcie mi tę myśl z głowy.
        >
        no to wybijam: nie o to mi przecież chodziło!!!!
    • kruszyna75 Re: 3.05.2005 wtorek... czekamy na wieści 03.05.05, 12:50
      Dziewczyny, zaraz Tomek zabierze się za instalkę nowego systemu na moim kompie,
      nie będzie mnie więc przez kilka godzin. oDezwe się pewno późnym popołudniem.
      Jeżeli któraś będzie miał wieści od Pszczółki to dajcie znać na sms-a.OK?
      Trzymajcie się i nie znikajcie, pleeeeeeeeeeeease smile))))))))))))))))
      Tofane jesteście, wszystkie, bez Was było źle smile
      • asiulka1976 skasowany watek wwwwrrrrrrrrrr 03.05.05, 13:34
        Tak jak pisałam i mowilam skasowanie watku jakiego kolwiek łaczy sie z burza
        lub zupełna ignorancja i w tym przypadku burza niesamowita (moim zdaniem) kto
        chcial i tak dowiedzial sie na priv chociaz co sie stało i dlaczego zostal
        usuniety inne chcialy aby powrocil watek bo był ciekawy i co ja mam zrobic ??
        przywruciłam watek z częscia watkow i zobaczymy .............
        • jedna_chwilka Re: skasowany watek wwwwrrrrrrrrrr 03.05.05, 13:36
          przepraszam, że Cię na to naraziłyśmy...wybacz
          • asiulka1976 Re: skasowany watek wwwwrrrrrrrrrr 03.05.05, 13:40
            no zastanowie sie ;o)

            Oczywiscie ze nawet nie ma co wybaczać !!ja tez bym tak zrobiła wiem o co
            chodziło i dlatego podałam nitce moje nicki aby wykasowala post bo mnie nie
            było przy kompie ale jak wrociłam przeczytalam wszystko i stwierdzilam ze
            mialyscie 100% racji ale teraz jak wszystko juz wiadomo watek moze powrócic....
            ........ chyba.
            • cytrusowa Re: skasowany watek wwwwrrrrrrrrrr 03.05.05, 13:54
              ale Kobietki, o co tak właściwie chodzi - Sabi wszystko powiedziala i
              przychylam sie do prosby, by juz nie walkowac w kolko tego tematu.
              Pogadajmy o czymś innym.

              slyszalam ze np. w Gdansku upal, a tu dzis wreszcie ochlodzenie czyli plus 21,
              burza byla i de popadalo
              • sabi35 Re: skasowany watek wwwwrrrrrrrrrr 03.05.05, 14:00
                Ee, a u nas leje i zimno.
                Może by któraś jakiś kawał? Bo tutaj rzadko coś się słyszy.
                • cytrusowa kawal 03.05.05, 14:03
                  no sabi,ja Ci niestety nie sprzedam żadnego kawalu bo nie zanm - jestem zero
                  kawalowe, hihi.
                  lep[iej mi powiedz, czy poszliscie na pochod, bo wczoraj w szkole mowila nam
                  nauczyciel, ze w Koeln byly dwie duze demonstracje pierwszomajowe, hihi
                  • sabi35 Re: kawal 03.05.05, 14:10
                    Nie, w niedzielę leczyliśmy kaca (to znaczy ja mniej), bo w piątek mieliśmy
                    wielką imprezę kubańska, a w sobotę zaproszeni byliśmy na grila u Rosjan, gdzie
                    było bardzo wesoło. Wracaliśmy przez całe miasto na rowerach, co było lekko
                    niebezpieczne (ale jechaliśmy przez park), ale mam tylko lekko obite biodro i
                    stłuczony łokieć. Jako byli komuniści mamy dosyć pochodów pierwszomajowych
                    (choć dzieliło nas wtedy ... 9 tys, km wink))))
                    • cytrusowa Re: kawal 03.05.05, 14:13
                      aaaaa, po pijaku sie jechalo na rowerach!!! no ładnie...
                      musze zgodnie z niemieckim obyczajem i obowiazkiem donieśc na Waswink
                      • sabi35 Re: kawal 03.05.05, 14:15
                        Nie masz innego wyjścia, a jak tam twój niemiecki?
                        • cytrusowa Re: kawal 03.05.05, 14:16
                          ehhh, no jakos idzie, tylko w koncu musze usiasc na dupie i zacząć wkuwać
                          bo to co z lekcji to za malo
                          • sabi35 Re: kawal 03.05.05, 14:19
                            No tak, bo w domu mówisz po polsku, więc pewnie tylko w szkole i na zakupach
                            używasz niemieckiego. Też macie w czwartek wolne, czy tylko my tutaj w Bawarii
                            jesteśmy uprzywilejowani?
                            • cytrusowa Re: kawal 03.05.05, 14:21
                              masz racje - w domu po polsku. no i w czwartek wolne, bo ponoc to katolicki
                              land, hmmm

                              a ze od poczatku na tym kursie srody mam wolne, to tera przede mna dwa dni
                              byczenia, hihihi
                  • patka05 Re: kawal 03.05.05, 14:36
                    Kawał na życzenie, stary jak świat suspicious

                    Na jednej z bram wiodących do raju widać napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej:
                    "Dla mężczyzn, którzy nie dali się zdominować przez kobiety".
                    Przed pierwszą bramą kłębi się tłum zmarłych, przed drugą stoi jedna samotna
                    duszyczka.
                    Podchodzi do niej święty Piotr:
                    - A ty co tu robisz? - pyta.
                    - Nie wiem... żona kazała mi tu stanąć...

                    Mnie tam dziś humorek dopisuje, pora wykorzystać dobrą pogodę (u nas w Łodzi
                    słonko i 30 stopni!) i fatk, że małżonek ma dziś wreszcie wolne. Wybieramy się
                    właśnie za miasto nad wodę, pokorzystać kilka godzin ze słonka smile
                    Trzymajcie się dziewczyny!

                    pozdrawiam,
                    patka
                    ---
                    Czekam na sierpień
                    • cytrusowa pogoda 03.05.05, 14:38
                      korzystajcie z pogody, korzystajcie - ma sie od jutra popsuc niestety. i w
                      polsce i w szwabii
                    • sabi35 Re: kawal 03.05.05, 14:38
                      Tylko dobrze się zabezpiecz, bo mnie jeszcze dzisiaj pieką plecy po
                      niedzielnych wylegiwaniach się na słoneczku!
    • annalalik Jestem 03.05.05, 14:59
      Asiulka - kochana jesteś i myślę, że wybaczenia się doczekamy smile)

      Jagoda - dzięki za meski. Kurcze widzę, że tu dyskusja rozgorzała na temat
      wątków ale całe szczęście, że mnie nie było... myślę, że niektóre osoby
      poprostu nas nie zrozumiały ale nie wiem czy to dla nas dobrze czy źle. Trochę
      przykro mi i nie wiem czy serduchem można myśleć by nie zostać napiętnowanym..

      Cytrusiu - u mnie jest 31 stopni wink) Wspaniale tylko zaciepło na spacery
      długie. Byłam na godzinkę i teraz już musze odpocząć.

      Tromyszko - jesteś zawsze tu mile widziana - już wczoraj Ci to mówiłam smile)

      PSZCZOŁA słychajcie podbija serca w szpitalu. Napisała mi że jeszcze jeden
      doktorek jej się opiera ale to już kwestia czasu smile) Podziwiam ją. Ona jest
      wesoła a my się za nią martwimy i tak chyba jest dobrze. Pewnie to jest dobra
      mina do złej gry ale podziwiam ją.
      • cytrusowa Re: Jestem 03.05.05, 15:03
        fajnie, ze jestes Asiusmile

        a co do Pszczoły - takich ludzi trzeba. Pozytywnych na maxa!!!

        jagódka - dzieki za info o Pszczole!!!i jeszcze bym prosila o info w wiadomej
        sprawie - dane juz mam, ale kwoty brak!
        --
        Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

        Coś takiego ciekawego
        • annalalik Re: Jestem 03.05.05, 15:08
          Aniu smile)
          • cytrusowa Re: Jestem 03.05.05, 15:16
            tfu, mysle Aniu, pisze Asiu - niestty: starosc nie radosc,hihi
            • annalalik Re: Jestem 03.05.05, 15:22
              Spoko spoko smile) Mnie tez sie to zdarza smile)

              Pogoda sie u Ciebie poprawila? Bo moi rodzice leca nach Dortmund w czwartek i
              zastanawiaja sie jak bedzie smile
              • cytrusowa Re: Jestem 03.05.05, 15:27
                wiesz co? tu sie juz popsula - zaraz znowu bedzie grzmialo!
                wczoraj upal sakramencki, dzis tylko 21, ale ma sie schlodzic. Do konca tyg ma
                tu byc plus 14, ale ogolnie nie jest zle, tu w niemczech zawsze jest cieplej
                niz w Polsce
                • annalalik Re: Jestem 03.05.05, 15:34
                  no to spoko smile) przekaze rodzicom smile)
        • jedna_chwilka Re: Jestem 03.05.05, 16:29
          qrde balans, wyslalam Ci imajlą
          • annalalik Re: Jestem 03.05.05, 16:36
            dostałam ten o 12:21. O ten Ci chodzi? Bo nie kum kum
            • jedna_chwilka a to ja żle wkleiłam 03.05.05, 16:39
              licząc po cichu na entelegencje Cytrusowej, bo to w odpowiedzi na jej pytanko
              było, hihi
              • annalalik AAA 03.05.05, 16:43
                to ja kurde myslalam ze cos nie kumata jestem i nie wiem o co biega hehe
                • cytrusowa Jedna_chwilka 03.05.05, 16:53
                  licz, licz na mą intelygencje!
                  • annalalik Re: Jedna_chwilka 03.05.05, 16:57
                    Wynika z tego ze tylko ja nie zakumalam o co chodzi smile) Entelygencja moja jest
                    przemeczona i spi. Ide po kawe to ja moze obudze.
                  • cytrusowa Re: Jedna_chwilka 03.05.05, 17:01
                    i dostalam tylko namiary, bez konkretu bez ktorego nie pojdzie
                    • jedna_chwilka Re: Jedna_chwilka 03.05.05, 18:29
                      Ci załączyłam wyciąg ... 98
    • annalalik Znalazłam... 03.05.05, 16:28
      Kiedy Bog stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po
      godzinach...
      Pojawił się anioł i spytał:
      - Czemu tyle czasu ci to zajmuje?
      Bog mu odpowiedział:
      -Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastikowa, ma 200
      ruchomych części wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia, ma
      łono, w którym się mieści 2 dzieci naraz, które znika, kiedy (pojęcia nie mam),
      ma taki pocałunek, który leczy każda rzecz od startego kolana do złamanego
      serca.

      Anioł starał się powstrzymać Boga:
      - To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do
      jutra.
      - Nie mogę, powiedział Bóg. Jestem tak blisko skończenia tego dzieła, które
      jest tak bliskim memu sercu.
      Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
      - Ale zrobiłeś ja taka miękka ?
      - Ona jest miękka, ale zrobiłem ja także twarda. Nawet nie wiesz ile może
      zniesć lub osiągnąć.
      - Będzie myśleć? Spytał anioł?
      (Szowinistyczna świnia z tego anioła - przypisek tłumacza)
      Bog odpowiedział:
      - Nie tylko będzie myśleć, ale rozumować i negocj ować.
      Anioł zauważył cos, zbliżył i dotknął policzka kobiety.
      - Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się dać za
      wiele rzeczy.
      -To nie jest skaza - sprzeciwił się Pan - to jest łza.
      - A po co są łzy? Zapytał anioł.
      Bog powiedział:
      - Łza to jest forma, która ona wyraża swoja radość, wstyd rozczarowanie,
      samotność, ból i dumę.
      Anioł był pod wrażeniem.
      - Jesteś geniuszem, pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety są
      zdumiewające.
      - Kobiety maja siłę, która zdumiewa mężczyzn. Maja dzieci, przezwyciężają
      trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości.
      Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają, kiedy chcą płakać, plączą, kiedy
      są szczęśliwe i śmieją się, kiedy są zdenerwowane. Walczą o to, w co wierzą,
      sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na "nie" jako odpowiedz,
      kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupią sobie nowych butów, ale
      swoim dzieciom tak...
      Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, plączą,
      kiedy ich dzieci osiągają sukcesy i cieszą się, kiedy przyjaciele odnoszą
      sukcesy. Łamie się im serce, kiedy umiera przyjaciel, cierpią, kiedy tracą
      członka rodziny, ale są silne, kiedy nie ma skąd wziąć siły. Wiedza, że objęcie
      i pocałunek może uzdrowić zranione serce. Kobiety są różnych wielkości, kolorów
      i kształtów. Prowadza, latają, chodzą lub wysyłają ci maile żeby powiedzieć ci,
      że cię kochają. Serce kobiety jest tym co powoduje, że świat się kręci. Kobiety
      robią więcej niż to, że rodzą. Przynoszą radość i nadzieję, współczucie i
      ideały. Kobiety maja wiele do powiedzenia i do dania. Tak, serce kobiety jest
      zadziwiające.


      Poczytajcie to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=19585&w=17100704&a=17759262
      • annalalik Teraz się dobrze wklei 03.05.05, 16:31
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=17100704&a=17759262
    • annalalik Na priva coś Wam napiszę - gadałam z Tomkiem Asi 03.05.05, 17:09
      • misia_7 Re: Na priva coś Wam napiszę - gadałam z Tomkiem 03.05.05, 17:12
        mogę też prosić?
        • annalalik Re: Na priva coś Wam napiszę - gadałam z Tomkiem 03.05.05, 17:40
          No nic nowego w sumie nie wiem - tylko ze dalej trwa obserwacja i nic
          konkretnego nie wiadomo sad
    • anula64 Re: 3.05.2005 wtorek... czekamy na wieści 03.05.05, 17:35
      szkoda ze tylko w swoim gronie piszecie co u pszczółki trzymam za nia kciuki i
      jestem ciekawa co tam u niej ściskam ja mocno będzie dobrze ania
      • asiulka1976 sms od pszczoły......... 03.05.05, 17:43
        " tu w szpitalu nic mi nie mówia tylko tyle ze długo bede leżec, jutro
        przyjdzie moj gin wiec wszystko od niego wyciagne"

        Wiecie skoro mowia ze bedzie lezec i lezec wiec jest duza nadzieja szkoda ze
        nie wiadomo jak idzie ta beta do góry czy sie podwaja czy co hhmmm maz Asi tez
        wiele nie napisal jakby nic nie wiedzial. Ja powiem tylko tyle od siebie ze
        nasza sluzba zdrowia to ........... szkoda słów !!! Pacjent podobno ma
        wiedziesz wszystko !!! Słuchajcie a moze pszczola wie tylko nie chca zapeszać ,
        co ?? atka tez cicho siedzi hhmmm na forum trudna ciaza była dziewczyna dostala
        plamienia, szpital, poronienie, wszystkie z forum załamane a po 15 tygodniach
        dowiedzialysmy sie ze drugie dziecko jest !! ze były blizniaki zrobiła genetyke
        poronionego i amiopunkcje tego w środku, okazało sie ze córeczka miala zespół a
        synek jest zdrowy surprised))
        No czas pokaże .........
        • annalalik Re: sms od pszczoły......... 03.05.05, 17:47
          dzieki Asiulko

          tez mam wrazenie ze sluzba zdrowia jest do bani...
        • misia_7 Re: sms od pszczoły......... 03.05.05, 17:51
          dziękuje za wieści! bądźmy dobrej myśli
          • aggutek Re: sms od pszczoły......... 03.05.05, 18:48
            Skoro będzie musiała zostać dłużej w szpitalu to wydaje mi się są to raczej
            dobre wieści...
    • annalalik JAGODA 03.05.05, 18:12
      a Ty w pracy siedzisz tak?? Mam nadzieje ze dlugo tam nie zabawisz co?
      • jedna_chwilka Re: JAGODA 03.05.05, 18:21
        no ja tez mam taką nadzieję, umowilam sie ze stolarzem ze skonczy
        ale czytam teraz wsio co przyjszlo
    • annalalik Zapraszam 03.05.05, 19:18
      już na winko smile)

      kum kum?
      • jedna_chwilka Re: Zapraszam 03.05.05, 19:19
        sie spóźnie, jestem tu jeszcze
        • asiulka1976 Re: Zapraszam 03.05.05, 19:19
          ja jestem i pije piwko surprised))
          • jedna_chwilka Re: Zapraszam 03.05.05, 19:20
            Atka napisala na privy!!!
            • annalalik Re: Zapraszam 03.05.05, 19:23
              wiem czytałam smile)
              czekamy na Ciebie - opowiemy wszystko jak przyjdziesz
          • patka05 Re: Zapraszam 03.05.05, 19:24
            Wróciłam. Tego mi było trzeba- kilku godzin na słonku nad wodą, niesamowicie się
            humor poprawia! smile
            Szkoda, że właśnie zaczęło lać... eh.

            Brak złych wieści to zawsze dobra wiadomość. Mam nadzieję, że Pszczółka trzyma
            się dzielnie w tym szpitalu. Skoro mają ją tam dłużej potrzymać, to chyba dobry
            znak, prawda? smile Dajcie znać dziewczyny na bierząco, jak będziecie coś wiedzieć
            nowego.

            pozdrawiam,
            patka
            ---
            Czekam na sierpień
    • jedna_chwilka zgubiłam się 03.05.05, 19:54
      i w końcu też stolarz skończył, więc idę do domu...
      mam do zrobienia porządki w papierach, no i nie wiem czy dam radę
      w razie co mailikiem, przed snem odczytam, gdybym się nie znalazła
    • annalalik Nie przekroczyłyśmy 100 03.05.05, 22:29
      Ja Wam mówie jusz dobranoc. Winko mi szumi, monsz zagaduje...
      3mcie sie cieplo i sprawdzcie privy. Jest tam wiele informacji od Komitetu. Ja
      Was ściskam najmocniej jak umie. Buziaki.

      DOBRANOC

      P.S. Cytrusiu ?? Ty wiesz ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka