Dodaj do ulubionych

Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiewania

16.06.06, 00:10
Jako świeża ciężarówka pozwoliłam sobie na rozpoczęcie nowego wątku.....
Niech nam się wszystkim szczęści i przybywa coraz to nowych brzuszków i
ślicznych,zdrowych bobaskówsmile))))
I na początek troche letnich ciązowych
zarazków kiss*******************************************************************
******************************************************************************
******************************************************************************
**********
Obserwuj wątek
    • eryka5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 16.06.06, 00:11
      Ale jajca,nie zauwazyłam wateczku Daniczkasmile))Hihi
      W takim razie ja ze swoim poczekam.
    • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 16.06.06, 11:43
      Eryczko watek sliczny i na pewno sie nie zmarnuje. Dziewczyny tak zasuwaja, ze
      ten moj zaraz sie skonczy i wskoczymy na Twoj letni. Mam nadzieje juz z wieksza
      liczba ciezarowek a tymczasem chodz do nas i nam podeslij te swoje piekne
      fluidki. smile No i opowiedz jak sie czujesz, jakie objawki!!!
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.07.06, 14:33
        melduje się pierwsza na eryczkowym strym ale zarazem nowym wąteczkusmile))))
        mam nadzieję że dziewczynki pójdą za moim śladem i przejda tutaj? wink
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.07.06, 14:43
          daniczkusmile nasze ciężaróweczki już tak daleko nas przegoniły że nie wiem ja my
          je dogonimy? wink
          musimy się wziąść ostro za robote żeby aż tak daleko nie odstawać za nimismile))
          hi,hi,hismile)) tylko jak to zrobić? smile
          ale mam nadzieję że jakoś damy radesmile teraz nasze dziewczynki starające się
          wrócą z wakacji i mam nadzieję że z radosną nowiną dla nas(*) big_grin
          pózniej my daniczku idziemy na iui i mam nadzieję że też niebawem będziemy się
          mogy pochwalić (*) smile)) no i oczywiście katrin lada moment uzbiera kasiore na
          ivf i wtedy kolejna (*) gwarantowanasmile i beatka już nie długo będzie miała
          odpowiedni starz małżeństwa i będą mogli z mężem składać wszystkie potrzebne
          dokumenty potrzebne do adopcij i też w krótce będzie mamusiąsmile
          i tak właśnie w ten sposód wszystkie już w krótce doczekamy się naszych
          dzidzialkówsmile))))))
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.07.06, 15:04
            daniczkusmile zerknełam na twoją tempke i widze że ślicznie rośniesmile)) oby tak
            dalej a może iui nie będzie ci już skarbie potrzebnasmile oby tak byłobig_grin

            ja dzisiaj jestem w 7 dniu cyklu i w przyszły czwartek 27 lipca, jedziemy z
            miśkiem do profesorka. ma mi zrobić usg i zobaczyć jak tam w środku się
            wszystko goi i czy ten malutki kawałeczek jajnika który mi zostawili czy wogóle
            działa (czy produkuje jakieś jajeczka,czy nie) no i jak teraz zachowuje się ten
            drugi-zdrowy jajnik, czy przejoł funkcje tego pierwszego.
            bo ja w wczartek będę akurat w 11 dc, więc wszystko będzie ładnie widaćsmile
            no i ciekawa jestem co nam powie profesorek? kiedy dokładnie będziemy mogli
            podejść do pierwszego iuismile no i jakie tablety do stymulacji mi teraz
            przepisze? no ciekawa jestem co nam powie i jak to wszystko będzie? smile
            ale jestem dobrej myśli więc myśle że będzie wszystko dobrzesmile))))))))))
            • sloneczko271 Re: WYNIK HISTOPATOLOGICZNY WYSZEDŁ DOBRY:-) 23.07.06, 15:38
              zapomniałam wam właśnie powiedzieć że mój misiek w środe odebrał mój wynik
              histopatologiczny tego czegoś co mi wycieli i okazało się że to był: ,,torbiel
              skórzasta z bardzo dużą ilością włosów". no i całe szczęście nie było to nic
              złośliwegosmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              czyli jest SUPERRRRRRRRRRRRRRRR!!! smile)) wycieli mi to dziadostwo i już go nie
              ma i mam nadzieję że nic nowego już się nigdy nie przypląta! smile
              • sloneczko271 Re: WYNIK HISTOPATOLOGICZNY WYSZEDŁ DOBRY:-) 23.07.06, 16:10
                gokuśsmile jak czytałam o tej twojej przeprowadzce to naprawde masz roboty od
                cholery! mnie już niedługo też to czekasmile ale błagam cię nie opuszczaj nas na
                długosad jak się przeprowadzisz do nowego mieszkanka to podłącz się szybciorem
                do laptopasmile
                a co do koloru ścian w twoim nowym mieszkanku, to widze że odważna jest z
                ciebie kobietka- i BARDZO DOBRZE! smile)) ja też uwielbiam kolory i też mam w
                moim nowym mieszkanku sypialnie fioletowąsmile)) to znaczy dwie ściany mam ciemno
                fioletowe i dwie ekri. na tych fioletowych ścianach wiszą 3 obrazy w kolorze
                żółtym.-wigląda to zarąbiściebig_grin jest super kontrast. jak się w końcu
                przeprowadzimy to porobie zdjęcia i wam troszke powysyłamwink

                a jak tam gokuś było na twojej czwartkowej wizycie u twojego ginka? mam
                nadzieję że z dzidzią wszystko jest oksmile
                • sloneczko271 Re: WYNIK HISTOPATOLOGICZNY WYSZEDŁ DOBRY:-) 23.07.06, 16:18
                  wiecie co? big_grin jak czytałam o tych kartonach u oleńki i goko to śmiać mi się
                  chciało bo u mnie jest to samosmile)))))))))))))))))))) też zaczynam już wszystko
                  pakować w kartony i robi się ich coraz więcejsmile)) stoją wszystkie w pokoju
                  mojego brata i biedaczysko ma już zawalony cały pokójbig_grin
                  • sloneczko271 Re: WYNIK HISTOPATOLOGICZNY WYSZEDŁ DOBRY:-) 23.07.06, 16:28
                    gokuśsmile co do pregnylu to wiem że chętnie go oddasz którejś ze starających się
                    dziewczyn ale ja np. nigdy go nie brałam. na tabletkach stymulujących
                    najprawdopodobniej będę mogła być dopiero we wrześniu ale nic na własną rękę
                    nie chcę brać. bo jak wiesz, po operacji został mi tylko jeden zdrowy jajnik
                    WIĘC MUSZĘ O NIEGO DBAĆ JAK NIE WIEM COsmile a swoją drogą ciekawa jestem jakie
                    mi teraz przepisze profesorek tablety do stymulacji po tej operacji? smile czy te
                    same co brałam wcześniej? smile)) ciekawa jestemsmile
                    • sloneczko271 Re: 23.07.06, 16:32
                      aniusmile)) super! że twój syneczek ładnie rośnie i jest zdrowybig_grin no i powiem ci
                      skarbie że faktycznie ten czas leci jak oszalały!!! smile))
                      no i fajowo że już prawie wszystko masz poszykowane na przyjście waszego
                      dzidziulkasmile teraz to już tylko drobiazgi zostały ci do kupieniasmile
                      • olka9917 Re: 23.07.06, 20:17
                        Hej ja tylko na chwilke,bo do tej pory malowali,bo wyobrazcie sobie ze mielismy
                        gosci,rodzina Miska,i nic im nieprzeszkadzalo ze malowanie,kartony itp...i
                        siedzieli 2godziny,myslalam ze exploduje ze zloscsadno i robota sie przedluzyla:
                        (a jeszcze muszue sie doprowadzic do porzadku bo jutro do gin,wiec musze sie
                        pospieszyc.Jak dam rade to wpadne puzniej.W pokoju jeszcze wzorki trzeba zrobic.

                        Sloneczko super ze wynik byl dobrywink))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                        Pa
                        • sloneczko271 Re::-))))) 23.07.06, 20:28
                          no to ci oleńko współczujesmile faktycznie miałaś przerąbane z tymi gośćmi. tak
                          to już jest że niektórzy ludzie nie mają za grosz wyczucia czasu-no ale co
                          zrobić? wygonić ich się nie dawink
                          ale całe szczęście masz już ich z głowy i niedługo skończycie to malowaniesmile
                          • sloneczko271 Re:letnie starania i nieustanne wirusków rozsiewan 23.07.06, 20:34
                            ja niedawno wróciłam z siostrą z kościołasmile a po kościele mój szwagier
                            zaprosił nas na lodysmile)) było fajnie-pośmialiśmy się trochesmile))))
                            teraz odgrzewam zapiekanki które zostały nam od wczoraj i zaraz będziemy meli z
                            miśkiem wyrzerkewink)) hi,hi,hismile))

                            • sloneczko271 Re:letnie starania i nieustanne wirusków rozsiewa 23.07.06, 20:40
                              kurcze! jest tak gorąco że normalnie można paśćuncertain
                              jak sobie pomyśle że jutro idę na popołudne do pracy to aż mi się słabo robi na
                              samą myśl o tym. u nas w gabinecie popołudniu jest największe słońce i jest
                              strasznie gorąco i duszno. ja to się dziwie że jeszcze nikt nie zemdlałwink
                              coprawda moja szefowa chce założyć klime w zakładzie ale wiadomo że jak założą
                              to dopiero ją wykorzystamy za rok, bo teraz zanim ją założą to się upały
                              skończą ale dobre i to że chociaż za rok będzie miło i chłodno w gabineciesmile))
                              • sloneczko271 Re:letnie starania i nieustanne wirusków rozsiewa 23.07.06, 20:42
                                no dobra ja idę zjeść zapiekany bo się już zrobiłysmile))
                                a jak zjem to popszesyłam wam troszke takich śmiesznych rzeczysmile)))) troche
                                się pośmiejeciewink))
    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.07.06, 22:24
      Haeej juz jestem wygolonawinkz akrobacjami i lusterkiemwinki fryzura tez
      gotowa,myslalam ze pade od tej suszarki.Jeszcze pazurki sobie musze
      wypilowac.Wspolczuje Sloneczko tej popoludniowej zmiany,szkoda ze juz klimy
      niemacie,ale na drugi rok bedzie ok.Pokuj bedzie wygladal tak dol
      waniliowy,gora delikatny pastelowy zolty,wzorek blekitny naookolo pokoju w
      sloneczka i ksiezyce,i moze gwiazdki,wsumie tylko ten wzorek nam zostal do
      zrobienia,to moze jutro.
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 01:12
        no to fajnie oleńko że już macie wymalowanesmile najważniejsze że się prace
        posówają do przodubig_grin
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 01:14
          ja cały wieczór siedziałam w necie i wysyłałam wam na meika takie różne
          głupotkismile)) mam nadzieję że wszystko do was doszło i że się troszke
          pośmiejeciewink no i w końcu zrobiłam pożądek w mojej skrzyncesmile)) ale pewnie
          za to wy teraz macie wasze skrzynki zapchane na maxawink co? hi,hi,hismile))
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 01:17
            dobranoc skarby mojesmile))
            ja już spadam lulusmile bo widze że już jest po 1 a ja jeszcze w necie siedzesmile
            no to pa,pa,pa. do jutrosmile życze wam kolorowych snówsmile pa,pa,pasmile
            buziaczki big_grin
            • goko1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 08:29
              ja sie tylko grzecznie melduje i już zmykam, przyjdzie czas, że bedę częsciej
              zaglądać smile
              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:08
                Hej ja tylko na chwilke,bo zaraz bede sie szykowac do gin.Wpadne puzniej.Do
                skrzynki zajrze jak wrucimy,ale dziekuje SloneczkowinkTo narazie milego dniawink
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:22
                  cześć dziewczynkismile))
                  nie wiem jak u was ale u nas pogoda jest superowa! smile)))) bo wkońcu jest
                  odrobine chłodniej i nie ma słońcasmile)) tylko ciekawa jestem na jak długo? smile
                  ale puki co-można troche odpocząćbig_grin
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:30
                  olka9917 napisała:

                  > Hej ja tylko na chwilke,bo zaraz bede sie szykowac do gin.Wpadne puzniej.Do
                  > skrzynki zajrze jak wrucimy,ale dziekuje SloneczkowinkTo narazie milego dniawink

                  witam cię oleńkosmile))
                  szykuj się szykujbig_grin a po powrocie odrazu zdaj nam szczegółową relacje z wizyty
                  u ginkasmile
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:28
                goko1 napisała:

                > ja sie tylko grzecznie melduje i już zmykam, przyjdzie czas, że bedę częsciej
                > zaglądać smile

                oksmile gokuśsmile)) superowo że jesteś z namibig_grin a to że teraz będziesz przez
                jakiś czas troszke rzadziej zaglądać to jesteś usprawiedliwionawink)) hi,hi,hismile
                ale zaraz po przeprowadzce wracasz szybciorem na nasz wąteczek i zawalasz nas
                swoimi wypowiedziamismile))))
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:35
                  hej! smile)) dziewczynki, nie wiecie kiedy to emania wraca z chorwacji???
                  coś mi się wydaje że powinna już wrócić. albo mi się tak dłuży. nie wiem sama?
                  emaniu, jeśli już wróciliście to daj znak życiasmile opowiedz nam wszystko po
                  kolei jak było i wyśli nam zdjęciasmile)) czekamy na ciebie skarbie i tęsknimy
                  bardzo! smile
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:38
                    eryczkosmile a ty skarbie jak się czujesz? wszystko jest ok? napisz nam eryczko
                    pare słów co tam słychać u ciebiesmile))
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:43
                      ja właśnie jestem po śniadanku i po pysznej kawiesmile))
                      a teraz spadam się troszke ogarnąć: wykompać się, umyć włosy i zrobić makijażsmile
                      jednym słowem-doprowadzić się do ładubig_grin
                      no i będę ok.godz.13.30 zmykać do pracysmile musze jeszcze przed pracą obskoczyć
                      pare sklepówsmile))
                      no to pa,pa skarby mojesmile
                      buziaczkismile życze wam wszystkim milutkiego dniasmile))
                      I PISZCIE DUŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻZZOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO! smile)))))))))))))))))))
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 10:49
                        a cha, jeszcze jedno. napiszcie czy dostałyście odemnie wiadomości. bo wczoraj
                        tak kombinowałam że szok! smile)) i w sumie to nie wiem czy mi się udało wam je
                        powysyłaćsmile mam nadzieję że tak. bo narobiłam się jak dziki osiołsmile)) i
                        poświęciłam na to cały wieczór, no i jak się teraz okaże że nie doszły do was
                        moje wiadomości to się chyba pochlastam! smile))))
                        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 11:01
                          Doszly wiadomosciwink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 11:36
                            witam was dziewczynysmile))

                            ja od rana wziełam się za wielkie praniesmile
                            miśka do pracy wyprawiłamwink hi,hi,hismile))
                            a teraz wcinam śniadanko no i koniecznie musiałam do was wejśćsmile
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 12:01
                            olka9917 napisała:

                            > Doszly wiadomosciwink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                            no to super!!! smile))))))))))))))) bałam się że nie dojdą bo kombinowałam jak
                            koń pod górewink))) hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))
                            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 12:19
                              Hej ja tez piore,odkurzam,i koncze robic obiadekwinkWczoraj do 2:00 wnocy
                              montowalismy komode i luzeczko,rzeby sie juz wszystko wietrzylo.I juz niemam
                              porozstawianych kartonow po domuwink))))))))))))))))))))Pokuj wyglada superwinkdzis
                              moze pujdziemy kupic fieranke i zaslonki.Tylko sie musze podszykowac.Dzis na
                              obiadek mamy chinskie jedzonko,ja juz taka glodna jestem ze szok,bo sniadanka
                              mi sie niechcialo jesc.A te smieszne rzeczy byly SUPER co je Sloneczko
                              wyslalaswinkUsmielismy sie z Miskiem ze szokwink
                              A my z Miskiem mamy 27.07 pierwszy rocznice slubu.Myselismy co bedziemy
                              robic,prezent bedziemy miec wspolny,wymyslelismy ze powiekszymy nasze zdjecie
                              slubne do duzych rozmiarow i powiesmy na scianie.Musze wybrac zdjecie,i zaniesc
                              do fotografa i ramke trzeba poszukac,mam nadzieje ze do 27.07 zdarzymy.Przez
                              ten remont troche sie zgapilam.Mielismy gdzies isc na obiadek,ale w te upaly to
                              niewiem czy dam rade,ale to jeszcze zobaczymy.A i kupilam na torta figurke
                              slubnawink
                              • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 18:33
                                Hejka babeczki smile
                                nie pisałam wczoraj bo internet mi strasznie zwalnia i ledwo weszłam poczytać
                                co u was
                                W chorwacji było suuuper!!!!!!!!!!!!!!!! nasz pontoneiro spisał się na medal smile
                                pływaliśmy na bezludne wyspy i latałam z gołymi cycuchami smile woda czysta,
                                ciepła i słona. poprostu bajka!!!!!!
                                A z Chorwacji przywiozłam nie tylko opalenizne......... smile
                                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 21:05
                                  Hej
                                  Emaniuwink))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                  )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                • eryka5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 23:10
                                  Emania cos taka tajemnicza!!!!Pisz szybko co z ciepłych krajów
                                  przywiozłas??????????????
                                  • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 00:24
                                    Hejkawinkja jeszcze na chodzie,dzis z Miskiem wybieralismy zaslony i fierany do
                                    pokoju Juniora,i znalezlismywinkZAslony zolto/blekitne ja k pokoj.Jak sie troche
                                    ogarne to porobie fotki i wam przesle,ale jestesmy zadowoleni z efektu.Moja
                                    ciotka wszystko nam obszyla,poskracala,i powiesila.Teraz wietrzymy pokoik,bo
                                    strasznie wszysko smierdzi "nowoscia",i wkoncu niestoja te paskudne kartony po
                                    calym mieszkaniu.Powoli spadamy na wyrko.


                                    Emaniu daj nam znac jak bylo i ???????????

                                    No to do jutra.Pa pa
                                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 00:26
                                      Eryczko a co u Ciebie?Jak sie czujesz?Nic niepiszesz,myslalam ze wyjechalas na
                                      urlop.Daj znac co u Ciebie.

                                      Daniczku ale masz fajowo ze jestes w polsce,az zazdroszczewink

                                      Mariolka a co u Ciebie,jak sie czujesz?skrobnij slowko.Pozdrawiam papapapapapap
                                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 12:34
                                    eryka5 napisała:

                                    > Emania cos taka tajemnicza!!!!Pisz szybko co z ciepłych krajów
                                    > przywiozłas??????????????

                                    eryczkosmile)) ty też pisz skarbie co tam się u ciebie dzieje? i przedewszystkim
                                    jak się czujesz? smile
                                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 16:01
                                      Hej pokoik juz praktycznie gotowy,luzeczko,komoda i wuzek zmontowane i sie
                                      wietrzawinkJeszcze dzis gosci bedziemy miec,jak znajde chwilke to zrobie fotki i
                                      wysle.Malenstwo wlasnie wierci mi swoimi malymi stopkami dziure w zoladkuwink
                                      Zajrze puzniej.

                                      Dziekujemy bardzo Sloneczko za zyczeniawinkZaraz wybieram fotke i wysle Miska do
                                      fotografa,ja mam lenia bo jest zagoraco,i juz bylismy na zakupach to na dzis mi
                                      starczy.Mysle ze do soboty albo poniedzialku zdjecie powinno wisiec juz na
                                      scianie,troche sie spuzni prezent,ale jestem zadowolona ze remoncik mamy za
                                      sobawink)))Jeszcze musze siebie do ladu doprowadzic,zeby na jutro ladnie
                                      wygladac.To tyle,wpade puzniej
                                      • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 27.07.06, 09:23
                                        hej
                                        masz racje słoneczko smile z chorwacji oprócz opalenizny przywiozłam II krechy na
                                        teście.... ale ponieważ to już 3 raz i mam złe przeczucia to wole nie zapeszać
                                        i specjalnie się nie cieszyć. Od wczoraj przyczepiła się do mnie myśl że znów
                                        coś jest nie tak i nie moge się od niej uwolnić sad!!!! wiem... wiem... zaraz
                                        powiecie że musze się wyluzować i być dobrej myśli, wierzyć że będzie dobrze...
                                        ale jakoś nie moge, zwłaszcza że test wyszedł znów jakiś taki słaby czyli ta
                                        druga krecha ledwo widoczna, beta HCG też jakaś nie wysoka, mój lekarz znów na
                                        urlopie a ja dostaje świra...
                                        Im mniej wchodze w internet tym mniej się "może?" będe nakręcać więc napewno
                                        wybaczycie mi że dopóki nie zobacze serducha będe żadziej zaglądać
                                        Jak wszystko się wyjaśni to opowiem wam o chorwacji i prześle zdjątka
                                        papulki i wesprzyjcie w modlitwie zeby tym razem nam się udało, a jak nie to
                                        chociaż kciuki smile!!!!!!!!!!!!!!
                                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 27.07.06, 10:46
                                          witam was wszystkie dziewczynki w ten piękny dzieńsmile tylko te upały to mogły
                                          by już troszke odpuścić bo ja już mam ich DOSYĆ!!! lubie słoneczko ale i owszem
                                          niech świeci mocno ale chociaż w nocy żeby choć troszke popadało to już by było
                                          inaczejwink ale marudze od samego rana-co nie? wink))
                                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 27.07.06, 10:53
                                          emania29 napisała:

                                          > hej
                                          > masz racje słoneczko smile z chorwacji oprócz opalenizny przywiozłam II krechy
                                          na
                                          > teście.... ale ponieważ to już 3 raz i mam złe przeczucia to wole nie
                                          zapeszać
                                          > i specjalnie się nie cieszyć. Od wczoraj przyczepiła się do mnie myśl że znów
                                          > coś jest nie tak i nie moge się od niej uwolnić sad!!!! wiem... wiem... zaraz
                                          > powiecie że musze się wyluzować i być dobrej myśli, wierzyć że będzie
                                          dobrze...
                                          >
                                          > ale jakoś nie moge, zwłaszcza że test wyszedł znów jakiś taki słaby czyli ta
                                          > druga krecha ledwo widoczna, beta HCG też jakaś nie wysoka, mój lekarz znów
                                          na
                                          > urlopie a ja dostaje świra...
                                          > Im mniej wchodze w internet tym mniej się "może?" będe nakręcać więc napewno
                                          > wybaczycie mi że dopóki nie zobacze serducha będe żadziej zaglądać
                                          > Jak wszystko się wyjaśni to opowiem wam o chorwacji i prześle zdjątka
                                          > papulki i wesprzyjcie w modlitwie zeby tym razem nam się udało, a jak nie to
                                          > chociaż kciuki smile!!!!!!!!!!!!!!

                                          emaniuś, skarbie ty mojesmile napewno tym razem się uda! smile WIERZE W TO BARDZ!
                                          BARDZO! MOCNO. a paciorek za twoją dzidzie masz u mnie jak w bankusmile bądz
                                          dobrej myśli kochanie. i rozumiem że nie chcesz się nakręcać i przez jakiś czas
                                          nie będziesz wchodzić na nasze forum. ale nie zapomni o nas i jak tylko
                                          będziesz po usg i zobaczysz serducho swojego maleństwa to pochwal się nam
                                          odrazusmile
                                          będę myśleć cały czas o tobie i MOCNO TRZYMAĆ KCIUKI! smile BĘDZIE DOBRZE
                                          SKARBIE!!! smile UŚMIECHNI SIĘ! big_grin
                                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 27.07.06, 11:03
                                          emania29 napisała:

                                          > hej
                                          > masz racje słoneczko smile z chorwacji oprócz opalenizny przywiozłam II krechy
                                          na
                                          > teście.... ale ponieważ to już 3 raz i mam złe przeczucia to wole nie
                                          zapeszać
                                          > i specjalnie się nie cieszyć. Od wczoraj przyczepiła się do mnie myśl że znów
                                          > coś jest nie tak i nie moge się od niej uwolnić sad!!!! wiem... wiem... zaraz
                                          > powiecie że musze się wyluzować i być dobrej myśli, wierzyć że będzie
                                          dobrze...
                                          >
                                          > ale jakoś nie moge, zwłaszcza że test wyszedł znów jakiś taki słaby czyli ta
                                          > druga krecha ledwo widoczna, beta HCG też jakaś nie wysoka, mój lekarz znów
                                          na
                                          > urlopie a ja dostaje świra...
                                          > Im mniej wchodze w internet tym mniej się "może?" będe nakręcać więc napewno
                                          > wybaczycie mi że dopóki nie zobacze serducha będe żadziej zaglądać
                                          > Jak wszystko się wyjaśni to opowiem wam o chorwacji i prześle zdjątka
                                          > papulki i wesprzyjcie w modlitwie zeby tym razem nam się udało, a jak nie to
                                          > chociaż kciuki smile!!!!!!!!!!!!!!

                                          emaniuś, a może idz do jakiegoś innego lekarza jeśli cię coś nie pokoi?
                                          tak to jest właśnie z tymi lekarzami! albo strajkują albo urlopują! szlak by to
                                          trafił-jak ich potrzebujemy to ich nie ma!
                                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 12:06
                                  emania29 napisała:

                                  > Hejka babeczki smile
                                  > nie pisałam wczoraj bo internet mi strasznie zwalnia i ledwo weszłam poczytać
                                  > co u was
                                  > W chorwacji było suuuper!!!!!!!!!!!!!!!! nasz pontoneiro spisał się na
                                  medal smile
                                  >
                                  > pływaliśmy na bezludne wyspy i latałam z gołymi cycuchami smile woda czysta,
                                  > ciepła i słona. poprostu bajka!!!!!!
                                  > A z Chorwacji przywiozłam nie tylko opalenizne......... smile

                                  witam cię emaniuś nasza kochana!!! smile)) jak miło cię znowu czytać! smile)) super
                                  że jesteś już z namismile))
                                  ale czy ja skarbie dobrze zrozumiałam? przywiozłaś z chorwacji nie tylko
                                  śliczną opalenizne ale i (*) ??? smile))))))))))))))))) SUPERRRRRRRRRRRRR!!!
                                  smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) KOCHANIE! WIEDZIAŁAM ŻE
                                  WAM SIĘ UDA!!! smile))))))))))))))))))))))))))))) MOJE GRATULacjesmile))))
                              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 11:51
                                cześć dziewczynkismile))))
                                ja dzisiaj od rana znowu biegam jak nakręconawink)) robie c.d prania bo wczoraj
                                nie zdążyłam wszystkiego uprać przed pracą no i jednocześnie robie objadeksmile
                                to znaczy odjadek już zrobiłamsmile nie chciało mi się nic wymyślać więc zrobiłam
                                mielone z kartofelkami, ogóreczkiem kiszonym i kwaśne mleczko do tegosmile może
                                być co nie? wink niech jedzą i się cieszą że jak wrócą z pracy to objad mają już
                                zrobionysmile))
                              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 26.07.06, 12:00
                                olka9917 napisała:

                                > Hej ja tez piore,odkurzam,i koncze robic obiadekwinkWczoraj do 2:00 wnocy
                                > montowalismy komode i luzeczko,rzeby sie juz wszystko wietrzylo.I juz niemam
                                > porozstawianych kartonow po domuwink))))))))))))))))))))Pokuj wyglada superwink
                                dzis
                                >
                                > moze pujdziemy kupic fieranke i zaslonki.Tylko sie musze podszykowac.Dzis na
                                > obiadek mamy chinskie jedzonko,ja juz taka glodna jestem ze szok,bo sniadanka
                                > mi sie niechcialo jesc.A te smieszne rzeczy byly SUPER co je Sloneczko
                                > wyslalaswinkUsmielismy sie z Miskiem ze szokwink
                                > A my z Miskiem mamy 27.07 pierwszy rocznice slubu.Myselismy co bedziemy
                                > robic,prezent bedziemy miec wspolny,wymyslelismy ze powiekszymy nasze zdjecie
                                > slubne do duzych rozmiarow i powiesmy na scianie.Musze wybrac zdjecie,i
                                zaniesc
                                >
                                > do fotografa i ramke trzeba poszukac,mam nadzieje ze do 27.07 zdarzymy.Przez
                                > ten remont troche sie zgapilam.Mielismy gdzies isc na obiadek,ale w te upaly
                                to
                                >
                                > niewiem czy dam rade,ale to jeszcze zobaczymy.A i kupilam na torta figurke
                                > slubnawink

                                oleńkosmile co do pokoju waszego dzidzialka to już sobie wyobrażam jaki musi być
                                CUDNY! smile)) prosze cię zrób pare zdjęć i nam wyślismile
                                plissssssssssssssssssmile))))
                                a co do waszej rocznicy to już teraz z góry wam gratulujesmile)) i życze 1000 lat
                                życia w zgodzie i miłoścismile
                                my z miśkiem mamy 25 września 2 rocznice ślubu, i ostatnio jak się mnie pytał
                                co bym chciała dostać na naszą drugą rocznicę ślubu to mu odpowiedziałam że
                                wkońcu przeprowadzke i udane iuibig_grin na to on że to mam jak w bankusmile)) FAJNIE
                                BY BYŁO! smile)))) a najśmieszniejsze jest to że najprawdopodobniej faktycznie
                                tak wyjdzie że iui wypadnie nam w naszą 2 rocznice ślubusmile)) oby było udane,
                                to już żadnego innego prezentu nie potrzebujesmile
    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 14:20
      Hej my juz po wizyciewinki wszystko ok,poziom zelaza sie podniuslwinkszyjka
      zamknieta i ma 3cm,Maluszek lezal glowka w dol.Badania z krwi dobre.I
      przytylam 2,5kg od ostatniej wizyty.Nastepne usg za 3tygodnie,i bedzie usgwinki
      wiecie co gin mowi ze to juz poczatek 8 miesiaca,dobrze ze siedzialam bo bym
      upadlawink))))))bo ja wyliczylam ze to jeszcze 7miesiac.I ze 8 sie zaczyna za
      2tygodnie.Ale co tam wazne ze wszysko ok.Pozdrawiam pa
      • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.07.06, 18:17
        Witajcie!!!
        Pozdrawiam Was z Polski! Wlasnie pisze z kafejki internetowej. Troszke
        poczytalam co napisalyscie i Sloneczko masz racje, ze musimy sie wziasc do
        roboty. U mnie niestety iui nieodwolalnie bo wlasnie zbliza mi sie malpa!!! sad
        To moja przedostatnia malpa przed iui.
        Ciezaroweczki zycze Wam duzo wytrzymalosci bo pewnie w te upaly nie wyrabiacie.
        Wszystkim ktore sa na wakacjach - milego wypoczynku a staraczkom takim jak ja i
        Sloneczko owocnych staranek!!!
        Buziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 11:59
          cześć kochany daniczkusmile))
          to ja nie wiedziałam że ty skarbie jesteś w polscesmile)) w takim razie
          wypoczywaj i zbieraj siły przed naszymi iuismile)))) a @ to się wogóle nie martw-
          niech sobie ta franca przychodziwink bo i tak już niedługo już za momencik
          idziemy na iuismile)) powiem ci daniczku że bardzo się cieszę że będziemy miały
          iui mniej więcej w tym samym czasiesmile razem to tak jakoś razniej będziebig_grin bo
          napewno obie będziemy miały niezłą przeżywkewink
          no to wypoczywaj kochana i szybko wracaj do nassmile buziaczki pa,pa,pasmile
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 11:41
        olka9917 napisała:

        > Hej my juz po wizyciewinki wszystko ok,poziom zelaza sie podniuslwinkszyjka
        > zamknieta i ma 3cm,Maluszek lezal glowka w dol.Badania z krwi dobre.I
        > przytylam 2,5kg od ostatniej wizyty.Nastepne usg za 3tygodnie,i bedzie usgwinki
        > wiecie co gin mowi ze to juz poczatek 8 miesiaca,dobrze ze siedzialam bo bym
        > upadlawink))))))bo ja wyliczylam ze to jeszcze 7miesiac.I ze 8 sie zaczyna za
        > 2tygodnie.Ale co tam wazne ze wszysko ok.Pozdrawiam pa

        no to superowo! że wszystko jest z dzidzialkiem twoim oksmile))
        ale co do tego 8 miesiąca to mnie rozbroiłaśsmile)))) no to jak oni to liczą że
        są takie rozbierzności w wyliczeniach? smile)))) no to oluś, jeszcze 2 miesiące i
        zostaniesz mamusiąbig_grin i zaczną się nocki nieprzespanesmile))
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 12:15
          wiecie co? wczoraj moja siostra poszła zrobić sobie badanie moczu bo ją pęcheż
          bolał. jak wróciła do domu z wynikami to wrzuciła w wyszukiwarke nazwe tej
          bakteri którą ma w moczu (bo oczywiście wszystko napisane było po łacinie) i
          okazało się że to gronkowiec! normalnie obie byłyśmy w szoku! gdzie ona to
          cholerstwo załapała?! coprawda 2 tygodnie temu była na basenie i siedziała w
          wodzie prawie cały dzień-no nie wiem, może tam?
          w każdym bądz razie oczywiście zaraz zaczeła ryczeć i próbowałyśmy się
          dodzwonić do jej ginka ale nie odbierał telefonu, więc pojechała do szpitala
          żeby się z nim spotkać osobiście i pokazać mu te wyniki ale i w szpitalu się z
          nim nie spotkała bo akurat odbierał jakiś poród. nie wiem już sama co o tym
          wszystkim myśleć? może u kobiet w ciąży to jest normalna bakteria jak się
          przeziębiła i może wystarczy tylko jakiś antybiotyk żeby załatwić tą bakterie?
          nie wiem? może wy dziewczyny ciężaróweczki wiecie coś na ten temat?
          moja siostra dzisiaj jest umówiona ze swoim lekarzem-ciekawa jestem bardzo co
          on powie na ten temat.
          i zawsze jest coś! jak nie urok to sraczka! wink
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 25.07.06, 12:17
            oleńkosmile a jak tam wasze malowanie? skończone wzorki? smile zrób pare zdjęć i
            pochwal się jak wam wyszłosmile

            ja już będę spadać, bo musze się troche ogarnąć przed pracąsmile
            buziaczki skarby mojesmile)) pa,pabig_grin życze wam milutkiego dniasmile))
            • siuba79 Hej 26.07.06, 04:09
              Witam smile
              A ja jestem już drugi dzień w pracy po urlopie. Było super, ale za krótko, bo
              mój mąż się "spalił" na słońcu i po 4 dniach musieliśmy przerwać urlopik, bo
              strasznie się biedak męczył (ja zresztą też miałam drgawki od słońca przez dwie
              noce). No i z naszego tourne po wybrzerzu nici wyszły, bo zaczęliśmy i
              skończyliśmy urlopik w Łebie (nie liczę wypadów do pobliskich miejscowości na
              parę godzin). W drodze powrotnej do domu zahaczyliśmy o Ustkę (pojechaliśmy
              jakieś 60km dalej, po to tylko żeby zjeść tam rybkę, bo jak się okazało w Ustce
              były zawody kolarskie i z tego powodu zamknięte było prawie całe miasto.
              Pozdrawiam i odliczam już godziny do wyjścia do domu, bo mam 4 dni wolnego.
              • sloneczko271 Re: Hej 26.07.06, 12:16
                siuba79 napisała:

                > Witam smile
                > A ja jestem już drugi dzień w pracy po urlopie. Było super, ale za krótko, bo
                > mój mąż się "spalił" na słońcu i po 4 dniach musieliśmy przerwać urlopik, bo
                > strasznie się biedak męczył (ja zresztą też miałam drgawki od słońca przez
                dwie
                >
                > noce). No i z naszego tourne po wybrzerzu nici wyszły, bo zaczęliśmy i
                > skończyliśmy urlopik w Łebie (nie liczę wypadów do pobliskich miejscowości na
                > parę godzin). W drodze powrotnej do domu zahaczyliśmy o Ustkę (pojechaliśmy
                > jakieś 60km dalej, po to tylko żeby zjeść tam rybkę, bo jak się okazało w
                Ustce
                >
                > były zawody kolarskie i z tego powodu zamknięte było prawie całe miasto.
                > Pozdrawiam i odliczam już godziny do wyjścia do domu, bo mam 4 dni wolnego.

                cześć siubuś! smile)) fajnie że się odezwałaś i już jesteś z namismile))
                moja siostra dzisiaj w nocy też pojechała właśnie do łebysmile myślałam że nie
                znajdą noclegu bo pojechali w ciemno ale rano napisała mi sms-a że znalezli
                odrazu pokoik 2 osobowysmile więc jest okbig_grin a co do tej bakteri to okazało się
                że to jest normalne i przepisał jej ginek tylko jakieś tablety i powiedział jej
                że spokojnie nad morze może jechaćsmile))
                • sloneczko271 Re: Hej 26.07.06, 12:17
                  no dobra, ide wrzucić następną partje ubrań do praniasmile
                  • sloneczko271 Re: DZIŚ 1 ROCZNICA ŚLUBU OLEŃKI-GRATULACJE! :-))) 27.07.06, 10:59
                    oleńkosmile))
                    jeszcze raz życze tobie i twojemu miśkowi wszystkiego naj! naj! leprzego z
                    okazji waszej pierwszej rocznicy ślubusmile spełnienia wszystkich waszych marzeń
                    smile)) 100 LAT!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))) BUZIACZKIbig_grin
                    • sloneczko271 Re: DZIŚ 1 ROCZNICA ŚLUBU OLEŃKI-GRATULACJE! :-)) 27.07.06, 11:11
                      wiecie co? ja już będę spadaćsmile)) musze się troche ogarnąć (wykąpać, ogolić
                      itd, itp) bo dzisiaj jedziemy z miśkiem do profesorkasmile no ciekawa jestm co
                      tam wyjdzie na tym moim dzisiajszym usg? dzisiaj jestm w 11 dc, więc ciekawa
                      jestem bardzo czy są widoczne jakieś jajeczka i czy ten kawałek prawego jajnika
                      który mi został po usunięciu tego torbiela czy też produkuje jeszcze jakie
                      jajka czy nie? no nie wiem?
                      dzisaj napewno pózno wrócimy ale jutro z samego rana wam zdam relacje co i jak
                      smile
                      a na dzisiaj już kończesmile)) buziaczkismile pa,pa,pabig_grin życze wam miłego dniasmile
                      a wy trzymajcie za mnie kciukismile pasmile
                      • olka9917 Re: DZIŚ 1 ROCZNICA ŚLUBU OLEŃKI-GRATULACJE! :-)) 27.07.06, 12:29
                        Hej dziekujemy za zyczenia Sloneczkowink
                        • olka9917 Re: DZIŚ 1 ROCZNICA ŚLUBU OLEŃKI-GRATULACJE! :-)) 27.07.06, 12:30
                          Emaniu Super,trzymam bardzo bardzo mocno kciuki,bedzie dobrze.Pozdrawiam
                          • olka9917 Re: DZIŚ 1 ROCZNICA ŚLUBU OLEŃKI-GRATULACJE! :-)) 27.07.06, 12:33
                            A my z Miskiem dzis pospalismy.Ja juz wyszykowana,zaraz musze Miska po jedzonko
                            wyslac bo dzis niechce mi sie gotowac.A narazie niedamy rady wyjsc,jest tak
                            goraco ze szok,ale w domku ok,pospuszczalam rolety i mam cienwinkA jak juz sie
                            ochlodzi pujdziemy do Wlochow na lodywink)))))))))))niewiem jak wy ale ja lubie
                            tylko jogurtowesmile
                            • olka9917 Re: DZIŚ 1 ROCZNICA ŚLUBU OLEŃKI-GRATULACJE! :-)) 27.07.06, 12:35
                              Hi hi ja taz mam juz dosyc tych upalow,ale zapowiadali ze od weekendu ma sie
                              ochlodzicwinkwiec moze akurat cos z tego wyjdzie.No nic narazie spadam,bo juz
                              glodna jak wilk jestem.Milego dnia.Pozdrawiamwinkpa pa
                              • olka9917 Re: DZIŚ 1 ROCZNICA ŚLUBU OLEŃKI-GRATULACJE! :-)) 27.07.06, 12:36
                                Sloneczko powodzenia na wizycie u profesorka.Pa pa
    • eryka5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 27.07.06, 15:59
      Emania hop hop?
      • eryka5 proba suwaczka 27.07.06, 16:08
        proba
        • eryka5 Re: proba suwaczka 27.07.06, 16:10
          proba2
          • mariolka55 Re: proba suwaczka 28.07.06, 00:29
            czesc laseczkismile
            ja zagladałam na stary watek i byłam w szoku ze nic nie piszecie a tu proszesmile
            nie zauwazyłam!!!!

            jutro was doczytam bo na razie przeleciałam po łebkach i .... strasznie sie
            ciesze emaniu,taka miałam nadzieje ze przywieziesz II kreseczki i zycze ci z
            całego serca zeby teraz było dobrze!!!!!!!!!!!!!!! musi byc!!!smile

            słoneczko cisze sie ze wyniki dobre,ale ja wiedziałam ze beda dobresmile bo takiej
            wielkosci bez objawów to złosliwe nie rosnasmile

            A ja byłam dzis u lekarza z szyjka dobrze tzn.jest jaka była,czyli troche
            skrócona i rozpulchniona,ale to u wieloródek sie czesto zdarza,grunt ze ujscie
            wewnetrzne trzyma i to najwazniejsze!!! tylko musze pilnowac i nie dopuszczac
            to twardnienia brzucha ,duzo odpoczywac łykac tabletki a gdyby bolał mimo
            wszystko to łykac podwójne ilosci,no i odliczac do konca,mała jest starsza o
            tydzien czyli według usg bedziemy konczyc 29 tc. dalej wyglada na pannesmile))
            wazy 1300 i rosnie dobrze ,bo sie martwiłam bo ja nie przybieram na wadze i
            słabo sie odzywiam,no ale dziecko na szczescie sobie pobiera co mu trzebasmile)))
        • olka9917 ;) 27.07.06, 21:45

          • olka9917 Re: ;) 27.07.06, 21:46
            Wyslalam wam fotki.
            • sloneczko271 Re: ;) 28.07.06, 10:24
              witam was dziewczynkismile))

              oleńko dziękuję za zdjęciasmile powiem ci skarbie że mimo już tak wysokiej ciąży
              nadal wyglądasz prześliczniebig_grin extra jest z ciebie laseczkasmile

              eryczkosmile)) prubuj dalej z tym sówaczkiemsmile)) chętnie bym ci pomogła ale ja
              jestem kompletny głąp jeśli chodzi o kompasmile)))) najwięcej to się tu przy was
              nauczyłamsmile

              marioluśsmile ciesze się z twoją dzidzią jest wszystko oksmile a to że nie
              przytyłaś to chyba dobrze-przynajmniej nie będziesz miała co zrzucać po ciąży
              big_grin a twoja niunia to tak jak pisałaś-napewno krzywdy sobie nie da zrobić i
              będzie brała z twoich zapasów to co będziej jej potrzebnesmile no i superowo że
              jest potwierdzone że nadal ginek widzi dziewczynkesmile teraz to już się napewno
              nic nie zmieni-będzie śliczna dziewczynka mamuni-mariolunismile))
      • goko1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 10:22
        cześć kobietki!

        ja też tylko na chwilę, jestem przed przeprowadzką, jutro się zacznie a od
        poniedziałku juz na nowym mieszkanku napewno będziemy.

        Kochane przede wszystkim moc pozdrowień, gratulacje dla Emanii i wszystkiego
        naj dla Olki z okazji rocznicy ślubu.

        Doczytam Was później., jak bedzie czas i podłączony komputer w domciu.

        Byłam wczoraj u lekarza, moja Niunia, bo już nie ma żadnych wątpliwości jest
        Dziewczynka (pipkę podgladaliśmy chyba z trzy razy)i tyle !!! waży ok. 2600 i
        ma ok 45 cm dugości. Prześcignęła swoje rówieśniczki o 2 tygodnie, więc liczę
        na to, że jednak urodzę w sierpniu, najlepiej na koniec (27.08), bo mam wtedy
        urodzinkismile
        Mam dokładne wymiary główki, kości udowej itp. Niunia leży główką w dół i to co
        mi wystawia po prawej stronie to nóżka, a niżej rączka, po lewej ma kręgosłup i
        pupcię, kręci tyłkiem jak typowa dziewczynka i tez nieźle potrafi ja wypiąć,
        hihi wczoraj dostała mini klapsiki od brata i schowała, zabawa była super.

        Poza tym sprawdzaliśmy każdy narząd i wszystko ok. Znów mam to nagrane, ale na
        razie i tak wszystko spakowane, więc z oglądania nici.

        Wyniki badań mam super, lekarz jest w szoku, że z m-ca na m-c coraz lepsze,
        ważę ok. 63 kg (przybrałam do tej pory ok. 12 kg), szyjka zamknięta i wszystko
        ok, czyli, żadnego skracania, rozwierania itp. rzeczy. Kolejna wizyta 10
        sierpnia (teraz co dwa tygodnie).

        Mariolka Ty się tą waga to, aż tak nie stresuj zdrowie dziecka ważniejsze, a
        jak za mało przybierasz to też nie dobrze, bo przedwczesny poród zagraża. Mam
        taką kuzynkę, właśnie spędza drugi tydzień w szpitalu, też tak bardzo wagą się
        stresowała, przytyła mało i teraz podtrzymują jak najdłużej, bo niby 38
        tydzień, a dzidzia nieduża, i nie za bardzo chcą, żeby rodziła przed terminem.
        Tyle, że ona mnie miała problemów z zajściem w ciążę, może dlatego tak do tego
        podchodzi, bo zauważyłam, że te dzieczynki co się starają jakiś czas nie
        głupieja na punkcie wagi, tylko martwią się bardziej o dziecko i szczęśliwe
        zakończenie 9 m-cy.

        A wagę zrzucisz jak będziesz karmić, chyba, że masz problemy z nadwagą, ale
        moim zdaniem zawsze się uda tylko trzeba chcieć, zresztą mamy tu speca od
        takich rzeczy,Anie nam podeśle podpowiedzi smile

        i to by było na tyle nie wiem kiedy zajrzę, chyba w przyszłym tygodniu dopiero.
        pa, buziaczki, trzymajcie się dzielnie wszystkie
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 10:35
          gokuśsmile fajowo że do nas zaglądasz mimo że tyle masz teraz na głowie z tą
          przeprowadzkąsmile no i superowe wiadomości że twoja niunia taka silna rośnie i
          zdrowasmile kurcze! gokuś, normalnie nie mogę w to uwierzyć że ty lada moment
          będziesz rodzić! smile)) superowo maszsmile
          ale wiesz co? mariola to z tego co ja zrozumiałam to martwi się że nie
          przybiera na wadze, a nie że ma nadwage.

          powodzenia jutro z przeprowadzką! smile)) tylko nie dzwigaj broń boże żadnych
          kartonów! ty tylko baw się w kierownika i palem pracujwink powodzeniasmile
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:00
            a tera ja muszę się wam dziwczyny pochwalić superową dla mnie wiadomościąsmile))))
            jak wiecie wczoraj byłam na wizycie u profesorka i robił mi usg. no i
            wyobrazcie sobie że kazał mi przyjechać jeszcze raz na usg w poniedziałek i
            jeśli urosną te jajka które są teraz małe to JUŻ W PONIEDZIAŁEK BĘDZIE MI ROBIŁ
            PIERWSZE IUI!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            normalnie byłam w szoku jak mi to powiedziałsmile)))) bo ja byłam nastawiona że
            po operacji 2 miesiące mieliśmy odpocząć i dopiero we wrześniu pierwsze iui. a
            tu on stwierdził że ,,wszystko ładnie się goi i że nie ma na co czekać-trzeba
            działać" smile)) więc ja na to jak na lato! smile)) coprawda jeszcze to nie jest na
            100% że w poniedziałek będę miała robione iui, bo zobaczymy co wyjdzie na usg.
            bo teraz przecież byłam bez stymulacji lekami i zarówno na jednym jak i drugim
            jajniku mam tylko jeden pęcherzyk wiodący i kilka malutkich. i teraz może być
            tak: że albo te dużo pękną a te małe się wchłoną (i wtedy już dupa blada, w tym
            cyklu już by mi nie robili iui), albo te małe urosną do poniedziałku i wtedy
            iui będzie w poniedziałeksmile
            ale nawet gdyby mi nie robili inseminacj w poniedziałek to i tak jestem cała
            szczęśliwa że następne iui już stymulowane będę miała już w sierpniu a nie we
            wrześniu, tak jak wcześniej myślałamsmile))))))))))))
            a po drugie to jestem w szoku i ciesze się bardzo że ten kawałeczek jajnika
            który mi został po usunięciu tego torbiela, TEŻ DZIAŁA I PRODUKUJE NADAL
            JAJECZKA! smile)) czego się nie spodziewałamsmile)) tagrze wczoraj po raz pierwszy
            wracałam od profesora z uśmiechem na twarzysmile)) bo przeważnie wracałam z
            rykiem bo ciągle było coś nietak.
            coprawda moim zdaniem to w poniedziałek i tak będzie chyba już za pózno na iui
            bo ja w poniedziałek będę w 15dc. a według testów owulacyjnych to zawsze
            owulacje mam 13 albo 14dc. raz tylko mi wyszło że 15dc. no ale zobaczymy co
            wyjdzie na usg, a ja testy owulacyjne i tak będę robić w domku już od dzisiaj:-
            ) to znaczy już teraz rano robiłam ale jak narazie negatywnysmile no i dobrze,
            mugłby pozytywny wyjść w niedziele wieczorem lub w poniedziałek ranosmile))
            no ale jak narazie postaram się nie nakręcać-chociaż nie ukrywam że jest to
            bardzo trudnesmile bo po wczorajszej wizycie CAŁA JESTEM W SKOWRONKACH! smile))))
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:07
              daniczkusmile zobacz jak to wszystko się fajnie układasmile)) nawet jeśli w
              poniedziałek nie zrobią mi iui to wtedy w sierpniu będę miała swoje pierwsze
              iuismile no i jeśli się nie uda to we wrześniu idziemy razem na 2 iuismile ty
              skarbie drugie i ja być może drugiesmile)) zobaczymy jak to wszystko wyjdziesmile
              tylko mam nadzieję że tym razem w między czasie znowu się nic nie popieprzy?!
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:08
                oleńkosmile)) porób jeszcze zdjęcia waszego pokoiku dla dzieciątkasmile
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:18
                  u mnie w nowym mieszkanku też dzisiaj nasze robotniki (mój tata i teściu) wink))
                  ostro pracująsmile)) mają poprzesówać pare gniazdek w kuchni i ładnie potem te
                  dziury zagipsować i zamalować, bo już niedługo przyjeżdzają nasze mebelki do
                  kuchni i już musi byż kuchnia zrobiona i wysprzątana na tip-topsmile))
                  a w niedziele przyjeżdz nasz stolaż wymierzyć wszystko dokładnie pokój bo ma
                  nam robić szafe taką wielką na miare w sypialni i biurko pod kompa dla miśkasmile
                  tylko ja mam teraz jutrzejszy dzień żeby wyrysować wszystko jak to ma wyglądać
                  (i biurko i szafa) muszę się w projektanta zabawićwink)) a ze mnie taki
                  projektant ,,jak z koziej dupy trąbka" wink)) hi,hi,hismile)))) weznę jutro cały
                  stos gazety i będę coś szukaćsmile a potem udam że to ja jestem taka zdolna
                  bestja i to sama wymyśliłamwink))))))))) hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:28
                    aaa, pochwale się wam jeszcze że jak wczoraj wracaliśmy od profesorka to
                    wjechaliśmy do hiper-marketu i obkupiłam moją chrześniaczke w wszystko co
                    potrzebne jest do szkołysmile bo ona teraz idzie do pierwszej klasy i obiecałam
                    jej extra plecaksmile ale jak zobaczyłam ile tam tych wszystkich pierduł do
                    szkoły było to obkupiłam ją dokumentniesmile))))) WSZYSTKO JEST ŚLICZNE I RÓŻOWE
                    smile)) spakowałam jej to wszystko do tego plecaka (który ciężki jest teraz jak
                    cholera) i zawioze jej to w niedzielesmile
                    jak ona to wszystko zobaczy to chyba oszaleje ze szczęścia! smile)) bo napewno
                    się nie spodziewasmile
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:33
                      no dobrasmile ja spadam się ogarnąć troche przed pracąsmile))
                      jak to dobrze że dzisiaj już jest piątek!!! smile)))) i wkońcu upragniony
                      weekend!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      i do tego wszystkiego jutro mam wolną sobotęsmile)))))))))))))))))))))))))) ach,
                      jak to pięknie brzmiwink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                      pa,pa skarby mojesmile)) życze wam milutkiego dnia i do poklikania jutrosmile))

                      I PROSZE MI WIĘCEJ PISAĆ!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:39
                        Hej my przedchwilka wstalismy.Pogoda super ani jednego promyka slonca,cale
                        niebo w chmurachwink)))))))))))))))))))Ale ja jestem co?Hi hi ale juz mam dosyc
                        tych upalow.Wczorajszy dzien byl super,najpierw jedzonko,puzniej na lody
                        pojechalismy.Zaprosilismy naszych swiadkow,posiedzelismy.A puzniej z Miskiem
                        ogladalisym nasze cd z weselawinkNagrywalismy tez sie kamera,a co tam bedzie
                        pamiatka.No a zdjecie ma byc w poniedzialek,tylko ramke musimy jeszcze
                        znajsc,wymiar 50cm na 75cm.Moze dzis poszukamy do niema sloncawink
                        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:44
                          Sloneczko ale super,tak sie ciesze ze wszystko ok,i ze ten operowany jajnik
                          produkuje jajeczkawink))))))))))I ze w poniedzialek juz iuiwink)))))))))Ale
                          superowo,tak z zaskoczenia najlepiej dzialacwink))Bede trzymac kciuki,bardz
                          bardzo mocno.Co do chrzesnicy to napewno sie sie ucieszy,ja tez tak co roku
                          bratu kupujewinkale z wiekiem zauwazylam ze coraz mniej przyborow potrzebuje;0 No
                          w tym roku to tylko plecak mam kupic:0.Ja tez juz spadam musze sie
                          podszykowac,bo musimy isc na zakupy.Milego dnia.
                          • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:47
                            Dziekuje Goko za zyczeniawinkTobie powodzenia w przeprowadzce,i jak muwi
                            Sloneczko nic nienos.Super ze niunia zdrowawink

                            Fajnie Mariolka ze sie odezwalaswinki ze u ciebie tez superowo,i ze to
                            dziewczynka)

                            hi hi Sloneczko,dzieki za komplementwinkprzytylam od poczatku ciazy 9kg,i powoli
                            jak paczus wygladamwinkPozdrawiam
                            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:58
                              Jeszcze dzis jak wstawalam rano z luzka,zamachnelam jakos tak dziwnie lewa noga
                              i zlapala mnie potworny skorcz w udo,zwijalam sie z bolu,biedny Misiek zebyscie
                              widzialy jego mine,pomagal jak mogl,a ja jeszcze nakrzyczalam na niegosadale jak
                              mi przeszlo to sie smialismywinkAle pierszy raz w zyciu zlapal mnie skurcz w
                              udo,normalnie zawsze w lydke mnie lapali to raz na ruski rokwink,okropne uczucie
                              to bylo.Pa
                              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:30
                                olka9917 napisała:

                                > Jeszcze dzis jak wstawalam rano z luzka,zamachnelam jakos tak dziwnie lewa
                                noga
                                >
                                > i zlapala mnie potworny skorcz w udo,zwijalam sie z bolu,biedny Misiek
                                zebyscie
                                >
                                > widzialy jego mine,pomagal jak mogl,a ja jeszcze nakrzyczalam na niegosadale
                                jak
                                >
                                > mi przeszlo to sie smialismywinkAle pierszy raz w zyciu zlapal mnie skurcz w
                                > udo,normalnie zawsze w lydke mnie lapali to raz na ruski rokwink,okropne
                                uczucie
                                > to bylo.Pa

                                powiem ci oluś że jak ktoś opowiada o skurczu to ja nie mam zielonego pojęcia
                                jakie to jest uczucie a może raczej jaki to jest bóluncertain nie wiem. nigdy mnie
                                skurcz nie złapał. ciekawa jestem czy jak kobietki rodzą i mają skurcze to czy
                                to jest podobny ból??? pewnie teraz głupie pytanie zadajewink ale ciekawa
                                jestemsmile
                                a z tobą oleńko będzie twój misiek przy porodzie?
                            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 28.07.06, 11:58
                              Jeszcze dzis jak wstawalam rano z luzka,zamachnelam jakos tak dziwnie lewa noga
                              i zlapala mnie potworny skorcz w udo,zwijalam sie z bolu,biedny Misiek zebyscie
                              widzialy jego mine,pomagal jak mogl,a ja jeszcze nakrzyczalam na niegosadale jak
                              mi przeszlo to sie smialismywinkAle pierszy raz w zyciu zlapal mnie skurcz w
                              udo,normalnie zawsze w lydke mnie lapali to raz na ruski rokwink,okropne uczucie
                              to bylo.Pa
                            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:24
                              olka9917 napisała:
                              > hi hi Sloneczko,dzieki za komplementwinkprzytylam od poczatku ciazy 9kg,i
                              powoli
                              > jak paczus wygladamwinkPozdrawiam

                              gdzie ty skarbie pączusia widzisz to ja nie wiem??? smile)) wyglądasz świetnie. a
                              to że troszke przytyłaś to przecież normalne, wkońcu w ciąży jesteś-i wolno ci
                              smile
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:41
                            olka9917 napisała:

                            > Sloneczko ale super,tak sie ciesze ze wszystko ok,i ze ten operowany jajnik
                            > produkuje jajeczkawink))))))))))I ze w poniedzialek juz iuiwink)))))))))Ale
                            > superowo,tak z zaskoczenia najlepiej dzialacwink))Bede trzymac kciuki,bardz
                            > bardzo mocno.

                            oleńkosmile)) trzymaj mocno za mnie kciuki żeby było w poniedziałek to iuismile))
                            ale tak naprawde to jeszcze nic pewnegouncertain wszystko się wyjaśni w poniedziałek
                            po usg. ja jak narazie robie sobie w domku teściki owulacyjne i całe szczęście
                            dzisiaj rano w dalszym ciągu jest on negatywnysmile)))) z czego się bardzo
                            cieszę, bo dzisiaj jestem już w 13dc i zazwyczaj test owulacyjny pozytywny
                            wychodził mi w 12dc wieczorem albo w 13dc rano, a tu nadal nic-SUPEROWO! smile))
                            bo jak wyjdzie mi pozytywny w niedziele wieczorem albo w poniedziałek rano to
                            być może faktycznie profesorek ma racje że owulacja będzie w 15 dc. BYŁO BY
                            EXTRA! smile)))) śmiesznie, jak to się nieraz zmienia punkt widzenia. zawsze jak
                            robiłam testy owulacyjne to się nie mogłam doczekać na pozytywny wynik żeby
                            rozpocząć staranka a teraz robie test i patrze na niego i mówie sobie ,,prosze-
                            jeszcze nie dzisiaj" smile)) ja to jestem walnięta co? wink))
                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:13
                          hej,hej! smile))))))))))))))))))))))
                          witam was w ten bardzo wczesny poranekwink))))))))))))))))))))))
                          ja dzisiaj miałam ciężką noc-wogóle nie mogłam spać. kręciłam się na wyrku całą
                          noc, a to wszystko przez te upały. no i w końcu nie wytrzymałam i postanowiłam
                          wstaćwink mnie zobaczyć o godz.6 rano na nogach to jest bardzo, bardzo ciężkosmile

                          oleńkosmile)) widze że się dobrze bawiliście wczorajsmile i tak właśnie powinno
                          byćsmile

                          a ja miałam wczoraj jak zwykle ciężki dzień w pracy. jak pracujemy na
                          popołudnie to zawsze jest tak.-ludzi ful! smile
                          ale za to dzisiaj mam wolny dzień i będę się byczyć na całego! big_grin
                          teraz z godzinke posiedze przy kompie. pózniej pójde się wykompać i doprowadzić
                          troszke do ładuwink pózniej zrobie miśkowi śniadanko i jak tylko będzie godz.10
                          to idę poszwędać się troszke po sklepachsmile)))))))))))))))))))))) jak wrócę to
                          ogarnę troszke nasz pokój i biore się za moje paznokcje (musze je uzupełnić i
                          ładnie pomalować). a wieczorkiem biore się za ,,projektowanie naszej szafy i
                          biurka" wink no, to by było na tyle jeśli chodzi o mój wolny sobotni dzieńsmile))
                          streściłam wam mój całodniowy plan dniasmile)))) hi,hi,hiwink))))))))))))))))))))
                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:18
                          olka9917 napisała:

                          > Hej my przedchwilka wstalismy.Pogoda super ani jednego promyka slonca,cale
                          > niebo w chmurachwink)))))))))))))))))))Ale ja jestem co?Hi hi ale juz mam dosyc
                          > tych upalow.Wczorajszy dzien byl super,najpierw jedzonko,puzniej na lody
                          > pojechalismy.Zaprosilismy naszych swiadkow,posiedzelismy.A puzniej z Miskiem
                          > ogladalisym nasze cd z weselawinkNagrywalismy tez sie kamera,a co tam bedzie
                          > pamiatka.No a zdjecie ma byc w poniedzialek,tylko ramke musimy jeszcze
                          > znajsc,wymiar 50cm na 75cm.Moze dzis poszukamy do niema sloncawink

                          oleńkosmile takie nietypowe ramki można zamówić u fotografa. przynajmniej tak
                          jest u nas. ja też niedawno szukałam nietypowych rozmiarów, coprawda nie ramy a
                          antyramy i nigdzie w sklepach nie mogłam jej dostać. dopiero fotograf mi ją
                          zamówiłsmile
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 07:58
                            u nas dzisiaj niebo pięknie zachmórzonewink))))))))))))))))))))))))))))))))
                            i chyba zaraz będzie padaćsmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            a zapowiadali że dzisiaj ma być u nas upał jak djabli 35 stopnismile jak dobrze
                            że się pomylilismile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            ja uwielbiam lato i słońce ale ten jeden dzień chłodniejszy naprawde by nie
                            zaszkodziłsmile)) chociaż by wszyscy troche odpoczelismile
                            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 08:04
                              mój misiek właśnie się wierci w łóżku i spojrzał na mnie jak na świrasmile))))
                              hi,hi,hismile)) bo zamiast spać cały dzień jak mam wolny dzień to ja od 6 rano
                              buszuje po mieszkaniu, a jak w przyszłym tygodniu będę chodzić na rano do pracy
                              i będę musiała wstawać o 7 rano to będę wtedy płakać że tak wcześnie musze
                              wychodzić z łóżka i wstawać będę do góry dupąwink))))
                              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 08:09
                                no dobra, godzinka porannego siedzenia przy kompie już minełasmile kurcze jak ten
                                czs przy kompie szybko leci.
                                idę się troszke ogarnąć. narazie pa,pabig_grin wejde do was troszke pózniejsmile życze
                                wam miłego dniasmile))
                        • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 08:40
                          słoneczko super wiesci nam przynosisz!!!!!!!!! super smile))) wreszcie cos sie
                          dzieje dobrego,bede trzymac kciuki moze sie uda od razu i bedziecie w kilka
                          ty ,Emanie,no a potem jeszcze Danik no i erykasmile))

                          fajnie mi zapełniłas skrzynke big_grin byłam w szoku,ale zdjecia sa niektóre
                          zajebiste,jeszcze wszystkich nie ogladłamsmile

                          Olka a czemu mi nie przysłałas zdjec??????????????????????????????????????
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 18:31
                            witam was ponownie kobietki! smile))))
                            u nas dzisiaj jest superrrrrrrrrrrrr!!! pogodasmile)) jest cały dzień pochmurno i
                            znacznie chłodniejsmile)))) i na taki dzień właśnie czekałamsmile przynajmniej jest
                            czym oddychać i z pewnością będzie się lepiej spałobig_grin
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 29.07.06, 18:39
                            mariolka55 napisała:

                            > słoneczko super wiesci nam przynosisz!!!!!!!!! super smile))) wreszcie cos sie
                            > dzieje dobrego,bede trzymac kciuki moze sie uda od razu i bedziecie w kilka
                            > ty ,Emanie,no a potem jeszcze Danik no i erykasmile))
                            >
                            > fajnie mi zapełniłas skrzynke big_grin byłam w szoku,ale zdjecia sa niektóre
                            > zajebiste,jeszcze wszystkich nie ogladłamsmile

                            ciesze się emaniuś że ci się poczta podobałasmile))))))))))))))))))))))))))
                            jak tylko będę mieć jakieś nowe głupotki to odrazu wam je prześlesmile))))
                            a co do iui, to powiem ci skarbie że byłabym BARDZO! BARDZO! SZCZĘŚLIWAsmile))
                            gdyby doszło do niej w poniedziałek, i gdybym za 2 tygodnie zobaczyła II
                            kreseczki na teście ciążowymsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            no ale zobaczymy jak to wszystko wyjdzie? smile)) jak narazie jestem dobrej
                            myślismile)) bo jak nie w poniedziałek to za miesiąc iui już z tabletkami to
                            napewno jajek się dużo narobismile)))) chociaż wolałabym zacząć już w
                            poniedziałeksmile
                            w każdym bądz razie o godz.20 ide robić test owulacyjny i mam nadzieję że
                            jeszcze dzisiaj i jutro rano nadal będzie negatywnysmile
        • mariolka55 DO GOKO DO GOKO DO GOKO 29.07.06, 08:34
          Goko chyba zle przeczytałas,albo zle zrozumiałas, ja sie martwie BO NIE MAM
          APETYTU I NA WADZE STOJE przytyłam tylko niecałe 5 kilo i nie głupieje tylko
          sie martwiłam czy dziecku to nie zaszkodzi i porodzie oprzedczesnym tez
          słyszałam!!!!!!!!!!!!! dlatego prosiłam zeby mi zrobiła usg,ale z mała
          naszczescie w porzadku rosnie prawidłowo i wazy prawidłowio i jest tydzien do
          przodu wiec sie uspokoiłam a doktorka nie zwraca uwagi na moja wage wiec
          pozostaje mi sie chyba tylko cieszycsmile ze własnie nie bedzie co zrzucac!!!
          brzuch tez nie za wielki,przy szerszych ciuchach mozna by po mnie nie poznac ze
          jestem w ciazy a bede konczyc siódmy miesiac,wszyscy sie dziwia i ja sama tez
          bo przy Kubie wygladałam inaczej(chyba zaczne wierzyc w te opowiesci ze na
          chłopca sie wyglada tak a na dziewczynke tak)smile

          to tak dla wyjasnienia,bo widze ze ładnie o mnie pomyslałassmile
          • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 29.07.06, 18:44
            a z oleńką to co się dzisiaj dzieje??? nie zajrzała dzisiaj ani razusad
            • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 29.07.06, 18:48
              no i bardzo,bardzo jestem ciekawa co się dzieje u beatki? i mam nadzieję że nic
              złego. i że już wkrótce pochwali nam się że słyszała serduszko swojego
              maleństwasmile oby tak było! smile modle się za nią codziennie. MUSI BYĆ DOBRZE! smile
              NIE MA INNEGO WYJŚCIAsmile
              • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 29.07.06, 18:55
                skarby mojesmile ja będę już zmykaćsmile musze się w końcu wziąść za moje pazurki
                smile)) bo coś nie mogę się za nie zabrać. no i może jeszcze henne zrobie sobie i
                mamiesmile no a pózniej biore się za rysowanie tego biurka i szafy-chociaż tak
                naprawde to nie chce mi się zabrać za to wszystkouncertain jakiegoś lenia mam
                dzisiajsmile
                a jutro rano jadę do mojej chrześniaczki zawsieść jej te ,,bajery" do szkoły co
                jej kupiłamsmile)) niech już je ma i się do szkoły szykujewink
                pózniej musimy jechać do moich teściów na objadek, no i ma przyjść nasz stolarz
                do tej szafysmile
                życze wam wszystkim milutkiego wieczoru i fajowej niedzielibig_grin pa,pa,pasmile))
                • olka9917 Re: hej:-)))))) 29.07.06, 20:11
                  Hej jestem,tylko od wczoraj przeboje z lodowka mielismy i nieialam czasu
                  zajrzec.Puzniej wpadne i wam opisze.Teraz odpoczywam,bo padnieta jestem po
                  sprzataniu.Pa
                  • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:22
                    Hej dopiero dzis mam chwilke.Zaczne od poczatku w piatek bylismy na
                    zakupach,zaladowalam rzeczy do lodowki,i poszlam do kompa za 15min ide po sok z
                    lodowki i reke opieram na tej gumie co naokolodzrzwi jest i mnie uparzyla:o
                    Wolam Miska i mowie ze z lodowka cos nietak,ta przestrzen miedzy zamrazalnikiem
                    a dolem lodowki byla taka goraca ze dotknac niedalo rady.Szybko ja wylaczylismy
                    z pradu,rzeczy do tesciow zanieslismy i do brata Miska,bo tyle tego mielismy
                    ze szok,lodowka wylaczona zaczela sie chlodzic,musialam ja umyc,balismy sie jej
                    wlaczyc,bo jak by jakies spiecie czy cos,ja to panikara jestem,i Miska
                    nastraszylam.Wieczorem przyszedl tesc,i kazal nam ja wlaczyc i sprawdzic czy
                    sie wylancza sama,ale ze to byla juz 23:40 to niesprawdzalismy z miskiem,bo ja
                    juz bylam spiaca i zla na ta lodowke.I na drugi dzien ja wlaczylismy i
                    wyobrazcie sobie ze juz wszystko ok.Dodam ze ma 2,5roku.Gwarancji juz niema,ale
                    juz jest wszystko ok.Ale wczoraj jeszcze jej pilnowalam,nawet gasnice z
                    samochodu kazalam Miskowi przyniesc;D Mysle ze lodowce tez zagoraco bylo.I mam
                    nadzieje ze to sie juz niepowtorzy.
                    • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:23
                      Mariolka niemam pojecia dlaczego do Ciebie niedoszla fotka,aleposlalam Ci
                      jeszcze razwink
                      • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:25
                        Jak kupowalismy fierany,to Misiek kupil mi nowe krzeslo do kompa,musze
                        powiedziec ze wygodnewinkstare tez bylo wygodne,ale jeden bok mialo urana skore,a
                        teraz jak komp stoi w goscinnym to wstyd by takiego obszarpanca stawiacwink
                        • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:29
                          A dzis zaposilismy tesciow na obiad,robilam udka z korczaka z ziemniaczkamiwink
                          Wszysc zadowoleni i najedzeniwinktylko mi troche kostki napuchly,i po obiadku
                          zrobilama sobie drzemke 2 godzinnawink)))A udek tyle napieklam ze jeszcze na
                          kolacje mamywinkTeraz popijam sobie slaba kawke,bo po tej drzemce jakos dobudzic
                          sie niemoglamwinkNo i jutro Misiek juz do pracy idziecryingskonczyl mu sie urlop,ale
                          4 tygodnie poleniuchowal.
                          • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:38
                            I z operacja Miska niewiem jak to bedzie bo on chce tak to wszysko
                            zaplanowac,zeby te 6 wolnego mial,jak ja juz urodze.Ale zobaczymy co powie
                            lekarz,Chyba go sama zarejestruje bo cos ciezko mu to idzie.A wpiatek bylismy
                            zobaczyc jak daleko jest ten szpital w ktorym bym chciala rodzic,i niejest
                            daleko,5min drogi z normalna predkoscia.07.08 maja wlasnie dla rodzicow,taki
                            wieczor,pokazanie szpitala sal,mozliwosci porodow itp...Ale niedamy rady isc,bo
                            Misiek bedzie mial popoludniowa zmiane,a to jest o 20:00 sad
                            Ale oni organizuja te wieczory w kazdy pierwszy poniedzialek miesiaca,to w
                            nastepnym juz na bank pujdziemy.I jak bylismy pod tym szpitalek,akurat
                            wychodzila para z takim malestwemwinkSlodziudki bylwinkNam juz nic niebrakuje,nawet
                            nosidelko juz zamuwilsmy,i powinno przyjsc w tym tygodniu.No tylko karuzelki
                            nad luzeczko niemamy.A tak wszysko gotowe i sie wietrzy.
                            • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:45
                              Niewiem jak u was,ale ja jakos nieboje sie porodu,moze puzniej mi to przyjdziewink
                              Co do porodu,to powiem Ci Sloneczko ze jeszcze niepostanowilismy czy Miseik tez
                              ma byc.On sam tez niejest pewny,ale najbardziej chodzi o mnie.Jak mnie zawsze
                              cos boli,ja lubie najbardziej byc sama´.Pamietam ze jak trafilam do szpitala z
                              kamieniami,to byla noc,i byla tylko mama i Misiek,i pamietam jak skrecalam sie
                              z bolu i jak im niekazalam nikomu z rodziny mowic ze jestem w szpitalu,rzy mi
                              nieprzychodzili,bo nielubie jak ktos mnie zaluje itp..Troche dziwne te moje
                              podescie,ale juz tak zawsze mialam.Po operacji,tez nawet oczu nieotworzylam i
                              powiedzialm Miskowi i mamie rzby poszli do domu,bo ja teraz spac bedesmileale
                              aparat ze mniewinkale ja odwarzniejsza jestem jak jestem sama.Porod to co
                              innego,zobaczymy jeszcze co Miskiem postanowimy.Moze sie zdecyduje w ostatnim
                              momeniewink
                              • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:45
                                A wy zamierzacie rodzisc z mezami?
                                • olka9917 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 17:49
                                  No u nas tez wkoncu chlodniejwink)))))))))Sloneczko trzymam kciuki za jutrzejszy
                                  dzienwinkMoze akurat iui.A jak testy owu?Fotki porobie jutro to Wam
                                  przesle.Malenstwo jak zwykle kopie mnie po zoladku jak przed kompem siedzewink
                                  Narazie spadam.Moze jeszcze puzniej wpadne.Pozdrawiam pa pa
                                  • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 22:11
                                    no, u mnie dzisiaj rano teścik nadal negatywnysmile
                                    a dzisiaj wieczorem już kreska testowa mocniejsza ale jeszcze bledsza od
                                    kontrolnej-więc jest dobrzebig_grin jeśli jutro rano będzie kreska testowa równie
                                    mocna jak kontrolna, to będzie superrrrrrrrrrr!!! smile)) ale i tak nie wiem czy
                                    to wystarczy do zrobienia iui?
                                    wszystko okaże się już jutrosmile tak czy siak, to do profesorka jedziemybig_grin może
                                    akurat się udasmile)) trzymajcie jutro za mnie mocno kciuki! smile)) i zmówcie za
                                    mnie pacioreksmile
                              • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 22:03
                                oleńkosmile faktycznie jesteś odwarznasmile ja jeszcze w ciąży nie jestem a już się
                                teraz porodu bojesmile wiem że to jest głupie bo przecież jeszcze w (*) nie
                                jestem ale nieraz lubie sobie tak rozmyślać i zakładam z góry że kiedyś mnie to
                                szczęście spotka i doświadcze tego uczucia (*), no i wtedy zawsze rozmyślam jak
                                ja przez to przejdesmile i na tą chwile chciałabym żeby mój misiek był zemną przy
                                porodziebig_grin ale jak to będzie kiedy już faktycznie do tego dojdzie to nie mam
                                pojęciasmile ale się rozmarzyłam-co? wink))
                            • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 21:51
                              olka9917 napisała:

                              > I z operacja Miska niewiem jak to bedzie bo on chce tak to wszysko
                              > zaplanowac,zeby te 6 wolnego mial,jak ja juz urodze.Ale zobaczymy co powie
                              > lekarz,Chyba go sama zarejestruje bo cos ciezko mu to idzie.A wpiatek bylismy
                              > zobaczyc jak daleko jest ten szpital w ktorym bym chciala rodzic,i niejest
                              > daleko,5min drogi z normalna predkoscia.07.08 maja wlasnie dla rodzicow,taki
                              > wieczor,pokazanie szpitala sal,mozliwosci porodow itp...Ale niedamy rady
                              isc,bo
                              >
                              > Misiek bedzie mial popoludniowa zmiane,a to jest o 20:00 sad
                              > Ale oni organizuja te wieczory w kazdy pierwszy poniedzialek miesiaca,to w
                              > nastepnym juz na bank pujdziemy.I jak bylismy pod tym szpitalek,akurat
                              > wychodzila para z takim malestwemwinkSlodziudki bylwinkNam juz nic
                              niebrakuje,nawet
                              >
                              > nosidelko juz zamuwilsmy,i powinno przyjsc w tym tygodniu.No tylko karuzelki
                              > nad luzeczko niemamy.A tak wszysko gotowe i sie wietrzy.

                              powiem ci oleńko,że moim zdaniem to z tą operacjom twojego miśka przed samym
                              twoim porodem to chyba nie jest najleprzy pomysłuncertain przecież ty skarbie
                              będziesz obolała i będziesz potrzebowała jego pomocy. a jak on będzie po
                              operacji to on sam będzie cały obolały.
                              ale co do tych odwiedzin szpitala to powiem ci że jest to super sprawa! smile))
                              można się zapoznać z tym wszystkim i troche się oswoić z szpitalem.
                              kurcze! tylko u nas wszyscy mają w dupie kobiety w ciąży i nikt nawet nie
                              pomyśli o tym że mogli by zorganizować takie zwiedzanie porodówki.
                          • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 21:33
                            olka9917 napisała:

                            > A dzis zaposilismy tesciow na obiad,robilam udka z korczaka z ziemniaczkamiwink
                            > Wszysc zadowoleni i najedzeniwinktylko mi troche kostki napuchly,i po obiadku
                            > zrobilama sobie drzemke 2 godzinnawink)))A udek tyle napieklam ze jeszcze na
                            > kolacje mamywinkTeraz popijam sobie slaba kawke,bo po tej drzemce jakos
                            dobudzic
                            > sie niemoglamwinkNo i jutro Misiek juz do pracy idziecryingskonczyl mu sie
                            urlop,ale
                            > 4 tygodnie poleniuchowal.

                            no to znowu biebulko będziesz sama w domku siedziećsad
                            ale nie płakajsmile masz nassmile)) będziesz mogła częściej z nami w necie
                            siedziećsmile))
                        • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 21:31
                          olka9917 napisała:

                          > Jak kupowalismy fierany,to Misiek kupil mi nowe krzeslo do kompa,musze
                          > powiedziec ze wygodnewinkstare tez bylo wygodne,ale jeden bok mialo urana
                          skore,a
                          >
                          > teraz jak komp stoi w goscinnym to wstyd by takiego obszarpanca stawiacwink

                          olasmile a ile macie pokoi? smile
                    • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 21:29
                      witam was kochane moje kobietkismile))))
                      oleńkosmile no to niezłe jaja mieliście z tą lodówkąsmile)) dobrze że was nie
                      popieściła! smile
                      • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 22:22
                        ja dzisiaj miałam cały dzień w rozjazdachsmile
                        najpierw rano byliśmy u mojej chrześnicy,która była zachwycona prezentamibig_grin
                        pózniej byliśmy na objadku u teściówsmile
                        no i w końcu załatwiliśmy sprawe ze stolarzemsmile wszystko wymierzył i ma się
                        brać do robotysmile a my musimy znowu kasiore szykowaćsmile))))
                        ale przynajmniej będziemy mieli już sypialnie już zrobionąbig_grin
                        • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 30.07.06, 22:27
                          zaraz spadam lulu, bo jutro raniutko o godz.06.40 musze wstać. wykompać się
                          przed pracą i wygolić cała bo jutro zaraz po pracy jadę do profesorkasmile))
                          jak wrócimy od niego, to odrazu dam wam znać co i jaksmile
                          dobranocbig_grin życze wam upojnej nocy a pózniej kolorowych snówsmile))))))))
                          pa,pa,pabig_grin
                          • olka9917 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 09:51
                            Hej ja juz wstalam,tzn obudzi mnie dozorcad domu,bo ja mieszkam na parterze,i z
                            sypialni widok mam na ogrudek z kwiatami i parking,a jemu tak od rana sie kosic
                            trawe zachcialosaddodtego chyba cos mu nieidzie bo caly czas mu sie wylancza
                            kosiarka.
                            • olka9917 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 09:57
                              Sloneczko trzymam kciukiwink))))))))))))))))))))))))))
                              • olka9917 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 09:59
                                No ja musze powoli spadac,bo sie podszykowac musze,bo musze wyjsc na male
                                zakupki,a jest fajnie bo niema sloncawink)))))))))))A pokoi mamy 3winkPozdrawiam i
                                milego dniawink pa pa
                                • olka9917 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 14:13
                                  Hej juz jestemwinkobiadek gotowy,teraz czekam na Miska.Ramke kupilismy w
                                  sobote,ale zdjecia jeszcze niebylo,moze dzis juz bedzie.Pogoda fajna jest
                                  cieplo,ale niegoraco,i slonca prawie niemawinkW sobote kupilam sobie szlafrok do
                                  szpitala,z froty,turkusowywinkjeszcze pizamke musze sobie znajsc i bedzie giciorwink
                                  A na dodatek dzis na pizamce mialam slady chyba po mleku.Myslalam ze puzniej
                                  sie pojawi,a tu niespodzianka.Musze kupic wkladki,ale mysle ze wiecej narazie
                                  ego niebedziewink
                                  • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 21:58
                                    olka9917 napisała:

                                    > Hej juz jestemwinkobiadek gotowy,teraz czekam na Miska.Ramke kupilismy w
                                    > sobote,ale zdjecia jeszcze niebylo,moze dzis juz bedzie.Pogoda fajna jest
                                    > cieplo,ale niegoraco,i slonca prawie niemawinkW sobote kupilam sobie szlafrok
                                    do
                                    > szpitala,z froty,turkusowywinkjeszcze pizamke musze sobie znajsc i bedzie
                                    gicior;
                                    > )
                                    > A na dodatek dzis na pizamce mialam slady chyba po mleku.Myslalam ze puzniej
                                    > sie pojawi,a tu niespodzianka.Musze kupic wkladki,ale mysle ze wiecej narazie
                                    > ego niebedziewink

                                    ale jaja! oleńkosmile już mleczko ci leci? ja myślałam że takie rzeczy dzieją się
                                    dopiero pod sam koniec ciąży. ale widać jeszcze dużo! dużo! rzeczy nie wiem
                                    smile))
                                • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 22:02
                                  olka9917 napisała:

                                  > No ja musze powoli spadac,bo sie podszykowac musze,bo musze wyjsc na male
                                  > zakupki,a jest fajnie bo niema sloncawink)))))))))))A pokoi mamy 3winkPozdrawiam
                                  i
                                  > milego dniawink pa pa

                                  3 pokoje-to macie fajniesmile
                                  my będziemy mieć tylko 2 ,,ciasne ale własne" wink))
                                  jak przyjdzie w końcu bejbi to zrobi nam się troszke ciasnosmile ale co tam,
                                  jakoś się pomieścimybig_grin byle by w końcu przyszło to nasze upragnione bejbiątko
                                  smile))
                              • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 22:08
                                olka9917 napisała:

                                > Sloneczko trzymam kciukiwink))))))))))))))))))))))))))

                                OLEŃKO smile)) KCIUKI SIĘ BARDZO PRZYDAŁYsmile)))))))))))))))))))))))))))))))
                                DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM DZIEWCZYNKI ZA TRZYMANIE ZA MNIE KCIUKÓW! smile)))))))))))
                                JUTRO JEDZIEMY NA NASZE PIERWSZE I MAM NADZIEJĘ OSTATNIE IUI
                                smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            • sloneczko271 Re: hej:-)))))) 31.07.06, 22:06
                              olka9917 napisała:

                              > Hej ja juz wstalam,tzn obudzi mnie dozorcad domu,bo ja mieszkam na parterze,i
                              z
                              >
                              > sypialni widok mam na ogrudek z kwiatami i parking,a jemu tak od rana sie
                              kosic
                              >
                              > trawe zachcialosaddodtego chyba cos mu nieidzie bo caly czas mu sie wylancza
                              > kosiarka.

                              no to ci oleńko współczuje tego porannego dzwięku kosiarysmile mnie najbardziej
                              wkurza rano jak przyjeżdza mi pod blok śmieciarkauncertain normalnie wtedy SZLAK MNIE
                              TRAFIA! uncertain
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 18:09
      czesc dziewczyny,
      za twoja namowa słoneczko wpadlam na forum, postaram sie czesciej do niego
      zagladac na tyle ile mi czas pozwoli,
      z waszych wypowiedzi wynika, ze wy juz doświadczen troche nazbierałyscie, ja
      chyba mam troche mniej, o dzidziusia staram sie od marca i jakos zbytnio nic nie
      wychodzilo wiec w lipcu wybralam sie do lekarza w lublinie, poczytalam najpierw
      na forum o lubleskich lekarzach bo nie mialam zbytnio pojecia ,ktorego wybrać, w
      ostateczności zdecydowalam sie na pana Wdowiaka. Konkretny gośc od reki kazal mi
      zrobic wszystkie badania bo dopiero potem móc coś ustalić.
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 21:38
        jolka222 napisała:

        > czesc dziewczyny,
        > za twoja namowa słoneczko wpadlam na forum, postaram sie czesciej do niego
        > zagladac na tyle ile mi czas pozwoli,
        > z waszych wypowiedzi wynika, ze wy juz doświadczen troche nazbierałyscie, ja
        > chyba mam troche mniej, o dzidziusia staram sie od marca i jakos zbytnio nic
        ni
        > e
        > wychodzilo wiec w lipcu wybralam sie do lekarza w lublinie, poczytalam
        najpierw
        > na forum o lubleskich lekarzach bo nie mialam zbytnio pojecia ,ktorego
        wybrać,
        > w
        > ostateczności zdecydowalam sie na pana Wdowiaka. Konkretny gośc od reki kazal
        m
        > i
        > zrobic wszystkie badania bo dopiero potem móc coś ustalić.

        hej! smile)) joluś222smile)) superowo że do nas dołączyłaśsmile
        mam nadzieję że będziesz z nami już na stałe rozmawiaćbig_grin
        tutaj zawsze się możesz zapytać o co tylko chcesz i zawsze jeśli tylko będziemy
        znały odpowiedz na twoje pytanie to ci joluś odpowiemysmile
        co do lekarza, to jeśli mogę ci coś podpowiedzieć to odrazu poszukaj w swoim
        mieście lub w jakimś mieście obok kliniki która zajmuje się leczeniem
        niepłodności, bo w takiej klinice zrobią i tobie i twojemu mężowi odrazu
        wszystkie badaniasmile
        a czy używasz joluś testów owulacyjnych?
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 18:14
      Bałam sie , ze mi powie, zebym najpierw popróbowała przez rok , a potem do niego
      przyszła,ale na szczęście tak nie powiedziaal. Jak sie okazało, ze moje hormony
      i HSG jest ok, to po monitoringu wyszło ze pęcherzyk nie pęka i mam torbiel,,
      mogłam bym sie tak starac do śmierci i nic by nie wyszło..ale lekarz kazał mi
      przyjsć w 3, 4 dniu cyklu bo coś bedzie kombinował. niestety nie zapytalam go z
      tego wszystkiego co planuje,, wiec na razie czekam..słoneczko a za którym razem
      u twojej siosty po tych zastrzykach na pekanie pechęrzyka udało sie ? pozdrawiam
      was .
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 21:54
        jolka222 napisała:

        > Bałam sie , ze mi powie, zebym najpierw popróbowała przez rok , a potem do
        nieg
        > o
        > przyszła,ale na szczęście tak nie powiedziaal. Jak sie okazało, ze moje
        hormony
        > i HSG jest ok, to po monitoringu wyszło ze pęcherzyk nie pęka i mam torbiel,,
        > mogłam bym sie tak starac do śmierci i nic by nie wyszło..ale lekarz kazał mi
        > przyjsć w 3, 4 dniu cyklu bo coś bedzie kombinował. niestety nie zapytalam go
        z
        > tego wszystkiego co planuje,, wiec na razie czekam..słoneczko a za którym
        razem
        > u twojej siosty po tych zastrzykach na pekanie pechęrzyka udało sie ?
        pozdrawia
        > m
        > was .

        skarbiesmile mojej siostrze udało się zajście w ciąże po 4 inseminacji i za
        każdym razem miała robiony ten zastrzyk, ale starała się o bejbi ponad 5 lat.
        w
        a co do pierwszej wizyty u lekarza jeśli nic nie wychodzi ze starań o bejbi to
        ja uwarzam że jeśli się czuje że coś jest nietak to nie powinno to mieć
        znaczenia ile para się stara-co nie? ja jak poszłam pierwszy raz do profesorka
        to też go okłamałam że staramy się o dziecko ponad rok a tak naprawde to
        staraliśmy się wtedy dopiero 8 miesięcy. no i teraz przynajmniej jestem już po
        wielu badaniach i wiem mniej więcej co jest ze mną nietaksmile
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 22:25
          a teraz wam skarby moje opisze jak dzisiaj było u profesorkasmile))
          powiem wam że dzisiaj wogóle nie chciałam jechać do lekarza bo rano jak
          zrobiłam teścik owulacyjny to wyszedł negatywny i ja się podłamałam, bo
          stwierdziłam że nie ma sensu jechać i wydawać niepotrzebnie kase. chciałam
          jechać w przyszłym cyklu jak już będę na tabletkach stymulujących, ale mój
          misiek się uparł żeby jechać i jak się okazało to bardzo dobrze że się uparł bo
          okazało się że jajka urosły i że owulacja wypada mi na jutro i w związku z tym
          JUTRO JEDZIEMY NA NASZĄ PIERWSZĄ I MAM NADZIEJĘ OSTATNIĄ IUIsmile))))))))))))))
          a jutro jestem w 16dc. kurcze! według testów owulacyjnych tylko raz w tamtym
          roku wypadło mi właśnie że owulacje mam w 16dc.
          jutro trzymajcie za mnie jeszcze mocniejsze kciuki! smile))))))))))))))))))))))))
          a wiecie co jest najśmieszniejsze? big_grin to że okazało się że te jajka urosły ale
          na tym jajniku który był operowanysmile)))))))))) wyobrażacie to sobie?! smile ja
          normalnie byłam w szoku! myślałam że jeśli już to na tym zdrowym jajniku będą
          jajka a tu niespodziankasmile)))) zdrowy jajnik sobie leniuchuje a ten
          biedny ,malutki jajniczek (a raczej jego kawałeczek który mi został) wzioł się
          tak do roboty że możemy jutro podejść do iuismile))))))))))))))))))))))))))))))))
          • olka9917 Trzymam bardzo bardzo mocno kciuki Sloneczko;)) 31.07.06, 22:30
            JA tylko na chwilke,bo Misiek ciagnie mnie na wyrkowinkA i jak siedze to
            Malenstwo kopie mnie po zoladkuwinkwiec juz czas sie polozyc.Ale super ze jutro
            iuiwink)))))))))trzymam kciukiwinkPowodzenia.Musze leciec,dobranoc,i jeszcze raz
            powodzenia na jutrzejszym iuiwinkPozdrawiam pa pa
            • sloneczko271 Re: Trzymam bardzo bardzo mocno kciuki Sloneczko; 31.07.06, 22:38
              olka9917 napisała:

              > JA tylko na chwilke,bo Misiek ciagnie mnie na wyrkowinkA i jak siedze to
              > Malenstwo kopie mnie po zoladkuwinkwiec juz czas sie polozyc.Ale super ze jutro
              > iuiwink)))))))))trzymam kciukiwinkPowodzenia.Musze leciec,dobranoc,i jeszcze raz
              > powodzenia na jutrzejszym iuiwinkPozdrawiam pa pa

              no to dobranoc oleńkosmile)))) pozdrów swojego miśka ode mniesmile)) pa,pasmile
              upojnej nocki wam życzebig_grin tylko bez igraszek tam proszewink hi,hi,hibig_grin
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 22:34
            a cha, musze się wam jeszcze pochwalić że znalałam dzisiaj śliczne łóżko do
            sypialnismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            i postanowiliśmy sobie z miśkiem że kupimy je sobie w prezencie na naszą 2
            rocznice ślubu, którą mamy we wrześniusmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            mówie wam jest ślicznesmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

            a teraz już spadamsmile bo misiek mój mi płacze że jest głodnywink więc musze mu
            coś zrobić do żarełkasmile)) a pózniej ide lulu bo już mi się oczka klejąsmile
            pa,pa skarby mojesmile buziaczkismile
            kolorowych snów wam życzesmile))

            pamiętajcie o jutrzejszych kciukach za mniesmile)))))))))))))))))))))))))))))))
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 22:42
              gokuśsmile))))))))))
              jak tam po przeprowadzce? odnalazłaś się już w nowym otoczeniu? smile)) napewno
              takbig_grin co? szybciorem wracaj do nassmile
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 31.07.06, 22:46
                a z anią, mariolką, katrin, jolą (od oliwierka), i resztą dziewczyn TO CO SIĘ
                DZIEJE!? sad ODEZWIJCIE SIĘ KOBIETKIsmile)))) CO U WAS SŁYCHAĆ? CIĘŻARÓWECZKI I
                PRZYSZŁE CIĘŻARÓWECZKI I JUŻ MAMUSIE-JAK SIĘ CZUJECIE I WASZE MALEŃSTWA? smile))
                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 07:06
                  Hej ja juz od 5:00 niespiesado tej porze Misiek wstaje do pracy,i jak sie
                  przebudze to juz zasnac niemoge.Kurde a tak fajnie bylo na urlopie,a teraz
                  znowu zle sypiamsadDo tej pory ogladalam tv,ale nic niema o tej porze
                  ciekawego.Niby i oczy mi sie kleja i ziewam a jak sie poloze to leze i leze.No
                  nic zaraz ide znowu sprubowac zasnac.Milego dnia.Pa
                  • goko1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 09:09
                    cześć kobietki!

                    ja już od niedzieli na nowym mieszkanku, jeszcze co nieco do wykończenia, ale
                    już ładnie jest, czekam na meble do kuchni, sypialnia od niedzieli czynna wink,
                    pokój syna również, więc pomalutku polmalutku. U Niuni na razie stosy kartonów,
                    ale jeszcze trochę czasu, mam nadzieję, że przed porodem zdążymy. Poza tym
                    jestem bardzo szczęśliwa, że już tam mieszkamy, chociaż warunki bojowe
                    (szczególnie kuchenne), ale dużo miejsca i ładna okolica. Jeszcze wypad na duże
                    zakupy nas czeka, bo trzeba oświetlenia dokupić, jakis zestaw wypoczynkowy, coś
                    do jadalni, czyli stół z krzesłami itp, itd. lista jest bardzo długa...

                    Co tam u Was ciężarówki????, Mariolka, nie pisałam tego bezpośrednio do Ciebie
                    o tym trzymaniu wagi w ciąży, nie stresuj się, ja przytyłam chyba 12 kg i nie
                    jestem jakaś strasznie gruba (brzuch mam spory owszem, niezła piłka, ale ja juz
                    na finiszu prawie jestem i dzidzia też ma już znaczne rozmiary i wagę smile), ale
                    nie tym chyba należy sie przejmować, wyniki mam superowe, przez całą ciążę
                    żadnych wspomagaczy nie musiałam, oprócz normalnych witamin dla kobiet
                    ciężarnych i to też nie zawsze o nich pamiętałam wink, czekam sobie spokojnie do
                    porodu bo najważniejsze, żeby dzidzia była zdrowa, no i przejść spokojnie i
                    szybko poród. A wagą po ciąży to się nie stresuję i tego Wam róznież nie życzę,
                    bo nie na tym życie polega.

                    Anie co u Ciebie???? jak znosisz upały, dużo pracy masz pewnie, napisz kilka
                    słów, Ty jesteś tak niedaleko terminem ode mnie. Pracujesz jeszcze?, bo ja
                    dzielnie tak, ale pomału będę przyuczać kogoś na moje zastępstwo (i tak pewnie
                    zdalnie troche będę działać, jak czas pozwoli smile).

                    Olka pokoik dla dzieciatka urządzony?

                    Pozdrowienia dla wszystkich urlopowiczek, Emania napisz co tam
                    słychać smile,Daniczek pewnie czeka na iui, słoneczko się odzywa to na bieżąco
                    wszystko wiemy, Kattrin jeszcze tydzień na urlopie, a co u Eryczki? a co u
                    naszej Joli i Oliwierka? czy kogoś pominęłam, przepraszam, i też zapytuje co
                    słychać?

                    Witam nowa koleżankę jolkę222, miło że wpadłaś do nas.

                    buziaki i pozdrowienia

                    net mam w domku, ale nie było czasu podłączyć komputera to na razie zaglądam z
                    pracy.
                    • anie5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 12:32
                      hej laseczki,
                      Dzis juz 1 sierpnia - jak ten czas leci - a ja jeszcze chyba na nowym watku nic
                      nie napisalam - ale musicie mi wybaczyc, bo mam naprawde duzo pracy i czasu na
                      nic - ale juz niebawem koniec - wlasciwie to od jutra troche luzu bedziesmile
                      u mnie ok - ostatnio robilam wszystkie badania i bede miala wyniki w piatek.
                      Dzis rano musialam zrobic to badanie na krzywa cukrowa (tak przetlumaczylam
                      bezposrednio z wloskiego) wiem, ze normalnie robia ja wczesniej - ale tak
                      wyszlo, ze nie zrobilam do tej pory...ale okropnosc ta glukoza do wypicia - ale
                      co sie nie robi dla naszych malenstw smile za to kupilam dwa pajacyki i skarpetki
                      dla synka w nagrode, ze mama taka dzielna byla smile
                      Goko - ja tez pracuje i jak dobrze pojdzie to do okolo 10 wrzesnia - bede w
                      biurze - a potem zobaczymy - termin mam na 23 wrzesnia - wszystko zalezy jak
                      bede sie czula moze i nawet wczesnie zakoncze - pozyjemy, zobaczymy!!!!
                      Pojutrze jade kupic komode i stolik i wanienke i inne potrzebne rzeczy.
                      Sloneczko - trzymam kciuki za IUI i wiem, ze bedzie oki!!!!!!!
                      Emania - jak tam wyniki - jak sie czujesz - gratuluje i mam nadzieje, ze tym
                      razem wszystko sie pouklada pomyslnie!!!!!!!!
                      Olka - dzieki za zdjecia - ladnie wygladasz i brzuszek rosnie - moj tez smile mam
                      juz 97 cm w pasie! ale tez nie przytylam za duzo 5 kg - a wcale nie jem malo -
                      i nasz chlopczyk tez rosnie zdrowo (tez o tydzien wyprzedza rowiesnikow) ja jem
                      normalnie jak przed ciaza i duzo miesa i warzyw i owocow...
                      Eryka - jak tam tygodnie juz leca ...jak tam suwaczek?
                      dla wszystkich dziewczynek - buziaki!!!
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 15:06
                        anie5 napisała:

                        > hej laseczki,
                        > Dzis juz 1 sierpnia - jak ten czas leci - a ja jeszcze chyba na nowym watku
                        nic
                        >
                        > nie napisalam - ale musicie mi wybaczyc, bo mam naprawde duzo pracy i czasu
                        na
                        > nic - ale juz niebawem koniec - wlasciwie to od jutra troche luzu bedziesmile
                        > u mnie ok - ostatnio robilam wszystkie badania i bede miala wyniki w piatek.
                        > Dzis rano musialam zrobic to badanie na krzywa cukrowa (tak przetlumaczylam
                        > bezposrednio z wloskiego) wiem, ze normalnie robia ja wczesniej - ale tak
                        > wyszlo, ze nie zrobilam do tej pory...ale okropnosc ta glukoza do wypicia -
                        ale
                        >
                        > co sie nie robi dla naszych malenstw smile za to kupilam dwa pajacyki i
                        skarpetki
                        >
                        > dla synka w nagrode, ze mama taka dzielna byla smile
                        > Goko - ja tez pracuje i jak dobrze pojdzie to do okolo 10 wrzesnia - bede w
                        > biurze - a potem zobaczymy - termin mam na 23 wrzesnia - wszystko zalezy jak
                        > bede sie czula moze i nawet wczesnie zakoncze - pozyjemy, zobaczymy!!!!
                        > Pojutrze jade kupic komode i stolik i wanienke i inne potrzebne rzeczy.
                        > Sloneczko - trzymam kciuki za IUI i wiem, ze bedzie oki!!!!!!!
                        > Emania - jak tam wyniki - jak sie czujesz - gratuluje i mam nadzieje, ze tym
                        > razem wszystko sie pouklada pomyslnie!!!!!!!!
                        > Olka - dzieki za zdjecia - ladnie wygladasz i brzuszek rosnie - moj tez smile
                        mam
                        >
                        > juz 97 cm w pasie! ale tez nie przytylam za duzo 5 kg - a wcale nie jem malo -

                        > i nasz chlopczyk tez rosnie zdrowo (tez o tydzien wyprzedza rowiesnikow) ja
                        jem
                        >
                        > normalnie jak przed ciaza i duzo miesa i warzyw i owocow...
                        > Eryka - jak tam tygodnie juz leca ...jak tam suwaczek?
                        > dla wszystkich dziewczynek - buziaki!!!

                        aniusmile ale ty jesteś twardzielkasmile taki upał, ty w ciąży i jeszcze do pracy
                        biegasz? smile zresztą obie z goko takie twarde laski jesteściebig_grin
                        i dzięki aniu za kciukismile przydadzą się napewnosmile))
                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 12:42
                      Hej Goko fajnie ze wpadlaswinki super ze juz na nowym mieszkankuwinkpokoik dla
                      Malenstwa juz skonczony,i wszystko poustawiane,wiec ja juz mam za soba kwestie
                      kartonowwinkz czego sie ogromnie ciesze,ale jeszcze troche i Ty tez Goko bedziesz
                      miala wszystko gotowe.A puzniej przeprowadzka czeka Sloneczko.Co do naszych 3
                      pokoi to jest tak,goscinny mamy wielki,sypialne tez dosyc dosyc,ale ten dla
                      Malenstwa to jest malutki,ale jakos sie pomiescimywinki jeszcze troche tu
                      pomieszkamy,bo Misiek jakas kase od panstwa dostaje co roku,1000eur,wiec szkoda
                      by tego zmarnowac.A jak juz niebedziemy tego 1000 dostawac,to zaczniemy sie
                      ogladac za czyms wiekszym.Mi sie marzy domek,Miskowi tezwinkpozatym planujemy 3
                      dzieciaczkowwinkto trzeba sie gdzies pomiescicwinkale jeszcze mamy czas.Ja sie
                      czuje k,tylko nogi mi puchnasadA tak apropo rano jak sie polozym to zasnelam i
                      teraz wstalam;D No nic narazie spadam,musze sie podszykowac,ogarnac chate
                      troche i obiadwinkto pa
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 15:04
                        olka9917 napisała:

                        > Hej Goko fajnie ze wpadlaswinki super ze juz na nowym mieszkankuwinkpokoik dla
                        > Malenstwa juz skonczony,i wszystko poustawiane,wiec ja juz mam za soba
                        kwestie
                        > kartonowwinkz czego sie ogromnie ciesze,ale jeszcze troche i Ty tez Goko
                        bedziesz
                        >
                        > miala wszystko gotowe.A puzniej przeprowadzka czeka Sloneczko.Co do naszych 3
                        > pokoi to jest tak,goscinny mamy wielki,sypialne tez dosyc dosyc,ale ten dla
                        > Malenstwa to jest malutki,ale jakos sie pomiescimywinki jeszcze troche tu
                        > pomieszkamy,bo Misiek jakas kase od panstwa dostaje co roku,1000eur,wiec
                        szkoda
                        >
                        > by tego zmarnowac.A jak juz niebedziemy tego 1000 dostawac,to zaczniemy sie
                        > ogladac za czyms wiekszym.Mi sie marzy domek,Miskowi tezwinkpozatym planujemy 3
                        > dzieciaczkowwinkto trzeba sie gdzies pomiescicwinkale jeszcze mamy czas.Ja sie
                        > czuje k,tylko nogi mi puchnasadA tak apropo rano jak sie polozym to zasnelam i
                        > teraz wstalam;D No nic narazie spadam,musze sie podszykowac,ogarnac chate
                        > troche i obiadwinkto pa

                        to fajowosmile)))))))))))))) 3 dzieciaczkówsmile)) ja bym chciała mieć 2smile))
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 14:59
                      witam cię gokuś! smile))
                      superowo że do nas zajrzałaś mimo całego rozgardjaszu-przeprowadzkowegosmile))))
                      no i fajowo że tą całą przeprowadzke masz już za sobąbig_grin jak się już tak na
                      dobre oswoisz z nowym otoczeniem już spokojnie będziecie mieć wszystko
                      zrobione to porób zdjęcia swojej nowej chatki i nam prześlismile)) prosimyyyyyysmile
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 15:09
                        ja już spadamsmile))
                        idę wziąść szybki prysznic, ogolić nogi i wszystko co się dawink bo za godzine
                        wyjeżdzamysmile))
                        pamiętajcie o kciukach za mnie!!! smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        pa,pa,pasmile)) do poklikania jutrosmile dzisiaj to napewno wrócimy bardzo, bardzo
                        pózno więc już dzisiaj do was nie wejdesmile buziaczkibig_grin
                        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 15:50
                          Powodzenia SloneczkowinkTrzymam mega mocne kciukiwinki myslami jestem z Tobawink
                          Napewno sie udawink))))Trzymaj siewinkJeszcze raz powodzenia.Pa
                          • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 16:01
                            My juz po obiadkuwinka Misiek to juz u dentysty,fajnie ma bo to ostatni zab jaki
                            mial ukruszony,i juz bedzie mial z glowy,a jak mnie Misiek chcial
                            zarjestrowac,i powiedzial ze jestem w ciazy i to tak wysoko,to powiedzial ze on
                            nic nierobi juz w tak wysokiej ciazy,i ze moze mi tylko zkontrolowac ile do
                            leczenia po porodzie,i ze z checia mi poleczy zeby ale po porodzie,no to
                            poczekamy i jak juz Malenstwo bedziez nami,to bedziemy podrzucac Malego tescia
                            a ja do dentysty.Na szczescie zaden mnie nieboli,na moje oko,mam 4 zeby
                            ukruszone,ale wytrzymam.A tescie to juz sie niemoga doczekac kiedy urodzewink
                            wsumie my tezwinkJednak Misiek w przyszlym tygodniu ma tez pierwsza zmiane
                            (przedpopoludniowa)to idziemy na te ogledziny tego szpitalawinkLepiej teraz to
                            wszysko poogladam,i zobaczymy czy naprawde taki dobry ten szpital,a wrazie
                            czego,mamy czas jak cos by sie nam niespodobalo,i mozemy poszukac innego.Ale
                            wsumie z zewnatrz ok,tak modnie wogole jak szpital niewygladal,i jest to
                            szypital tylko i wylacznie dla ciezarnych i Malenstw.Niewiem czy tak jest w
                            Polsce,bo pamietam ze moja mama jak rodzila brata,to w normalnym szpitalu,tylko
                            odzial polozniczy byl.A tu jest osobny budynekwinka normalny wielki szpital jest
                            obok,i to ten w ktorym Misiek byl operowany na przepukline.no nic narazie
                            spadam bo idzeimy na zakupy,bo ja tylko pije i pije jak na kacuwinki niec juz
                            prawie niemasad a i owoce mi sie skonczyly.To narazie.Pa
                            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 14:53
                              witam was wszystkie dziewczynkismile))
                              ja już jestem po pierwszej iuismile))))))
                              w sumie to samo iui trwało może z 30 sekund i nic a nic mnie nie bolało (nie
                              wiem czy to dobrze czy nie? )
                              najdłużej trwało przygotowanie plemników bo ok.godziny.
                              teraz gdyby się nie udało (a coś tak czuje że się właśnie nie uda), to w
                              następnym cyklu będę na tabletkach stymulujących jajeczkowaniesmile wtedy będzie
                              więcej jajek to może? może? coś się z tego wyplęgniewink

                            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 14:58
                              olka9917 napisała:

                              > My juz po obiadkuwinka Misiek to juz u dentysty,fajnie ma bo to ostatni zab
                              jaki
                              > mial ukruszony,i juz bedzie mial z glowy,a jak mnie Misiek chcial
                              > zarjestrowac,i powiedzial ze jestem w ciazy i to tak wysoko,to powiedzial ze
                              on
                              >
                              > nic nierobi juz w tak wysokiej ciazy,i ze moze mi tylko zkontrolowac ile do
                              > leczenia po porodzie,i ze z checia mi poleczy zeby ale po porodzie,no to
                              > poczekamy i jak juz Malenstwo bedziez nami,to bedziemy podrzucac Malego
                              tescia
                              > a ja do dentysty.Na szczescie zaden mnie nieboli,na moje oko,mam 4 zeby
                              > ukruszone,ale wytrzymam.A tescie to juz sie niemoga doczekac kiedy urodzewink
                              > wsumie my tezwinkJednak Misiek w przyszlym tygodniu ma tez pierwsza zmiane
                              > (przedpopoludniowa)to idziemy na te ogledziny tego szpitalawinkLepiej teraz to
                              > wszysko poogladam,i zobaczymy czy naprawde taki dobry ten szpital,a wrazie
                              > czego,mamy czas jak cos by sie nam niespodobalo,i mozemy poszukac innego.Ale
                              > wsumie z zewnatrz ok,tak modnie wogole jak szpital niewygladal,i jest to
                              > szypital tylko i wylacznie dla ciezarnych i Malenstw.Niewiem czy tak jest w
                              > Polsce,bo pamietam ze moja mama jak rodzila brata,to w normalnym
                              szpitalu,tylko
                              >
                              > odzial polozniczy byl.A tu jest osobny budynekwinka normalny wielki szpital
                              jest
                              > obok,i to ten w ktorym Misiek byl operowany na przepukline.no nic narazie
                              > spadam bo idzeimy na zakupy,bo ja tylko pije i pije jak na kacuwinki niec juz
                              > prawie niemasad a i owoce mi sie skonczyly.To narazie.Pa

                              olasmile)) naprawde macie super z tymi odwiedzinami szpitalasmile u nas czegoś
                              takiego nie ma i pózniej człowiek idzie do tego szpitala cały przestraszony bo
                              nie wie czego ma się spodziewać! uncertain
                              a co do tych oddzielnych budynków to też jest poprostu jeden duży szpital i tam
                              różne oddziały. jedynie w tym szpitalu w którym mi robili tą operacje to cały
                              szpital jest dla kobiet albo starających się o dziecko, albo w ciąży i dzieci.
                              jednym słowem: ,,matki polki" smile
                              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:16
                                Hej Sloneczko to super ze juz po iuiwinkno to teraz trzymamy kciukiwinkA co do
                                mnie to zauwazylam kurde rozstepy na samiutkim dole brzuchacryingi na biodrach tez
                                pare,a smaruje sie 2 razy dziennie i raczej nic to niedalo,ale tak myslalam ze
                                rozstepy mnie nieomina bo mam bardzo delikatna skore.Jak zostana tylko na tym
                                dole brzucha,(bardzo nisko pod pempkiem)to bedzie gicior,tylko rzeby mi nad
                                pepkiem niewyszly bo to by juz mi sie tak niepodobalo.A te pod pepkiem,napierw
                                mi popsuly humor,a teraz to mi wszystk ojedno,i tak tak nisko nikt niewidzi,)
                                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:18
                                  Musze leciec,bo Misiek juz jest i troche sie nim musze zajacwinkPa
                                  • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:20
                                    A Sloneczko zapomnialam zapytac,teraz masz wolne od pracy?
                                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:37
                                      olka9917 napisała:

                                      > A Sloneczko zapomnialam zapytac,teraz masz wolne od pracy?

                                      nie kochanie. niestety musze pracowaćuncertain
                                      i na dodatek dzisiaj miałam taki zapierdal że szok!
                                      no i właśnie nie wiem czy to było tego przyczyną ale dzisiaj w pracy poleciało
                                      mi troche krwi a raczej takiego ciemnego śluzu jaki jest pod koniec okresusad((
                                      no teraz nie wiem czy t=co to oznacza?
                                      bo moja siostra zaraz po iui też mówiła że troszke tak właśnie ,,brudziła" ale
                                      to odrazu po iui, nawet powiedziała mi żebym odrazu podłożyła sobie podpaske
                                      albo jakąś wkładke bo może polecieć troszke krwi. a ja wczoraj nic nie kwawiłam
                                      ani nie plamiłam tylko dopiero dzisiaj w pracysad coprawda tak tylko troszke
                                      ale nie wiem co o tym mam myśleć i boję się że nie wróży to nic dobregosad może
                                      z wysiłku to się stało? nie wiem? no ale zobaczymy co z tego będzie. coprawda
                                      moja siostra mimo tych plamień to się jej udało i to akurat w tym miesiącu w
                                      którym jej się udało to najpierw miała iui a na drugi dzień wypadek samochodowy
                                      i mimo to zarodek się zagniezdziłsmile)) więc może mi też się w końcu uda? smile
                                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:41
                                        zresztą daniczek też mówiła że po iui troszke ,,plamiła".
                                        DANICZKU!!! GDZIE JESTEŚ POTRZEBUJE TWOJEJ POMOCY! smile
                                        napisz mi dokładnie daniczku jak to było z tobą po iuismile
                                        jesteś już skarbie w dani czy jeszcze w polsce? smile wracaj szybko do nas! smile
                                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:28
                                    olka9917 napisała:

                                    > Musze leciec,bo Misiek juz jest i troche sie nim musze zajacwinkPa

                                    no to pa,pasmile)) ale wejdz pózniej do nassmile))
                                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:28
                                  olka9917 napisała:

                                  > Hej Sloneczko to super ze juz po iuiwinkno to teraz trzymamy kciukiwinkA co do
                                  > mnie to zauwazylam kurde rozstepy na samiutkim dole brzuchacryingi na biodrach
                                  tez
                                  > pare,a smaruje sie 2 razy dziennie i raczej nic to niedalo,ale tak myslalam
                                  ze
                                  > rozstepy mnie nieomina bo mam bardzo delikatna skore.Jak zostana tylko na tym
                                  > dole brzucha,(bardzo nisko pod pempkiem)to bedzie gicior,tylko rzeby mi nad
                                  > pepkiem niewyszly bo to by juz mi sie tak niepodobalo.A te pod
                                  pepkiem,napierw
                                  > mi popsuly humor,a teraz to mi wszystk ojedno,i tak tak nisko nikt niewidzi,)

                                  cześć kochaniesmile))
                                  kurcze! to nie dobrze z tymi rozstępamiuncertain ale nie zniechęcaj się skarbie i
                                  smaruj się nadal tymi kremami na rozstępy bo przynajmniej zapobiegniesz
                                  powstawaniu nowych, bo kto wie? może gdybyś się wcale nie smarowała tymi
                                  specjalnymi kremami na rozstępy to może by były jeszcze większe i było by ich
                                  dużo więcej. więc nie płakuchnaj tylko się smaruj jeszcze więcejsmile a z drugiej
                                  strony to szlak z tymi rozstępami!!! smile najważniejsze że nosisz w sobie zdrową
                                  dzidzie i że ty sama jesteś śliczna i zdrowasmile
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 14:43
                            olka9917 napisała:

                            > Powodzenia SloneczkowinkTrzymam mega mocne kciukiwinki myslami jestem z Tobawink
                            > Napewno sie udawink))))Trzymaj siewinkJeszcze raz powodzenia.Pa

                            dziękuję oleńkosmile
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 01.08.06, 17:42
      hey dziewczyny,, sloneczko trzymam kciuki mocno bardzo mocno,co prawda niezbyt
      wiele wiem o iui , ale bede duchem z toba.
      Ja testy uzywałam, ale jak juz pisalam wykrywały owulacje, ale co z tego jak to
      moje jajeczko nie chcialo pęknąć i po kilku takich sesyjkach z testami
      zdecydowalam sie na wizyte u lekarza.( i cieszę sie z tego bardzo)powiedz mi jak
      mozesz, w jakich odstepach mozna robic iui, czy co miesiąc czy trzeba odczekać
      jakis czas po nieudanym zabiegu.pozdrawiam
      • jolanta8 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 10:06
        cześc kochane babolki

        długo mnie nie było ale jestemwink

        goko, mariolka, eryczko, annie, olka kibicuje EWam cały czas

        moja koleżanka poród ma na 5.08 cała się trzęse jak wariatka, ma miec też
        dziewczynkę, co to wysyp dziewczynek w tym roku? <myśli> smile))

        u nas już tyle zmian
        Oliwierek już raczkje na calego, dogonić go nie można, zaczyna wstawac i
        puszczać sie mebli , ma zaczete 10 m-cy, mówi tyle,ze aż uszy więdna, powtarza
        słóka za mną, mama, tata, baba, robi papa i takie taminne rzeczy, wszystko
        czlowieka cieszy


        zapraszam po długiej rozłące wszystkie na kawę!
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:19
          jolanta8 napisała:

          > cześc kochane babolki
          >
          > długo mnie nie było ale jestemwink
          >
          > goko, mariolka, eryczko, annie, olka kibicuje EWam cały czas
          >
          > moja koleżanka poród ma na 5.08 cała się trzęse jak wariatka, ma miec też
          > dziewczynkę, co to wysyp dziewczynek w tym roku? <myśli> smile))
          >
          > u nas już tyle zmian
          > Oliwierek już raczkje na calego, dogonić go nie można, zaczyna wstawac i
          > puszczać sie mebli , ma zaczete 10 m-cy, mówi tyle,ze aż uszy więdna,
          powtarza
          > słóka za mną, mama, tata, baba, robi papa i takie taminne rzeczy, wszystko
          > czlowieka cieszy
          >
          >
          > zapraszam po długiej rozłące wszystkie na kawę!
          >

          no witam cię joluśsmile)))) długo cię nie było! smile)) a co do kawki to bardzo
          chętniesmile)))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin
          wyśli nam kochanie aktualne zdjęcia tego twojego małego łobuziakasmile)) już
          sobie wyobrażam jaki napewno jest słodkismile
          wycałuj go mocno odemniesmile a powiedz mi joluś, mieliście szukać mieszkania-
          tak? dobrze pamiętam? i co przeprowadzacie się od teściówki? smile
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:22
          jolanta8 napisała:

          > cześc kochane babolki
          >
          > długo mnie nie było ale jestemwink
          >
          > goko, mariolka, eryczko, annie, olka kibicuje EWam

          no witam cię joluśsmile)))) długo cię nie było! smile)) a co do kawki to bardzo
          chętniesmile)))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin
          wyśli nam kochanie aktualne zdjęcia tego twojego małego łobuziakasmile)) już
          sobie wyobrażam jaki napewno jest słodkismile
          wycałuj go mocno odemniesmile a powiedz mi joluś, mieliście szukać mieszkania-
          tak? dobrze pamiętam? i co przeprowadzacie się od teściówki? smile
          • jolanta8 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 09:12
            słoneczko, jak narazie szukamy i szukamy tego mieszkania i nicsad((( ciezko...

            synka zdjecia powysyłam

            całuchy!!
            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 12:58
              Hej dziewczyny,dopiero co sie obrobilam,tzn.makijaz i fryzurkawinkwczoraj robilam
              paznokcie,to na dzis zostalo mi tylko ogolenie nogwinkWczoraj na obiadek robilam
              gularz z kurczaka z papryka,do tego makaronwinkTesc jest raczej z tych wybrednych
              i delikatnych ludzi jezeli chodzi o jedzenie,ale u mnie na obiadkach wcina
              wszysko i chwaliwinkHi hi mam nadzieje ze nieudajewink))))))Narazie spadam,puzniej
              wpadne.Pozdrawiam i milego dnia.Pa
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 14:42
                olka9917 napisała:

                > Hej dziewczyny,dopiero co sie obrobilam,tzn.makijaz i fryzurkawinkwczoraj
                robilam
                >
                > paznokcie,to na dzis zostalo mi tylko ogolenie nogwinkWczoraj na obiadek
                robilam
                > gularz z kurczaka z papryka,do tego makaronwinkTesc jest raczej z tych
                wybrednych
                >
                > i delikatnych ludzi jezeli chodzi o jedzenie,ale u mnie na obiadkach wcina
                > wszysko i chwaliwinkHi hi mam nadzieje ze nieudajewink))))))Narazie
                spadam,puzniej
                > wpadne.Pozdrawiam i milego dnia.Pa

                no to pyszny objadek zrobiłaś, mniam,mniamsmile)) teściu napewno nie udaje jak ty
                takie pyszności robiszsmile
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 14:39
              joluśsmile to w takim razie czekamy na zdjęcia przystojniaczka-oliwierkabig_grin
              a co do mieszkania to ci skarbie współczuje mieszkać z teściową bryyysmile
              pozdrawiam cię joluśsmile)) uściskaj oliwierka odemniesmile))))
      • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 10:09
        Hej
        Witam nową foremke jole smile

        U mnie narazie wszystko ok. Wizyte u ginka na pierwsze podglądanie dzidziulka
        mam dopiero 10 sierpnia w czwartek to będzie prawie koniec 7tc. jestem na L4 i
        biore duphostan i nospe standardowo profilaktycznie. Poniewaz jestem osobą
        niecierpliwą i lubie wiedzieć co jest grane więc zanim do doktorka zobacze
        dzidzi to chodze na bete. byłam już 2 razy w 30dc i po 3 dniach w 33dc. na
        następną bete ide jutro w 40dc. Jesli będzie ok to da mi to spokój i doda
        skrzydeł do wizyty a jak nie to przynajmniej będe wiedzieć wcześniej.
        Z objawów ciążowych to oczywiście pierwsze to grzybica sad odrazu trace
        odporność i łapie to paskudztwo!!!! nic narazie z tym nie robie tylko
        drapucham smile mam też coś takiego (co miałam w pierwszej ciąży) co jakiś czas
        wali mi serducho. ogólnie super.

        Ponieważ czeka mnie leżenie i to mam nadzieje długie to mam proźbę żebyście mi
        poleciły jakieś fajne książki. Coś lekkiego i pryjemnego, wciągającego.
        Wałkonie się w tym wyrku i nie wiem czym się zająć a w pozycji leżącej oprócz
        czytania nie wiele można zrobić sad
        • jolanta8 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 10:20
          emaniu jeszcze ja Ci nie gratulowałam, wszytskiego dobrego słonko!!!!!
        • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 10:43
          część jolu
          Fajowo za twój oliwerek już zaczyna tak brykać po domku i mówić mama... to miłe
          i cieszy smile.
          Jesli chodzi o kawke to ja jestem zwolemnikiem herbatki a wręcz nałogowcem. Nie
          ma nic lepszego od mocnej czarnej herbaty z cukrem.


          A przypomniało mi się jeszcze co przeżyłam odnośnie bety HCG. Pierwsze badanie
          robiłam w pracy i ok. a 3 dni później byłam już na zwolnieniu i nie chcialam
          iść do roboty więc poszłam bezpośrednio do laboratorium. Powiedziałam że chce
          zrobić badanie na beta HCG no i wynik miałam mieć rano następnego dnia. Dzwonie
          o 9 rano (od 6 już nie śpie) pytam się o wynik a babka mi mówi że 1,1 no to ja
          mało co zawału przy tym telefonie nie dostałam i se myśle że to już koniec. Od
          słowa do słowa i okazało się że to HCG dzieli się na alfa i beta i oni mi
          zrobili tylko bete i ten wynik 1,1 to wogle w innych jednostkach jakiś ng. A to
          prawidłowe badanie nazywa się Total HCG i że moge mieć wynik na g.14.
          Wyobrażacie sobie mój stres do 14. Nic nie wiedziałam o tej becie. W internecie
          też nic nie znalazłam a wynik 1,1 wydawał mi się strasznie mały. Z tego
          wszystkiego dostałam roztroju no ale naszczęście o 14 wynik był 1113 co
          ogromnie mnie ucieszyło smile Także jak będziecie kiedyś robić to badanie to
          upewnijcie się czy to napewno to.

          Pozdrawiam was babeczki jutro zrobie HCG to w piątek będe miala wynik i dam wam
          znać

          Eryka napisz jak się czujesz i który to tydzień u ciebie może jak u mnie będzie
          wszystko ok to czase pogadamy sobie o objawach itp
          Mam nadzieje że szybko ktoś do nas dołączy
          Słoneczko trzymam mooocno kciukasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Daniczku co u ciebie?????
          • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 11:04
            Olcia ja od ciebie też nie dostałam zdjęcia sad
            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 11:45
              Hej Emaniu najpierw grtulacjewinkfajowo ze sie udalowinkI wysokiej bety
              oczywiscie.Co do ksiazek niestety nic Ci polecic niemoge,bo ja niecierpie
              czytac ksiazeksadale dziewczyny cos napewno Ci poleca.A co do czarnej herbaty
              niewiem czy slyszalas,na poczatku ciazy ginka,zabronila mi pic herbate,a w
              dodatku mocna,no dla mnie to niebyl problem bo i tak herbaty niepijam,ale
              mowila ze duze ilosci kawy lub herbaty moga doprowadzic do poronienia.sorrki
              jezeli Cie nastraszylam,ale lepiej dmuchac na zimne.A za Twoja Fasolke to bede
              trzymamc mega kciuki az do samego poroduwinkZycze wam samych dobrych nowinekwinklez
              i wypoczywajwinkCo do fotki to juz wyslalam,niewiem dlaczego poprzednio niedoszla;
              (jezeli jeszcze ktos niedoasal,to podesle.Pa
              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 11:47
                Hej Jolka222winkwitamy na forumwinkPozdrawiam pa
                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 11:50
                  Hej Jolanta,ale ten czas leciwinkOlivierek juz raczkuje,i powtarza slowkawinkno
                  poprostu superwink))Ale mi moja ciaza tez szybko leciwinkpamietam jak niedawno test
                  robilam a teraz prawie juz na koncowce jestesmy,)ale niemoge sie juz doczekac
                  kiedy nasz maly Skarb bedzie z namiwink
                  • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 11:52
                    Sloneczko co tam u Ciebie?Jak sie czujesz?Daj znac jak bedziesz miala chwilke.A
                    kciuki to bede dalej trzymac az do nieprzyjscia @wink)))))ale by bylo super bo
                    Eryczka jest na poczatku ciazy,Emania i jak Ty Sloneczko dolaczych do
                    dziewczyn,to tez bedziecie sie wymienialy doswiadczeniemwink))Powiodzeniawink
                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 11:59
                      A ja przed chwilka wstalam,pogoda normalawinktroche mnie dziaslo boli bo przebija
                      mi sie ostatni zab madroscisadno i powoli bede spadac,musze sie podszykowac,i
                      jak zwykle obiadek zrobic,a do tego tesciowa wyjechala i od czwartku tesc je z
                      nami.Zdjecia jeszcze niemamy,bedzie za 7 dni roboczych,bo to byl specjalny
                      wymiar jak plakat i troche to trwa,Misiek wczoraj pytal.No nic wpadne puzniej
                      jak sie obrobiewinkPozatym Malenstwo juz kreci mi tymi malymi stupkami dziure w
                      zoladkuwinkAle juz po kosciach czuje ze dzis lenia mamwink)Milego dnia Laskiwinkpapapa
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 16:04
                        oleńkosmile)) i co tam pysznego dzisiaj na objadek zrobiłaś? smile)) teściu mam
                        nadzieję że nie jest wybredny co do jedzenia? smile
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 16:01
                      olka9917 napisała:

                      > Sloneczko co tam u Ciebie?Jak sie czujesz?Daj znac jak bedziesz miala
                      chwilke.A
                      >
                      > kciuki to bede dalej trzymac az do nieprzyjscia @wink)))))ale by bylo super bo
                      > Eryczka jest na poczatku ciazy,Emania i jak Ty Sloneczko dolaczych do
                      > dziewczyn,to tez bedziecie sie wymienialy doswiadczeniemwink))Powiodzeniawink

                      no było by super!!! smile)) zobaczymy jak to będzie? przekonamy się już za 2
                      tygodniesmile
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:58
            emania29 napisała:

            > A przypomniało mi się jeszcze co przeżyłam odnośnie bety HCG. Pierwsze
            badanie
            > robiłam w pracy i ok. a 3 dni później byłam już na zwolnieniu i nie chcialam
            > iść do roboty więc poszłam bezpośrednio do laboratorium. Powiedziałam że chce
            > zrobić badanie na beta HCG no i wynik miałam mieć rano następnego dnia.
            Dzwonie
            >
            > o 9 rano (od 6 już nie śpie) pytam się o wynik a babka mi mówi że 1,1 no to
            ja
            > mało co zawału przy tym telefonie nie dostałam i se myśle że to już koniec.
            Od
            > słowa do słowa i okazało się że to HCG dzieli się na alfa i beta i oni mi
            > zrobili tylko bete i ten wynik 1,1 to wogle w innych jednostkach jakiś ng. A
            to
            >
            > prawidłowe badanie nazywa się Total HCG i że moge mieć wynik na g.14.
            > Wyobrażacie sobie mój stres do 14. Nic nie wiedziałam o tej becie. W
            internecie
            >
            > też nic nie znalazłam a wynik 1,1 wydawał mi się strasznie mały. Z tego
            > wszystkiego dostałam roztroju no ale naszczęście o 14 wynik był 1113 co
            > ogromnie mnie ucieszyło smile Także jak będziecie kiedyś robić to badanie to
            > upewnijcie się czy to napewno to.
            >
            > Pozdrawiam was babeczki jutro zrobie HCG to w piątek będe miala wynik i dam
            wam

            emaniuśsmile no to niezle się znowu strachu najadłaś! smile)) BOŻE JAK DOBRZE ŻE TO
            BYŁA TYLKO POMYŁKAsmile
        • sloneczko271 Re: EMANIUŚ SUPER!!! WIEŚCI PRZYNOSISZ:-))))) 02.08.06, 15:54
          witam cię emaniuśsmile))
          kochanie, tak bardzo! bardzo! się cieszę że wszystko z tobą i dzidzią jest ok
          smile mam nadzieję że tym razem wszystko będzie dobrzesmile MUSI BYĆ DOBRZE!!!!!
          smile)) powiem ci skarbie że codziennie o tobie myśle i modle się żeby ci się
          udałosmile a teraz błagam cię leż grzecznie w łóżku i nie stresuj się niczymsmile))
          będzie dobrze emaniuś-wiem tosmile
          co do książek to nie mogę ci pomóc bo ja nie cierpie czytać książekwink odrazu
          przy nich zasypiamsmile ja poleciła bym ci laptopik na kolanka w łóżeczku i
          jesteś zajęta przez cały dzieńsmile)))) wtedy będziesz w stałym kontakcie z nami
          i poczytasz sobie w necie różne pierdułkiwink)) albo telewizorek postaw przed
          łózeczkiem i wszystkie seriale jak leci oglądajsmile))
          pozdrawiam cię skarbiesmile)) i całuję cię mocnosmile)) bądz dzielna i cierpliwasmile
          MYŚLAMI JESTEM Z TOBĄ! smile trzymaj się emaniuśsmile i zaglądaj na forum częściej
          smile
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 15:12
        cześć joluś222smile))
        dzięki za trzymanie kciukówsmile napewno się przydadząbig_grin
        co do iui, można je robić co miesiąc, tylko profesor powiedział mi że on zaleca
        robić pod rząd 4-5 razy i jak się nie uda to już nie ma sensu robić więcej razy-
        poprostu szkoda kasy, bo jak po 5 razie się nie uda to znaczy że już zajście w
        ciąże przez iui już się raczej nie udasad i wtedy zostaje invitro. mojej
        siostrze udało się po 4 iui, my zdecydowaliśmy z miśkiem że będziemy próbować
        do 5 razy, no może maxymalnie do 6. chociaż mam nadzieję że nie będzie to
        koniecznesmile zobaczymy jak to wszystko będzie? smile mam nadzieję że będzie
        dobrzesmile
        a co do ciebie joluś to ciekawa jestem bardzo co zamierza zrobić ci twój ginek
        jak ci kazał przyjść w 2 lub w 3 dniu cyklu? smile
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 16:09
          ja narazie babeczki moje kochane będę spadaćsmile)) ide zrobic sobie drzemke
          popołudniową bo zmęczona jestem bardzo po pracysmile
          a jutro wyobrazcie sobie że zapisała mi sie już babka na paznokcje na
          godz.07.30 no i będę musiała wstać chyba gdzieś o godz. 06 rano!!! uncertain
          zajrze do was pózniejsmile pa,pa,pasmile))
          • sloneczko271 Re: BEATKO KIEDY TY SKARBIE DO NAS ZAJRZYSZ? 02.08.06, 16:13
            beatuśsmile kupta wkońcu tego laptopa! bo jak nie to wyślemy ci do pracy jakiegoś
            hakera komputerowego i ci odblokuje to wejście na inne strony w necie z pracy
            wink)) hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            stęskniłam się już za tobąsad ciekawa jestem co tam słychać u ciebie?
            jak tylko będziesz mogła to napisz nam chociaż pare słówsmile
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 02.08.06, 21:24
      hey dziewczyny ,
      sloneczko troche mnie przerazilas faktem ze tylko 5 razy bo wiecej nie ma sensu
      ale coz moze faktycznie lekarze maja racje, a jak u ciebie z iui ,pisalas ze
      szkoda pieniazkow? to ile kosztuje taki zabieg.? u mnie na razie plaza ,jak to
      sie mowi podczas gry w kary, czyli czekam na okres, dopiero wtedy w 3 lub 4
      dniu cyklu mam sie zgłosic. mam nadzieje, ze sie wtedy wszystkiego dowiem , a
      jak u ciebie wakacje były juz czy dopiero bedą .pozdrawiam
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 15:14
        cześć dziewczynysmile))
        joluś222smile)) co do wakacji to ja w tym roku niestety byłam tylko w weekend nad
        jeziorem no i jeszcze 2 tygodnie nie chodziłam do pracy bo niedawno miałam
        operacje (tydzień w szpitalu i tydzień w domku posiedziałam), chociaż trudno
        jest nazwać wakacjami pobyt w szpitaluwink ale miałam chociaż wolne od pracysmile
        tak w tym roku wyszło że niestety nie damy rady nigdzie na dłużej wyjechaćuncertain
        ja już w pracy nie dostane wolnego a pozatym za miesiąc się przeprowadzamy do
        własnego mieszkanka i kase ciągle ładujemy w mieszkaniesmile bezprzerwy okazuje
        się że jeszcze coś trzeba kupićbig_grin ale cieszę się bardzo że już za chwileczke
        już za momencik będziemy mieszkać samismile)) bo dotej pory mieszkaliśmy u moich
        rodzicówsmile
        joluś222, a co do iui to w tej klinice do której chodze to tam iui kosztuje
        350zł. oprucz tego przed iui trzeba zrobić jedno lub dwa usg (ja akurat
        musiałam robić 2 razy) a jedno usg kosztuje 50zł. oprucz tego po każdym usg
        musisz wejść na konsultacje do swojego lekarza, a każda konsultacja kosztuje
        80zł. więc w sumie ja w tym cyklu na lekarza (łącznie z iui) wydałam 610zł.
        więc sama widzisz że wcale nie mało. i w dodatku ja w tym cyklu nie byłam na
        lekach stymulujących więc kasy na leki chociaż nie wydałam. a jeśli iui nam się
        teraz nie udała (puk,puk, odpukać w niemalowane) to w tym cyklu będę na lekach
        stymulujących owulacje to wtedy będzie więcej jajek i szansa na ciąże wzrasta
        smile))
        a to że napisałam że 5 razy i więcej nie ma sensu podchodzić do iui, to tak mi
        powiedział mój ginek. bo wtedy to oznacza że poprostu przez iui nie da rady
        zajść w ciąże. coprawda nikt ci nie zabroni próbować dalej zajść w ciąże przez
        iui, można próbować do woli, ale to poprostu już nie ma sensu. lepiej jest już
        tą kase odkładać na invitro.
        nie wiem? zobaczymy jak to wszystko będzie. ja mam nadzieję że jak nie za
        pierwszym to napewno za drugim razem iui nam się udasmile jestem dobrej myślibig_grin
        chociaż założyliśmy sobie z miśkim że w razie czego to będziemy podchodzić do
        iui 5 razy, maxymalnie 6. chociaż tak naprawde to mam nadzieję że nie będzie to
        koniecznesmile a jak się nie uda to trudnosad zbieramy wtedy kase na invitro.
        chociaż chciałabym tego uniknąćuncertain
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 15:19
          dziewczynki a co słychać u was? smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))
          daniczku gdzie ty skarbie się podziewasz? smile
          oleńka, dzisiaj zwiedza szpital-tak oluś? to dzisiaj macie zwiedzanie szpitala?
          • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 15:26
            Hej Sloneczko ta wizyte zwiedzajaca mamy 07.08 o 20:00,te wizyty sa w kazdy
            pierwszy poniedzialek miesiacawink
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 18:23
              cześć oleńkosmile)))))))))))
              to mi się popieprzyło z tym zwiedzaniem szpitalawink))))))
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 16:59
      czesc dziewczyny,
      słoneczko myslę i za dla ciebie na niebie pojawi sie w koncu szczęśliwa gwiazdka
      i ze nie bedzie potrzeba kolejnych zabiegów,fajnie jest mieć własnie mieszkanko,
      swoje 4 kąty , które można świetnie urządzic Ja juz mam swoje wiec mowie z
      doświadczenia, ze jest to super uczucie, choć powiem ci ,ze meblowanie i całe
      wystrajanie czasem jest męczące zwłaszcza, jeśli 2 osoby maja całkiem różne
      pomysły - ale na pewno ci sie uda ładnie przygotować wszystko.A wakacje- będzie
      ich jeszcze całe mnóstwo. A jak duze bedzie twoje Mieszkanko?pozdrawiam
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 18:35
        jolka222 napisała:

        > czesc dziewczyny,
        > słoneczko myslę i za dla ciebie na niebie pojawi sie w koncu szczęśliwa
        gwiazdk
        > a
        > i ze nie bedzie potrzeba kolejnych zabiegów,fajnie jest mieć własnie
        mieszkanko
        > ,
        > swoje 4 kąty , które można świetnie urządzic Ja juz mam swoje wiec mowie z
        > doświadczenia, ze jest to super uczucie, choć powiem ci ,ze meblowanie i całe
        > wystrajanie czasem jest męczące zwłaszcza, jeśli 2 osoby maja całkiem różne
        > pomysły - ale na pewno ci sie uda ładnie przygotować wszystko.A wakacje-
        będzie
        > ich jeszcze całe mnóstwo. A jak duze bedzie twoje Mieszkanko?pozdrawiam

        joluśsmile)) my będziemy mieli 2 pokoje (dość duże), dużą kuchnie i malutką
        łazieneczke razem z ubikacjąsmile ,,ciasne ale własne" wink)) a co do wystroju
        mieszkania to powiem ci skarbie że nie ma u nas problemu.-mój misiek cały
        wystrój mieszkania (dosłownie cały: od samego początku remontu jak trzeba było
        wybrać podłogi,kolory ścian, oświetlenie a teraz meble) dosłownie
        wszystko,wszystko ja wybierałam a on tylko się zgadzałwink)) ale mi to
        odpowiadałosmile ja lubie jak mogę sobie wybrać co chce i nie musze się o daną
        rzecz kłukić. oj przepraszam-skłamała bymsmile mój misiek wybierał kafelki do
        łazienki bo ja się nie mogłam zdecydowaćsmile więc wybrał on, a ja je
        zaakceptowałamsmile)) hi,hi,hismile))
        a wy joluś, ile jesteście już po ślubie?
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 17:02
      słoneczko , a co do kosztów to faktycznie troche ich sie zbiera przy kazdym
      zabiegu, ale dziwie sie ze masz usg placisz 50zl i dodatkowo za wizyte 80zl, ja
      w lublinie ide na ugs( monitoring moze bardziej) i place 30zl i lekarz mi mowi
      co mam dalej robic, co brać i kiedy sie zgłosić na wizyte- więc dodatkowo nie
      place pieniazkow za wizyte,, wiec troche mnie to zdziwiło, ze u ciebie jest
      inaczej, ale moze dlatego ze ty u jakiegos profesora sie leczysz.. a moj ma
      tylko tytuł dr.
      • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 17:23
        Hej zaraz idziemy z Misikiem zobaczyc czy juz jest te nasze zdjecie,ja to
        niecierpliwy czlowiek jestem i juz bym chciala zeby wisialowinkA i tak potrzebuje
        paru kosmetykow to akurat zachaczymy zobaczyc jak tam nasza fotka.Z tej
        niecierpliosci to niedlugo sama ramke powiesze ;D hi hi.Pa
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 18:46
          olka9917 napisała:

          > Hej zaraz idziemy z Misikiem zobaczyc czy juz jest te nasze zdjecie,ja to
          > niecierpliwy czlowiek jestem i juz bym chciala zeby wisialowinkA i tak
          potrzebuje
          >
          > paru kosmetykow to akurat zachaczymy zobaczyc jak tam nasza fotka.Z tej
          > niecierpliosci to niedlugo sama ramke powiesze ;D hi hi.Pa

          och ty mały niecierpliwcuwink)) hi,hi,hismile)))) zresztą ja też taki
          niecierpliwus jestem że szok! big_grin jak się już na coś umule to już koniec, musze
          mieć to natychmiast-odrazu! smile))))
          ciekawa jestem które zdjęcie powiękrzyliście? czy to jest jedno z tych ślubnych
          co nam wysłałaś? smile
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 18:42
        jolka222 napisała:

        > słoneczko , a co do kosztów to faktycznie troche ich sie zbiera przy kazdym
        > zabiegu, ale dziwie sie ze masz usg placisz 50zl i dodatkowo za wizyte 80zl,
        j
        > a
        > w lublinie ide na ugs( monitoring moze bardziej) i place 30zl i lekarz mi mowi
        > co mam dalej robic, co brać i kiedy sie zgłosić na wizyte- więc dodatkowo nie
        > place pieniazkow za wizyte,, wiec troche mnie to zdziwiło, ze u ciebie jest
        > inaczej, ale moze dlatego ze ty u jakiegos profesora sie leczysz.. a moj ma
        > tylko tytuł dr.

        tak jolusmile ja lecze się u takiego profesora a u niego niestety płaci się jak
        za zboże! smile no ale cóż, czego się nie zrobi by mieć w końcu to upragnione
        maleństwosmile wtedy pieniądze nie są warzne. i to jest cała taka klinika
        leczenia niepłodności więc napewno to też wpływa na to że jest drogo. chociaż
        ci powiem że jak dziewczyny mówiły jakie są ceny w takich klinikach w warszawie
        to ja się też za głowe łapałam bo tam to dopiero było drogo! ja się leczę w
        łodzi.
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 03.08.06, 18:54
          kurcze! wiecie co? ja dzisiaj znowu miałam takie małe plamienie po tym iuisad
          coś czuje że tym razem nic z tego nie będzieuncertain

          eryczko, a ty pamiętasz czy plamiłaś po swoich iui?
          napisz mi skarbie jak możesz jak się wtedy czułaś? i ile razy miałaś iui?
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 04.08.06, 17:50
            hej! laski!!! smile)) co to się dzieje że jeszcze nikt ani słówka nie napisał???
            normalnie jestem w szoku! smile nawet oli nie było tu dzisiajsad
            no cóż, to ja chyba też w takim razie będę spadać. taka fajna jest do spania
            pogodawink nie wiem jak u was, ale u mnie cały czas już od wczoraj padabig_grin ale
            jak narazie wogóle mi to nie przeszkadzasmile)) trzeba troszke odpocząć po tych
            upałachbig_grin

            dzisiaj byłam z moją koleżanką wybierać kiecke ślubnąsmile)) no i nawet szybko
            nam to poszłosmile wybrałyśmy raz-dwa i to naprawde bardzo,bardzo ładnąsmile

            no to narazie skarby mojewink ja spadam na łóżeczko pooglądać troszke tvsmile))
            może będzie leciało coś fajnego? smile))
            pa,pa,pa. do jutrasmile
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 04.08.06, 17:55
            emaniusmile a jak tam wyniki trzeciej bety??? mam nadzieję że beta ładnie
            rośnie? smile a już nie długo w czwarteczek zobaczysz swoją maleńką dzidzie i
            usłyszysz jej serduszkobig_grin superowooooo!!! smile)))))))))))))))))))))) trzymam
            kciukismile
            • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 10:01
              Hej
              Nie pisze do was na bierząco bo czasami mam leciutkie plamienia i musze dużo
              leżakować. Jeśli chodzi o bete to suuper urosła bo z 1113 przez tydzień do
              23109 to nawet powyżej normy bo to z 40dc. Jestem dobrej myśli i nawet się z
              miśkiem śmiejemy że jak taka beta to może to bliżniaki smile Dziś równo 6tc. Do
              ginka w czwartek ide na 15:30 i już do niego dzwoniłam bo wrócił z urlopu.
              Ucieszył się smile
              Oj babeczki trzymajcie kciuki żeby wszystko było dobrze bo ja od przeszło
              półtora roku jestem w ciąży z małymi przerwami tylko cholercia dzidziuśka nie
              mam!!!!! 2 sierpnia minął rok od śmierci naszego Krzysia!
              Będe wpadać i relacjonowac co tam u mnie jak tylko będzie dobrze
              pozdrawiam mocno już niedługo przyjdą na świat dzidziuśkismile fajosko!!!!!!!
              piszcie ciężaroweczki jak tam przygotowania
              czekam na dobre wieści o (*) od wszystkich starających


              • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 10:06
                Olcia widziałam twoje zdjęcie!!! super wyglądasz!!! no i masz ty czym wykarmić
                to swoje maleństwo smile))))
                Goko na plaży też śliczna
                Nic żeście nie przytyły!!!! ja to pewnie urosne w tłuszczyk bo czeka mnie 7
                miesięcy leżenia. Wiem że to głupie ale ja już mam brzuch ciążowy i ledwo się w
                spodnie mieszcze. To pewnie wzdęcia ale wyglądam zwłaszcza wieczorem jak w 5
                miesiącu ciązy smile


                Eryczko czemu się nie odzywasz??? wszystko w porządalu???
                • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 10:53
                  czesc
                  olka ładnie wygladasz,dzieki za fotke
                  Emania trzymam mocno kciuki!!!!!!!!!!! teraz musi byc dobrze!

                  A u mnie nic nowego,jestem juz zmeczona i odliczam dni do konca ufffff.....
                  dobrze ze z Kubusia sie zrobił grzeczny chłopczyk,przeszły mu juz te okresy
                  buntu,no i strasznie sie zrobił mamusin az sie boje co bedzie jak pójde do
                  szpitala.............musze go popchwalic bo straszny aniołek z niego,tylko jak
                  sie ze złosci to przeklina mowi"kurwa-mac" smile

                  pozdrawiam was wszystkiesmile
                  • mariolka55 zarazliwy smiech........ 05.08.06, 10:54
                    www.smog.pl/wideo/1491/zarazliwy_smiech/
                    • sloneczko271 Re: zarazliwy smiech........ 05.08.06, 21:47
                      mariolka55 napisała:

                      > www.smog.pl/wideo/1491/zarazliwy_smiech/

                      marioluśsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      superowy!!! jest ten ,,zarazliwy śmiech" smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 21:43
                    mariolka55 napisała:

                    > czesc
                    > olka ładnie wygladasz,dzieki za fotke
                    > Emania trzymam mocno kciuki!!!!!!!!!!! teraz musi byc dobrze!
                    >
                    > A u mnie nic nowego,jestem juz zmeczona i odliczam dni do konca ufffff.....
                    > dobrze ze z Kubusia sie zrobił grzeczny chłopczyk,przeszły mu juz te okresy
                    > buntu,no i strasznie sie zrobił mamusin az sie boje co bedzie jak pójde do
                    > szpitala.............musze go popchwalic bo straszny aniołek z niego,tylko
                    jak
                    > sie ze złosci to przeklina mowi"kurwa-mac" smile
                    >
                    > pozdrawiam was wszystkiesmile

                    witam cię marioluśsmile to superowo że twój kubuś jest mamuni synuśbig_grin lada
                    moment będziesz miała jeszcze córunie mamusismile ciekawa jestem czy kubuś będzie
                    zazdrosny o nowego członka rodziny a jeśli tak-to jak to będzie okazywałsmile
                    na na kiedy masz wyznaczony termin porodu?
                • eryka5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 11:51
                  Hej!!!

                  Dawno mnie nie było ale oczywiscie ciagle mam cos na głowie jak nie jakis
                  wyjazd to znowu jakies sprawy na miejscu.Ozcywiscie czasami z grubsza czytam co
                  tam u was i ciesze sie ze poki co mamy same dobre wieci.Przede wszystkim
                  gratuluje Emaniu zafasolkowania,mam nadzieje ze tym razem wszystko bedzie juz
                  dobrze i ze juz niedługo zobaczysz swojego dzidziuskasmile))

                  A u mnie wszystko okey,choc juz raz wyladowałam w szpitalu bo dostałam jakiegos
                  dziwnego plamienia połaczonego z ogromnym bólem brzucha.Na szczescie okazało
                  sie ze ma to zwiazek z przebyta stymulacja do ivf i z torbielami,które sie
                  porobiły na jajnikach.Zreszta z tymi jajnikami to ja mam co jakis czas problem
                  i nawet ostatnio byłam na zastrzyku rozkurczowym bo myslałam ze normalnie
                  urodze przedwczesnie z bólu i ogólnego dyskomfortu.Najwazniejsze jednak ze
                  Młody Człowiek sobie rosnie,rusza sie juz nawet i ma prawie 4 cm.Za kilka dni
                  zaczynamy drugi trimestr takze juz czuje sie ciezarówka pełna para.
                  Jesli chodzi o jakies dolegliwosci to naprawde nie moge narzekac bo nie miałam
                  ani nudnosci,ani jakis humorków,w zasadzie oprócz tego ze miałam taki miesiac
                  ciagłej sennosci to czuje sie zupełnie nieciazowo.Brzuszek oczywiscie sie juz
                  jakis tam pojawił,szczególnie widoczny pora wieczorowa,jednakze jeszcze da sie
                  go ukryc pod luzniejsza bluzka,tak wiec nie kazdy wie ze jestem w odmiennym
                  stanie.Ozcywiscie powiedzielismy co niektórym osobom,ale ogólnie staralismy sie
                  byc ostrozni bo wiadomo jak z tymi ciazami w dzisiejszych czasach
                  bywa,szczególnie jesli chodzi o poczatkowy okres i pierwsze tygodnie.Lepiej
                  poczekac i nie wywoływac wilka z lasu.
                  Cały czas takze zastanawiamy sie kto tez u mnie zamieszkał czy jakis chłopaczek
                  a moze dziewuszka??Mam nadzieje ze po 16 tyg. bedzie cos juz wiadomo i ze w
                  koncu nasza ciekawosc zostanie zaspokojonasmile))
                  To tyle z dłuzszej relacji po dłuzszym okresie nieobecnosci.Teraz czekam na
                  wasze porody i nowe dzidziulki...A tak a propos to kiedy która dokładnie
                  rodzi???Meldowac sie tu prosze!

                  P.s. Co do suwaczka to nie mam pojecia dlaczego ale na tym forum mi nie chce
                  działac a na innych smiga az iskry idasad((
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 21:58
                    hej! eryczko! smile))))))))))))))))))))))))
                    superowoooooooooo że się wkońcu do nas odezwałaśwink już się zaczynałam bać że
                    może się coś złego wydażyłouncertain ale całe szczęście wszystko z tobą i twoją
                    dzidzią jest wpożądkubig_grin
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 21:29
                hej laseczkismile))))
                dziś sobota i wkońcu upragniony weekendbig_grin ja jak dzisiaj wróciłam z pracy to
                zjadłam objadek i stwierdziłam że pójde lulu na pój godzinkismile)) a tu tak mi
                się przysneło że spałam prawie 3 godzinybig_grin teraz zjadłam zapiekaneczki i mogę
                siedzieć z laptopikiem na kolanach w łóżeczku przez pół nocywink bo po tej
                popołudniowej drzemce to i tak pewnie wcześniej nie usnewink))
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 21:32
                emania29 napisała:

                > Hej
                > Nie pisze do was na bierząco bo czasami mam leciutkie plamienia i musze dużo
                > leżakować. Jeśli chodzi o bete to suuper urosła bo z 1113 przez tydzień do
                > 23109 to nawet powyżej normy bo to z 40dc. Jestem dobrej myśli i nawet się z
                > miśkiem śmiejemy że jak taka beta to może to bliżniaki smile Dziś równo 6tc. Do
                > ginka w czwartek ide na 15:30 i już do niego dzwoniłam bo wrócił z urlopu.
                > Ucieszył się smile
                > Oj babeczki trzymajcie kciuki żeby wszystko było dobrze bo ja od przeszło
                > półtora roku jestem w ciąży z małymi przerwami tylko cholercia dzidziuśka nie
                > mam!!!!! 2 sierpnia minął rok od śmierci naszego Krzysia!
                > Będe wpadać i relacjonowac co tam u mnie jak tylko będzie dobrze
                > pozdrawiam mocno już niedługo przyjdą na świat dzidziuśkismile fajosko!!!!!!!
                > piszcie ciężaroweczki jak tam przygotowania
                > czekam na dobre wieści o (*) od wszystkich starających

                hej! beatkosmile)) tak się cieszę że beta ci ładnie rośniesmile tym razem musi być
                dobrze!!! nie ma innego wyjścia! smile tylko pamiętaj leż w łóżeczku cały czas i
                się nie stresójsmile cały czas trzymam mocno za ciebie skarbie kciuki i mam
                nadzieję że już w krótce dołącze do ciebiebig_grin (*) bardzo! bardzo! bym tego
                chciałasmile
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 21:38
                  sloneczko271 napisala
                  > hej! beatkosmile)) tak się cieszę że beta ci ładnie rośniesmile tym razem musi
                  być
                  > dobrze!!! nie ma innego wyjścia! smile tylko pamiętaj leż w łóżeczku cały czas
                  i
                  > się nie stresójsmile cały czas trzymam mocno za ciebie skarbie kciuki i mam
                  > nadzieję że już w krótce dołącze do ciebiebig_grin (*) bardzo! bardzo! bym tego
                  > chciałasmile

                  hej! smile))))))))))))) pomyliłam imionasmile)))))))))))) pisałam do emani a
                  napisałam beatkasmile)))))))))))))))) sorkismile))
                  pewnie dlatego się pomyliłam bo widze że beatka coś napisała i już się nie mogę
                  doczekać żeby przeczytać co u niejsmile
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 13:11
      czesc dziewczyny,
      witam sloneczko, nie przejmuj sie mala lazieneczke, ja mam mala kuchunie i jakos
      sobie daje radze, najwazniejsze, ze wlasne -smile ja wczoraj zrobilam sobie maly
      relaks i pojechalam do Naleczowa do Spa - skorzystalam ze masazu wodnego, basenu
      bialej glinki i sauny , na prawde warto bo i Nałeczów piekne miasto. dzis
      czuje bolesci w brzuszku ,, chyba te gorace wody przespiesza moj okres,,, hihi
      Ja po ślubie jestem juz długo ok 6 lat,jeszcze studiowalam jak wyszlam za maz, a
      moj maz lubi tez miec wlasne zdanie odnosnie wystroju, ale tak jak i u ciebie,
      ostateczna decyzje podejmuje ja,,takze fajnie,a jakie planujesz kolory na sciane?
      • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 17:03
        He dziewczyny,u nas wielki porzedki,piwnica,kama,itp.Wywalamy niepotrzebne
        rzeczy.Dlatego niemam zbytnio czasu tu zagladacsadale jak skonczymy to nadrobie
        straty,ide nadzorowac MiskawinkPozdrawiam pa

        Emaniu superasniewinkTrzymam mocne kciukiwinkPa
        • bea1978 Re: Puk Puk :))) 05.08.06, 18:38
          Jestem laseczki!!!!!!!!!!!
          Mam juz laptopika i internecik, hihihi i od 2 dni próbuje Was doczytać!!!
          Właśnie mi się to udało i w końcu mogę się odezwać wink

          Bardzo się cieszę, że same dobre rzeczy się ostatnio wydarzyły...

          Słoneczko, extra wieści...operacja i iui (taka niespodziewana i szybka), ten
          czas tak zasuwa, ciesze sie, że usunęli Ci tego włochacza i jajnizek tak
          pięknie pracuje...i z całych sił trzymam kciuki żeby jednak się udało...

          Będę się modlić za Ciebie i Emanię...

          Emaniu...nic nie powiem ale tak bardzo życze Ci aby tym razem... łezki mi
          napłynęły jak napisałaś że się udało, pewnie nie wiesz ale ja bardzo mocno
          chciałabym, żebyście w końcu mieli dziecko; leż grzecznie i nie zamartwiaj sie
          za bardzo, musi być dobrze...musi!!!
          A jeśli chodzi o książkę, to polecam "Opowieśc fryzjera damskiego" - bardzo
          fajna i lekka książka i wesoła, jak przeczytasz, to napisz co o niej sądzisz
          proszę...

          Eryka, Tobie też wszystkiego dobrego...cieszę się że dzidziuś jest mimo tych
          przeciwności, o których ostatnio pisałaś, oby wszystko nadal szczęśliwie się
          toczyło...

          Ola, Goko, Anie, Mariola ale Wam fajowo, jeszcze tylko parę kroczków i META...
          dzidziuśki bedą z Wami, pełnia szczęścia smile

          Mariolu, dziekuję za smski i przekazane pozdrowienia dla dziewczynek.

          Daniczku, pozdrawiam Cię i życzę pozytywnych myśli na nadchodzący czas!

          Witam też nową Jolę!!!

          Jeśli o mnie chodzi, to nic ciekawego się nie dzieje; pracuję jak dziki
          osioł... codziennie od 8 do 19, 20! Padam ze zmeczenia... nie mam na nic czasu
          jak wracam do domu.Mój mąż sam prowadzi gospodarstwo domowe. Pierze, sprząta,
          gotuje i tak mijają moje dni...
          Podobno teraz tak to wygląda, bo mamy w pracy sezon, ale od października ma być
          w miarę normalnie. Praca jednakmi się podoba i mimo dużo większego luzu w
          poprzedniej, nigdy bym tam nie wróciła... smile))

          To tyle. Mój mąż właśnie wrócił z Poznania i jedziemy coś zjeść, bo nie miałam
          siły nic ugotować.

          Aha... no w sobty tez pracujemy od 7 do 15, hihih.

          To narazie kobitki... cieszę się, ze juz jestem z Wami, ślę całusy i sciskam,
          papa!!!
          • emania29 Re: Puk Puk :))) 05.08.06, 21:42
            hej
            Szkoda że nie mam laptopa bo bym sobie z wami po plotkowała. Strasznie mi się
            nudzi w tym domku. Dziś misiek z moją mamcią drylowali wiśnie na wiśniówke w
            sam raz na długie zimowe wieczory.. no może nie w tym roku smile

            Bea fajnie że już jesteśsmile dzieki za modlitwe i cieple słowa. Narazie czytam
            jakąś książke choć może niezbyt lekką. Opowieści fryzjera brzmią śmieszniesmile)))

            Eryczko fajnie masz że już kończysz I trymestr i tak dobrze się miewacie. To
            termin masz pewnie gdzieś w połowe lutego???
            Ja już się nie moge doczekać tej pierwszej wizyty a jak będzie dobrze to do
            12tc chciałabym żeby mnie już zaszyli i czułabym się bezpieczniej.

            Dobra babeczki ide leżakować choć to dopiero początek ale już mnie wszystko
            boli od tego leżenia sad no ale czego się nie robi dla upragnionego
            szczęścia!!!!!!
            papulki
            • sloneczko271 Re: Puk Puk :))) 05.08.06, 22:37
              emania29 napisała:

              > hej
              > Szkoda że nie mam laptopa bo bym sobie z wami po plotkowała. Strasznie mi się
              > nudzi w tym domku. Dziś misiek z moją mamcią drylowali wiśnie na wiśniówke w
              > sam raz na długie zimowe wieczory.. no może nie w tym roku smile
              >
              > Bea fajnie że już jesteśsmile dzieki za modlitwe i cieple słowa. Narazie czytam
              > jakąś książke choć może niezbyt lekką. Opowieści fryzjera brzmią
              śmieszniesmile)))
              >
              >
              > Eryczko fajnie masz że już kończysz I trymestr i tak dobrze się miewacie. To
              > termin masz pewnie gdzieś w połowe lutego???
              > Ja już się nie moge doczekać tej pierwszej wizyty a jak będzie dobrze to do
              > 12tc chciałabym żeby mnie już zaszyli i czułabym się bezpieczniej.
              >
              > Dobra babeczki ide leżakować choć to dopiero początek ale już mnie wszystko
              > boli od tego leżenia sad no ale czego się nie robi dla upragnionego
              > szczęścia!!!!!!
              > papulki

              tak,tak emaniusmile kości bolą od leżenia ale jak nie ma wyjścia to trudnouncertain
              trzeba leżeć i czekać aż dzidzia będzie gotowa już na pojawienie sie na
              świeciesmile
              a co do zaszycia to rozmawiałaś już ze swoim lekarzem o tym zaszyciu?
              a powiedz mi, czy oni zaszywają wtedy szyjke macicy?????
            • sloneczko271 Re: Puk Puk :))) 05.08.06, 22:40
              emania29 napisała:

              > hej
              > Szkoda że nie mam laptopa bo bym sobie z wami po plotkowała. Strasznie mi się
              > nudzi w tym domku. Dziś misiek z moją mamcią drylowali wiśnie na wiśniówke w
              > sam raz na długie zimowe wieczory.. no może nie w tym roku smile

              oni biedni drylują wiśnie a ty lenisz sie w wyrkuwink)) hi,hi,hismile))))
              teraz przynajmniej możesz się w kierownika pobawić i palcem pokazywać co
              jeszcze mają zrobićwink))
          • sloneczko271 Re:WITAM CIĘ BEATUŚ!!! :-))) SUPER! ŻE JUŻ JESTEŚ 05.08.06, 22:29
            HEJ! BEATKO! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            wkońcu jesteś z nami!!! big_grin tak bardzo się cieszę że kupiliście wkońcu tego
            laptopasmile))
            czekałam na ciebie skarbie z niecierpliwościąsmile)))))))))))))))))))))))))))))))
            i stęskniłam się za tobą bardzobig_grin

            dziękuję ci kochanie za trzymanie za mnie kciukówsmile napewno się przydadząbig_grin

            a co do twojej pracy beatko, to faktycznie zapieprz macie straszny! po tylu
            godzinach tak intensywnej pracy to naprawde można na pysk paść! smile ale
            najważniejsze że ci się praca podoba i że masz z niej satysfakcjebig_grin
            a skoro ci mówią że teraz macie sezon w pracy i że w pazdzierniku będzie
            większy luz to napewno tak jestsmile
            u nas też tak zawsze jest że od marca do pazdziernika jest bardzo! bardzo! dużo
            pracy a jak tylko się zaczyna robić zimno to ludzi mamy coraz mniej. pózniej
            jest dopiero więcej ludzi przed świętami Bożego narodzenia i przed sylwestrem,
            a po sylwestrze to już tylko czekamy na wiosne żeby się w końcu ruszyło w
            pracysmile)) no i tak jest co rokubig_grin

            a powiedz mi skarbie jak tam twój dexiu żyje??? smile
            • bea1978 Re:WITAM CIĘ BEATUŚ!!! :-))) SUPER! ŻE JUŻ JESTE 05.08.06, 23:07
              hej Słoneczko!!!

              Mój Dexio żyje sobie całkiem całkiem...
              urósł podobno sporo (ja tego nie widzę, ale inni, którzy widzą go rzadko tak
              mówią)i jest śliczny.
              Prześlę Wam potem parę fotek Dexia, bo wygląda teraz innaczej, obcieliśmy mu
              włoski u psiego fryzjera smile))
              Poza tym byliśmy z dexiem nad morzem, to prześlę Wam jak szalał na plaży,
              hihih...
              • sloneczko271 Re:WITAM CIĘ BEATUŚ!!! :-))) SUPER! ŻE JUŻ JESTE 05.08.06, 23:41
                bea1978 napisała:

                > hej Słoneczko!!!
                >
                > Mój Dexio żyje sobie całkiem całkiem...
                > urósł podobno sporo (ja tego nie widzę, ale inni, którzy widzą go rzadko tak
                > mówią)i jest śliczny.
                > Prześlę Wam potem parę fotek Dexia, bo wygląda teraz innaczej, obcieliśmy mu
                > włoski u psiego fryzjera smile))
                > Poza tym byliśmy z dexiem nad morzem, to prześlę Wam jak szalał na plaży,
                > hihih...

                hej! skarbiesmile))
                przed chwileczką mówie sobie że ,,wejde jeszcze na momencik na forum, zobacze
                czy może któraz z dziewczyn się odezwała" big_grin no i prosze! nasza beatka jeszcze
                buszuje po nocywink))
                ciesze się że dexiu wam rośnie i że jest zdrowysmile
                no i czekamy na wasze zdjęcia z nad morzabig_grin i nie tylko zdjęcia dexiasmile wasze
                z nad morza też nam wyślismile
                buziaczki kochaniebig_grin do poklikania jutrobig_grin
                ja spadam się wykompaćbig_grin bo już ide do tej łazienki już od 2 godzin i jakoś
                nie mogę dojśćsmile))))))))))))))))))))))))))))
                dobranocsmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))) do jutrabig_grin
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 22:14
          olka9917 napisała:

          > He dziewczyny,u nas wielki porzedki,piwnica,kama,itp.Wywalamy niepotrzebne
          > rzeczy.Dlatego niemam zbytnio czasu tu zagladacsadale jak skonczymy to
          nadrobie
          > straty,ide nadzorowac MiskawinkPozdrawiam pa

          hej! oleńko! smile))))
          widze że się za generalne pożądki wzieliście z miśkiemsmile)) przed nadejściem
          dzidzibig_grin
          tylko ty skarbie czasami nic nie dzwigaj! smile no lepiej żeby twój misiek też
          się zabardzo nie przemęczał z tą swoją przepuklinąuncertain lepiej teścia zagońcie do
          robotywink)) hi,hi,hismile)))) objady je to niech troche popracujewink)) hi,hi,hiwink
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 22:09
        jolka222 napisała:

        > czesc dziewczyny,
        > witam sloneczko, nie przejmuj sie mala lazieneczke, ja mam mala kuchunie i
        jako
        > s
        > sobie daje radze, najwazniejsze, ze wlasne -smile ja wczoraj zrobilam sobie maly
        > relaks i pojechalam do Naleczowa do Spa - skorzystalam ze masazu wodnego,
        basen
        > u
        > bialej glinki i sauny , na prawde warto bo i Nałeczów piekne miasto. dzis
        > czuje bolesci w brzuszku ,, chyba te gorace wody przespiesza moj okres,,,
        hihi
        > Ja po ślubie jestem juz długo ok 6 lat,jeszcze studiowalam jak wyszlam za
        maz,
        > a
        > moj maz lubi tez miec wlasne zdanie odnosnie wystroju, ale tak jak i u
        ciebie,
        > ostateczna decyzje podejmuje ja,,takze fajnie,a jakie planujesz kolory na
        scian
        > e?

        hej! joluś222smile))
        super sprawa z tym spasmile))
        a co do koloru ścian to już są wymalowanebig_grin
        w dużym pokoju dwie ściany mam bordowe i dwie ekri.
        w supialni dwie ściany ciemno fioletowe (taki biskupi kolor) i dwie ekri.
        przedpokój jest cały ekri.
        w kuchni są dwie ściany czerwone i dwie ekri.
        no i sufity we wrzystkich pomieszczeniach są ekrismile
        łazienka jest w kafelkach pastelowych ekri i niebieskimsmile

        ale wiesz co? smile zaskoczyłaś mnie że jesteś już 6 lat po ślubiesmile w sumie to
        nie wiem dlaczego? smile no to już czuje jak was pewnie rodzina naciska jeśli
        chodzi o dzidzie-co?
    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 23:03
      ja dzisiaj jestem w 20 dcsmile za tydzień w niedziele rano będęw 28dc i wtedy
      zrobie sobie tcbig_grin no i zobaczymy co tam na tym teściku wyjdzie??? smile))
      jak nic nie wyjdzie z tego tym razem to będę walczyć o ciąże w przyszłym cyklu
      smile już mam zakupione tabletki do stymulacjismile i czekają w razie czego na
      łykaniewink
      jednym się pocieszamsmile)) że mam dość regularne cykle co 28,29 dni i naprzykład
      w sierpniu tak fajnie wyszło że pierwsze iui miałam zrobione 1 sierpnia, a
      gdyby się teraz nie udało to drugie iui również będzie w sierpniubig_grin
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 05.08.06, 23:06
        no dobrasmile ja już spadambig_grin idę się wykompać i pooglądam troszke tvsmile))
        może będzie leciało coś fajnegowink
        dobranoc laseczki moje kochanesmile)) do poklikania jutrobig_grin
        buziaczkismile papatkismile
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 06.08.06, 15:39
      hey dziewczyny
      sloneczko ja wyszlam za maz jeszcze na studiach na drugim roku, wiec 3 lata
      studiow to byl juz staz malzenski i potem po studiach następne 3 poszły szybko,
      a rodzine mam o tyle wyrozumiala, ze nie przyszpieszja i naciskaja na nasze
      decyzje co do dzidzi, sami w koncu po pewnym zapewnieniu sobie bytu: dom,studia,
      praca itp w koncu zdecydowalismy sie na powiekszenie rodziny,, nie sadzilam
      niestety ze jest z tym troche problemu, ale coż , jest jak jest i trzeba jedynie
      cierpliwie czekać.. gorzej ze znajomymi , którzy co rusz pytaja i pytaja, mam
      wrazenie ze az tak szukaja sensacji,,, a twoj staz ile wynosi? jak na kolory to
      powiem ci dosyc odwazne,,bordo biskupi,, ja nie bylam tak odwazna,, wybralam
      jasne pastelowe kolorki,,pozdrawiam
      • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 06.08.06, 20:41
        Hej
        postanowiłam zrobić sobie suwaczek... a co mi tam smile coprawda nie byłam jeszcze
        u ginka i nie widziałam tego małego szczęścia ale i tak dni upływają mi na
        ciągłym odliczaniu...
        Narazie o ciąży wiecie tylko wy, misiek oczywiście , moja mama i szefowie w
        pracy, nie mówiłam ojcu ani teściom, dopiero jak zobaczymy serducho i wszystko
        będzie ok to powiemy reszcie rodziny. Oby do czwartku!!!!!!!!
        Ogólnie czuje się dobrze tylko zaczęło mnie mdlić i nie wiem co mam żreć.
        troche też jestem znudzona tym leżeniem i wciąż kombinuje coby tu zrobić żeby
        nie leżeć i dlatego zrobiłam suwaczek i do was pisze smilezwykłe wstanie na siku
        staje się przyjemnością smile
        no dobra ide leżakować
        papulki
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 06.08.06, 22:36
          hej! smile)) emaniu, suwaczek masz ślicznybig_grin i bardzo dobrze że go zrobiłaśbig_grin
          wkońcu jesteś w ciąży i musisz się tym cieszyć a nie zamartwiaćsmile wiem że
          napewno się cały czas boisz żeby historia się nie powturzyła,ale musisz cały
          czas myśleć optymistycznie i nie przyciągac złych myśli. leż w łóżeczku skarbie
          i zbieraj siły bo jak urodzisz to skończy się leżakowanie i spanie całymi
          dniami i nocamiwink a czwartek jest już za pasem i wkońcu usłyszysz serducho
          swojego bejbiątkasmile)) napewno po tym usg się troszke uspokoisz i będziesz
          pewniejszabig_grin ja cały czas MOCNO TRZYMAM ZA WAS KCIUKIsmile))
          a co do twojej szefowej to powiem ci emaniu że po tym co piszesz stwierdzam że
          musi być to SUPER BABKA! kobieta która rozumie drugą kobietesmile naprawde bardzo
          rzadki okazsmile
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 06.08.06, 22:15
        cześć joluś222smile))
        ja jestem po ślubie dopiero 2 latasmile a raczej dwa lata miną we wrześniusmile
        i ja też zawsze mówiłam sobie najpierw szkoła, potem praca, ślub, mieszkanie i
        dzieckosmile no i jak do tej pory wszystko udało mi się zrobić po kolei tak jak
        sobie zaplanowałam, tylko jeszcze dziecka brak:'-( a najgorsze jest to że mimo
        wielkich chęci człowiek nie ma na to większego wpływu. no ale mam nadzieję że
        wkońcu i to moje marzenie się spełnismile))
        my o bejbi steramy się dokładnie rok i 8 miesięcy.
        a jak do tej pory to domagali się wnuka lub wnuczki najbardziej rodzice mojego
        miśka no i moi też troche, ale najbardziej mnie wkurzali teście, oni myśleli
        że do tej pory my poprostu nie chcemy mieć dzieci-CO MNIE DOPROWADZAŁO DO
        FURI!!! a większość naszych znajomych wie że jezdzimy do lekarza i nikt nie
        komentuje tego że jeszcze nie mamy dziecka, a wręcz przeciwnie-bardzo nas
        wspierająsmile
        teraz po mojej operacji wkońcu moi teście się zamkneli i już teraz nie słysze
        żadnych komentarzy na temat dziecka.

        a co do koloru ścian to powiem ci skarbie że ja uwielbiam kolorybig_grin jak już się
        przeprowadzimy to zrobie w mieszkaniu kilka zdjęć i wam je wyślesmile)) same
        ocenicie jak to wszystko wyglądawink

        a jak tam u ciebie skarbie? dostałaś już okres@ ? wiesz juz dokładnie w który
        dzień idziesz do swojego ginka?
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 06.08.06, 22:45
          oleńkosmile))
          zrobiłaś już pożądki w piwnicy? big_grin
          jutro zwiedzanie szpitalasmile)) jestem bardzo ciekawa twoich opowieści jak
          było? smile
          a tak wogóle to coś się moja oleńka ostatnio mało udziela na naszym forum-co
          się dzieje? dlaczego? uncertain
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 06.08.06, 22:51
            a co sie dzieje z daniczkiem i katrin???????????????????????? coś już dawno się
            nie odzywałyuncertain
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 06.08.06, 22:59
              ja już będę spadać lulubig_grin kolorowych snów wam życzesmile
              do jutrawink pa,pa,pasmile))
              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 07:36
                Hej juz jestemwinkI juz bede duzo pisac sloneczkowinkW piwnicy mniej lub wiecej
                posprzatali chlopakiwinkA w domu kamy sie nam niechcialowinkmielismy weekendowego
                lenia;D Wrucila tescowa,i niemogla mnie wychwalic za te obiadki dla
                tescia,muwila ze bardzo mu smakowaly,i w niedziele zaprosili nas na
                obiad.Puzniej wpadali do nas z lodami oczywisciewinkhi hi juz kazdy wie ze
                przepadamy z Malenstwem za lodamiwinkA teraz bylam w wc,i niestety Malestwu
                niechce sie spac,i rozpychal sie na wszystkie boki í niemoglam zasnac wiec
                przyszlam do kompa i jem sniadankowinkZdjecie juz wisi na scianie,a i jak ladnie
                kolorystycznie pasuje,bo w mamy niebieskie dodadki w goscinnym,a i na fotce
                niebieskie niebo i woda,no jestesmy zadowoleniwink
                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 07:40
                  Niewiem czy pisalam,juz mamy praktycznie wszystko dla naszego Malenstwa,nawet
                  siedzonko do samochodu juz przyszlowinkPokoj sie wietrzy,juz nawet ladnie tam
                  pachnie,musze porobic fotki to wam przeslewinkale ja taki len okropny jestem
                  ostatnio ze szok;D Tak wszysko ok,tylko rece mi dretwieja/cierpna w nocysadi
                  to mnie budzi tak z 2 razy co noc.Co do pogody to u nas pochmurnie,i pada.
                  • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 07:48
                    Tak SLoneczko dzis idziemy zwiedzac szpital,jak niezwiejewinkbo za takimi
                    miejscami nieprzepadam.jeszcze Misiek wczesniej zadzwoni czy to napewno dzis i
                    o 20:00,bo te info mam z netu,ale mysle ze tak bedzie,ale lepiej sie upewnic.A
                    w sobote bawilam sie w dentyste;D Misiek mial wsadzone lekarstwo,i zaczal go
                    bolec zab:/no i ja pamietalam jak muj dentysta z polski,kazal mi wyciagnac
                    lekarstwo wrazie by mnie rozbolal zab,a wtedy wyjezdzalam.Dlugo niechcial sie
                    dac namowic,ale wkoncu jakos go nakrecilam,zdezynfekowalam sprzet(szpilke)i
                    pomalu wyciagalam,az doszklam mu do nerwu,kurde malo mi palca niedgryzl;D I
                    dokonczyl sam,ale na drugi dzien juz go niebolal.Wizyte ma za 2 tygodnie,bo
                    jego dentysta jest na urlopie,niewiem czy tyle wytrzyma z otwartym
                    zebem.Zobaczymy.
                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 07:53
                      Naprawde Emaniu szkoda,ze niemacie laptopa,by niebylo Ci nudno.Ale jak bedziesz
                      musiala tak lezec,to pomyslcie o telewizorze do sypialni.My tez mamy i jest
                      super,to byl pomysl Miska,najpierw rok czasu mu to wybijalam z glowy,a teraz
                      zaluje,bo naprawde super ogladac tv z luzka.Ale czwartek juz niedaleko,trzymam
                      kciuki.Mi mdlosci przechodzily po czyms kwasnym,np cukierki cytrynowe itp.Goko
                      to nawet cytrynke tak jadlawinkNa nowym forum na "Ciaza"sa podane rozne sposoby
                      na mdlosci,moze cos tam znajdziesz.
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 10:05
                      olka9917 napisała:

                      > Tak SLoneczko dzis idziemy zwiedzac szpital,jak niezwiejewinkbo za takimi
                      > miejscami nieprzepadam.jeszcze Misiek wczesniej zadzwoni czy to napewno dzis
                      i
                      > o 20:00,bo te info mam z netu,ale mysle ze tak bedzie,ale lepiej sie
                      upewnic.A
                      > w sobote bawilam sie w dentyste;D Misiek mial wsadzone lekarstwo,i zaczal go
                      > bolec zab:/no i ja pamietalam jak muj dentysta z polski,kazal mi wyciagnac
                      > lekarstwo wrazie by mnie rozbolal zab,a wtedy wyjezdzalam.Dlugo niechcial sie
                      > dac namowic,ale wkoncu jakos go nakrecilam,zdezynfekowalam sprzet(szpilke)i
                      > pomalu wyciagalam,az doszklam mu do nerwu,kurde malo mi palca niedgryzl;D I
                      > dokonczyl sam,ale na drugi dzien juz go niebolal.Wizyte ma za 2 tygodnie,bo
                      > jego dentysta jest na urlopie,niewiem czy tyle wytrzyma z otwartym
                      > zebem.Zobaczymy.

                      smile))))))))) kurcze! odwarzna jesteś!? smile)))))))))))))))))) z tym bawieniem
                      się w dentystebig_grin
                      mój misiek napewno nie dał by mi w zębie grzebaćwink)) hi,hi,hismile))))))))))))
                      a co do tego zwiedzania szpitala to nie uciekajbig_grin będziesz pózniej
                      spokojniejsza jak będziesz wiedziała jak tam jest i jakich warunków możesz się
                      spodziewaćsmile ja na twoim miejscu chętnie bym poszła na takie zwiedzanie, bo w
                      polsce czegoś takiego nie ma, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomosmile
                      wieczorkiem jak wrócicie z tego szpitala to odrazu nam napisz pare słów jak
                      było-ok? big_grin
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 09:58
                    olka9917 napisała:

                    > Niewiem czy pisalam,juz mamy praktycznie wszystko dla naszego Malenstwa,nawet
                    > siedzonko do samochodu juz przyszlowinkPokoj sie wietrzy,juz nawet ladnie tam
                    > pachnie,musze porobic fotki to wam przeslewinkale ja taki len okropny jestem
                    > ostatnio ze szok;D Tak wszysko ok,tylko rece mi dretwieja/cierpna w nocysadi
                    > to mnie budzi tak z 2 razy co noc.Co do pogody to u nas pochmurnie,i pada.

                    fotki skarbie wyśli koniecznie! smile)) czekamy już na nie od dawnabig_grin bardzo
                    jestem ciekawa jak wygląda pokój dla maleństwasmile napewno jest śliczny! big_grin
                    a co do pogody to u nas już od tamtego tygodnia cały czas jest tak samo:
                    pochmurno, zimno i cały czas padasmile jak narazie mi to nie przeszkadzasmile bo te
                    upały naprawde nas wykończyłyuncertain i jak dla mnie temperatura taka jak jest teraz
                    może być jeszcze przez jakiś czas ale słoneczko to by mogło zaświecić troszkebig_grin
                    kurcze! ale człowiek jest kapryśny-co nie? wink jak jest upał to zle, jak pada
                    deszcz to też zlewink))
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 09:50
                  hej!!! oleńkosmile))
                  no wkońcu jesteśbig_grin teraz trzymam cię za słowo że będziesz dużo pisać! smile))
                  ja też dzisiaj cos nie mogłam spać długo. obudziłam się o 7 rano i czułam się
                  już super wyspana, poszłam zrobić siku i kombinowałam co tu ze sobą zrobić?
                  najchętniej bym włączyła tv ale misiek tak smacznie spał że nie chciałam go
                  obudzić więc postanowiłam się przymusić i jeszcze wskoczyć do łóżeczka do
                  miśkawink no i wtuliłam się w niego i zasnełambig_grin
                  teraz jestem już po śniadanku, pije kawke i siedze z wami przy kompiesmile))
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 10:12
                    wiecie co? ja już będę spadaćsmile bo musze się troszke do pracy podszykować
                    (umyć włosy,zębybig_grin i zrobić sobie makijaż).
                    dzisiaj pierwszy dzień wraca do pracy moja szefowabig_grin jest to super babka! smile))
                    no to papatkismile)) do poklikaniawieczorkiembig_grin
                    życze wam milutkiego dniasmile))
                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 11:05
                      Hej Sloneczko,ja dopiero teraz wygrzebalam sie z luzkawinkale niespalam ogladalam
                      tv,wlacznie z programem "Moje dziecko"trwa 30min,i ta sa same porodysmileAle
                      jeszcze niemam strachawinkPo wizycie odrazu dam znac,co i jak.Teraz tez bede sie
                      szykowac,bo myslalam sobie troche wyjsc do Woolwortu na male zakupkiwinkMi tez
                      odpowiada ta pochmurna pogoda,))))))))wkoncu wychodze kiedy chcem na dwor´wink
                      Szefowa jeszcze w gipsie?Czy juz zdjeli?Dopiero sie biedaczka meczyla w te
                      upaly.A zlapali tych co ja napadli?No nic lece,bo jeszcze obiad,puzniej musze
                      zrobic,dzis wloskie jedzonko robie.Misiek w pracy,a Malenstwo jak zwykle kopi w
                      muj biedny zolodek,jak siedze przed kompem.To narazie pa pa
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 07.08.06, 13:21
                        hej! oleńkosmile))
                        ja zaraz będę wychodzić do pracy ale przed samym wyjściem postanowiłam jeszcze
                        do was zajrzećsmile)) naprawde jestem uzależniona od wasbig_grin
                        • danik1 Witam po urlopie!!! 07.08.06, 19:25
                          Emaniu GATUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUULACJEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          Slonko uwierzyc nie moglam jak przeczytalam. Ech to Ci sie wakacje udaly. Teraz
                          mi sie tu prosze nie smutac bo i tak smutkami niczego nie zmienisz. Cieszyc sie
                          trzeba bo dobrze bedzie. Mam takie przeczucie!!!!

                          Komus jeszcze mam gratulowac?????
                          Kto mi szybciutko zda relacje co sie dzialo jak mnie tu nie bylo bo tyle
                          naskrobalyscie, ze juz pewnie nie nadrobie.
                          Sloneczko kiedy iui??????????
                          Buziaki dla wszystkich!!!!
                          • olka9917 Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 09:52
                            Hej zaczne od tego ze wrucilismy wczoraj puzno i dlatego nic
                            niepisalam,wykapalam sie i odrazu na wyrko poszlam taka spiaca bylam.A wiec
                            bylo tak,szpital czysty,nowoczesny wybudowany poltora roku temu.W krzatalcie
                            kola,srodek pusty i dach oszklony ze mozna widoki podziwiacwinkI dopiero
                            rozgalezia sie na poszczegole skrzydla.Na samej gorze jest sklep,ze wszystkim
                            czego mozna sobie tylko zamarzyc,i restauracja dla Mam,posilki mozemy jesc
                            wlasnie tam,albo w pokoju,Malenstwo mozna wszedzie ze soba brac,lub zostawic
                            poloznej na ten czas.Wszedzie czysto i niesmierdzi szpitalem.Najpierw mialam
                            cykora,ale ciesze ze bylismy i wszystko widzielismywinkCale te spotkanie
                            prowadzila polozna,najpierw opowiedziala o szpitalu,gdzie co jest itp.a
                            puzniej chyba z godzine na pytania odpowiadala,naprawde bardzo mila.Jeszcze
                            ulotki dostalismy,i juz wszystko wiemywink
                            • olka9917 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 09:59
                              Puzniej zwiedzalismy sale porodowe,przedporodowe,wyciszajace.Sal porodowych
                              jest 8 i w karzedej jest nowoczesne luzko na pilota,i z roznymi dodatkami,pilka
                              stolek,i wygodny wielki fotel dla Miskawink i wielka wanna wrazie by sie chcialo
                              rodzisc w wannie,lub wziasc kapiel relaksujaca z olejkamiwinkWanny byly
                              niebieskie,zote itp.Sciany pomalowane na zolto,rolety tez zolte,i wszystko tak
                              umeblowane ze jest milo i przytulnie i czlowiek ma wrazenie ze jest w domuwinkW
                              sali porodowej jest lazienka,prysznic,telefon,w sumie te rzeczy sa w kazdym
                              pomiszczeniu.I ten przyrzad do mierzenia tentna i skurczy,niejest na kabel
                              tylko na sygnal wiec niejest sie uwiazanym w jednym miejscuwinkmozna
                              chodzic,lezec w wannie itp.I Na salach bardzo czysto jest,o to mi tez chodzilo
                              czy jest czysto.
                              • olka9917 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:04
                                Dostalismy spisy poloznych,w przyszlym tygodniu znowu bedzie spotkanie i mozna
                                polozna sobie wybracwinkPolozna przychodzi 8 tygodni po porodzie do domu,i
                                wszyskie koszty pokrywa kasa chorych.O tym jak czesto przychodzi polozna
                                decyduje ja.Mamy prywatny nr.na komorke,ktora polozna ma caly czas wlaczona i
                                obojetnie co robi jak ja jej potrzebuje przychodziwinkMozna sie dogadac i jak
                                jest polka mozna wziascwinkPolozna mozna samemu wybrac i bedzie ona przy porodzie
                                itp.Lub dostaniemy od nich ze szpitala,ale radzila wybrac samemu,i sie
                                zapoznac,wtedy jest razniej,i juz sie zna kogos.
                                • olka9917 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:19
                                  W czasie pordu mozna pic wode lub herbate,i nawet jezeli ma sie ochote mozna
                                  dostac posilek.Maz moze byc caly czas,i po porodzie jak chcemy moze zostac na
                                  noc i oczywiscie za darmowinkDostajemy wtedy pokoj 1 osobowy i dostawiaja drugie
                                  luzko.Jedynie za posilki w restauracji sam placi.Wogole po pordzie naturalnym
                                  jezeli sie czuje na silach juz po 4 godz, mozna isc do domuwinkI wtedy polozna
                                  sie nami opiekuje w domu.Albo zostac tyle,ile uwazamy za sluszne,1 dzien 3,to
                                  zalezy od nas.Po cesarce tez do 5dni trzymaja.O znieczuleniu przy porodzie tez
                                  ja decyduje to chyba te zzo.Dostajemy je za darmo i wtedy kiedy je chcem.Nie
                                  jest obowiazkiem golenie krocza w szpitalu,ale jak chce ktos to robia,)Naciecie
                                  krocza tez niejest rutyna,o nacieciu krocza decyzja zapada podczas
                                  porodu,jezeli wyglada na to ze cos ma peknac,informuja mnie idopiero jezeli
                                  wyraze zgode robia naciecie.Normalne pokoje po porodzie sa 1 i 2 osobowe,w
                                  kazdym jest tv za darmo,telefony kazdy pacjent ma swoj,lazienka,przewijaki dla
                                  Malentwa z calym wyposazeniem,zaczynajac od pampersow,przez kosmetyki a konczac
                                  na ubrankach.Nic nietrzeba brac dla Malenstwa,a dla siebie tylko pizame,kapcie
                                  i kosmetyki.Majtki jednorazowe dostaje sie od nich,i podpaski.No i Malenstwo
                                  jest caly czas przy mniewinkTo by bylo tyle,ale sie rozpisalamwink
                                  • olka9917 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:25
                                    A i z tej restauracji,pisze tak bo jest wszytko eleganckie,ze skory,sa loze
                                    itp.Jest wyjscie na wielki taras,no ale w pazdzierniku raczej z tarasu z
                                    Malenstwem nieskorzystamywinkI jezeli sie juz zdecyduje ktos na ten szpial,to od
                                    32 tygodnia ciazy,mozna sie tam meldowac,jeszcze raz wszystko
                                    obejzec,wypytac,powypelniac papiery,co chcemy podczas porodu,czego nie,palacych
                                    i niepalacych osobna klada.To po porodzie niebedziemy musieli nic
                                    wypelniac,tylko wypoczywac i Malenstwem sie cieszycwinkGodzin odwiedzin niema
                                    ustalonych,mozna przychodzic w odwiedziny kiedy sie chce i siedziec ile sie
                                    chce.Jak mi sie cos jeszcze przypomni to napisze.
                                    • olka9917 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:33
                                      A wizyte do gin mamy 24.08 przelozylismy wczoraj,bo tym razem bedzie tez usg i
                                      Misiek chce tez byc.A jeszcze racajac do szpitala,to po pordzie robia odrazu
                                      Malenstwu fotke i odcisk nogi daja namwinkWogole robia pelno kursow,i na basenie
                                      i szkola rodzenia itp..Ale tego raczej niebedziemy robic,jakos lenia mam.I
                                      Melduje sie malestwo w szpitalu,maja dzial meldunkow,to nietrzeba nigdzie po
                                      porodzie latac,i zalatwiac.Dobra koncze bo sie rozpisalam,zaraz musze sie
                                      podszykowac,i mieszkanie do porzadku doprawadzic.A ze szpitala jestesmy
                                      obydwoje zadowoleni,i nieogladamy innych bo ten wybralismy na poczatku,i mamy
                                      najblizej.
                                      • olka9917 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:36
                                        A na tym spotkaniu,myslalam ze malo bedzie ludzi,a bylo okolo 50 par,i
                                        wszystkie narodowosciwinkAcha i jak mam sie wieksze dzieci,to nadole,jest wielki
                                        plac zabaw,i mozna tam dzieci zostawic zeby sie nienudzily podczas wizyty.Maja
                                        tez intensywna stacje.No sa poprostu wyposarzeni i przygotowani na kazda
                                        okolicznosc.
                                        • olka9917 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:37
                                          Dobra lece powoli bo nic niezrobiewinkMilego dnia.Jak sie obrobie troche to
                                          wpadne.Pa pa
                                  • sloneczko271 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:52
                                    normalnie oleńko jestem w szoku! smile)) będziesz miała naprawde super warunkismile
                                    nie zastanawiaj się ani 5 sekund czy rodzić w tym szpitalu czy nie! smile ja o
                                    leprzym szpitalu w życiu nie słyszałambig_grin dobrze że jednak tam poszliściesmile
                                    teraz napewno jesteś dużo spokojniejsza jeśli chodzi o poródsmile chociaż ty się
                                    porodu nie boiszwink
                                • sloneczko271 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:46
                                  olka9917 napisała:

                                  > Dostalismy spisy poloznych,w przyszlym tygodniu znowu bedzie spotkanie i
                                  mozna
                                  > polozna sobie wybracwinkPolozna przychodzi 8 tygodni po porodzie do domu,i
                                  > wszyskie koszty pokrywa kasa chorych.O tym jak czesto przychodzi polozna
                                  > decyduje ja.Mamy prywatny nr.na komorke,ktora polozna ma caly czas wlaczona i
                                  > obojetnie co robi jak ja jej potrzebuje przychodziwinkMozna sie dogadac i jak
                                  > jest polka mozna wziascwinkPolozna mozna samemu wybrac i bedzie ona przy
                                  porodzie
                                  >
                                  > itp.Lub dostaniemy od nich ze szpitala,ale radzila wybrac samemu,i sie
                                  > zapoznac,wtedy jest razniej,i juz sie zna kogos.

                                  naprawde super sprawa! big_grin
                              • sloneczko271 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:44
                                olka9917 napisała:

                                > Puzniej zwiedzalismy sale porodowe,przedporodowe,wyciszajace.Sal porodowych
                                > jest 8 i w karzedej jest nowoczesne luzko na pilota,i z roznymi
                                dodatkami,pilka
                                >
                                > stolek,i wygodny wielki fotel dla Miskawink i wielka wanna wrazie by sie
                                chcialo
                                > rodzisc w wannie,lub wziasc kapiel relaksujaca z olejkamiwinkWanny byly
                                > niebieskie,zote itp.Sciany pomalowane na zolto,rolety tez zolte,i wszystko
                                tak
                                > umeblowane ze jest milo i przytulnie i czlowiek ma wrazenie ze jest w domuwinkW
                                > sali porodowej jest lazienka,prysznic,telefon,w sumie te rzeczy sa w kazdym
                                > pomiszczeniu.I ten przyrzad do mierzenia tentna i skurczy,niejest na kabel
                                > tylko na sygnal wiec niejest sie uwiazanym w jednym miejscuwinkmozna
                                > chodzic,lezec w wannie itp.I Na salach bardzo czysto jest,o to mi tez
                                chodzilo
                                > czy jest czysto.

                                kurcze! big_grin oluś, ale będziesz miała luksusy! smile)) fajowo! smile)) naprawde
                                ciesz się oleńko że będziesz rodzić w niemczech a nie w polsce. w polsce na
                                luksusy nie ma co liczyćsmile
                            • sloneczko271 Re: Relacja ze szpitala,) 08.08.06, 10:37
                              olka9917 napisała:

                              > Hej zaczne od tego ze wrucilismy wczoraj puzno i dlatego nic
                              > niepisalam,wykapalam sie i odrazu na wyrko poszlam taka spiaca bylam.A wiec
                              > bylo tak,szpital czysty,nowoczesny wybudowany poltora roku temu.W krzatalcie
                              > kola,srodek pusty i dach oszklony ze mozna widoki podziwiacwinkI dopiero
                              > rozgalezia sie na poszczegole skrzydla.Na samej gorze jest sklep,ze wszystkim
                              > czego mozna sobie tylko zamarzyc,i restauracja dla Mam,posilki mozemy jesc
                              > wlasnie tam,albo w pokoju,Malenstwo mozna wszedzie ze soba brac,lub zostawic
                              > poloznej na ten czas.Wszedzie czysto i niesmierdzi szpitalem.Najpierw mialam
                              > cykora,ale ciesze ze bylismy i wszystko widzielismywinkCale te spotkanie
                              > prowadzila polozna,najpierw opowiedziala o szpitalu,gdzie co jest itp.a
                              > puzniej chyba z godzine na pytania odpowiadala,naprawde bardzo mila.Jeszcze
                              > ulotki dostalismy,i juz wszystko wiemywink

                              no to super! oleńko, że ten szpital jest taki ładny i że ci przypadł do gustubig_grin
                              teraz przynajmniej będziesz się mniej bała jechać do niego jak się zacznie
                              poródsmile))
                          • sloneczko271 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 10:31
                            hej!!!!! daniczkusmile))))
                            witam cię skarbie po wakacjachbig_grin
                            ja już jestem kochanie po pierwszym iuismile))))))))))))))))))))))))) dzisiaj
                            jestem w 23 dc i w niedziele robie teścik ciążowy czy iui się udała czy niesmile))
                            jeśli się teraz nie udało to w przyszłym cyklu będę na tabletkach stymulujących
                            owulacje i wrazie czego drugie iui bym miała gdzieś pod koniec sierpniasmile))
                            a co u ciebie daniczku? jak było w polsce? kiedy teraz u ciebie wypada iui?
                            • danik1 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 10:47
                              sloneczko271 napisała:

                              > hej!!!!! daniczkusmile))))
                              > witam cię skarbie po wakacjachbig_grin
                              > ja już jestem kochanie po pierwszym iuismile))))))))))))))))))))))))) dzisiaj
                              > jestem w 23 dc i w niedziele robie teścik ciążowy czy iui się udała czy nie:-
                              ))
                              > )
                              > jeśli się teraz nie udało to w przyszłym cyklu będę na tabletkach
                              stymulujących
                              >
                              > owulacje i wrazie czego drugie iui bym miała gdzieś pod koniec sierpniasmile))
                              > a co u ciebie daniczku? jak było w polsce? kiedy teraz u ciebie wypada iui?


                              Ojej Sloneczko to pisz jak sie czujesz i w ogole!!!!!!!!!!!!!!! Jacie juz po
                              iui. Jak wrazenia, jak objawki????? Ale mi tego brakowalo!!!
                              Ja @ mam dostac jakos tak pod koniec sierpnia i iui we wrzesniu. Kiedy to
                              jeszcze nie wiem bo pewnie stymulacja wszytsko mi przyspieszy. Jak dostane @ to
                              od razu dzwonie do lekarza.
                              Buziaki Sloneczko.
                              • danik1 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 10:53
                                Ola a kiedy Ty wybierasz sie do szpitala???? Duzo z tego co piszesz ja tu tez
                                mialam w szpitalu. Tutaj to taki standard, jednak niektore rzeczy co opisujesz
                                to juz ekstrawagancja. Jak tam jest tak super to na pewno nie bedziesz chciala
                                stamtad wychodzic po 4 godzinach tylko zostac conajmniej te 3 dni!!! No nie??
                                wink
                                Pozdrowionka!!!
                                • danik1 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 10:54
                                  Goko no to trzymam kciuki 10-go sierpnia!!!!!!!!!!!!!!
                                  • danik1 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 10:55
                                    A co z Kattrin sie dzieje?? Na urlopie jeszcze??
                                    • danik1 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 10:58
                                      Acha Ola i Goko dziekuje za zdjecia!!!!!!!!!! Super brzuszki!!!!!!!!!!!!!!
                                      Sloneczko dziekuje za wszystkie emaile!!!!!!!!!! Teraz czekam na te brzuszkowe
                                      od Ciebie. smile!!!!!!!!!!
                                      • sloneczko271 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 11:04
                                        danik1 napisała:

                                        > Acha Ola i Goko dziekuje za zdjecia!!!!!!!!!! Super brzuszki!!!!!!!!!!!!!!
                                        > Sloneczko dziekuje za wszystkie emaile!!!!!!!!!! Teraz czekam na te
                                        brzuszkowe
                                        > od Ciebie. smile!!!!!!!!!!

                                        oj! smile)) kochanie, brzuszkowe to my będziemy sobie wysyłać nawzajem w tym
                                        samym czasiebig_grin
                                    • sloneczko271 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 11:03
                                      danik1 napisała:

                                      > A co z Kattrin sie dzieje?? Na urlopie jeszcze??
                                      >

                                      chyba tak??? smile
                              • sloneczko271 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 11:02
                                daniczkusmile))
                                ja czuję się normalniesmile)) iui trwała może ze 30 sekund a przygotowanie
                                plemniczków ok.40-50 minutsmile
                                w sumie to na to iui wzioł mnie profesorek z zaskoczenia, bo ja myślałam że
                                pierwsze iui będę miała we wrześniu a tu po usg on stwierdził że nie ma na co
                                czekać, trzeba działaćsmile no i tak to wyszłobig_grin
                                po iui z 3 dni plamiłam-tak tylko troszeczke ale plamiłamuncertain nie wiem czy to
                                jest normalne czy nie? a jak było u ciebie daniczku po iui? przez ile dni
                                plamiłaś?
                                • danik1 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 11:45
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > a jak było u ciebie daniczku po iui? przez ile dni
                                  > plamiłaś?

                                  Ja o ile dobrze pamietam tylko jeden dzien. Chyba wlasnie ten w ktorym byla
                                  iui. Pozniej juz nie. Trzymam kciuki!!!
                                  • olka9917 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 11:53
                                    Hej Dnik,fajnie ze juz jesteswinkJak tam po urlopie?
                                    • olka9917 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 11:56
                                      A do szpitala sie wybieram/pierwszy termin mielismy na 06.10.06 a drugi na
                                      15.10.06.CZasu jeszcze troche mamy,ale ja juz wole byc wczesniej przygotowana i
                                      wiedziec co/jak i gdziewink
                                      • olka9917 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 11:58
                                        Goko to super ze juz powoli sie urzadzacie,)z doswiadczenia wiem ze te
                                        wykonczeniowe male pierdolki najdluzej trwajawinkI fajnie ze sie dobrze
                                        czujesz.Jak juz sie urzadzisz niezpomnij o fotkach dla naswink
                                        • olka9917 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 11:58
                                          A co z Mariolka???
                                          • olka9917 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 11:59
                                            Katrin chyba jeszcze na urlopie.To Sloneczko czekamy do niedzieli z testem?
                                            Trzymam mocno kciuki,i powodzeniawink
                                            • olka9917 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 12:00
                                              Ja juz sie obrobilam,i nawcinalam sie arbuzawinkteraz pobede w necie a puzniej
                                              bede ogladac moje seriale.A i ide zrobic fotki teraz i wam przeslewink
                                            • sloneczko271 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 13:44
                                              olka9917 napisała:

                                              > Katrin chyba jeszcze na urlopie.To Sloneczko czekamy do niedzieli z testem?
                                              > Trzymam mocno kciuki,i powodzeniawink

                                              nie dziękujęsmile bardzo! bardzo! bym chciała zobaczyć wkońcu II kreseczki na
                                              teście ciążowym ale jakoś wydaje mi się to mało prawdopodobneuncertain chociaż tak
                                              czy siak to zawsze mała nadzieja jestsmile no zobaczymy w niedzielebig_grin
                                          • sloneczko271 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 13:42
                                            olka9917 napisała:

                                            > A co z Mariolka???

                                            no nie wiem właśniesad ostatnio strasznie nas zaniedbuje. marioluś daj znak
                                            życiasmile
                                  • sloneczko271 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 13:39
                                    no właśnie daniczku. moja siostra też zawsze plamiła w ten dzień co miała iui.
                                    a ja w ten dzień co miałam iui to nie plamiłam tylko zaczeło się u mnie
                                    plamienie na drugi dzień po iui i trwało przez 3 dniuncertain
                                    • danik1 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 13:42
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > no właśnie daniczku. moja siostra też zawsze plamiła w ten dzień co miała
                                      iui.
                                      > a ja w ten dzień co miałam iui to nie plamiłam tylko zaczeło się u mnie
                                      > plamienie na drugi dzień po iui i trwało przez 3 dniuncertain

                                      Sloneczko nic nie mowie, zeby nie zapeszac, ale trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!
                                      • sloneczko271 Re: Witam po urlopie!!! 08.08.06, 13:46
                                        danik1 napisała:

                                        > sloneczko271 napisała:
                                        >
                                        > > no właśnie daniczku. moja siostra też zawsze plamiła w ten dzień co miała
                                        >
                                        > iui.
                                        > > a ja w ten dzień co miałam iui to nie plamiłam tylko zaczeło się u mnie
                                        > > plamienie na drugi dzień po iui i trwało przez 3 dniuncertain
                                        >
                                        > Sloneczko nic nie mowie, zeby nie zapeszac, ale trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!

                                        nie dziękuję skarbiesmile ja za ciebie daniczku też mocno,mocno trzymam kciuki bo
                                        widze że zaczoł ci się nowy cykl więc może iui nie będzie ci kochanie
                                        potrzebnasmile
                        • goko1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 10:37
                          cześć kobietki!

                          widzę troche tutaj jednak się dzieje piszecie ładnie, tylko pewnie Was już nie
                          doczytam bo czasu za mało... na siedzenie przed komputerem

                          Jesteśmy na nowym mieszkanku, już w miarę się klaruje, jest gdzie usiąść,
                          pospać, ugotować, bo i kuchnie przywieźli w piątek, i narożnik w eko skórze dla
                          gości kupiliśmy, zaczynają wisieć lampy itp, więc tak już ładnie się robi,
                          sporo jeszcze takich wykończeniowych drobnych rzeczy zostało, ale pomalutku i
                          też będzie. Brakuje nam jeszcze szafy do sypialni i całego umeblowania do Niuni
                          do pokoju, ale to pomalutku na razie wystarczy jej łóżeczko, wózek, wanienka,
                          potem całą resztą się zajmiemy.

                          Co do mojego zdrowia, to ok, chociaż obstawiam poród w tym m-cu jednak, tak jak
                          lekarz mówił, Niunia 2 tygodnie do przodu, więc w zasadzie oczekuję sobie
                          spokojnie.
                          W czwartek 10 sierpnia mam kolejną wizytę kontrolną, zobaczymy co i jak, bo
                          skurcze już ładne potrafią chwytać i takie długaśne, wszystko do szpitala
                          czeka, więc gdyby co jestem gotowa smile.

                          W pracy mam też już osobę, która się przyucza, tak więc już lżej i mniej
                          pracuję, a nawet sporo potrafię załatwić w godzinach pracy, samochodem
                          oczywiście, na piechotkę to tylko z psem na dłuższy spacerek chodzę.

                          pozdrowienia serdeczne dla Was wszystkich, zaraz trochę przewertuję co u Was.
                          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 11:17
                            witam cię gokuś! smile))
                            jejku aż mi ciarki na plecach wyszłybig_grin jak przeczytałam że ty już lada moment
                            będziesz skarbie rodzićsmile w sierpniu to będziesz miała małe lwiątkowink
                            fajnie że już w mieszkanku robi ci się ładniesmile ja też już niedługo będę na
                            swoimbig_grin i powiem ci gokuś że z jednej strony się cieszę a z drugiej strony
                            jakoś tak dziwnie się czujesmile zupełnie nie wiem dlaczegosmile)) może dlatego że
                            nigdy się jeszcze nie przeprowadzałam, bo od urodzenia mieszkam w tym samym
                            miejscu i jeszcze nigdy, nigdzie indziej nie mieszkałam, oczywiście nie licze
                            tutaj wakacijwink

                            życze ci gokuśsmile dużo, dużo szczęścia, ślicznej i przedewszystkim zdrowej
                            córunismile no i szybkiego i bezbolesnego porodusmile POWODZENIA I MOCNO TRZYMAM ZA
                            WAS KCIUKI!!! smile))
                            • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 12:12
                              Cześć babeczki smile
                              Ciesze się Daniczku że już jesteś bo strasznie cię długo nie było... no właśnie
                              gdzie ty byłaś jak cię nie było????

                              Goko ale ten czas leci już niedługo dzidzia będzie smilesuper!!!! a gdzie ty
                              będziesz rodzić???? i jakie warunki?

                              Olcia jak się czyta twoje opowieści ze szpitala to szok!!!!!! aż miśkowi
                              czytałam to nie mógł uwierzyć! u nas w większości szpitali to nie dość ża
                              trzeba za wszystko płacić to jeszcze warunki marne z grzybem na ścianach itp

                              a ja czuje się w miare to znaczy ogólnie dobrze tylko wczoraj straasznie bolała
                              mnie głowa i było mi nie dobrze. Do tego mam katar ciążowy który miałam też w
                              pierwszej ciąży i nie wiem czemu tak jest bo raczej nie słyszałam o takim
                              objawie ale u mnie to napewno tylko w ciąży.

                              Słoneczko a jak ty się miewasz masz jakieś przeczucia na (*)? coś cię boli?
                              jakieś objawki?
                              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 12:18
                                Hej Emaniu ja tez mialam katar ciazowywinki jeszcze nieraz go miewiem,ale
                                rzadko,gdzies czytalam ale zapomnialam gdzie ze jest to objaw ciazowy,ale
                                zapomnialam dlaczego,ale cos o wysuszeniu sluzzowki lub cos takiego.Zaraz
                                przesle wam fotki.Pa
                                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 12:35
                                  Wyslalam wam fotki,jak ktoras niedostanie to dajcie znac,bo wysylam wszystkim
                                  naraz i nieraz cos mi sie poplatawinkA wracajac jeszcze do kataru
                                  Emaniu,zauwazylam ze najgorszykatar mialam jak lezalam,i to na prawym bokuwinkna
                                  lewym mi przechodzilo.Zaraz spadam na obiadek,bo zolodek az piszczy,chyba
                                  Malenstwo wszystkie soki ze mnie wyssalowink
                                  • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 12:44
                                    Ja dostalam. Pokoik sliczny. Czyli juz wszystko gotowe na pojawienie sie
                                    synka!!!
                                  • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 12:45
                                    Acha i rodzic mozna w jakiej sie tylko chce pozycji,nawet uwieszonym na mezuwink
                                    ale niewiem czy Miskowi by sie to podobalowinkIde teraz na niemieckie
                                    forum,poczytac o poloznych,jakie polecaja,i pediatre tez mamy wybrac.Wpadne
                                    puzniej,a u nas chyba bedzie padac deszczwinkMi bardzo odpowiada te ochlodzeniewink
                                    Szkoda mi tylko dzieci ktore maja wakacje,i ludzi co maja urlopy.Pa pa
                                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 12:46
                                      Wsumie wszystko gotowe Daniczku,tylko kombinezon na zime niemam pojecia w jakim
                                      rozmiarze kupic.Moze cos poradza doswiadczone mamy:/bo jestem w kropce.
                              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 13:52
                                emania29 napisała:
                                > mnie głowa i było mi nie dobrze. Do tego mam katar ciążowy który miałam też w
                                > pierwszej ciąży i nie wiem czemu tak jest bo raczej nie słyszałam o takim
                                > objawie ale u mnie to napewno tylko w ciąży.
                                >
                                > Słoneczko a jak ty się miewasz masz jakieś przeczucia na (*)? coś cię boli?
                                > jakieś objawki?

                                cześć kochaniesmile)) wiesz co? ten katar to ty skarbie może masz dlatego że jak
                                sama wcześniej pisałaś: w ciąży tracisz odporność i odrazu jesteś podatna na
                                różne bakterie i grzyby. no nie wiem ale może to przez to?
                                a co do mnie to ja niestety nic nie czujesad już bym wolała żeby mnie coś
                                bolało to bym się mogła troche ponakręcać a tu nic! smile ani mnie brzuch nie
                                boli ani głowasmile no nic, kompletnie nicsmile
                                a ty emaniuś miałaś jakieś przeczucia albo objawy (*) zanim jeszcze zrobiłaś
                                test ciążowy???
                                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 13:56
                                  Sloneczko jeszcze nie w pracy?
                                  • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 13:58
                                    Wpadlam na chwilke,bo zaraz Misiek przyjdzie i obiad ide odgrzec.Ale dzis mam
                                    lenia,i spac mi sie chce.Puzniej sprubuje sie polozyc troche,chociaz Malenstwo
                                    nielubi jak leze na bokuwinkTaki maly urwis jestwinkPa
                                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 14:00
                                    olka9917 napisała:

                                    > Sloneczko jeszcze nie w pracy?

                                    właśnie już jestem spózniona ale nie mogłam się oprzeć żeby zobaczyć twoje
                                    fotkismile)))) musze lecieć bo wkońcu mnie wyleją zrobotywink
                                    ale pokoik urządziliście ŚLICZNY!!! smile)) PA,PA,PA,smile
                                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 14:05
                                      Pa pa milej pracy,)
                                      • olka9917 Bea;) 08.08.06, 14:12
                                        Bea fajnie ze masz juz laptopa i netwinkale cie mecza w tej pracysadDuzo
                                        pracujesz.A co robisz teraz dokladnie?No i czekam na fotki DexsiawinkI jak bylo u
                                        psiego fryzjera?Grzeczny byl?Moja ciotka tez zastanawia sie nad takim
                                        pieskiem,chce kupic go lub ja na urodziny swojej 7letniej coreczki,ale mysle ze
                                        dla siebie troche tezwink)Ale jeszcze sie zastanawia.To prawda ze te psy niemaja
                                        siersci tylko wlosy???Tak mi sie obilo o uszy.Jak znajdziesz chwilke daj
                                        znac,co tam slychac u Ciebie.Pozdrawiam
                                        • emania29 Re: Bea;) 08.08.06, 16:42
                                          hej
                                          no no Olcia pokoik jak z żurnala smile a maleństwo same tam będzie spało???? my to
                                          mamy 2 pokoje salon z aneksem i sypialnie więc jak dzidziuś przyjdzie to spać
                                          będzie z nami, zresztą chyba bym nie usnęła gdyby było dzieciątko gdzieś dalej.
                                          Jak już w końcu z nami będzie to nigdzie go nie wypuszcze!!!!!! wink
                                          Na przyszłosc myślimy z miśkiem o kupnie działki a w przyszłości postawimy tam
                                          domek.


                                          Słoneczko jeśli chodzi o moje objawy przed zrobieniem testu to byłam pewna że
                                          dostane @ bo brzuch mnie bolał @-powo przez 10 dni. Specjalnie na tych
                                          wakacjach się nie wczuwałam w objawy i piłam browar i dżwigałam ponton,
                                          smarzyłam się na słońcu itp. No u mnie to jest jeszcze charakterystyczne
                                          przyspieszone mocne uderzenia serca co jakiś czas i grzybek. Ale wiesz jak jest
                                          co kobieta to inaczej także trzymam kciukasy i czekam na dobre wieści
                                          papulki
                                          • sloneczko271 Re: Bea;) 09.08.06, 10:52
                                            hej! emaniusmile))
                                            dziękuję ci kochanie za trzymanie kciuków i za opisanie swoich pierwszych
                                            objawów (*). właśnie moją siostre też brzuch bolał tak jak na @, a mnie nie
                                            boli nicuncertain dzisiaj mnie tylko coś tak zakuło jakby jajnik a nie brzuch, ale
                                            już sama nie wiem, może zaczynam świrować? wink zobaczymy, wszystko okarze się w
                                            niedzielebig_grin
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 17:34
      czesc dziewczyny,
      sloneczko bylam dzis u swojego lekarza w 4 dniu cyklu i coz zobaczyl ze ten moj
      niepekniety pecherzyk mimo lekow wczesniej przepisanych nadal był i tak jakby
      łaczył sie z torbiela i na razie nici z zastrzykow na pekniecie pecherzyka i
      stymulowanie cyklu, takze jestem juz zla na to wszystko,,zrobilam marker dzis
      Ca 125 i bede znac wyniki, jesli beda w normie to ok jesli nie to czeka mnie
      chyba laparoskopia,, choc pamietam ze jak tylko lekarz mi zobaczyl ta torbiel
      marker ten robilam juz i byl ok ale coz moze chce jeszcze raz,,
      fajnie, ze juz cie teściowie nie meczą co do dzidzi,, mnie jeszcze znajomi mecza
      i czasem mnie to wkurza,,
      a co u ciebie jak cie czeujesz, kiedy bedziesz wiedziec czy juz dzidzia jest?
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 11:04
        jolka222 napisała:

        > czesc dziewczyny,
        > sloneczko bylam dzis u swojego lekarza w 4 dniu cyklu i coz zobaczyl ze ten
        moj
        > niepekniety pecherzyk mimo lekow wczesniej przepisanych nadal był i tak jakby
        > łaczył sie z torbiela i na razie nici z zastrzykow na pekniecie pecherzyka i
        > stymulowanie cyklu, takze jestem juz zla na to wszystko,,zrobilam marker
        dzis
        > Ca 125 i bede znac wyniki, jesli beda w normie to ok jesli nie to czeka mnie
        > chyba laparoskopia,, choc pamietam ze jak tylko lekarz mi zobaczyl ta torbiel
        > marker ten robilam juz i byl ok ale coz moze chce jeszcze raz,,
        > fajnie, ze juz cie teściowie nie meczą co do dzidzi,, mnie jeszcze znajomi
        mecz
        > a
        > i czasem mnie to wkurza,,
        > a co u ciebie jak cie czeujesz, kiedy bedziesz wiedziec czy juz dzidzia
        jest?

        cześć skarbie.
        kurcze! bardzo mi joluś przykro że jakieś cholerne torbielisko ci się
        przyplątałosad ale nic się nie mart, lepiej że go teraz wykryli niż byś miała
        się z nim męczyć przez pare lat. jak ci będą chcieli zrobić laparoskopie to się
        nie sprzeciwiaj. najlepiej odrazu iść do szpitala, usuną ci to dziadostwo i
        wtedy raz-dwa zajdziesz w ciążesmile zobaczysz że tak właśnie będziesmile zobacz na
        mnie: ja jestem miesiąc po laparoskopi i już jestem po pierwszej iuismile wiem że
        to jeszcze nic nie znaczy, ale dla mnie jest to duży krok do przodu. wierze w
        to głęboko że jak nie pierwsza iui to może się 2 udasmile i zobaczysz że z tobą
        będzie tak samo. BĘDZIE DOBRZE KOCHANIE! smile UŚMIECHNI SIĘ I SZYBKO IDZ USUNĄĆ
        TO CHOLERSTWO! JESTEM Z TOBĄsmile
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 17:38
      czesc ola 9917,
      jestem pod wrazeniem twych opowiesci o szpitalu, gdzie sa takie szpitale i czy
      sa one państwowe? pozdrawiam
      • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 17:44
        Hej Jolka,ja mieszkam w niemczech,i to jest panstwowy szpital.Dobrych wynikow
        zycze.A kiedy bedziesz miec wyniki tego markeru?A jak wyniki beda ok,to obedzie
        sie bez laparoskopi?Pozdrawiam
        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 17:51
          Hej Emaniu,luzeczko narazie stoi w pokoju u Malestwa i sie wszystko wietrzy,bo
          wiadomo jak to wszystko pachnie "nowoscia"A Malenstwo bedzie spalo w swoim
          luzeczku,ale z nami w sypialni.Jak dlugo nieumiem powiedziec,zobaczymy jak to
          wszystko bedziewinkMysle tak do pol roku lub troszeczke dluzej.A w pokoju
          malenstwa mamy rozkladana sofe i tam Misiek zartuje ze bedzie spal,jak Malestwo
          bedzie czesto w nocy wstawacwinkMysle ze luzeczko jak bedzie juz blisko
          porodu,przeniesiemy do sypialni zebym sie przyzwyczila,bo bedzie stac z mojej
          strony,i bede sie przyzwyczajac jak rano wstawac z luzka zeby niewpac na
          luzeczko,))
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 08.08.06, 21:08
      czesc dziewczyny,
      ola marker mialam odebrac dzis wieczorem, ale dzwonilam i jeszcze nie maja, tak
      wiec jutro spróbuje sie dodzwonic, jestem tak naladowana energia i niepewnoscia
      ze juz nie wiem co z tym zrobic,,nic mi na narazie nie wychodzi, nawet przez to
      nie moge miec stymulowanego cyklu,,
      a szpital coz mozna pozazdroscic,szkoda ze u nas nie ma takich
      panstwowych,pozdrawiam
      • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 10:37
        hej babeczki
        a ja już jutro do ginka na pierwsze podglądanie dzidziula ide smile trzymajcie
        kciukasy.. choć wczoraj się troche zmartwiłam tym co mówili w Faktach że USG
        może być niebezpieczne dla płodu bo może działać na jakieś neurony w mózgu
        dziecka ale to nic pewnego bo badania narazie na myszach no ale faktycznie
        kiedyś ta technika może nas wykończyć....
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 11:13
          emania29 napisała:

          > hej babeczki
          > a ja już jutro do ginka na pierwsze podglądanie dzidziula ide smile trzymajcie
          > kciukasy.. choć wczoraj się troche zmartwiłam tym co mówili w Faktach że USG
          > może być niebezpieczne dla płodu bo może działać na jakieś neurony w mózgu
          > dziecka ale to nic pewnego bo badania narazie na myszach no ale faktycznie
          > kiedyś ta technika może nas wykończyć....

          hej! emaniusmile
          ty skarbie nie słuchaj takich nowinekwink bo w końcu co nam nie szkodzi?
          wszystko! jedzenie, powietrze, woda. wszystko w koło jest w pewnym stopniu
          zanieczyszczone i może nam szkodzićsmile a dzidzia twoja jak przyjdzie na świat
          to musi przywyknąć do tych naszych ,,ziemskich" warunkówwink))
          ciesze się emaniu bardzo że już jutro zobaczysz swoją dzidziesmile)))) będę
          czekać z niecierpliwością na opowieści jak byłobig_grin napewno wrócisz z usg cała w
          skowronkachsmile)) i wcale się nie dziwiesmile pozdrawiam cię skarbie i MOCNO
          TRZYMAM KCIUKI ZA WAS! smile
          • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 11:23
            Witajcie!!!
            Emaniu USG jest niebezpieczne jak kobieta lata na USG co dwa tygodnie a nie jak
            zrobi trzy razy w ciagu ciazy. Pamietaj, ze w zadna strone nie mozna
            przesadzac, ale USG jak powiedzili rowniez jest bardzo pomocne i to jest fakt.
            Tutaj u nas w Danii wlasnie robia trzy razy, no chyba ze cos sie dzieje i
            trzeba czesciej. Niestety w Polsce jest tyle prywatnych gabinetow i kazdy chce
            zarobic, ze nie informuja pacjentek o zagrozeniu a wrecz je namawiaja a
            kobietom trudno sie dziwic, ze chodza na te USG bo chca wiedziec czy wszystko w
            porzadku niezdajac sobie czasami sprawy, ze moze to byc szkodliwe. Dlatego
            dobrze, ze zaczeli o tym informowac. Ale Emaniu kilka badan i tak trzeba zrobic
            bo niejednokrotnie wlasnie badanie USG ratuje zycie nienarodzonemu jeszcze
            dzieciatku, wiec idz spokojnie i nic sie nie martw a ja czekam na wiadomosci!!

            Co do mojej iui to dam znac jak bede miala jakies wiesci bo narazie to jestem
            jeszcze przed owulka. A iui we wrzesniu.

            Buziaczki dla wszystkich!!!
          • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 11:26
            czesc

            2 x pisałam juz ,raz mi zmazał Kuba,a teraz sobie sama wcisnełam esc,kuzwa ale
            sie znerwicowałam,wiec pisze 3 raz troche w skrócie

            witam nowa kolezankesmile

            słoneczko bo ja nie nadazam czytac wszystkiego,czy ty juz jestes po pierwszym
            IUI????

            u mnie w 2 cyklach bezowocnych były wszystkie objawy,natomiast w tym 3 udanym
            zadnych!!! tylko brzuch jak na @ i byłam pewna ze nici z cyklu a tu jednak 2
            kreseczki byłysmile pózniej sobie skojarzyłam ze miałam straszny roztrój nerwowy
            (humory jak nigdy) tylko ze wtedy to przypisywałam raczej napieciu
            przedmiesiaczkowemu,pamietam ze sie kłóciłam z wszystkimi,nawet mnie tu
            pocieszałysciesmile))

            Goko ale masz fajnie juz mozesz rodzicsmile u mnie jeszcze 6 tygodni.......powoli
            kupuje wszystko i bede sie zaczynac pakowac,nie wiem jak mój synek zniesie
            rozłake bo ostatnio sie zrobił cycus-mamusismile

            Emaniu trzymam kciuki! ja tez jutro ide do lekarza
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 13:43
              witam cię marioluśsmile))
              tak. ja już jestem po pierwszym iuismile w niedziele robie tc. zobaczymy co z
              tego wyjdziewink
              a z tego co opisujesz o swoich pierwszych objawach ciążowych to faktycznie u
              każdej kobietki może wyglądać to inaczejsmile
              trzymajcie za mnie kciukibig_grin
              a ty marioluś odzywaj się do nas częściej! smile))
    • anie5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 10:48
      hej laseczki smile
      u nas w nocy dzis taka burza byla, ze myslalam, ze to juz koniec swiata -
      naprawde - do tego sama bylam w domu - i tak sobie pomyslalam, ze gdybym
      zaczela rodzic to kto by mi pomogl...wiecie, ze wczoraj jedna babka urodzila
      sama 4 kg corke - zatrzasnela sie w domu - wezwala meza z pracy, on strazakow -
      ale nie zdazyli i zanim weszli - juz dzidzia cala i zdrowa sie
      urodzila...niezle co - 4 kg.....
      u mnie wszystko ok - brzuch rosnie i ciazy czasem ale jakos sie trzymamy, za
      tydzien mam wizyte i dowiem sie jaka sytuacja panuje tam w srodku smile
      Emania - trzymam kciuki - a ta beta to faktycznie jak na blizniakin smile
      danik - kiedy szykujesz sie na iui - twoj lekarz juz wricil? Sloneczko jak tam
      objawy?
      Jak tam oczekujace na malenstwa?
      pozdrowienia
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 11:25
        witam cię aniu! smile))
        superowo że do nas zajrzałaśsmile))))
        co do burzy to u nas jej nie było ale za to już od 2 tygodni ciągle pada
        deszczsmile ale jak narazie nic a nic mi to nie przeszkadzabig_grin przynajmniej
        fajnie się w nocy śpi i w pracy też dużo lepiej się pracujesmile))
        a ta kobitka co urodziła tą 4 kg. córeczke to już czuje jakiego stracha musiała
        się nabawićsmile ja bym chyba umarła ze strachu! wink
        a co do moich objawów to niestety nie mam objawów (*) uncertain nic mnie nie boli ani
        nic nie czujesmile jednym słowe ,,dupa blada" wink chyba w tym miesiącu nic z tego
        nie wyjdzie. no ale trudno, to było by zbyt piękne żeby było prawdziwe żeby po
        pierwszej iui odrazu była (*) smile jak w niedziele tc wyjdzie negatywny to się
        nie załamiesmile mam już przygotowane tabletki do stymulacji na następny cykl i
        będzie dobrzesmile))
        pozdrawiam cię aniusmile
        • anie5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 11:31
          Emania - dokladnie tak jak danik pisala - ty sie nie martw tym usg - 3 , 4 razy
          w trakcie ciazy nie zaszkodzi - zbyt czeste jest szkodliwe...
          Sloneczko - najwazniejsze , ze "maszyna poszla w ruch" i uda sie napewno!!!!
          Olka - dzieki za zdjecia - sliczny pokoik - a co do szpitala - to super
          warunki - az nie do uwierzenia. ja jeszcze mojego szpitala nie odwiedzilam -
          mam zamiar przy nastepnej wizycie - 18 sierpnia - bo wizyte lekarska mam
          wlasnie w tym szpitalu.
          Mariolka co u Ciebie? jak tam Twoja dziewuszka? Goko - fajnie masz w tym nowym
          mieszkanku - wszystko nowe i teraz juz spokojnie sobie czekasz na malenstwo -
          super!!!!
          Trzymajcie sie dziewczynki!
          • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 12:49
            Hej dzis troche puzno wpadam,bo ciotka od rana byla w gosciachwinkPisze
            ciotka,jest to siostra mojej mamy i niejest duzo starsza odemnie chyba 9 lat,to
            poplotkowalysmy.Teraz wrucilam ze sklepu bo bylam w piekarni po swierze
            bulki.Codziennie od tygodnia czasu jem na sniadanie bulke z maslem prawdziwymwink
            dodam ze niegdy nieuzywalam ani masla ani margarynywinkkurde wcielam jedna bulke
            ale mi malo ide zrobic drugawinkdla Bobasawinkhi hi
            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 12:51
              Hej juz jestem,winkFajnie ze u was ok,Mariolka i AniewinkJa wszystkie dlugie posty
              sobie kopjuje,tak na wszelki wypadek.
              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 12:55
                U nas sa takie przeceny ze szok.Kupilam Malenstwu 2 pary Jeansowwinkpo 3euro.I
                widzialam fajne kombinezony na zime,z tym ze niemaja uszytych nogawek tylko
                Malestwo moze swobodnie nogami ruszac,Jest tez specjalna dziura na pasy w
                samochodzie.Niewiem musze sie zastanowic,a raczej popytac co lepsze,dla
                Malenstwa.Cena tez dobra 12euro.Kolory i material tez super.
                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 12:57
                  Dobra bede leciec,bo obiad to jeszcze w zamrazalnikuwinkEmaniu trzymamy kciuki za
                  jutrzejsze usgwinkPowodzenia.Dobra lece.wpadne puzniej,milego dniawink)))pa pa
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 13:47
                    olka9917 napisała:

                    > Dobra bede leciec,bo obiad to jeszcze w zamrazalnikuwinkEmaniu trzymamy kciuki
                    za
                    >
                    > jutrzejsze usgwinkPowodzenia.Dobra lece.wpadne puzniej,milego dniawink)))pa pa

                    hej! oleńkosmile)))) a co dobrego dzisiaj gotujesz? big_grin
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 13:49
                  olka9917 napisała:

                  > U nas sa takie przeceny ze szok.Kupilam Malenstwu 2 pary Jeansowwinkpo 3euro.I
                  > widzialam fajne kombinezony na zime,z tym ze niemaja uszytych nogawek tylko
                  > Malestwo moze swobodnie nogami ruszac,Jest tez specjalna dziura na pasy w
                  > samochodzie.Niewiem musze sie zastanowic,a raczej popytac co lepsze,dla
                  > Malenstwa.Cena tez dobra 12euro.Kolory i material tez super.

                  oluśsmile jak ci się podoba ten kombinezon i jest w miare tani to kupsmile
                  fajowo jest kupować takie maleńkie, śliczniutkie ciuszkismile musi to być bardzo
                  przyjemnesmile
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 13:52
              olka9917 napisała:

              > Hej dzis troche puzno wpadam,bo ciotka od rana byla w gosciachwinkPisze
              > ciotka,jest to siostra mojej mamy i niejest duzo starsza odemnie chyba 9
              lat,to
              >
              > poplotkowalysmy.Teraz wrucilam ze sklepu bo bylam w piekarni po swierze
              > bulki.Codziennie od tygodnia czasu jem na sniadanie bulke z maslem
              prawdziwymwink
              > dodam ze niegdy nieuzywalam ani masla ani margarynywinkkurde wcielam jedna
              bulke
              > ale mi malo ide zrobic drugawinkdla Bobasawinkhi hi

              to siostra twojej mamy mieszka blisko ciebie? no to masz fajniesmile bo myślałam
              że tam biedna jesteś zdana tylko na rodzine twojego męża.
              a co do bułek z masłem to ja uwielbiamsmile)) mniam,mniamsmile i jeszcze najlepiej
              jak bułka jest jeszcze gorącabig_grin
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 13:53
                no dobrasmile ja już spadam do pracysmile pa,pa,pasmile
                życze wam miłego dniabig_grin buziaczkismile
                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 14:22
                  Hej Sloneczko dzis na obiadek mamy hamburgerywinkmoze niebardzo to zdrowe
                  jedzonko,ale raz na jakis czas mozna sobie pozwolicwinkno nie?i taka ochote na
                  hamburgery mam ze szok.Co do kombinezonu to zobaczymy.Milej pracywink
    • eryka5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 17:27

      Ale mnie dziewczyny zestresowałyscie!!!Ja juz byłam ze 4 razy w sumie na usg
      jak miał te niewyjasnione bóle a to dopiero poczatek ciąży.Poza tym z tego co
      sie orentuje zazwyczaj robi sie jedno usg w miesiacu i wiekszosc dziewczyn
      które znam własnie tak miało i urodziły zdrowe dzieci...
      Sama nie wiem co o tym myslec bo z jednej strony rzeczywiscie tak na chłopski
      rozum to moze sie wydawac szkodliwe,ale z drugiej strony jak mówi Słoneczko co
      nam nie szkodzi!!!Mysle ze siedzenie przed komputerem czy jedzenie róznych
      rzeczy produkowanych prawie wyłacznie na konserwantach,takze moze miec zły
      wpływ na rozwój płodu,a jednak nie da sie tego przeskoczyc!
      Sama juz nie wiem co o tym wszystkim myslec.....
      • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 09.08.06, 20:15
        po prostu nie stresuj sie eryka i tylesmile jeszcze nikt nie udowodnił zeby usg
        szkodziło i na pewno jest wiecej zalet takiego badania,pozatym jakbysmy chciały
        wszystko co usłyszymy w tv lub wyczytamy gdzies brac do siebie to by człowiek
        po prostu zwariowałsmile
        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 09:49
          Hej wlasnie koncze sniadankowinkZaraz sie podszykuje i wychodze na male zakupki,)
          Pogoda super pochmurno ale niepada.Wczoraj porobilam listy co jeszcze nam
          brakuje,i wyszlismy z Miskiem na zakupy.Duzo kupilismy,wlacznie z pizama dla
          mnie,malutkimi pampersami,kosmetyki itp...Mi jeszcze brakuja kapcie i
          kosmetyczka.Wlasnie teraz ide popatrzec co jest ciekawegowink

          Emaniu powodzenia na wizyciewinkTrzymam kciukiwink

          No dobra lece,pa pa
          • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 10:16
            Eryczko nie stresuj sie!!!!! smile
            Emaniu czekam na wiesci!!! smile
            • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 10:37
              hej
              ale mi wciąż beee... mdli i mdli.. taka mała kruszynka a takie robi
              spustoszenie w moim brzuszku!!!!! Dziś ide zobaczyć tego małego ludzia co tak
              miesza smile dam wam znać ale chyba dopiero wieczorkiem bo po wizycie jedziemy po
              moją mamcię i zabieramy ją do nas i nie będe siadać do kompa. Wszystkie kciuki
              mile widziane zwłaszcza o 15:30 smile
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 10:50
                emaniusmile)) kciuki masz jak w bankubig_grin
                ale masz superowo! że już dzisiaj zobaczysz swojego małego łobuziakasmile)) a to
                że masz mdłości to fajniewink)) przynajmniej wiesz że jesteś w ciążysmile))
                POWODZENIA! smile)))))))))))))))))))))))))))
                TRZYMAM KCIUKIsmile)))))))))))))))))))))))))))
                już nie mogę się doczekać od ciebie relacji z usgsmile))
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 10:44
        witam was dziewczynysmile))

        eryczko, ty się kochanie nie stresuj tym usgsmile przecież jak trzeba je zrobić
        to trzeba i już! smile nie ma się w to co zagłębiać. bo przecież gdyby ci wtedy
        nie zrobili usg jak miałaś te straszne bóle brzucha to by nikt nie wiedział co
        ci jest i kto wie?- może skończyłoby się to poronieniem? a tak to wzieli cię do
        szpitala, pomogli ci i jest ok! smile))
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 11:08
          wiecie co? właśnie zjadłam śniadanko i mineło 5 minut i ja znowu jestem
          głodna smile
          idę zrobić sobie smażoną kiełbace z cebuląbig_grin
          już zaczyna się moje odrzarstwo przed @ smile
          • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 11:25
            Emaniu kciuki beda o 15.30!!!!! Czekam na wiesci wieczorem. smile
            Sloneczko a ja mam motylki w brzuchu czekajac na Twojego tesciora
            niedzielnego!!! Daj nam szybko znac co i jak. smile
            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 11:52
              Hej juz jestem.Emaniu kciuki napewno beda trzymanewinki z niecierpliwoscia
              bedziemy czekac na wiesci,)Moga i byc wieczorem,poczekamwinkZreszta niechodze
              szybko spacwink

              Sloneczko ale mi smaka narobilas na ta kielbaske z cebulkawinkSmacznegowinkJak
              tylko Misiek wruci odrazu go po kielbaske wysle,bo mi sie juz nieche wychodzic
              bo dopiero co wrucilam.Ale oplacalo sie wyjsc,bo wszystkie rzeczy na maluchow
              50%rabatu majawinkZnowu kupilam Malenstu Jeansy,takie z kieszeniami po
              bokach,takie typowo meskiewinkza 2,99euro.To prawie jak za darmowinkI bluze z
              pluszu zielona,taka grubsza z kapturemwinkTez za 2,99Euro.A i wczesniej juz
              przecenili te rzeczy z 15euro spodnie a bluza 17,99euro to sie oplacalowink

              No i takie tam pierdolki jeszcze pokupowalam,albumy na zdjecia,sobie reczniki
              do szpitala itp..

              Zaraz spadam robic surowkewinkBo dzis na obiadek robie kotlety z piersi kurczaka
              i albo frytki albo ziemniaczkiwinkKurde ja na sama mysl juz jestem glodnawink))No
              nic lece.Wpadne puzniej.

              Milej pracy SloneczkowinkJak tam szefowa?Ma gips?Zlapali tych co ja napadli?Pa
              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 10:10
                oleńkosmile)) widze skarbie że trafiasz na superrrrrrrrrr!!! promocjesmile))
                fajowobig_grin jeszcze troche a będziecie musieli szafe dokupić dla maleństwawink))))
                hi,hi,hismile))))))))))))) ale dobrze-tak powinno być! smile)) przynajmniej
                będziesz go stroić co troche w inne ubrankasmile)) w polsce te wszystkie ubrania
                dla dzieciaków są dosyć drogie (nie wszystkie oczywiście ale więkrzość). nieraz
                to są porównywalne ceny do ubrań dla dorosłychsmile więc oleńko jak masz taką
                morzliwość to szalej z zakupami dla maluszka do wolismile))))))))))))))))))))))

                co do mojej szefowej, to gips jej ściągneli w poniedziałek, ale mówi że czuje
                się gorzej bez tego gipsu niż w gipsiesad strasznie ją boli ta ręka. i do tego
                wszystkiego od tej ręki dostała zapalenie barku i dostaje zastrzyki w bark (26
                zastrzyków ma dostać), i jeszcze zrobiły jej się na tej ręce 2 odleżyny
                (wygląda to strasznie! normalnie ma dwie takie rany) to jej się zrobiło pod
                gipsem. w dodatku okazało się że ma małą gęstość kości i na to też musi robić
                różne zabiegi. no i wogóle ta jej ręka wygląda koszmarnie! jest cała
                spuchnięta, wygląda jak napąpowany balonuncertain jedym słowem jest nieciekawie.
                a cha żeby było ciekawiej, to powiem wam że dostała skierowanie na
                rechabiltacje i oczywiście jeśli by chciała chodzić na nią na kase chorych, to
                pierwszy termin wolny jej powiedzieli w pazdzierniku! wyobrażacie to sobie!!!
                przecież to jest jakaś kpina! przecież gdyby ta ręka czekała do pazdziernika to
                by jeszcze jakiś przykurczy dostała i by już wogóle nie była nigdy sprawna.
                oczywiście moja szefowa poszła na tą rechabilitacje prywatnie, ale gdyby ktoś
                nie miał kasy i by musiał czekać do pazdziernika to jest poprostu TRAGEDJA! i
                tak to jest właśnie u nas w posce, wszyscy muszą płacić pieniądze na kase
                chorych a jak przychodzi co do czego to i tak trzeba iść prywatnie.

                a co do tych łobuzów, którzy ją napadli to wyobrazcie sobie że już jest po
                całej sprawie, bo się okazało że nic tym gnojkom nie mogą zrobić bo przy tym
                napadzie nie urzyli broni (typu pałka blu coś innego czym by mogli uderzyć). bo
                ona złamała tą rękę jak ją kopneli i ona się przewruciła i wtedy złamała rękę i
                na to podobno już jest inny paragraf i nic im nie zrobili! i to jest kolejna
                głupota w naszym kraju!
            • anie5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 11:53
              Emania - kciuki mocno trzymam!!!!!
              Sloneczko - za Ciebie tez w niedziele rano...
              Eryka nic sie nie stresuj - Ty mialas obowiazkowo te usg - i takie sa
              potrzebne - zbedne sa te usg - o ktorych pisano i mowiono w tv - kobiety kupuja
              maszyny do usg do domow lub korzystaja z takich w supermarketach (tak w USA
              slyszalam) i podpatruja malenstwa codziennie, czest - tylko z ciekawosci - nic
              sie nie stresuj - to bardzij zaszkodzi niz te usg!
              Wczoraj dostalam niezle po zebrach i zoladku - a tak niedawni chwalilam naszego
              chlopca....
              Olka - mi tez tylko kapcie, biustonosz do karnmienia i jedna koszula
              brakuje...za tydzien pakuje torbe smile
              milego dnia!!!!!!!
              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 12:01
                Hej Anie widzisz a ja wyszlam po kapcie i wrucilam bez hi hi.Anie a na kiedy
                masz termin?
                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 12:02
                  A ja zamiast surowke robic,to dalej siedze w necie,)Ale mam lenia,najgorzej to
                  wstac a puzniej juz leci jakos robota.I jeszcze pranie musze wstawic.Pogoda
                  taka deszczowa i chyba ztad ten len.Teraz juz naprawde ide,pa pa
                  • eryka5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 13:50
                    Alez wy dziewczynki miesozerne jestesciesmile))Jak nie kotleciki to
                    kiełbaski,dogadzacie sobie ze hej.Moja dieta jest bardziej monotonna niestety
                    bo jestem wegetarianka od ponad 13 lat i w wiekszosci spozywam
                    owoce,warzywa,sery i wszystko co lekkostrawne i pozbawione miesa.Moze dla tego
                    nie mam zadnych mdłosci w ciazy i czuje sie ogólnie bardzo dobrze.Ale z drugiej
                    strony chyba na nic nie ma reguły.Jak juz tak o obiadach piszecie to ja mam
                    dzisiaj łazanki,oczywiscie tylko z kapustka i grzybkami,ale i tak smakuja
                    wysmienicie!!!Jakos juz sobie nie umiem wyobrazic smaku kiełbasy czy
                    szynki,poprostu takie potrawy dla mnie nie istnieja.Jednak jak tak czasem cos
                    takiego zapachnie to az sie miło robismile))
                    Schodzac na tematy ciązowe to dzisiaj zaczynam drugi trimestr,tak wiec jeszcze
                    chwila i mam nadzieje ze dowiem sie kto tam u mnie zamieszkał.W sumie juz mi to
                    troche zobojetniało,ale chyba z dziewczynki ucieszyłabym sie najbardziejsmile))
                    Czekam na wiesci od Emaniii od Kattrin,która ostatnio jakos unika naszego
                    forum,choc z innego zródła wiem,ze przygotowuje sie do ivf na wrzesien.Nie
                    ładnie tak milczec!!Katrin odezwij sie.

                    • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 14:12
                      no własnie Katrrin nawet czesc nie powie..............nie wiem czy sie na nas
                      obraziło czy co???????????
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 10:23
                      hej! eryczkosmile))
                      podziwiam cię z tym wegetarianizmembig_grin ja bym nie dała radysmile jestem strasznym
                      mięsożercomsmile)) oczywiście sery, ryby, warzywa i owoce również uwielbiam ale
                      nie zrezygnowałabym z mięskasmile)) kiełbacha raz na jakiś czas musi być! wink))))

                      ale co do katrin, to mnie zaskoczyłaś że przygotowuje się do ivf na wrzesień?
                      ale to jest SUPER! WIADOMOŚĆ! smile)))) katrin wejdz do nas i się troszke
                      pochwalsmile)) my cały czas o tobie myślimy! smile może chce wejść do nas i już się
                      pochwalić (*) a najlepiej (**) smile)) TRZYMAMY KATRIN MOCNO ZA CIEBIE
                      KCIUKI!!! smile)) POWODZENIA SKARBIE! smile))
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 09:40
              witam was wszystkie dziewczynki w ten piękny, słoneczny dzieńbig_grin
              dzisiaj od samego rana jestem ,,cała w skowronkach" smile))))))))))))))))))))))))
              nie wiem dlaczego? może dlatego że zaczyna się weekendwink no i już jutro
              jedziemy do naszego mieszkanka robić generalne pożądkibig_grin no i już pomalutku
              zaczynam czuć w powietrzu przeprowadzkesmile))))
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 09:43
              danik1 napisała:

              > Emaniu kciuki beda o 15.30!!!!! Czekam na wiesci wieczorem. smile
              > Sloneczko a ja mam motylki w brzuchu czekajac na Twojego tesciora
              > niedzielnego!!! Daj nam szybko znac co i jak. smile

              daniczku kochanysmile)) my to pójdziemy razem na iuismile))))))))))))))) zobaczysz
              że uda nam się razem w tym samym czasiebig_grin tak czuje że tak będziesmile)))) a na
              niedzielny teścik pozytywny to ja jakoś wcale nie liczeuncertain czuje że tym razem
              nic z tego nie wyszło.
    • kattrin1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 14:17
      nie kochane nie obraziłam sie, ale dopiero co wrociłam z urlopu i mam akcja
      praca straszna....

      tak mam zamiar podejsc na jesieni do ivf/isci, nie pisze narazie bo jeszcze nic
      nie wiem, kiedy co i jak, kiedy gdzie i wogole, narazie zbieram dane jakie
      badania zrobic i tyle, mnóstwo pracy koszmar i chce znowu na urlop...... sad

      Emanio wielkie olbrzmie gratulacje i modle sie za Ciebie i maleństwo smile

      Słoneczko za Twoja IUI takze wielkie kciuki.
      Eryczko ciesze sie słonce ze tak pieknie idzie Twoja ciaza ze wszystko w
      porzadku i mam nadzieje ze teraz pozostałe trymestry zleca jak z bicza i
      bedziesz sie chwalic malusziem smile)

      Mariola a kiedy Ty masz termin??
      Buziaki
      • emania29 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 20:29
        Znów wyrok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        to koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        jutro zabieg
        mam dość!!!!!!!!!!
        beta spadła do 8000 lekarz nie widział zarodka
        smutno mi
        musze odpocząć
        papulki trzymajcie się
        może jeszcze kiedyś do was wpadne kiss
        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 10.08.06, 20:40
          Emaniu,tak mi przykro.Trzymaj sie.Niewiem jak Cie pocieszyc.Pa
          • kattrin1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 07:48
            Emanio... przytulam Cie mocno... trzymaj sie.... sad(
            • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 08:54
              emaniu tak strasznie mi przykro,a lekarz wam zlecił jakies badania? bo jak sie
              powtarza taka sytuacja ................ słyszałam ze plemniki warto
              zbadac...........
              • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 09:00
                ja mam kasiu termin na pazdziernik,ale po 25 wrzesnia juz sie moge
                bezpiecznie "rozdwajac"smile

                u mnie dobrze szyjka zamknieta,brzuszek nie boli,mała juz chyba główka w
                dole,te moje wczesniejsze dolegliwosci były spowodowane chyba upałami zaczeły
                sie na upałach i skonczyły równo z odejsciem upałów.........i mam nadzieje ze
                bede sie juz czuc dobrze...

                pozdrowienia dla wszystkich
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 10:32
          emania29 napisała:

          > Znów wyrok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > to koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > jutro zabieg
          > mam dość!!!!!!!!!!
          > beta spadła do 8000 lekarz nie widział zarodka
          > smutno mi
          > musze odpocząć
          > papulki trzymajcie się
          > może jeszcze kiedyś do was wpadne kiss

          O BOŻE!!! NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          emaniu:"-(((((((((((((((((((((((((((((((((((( tak mi kochanie przykro:"-((((((((
          aż mi ciarki po plecach przeszły:"-(((((((((((((((((((((((((

          kochanie, wiesz co mi przyszło do głowy? może zrób to badanie na toxoplazmoze
          (na te choroby zwierzęce) bo podobno to od tej choroby najczęściek traci się
          dziecko. wiem że teraz jesteś w rozpaczy i my razem z tobą skarbie:'-((( ale
          zobaczysz że jeszcze wszystko się ułoży. bądz dzielna. jestem z tobą.
          • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 10:40
            Hej ja dopiero wstalam.Wczoraj ogladalam program o poronieniech,na Bcc.Jedna
            dziewczyna tracila ciaze 6 razy i okolo 12tygodnia.Ale za 7 razem sie udalo i
            urodzila sliczna dziewczynke.Wszytskie pary leczyly sie u specjalisty,inna z
            tym samym problemem,mialo jakies przeciwciala,ktore leczyli aspiryna u
            niej.Emaniu jest duzo powodow,dlaczego sie tak u Ciebie dzieje.Jest mi
            strasznie przykro,ale musisz byc silna.Odpocznij,porobcie badania.Bede o Tobie
            myslec i trzymac kciuki.Pozdrawiam pa
            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 10:46
              Hej Sloneczko,ja tez strasznie mieskozerna jestem,zreszta Misiek tez,ja bym
              niedala rady bez miesa,kielbas itp..Dla Malenstwa z checia bym kupila szafe
              tylko miejsca niemamysadBo pokoik dal Malenstwa jest zamaly,dopiero pzuniej jak
              komode przestwimy gdzie indziej to bedzie miejsce na szafe.Ale puki co miescimy
              sie w komodziewinkI jeszcze w goscinnym wrazie czego jedna wielka
              szuflade,zwolnilam na rzeczy Malenstwa.Co do przecen,to naprwde fajna rzecz,a w
              Polsce fakt ogladalam ubranka,to byly drozsze 2 razy niz tu.No niektore rzeczy
              byly tansze,ale trzeba sie dobrze orientowac.
              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 10:48
                Ide poczcytac wiadomosci,czy cos sie ciekawego wydarzylo,jeszcze wpadne,a
                puzniej jak zwykle bede sie szykowac i obiad robic.Milego dnia
            • emania29 hit z ostatniej chwili 11.08.06, 10:49
              a więc po nie przespanej, przepłakanej nocy wstaje i pakuje się do szpitala na
              zabieg wychodze zamykając drzwi i dzwoni telefon....... dzwoni babka z
              labratorium że bardzo jej przykro ale się pomyliła i wynik HCG to
              84109!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              nic z tego nie rozumiem czekamy do poniedziałkuu jeśli wcześniej na serce nie
              wykituje
              nie wiem czemu beta pięknie rośnie a lekarz nie widział zarodka????????
              czekamy na cud
              • kattrin1 Re: hit z ostatniej chwili 11.08.06, 10:54
                Emanio bedziemy sie modlic, mozliwe ze to był bład laboratorium a czasem sie
                zdarza ze lekarz zarodka nie widzi a on za 2-3 dni pokazuje sie pełna para!!!!

                Trzymam kciuki i modle sie za Ciebie mocno teraz!!!
              • sloneczko271 Re: hit z ostatniej chwili 11.08.06, 11:03
                emania29 napisała:

                > a więc po nie przespanej, przepłakanej nocy wstaje i pakuje się do szpitala
                na
                > zabieg wychodze zamykając drzwi i dzwoni telefon....... dzwoni babka z
                > labratorium że bardzo jej przykro ale się pomyliła i wynik HCG to
                > 84109!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                > nic z tego nie rozumiem czekamy do poniedziałkuu jeśli wcześniej na serce nie
                > wykituje
                > nie wiem czemu beta pięknie rośnie a lekarz nie widział zarodka????????
                > czekamy na cud

                JACIE KRĘCĘ!!!!! smile emaniu to naprawde hit! może jest tak jak u mojej
                siostry??? ona też robiła bete i jej ładnie rosła i jak poszła na usg to lekarz
                jej powiedział że on tu ciąży nie widzi a jak pojechała do tej kliniki gdzie ja
                jeżdze to już ładnie zarodek było widać i serduszko słychać! I OKAZAŁO SIĘ ŻE
                TAMTEN MIAŁ POPROSTU DO DUPY SPRZĘT!!!
                no to ładnie by ci narobili!!! jeszcze chwila a usuneli by ci dzidzie bez
                powodu!!! KOSZMAR!!!!! ale trzymaj się skarbie i idz może jeszcze gdzieś
                indziej zrobić usg- gdzieś, gdzie mają leprzy sprzętsmile powodzenia kochanie!
                smile trzymam kciukismile
                • eryka5 Re: hit z ostatniej chwili 11.08.06, 11:38
                  Emaniu rewelacja!!!!!!!
                  Własnie o Tobie myslałam ze to niesprawiedliwe iz los po raz kolejny Cie tak
                  doswiadczył a tu taki cud!!!
                  Jesli chodzi o zarodek to z nim bywa bardzo rónie.Tzn. najczesciej w 7 tygodniu
                  jego echo juz powinno byc ,ale uwierz mi znam cała mase dziewczyn,które
                  serducho zobaczyły dopiero w 9 tygodniu!!Tak wiec głowa do góry i poki co nic
                  sie nie zamartwiaj bo wszystko wydaje mi sie jest na dobrej
                  drodze.Najwazniejsze zachowac dobre mysli i nie dac sie sprowokowac diagnozie
                  lekarza,który moze byc omylny jak i jego sprzet!
                  Czekamy na wiesci...
              • mariolka55 Re: hit z ostatniej chwili 12.08.06, 15:40
                emania29 napisała:

                > a więc po nie przespanej, przepłakanej nocy wstaje i pakuje się do szpitala
                na
                > zabieg wychodze zamykając drzwi i dzwoni telefon....... dzwoni babka z
                > labratorium że bardzo jej przykro ale się pomyliła i wynik HCG to
                > 84109!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                > nic z tego nie rozumiem czekamy do poniedziałkuu jeśli wcześniej na serce nie
                > wykituje
                > nie wiem czemu beta pięknie rośnie a lekarz nie widział zarodka????????
                > czekamy na cud


                jak moga sie tak mylic???????????????????????????????????????????????????????
                moze wszystko jest dobrze,a przez ich błedy bys sie niepotrzebnie
                wyskrobała,kurde wkurzaja mnie takie błedy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                zarodka moze nie widac,bo moze owul.miałas pózniej? moze ciaza jest młodsza? bo
                chyba nie robiłas na urlopie testówsmile)) w kazdym badz razie trzymam mocno
                kciuki i modle sie zeby było dobrzesmile

                p.s. własnie dlatego jestem przeciwna robieniu tych całych bet-czy jak to sie
                nazywa,lepiej zrobic test i potem czekac spokojnie i tak wszystko jest zawsze w
                rekach Boga w tak wczesnej ciazy...BEDZIE DOBRZE!!!!!
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 10:55
            wiecie co? ta wiadomość od emani, poprostu mnie zwaliła z nógsad((((((((((((
            nie wiem co mam napisać? normalnie odechciało mi się wszystkiegosad(( to jest
            straszne! sad

            idę się wykompać i naszykować do pracy. dzisiaj mam znowu bardzo! bardzo! dużo
            kobietek pozapisywanych. a po pracy jedziemy z miśkiem do jakiegoś supermarketu
            pokupić wszystkie środki czystości na jutrzejsze wielkie sprzątaniesmile

            pa,pa skarby mojesmile jutro zajrze do was wieczorkiem jak wrócimy z mojego
            mieszkankasmile
            no a w niedziele teścior! smile trzymajcie kciukismile
            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 11:05
              Emaniu to wtakim razie trzymamy bardzo bardzo mocno kciuki,i niestesuj sie
              juz.U mnie tez sporo po @ niebylo widac zarodka,i nawet u gin test negatywny,a
              za tydzien u innej gin i test pozytywny i zarodek bylo widac.Wiec
              pomalutku,odprez sie.Jakos sie zajmnij do poniedzialku.A swoja droga taki
              blad,a TY biedna juz widze co przezylas.Trzymaj sie jestesmy z Tobawink
              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 11:08
                Wiesz co Emaniu,jak niespalas cala noc,to poluz sie i sprubuj zasnac,taka
                drzemka Ci dobrze zrobi.Przytulam Cie mocnowinkpa pa
                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 11.08.06, 11:11
                  Ja tez juz lece.wpadne puzniej.Pa pa
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 12.08.06, 00:58
                    hej! laseczkiwink))
                    ja dzisiaj wróciłam z pracy o godz.22 wyobrażacie to sobie? smile ale teraz w
                    końcu weekend! smile)))))))))))
                    jutro (a w zasadzie to już dzisiaj) o godz.09 rano jedziemy do naszego
                    mieszkanka na wielkie sprzątaniesmile najpierw przez 2 godziny będę sprzątać sama
                    bo misiek musi iść na troche do biura ale potem do mnie dołączy i ile będziemy
                    mieć sił to zrobimy, reszte zostawimy na pózniejwink
                    no i troszke nam się plany zmieniły, bo mieliśmy się przeprowadzać 2 wrześnie a
                    tu przeprowadzka się troszke przyśpieszyła bo się okazało że samochód do
                    przeprowadzki będziemy mogli mieć do naszej dyspozycji albo za tydzień w sobote
                    albo dopiero pod koniec wrześniasmile więc postanowiliśmy że nie będziemy czekać
                    tak długo i wrzystkie graty (oprucz telewizora i komputera) przewozimy za
                    tydzień w sobote a za 2 tygodnie my się przenosimy do nowego mieszkanka na
                    stałesmile)) poprostu będziemy czekać tylko i wyłącznie na kuchnie którą mają nam
                    przywieść między 22 a 25 sierpniasmile)) w domu mój tata już mnie tak denerwuje
                    że najchętniej to bym się przeprowadziła odrazu! ale zacisne zęby i wytrzymam
                    jeszcze trochewink całe szczęście to tylko jeszcze 2 tygodniesmile)) już nie mogę
                    się doczekać! big_grin
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 12.08.06, 01:03
                      emaniu-skarbie ty naszsmile mam nadzieję że się trzymasz jakoś i że wszystko jest
                      wporządku. myśle cały czas o tobie i modle się żeby wszystko się wyjaśniło w
                      poniedziałek i żebyś w końcu w poniedziałek usłyszała serduszko swojego
                      dzidzialkasmile napewno tak będzie! big_grin głęboko w to wierze! smile pozdrawiam cię
                      kochaniesmile buziaczki. pa,pasmile
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 12.08.06, 01:05
                        ja już spadam lulusmile jestem zmęczona a jutro też czeka mnie pracowity dzieńbig_grin
                        buziaczki skarby mojesmile))
                        życze wam kolorowych snówbig_grin papatkiwink)) do jutrasmile))
              • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 12.08.06, 15:43
                olka9917 napisała:

                > Emaniu to wtakim razie trzymamy bardzo bardzo mocno kciuki,i niestesuj sie
                > juz.U mnie tez sporo po @ niebylo widac zarodka,i nawet u gin test
                negatywny,a
                > za tydzien u innej gin i test pozytywny i zarodek bylo widac.Wiec
                > pomalutku,odprez sie.Jakos sie zajmnij do poniedzialku.A swoja droga taki
                > blad,a TY biedna juz widze co przezylas.Trzymaj sie jestesmy z Tobawink


                no dokładniesmile))) pamietam,a tu prosze jaki chłop juz wyrósłsmile głowa do góry
                Emaniusmile
                a masz duze zaufanie do swojego gina????Emania?
                • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 12.08.06, 15:45
                  a co z goko???? bo sie nie pokazała po czwartkowej wizycie????? chyba nie
                  pojechała jeszcze przecsmile)))))))
                  • danik1 Emaniu jak sie czujesz?? 12.08.06, 19:14
                    Slonko nie moge sobie nawet wyobrazic tego co przeszlas. Mysle o Tobie cieplo,
                    przytulam Cie wirtualnie i czekam na wiesci od Ciebie. Teraz juz musza byc
                    tylko dobre!! Buziaczki i zycze Ci duzo spokoju!!
                    • sloneczko271 Re: Emaniu jak sie czujesz?? 13.08.06, 09:48
                      witam was dziewczynkismile))
                      u nas dzisiaj leje deszcz jak scebrabig_grin pogoda w sam raz na leniuchowanie w
                      łóżeczku całą niedzielęwink
                      wczoraj tak się napracowaliśmy z miśkiem przy tym sprzątaniu że dzisiaj ruszamy
                      się jak robokopysmile)))) wszystko nas bolibig_grin zakwasy mamy niezłewink)) ale było
                      warto, bo mieszkanko teraz wygląda coraz ładniejsmile do tej pory wyglądało jak
                      plac budowywink chociaż tak naprawde to żeby wszystko było posprzątane tak na
                      tip-top to jeszcze ze dwa dni musimy mieć takiego sprzątania. w przyszłą sobote
                      przewozimy wszystkie graty (zostawimy zeszcze tylko telewizor, komputer i
                      ubrania) bo my z tymi rzeczami przeprowadzimy się na stałe za 2 tygodniesmile

                      dzisiaj miałam robić tc i go oczywiście zrobiesmile tylko teraz czekam aż mi się
                      siku zachcewink bo dzisiaj rano o godz.06 wstałam i poszłam się wysikać-no i
                      zapomniałam że miałam dzisiaj testować. poprostu wstałam z łóżka na pół w śnie
                      i się wysikałamsmile jak zrobie teścik to wam odrazu napisze jaki jest wyniksmile
                      chociaż napewno będzie negatywnysmile
                      no to narazie ja spadambig_grin wejde do was pózniejsmile
                      • emania29 Re: Emaniu jak sie czujesz?? 13.08.06, 10:16
                        Hej
                        Jutro bardzo wcześnie jade do szpitala na USG i mam nadzieje że zobacze tam
                        ludzika!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak narazie beta wciąż rośnie bo wczoraj było 122400.
                        Jeśli chodzi o mojego lekarza to zaufanie mam do niego to przemiły ciepły facet
                        który zawsze mi poświęci mnóstwo czasu. Nie wiem czemu na USG u niego nie było
                        widać zarodka???? ale sama też to widziałam... długo szukaliśmy i było widać
                        tylko czarne puste kółko! jutro na lepszym sprzecie wszystko się okarze.
                        Ja czuje się jak najbardziej ciążowo, żygam po 5 razy dziennie i wciąż mnie
                        mdli. Wszystko mi śmierdzi i nie wiem co mam jeść bo na nic nie mam ochoty...
                        nawet pić nie mogę. Schudłam już 2kg. Cycuchy mnie troche bolą, mam zgagę, w
                        głowie mi się kręci, tempka wciąż 37 i beta rośnie.
                        Jutro jak tylko coś będe wiedziała to dam znać
                        Kciuki trzymajcie nadal smile
                        • mariolka55 Re: Emaniu jak sie czujesz?? 13.08.06, 10:41
                          Emaniu trzymam kciuki!!!! napewno bedzie dobrzesmile)) moze twój lekarz ma słaby
                          sprzet i dlatego jeszcze nie było widac,zawsze mogła sie owulka przesunac,ja
                          jestem dobrej myslismile))
                          a tak wogule to ci robi dopochwowe nie? i w szpitalu tez tak? no bo przez
                          brzuszne to bankowo jeszcze nic nie widac

                          Słoneczko ,ja tu wchodze specjalnie zobaczyc jakie wiadomosci masz a ty
                          zapomniałaswink no no
                          • danik1 Emaniu trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.08.06, 12:14
                            smile
                            • olka9917 Re: Emaniu trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.08.06, 12:33
                              Hej ja tez trzymam kciuki.Teraz idziemy na obiad do tasciow.Pa
                              • bea1978 Re: Emaniu trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.08.06, 12:58
                                hej dziewczyny!

                                właśnie nadrabiam forumowe zaległości!!!
                                deszcz u nas leje i nie ma to jak leniwa niedziela...

                                Emaniu...nie mogłam uwierzyć w Toje słowa, poryczałam się... ale ten Twój
                                ostatni post znowu daje nadzieję...
                                ja nie wiem jak Ty to znosisz...choć znowu co nas nie zabije to nas wzmocni,
                                sam wiem z własnego doświadczenia, że im więcej złego się dzieje, tym lepiej to
                                znosimy... nie wiem jak to działa, ale działa.
                                Ewuś!!!Trzymam kciuki i modlę się za Ciebie, o siły i o cud...
                                Wierzę, że cuda się zdarzają, musisz być silna!-zresztą jesteś!
                        • sloneczko271 Re: Emaniu jak sie czujesz?? 13.08.06, 14:14
                          witam was ponowniesmile
                          teścior ciążowy zrobiłam i wynik niestety tradycyjny-NEGATYWNY! sad coprawda
                          spodziewałam się tego ale i tak jestem troszke zawiedzionauncertain znowu porażka.
                          trzeba walczyć dalej. teraz czekam z niecierpliwością na @, niech przychodzi
                          jak najszybciejsmile i zaczynam brać tablety na stymulacje i będzie podejście
                          nr.2 do iuibig_grin
                        • sloneczko271 Re: Emaniu jak sie czujesz?? 13.08.06, 14:16
                          emania29 napisała:

                          > Hej
                          > Jutro bardzo wcześnie jade do szpitala na USG i mam nadzieje że zobacze tam
                          > ludzika!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak narazie beta wciąż rośnie bo wczoraj było
                          122400.
                          > Jeśli chodzi o mojego lekarza to zaufanie mam do niego to przemiły ciepły
                          facet
                          >
                          > który zawsze mi poświęci mnóstwo czasu. Nie wiem czemu na USG u niego nie
                          było
                          > widać zarodka???? ale sama też to widziałam... długo szukaliśmy i było widać
                          > tylko czarne puste kółko! jutro na lepszym sprzecie wszystko się okarze.
                          > Ja czuje się jak najbardziej ciążowo, żygam po 5 razy dziennie i wciąż mnie
                          > mdli. Wszystko mi śmierdzi i nie wiem co mam jeść bo na nic nie mam ochoty...
                          > nawet pić nie mogę. Schudłam już 2kg. Cycuchy mnie troche bolą, mam zgagę, w
                          > głowie mi się kręci, tempka wciąż 37 i beta rośnie.
                          > Jutro jak tylko coś będe wiedziała to dam znać
                          > Kciuki trzymajcie nadal smile

                          emaniusmile musi być dobrze! big_grin napewno jutro zobaczysz małego ludzika na usg
                          który widać że lubi się bawić z mamą w chowanegosmile jutro już będzie większy i
                          się napewno nie ukryje już tak łatwosmile))
                          a objawki masz super! ciążowebig_grin
                  • bea1978 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 13:01
                    Ola Słoneczkowa!!!

                    ale dałaś czadu...
                    wysikac się i nie zrobic testu z porannego moczu...
                    a buuuuuuuuuuuu

                    a jak tak czekałam aż dojde do T
                    • bea1978 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 13:04
                      wojego postu i będę mogła cieszyć się z Tobą i usłyszę jak szalejesz z radości,
                      a ta zapomniała nasikać... no nie do wiary...

                      sorki ale za wczesnie mi się wysłało smile
                      • bea1978 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 13:09
                        Ola, jeśli chodzi o deXia, to on rzeczywiście nie ma sierści, tylko takie włosy
                        jak człowiek prawie smile)

                        w ogóle to nie gubi ich tak jak psy gubią sierść i dlatego Yorki to rasa
                        odpowiednia dla alergików.

                        Dexiu tu się własnie do mnie tuli, jest słodki, fajne są te psiaki, ale takie
                        zwariowane, mój mąż np. rzuca dexia do góry i łapie go na ręce a on to uwielbia
                        i skacze, że chce jeszcze (nad łóżkiem oczywiście-gdyby go nie złapał, to żeby
                        nam nie gruchnął na ziemię, hihi)i normalnie ma uśmiech na pysku.

                        Mój mąż nie chciał pieska, ale ja naciskałam i się zgodził, a teraz jest w nim
                        zakochany normalnie i mam konkurencję, smile)
                        • bea1978 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 13:43
                          własnie Wam powysyłałam zdjęcia...

                          za Wasze wszystkie zdjęcia Wam dziękuję, Ola, pokój maluszka jest śliczny,
                          fajnie tak kupować, urządzać, meblować....

                          wierzę, że kiedyś każda z nas będzie mogła się tym cieszyć i wszystkim
                          przyszłym mamuśkom tego życzę i sobie też...

                          widzę, że mimo deszczowej niedzielki tylko ja siedzę przy kompie... więc chyba
                          się troszkę poprzymilam do męża, może coś z tego wyjdzie, bo na razie strasznie
                          mało czasu mamy dla siebie smile)

                          od rana do wieczora jestem w pracy i w soboty też więc tylko niedzielka mi
                          zostaje na forum i dla niego smile bo w tygodniu jestem wykończona...

                          później jeszcze zajrze do Was, bo ciekawa jestem co u Słonka...

                          pozdrawiam ciepło i słonecznie!
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 14:22
                      bea1978 napisała:

                      > Ola Słoneczkowa!!!
                      >
                      > ale dałaś czadu...
                      > wysikac się i nie zrobic testu z porannego moczu...
                      > a buuuuuuuuuuuu

                      beatuśsmile)) zrobiłam to zupełnie bezmyślniesmile)))) poprostu jeszcze spałambig_grin
                      no ale jak widzisz-i tak dupa bladasmile znowu porażkauncertain
                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 15:42
                        beatkosmile)) dziękuję za zdjęciasmile)) wyszłaś na nich ŚLICZNIE! smile)) a dexiu-
                        widać że niezły urwis z niegowink))
                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 15:45
                          siubuśsmile)) tobie skarbie również dziękuję za wszystkie przesłane ,,głupotki"
                          smile))))))))))))))))))))))))))))))
                          zawsze jak będziesz miała jakieś takie śmieszne rzeczy to nie zapomni o mniebig_grin
                          ja uwielbiam dostawać takie ,,śmieszotki" smile)))))))))))))))))))))))
                          a tak wogóle to co u ciebie skarbie? jak staranka? smile
                          • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 17:20
                            Hej u nas caly czas leje deszcz i od 2 dni taka senne lesem ze szok,i
                            leniwa.Sloneczko negatywem sie nieprzejmuj,najwazniejsze ze jestes juz po
                            operacji,i ze jajnik pracuje,i w tym cyklu bedziesz brac lekiwinkMocno Ci
                            kibicuje,trzymam trez bardzo mocno kciuki.To mieliscie wczoraj pracowity
                            dzien,ale fajowo jeszcze 2 tygodnie i juz na nowym mieszkankuwink
                            • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 17:21
                              Emaniu caly czas trzymamy kciukiwinkPozdrawiam
                              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 17:21
                                Spadam dalej leniuchowacwink
                                • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 19:35
                                  Sloneczko bardzo mi przykro, ale druga iui zwieksza szanse na fasolke. Bedziemy
                                  podchodzily teraz razem i mam nadzieje, ze nam sie uda!!! smile
                                  • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 19:45
                                    Bea dziekuje za zdjecia. Bardzo ladnie wyszlas i juz jak Ci wlosy urosly!!!
                                    Dexsiu jest slodki i jaki fotogeniczny. wink

                                    Sloneczko a Ty co mi wyslalas bo nic sie tam nie otwiera??
                                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 00:13
                                      danik1 napisała:

                                      > Bea dziekuje za zdjecia. Bardzo ladnie wyszlas i juz jak Ci wlosy urosly!!!
                                      > Dexsiu jest slodki i jaki fotogeniczny. wink
                                      >
                                      > Sloneczko a Ty co mi wyslalas bo nic sie tam nie otwiera??

                                      daniczkusmile)) to były takie złote myślismile a nie otwiera ci się może dlatego że
                                      nie masz tego programu. nie wiem jak ci to wyjaśnić bo ja się tak znam na
                                      komputerach że szkoda gadaćwink
                                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 23:54
                                    daniczkusmile)) wiem że tak będzie jak mówiszbig_grin zresztą nie wiem dlaczego ale
                                    jakoś tak od początku czułam że my w tym samym czasie zafasolkujemy albo w
                                    bardzo przybliżonym czasiesmile)) fajnie że teraz razem podejdziemy do 2 iuibig_grin i
                                    dla ciebie będzie to drugie podejście i dla mniebig_grin a liczyłaś już sobie
                                    daniczku tak w przybliżeniu kiedy by ci mniej więcej wypadło iui? bo mi mniej
                                    więcej iui wypadnie tak między 27 a 30 sierpniasmile teraz czekam z
                                    niecierpliwością na @ big_grin niech przychodzi jak najszybciejsmile))
                            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 00:06
                              olka9917 napisała:

                              > Hej u nas caly czas leje deszcz i od 2 dni taka senne lesem ze szok,i
                              > leniwa.Sloneczko negatywem sie nieprzejmuj,najwazniejsze ze jestes juz po
                              > operacji,i ze jajnik pracuje,i w tym cyklu bedziesz brac lekiwinkMocno Ci
                              > kibicuje,trzymam trez bardzo mocno kciuki.To mieliscie wczoraj pracowity
                              > dzien,ale fajowo jeszcze 2 tygodnie i juz na nowym mieszkankuwink

                              dziękuję ci oleńko za ciepłe słowasmile jesteś kochanasmile nieraz sobie mówie że
                              wiem że będzie dobrze ale jak kolejny raz nic z tego nie wychodzi to zaczynam
                              się bać że to się nigdy nie udauncertain nie wiem? to wszystko jest takie
                              skomplikowane. niby się nie nastawiałam na to że pierwsza iui się uda ale
                              wiecie jak to jest: zawsze jest malutka iskierka nadzieismile ale teraz już się
                              znowu z tym pogodziłam i czekam na @ big_grin
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 13.08.06, 20:30
      czesc dziewczyny
      witaj sloneczko, przykro mi z powodu twojego testu, przepraszam ze sie nie
      odzywałam, ale mialam lekka depresje i nie mailam juz siły cokolwiek pisac,
      dziekuje za maila, sa fajne,
      pozdrawiam
      • melba7 Emania 13.08.06, 21:26
        Będę trzymać kciuki z całej siły, będzie dobrze, zobaczyszsmile
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 00:18
        jolka222 napisała:

        > czesc dziewczyny
        > witaj sloneczko, przykro mi z powodu twojego testu, przepraszam ze sie nie
        > odzywałam, ale mialam lekka depresje i nie mailam juz siły cokolwiek pisac,
        > dziekuje za maila, sa fajne,
        > pozdrawiam

        witam cię joluś. a powiedz mi skarbie co z tym twoim torbielem? będziesz go
        usówała czy narazie nie? napisz pare słów co tam u ciebie słychać bo się
        martwie o ciebie. pozdrawiam cię kochaniesmile i jeszcze raz cię proszę-pisz
        częściejsmile
    • jolka222 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 09:05
      czesc dziewczyny,
      słoneczko bylam u tego lekarza w 4 dc, zrobil usg i zobaczyl nadal nie pekniety
      pecherzyk z poprzedniego cyklu , leki ktore bralam nie pomogly,kazal mi jeszcze
      raz zrobic marker Ca 125 , nie wiem czy zapomnial ze juz go robilam, czy byl az
      tak chaotyczny, ale marker wyszedl ok,wiec nie bedzie chyba operacji tak mowil
      przynajmniej, przepisal mi znowu te same leki czopki i dodatkowo tabletki
      antykoncepcyjne, wiec na razie zero staran, nie wiem juz, co mam robic, czy
      pojsc moze do innego lekarza zobaczyc co on powie na to, czy ich diagnozy bede
      podobne? a jak tobie mija czas? zaplnanowalas juz wystrój mieszkanka , jakie
      meble ?pozdrawiam
      • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 10:11
        Hej ja dopiero zwleklam sie z wyrka,jestem juz po sniadanku,i corano ogladam
        program o poradachwinkCzekam na Miska bo poszedla na warsztat sprawdzic ile
        samochod wyciaga na godzinewinkU nas ladna pogoda,sloneczko swieci.Teraz ide sie
        szykowac,bo musimy na zakupy isc,bo Misiek pracuje od 13:00 do 22:40.JA to
        nazywam 2 zmiana.No nic milego dnia,wpadne puzniej.Pa pa
        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 17:58
          Hej wiecie co wlasnie siedze z farba na glowiewinkZnudzil mi sie muj kolor
          wlosow.Zobaczymy jaki efekt bedzie,jak wysle wam fotki to znaczy zadowolona
          jestemwinkA jak sie nieodezwe tzn."wypadek przy pracy" hi hi.No zobaczymy,ale
          chec mialam juz od kilku tygodni,a dzis sie zdecydowalam.Noi moze troche
          podkruce,ale nieduzo bo Misiek by sie zaplakalwink
          • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 19:31
            Hej wlasnie jestem juz po szoku,))))))ale pozytywnym,wlasnie siedze z walkami
            na glowie i suszarkawinkWsumie rzeby zobaczyc jaki efekt musze poczekac,bo na
            mokro to wiadomo,ale podoba mi sie.Jeszcze musze zrobic henne na brwi i rzesy.I
            oczywiscie pekla mi rekawiczka jak nakladalam farbe i w2skazujacy palec lewej
            reki nam czekoladowywink)
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 21:48
              olka9917 napisała:

              > Hej wlasnie jestem juz po szoku,))))))ale pozytywnym,wlasnie siedze z
              walkami
              > na glowie i suszarkawinkWsumie rzeby zobaczyc jaki efekt musze poczekac,bo na
              > mokro to wiadomo,ale podoba mi sie.Jeszcze musze zrobic henne na brwi i
              rzesy.I
              >
              > oczywiscie pekla mi rekawiczka jak nakladalam farbe i w2skazujacy palec lewej
              > reki nam czekoladowywink)

              no,no nobig_grin oleńko czyżbyś zrobiła włoski czekoladowe? smile)) fajowo! teraz
              będziesz brunetkąbig_grin wyśli koniecznie swoje zdjęciasmile
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 21:17
        witam was dziewczynkismile
        ja dzisiaj miałam bardzo fajny dzieńbig_grin coprawda był bardzo zakręcony i
        pracowity ale fajnysmile))
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 21:44
        jolka222 napisała:

        > czesc dziewczyny,
        > słoneczko bylam u tego lekarza w 4 dc, zrobil usg i zobaczyl nadal nie
        pekniety
        > pecherzyk z poprzedniego cyklu , leki ktore bralam nie pomogly,kazal mi
        jeszcze
        > raz zrobic marker Ca 125 , nie wiem czy zapomnial ze juz go robilam, czy byl
        az
        > tak chaotyczny, ale marker wyszedl ok,wiec nie bedzie chyba operacji tak mowil
        > przynajmniej, przepisal mi znowu te same leki czopki i dodatkowo tabletki
        > antykoncepcyjne, wiec na razie zero staran, nie wiem juz, co mam robic, czy
        > pojsc moze do innego lekarza zobaczyc co on powie na to, czy ich diagnozy bede
        > podobne? a jak tobie mija czas? zaplnanowalas juz wystrój mieszkanka , jakie
        > meble ?pozdrawiam

        cześć joluśsmile
        przykro mi kochanie że narazie nie możecie się staraćsad wiem jakie to jest
        wkurzające, człowiek czuje się w tedy jak zawieszony w próżniuncertain
        ale będzie dobrze kochanie-bądz cierpliwasmile
        a co do sprawdzenia twoich wyników u innego lekarza to uważam że to napewno by
        nie zaszkodziło. tylko wybierz jakiegoś bardzo dobrego lekarza.

        joluś, co do mojego mieszkanka to dzisiaj zamówiliśmy kanape i 2 fotele takie
        proste, w kolorze ekri, ze sztucznej skórysmile bardzo mi się podoba-jest prosty
        i eleganckismile do tego zamówiliśmy dzisiaj stolik do dużego pokoju. mają nam to
        wszystko przywieść do mieszkania w ciągu tygodniabig_grin już nie mogę się doczekać
        big_grin no i jeszcze z naszym stolarzem umówiliśmy się że szafe którą nam robi
        przywiezie 4 września, więc przez jakiś tydzień będziemy bez szafy ale tydzień
        to się przeżyjesmile))
        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 21:51
          Hej fotki jutro wam przesle,bo byla u mnie kumpela,i teraz dopiero poszla.A Za
          40 min.Misiek z pracy przychodzi,jeszcze musze szybko nogi ogolic,i doprowadzic
          sie do porzadku trochewinkbo ta fryzura to dla Miska tez niespodzianka.Wiec lece
          bo niezdaze.Dobranoc.Pa pa
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 21:56
            olka9917 napisała:

            > Hej fotki jutro wam przesle,bo byla u mnie kumpela,i teraz dopiero poszla.A
            Za
            > 40 min.Misiek z pracy przychodzi,jeszcze musze szybko nogi ogolic,i
            doprowadzic
            >
            > sie do porzadku trochewinkbo ta fryzura to dla Miska tez niespodzianka.Wiec
            lece
            > bo niezdaze.Dobranoc.Pa pa

            hi,hi,hismile)) no to jak cię misiek zobaczy to cię nie poznabig_grin napisz nam
            pózniej jaka była jego reakcja? wink zemdlał czy nie? wink
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 21:54
          emaniu, jak się kochanie czujesz? byłaś na usg? napisz chodz słóko -martwie się
          o ciebie i cały czas myśle co tam się u ciebie dzieje.
          pozdrawiam cię i cały czas trzymam mocno kciuki za ciebiesmile
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 22:04
            wiecie co ja już będę spadać bo musze jeszcze pobuszować troche po necie i
            poszukać jakiś fajnych rolet do oknasmile

            no to pa,pa laseczki mojebig_grin buziaczkismile)) do poklikania jutro wieczorembig_grin bo
            na południe jedziemy do mojej siostry na grilabig_grin
            pasmile))))
            • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 14.08.06, 22:08
              Ja tez wpadlam poczytac co u Emani a jej nie ma. Slonko mam nadzieje, ze
              wszystko w porzadku. Odezwij sie jak bedziesz mogla. Buziaczki!!! smile
              • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 06:43
                Buziaczki na dobry dzien dla wszystkich!!!!!!!!!!!!!! smile
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 07:59
                  ja też wam daje buziaczki na dobry początek dniasmile))))))))))))))))
                  u nas jak narazie ślicznie słonko świeci i zapowiada się dziś piękna pogodasmile))
                  fajniebig_grin niech świeci to będzie fajny grilowanie na dworzebig_grin
                  teraz troszke posiedze jeszcze przy kompie, pózniej ide się szykowac do
                  kościoła i jedziemy na troszke do mojego mieszkanka bo przyjechała do nas
                  ciocia która mieszka jakieś 300km od nas i bardzo by chciała je zobaczyćbig_grin no
                  to podjedziemy tam i raz-dwa jej mieszkanko pokażemysmile)) a po zwiedzaniu
                  jedziemy odrazu z całą familią do mojej siostry na grilkasmile))))
                  w sumie to zapowiada się fajny dzieńsmile))
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 08:11
                    ja @ jeszcze nie dostałam. mój misiek się cieszy i ma jeszcze nadzieję że albo
                    teścior był zepsuty albo ja go za wcześnie zrobiłam i jeszcze nie z pierwszego
                    porannego moczu tylko z drugiegowink
                    ale ja się nawet nie łudzesmile)) to by było zbyt piękne żeby było prawdziwesmile))
                    i spokojnie czekam na @big_grin bo pare dni to się przecież zawsze może @ przesunąć.
                    ja przeważnie mam cykle co 27 dni ale wtedy na testach owulacyjnych mi wychodzi
                    że owulacje mam 12 lub 13 dc.
                    teraz i według testów owulacyjnych i według usg no i inseminacji, owulacja mi
                    wypadła w 16 dc więc okres też pewnie mi się przesunie o te 2-3 dni. zresztą
                    przecież to jest mój pierwszy cykl po operacji to też nie wiadomo jak tam
                    wszystko się teraz w tym moim organizmie poukłada.
                    w każdym bądz razie mój misiek jeszcze liczy na cudbig_grin a ja czekam na @smile))
                    • sloneczko271 Re: EMANIU! BŁAGAM CIĘ DAJ ZNAK ŻYCIA! 15.08.06, 08:19
                      emaniuś, odezwij się kochanie do nas, bo martwimy sie o ciebiesad
                      nie wiem czy to że się nie odzywasz to oznacza że jeszcze nic nie wiadomo w
                      twojej sprawie? czy wiadomo i już możemy się cieszyć i ci gratulować? czy co?

                      mam tylko nadzieję że jest wszystko u ciebie ok.
                      ściskam cię bardzo, bardzo mocnosmile i nadal cały czas mocno trzymam kciukismile
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 08:22
                    a ciekawa jestem co się dzieje z goko????? smile
                    może już urodziła i niedługo wejdzie do nas i przedstawi nam swoją małą
                    księżniczke? big_grin
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 08:26
                      wiecie co? big_grin ja narazie będę spadaćsmile))
                      idę umyć włosy i ogólnie doprowadzić się do ładubig_grin bo za chwile wszyscy u mnie
                      w domku wstaną i będzie bez przerwy łazienka zajętawink))
                      no to pa,pa skarby mojesmile buziaczkismile)) i życze wam milutkiego wolnego dniasmile

                      ola, ania i daniczeksmile czy u was też jest dzisiaj wolny dzień? smile

                      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 08:29
                        oleńkobig_grin no i jak reakcja twojego miśka na twój nowy kolor włosów? wink
                        nie zemdlał jak cię zobaczył? smile))
                        prosze-wyśli nam zdjęciasmile
                        • emania29 na 99% nic z tego :( 15.08.06, 09:49
                          Nie pisałam wczoraj bo byłam na konsultacji u dwóch lekarzy i jakoś nie miałam
                          nastroju. Prawdopodobnie jest to obumarcie zarodka.. wczoraj było widać pole
                          zarodkowe ale bez serducha. Beta jeszcze rośnie ale już bardzo powoli ale
                          podobno może tak być że kosmówka produkuje jeszcze HCG. Kurcze łudziłam się
                          jeszcze przez ten wekend że może wszystko będzie dobrze a tu DUPA!!!!!!!!!!!
                          chyba przyciągam wszystkie choroby z tego internetu??? aż boje się pomyśleć co
                          jeszcze może nas spotkać!!!! Nie ma też konkretnego wytłumaczenia dlaczego tak
                          się dzieje, generalnie jest to genetyka która się źle połączyła, ale nawet
                          badania genetyczne które pewnie zrobie, prawdopodobnie nic nie wykarzą bo mamy
                          poprostu olbrzymiego pecha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          Jutro ide do szpitala, zrobią mi jeszcze USG i jak nic nie zobaczą ciekawego to
                          czeka mnie zabieg
                          to tyle babeczki... takie życie
                          Mam nadzieje że u was wszystko gra!!!! urodzą wam się niedługo śliczne
                          dzidziulki smile a starającym się życzę szybkiego zafasolkowania i oby żadna z was
                          nigdy!!!!! nie doświadczyła tego co ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          papulki
                          • olka9917 Re: na 99% nic z tego :( 15.08.06, 11:34
                            Emaniu tak mi przykro.Niewiem co pisacsadTyle sie wycierpialas.Przytulam Cie
                            bardzo mocno.Pozdrawiam
                            • olka9917 Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 11:38
                              Hej Laseczki,my dopiero wstalisym,u nas pada deszcz.I niestety tu u nas niema
                              wolnego dniasad wogole w niemczech w niekturych regionach jest wolne,ale u nas
                              niesad

                              Co do fryzury to Miskowi sie bardzo podobawinkPuzniej wam wysle fotki,sama tez
                              jestem zadowolonawink

                              Milego grilowania Sloneczkowink

                              Ja juz lece robic obiadek,wpadne puzniej.Pozdrawiam pa pa
                              • anie5 emania - przytulam Cie mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.08.06, 11:42
                                Tak mi przykro......przytulam Cie jak najmocniej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • olka9917 Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 14:52
                                  Hej wyslalam wam fotki,jakosc taka sobie bo jak zwykle sama je robiewinkale
                                  widac.Pa pa
                                  • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsie 15.08.06, 14:52
                                    Bea dzieki za fotki,super wyszlisciewink
                                • danik1 Re: emania - przytulam Cie mocno!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.08.06, 15:00
                                  Emaniu ja rowniez przytulam Cie bardzo mocno. To takie niesprawiedliwe, ale
                                  wiesz co, kiedys nieszczescia musza sie skonczyc a na ich miejsce wkroczy
                                  radosc. Ja tez nie zawsze w swoim zyciu mialam dobrze i wtedy moja ciocia mi
                                  powiedziala, ze za to co juz w zyciu wycierpialam bedzie mi w przyszlosci
                                  bardzo dobrze i miala racje. Ty tez kiedys otrzesz lzy i bedziesz sie smiala
                                  mimo, ze moze teraz w to nie wierzysz. Buziaczki slonko i mysle o Tobie bardzo
                                  cieplo!!!!!!!!!!
                                  • danik1 Re: emania - przytulam Cie mocno!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.08.06, 15:06
                                    Sloneczko u nas normalny dzien pracy. sad
                                    • sloneczko271 Re: emania - przytulam Cie mocno!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.08.06, 19:05
                                      danik1 napisała:

                                      > Sloneczko u nas normalny dzien pracy. sad

                                      buuu, to szkodauncertain
                              • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 19:01
                                ja właśnie wróciłam z grilowania i odrazu do was zaglądambig_grin
                                właśnie siedze sobie w łóżeczku z laptopikiem na kolankach i czytam co u was
                                słychać.
                                tylko emania mnie zmartwiła:"-( naprawde bardzo ci emaniu współczujesad(( ale
                                wierze w to że w końcu nam wszystkim się udasmile
                                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 19:20
                                  oleńkosmile)) dziękuję za zdjęciabig_grin ślicznie wyglądasz i powiem ci że masz
                                  bardzo ładne oczysmile
                                  włosy masz bardzo ładne ale widze że pasemka jasne masz nadalsmile)) jak
                                  napisałaś że farbujesz na czekoladowy to myślałam że będziesz miała całe
                                  czekoladowe włosywink ale kolor ci wyszedł fajowysmile))
                                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 19:25
                                    ja juz będę spadaćsmile
                                    musze popatrzeć jeszcze na necie jakieś stoliki do dużego pokojusmile
                                    no to pa,pabig_grin do poklikania jutrobig_grin życze wam milutkiego wieczorusmile
                                    buziaczkiwink pa,pasmile
                                    • danik1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 15.08.06, 21:42
                                      Ola ja rowniez dziekuje za zdjecia i tez myslalam tak jak Sloneczko, ze cala
                                      bedziesz czekoladowa a tu tylko pasemka. A Ty jestes naturalna blondynka??
                                      Trudno tak w jednej chwili zmienic sie radykalnie, co?? Bardzo ladnie wyszlas
                                      na zdjeciach. Zwlaszcza na tym ostatnim z brzuszkiem. Jest juz pokaznych
                                      rozmiarow mamusko. Pozdrowionka!!! smile
                                      • danik1 Milego dnia wszystkim!!!!!!!!!!!!!! 16.08.06, 07:00
                                        Pozdrowionka!!!
                                      • goko1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 16.08.06, 09:03
                                        cześć kobietki!

                                        Emania przytulam bardzo mocno i wierzę, że może jeszcze nie wszystko stracone...


                                        Co tam u Was dziewczynki, ja na razie czuje się w miarę dobrze (troche mi
                                        dokuczaja ręce jakis ucisk czy zatrzymywanie wody w tkankach powoduje
                                        mrowienie, dretwienie itp. , no i nogi czasami lekko puchną, ale to akurat
                                        mniej uciązliwe od dłoni) czekam cierpliwie na poród, który jeszcze nie
                                        nadchodzi... mimo tego, że nie oszczędzam się.

                                        W weekend postanowiliśmy zrobic jeszcze parapetówę, ale chyba bez gotowania i
                                        pichcenia, albo zamówię pizzę albo niech każdy z "czymś" wpadnie smile

                                        Do urządzenia została nam jadalnia i pokoik dla Niuni, no i szafa do sypialni
                                        jakaś zabudowa, bo za mało miejsca (najmniejszy pokój) na kupną. Reszta już
                                        jest gotowa, małe wykończeniowe prace nadal trwają. Dla Niuni jakieś meble
                                        musze kupić, na dzisiaj jest tam kilka kartonów i wózek, zaraz dojdzie
                                        łóżeczko, qwanienka na stelażu i fotelik samochodowy, reszta potem.
                                        • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 16.08.06, 13:09
                                          Hej dziewczynywinkTak Daniczku jestem naturalna bladynka,ale te blad co mialam
                                          teraz to byly farbowane.Kiedys duzo eksperymentowalam z kolorami wlosow,ale
                                          wtedy jak cos mi sie niespodobalo obcinalam wlosy na krotko.A teraz kiedy je
                                          zapuscilam to szkoda by mi bylo obciac.A te pasemka juz dawno mi sie marzylywink
                                          Jeszcze tylko bialych pare dorobie na gore i bedzie giciorwinkA kolory wlosow to
                                          chyba mialam wszystkie zaczynajac od blad,rudy,brazy,fiolety,pasemka,konczac na
                                          granatowo czarnym.Niestety fotki niemam z cyfrowego bo to dawno bylo,a scanera
                                          niemam.U nas ladna pogoda.Mysle ze zaraz wyjde troche na miasto.

                                          Goko fajnie ze sie odezwalas,hi hi ja juz myslalm ze Ty urodzilas,bo nic
                                          niepisalas,mowilas ginowi o tych dretwiejacych recach?Przepisal Ci cos?Ja
                                          czytalam ze magnez trzeba brac,ale ja nic niebiore na wlasna reke,poczekam do
                                          wizyty u gin,to juz w przyszlym tygodniu.Mi tez dretwieja rece,najbardziej w
                                          nocysadale i w dzien czasami.

                                          Sloneczko ale masz fajowo zu tym szukaniem mebelkow,do domkuwinkja to uwielbiam
                                          takie zakupywinkNo ale u nas juz wszysko gotowe.Misiek wsumie szuka domku,i jak
                                          by cos znalazl odpowiedniego to bysmy sprzedali to mieszkanie i kuüpili dom.Ale
                                          nieszukamy na gwalt,bo te mieszkanie jest duze i wdobrym miejscu,ale jak sie
                                          trafi okazja to napewno skorzystamy.A moja ciotka,wsumie stasza 7 lat
                                          odemnie,robila kurs na kosmetyczke tu w Berlinie,placila 2000eur.i zdala,juz
                                          nawet sprzet kupila i zamierza otworzyc swoj gabinet,albo przerobi piwnice,albo
                                          zrobia przybudowke.I musze powiedziec ze ma smykalke,do tegowinkZawsze chcialam
                                          miec te zele,ale zawsze cos niepasowalo,i teraz kiedy bym mogla miec,znowu
                                          nieda rady,bo Malenstwo,ale kiedys napewno je zrobiewink

                                          Zapomnialam wam napisac ze wczoraj pierwszy raz szylam na mojej maszynie hi
                                          hi.Z instrukcja obslugi w reku,ale skrucila 3 pary jeansowwink2 moje i jedne
                                          Miska,oczywiscie zaczelam od Miska jensow,wrazie gdyby cos nietakwinkAle musze
                                          powiedziec ze podobalao mi sie te szycie,maszyna cichutka,fajna.

                                          No nic narazie lece.Milego dnia.

                                          Emaniu trzymam kciuki.

                                          Pa pa
                                          • goko1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 16.08.06, 13:49
                                            olka9917 napisała:

                                            > Goko fajnie ze sie odezwalas,hi hi ja juz myslalm ze Ty urodzilas,bo nic
                                            > niepisalas,mowilas ginowi o tych dretwiejacych recach?Przepisal Ci cos?Ja
                                            > czytalam ze magnez trzeba brac,ale ja nic niebiore na wlasna reke,poczekam do
                                            > wizyty u gin,to juz w przyszlym tygodniu.Mi tez dretwieja rece,najbardziej w
                                            > nocysadale i w dzien czasami.

                                            Olka, takie uroki pod koniec ciąży (nic tak nie wkurza jak te drętwienie, rano
                                            trzeba godzinę, żeby cokolwiek pracować ręką), magnez tu nic nie pomaga, woda
                                            gromadzi sie w tkankach, dzisiaj mama mi podpowiedziała, żeby zielona
                                            pietruszkę wcinać, bo moczopędna, wypróbuję, bo już mnie to wkurza. Widzę, że
                                            nie tylko mnie bo jest tez taki wątek na wrzesień 20006, te same problemy
                                            dziewczynki mają.

                                            pociesza mnie tylko to, że już coraz bliżej, ja już mogę rodzić i tak sobie
                                            czekam i czekam...


                                            smile)) a jak już urodzę napewno sie dowiecie wink
                                            • goko1 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 16.08.06, 13:51
                                              Dziewczynki dziekuję za maile i fotki, a nazbierało sie ich trochę, miałam
                                              dzisiaj prawie 40 wiadomości na poczcie od Was smile)))
                                              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 16.08.06, 16:58
                                                Hej Goko,a pietruszke jak bedziesz jesc?Na surowo ta biala czesc?Bo wsumie te
                                                zielona czesc pietruszki daje do kazdego obiadu.Fajnie ze juz mieszkanko prawie
                                                skonczone macie.Porub fotkiwinkale ja ostatnio ciekawska jestem hi hi.Niedawno
                                                wrucilam z miasta,rzeczy dla Malucha niekupuje juz bo niemam gdzie klascwink
                                                Szukalam czapki i rekawiczek,ale niebylo nic interesujacego,ale do zimy jeszcze
                                                jest czaswinkTeraz bede skracac jeszcze 1 pare spodni Miskowiwinkale mnie te szycie
                                                wciagnelowinkTo narazie pa pa
                          • mariolka55 Re: na 99% nic z tego :( 15.08.06, 16:41
                            emania29 napisała:

                            > Nie pisałam wczoraj bo byłam na konsultacji u dwóch lekarzy i jakoś nie
                            miałam
                            > nastroju. Prawdopodobnie jest to obumarcie zarodka.. wczoraj było widać pole
                            > zarodkowe ale bez serducha. Beta jeszcze rośnie ale już bardzo powoli ale
                            > podobno może tak być że kosmówka produkuje jeszcze HCG. Kurcze łudziłam się
                            > jeszcze przez ten wekend że może wszystko będzie dobrze a tu DUPA!!!!!!!!!!!
                            > chyba przyciągam wszystkie choroby z tego internetu??? aż boje się pomyśleć
                            co
                            > jeszcze może nas spotkać!!!! Nie ma też konkretnego wytłumaczenia dlaczego
                            tak
                            > się dzieje, generalnie jest to genetyka która się źle połączyła, ale nawet
                            > badania genetyczne które pewnie zrobie, prawdopodobnie nic nie wykarzą bo
                            mamy
                            > poprostu olbrzymiego pecha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            > Jutro ide do szpitala, zrobią mi jeszcze USG i jak nic nie zobaczą ciekawego
                            to
                            >
                            > czeka mnie zabieg
                            > to tyle babeczki... takie życie
                            > Mam nadzieje że u was wszystko gra!!!! urodzą wam się niedługo śliczne
                            > dzidziulki smile a starającym się życzę szybkiego zafasolkowania i oby żadna z
                            was
                            >
                            > nigdy!!!!! nie doświadczyła tego co ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            > papulki


                            KURWA-MAC!!!!!!!!!!! nie umiem nic madrzejszego napisac!!!!!!!!!!!!!
                          • sloneczko271 Re: na 99% nic z tego :( 15.08.06, 18:53
                            emaniusad tak mi przykro kochanie:'-( nawet nie wiem jak cię pocieszyć bo
                            napewno w tym momencie nic nie jest w stanie cię pocieszyćuncertain
                            coprawda jeszcze został 1% szansy na to że jutro zobaczom na usg serduszko.
                            cuda się przecież zdarzają!
                            ja mimo wszystko trzymam kciuki nadal za ciebie i twoje maleństwosmile a może
                            akurat będzie dobrze.
                            • siuba79 Re: na 99% nic z tego :( 17.08.06, 06:26
                              Emaniu :''-(((( wiem, że to nic nie zmienia, że nie da się cofnąć pewnych
                              zdarzeń, ale wiedz że będę modliła się za Ciebie i przytulam Cię bardzo bardzo
                              mocno.
                              Słów mi brak, więc pomilczę...
                              • olka9917 Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 17.08.06, 13:52
                                Hej dziewczyny.Wlasnie wrucilam z miasta,a raczej musialam sie wrucic bo jest
                                zaduszno jak dla mnie.A tak sie cieszylam,ze znowu sobie pochodze,a tu
                                guzik.Bylam tylko w 1 sklepie,i ciezko mi sie oddychalo,wiec juz jestem w domku
                                i siedze przed kompemwinki jest ok.A wogole to wczoraj Maluszek tak wariowal w
                                brzuchu,robil takie wygibasy,kopniaki i rozciagniecia ze myslalam ze zachwile
                                nogi mi gardlem wyjda,)i oczywiscie rozbolal mnie zoladek od tych kopniakow,az
                                musialam wziasc rennie,i przestalo.A wdodatku mam leniawinkide
                                leniuchowac.Pozdrawiam i milego dnia,)
                                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 17.08.06, 22:57
                                  witam was dziewczynkismile))
                                  ja wczoraj dostałam @ smile więc zaczeliśmy kolejną bitwe o dzidziebig_grin
                                  od dzisiaj biore już tablety stymulujące jajeczkowaniesmile)))) a na sobote za
                                  tydzień umówiłam się na usg przed drugą inseminacjąbig_grin

                                  wiecie co ja już będę spadać lulu, bo zasypiam już przy tym laptopiesmile
                                  buziaczki kochane moje laseczki.
                                  • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 18.08.06, 13:43
                                    Hej Sloneczko,nic sie niemartw ta @.Wiem ze pierwszy dzien jest najgorszy,ale
                                    tym razem napewno sie udawinkpozatym bierzesz teraz leki stymulujace,to tez duzo
                                    pomoze a na dodatek bede trzymac kciukiwink

                                    Misiek dzis wczesniej poszedl do pracy,to ja wzielam sie za gruntowne
                                    sprzatanie sypialniwinkWypralam poduszki i koldre,wszytko spryskalam
                                    antybakteryjnym Fe Brizewink,powycieralam kurze z zakamarkowwinki jestem
                                    zadowolona,ciekawi mnie czy te poduszki z pierza wyschna do wieczora,ale jak
                                    nie to mam inne,na szczescie.Bo Misiek dopiero by zrobil oczy jakbysmy mieli
                                    spac tylko na przescieradlewink

                                    Pogoda pochmurno-duszna.Dzis sie nigdzie nie wybieram.Musze jesczcze umyc glowe
                                    i nawinac na walki,i pazurki zrobic.Bo co sobote jak zwykle mamy jakichs
                                    gosci,a w niedziele do tesciow.

                                    Teraz troche poleniuchuje,nawet moze sie zdrzemne,ostatnio lubie sobie drzemac
                                    w dzienwink

                                    Pozdrawiam i milego dniawink pa pa
                                    • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 19.08.06, 15:01
                                      Hej dziewczyny,co tu tak pusto?Pogoda wrucila to znowu wszystkie na dworzewink
                                      Wczoraj mialam MEGA zgage,i to wieczorem,myslalam ze zoladek mi sie pali,i caly
                                      przelyksadNo ale wkoncu jakos zasnelam.A na kolacje jadlam tylko bulke z maslem
                                      i to 4 godz.przed snem.Pozatym rece dretwieja mi coraz bardziej,nawet przy
                                      malowaniu rzes,czy pilowaniu paznokcisadwszystko robie z przerwami.Ale w
                                      czwartek juz do gin,to moze cos mi poradzi.Ja wlasnie piore rzeczy Malenstwa,bo
                                      niechcem zostac z tym wszystkim na ostatnia chwile,a i pogoda taka
                                      ladna.Pozatym dlugo stac niemoge jak np.prasuje bo kregoslup mnie zaczyna
                                      bolec,i te rece zdretwiakle,wiec musze powoli to prac,prasowac i bedzie
                                      gotowe,bo kto wie jakie nowosci czekaja mnie w przyszlych tygodniach(odpukac).A
                                      pozatym coraz wiekszy leniuch sie robie,tylko bym sobie lezala i lezalawinkAle
                                      sie wyrzalilamwinkale na duchu mi lepiejwinkPozatym mam takie jakies "humory"i
                                      szybko sie obrazam,ale Miasiek narazie wszystko ladnie znosiwinkAle i szybko mi
                                      mija taki "humorek" hi hi czasem samej z sebie sie smieje,ale to hyba
                                      hormony.Jeszcze troche i wychodzimy na wloskie lodywink

                                      Co tam u was nowego?

                                      Pozdrawiam i milego weekenduwink)
                                      • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 20.08.06, 13:26
                                        witam was wszystkie dziewczynki w ten piękny, niedzielny poraneksmile)) hi,hi,hi
                                        smile)) pewnie sobie myślicie: ładny mi poranek, przecież jest już godz.13 big_grin
                                        ale my niedawno wstaliśmybig_grin
                                        przepraszam was że przez ostatnie dni was troche zaniedbywałam ale cały czas
                                        walczymy z przeprowadzkąbig_grin w piątek wszystko pakowaliśmy w kartony-nawet nie
                                        zdawałam sobie sprawy że tyle się tych gratów nazbierało przez te 2 lata jak
                                        mieszkamy u rodziców! smile))
                                        w sobote po pracy, wszystko zaczeliśmy przewozićsmile)) było bardzo fajniebig_grin
                                        coprawda wróciliśmy do domu bardzo zmęczeni ale to było takie miłe zmęczeniesmile
                                        teraz w poniedziałek mają nam przywieść kanape i fotele do dużego pokoju a w
                                        czwartek meble kuchennesmile już nie mogę się doczekaćbig_grin no a w przyszłą sobote
                                        najpierw od rana jedziemy do kliniki na usg przed 2 iui, a popołudniu zwozimy
                                        do mieszkania reszte rzeczy i już od przyszłej soboty zaczynamy samodzielne
                                        wspólne życiesmile))

                                        co do mojego 2 iui to w przyszłą sobote będę w 11dc smile ciekawa jestem co powie
                                        profesorek? kiedy będziemy musieli przyjechać na 2 iuismile)) mam nadzieję że
                                        drugie iui się udasmile)) a jak nie-to trudno trzeba będzie walczyć dalejbig_grin

                                        daniczkusmile a co u ciebie? idziemy razem na iui? mam nadzieję że taksmile
                                        • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 20.08.06, 13:36
                                          oleńkosmile)) a co u ciebie słychać? big_grin
                                          poduszki ci wyschły? bo takie z pierza to nie wiem czy można prać? wink
                                          • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 20.08.06, 13:41
                                            u nas już pachnie objadkiemsmile)) hi,hi,hibig_grin
                                            fajowo! bo głodna jestem jak wilkwink
                                            po objadki musze się wykompać i umyc włosy bo właśnie siedzę z farbą na głowie
                                            smile
                                            • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 20.08.06, 15:08
                                              Hej Sloneczko,tak myslalam ze sie pakujecie,przewozicie rzeczy itpwinkAle fajowo
                                              maciewinkBo na swoim to jednak na swoimwinkU nas tez Misiek dostal propozycje kupna
                                              domu,kolega mu ma zalatwic wiecej wiadomosci na ten temat,w jakim stanie ile
                                              pokoji itp.Kurcze ale by bylo fajniewinkHi hi i daleko od
                                              tesciowwink))))))))))))))))))))))))Poczekamy zobaczymy.Wrazie co trzymajcie
                                              kciukiwink

                                              Co do poduszek to wypralam je bo na metce blo napisane ze prac mozna i to w
                                              automaciewinkwiec wsadzilam te 2 poduchy do prania.Praly sie normalnie,bez
                                              rzadnych sensacji,cjociaz czasami zagladalam do kuchni czy w pralce czasem
                                              piore nieplywajawinkAle jak otworzylam pralke szoksadPoduchy zamiast
                                              pachniec,smierdzialy taka "mokara kura"niewiem jak to opisac,ale tak wlasnie
                                              smierdzialy.Odrazu zamknelam pralke i wlaczylam jeszcze raz na plukanie,wlalam
                                              mega ilosc plynu do plukania.I juz bylo lepiejwinkDalam tesciowj do suszenia i
                                              wietrzenia na balkon i po 2 dniach sa jak nowewinkjeszcze spryskalam je Fee
                                              Brize,i juz jest ok.
                                              • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 20.08.06, 15:13
                                                My dopiero wrucilismy z lodowwink)Ja to chyba oszalalam codziennie bym wcinala
                                                lodywink)U nas ladna pogoda.Zaraz bede prasowac rzeczy Malenstwa,bo wyschly.W
                                                czwartek do gin,i jak wszystko ok bedzie,to w piatek jedziemy do PolskiwinkAle
                                                jeszcze zobaczymy,ale chec mamy.Hi hi a rzebyscie mnie slyszaly jak ja
                                                oddycham,nwet jak ide w parku na spacerze,jak jakas LokomotywawinkNo nic narazie
                                                lece,bo jak Misiek wruci od kumpla,to juz mi praca niebedzie szlawinkMilego dnia
                                                dziewczyny,wpadne puzniej.

                                                A Tym razem Sloneczko napewno sie iui udawinkBede trzymac mocno kciukasy za waswink
                                                za Ciebie i DaniczkawinkPowodzeniawinkPa pa
                                                • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 20.08.06, 22:01
                                                  olka9917 napisała:

                                                  > My dopiero wrucilismy z lodowwink)Ja to chyba oszalalam codziennie bym wcinala
                                                  > lodywink)U nas ladna pogoda.Zaraz bede prasowac rzeczy Malenstwa,bo wyschly.W
                                                  > czwartek do gin,i jak wszystko ok bedzie,to w piatek jedziemy do PolskiwinkAle
                                                  > jeszcze zobaczymy,ale chec mamy.Hi hi a rzebyscie mnie slyszaly jak ja
                                                  > oddycham,nwet jak ide w parku na spacerze,jak jakas Lokomotywawink

                                                  oleńko, wiesz co? smile moja siostra też tak oddycha jak lokomotywawink hi,hi,hibig_grin
                                                  jak gdzieś razem idziemy to mi marudzi że za szybko idęsmile))
                                                • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 20.08.06, 22:12
                                                  olka9917 napisała:
                                                  > A Tym razem Sloneczko napewno sie iui udawinkBede trzymac mocno kciukasy za
                                                  waswink
                                                  > za Ciebie i DaniczkawinkPowodzeniawinkPa pa

                                                  mam nadzieję że masz skarbie racjesmile
                                                  a co do (*) to właśnie czekam na wiadomość o II KRESECZKACH NA TC od mojej
                                                  koleżanki która jest po icsi. najgorsze jest to że ona jest już po 3 invitro.
                                                  mam nadzieję że tym razem jej się udasmile poznałam ją w szpitalu i bardzo ją
                                                  polubiłamsmile)) naprawde równa z niej babkasmile uśmiałyśmy się zawsze w szpitalu
                                                  jak wariatkismile)))) ona mieszka jakieś 80km od mojego miasta ale też jezdzi do
                                                  tej samej kliniki co ja i też do profesorka. no i tak się w szpitalu
                                                  zakumplowałyśmy że utrzymujemy nadal kontakt telefonicznysmile jak sie
                                                  przeprowadzimy to zaprosze ją do nas na parapetówkebig_grin
                                              • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 20.08.06, 21:57
                                                cześć oleńkobig_grin
                                                ale się uśmiałam z tych twoich poduszeksmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                pewnie już miałaś pietra że takie śmierdzące zostanąwink
                                                a co do domu-to super wiadomość! smile)) mielibyście wkońcu własny wymarzony
                                                domekbig_grin EXTRA!!! smile)))) będę trzymać kciuki z całych sił żeby spełniło sie
                                                wasze marzeniesmile wtedy byście mieli warunki do wychowania waszej gromadki
                                                dzieci o której wcześniej kiedyś pisałaśbig_grin
                                                • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 20.08.06, 22:27
                                                  no dobra laseczkibig_grin
                                                  ja już będę spadaćsmile)) wejde do was jutro ranosmile bo w przyszłym tygodniu
                                                  pracuje na popołudnie, no i po pracy jade do kuzynki zrobić jej pazurkibig_grin
                                                  no to pa,pasmile)) życze wam spokojnej nocy i kolorowych snówbig_grin buziaczkismile
                                                  • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 21.08.06, 11:33
                                                    Hej ja dopiero wstalam,wlasnie wcinam sniadanie.Juz tak od tygodnia,to tylko
                                                    krecesie po kuchni i cos podjadamwinkAz sie boje,bo jeszcze troche czasu mi
                                                    zostalo a ja jem i jemwinkTo fajnie ze mialas mile towarzystwo w szitalu,a to
                                                    bardzo wazne.Bo ja jak bylam operowana,to milam taka 80 letnia babcie ktor
                                                    opowiadala straszne historiesad no szok poprostu.Wczoraj Misiek zmienial opony w
                                                    aucie a ja sobie siedzialam na krzeselku,na naszym podworku za blokiem,ja to
                                                    nazywam parkingwinkI zostala mu jedna opona do zmiany,a tu zrobilo sie czarno,i
                                                    zaczelo lac,i grzmiec,´hi hi ja ucieklam do domu,a Misiek zostal zmienic ta
                                                    oponewinkto mozecie sobie wyobrazic jak wygladalwinkjak te moje nieszczesne
                                                    poduszkiwink))Teraz tez pada.A swoja droga zanim jeszcze raz wypiore poduszki z
                                                    pierza to pomysle 3 razywinkTeraz jest ok,ale jak one smierdzialy,dobrze ze
                                                    mialam inne i zanim te sie wywietrzyly to spalismy na innychwink
                                                  • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 21.08.06, 11:39
                                                    Jutro Misiek do dentysty idzie,z tym zebem co mu lekarstwo wyciagalamwink
                                                    wytrzymal do tej pory az jego dentysta wrucil z urlopu,i niebolal go.A mi juz 2
                                                    noc sie sni ze rodzewinkHi hi i wstaje w nocy i mysle czy to sen czy naprawde juz
                                                    sie zaczelowinkNo dobra ja tez musze leciec,sie szykowac.A puzniej obiad robic.

                                                    A co do wyjazdu do Polski to niewypali,bo Miskowi konczy sie viza,akurat ma do
                                                    piatku 25.08. no co za pech,a nowa to potrwa z 2 tygodniesad(((((((dobrze ze do
                                                    domu niedzwonilam powiedziec ze przyjedziemy,bo by czekalisad((

                                                    No nic milego dnia .Pozdrawiam pa pa
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 21.08.06, 13:59
                                                    hej! Oleńkosmile))
                                                    ja to jestem podła małpa bo się cieszę że nie jedziecie do polskibig_grin bo ktoby
                                                    wtedy zemną naszego forum pilnowałwink no kto? smile))
                                                    nasze dziewczyny wchodzą na forum raz na ruski roksmile NIESTETY! smile
                                                    ja zaraz będę spadać do pracy-a nie chce mi się jak cholera! big_grin no i po pracy
                                                    mam jeszcze moją kuzynke do obrobieniasmile pewnie znowu sobie w trakcie robienia
                                                    pazurków poplotkujemy sobie i podrinkujemy troszkewink jutro będę miała kacawink))
                                                    a dzisiaj rano była u mnie moja przyjaciółka ze swoim przyszłym mężem i
                                                    zaprosiła nas na swój ślub i wesele w pazdziernikusmile)) no i jeszcze ja na
                                                    dodatek mam być jej świadkowąsmile całe szczęście już sobie sprawdziłam że akurat
                                                    w ten dzień będę miała wolne w pracysmile)) więc się wszystko super składasmile))
                                                    no dobra ja już spadamsmile)) pa,pa,pa laseczki mojesmile)) do poklikania jutrobig_grin
                                                  • eryka5 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 21.08.06, 19:00
                                                    Byłam dzisiaj na usg no i bedzie chłopak,wiec moje marzenia o dziewczynce
                                                    poszły w dalsad(((
                                                  • danik1 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 21.08.06, 19:17
                                                    Eryczko gratuuuuuuuuluje synka!!!!
                                                  • mariolka55 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 08:27
                                                    eryka5 napisała:

                                                    > Byłam dzisiaj na usg no i bedzie chłopak,wiec moje marzenia o dziewczynce
                                                    > poszły w dalsad(((


                                                    eryka a który ty jestes tydzien ze juz widac????? nie za wczesnie????
                                                    a chłopaczki sa przekochanesmile mówie ci to bo mam kochanego synusiasmile
                                                  • mariolka55 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 08:28
                                                    no i równierz GRATULUJEsmile
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 10:44
                                                    witam was dziewczynkismile))
                                                    eryczkosmile drugą dzidzie będziesz miała dziewczynkesmile a teraz się ciesz że
                                                    jesteś w (*) i że nosisz w sobie zdrowego dzidzialkasmile
                                                  • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 10:48
                                                    Hej dziewczyny,co tam u was?Mariolka jak sie czujesz?Ja dopiero wstalam,ale
                                                    zaraz spadam sie szykowac.Pogoda pochmurnasmilePuzniej zajrze.Pa
                                                  • mariolka55 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 14:22
                                                    olka9917 napisała:

                                                    > Hej dziewczyny,co tam u was?Mariolka jak sie czujesz?Ja dopiero wstalam,ale
                                                    > zaraz spadam sie szykowac.Pogoda pochmurnasmilePuzniej zajrze.Pa


                                                    heysmile czuje sie dobrzesmile i odliczam do koncasmilebo juz mnie ten stan mocno meczysmile
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 10:50
                                                    a ja wam się musze pochwalić że moja siostra też właśnie wczoraj była na usgbig_grin
                                                    no i będzie miała dziewczynkesmile))
                                                    jej to było obojętne co będzie ale teraz widać że oboje z mężem się bardzo
                                                    ciesząsmile))
                                                    no i ja jej zaraz uszy przebijesmile)))) a jak będzie starsza to i pazurki jej
                                                    założesmile)))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin jednym słowem rozbisurmanimy ją jak
                                                    dziadoski biczwink smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 10:59
                                                    wczoraj troszke podrinkowałyśmy z moją kuzynkąwink)) i myślałam że dzisiaj będę
                                                    zgon a tu miła niespodziankasmile))))))))))))) czuje się świetnie i nie mam ani
                                                    kaca ani mnie głowa nie bolibig_grin

                                                    acha, musze się pochwalić że wczoraj przywiezli nam do domku kanapysmile)) są
                                                    ślicznesmile))
                                                    tylko martwi mnie nasza kuchnia (to znaczy meble kuchenne) uncertain bo mieli nam ją
                                                    przywieść i zamontować najpózniej w czwartek a tu się okazuje że nie wiadomo
                                                    czy w tym tygodniu ją przywioząuncertain troche głupio bo chcieliśmy już w sobote
                                                    przeprowadzić się na stałe ale jak nie będzie kuchni to będziemy musieli się
                                                    wstrzymać z przeprowadzką.
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 11:01
                                                    no dobrasmile ja narazie zmykamsmile
                                                    musze się naszykować do pracy i jeszcze chciałam sobie pazurki zrobić przed
                                                    pracąbig_grin
                                                    pa,pa laseczki mojesmile))
                                                    życze wam miłego dniasmile)))))))))))))) u nas zapowiada się ładna pogodasmile))
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 11:04
                                                    wiecie co? smile)) pasowałoby zacząć nowy wąteczekbig_grin
                                                    tylko która to zrobi? wink
                                                  • danik1 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 12:29
                                                    Sloneczko no to zloz siostrze gratuuuuuuuulacje!!!!
                                                    A Ty juz dostalas @ bo wiem ze czekalas, ale nie pamietam czy juz dostalas??
                                                    Ja mam miec @ na dniach i juz sie nie moge doczekac.
                                                    Buziaki dla wszystkich!!!
                                                  • mariolka55 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 14:31
                                                    danik1 napisała:

                                                    > Sloneczko no to zloz siostrze gratuuuuuuuulacje!!!!
                                                    > A Ty juz dostalas @ bo wiem ze czekalas, ale nie pamietam czy juz dostalas??
                                                    > Ja mam miec @ na dniach i juz sie nie moge doczekac.
                                                    > Buziaki dla wszystkich!!!
                                                    >
                                                    Danik to po @ zaczynacie ostro z IUI działac tak? bede trzymac za was
                                                    kciuki,ciebie i Olke,no i za Emanie zeby ja w koncu ten pech
                                                    opuscił!!!!!!!!!!!!! ciekawe co u niej? nieoddzywa sie,pewnie ma juz dosc i tak
                                                    sie trzyma dzielnie............
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 22:48
                                                    marioluś, ja też cały czas myśle o emani i bardzo jej współczujeuncertain
                                                    mam nadzieję że wejdzie jeszcze kiedyś do nas i pochwali się zdrową (*)
                                                    bardzo mocno trzymam za nią kciuki.
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 22:45
                                                    witam was dziewczynkismile))

                                                    daniczku kochanysmile ja @ dostałam (z 3 dniowym opuznieniem), a dzisiaj jestem
                                                    już w 7 dc i teraz w sobote jade na usg przed 2 iuismile))
                                                    a ty skarbie teraz też idziesz na iui? w tym cyklu? smile
                                                  • mariolka55 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 14:26
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wczoraj troszke podrinkowałyśmy z moją kuzynkąwink)) i myślałam że dzisiaj
                                                    będę
                                                    > zgon a tu miła niespodziankasmile))))))))))))) czuje się świetnie i nie mam ani
                                                    > kaca ani mnie głowa nie bolibig_grin
                                                    >

                                                    bo sie juz Olka przyzwyczaiłas do tego piciabig_grin ja jak po pierwszej ciazy
                                                    pierwszy raz wypiłam piwo to miałam cały nastepny dzien kaca!!!!! jedno piwosmile
                                                  • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 14:32
                                                    Hej to fajnie Mariolka ze wszystko okwink
                                                    Co do nowego watku,to faktycznie by sie przydal,)Jak zrobicie to dajcie znac.U
                                                    nas zbiera sie na burze.A ja zaraz chba kawke sobie zrobie,bo zasypiam.
                                                    A ty Daniczku kiedy masz iui?
                                                  • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 14:33
                                                    Sloneczko gratulacje dla siostrywink))
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 22:50
                                                    olka9917 napisała:

                                                    > Sloneczko gratulacje dla siostrywink))

                                                    dziękibig_grin
                                                  • mariolka55 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 14:35
                                                    u nas tez chyba bedzie padac,ale to dobrze,bo te lipcowe upały tak mnie
                                                    wykonczyły ,ze teraz nie moge sie nacieszyc pochmurna pogoda no i czuje juz
                                                    taką jesien w powietrzu i pierwszy raz sie z jesieni cieszesmile przez
                                                    dzidziusiasmile zawsze pod koniec lata miałam depresjesmile

                                                    zerkłam na suwaczek goko i u niej juz 38 tc. ale ma fajniesmile)))))))
                                                  • mariolka55 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 14:24
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a ja wam się musze pochwalić że moja siostra też właśnie wczoraj była na usg:-
                                                    D
                                                    >
                                                    > no i będzie miała dziewczynkesmile))
                                                    > jej to było obojętne co będzie ale teraz widać że oboje z mężem się bardzo
                                                    > ciesząsmile))
                                                    > no i ja jej zaraz uszy przebijesmile)))) a jak będzie starsza to i pazurki jej
                                                    > założesmile)))))))))))))))) hi,hi,hibig_grin jednym słowem rozbisurmanimy ją jak
                                                    > dziadoski biczwink smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    gratulacje dla siostrysmile a który ona juz tydzien? i jak sie czuje? nie musi juz
                                                    lezec?
                                                  • eryka5 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 15:10
                                                    A u mnie dopiero koniec 13 tc i tez zachodze w głowe czy rozpoznanie płci na
                                                    tym etapie jest do konca wiarygodne.Fakt faktem ze sama widziałam dzyndzla
                                                    miedzy nogami,ale z drugiej strony gdzies czytałam ze do pewnego momentu ciązy
                                                    kazdy dzidzius ma takiego dzyndzla i dopiero pozniej u dziewczynek on sie chowa
                                                    a u chłopców wydłuza.Lekarka powiedziała ze jest pewna płci na 98% poza tym tam
                                                    gdzie chodze maja bardzo dobry sprzet,wiec chyba jednak łudzic sie nie ma co ze
                                                    nastapiła jakas pomyłka.
                                                    Moze to wydaje wam sie dziwne ze płec ma dla mnie wieksze znaczenie ale musicie
                                                    wiedziec ze po ivf statystycznie najczesciej rodza sie jednak chłopcy a w
                                                    naszym przypadku gdybysmy kiedys chcieli miec wiecej dzieci to takze metoda in
                                                    vitro,a wiec szanse na dziewczynke mamy mniejsze niz normlanie starajace sie
                                                    pary.Reasumujac mozliwe ze beda sami synowie a przeciez do skutku próbowac nie
                                                    bedziemysmile)))Oczywiscie ze najwazniejsze zeby było zdrowe to niewatpliwie jest
                                                    priorytet,ale ja głupia sie chyba za bardzo nastawiałam i teraz trudno mi sobie
                                                    wyobrazic syna zamiast córki.

                                                  • eryka5 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 15:11

                                                    Zle napisałam bo u mnie to koniec 14 tyg a nie 13.
                                                  • danik1 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 22:31
                                                    Mariolka dziekuje za kciuki!!!!
                                                    Tak teraz czekam na @ i zaraz po tem hsg i iui. Nie wiem dokladnie kiedy bo to
                                                    zalezy od @, ma przyjsc w piatek lub w niedziele, ale cos czuje, ze w niedziele
                                                    bo juz mnie od dwoch dni pobolewa @-owo. Tempke mam jeszcze wysoka, ale pewnie
                                                    jutro spadnie. Po drugie zobacze jak moj jajnik zareaguje na clo. Zazwyczaj mam
                                                    bardzo wczesnie owulke, wiec mysle, ze na poczatku wrzesnia bede miala iui. A
                                                    Ty Sloneczko kiedy kolejna???

                                                    Eryka bardzo dobrze Cie rozumiem. Ja juz mam synka i tez bym teraz chciala
                                                    coreczke a po iui wydaje mi sie, ze rowniez sa wieksze szanse na chlopca
                                                    chociaz w przypadku siostry Sloneczka sie nie sprawdzilo. Tak bardzo sie boje
                                                    nastawiac wlasnie, zeby po tym nie bylo rozczarowania. I popieram tu Mariolke,
                                                    ze chlopaki sa super. Jak urodzilam Daniela to nie wyobrazalam sobie miec
                                                    corki. wink

                                                    Pozdrowionka!!!

                                                    PS. Sloneczko nie odpowiedzialas mi na pytanie o Twoja @. Czy odpowiedzialas a
                                                    ja znowu przeoczylam? Chyba teraz razem podchodzimy, co??
                                                  • danik1 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 22:33
                                                    danik1 napisała:


                                                    > PS. Sloneczko nie odpowiedzialas mi na pytanie o Twoja @. Czy odpowiedzialas
                                                    a
                                                    > ja znowu przeoczylam? Chyba teraz razem podchodzimy, co??
                                                    >


                                                    Hehehehe ale jestem zakrecona. Sloneczka jeszcze nie bylo po moim poscie. wink
                                                  • danik1 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 22:34
                                                    danik1 napisała:


                                                    > zalezy od @, ma przyjsc w piatek lub w niedziele, ale cos czuje, ze w
                                                    niedziele
                                                    >
                                                    > bo juz mnie od dwoch dni pobolewa @-owo.


                                                    Boze co sie ze mna dzieje. Mialo byc, ze w piatek oczywiscie. Hehehehehehe.
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 23:09
                                                    oj daniczku,daniczkuwink)) ty dzisiaj jesteś taka zakręcona jak jasmile)) mi
                                                    dzisiaj w pracy wszystko z rąk leciało i bezprzerwy coś rozsypywałam lub
                                                    rozlewałamsmile)) normalnie jak ostatnia łamagasmile)) jak bym miała dwie lewe
                                                    ręcewink)) no cóż-chyba jakiś taki zakręcony dzień byłwink hi,hi,hismile))))
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 23:05
                                                    tak daniczku! smile)) teraz podchodzimy razem do 2 iuibig_grin
                                                    SUPERRRRRRRRRRRRR!!! smile))))
                                                    JA W SOBOTE JADE DO KLINIKI NA USG I DOPIERO W SOBOTE WYZNACZĄ MI DATE KOLEJNEJ
                                                    IUIsmile)) ale podejżewam że będą kazali mi przyjechać w poniedziałek albo we
                                                    wtoreksmile)) zobaczymy jak to będziebig_grin
                                                    DANICZKU BĘDĘ TRZYMĆ MOCNO ZA CIEBIE KCIUKIsmile)) a ty trzymaj za mniebig_grin tym
                                                    razem musi nam się udać! smile dobrze że będziesz miała przed iui robione hsg to
                                                    ci skarbie zwiększa szanse na (*) smile)) super! big_grin
                                                  • eryka5 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 23:10
                                                    Widze Słoneczko ze piszemy prawie jednoczesniesmile)
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 23:11
                                                    eryka5 napisała:

                                                    > Widze Słoneczko ze piszemy prawie jednoczesniesmile)

                                                    anosmile))
                                                  • eryka5 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 23:06
                                                    Danik przy iui nie jest tak ze szanse na chłopca sa wieksze bo w tym przypadku
                                                    zalezy czy masz podane nasienie na pekniete czy na niepekniete
                                                    pecherzyki.Innymi słowy przy inseminacjach wazny jest dzien cyklu,wiec w jakis
                                                    sposób mozna w ilus procentach zaplanowac płec dziecka!!Oczywiscie nie ma sie
                                                    gwarancji ze na bank sie uda ale przynajmniej mozna pokombinowac.Przy ivf to
                                                    lekarze podaja ci gotowego embriona-chłopczyka lub embriona-dziewczynke i tutaj
                                                    nic nie ma sie do gadania.A ze widocznie chłopcy sa silniejsi to sie ich wiecej
                                                    rodzi po zabiegach in vitro.Ehhh... nie rozumiem daleczgo medycyna dopuszcza
                                                    sztuczne zapłodnienia,metody ivf a sprzeciwia sie decydowaniu o płci,przeciez
                                                    to nic złego tak samo jak "dzieci z probówki"czy z inseminacji.Zyjemy w bardzo
                                                    rozinietych czasach,w których dokonuje sie rzeczy prawie niemozliwych i czesto
                                                    budzacych kontrowersje,tym bardziej nie moge pojac dlaczego taka sprawa jak
                                                    wybór płci podczas zabiegów in vito jest w dalszym ciagu nie etyczna?
                                                  • mariolka55 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 13:25
                                                    eryka5 napisała:

                                                    > Danik przy iui nie jest tak ze szanse na chłopca sa wieksze bo w tym
                                                    przypadku
                                                    > zalezy czy masz podane nasienie na pekniete czy na niepekniete
                                                    > pecherzyki.Innymi słowy przy inseminacjach wazny jest dzien cyklu,wiec w
                                                    jakis
                                                    > sposób mozna w ilus procentach zaplanowac płec dziecka!!Oczywiscie nie ma sie
                                                    > gwarancji ze na bank sie uda ale przynajmniej mozna pokombinowac.Przy ivf to
                                                    > lekarze podaja ci gotowego embriona-chłopczyka lub embriona-dziewczynke i
                                                    tutaj
                                                    >
                                                    > nic nie ma sie do gadania.A ze widocznie chłopcy sa silniejsi to sie ich
                                                    wiecej
                                                    >
                                                    > rodzi po zabiegach in vitro.Ehhh... nie rozumiem daleczgo medycyna dopuszcza
                                                    > sztuczne zapłodnienia,metody ivf a sprzeciwia sie decydowaniu o płci,przeciez
                                                    > to nic złego tak samo jak "dzieci z probówki"czy z inseminacji.Zyjemy w
                                                    bardzo
                                                    > rozinietych czasach,w których dokonuje sie rzeczy prawie niemozliwych i
                                                    czesto
                                                    > budzacych kontrowersje,tym bardziej nie moge pojac dlaczego taka sprawa jak
                                                    > wybór płci podczas zabiegów in vito jest w dalszym ciagu nie etyczna?

                                                    Eryko ja jak byłam w pierwszej ciazy to nic nie planowałam,ale intuicyjnie
                                                    czułam córke i wszyscy mi wmawiali ze bede miec córke,ze sie tak nastawiłam
                                                    podswiadomie ze szok! jak na usg doktorka wypaliła ze widzi dokładnie siusiaka
                                                    i jaderka,to sobie usiadłam z wrazenia,maz równiez był w szoku!
                                                    niewyobrazałam sobie siebie jako mamy chłopczyka,potem sie oswoiłam ze to
                                                    bedzie synek a nie córka,a jak sie urodził to juz nie potrafiłam sobie
                                                    wyobrazic jakby to miała byc jakas dziewczynka??? dziwnie jakos ,przeciez
                                                    chłopczyki sa fajniejsze-myslałamsmile)) i wiesz jaki kochany szkrab jestsmile
                                                    wyjatkowo udanysmile
                                                    Teraz drugie oczywiscie pragnełam odmiany i podobno sie udałosmilei sie ciesze,ale
                                                    znowu nie moge sobie siebie wyobrazic jako mamę córkismile dziwne nie?smile
                                                  • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 15:36
                                                    Hej dziewczyny.wczoraj niepisalam wam,ale mojego Miska wczoraj zaczela bolec
                                                    przepuklinasadale myslelismy ze mu przejdzie.bo na operacje sie teraz
                                                    nieszykowal,ze wzgledu na mnie,bo wiadomo po operacji to on sam bedzie slaby.No
                                                    i poszedl dzis do pracy.Przyszedl o 12:00 i niestety boli go mocno przepuklina:
                                                    (Wyszkowalam go do szpitala.Musielismy czekac na tescia zeby go zawiuzl do
                                                    szpitala na kontrol i mysle ze go odrazu zostawia na operacje.Wlasnie
                                                    wyjechali.Ja niejechalam,bo doszlismy z Miskiem do wniosku,ze lepiej jak
                                                    zostane w domu,bo ostatnio zabardzo sie wszystkim przejmuje,i Misek bedzie mi
                                                    pisal smsy,co dzis zalatwi.Dopiero jak zostanie w szpitalu to pojedziemy do
                                                    niego.Ja oczywiscie sobie juz poplakalam,bo beksa ze m,nie straszna
                                                    ostatnio,ale nie przy Misku.Jego pocieszalam,i smielismy sie ze jedzie na
                                                    urlop.I wiecie co Misiek bedzie w tym szpialu zaraz obok mojego,ze i jak ja bym
                                                    byla w swoim szpitalu to przez okna bysmy sie widzieli(ale odpukac ja mam
                                                    jeszcze czas)Dobrze ze do polski niejechalismy.Mam nadzieje ze tym razem jak go
                                                    zooperuja to juz bedzie dobrze.Jutro mam wizyte u gin,i jak Misiek bedzie w
                                                    szpitalu jade z tesciami.Jeszcze musze ogolic nogi itp..a teraz to mi sie nic
                                                    niechcesadNo nic troche wam tu nasmucilam,ale musialam sie wygadac.tesciowa tez
                                                    juz byla,i pocieszala,i oferowala pomoc.Jak cos bede wiedziec wiecej to
                                                    napisze.Pozdrawiam.
                                                    Pogoda u nas tez pochmurna ale zimno niejest,mi taka najlepiej odpowiada,bo
                                                    dobrze mi sie oddycha.Pa pa
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 21:33
                                                    witam was wszystkie dziewczynkismile
                                                    ja niedawno wróciłam z pracy i jak zwykle strasznie się nacharowałamwink ale
                                                    przynajmniej szybko mi czas zleciałbig_grin
                                                    weszłam jeszcze sobie dzisiaj na solarium bo już troche przybladłam, no i w
                                                    przyszłym tygodniu już nie wejde jak będę po iuismile))
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 21:50
                                                    hej! oleńko.
                                                    skarbie nie płakuchnajsad wiem że jest ci smutno ale musisz być silna żeby nie
                                                    wystraszyć swojego miśkasmile nie martw sie, on jest napewno w dobrych ręcach.
                                                    najważniejsze że nie pojechaliście do polski bo jak by go w polsce chwycił ból
                                                    tej przepukliny to dopiero byś się martwiła-przecież wiesz jakie są polskie
                                                    szpitale. a tak to raz-dwa i będziecie mieli to za sobą. przynajmniej zdąży
                                                    wydobrzeć zanim ty będziesz rodzić i potrzebować jego pomocy.
                                                    będzie dobrze kochaniesmile wiem to! smile GŁOWA DO GURYsmile
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 22:56
                                                    dziękuję wam dziewczynki za gratulacje dla siostrysmile))
                                                    marioluś pytasz się mnie który to u niej tydzień? prawde mówiąc to nie wiemwink
                                                    wiem że zaczoł się jej 6 miesiąc (czy jakoś tak) wink))
                                                    ona czuje się świetniesmile i leżeć już dawno nie leżybig_grin nawet byli nad morzem
                                                    (a od nas nad morze jest 450km.)
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 22.08.06, 23:17
                                                    ja już musze spadaćsmile))
                                                    życze wam kolorowych snówsmile))))
                                                    buziaczki skarby mojesmile)) pa,pa,pa. do jutrabig_grin ja jutro przed pracą idę do
                                                    fryzjerasmile już nie mogę się doczekać bo już mnie bardzo wkurzają te moje
                                                    kłakibig_grin coprawda mam troszke pietra bo idę do innego fryzjera niż zwykle bo
                                                    moja fryzjerka miała w poniedziałek robiony jakiś zabieg na rękę i niestety
                                                    długo jej w pracy nie będzieuncertain ale mam nadzieję że ta nowa fryzjerka też mnie
                                                    jakoś fajnie obetniesmile))
                                                  • olka9917 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 07:09
                                                    Hej dziewczynywinkja juz od 05:30 niespie,bo sie przebudzilam,bylam w wc.Puzniej
                                                    taka glodna sie zobilam,obejrzalam wiadomosci.A teraz zjadlam pol puszki ryb w
                                                    pomiodorachwink))))i juz mi lepiej.Ale sie objadam ostatniowink))
                                                    To czyli podwujne kciuki trzymamy za iui Sloneczka i Daniczkawink))
                                                    To narazie pa
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 09:12
                                                    hej dziewczynki! smile))
                                                    oleńkosmile ale ty ranny ptaszek dzisiaj jesteśwink
                                                    a co do twojego obrzarstwa to pewnie twój organizm zbiera zapasy na wykarmienie
                                                    dzidzibig_grin
                                                    ja zaraz idę się wykompać i wyszykować do pracy bo dzisiaj wychodze troszke
                                                    wcześniej do pracy bo przed pracą idę do fryzjerasmile)) ciekawa jestem jak mnie
                                                    obetnie? mam nadzieję że nie będę pózniej płakaćwink hi,hi,hismile))))
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 09:21
                                                    nie wiem jak u was? ale u nas jest dzisiaj okropna pogoda: jest bardzo zimno,
                                                    pochmurno i pada deszczuncertain jednym słowem troche nieprzyjemnie. idealna pogoda
                                                    na przeleżenie w łóżeczku przed tvsmile)) a tu dupa-blada! trzeba wstawać z wyrka
                                                    i się szykować do pracysmile))
                                                    chociaż powiem wam że tych upałów to też bym z powrotem nie chciała-one mnie
                                                    wykańczały. ale słoneczko to by jeszcze mogło poświecićsmile))
                                                  • sloneczko271 Re:starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 09:23
                                                    no dobra laskismile)) ja spadamsmile musze się zacząć szykować do pracybig_grin
                                                    życze wam miłego dniasmile)) buziaczki dla wszystkichbig_grin
                                                    pa,pa,pa. wejde do was wieczoremsmile
    • eryka5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 21:13
      Fajne to co napisłas Mariolka i duzo w tym racjismile)))).Jasne dziecko kocha sie
      jedna miłoscia niezaleznie od płci,koloru włosów czy urody.Ja nie mam
      najmniejszych watpliwosci ze bede zakochana w swoim synu po uszy i ze jak sie
      juz urodzi nie bede chciała go zamienic na zadna córke,ale fakt ze naprawde
      nastawiałam sie na dziewczynke jest niezmienny.Nie wiem dlaczego ale wydaje mi
      sie ze z córka w przyszłosci jest jednak inna relacja niz z synem,wiecej
      wspólnych tematów i drobnych spraw jak np. podbój sklepów czy paplanina o
      typowo babskich sprawach.Mysle ze chyba na tym mi najbardziej zalezało i o tym
      zawsze myslałam wyobrazajac sobie dziecko i jego dorastanie.Obawiam sie ze
      własnie czegos takiego moze mi w przyszłosci zabraknac,tym bardziej ze tak jak
      pisałam powyzej mam troche mniejsze szanse na córke przez nasza obnizona
      płodnosc i uzaleznienie od metody pozaustrojowego zapłodnienia.I tak juz na
      koniec nie smecac juz wiecej o moim wewnetrznym molu,gdyby pierwsza była córka
      nastepni mogliby byc sami synowie,chyba nie miałabym nic przeciwko.A tak nie
      wiem czy kiedykolwiek zostane mama córki i zaznam tej specyficznej wiezi,która
      sie miedzy nimi zazwyczaj nawiazuje.Póki co czekamy na synka Milosmile))
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 22:07
        eryczkosmile co do płuci dziecka po ivf to to różnie bywasmile
        nie trać nadziei na córeczke w przyszłoścismile powiem ci skarbie, że ja
        osobiście znam 3 pary które są mają dzieci z ivf i wszystkie te pary mają same
        dziewczynkismile więc sama widzisz że to różnie może byćbig_grin
        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 22:12
          oleńko. napisz nam co u twojego miśka słychać? został w szpitalu?
          przytulam cię kochanie mocnosmile buziaczkismile
          • sloneczko271 Re: JOLKA222 CO U CIEBIE SŁYCHAĆ? :-) 23.08.06, 22:21
            joluś222smileco tam skarbie u ciebie słychać? co ci twój ginek zrobił na ten
            niepęknięty pęcherzyk?
            daj znak życiawink pozdrawiam ciębig_grin
          • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 22:40
            wiecie co? smile dzisiaj zadzwoniła do mnie kobietka z salonu mebli kuchennych i
            niestety naszą kuchnie zamontują nam dopiero w poniedziałeksad no i dupa-blada,
            nasza sobotnia przeprowadzka przesunie się na wtorek. moja mama się cieszy i
            mówi że chociaż jeszcze przez weekend się nami nacieszybig_grin tylko teraz ciekawie
            czy nam się nie zejdzie w ten sam dzień iui i montowanie naszej kuchni? no ale
            trudno-jak się zejdzie to zostawimy w naszym mieszkaniu mojego teścia na
            strażywink zeby pilnował panów montujących kuchniesmile
            • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 23.08.06, 22:48
              no dobra-ja spadamsmile)) wejde do was jutro wieczorkiem, bo rano przychodzi do
              mnie znajoma na ploty i hennebig_grin więc pewnie nam troche zejdzie i dopiero
              wieczorkiem będę miała czas posiedzieć z wamismile
              życze wam wszystkim kolorowych snówsmile
              buziaczki, pa,pa,pasmile
              do jutrabig_grin
              • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 07:55
                Hej wczoraj niepisalam,bo puzno wrucili,i tesciowie byli.a puznije na
                szybkiego musialam sie do gin.szykowac,nogi to tak sobie pozacinalam ze szok.A
                wiec niezostawili Miska w szpitalu,bo ze wzgledu ze bedzie to 3 operacja musza
                dobrze wszystko zaplanowac,jak siatke,i chyba normalna metoda beda go
                operowac,bo musza stara siatke wydobyc.Powiedzieli ze ma nie chodzic do
                pracy,sie oszczedzac.A dzis na 08:00godz.ma termin do szpitala na badania,i
                mysle ze juz termin mu zrobia na przyszly tydzien,bo musza miec czas na jego
                przypadek,zeby zaplaowac cala operacje.Misiek sie cieszy ze dzis pujdzie z nami
                na usg,bo juz od miesiaca o tym usg muwi,i cieszy sie ze zobaczy
                Maluszka.Niecierpie tej przepuklinysad(((Mam nadzieje ze tym razem to ostatni
                raz bedzie,i juz Miskowi zapowiedzialam ze tym razem ma sie oszczedzac i
                níenosic ciezkich rzeczy,ale wiadomo jak to facet.
                • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 07:58
                  Ja oczywiscie juz niespie i jem sniadanko.SZkoda Sloneczko ze tak wyszlo z tymi
                  meblami,ale mama ma racje jeszcze sie nacieszycie mieszkaniemwinkAle
                  najwazniejsze ze juz prawie wszystko gotowewinkTo narazie,ide poczytac
                  wiadomosci,i spadam do wyrka jeszcze bo mi zimno.Pa pa

                  Moje maleństwo
                  • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 09:01
                    Olka współczucia dla małżonkasad(( ma przerabane z ta przepuklinasad teraz ty nie
                    mozesz dzwigac on niesad ale nie martw sie jakos sie to poukłada! u mnie tez nie
                    ma dobrych wiesci,tesciowej sie pogorszyło,boje sie czy ona wogule wyzdrowieje:
                    (((( jak sobie przypomne jak sie na nia zawsze złosciłam to mi głupiosad teraz
                    dałabym wszystko zeby wyzdrowiała,najbardziej mi zal je jest bardzo dobra
                    babcia dla Kubusia(nie to co moja mama,niestety)a teraz sie tak zle czuje i
                    choc nie ma sił to biedna przychodzi do niego choc na chwilke,płakac mi sie
                    chce jak pomysle ze Kubus moze stracic babcie,staram sie myslec pozytywnie ale
                    mi sie to nie udaje niestetysad(((

                    Eryko mi tez o te pózniejsze relacje z córka chodzismile no bo to fakt Kubus ma
                    dwa latka i 4 mies. a juz jest z niego "typowy facet"smile)))
                    • olka9917 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 12:12
                      Hej dziewczyny,dzieki za wsparcie.Misiek ma termin no operacje 05.09.i do tej
                      pory ma zwolnienie,ale teraz poszedl jeszcze do rodzinnego lekarza,i moze go
                      skieruje do tego specjalistycznego szpitala od tych przepuklin,narazie nic
                      niewiem bo jeszcze niewucil.Z tym noszeniem to naprawde kichasadAle naszczescie
                      mamy tesciow blisko i oni zawsze chetni do pomocy sa.Ja sie tylko boje zebym
                      niezaczela rodzic jak Misiek w szpitalu bedziesadKurde to u was tez niezawesolo
                      Mariolka,duzo zdrowka dla tesciowej.Badz dobrej mysli.Czasami rozne rzeczy sie
                      zdarzaja.Pozdrawiam mocno pa
                    • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 13:30
                      marioluś. mam nadzieję że twoja teściowa wyzdrowieje. musicie być dobrej myśli.
                      będzie dobrze. pozdrawiam.
                      • mariolka55 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 13:40
                        sloneczko271 napisała:

                        > marioluś. mam nadzieję że twoja teściowa wyzdrowieje. musicie być dobrej
                        myśli.
                        >
                        > będzie dobrze. pozdrawiam.


                        no modle sie aby tak było !!! dzieki
                        jestes jeszcze? bo chciałam sie cos doradzic
                        • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 22:48
                          witam was ponownie dziewczynkismile))
                          marioluś o co skarbie chciałaś się zapytać?
                  • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 13:27
                    olka9917 napisała:

                    SZkoda Sloneczko ze tak wyszlo z tymi
                    > meblami,ale mama ma racje jeszcze sie nacieszycie mieszkaniemwinkAle
                    > najwazniejsze ze juz prawie wszystko gotowewink

                    wiem kochanie wiemwink ale wiesz jak to jest jak się człowiek na coś nastawi? smile
                    ale to nic.-wtorek też jest dobrym dniem na przeprowadzkebig_grin
                • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 13:00
                  witam was dziewczynkibig_grin

                  oleńko, ty się skarbie nic nie martw-WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! smile
                  tylko tym razem niech się naprawde oszczędza bo z przepukliną nie ma żartów.
    • anie5 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 17:13
      Hej laseczki smile
      Ja dzis zostalam sama z dzidziulkiem w brzuchu smile moj maz musial sluzbowo
      wyjechac na 3 tyg i wroci wlasciwie na sam porod - jesli do tej pory sie nie
      rozdwoimy - wiedzialam o tym od poczatku, ze pod sam koniec bede musiala
      uzbroic sie w cierpliwosc - no nic poczekamy, pozyjemy - mam nadzieje, ze
      naszemu synkowi nie pospieszy sie przed terminem i tatus zdazy przyjechac wink

      Sloneczko i Daniczku8 - trzymam kciuki za Wasze IUI!!!!! musi sie udac!

      Eryka - ja myslalam, ze jest odwrotnie, ze dziewczynki sa silniejsze - tak
      powiedziala mi moja lekarka, ze latwiej jest utrzymac ciaze z dziewczynka, wiem
      tez ze ploemniki z y sa coprawda szybsze ale szybka gina a te z X sa wolniejsze
      ale wytrzymale...poza tym tez znam pare ktora ma dziewczynke po IVF (dobrze
      napisalam ten skrot) a w dodatku Ci powiem, ze nie zamienilabym mojego chlopaka
      na zadna dziewczynke - nie wyobrazam juz sobie dziewczynki - no moze przy
      nastepnej ciazy wink
      Mariolka - mam nadzieje, ze tesciowa wyzdrowieje i nie smuc sie...
      • sloneczko271 Re: Letnie starania i nieustanne wirusków rozsiew 24.08.06, 23:00
        aniusmile dziękuję ci kochanie za trzymanie za mnie i daniczka kciukówbig_grin też mam
        nadzieję że tym razem się udasmile))

        ale tobie skarbie to współczuje z tym samotnym czekaniem na mężauncertain bądz
        dzielna i mam nadzieję że wytrzymasz z porodem do jego powrotusmile
        a na kiedy aniu masz wyznaczony termin porodu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka