No, Kochane koleżanki u mnie emocje związne z misją rosną. Po prostu
muszę się podzielić, bo mi z tej radości, aż jajniki podskakują.
Okazało się, że podróż mężowa biznesowa planowana na czas
pradwdopodobny odwołana, a dziadkowie do opieki nad synkiem jeszcze
nie odwołani, to plan jest taki, żeby się udać w ustronne miejsce
Groszka robić tak na serio. I tak szukam na necie romantycznych
klimatycznych miejsc. I patrzcie co mi wyskoczyło:
"Kąpiele lecznicze powodują również poprawę przewlekłych stanów
zapalnych miednicy małej łagodząc dolegliwości bólowe podbrzusza i
krzyży. Solanki aktywują pracę jajników, wspomagają znacznie
leczenie niepłodności, zaburzeń seksualnych i dolegliwości
klimakterycznych." Znalazłam to w opisie spa Malinowy Zdrój - Solec
Zdrój. No lepszej reklamy być nie może. Ciekawe tylko czy miejsca
będą.
A moja pani dr ma najbliszży termin 12 lipca - tak, jeszcze tego
roku! na szczęście

. To w 10dniu kolejnego cyklu. Jestem
zapisana, ale może to już będzie pierwsza ciążowa wizyta? Jeśli nie
to w następnym cyklu zrobię badania hormonków i z wynikami polecę.
Czuję się ostatnio taka mało-faszerowana jakimiś bromkami czy
dupkiem.