Dodaj do ulubionych

Wczoraj...

10.06.08, 10:47
Wczoraj wyszłam z małą na podwórko, przyszła sąsiadka jest w ciąży,
synek ma 6 lat teraz jest z drugim w ciąży, pierwsza myśl ile się
starała? Super, druga mama przywszła też w ciąży, czy do cholery
tylkko same ciężarne babole musze spotykać? I tak mnie wzięło, że
poszłam do apteki po test, ale po cholerę go kupiła jak mi się go
nawet zrobić nie chce, ale wiem i tak, że ten cykl znowu do dupy.
Kurde nawet schizy ciążowej nie mam, nic mnie nie boli, nie sikam co
chwila nic zero...zero jakiś cholernych objawów, tylko w środku coś
ciśnie, że znowu nic i tylko jakiś taki żal...
Obserwuj wątek
    • kasia.kul Re: Wczoraj... 10.06.08, 10:50
      Moje napięcie przedmiesiączkowe osiągnęło szczyt, dziś 32 dc...
      • groszkowa74 Re: Wczoraj... 10.06.08, 11:05
        No pieknie Kasiu, jestes wsciekla ze nie masz schizy ciazowej, tylko
        siasc i plakac, hahhasmile Usmialam sie czytajac Ciebie. Ale tak na
        powaznie wiem co czujesz, ja mam teraz etap taki, ze mnie dzieci
        denerwuja, bo...........nie sa moje.
        • mjulka Re: Wczoraj... 10.06.08, 11:09
          a ja u siebie zauważyłam, że im dłużej mi nie wychodzi, tym bardziej jestem
          odporna na ciążowe bodźce zewnętrzne. I obce ciąże ani mnie ziębią, ani parzą.
          Niby to dobrze, bo się już nie gorączkuję i nie przeżywam traumy za każdym
          razem, gdy komuś z mojego otoczenia się uda. Ale zastanawiam się tylko, czy aby
          z moją główką wszystko w porządku, bo aż taka obojętność?
          • jenifer1 Re: Wczoraj... 10.06.08, 11:19
            Ja u siebie zauważam to samo...
            • kasia.kul Re:I mnie się tak zdawało 10.06.08, 11:21
              do wczoraj kiedy w oczy wlazły mnie te ciężarówki sad
        • kasia.kul Re: No kurde, 10.06.08, 11:19
          bo widzisz groszkowa za każdym razem od połowy cyklu miałam jakieś
          schizy, a to mnie mdliło, a to siku się chciało, a cycki macałam
          regularnie kilka razy dziennie jak wariatka, a teraz cholerka nic,
          zero macania, mdlenia, sikania nic kurde normalnie nie mam niczego
          co dałoby mi jakąś chociaż małą nadzieję... i po cholerę ten test
          kupiłam jak wiem, że nawet okresu w terminie nie dostanę jak zwykle
          zresztą buuuuuuuuuuuuuuuuuuu
          • keegan Re: No kurde, 10.06.08, 11:32
            a widzisz ja to mam taką teorię, że jak w końcu się uda i zajdę (mam
            przed sobą 22 cs) to obejdzie się właśnie bez żadnych schiz i
            objawów smile i będzie to pierwszy cykl bez bóli, nudności, kłucia
            jajników, sikania itd. bo do tej pory takie objawy przynosiły tylko
            jedno: @, więc trzymam za Ciebie kciuki smile))
            a ilo dniowe masz cykle??
            • kasia.kul Re: No kurde, 10.06.08, 11:40
              Dzięki keegan smile
              Wiesz to trudno nawet okreslić ilo dniowe mam cykle bo raz 35 a
              innym razem 45, a zdarzyło się i 2 miesiące bez @.
              • keegan Re: No kurde, 10.06.08, 12:00
                a to to samo co u mnie, 35 - 38 dni, chociaż 40 dni to już rzadkość,
                pomijając poprzedni cykl, który trwał 44, pierwszy raz do dwóch lat
                tak miałam.
                Też około 30 dnia zaczynam, wariować smile
                Wiesz, w poprzednim cyklu robiłam test właśnie w 32 dc a potem w 41,
                niestety kreska była jedna...
                • biedronka1969 Re: No kurde, 10.06.08, 12:53
                  To mozemy sobie reke podac. U mnie to samo.Zeszly cykl trwal 2
                  miesiace.Myslalam,ze zamiast cyklu to juz w menopauze wchodze sad Ale
                  wreszcie przylazła @ jedna.Ciekawe jak teraz bedzie?
                  kasia ale moze jednak zrob ten test skoro juz kupilas?
                  Moze tobie sie uda wreszcie groszki rozpakowac?
                • zosienta Re: do Kasi.kul i Keegan 10.06.08, 14:05
                  Poradzę Wam krótką przyjaźń z lekami ziołowymi bez recepty Castagnus
                  lub Agufem. Mi poleciła drEndokrynolog.
                  Zobaczcie jakie cuda u mnie zdziałał Castagnus.
                  W poprzednim cyklu owu 22dc, teraz 12dc.
                  A cykle ostatnie to 40 dni, 38 dni i teraz ....jeszcze nie wiem może
                  żadnej @ do końca lutego? wink

                  www.fertilityfriend.com/home/20e531
                  • keegan Re: do Kasi.kul i Keegan 10.06.08, 15:12
                    ja o castagnusie usłyszałam pierwszy raz w życiu w zeszłym cyklu i
                    oczywiście jak poczytałam sobie jego właściwości to prawie nie
                    mogłam się doczekać kiedy będę mogła wziąć następną tabletkę wink ale
                    niestety u mnie efekt był taki, że po zakończeniu całego opakowania
                    miałam właśnie ten najdłuższy cykl od dwóch lat: 44 dni + torbiel i
                    koszmarny pms jak co miesiąc sad((
                    i teraz oczywiście nie wiem czy to castagnus namieszał mi jeszcze
                    bardziej czy coś innego ale następnego opakowania już nie kupiłam...
                    nawet nie wiecie jak zazdroszczę jak czytam, że tylu dziewczynom to
                    pomaga, tak się nastawiłam na pozytywny rezultat, że byłam w szoku
                    jak nie dość, że się nie poprawiło to w dodatku pogorszyło sad
                    • zosienta Re: do Kasi.kul i Keegan 10.06.08, 16:43
                      Nie sądzę, żeby dawał natychmiastowe efekty. Trzeba brać 3 miesiace
                      wg ulotki. 1 lub 2 tabletki powyżej 60kg. Ja nie mam 60-tki,
                      (również wiekiem ;-})ale brałam po dwie (wiadomo schiza!)
                      • keegan Re: do Kasi.kul i Keegan 10.06.08, 19:27
                        ja brałam po jednej, też nie mam 60-tki wink
                        ale tak jak pisałam, odstawiłam, może po wizycie piątkowej u gin znów zacznę
                        brać, zobaczymy
    • kandi79 Re: Wczoraj... 10.06.08, 14:34
      kurcze, dziewczyny czytam Was i przypominają mi się wszytskie moje
      ciążowe schizy, łzy, wściekłość, testy wyciągane z kosza i oglądane
      pod światło, czy aby się ta druga kreska nie pojawiła.... i mimo, że
      byłam świadoma, że jak się bardzo chce, to wtedy nie można, nie
      potrafiłam przestać. Teraz już jestem mądra, bo mam swojego groszka,
      ale podsumowując: 3 razy byłam w ciąży, za każdym razem zachodziłam
      w momencie, kiedy najmniej się tego spodziewałam. A to jakaś
      totalnie dołująca diagnoza lekarska, że nie będziemy mieć dziecka i
      wtedy trach...ciąża, a to potwierdzony monitoringiem bezowulacyjny
      cykl. Wiem, że łatwo się mówi, ale spalamy się na czymś, na co nie
      do końca mamy wpływ. I suma sumarum najlepiej wyrzucić na luz. Może
      samo przyjdzie....
      Życzę wszystkim powodzenia!!!
      • agnese_zb Re: Wczoraj... 10.06.08, 14:36
        Ja też łykam castagnusa, teraz drugi cykl. W pierwszej ciąży pomógł.
        • kajaxsx Re: Wczoraj... 10.06.08, 14:52
          Dziewczynu wytłumaczcie mi jakie działanie ma ten castangus? co to
          jest?
          Własnie sie dowiedziałam, że moja 35 letnia koleżanka jest w ciązy
          (bez długich starań) , bardzo mnie to ucieszyło i zwiększyło moja
          nadzieje że w tym wieku to nie takie nieosiągalne.
          • agnese_zb Re: Wczoraj... 10.06.08, 14:57
            www.herbapol.pl/pl/index.php?dz=produkt&id=castagnus
            Wklejam tylko link, bo jestem w pracy i nie mogę za wiele pisać.
            Dużo czytałam na innych forach o dziewczynach którym pomógł w
            zafasolkowaniu. Jak będę już w domu i będę miała troche czasu to
            poszukam coś więcej.
            • kajaxsx Re: Wczoraj... 10.06.08, 16:47
              Dzieki za link, poczytałam też troche na forum o tym preparacie,
              takze wiem już conieco. U mnie miesiączki regularne, żadnych
              zaburzeń hormonalnych nie stwierdzono, więc chyba podstaw nijakich
              nie mam aby to brac.
              • 1.madera Re: Wczoraj... 10.06.08, 18:08
                U mnie hormonki też niby dobrze ale jednak biorę castagnus.I
                zauważyłam w drugim cyklu brania że @ się skróciła tzn trwa 3 dni
                tak obficie jak zwykle ale po tych dniach się urwało i nie plamiłam
                jak zwykle jeszcze kilka dni.Wieć myślę że coś mi jednak
                wyregulował.
                • agnese_zb Re: Wczoraj... 10.06.08, 21:16
                  U mnie też niby ok z hormonami. Lekarz powiedział że to jest tak
                  łagodne, że mogę spokojnie brać. Nikogo nie namawiam, bo to każdego
                  indywidualny wybór. Ja przed ciążą brałam go przez 3 m-ce, 2 po
                  jednej tabletce (za mało wink chciałam oszukać wagę wink, ostatni
                  miesiąc po 2 tabletki i w pierwszym cyklu po castagnusie nam się
                  udało. Niestety nie do końca, jak wiecie maleństwo opuściło nas w
                  11tc.
                  Teraz łykam castagnusa drugi miesiąc po 2 tabletki, no i czekam na
                  efekty.

                  --
                  Aniołek 01.2008
                  • 1.madera Re: Wczoraj... 10.06.08, 21:25
                    Mam pytanie czy po 3 miesiącach trzeba przerwać branie castagnusa
                    czy brać aż do skutku?
                    I jeszcze jedno czy wiesiołka bierze się od 1dc do owu czy przez
                    cały czas?
                    Biorę te 2 leki i czekam na wyniki.
                    • agnese_zb Re: Wczoraj... 10.06.08, 21:43
                      Na opakowaniu castagnusa pisze żeby brać 90 dni, czyli powinno być
                      trzy miesiące, ja brałam właśnie tak tzn troche mniej -3 cykle. A
                      wiesiołka brałam kiedyś właśnie od 1dc do owulacji.
                      I powiem Ci że śluź był elegancki
                      • 1.madera Re: Wczoraj... 10.06.08, 22:08
                        No właśnie ten śluz! dzisiaj 13dc niby jest mokro ale śluz nie taki
                        jak powinien być( biały nieprzeźroczysty),zwykle już był o tej porze
                        wodnisty. Może w tym cyklu będzie później?
    • kasia.kul Re: No i zrobiłam ten test 11.06.08, 08:18
      No i nic nawet cienia cienia nie ma sad
      Jak tylko dostanę @ od razu biorę castagnusa i wiesiolka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka