alfa36
06.11.09, 00:10
Zastanawiam się, czy ją mam. Moje dziecko przechorowalo pierwszy
przedszkolny rok. Byly to glownie katary, jesienią rownież kaszle.
Mlody dostawal glownie wziewy na te kaszle i wlasciwie to sklonilo
mnie do wizyty u homeopaty. W ciągu roku przedszkolnego mlody mial
dwa antybiotyki, choc zapisanych mial z pięć. I teraz: u homeopaty
bylismy w koncu czerwca, do wrzesnia nic się nie dzialo, we wrzesniu
jakis kataralny incydent. No ale 12 paziziernika znow katar, do
ktorego teraz doszedl kaszel. Mlody kaszle sucho, podejrzewam, ze ma
alergię na plesnie. Z homeopatą wlasciwie kontaktuję się codzinnie
telefonicznie. Kaze podawac lek z wody (teraz juz w potencji 1000),
ale stan się nie poprawia. Co to oznacza. Powoli tracę
ciepliwość.Nie mogę sluchac, jak dziecko kaszle. Wczoraj bylam u
pediatry na osluchaniu. Jest w porządku a on wciąz kaszle:(