smaragdin
06.07.10, 09:21
W medycynie alopatycznej choroba jest jednoznaczna z patologią,która
w homeopatii jest rozumiana jako ostatni etap choroby,późny
zewnętrzny objaw długotrwałej dysharmonii Siły Życiowej.Mówiąc
słownictwem alopatycznym,zakłócenie w obszarze energetycznym ciała
może wywołać zmiany w sferze elektromagnetycznej,co z kolei wpływa
na interakcje molekularne,dając ostatecznie widoczne
symptomy.Alopatyczna medycyna opisuje leczenie jako usunięcie
patologii.Jest to zrozumiałe,gdy za patologię uzna się to,co
widoczne.Zatem przyjmuje się,że objawy zostały zlikwidowane,gdy-
powiedzmy- wysypka znikła,brodawka została wypalona,guz usunięto.Nie
rozpatrując korelacji między wszystkimi częściami człowieka,jak
czyni to homeopatia.Alopatia nie uwzględnia w swoich badaniach
wynikowych pojawienia się astmy po zniknięciu egzemy,albo
występowanie ataków padaczki po wyleczeniu astmy, nowotworu szyjki
macicy po usunięciu kłykciny z narządów płyciowych,czy choćby ataku
depresji lub lęków po zlikwidowaniu świerzbu.Wielki
dziewiętnastowieczny homeopata,Compton Burnet,zanotował wiele
przypadków guzów na narządach po usunięciu guza miejscowego lub
nawet zgony bezpośrednio po zlikwidowaniu wysypki.
HOMEOPATIA uznaje związek między umysłem i emocjami,ciałem i
duchem.
Ponadto dostarcza do rąk lekarzy potężne narzędzie.Właściwe
lekarstwo stymuluje Siłę Życiową do wyrzucenia
depresji,lęków,astmy,powodując pojawienie się wysypek skórnych,a
następnie wyrzucania tego wszystkiego ponownie,aż wszystkie objawy
znikną.Przez dwa stulecia badań klinicznych na setkach tysięcy
pacjentów homeopatia udowodniła prawdziwość twierdzenia o związkach
między umysłem i ciałem.
W wyniku ufania wyłącznie temu,co obiektywne i dające się
zaobserwować,współczesna medycyna stała się ślepa w kwestii
umysłu,emocji i ducha.
Hahnemann,jako prawdziwy naukowiec,oparł swoje prawa homeopatii na
doświadczeniu i obserwacji. Odnośnie chorób chronicznych
stwierdził,co następuje:
Niełatwo jest uwierzyć,że tak maleńka rzecz,tak niewielka dawka
leku,może mieć wpływ na jakąkolwiek część ludzkiego ciała.Nie
żądam,by każdy to zrozumiał.Nawet ja nie obejmuję tego w pełni.
Wystarczy wiedzieć,że takie są fakty,nic ponad to.Doświadczenia są
na to dowodem,a ja bardziej wierzę doświadczeniu niż własnej
inteligencji.(....)
Co ryzykowałby człowiek,który najpierw postąpiłby według mojej
rady i na początek przyjął małą dawkę? Najgorsze,co mogłoby się
wydarzyć,to brak jakichkolwiek skutków działania tej dawki.Z całą
pewnością nie uczyniłoby to szkody!
Powyższy tekst pochodzi z książki Dr Luca De Scheppera
zatytułowanej:Podręcznik Homeopatii Klasycznej dla profesjonalistów.