oliwia244
05.08.11, 10:38
Od 9 miesiecy lecze corke z AZS u homeopaty do którego na wizytę czekałam pół roku.
Na kolejne wizyty zapisy z 3 miesięcznym wyprzedzeniem.
Lekarz powiedział, ze potrzebuje na nią rok - do wakacji uporamy sie ze skóra.
Owszem są wakacje ze skora jest lepiej, ale świąd niestety burzy wszystko i nie udało sie go wyeliminować.
Lekarz co wizyta udokonuje korekt w leczeniu - zgodnie z wywiadem.
Ogólnie stan dziecka jest lepszy - wreszcie ma jakiś nalot na języku :-) ale to wszystko postępuje bardzo bardzo wolno.
Z opisywanych doświadczeń innych mam wrażenie, ze wszystko dzieje sie szybciej.
Pomyślałam o zmianie homeopaty . Czy powinnam to robić na tym etapie ?
czy nowemu homeopacie powinnam opowiadać całą historie z obecnym, pokazać przebieg leczenia? czy jakby zaczynać od początku?
ps. wcale nie wiem czy nowy homeopata jest dobry :-( skąd to wiedzieć ?!?