Dodaj do ulubionych

Kilka pytan :)

02.06.04, 16:14
Witam! Mam kilka pytan na temat lekow homeopatycznych i lekarze homeopaci.

1. Co sadzicie o lekach firmy Dagomed-Pharma? Czy sa godnie zaufania czy ta
firma jest po prostu "McDonald's" medycyny homeopatycznej?
2. Czesto slysze ze farmakologia najczesciej tylko eliminuje objawy choroby
(zgadzam sie), lecz homeopatia leczy cala chorobe. Jesli to prawda, to w jakim
sposobem?
3. Czy homeopatia naprawde nie ma skutkow ubocznych?

Czwarte pytanie jest troche dluzsza:

4. Moj 5-cio letni syn chodzi do homeopaty od pol roku. Pierwsza wizyta trwalo
ok. 30 min. i kazda kolejna wizyta (bylo ich 3) tylko ok. 10 min. Za kazdym
razem lekarka przepisywala inny lek - Thuja 1000CH 3 gran. jednorazowo +
Belladonna 1000CH (syn w koncu nie bral), Tuberculinum 1000CH 3 gran.
jednorazowo, Natrium Muriaticum 200CH (syn bral 4 dawki po 3 gran. w ciagu 5
tygodni) i przez telefon lekarka zalecala Natrium Muriaticum 1000CH 3 gran.
jednorazowo. Nie zauwazylam zadnej poprawy, zadnej zmiany - lekarka o tym wie,
i na ostaniej wizycie niczego nie przepisywala i zalecala kolejna wizyte po 2
miesiacach. Czy takie postepowania sa normalne, czy powinnam zmienic lekarz?
Dodam ze chodzimy do gabinetu klasycznej terapii homeopatycznej Wojciecha Wika
w Poznaniu - podobno najlepszy w Wielkopolsce. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: Kilka pytan :) 02.06.04, 18:51
      1. Co sadzicie o lekach firmy Dagomed-Pharma? Czy sa godnie zaufania czy ta
      firma jest po prostu "McDonald's" medycyny homeopatycznej?

      Komercha. Dotyczy to właściwie wszystkich leków kompleksowych różnych firm. Te
      leki działają, rzecz jasna, bo inaczej by się tak dobrze nie sprzedawały i
      biznes byłby z tego żaden, natomiast ich działanie związek z homeopatią ma
      taki, że faktycznie nie mają skutków ubocznych i są tworzone na bazie
      składników homeopatycznych. Z homeopatią jako dziedziną zapewniającą
      wyleczenie, a nie zaleczenie, w dodatku maksymalnie zindywidualizowaną, dużo
      wspólnego nie mają, choć w pewnych przypadkach są jak najbardziej pomocne. Ale
      my tutaj zdecydowanie odradzamy, może poza kroplami do oczu, których ja jestem
      naczelną fanką:)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13135387&a=13135495
      (wykorzytałam Twoje bułkowe skojarzenie...)

      2. Czesto slysze ze farmakologia najczesciej tylko eliminuje objawy choroby
      (zgadzam sie), lecz homeopatia leczy cala chorobe. Jesli to prawda, to w jakim
      sposobem?
      Jak wspomniałam, kompleksy nie. I homeopatia nie leczy choroby, a człowieka, to
      tak na marginesie:))). Robią to leki pojedyncze w wyższej potencji, a
      najbardziej do tego nadaje się homeopatia klasyczna.
      Jeśli mówiąc sposób masz na myśli dowód naukowy – very mi przykro, takowego
      brak. Jest dowód statystyczny, chociażby 14 milionów wyleczonych pacjentów w
      ośrodku, w którym pracuje Awinn:)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13135387&a=13135554
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13135387&a=13135606
      3.Czy homeopatia naprawde nie ma skutkow ubocznych?
      Poniekąd.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13033071&a=13106686
      Jak napisał Akownik, nie ma szkodliwego leku homeopatycznego. Są źli
      homeopaci:).


      Średnio mi się podoba przepisanie przez homeopatę klasycznego dwóch leków o tak
      wysokich potencjach na raz, szczerze mówiąc. Homeopatia klasyczna to jeden
      środek. Natomiast według mnie tym, że nie podała żadnego nowego leku i
      zdecydowała się trochę poczekać, trochę się zrehabilitowała. Lek homeopatyczny
      nie zawsze działa uderzeniowo i trzeba być cierpliwym. Chyba że po prostu nie
      wiedziała specjalnie, co robić. Nie chcę ferować wyroków, ale mię coś śmierdzi.
      Astria przyjdzie i powie, bo ona leczy klasycznie, i może jej też się zdarza
      przepisać dwa środki o tak wysokich potencjach, choć zdecydowanie jej o to nie
      podejrzewam. Nie ma to i to. Jest albo albo. Ale padam na kolana i przepraszam,
      jeśli się pomyliłam i z nieuctwa oszkalowałam:(


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • astria1 Re: Kilka pytan :) 03.06.04, 08:52
      bluteau ja zacznę od IV pytania :-) bo Martini i tak swietnie wszystko Ci
      wytłumaczyła :-)) zresztą na IV tez ale ja sobie w tym pytaniu tak "pogdybam"
      bo właścicie nic innego w tej chwili nie mozemy zrobić...

      * piszesz ze lekarka zapisywała THUJA 1000 CH i Belladonna C1000 H Teraz mam
      pytanie - co było pierwsze ? THUJA czy Belladonna dla mnie bardzo wazna jest ta
      kolejność wiec który z nich był pierwszy.

      Idziemy dalej :-) Dlaczego Belladonna nie została podana ?
      Pamiętasz objawy z jakim zgłosiłaś się go homeopaty ?

      Zgłosiłaś się z jakiegos powodu do homeopaty z jakimiś określonymi objawami czy
      po podaniu któregoś z tych lekow zauwazyaś chociaż jakąś zmianę nawet taką
      malusieńką w dziecku ?

      Moim zdaniem to leki prawdopodobnie są i nawet dobrze dobrane ale lekarka może
      w jakimś momencie z czymś się pospieszyła, należalo jeszcze jakis czas poczekac
      przed podaniem następnego leku i wtedy efekt byłby calkiem namacalny ale
      więcej Ci powiem jak dopowiesz na powyższe - :-)

      pzdr
      anna


      > Dodam ze chodzimy do gabinetu klasycznej terapii homeopatycznej Wojciecha Wika
      > w Poznaniu - podobno najlepszy w Wielkopolsce. Pozdrawiam.
      • bluteau Re: Kilka pytan :) 03.06.04, 12:06
        astria1 napisała:

        >
        > * piszesz ze lekarka zapisywała THUJA 1000 CH i Belladonna C1000 H Teraz mam
        > pytanie - co było pierwsze ? THUJA czy Belladonna dla mnie bardzo wazna jest
        ta kolejność wiec który z nich był pierwszy.

        Lekarka zapisywala te dwa leki w tym samym czasie. Zalecala podac THUJA i
        dzwonic po tygodniu. Kiedy dzwonilam, mowila ze nie ma potrzeby mu dac
        BELLADONNA. Dlaczego nie wiem.

        > Idziemy dalej :-) Dlaczego Belladonna nie została podana ?

        Jak wyzej :)

        > Pamiętasz objawy z jakim zgłosiłaś się go homeopaty ?
        > Zgłosiłaś się z jakiegos powodu do homeopaty z jakimiś określonymi objawami
        >czy po podaniu któregoś z tych lekow zauwazyaś chociaż jakąś zmianę nawet taką
        >malusieńką w dziecku ?

        Zglosilam sie z synem do homeopaty dlatego ze od urodzenia cierpi na alergiach i
        na AZS. Od pierwszego dnia jego zyciu syn byl faszerowany lekami
        konwencjonalnymi i smarowany roznymi masciami. To wszytko bez efektu. Moj syn ma
        teraz 5 lat i od roku zauwazylam zmiany w jego zachowaniu - nagle moczenie sie w
        nocy, leki, depresja, napady zlosci, apatia itp. To byl glowny powod decyzji
        konsultowania sie z homeopatem. Jesli chodzi o zmianach w jego stanu, moge
        powiedziec ze jego objawy bardzo sie pogorszyly po podaniu NATRIUM MURIATICUM
        200CH (to bylo koszmarny kilka tygodni). Wiem ze to moze swiadczyc ze lek byl
        dobrze wybrany i ze cos w dobrym kierunku sie dzieje. Niestety, oprocz tego nic
        innego sie nie dzieje. Moj syn nadal sie moczy w nocy i wiekszosc czasu jest nie
        szczesliwy. Jesli chodzi o objawy alergii (przewleklym zapchanym nosem i AZS)
        tez nie ma poprawy.
        >
        > Moim zdaniem to leki prawdopodobnie są i nawet dobrze dobrane ale lekarka może
        > w jakimś momencie z czymś się pospieszyła, należalo jeszcze jakis czas poczekac
        >
        > przed podaniem następnego leku i wtedy efekt byłby calkiem namacalny ale
        > więcej Ci powiem jak dopowiesz na powyższe - :-)

        Moze masz racje, ale rowniez przeskadza mi to ze nasza lekarka spedzi bardzo
        malo czasu z nami na wizycie. Tak naprawde ona jest malo komunikatywna. Rowniez
        dziwi mnie to ze czesc leczenia/konsultacja jest zrobiony przez telefon. Byloby
        to w porzadku jezeli ona miala kartoteke pacjenta przy sobie, ale czesto kaza mi
        dzwonic kiedy jej nie ma w gabinecie i ona nie moze nawet przypominac sie kim
        dokladnie jestesmy.
        >
        > pzdr
        > anna

        Pozdrawiam, Kathleen
        • astria1 Teraz już ...tylko kilka uwag... 03.06.04, 13:01

          wlasnie mnie ta kolejność podania Thuji nie grała niewiem...jakoś mi by to
          wpadlo na mysl aby ten lek podac na koncu ale to Ona reperteryzowala Twojego
          synka.

          Jesli Chodzi o Natrium Mur. to faktycznie moze byc pogorszenie ale w tej chwili
          juz jest to za długo. Generalnie mozesz powiedziec ze nie jest lepiej a powinno
          mniej więcej choć coś sie zmienić.

          Jak dla mnie stan ten jaki jest w tej chwili jesli w ciagu tych dwóch miesięcy
          się nie poprawi rokuje tylko na to ze kwalifikuje do zmiany homeopaty
          zwlaszcza ze jest tak jak piszesz mało komunikatywna.
          Zresztą Sam Dr. Wika jest osobą bardzo szanowaną przez Homeopatów z wielu
          względów ale nie mam zadnego usprawiedliwienia dla lekarza opiekującego się
          Twoim dzieckiem.

          Był taki przypadek na naszym forum dzieciaczka gdzie Matka pytała się o
          leczenie swojego dziecka ktory dostawał duzo lekow od swojego klasycznego
          homeopaty a jednak jego stan właściwie ulegał pogorszeniu - Twoja sytuacja jest
          podobna - Matka zdecydowała się odejść od homeopaty i poszła do innego
          wiadomosci drogą pantoflową do mnie doszły ze leczenie poszło dosłownie
          z "kopyta" :-) ale niczego nie sugeruję albo Tak !! sugeruję !! wiesz co ?
          moze zgłośiłabys się do samego Wiki właściwie z reklamacją - zdrowie Twojego
          dziecka jest ważniejsze od wszelkich konwenansów. Juz wiesz od nas ze leczenie
          nie jest prawidlowe i nawet nie mozna tego tłumaczyć konstytucją dziecka ze tak
          reaguje.
          Moze się zdażyc również coś takiego ze dziecko przejmuje cechy leku stąd ten
          straszny smutasek i nieszczęsnik obok Ciebie a jeszcze dostaje parę razy lek
          Nat.mur.

          Tak sobie dumam ze powinnas zostać poproszona o odstawienie wszelkiej
          homeopatii na około 2 tygodnie ( choc i tak wcale nic nie dajesz) ale tak sie
          praktykuje czasem jak czegoś ktos coś dał za wiele... zapić dziecko mięta itp.
          co by zniwelowac działanie homeopatii i isc do Wiki z czystym obrazem..ale Wice
          powiedzieć o tym ze zamiast lepiej to jest gorzej a zwłaszcza powiedz o tym że
          kilka tygdni bylo tak okropne pogorszenie - to juz mi mowi o tym ze lek jest
          prawdopodobnie zle dobrany... Ogólnie po pol roku leczenia zamiast jest lepiej
          to JEST BARZDO ZLE i uważam ze nalezy z taką reklamacją się zgłośic...
          nie wiem ja bym nie czekała,,

          z drugiej strony wscieka mnie ze szanonwe doktorstwo tak wpaniale przez nas
          promowane w ten sposob się zachowuje (mowię tu o naszej liscie)

          W Homeopatii kalsycznej nie ma pośpiechu, trzeba umieć poświęcić czas
          pacjentowi a nade wszystko umiec znależć z nim nić porozumienia to jest prawie
          pół sukcesu..

          jak coś to pisz...

          pzdr
          Anna
          • martini_very_bianco Re: Teraz już ...tylko kilka uwag... 03.06.04, 15:25
            Ja to bym jednak wołała o założenie oślej ławki...

            16%VOL
            22%VAT




            --
            takie tam... forum homeopatyczne
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
            • beba2 Re: Teraz już ...tylko kilka uwag... 03.06.04, 15:42
              Nic nam po oślej ławce. Zdarza się niestety tak, że dany lekarz jednemu pomoże,
              a innemu nie umie.I jeden będzie go chwalił, a drugi psioczył.
              Co gorsza, homeopatia w Polsce stała się komercją i biznesem i po prostu
              niekóre praktyki pseudo-homeopatów wołają o pomstę do nieba, ale my sobie
              możemy tylko gadać i ewentualnie wysyłać ludzi do naprawdę dobrych i
              sprawdzonych. To trochę trudne, ale może się uda.
              • martini_very_bianco Re: Teraz już ...tylko kilka uwag... 03.06.04, 17:52
                Eno Beba, ale jak od kilku osób usłyszymy to samo, to chyba ośla ławka się
                należy...

                16%VOL
                22%VAT




                --
                takie tam... forum homeopatyczne
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                • bluteau Re: Teraz już ...tylko kilka uwag... 03.06.04, 17:57
                  Co to znaczy osla lawka? Przepraszam ze tak pytam, ale moj polski jeszcze nie
                  jest na tym etapie :) Pozdrawiam, Kathleen
                  • martini_very_bianco Re: Teraz już ...tylko kilka uwag... 03.06.04, 18:06
                    Dawno dawno temu, kiedy było to jeszcze poprawne politycznie, dzieci, które
                    przeszkadzały w lekcji, były sadzane w osobnej ławce, czasami zakładano im
                    jeszcze ośle uszy z papieru, żeby wstyd był większy:) - stąd ośla ławka:)).
                    teraz na żadnym dziecku to pewnie nie zrobi wrażenia, świat idzie do przodu...

                    Ale poziom polskiego to masz perfect! Ortografia lepsza niż niejednej mojej
                    koleżanki;). A jeśli można wiedzieć - w ojczystej mowie szprechasz, parlasz,
                    spikasz? :)

                    16%VOL
                    22%VAT




                    --
                    takie tam... forum homeopatyczne
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                    • bluteau Re: Teraz już ...tylko kilka uwag... 03.06.04, 19:13
                      spikuje i parluje ;)
          • bluteau Re: Teraz już ...tylko kilka uwag... 03.06.04, 18:00
            Dziekuje Ci bardzo za pomoc. Sprobuje rozmawiac z panem Wika i zobaczymy co
            dalej. Jedno jest pewno, nie chce zrezygnowac z terapii homeopatycznej tylko z
            powodu zlej lekarki. Pozdrawiam, Kathleen
    • iswiss HOPs 10.02.05, 07:56

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka