Dodaj do ulubionych

śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie

23.06.04, 17:46
Homeopata co prowadzi moją prawie już dwulatkę telefonicznie kazał zwiększyć
podophyllum 9ch (w fazie osterej co godzine ) i argentum nitricum 9ch....
Wizyte mam dopiero za ponad miesiąc.A śluz nadal jest i kwaśny obrzydliwie
odczyn.Już nie wiem co robić .....
Prosze poradzcie,i co dalej z dietą.....
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 23.06.04, 17:55
      Witaj :)
      Może postarasz sie opisać z jakimi dolegliwościami zgłosiliście się do homeopaty
      i na co przepisał te leki w Waszym przypadku. No i dlaczego teraz musiałaś
      interweniować telefonicznie.
      Opisz jak najdokładniej przebieg choroby.
    • minutek1 Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 23.06.04, 18:50
      postaram sie jak najdikładniej.....homeopata prowadzi ją od roku..zgłosiliśmy
      się z lużnymi kupami ,niestarwione resztki pokarmu czasem śluz.I przede
      wszystkim kwaśne kupy,do czego ja ciągle sie przyczepiałam.Do półtora roku
      życia zalecił bez glutenu,zadnego mleka .....i powoli układac jadłospis jak dla
      dorosłych.....z wyjatkiem pokarmów ,które wydaje mi się,że uczulają .(czasem
      dostawała małe krostki z boku na twarzy ,które szybko znikały.Ni e miałam
      pomysłów na co może być uczulona ...podejrzewam kukurydze,brokuły...pietruszke
      i może jeszcze cosik ale nic na pewniaka.Po jogurtach zawsze była lużna
      kupa......
      Jak skończyła półtora roku pozwolił wprowadziść gluten i z tym glutenem
      jetseśmy już ponad trzy czy cztry miesiące.Kupy w tym okresie były raczej dobre
      czasem poijawiała sie nieluzna czy kwasna ..np.po bananie.(ale sporadycznie)a
      tydzień temu
      dużo kwasnych kup i potem śluz i całe gluty galrtetwatego śluzu i zeschniętego
      chyba tez.Nawet dojrzałm jakies pasemko małe krwi...oczywiście resztki
      marchewki,skrobi i innych świństw.Nie wiem co zjadła bo i trusawki i buraczki i
      rzodkiewkę wszytkow mikroskopijnych ilościach,(babcia ją napasła!) ale
      zjadała.....no i potem zaczeły się te kupy.....zadzwoniłam do homeopaty i
      kazał podophyllum i argentum nitricum dawać ..... prosze bardzo o jakies
      sugestie.......
      • minutek1 Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 23.06.04, 18:54


        > czasem poijawiała sie nieluzna czy kwasna ..np.po bananie.(ale sporadycznie)a
        > tydzień temu.
        .TU MIAŁO BYĆ Napisane: LUŻNA i KWAŚna

    • 4dorcia Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 23.06.04, 19:30
      Witaj!

      Moja córka też mam problem z kwaśnymi kopkami(są twarde) i do tego z kwaśnymi
      gazami. Sluzu nie jest tak duzo, ale jest. U nas przyczyną są chyba grzyby.

      Kwaśne kopki zaczęły się od jabłka które fermentowało, teraz córka nie je
      żadnych owoców. Po odstawieniu jabłek było O.K. Ale na grzyby zaczęłam dawać
      jej Lacidofil (na serwatce) po tym leku powróciła kwaśność, brzydki zapach z
      ust. Od poniedziałku nie daję jej tego leku i kwaśności jest mniej, tyle że
      skóra jest gorsza.(Kinga ma problemy skórne) W tej chwili poszukuję żywych
      kultur barterii ale nie na mleku i laktozie. Znalazłam jeden produkt z kwasem
      mlekowym firmy Sanum, ale nie wiem jak to się ma do homeopatii.

      Przestałam też łączyć ziemniaki z mięsem, ziemniaki są trawione już w jamie
      ustnej, ale jeśli jest w daniu mięso to wytwarza się kwas do strawienia białka.
      Białka trawią się długo do kilkunastu godzin, w tym czasie ziemniaczki czekają,
      dla nich to za długo i fermentują, bo one się rozkładają w środowisku
      zasadowym.
      Jeśli dziecko je kwaśne owoce, powinno je jeść naczczo, bo za bardzo zakwaszają
      środowisko. To tez powoduje fermentację.

      Za kilka dni spóbuję podawać Enterol 250, mam nadzieję, że nam pomoże.


      pozdrawiam
      • jagusik Do 4dorci 23.06.04, 20:31
        Preparatem o działaniu lacidofilu, lakcidu, trilacu , ale "bezmlecznym" jest
        beneflora (nośnikiem jest mąka grochowa). Tylko tam jest napisane, że to dla
        dorosłych, ale może trzeba zapytać jakiegoś lekarza,czy i dzieci mogą to brać.
        Agnieszka
        • beba2 Re: Do 4dorci 23.06.04, 20:52
          Minutek, leki wydają się być bardzo dobrze dobrane do objawów.
          Ale jaki by cudowny lek nie był, to w problemach trawiennych zawsze nalezy
          przestrzegać diety. Bez tego ani rusz. Nie dawaj dziecku przez kilka dni
          surowych owoców, ani soków, mleka też nie. I zobaczysz co się będzie działo.
          • atena1 Re: Do 4dorci 23.06.04, 22:42
            sorry że się wtrącam, ale czy z diety dziecka zostały wyeliminowane cukry i
            drożdże??? Moje dziecko też ma zagrzybione jelitka i podstawą jego diety jest
            eliminacja cukru (pod każdą postacią) oraz drożdży (tych w chlebie także)oraz
            surowizny tzn surowych owoców i warzyw.
            pozdrawiam
            Aneta
            • 4dorcia Re: a co z ziemniakami? 23.06.04, 22:53
              Dziewczyny czy kamicie dzieci ziemniakami?
              • atena1 Re: a co z ziemniakami? 23.06.04, 23:08
                ziemniaki są u nas dozwolone. Mam pytanie , czy oprócz badań na grzyby
                robiliście dzieciom badania na pasożyty i bakterie (podobno to wszystko idzie w
                parze)?????
                aneta
    • minutek1 do beba2 24.06.04, 07:33
      Dziękuję za sugestie w sprawie leków i diety.
    • minutek1 do 4dorcia 24.06.04, 07:35
      Dziękuję za rady odnośnie ziemniaków(nie miąłm o tym pojęcia)cały czas wydawało
      mi sie ,ze po prostu ni emoże jeść skrobi ,bo nie trawi...a może faktycznie
      jest tak ,ze zjada z mięsem i potem one fermentują.Spróbuje ziemniaczki z
      warzywkami dać.Czy jeszcze wiesz czego nie łączyć ?
    • minutek1 do atena1 24.06.04, 07:41
      Moja córka miała robione badanie w kierunku grzybów i nic nie wyszło.Może
      powinnam je powtórzyć?A cukier niestety je choćby w herbatce,i drożdże pewnie
      niestey też.A czy w przypadku grzybów należy tez ograniczać naturalnie słodkie
      pokarmy?np.słodkie jabłka czy chodzi tylko o typowy cukier......???
      Może to głupie pytania ....ale jestem ciemna w tej kwestii,nigdy w tym
      kierunku nie szedł mój trop....a może to faktycznie grzyby....
      I czy Twoje dziecko własnie z powodu grzbów robiło kwaśne kupy?
      • jagusik Re: do atena1 24.06.04, 08:42
        Nie wiem, na ile pomocne mogą być moje doświadczenia, ale mój synek po
        antybiotyku robił takie właśnie kwaśne gluty - trzeba było odnowić florę
        bakteryjną jelit, ale dostał też Candidę - o ile pamiętam, to działa
        przeciwgrzybiczo.
        A jeśli interesuje Cię przeciwgrzybicza dieta, to daj znać.
        Aga
        • jagusik Do minutek1 24.06.04, 08:45
          Przepraszam, pomyłka!!!!!!!!
          Ten poprzedni post powinien być do minutek1
    • beba2 Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 24.06.04, 09:19
      Moja propozycja jest taka. Zrób najpierw badania - candida, pasożyty, cukier,
      morfologia.
      U tak małego dziecka dieta eliminacyjna powinna być prowadzona rozsądnie i pod
      jakimś kątem. Nie można dziecku wykluczyć z diety cukru, skrobi, glutenu,białka
      laktozy. Czyli zostawić go na pastwę losu, bez chleba, ziemniakow, mięsa,
      warzyw i owoców, no i nabiału. Bo co ta bidula, będzie powietrzem żyła ?
      Podawaj dziecku posiłki jednoskładnikowe - łatwiej będzie się zorientować ,
      który składnik jest podejrzany.

      Po zrobieniu badań, będziesz miała jasność - jeśli to grzyby, to ograniczasz
      mleko ( ale nie jogurty!), nie dajesz cukru ( ale owoce można - zwłaszcza
      polskie).
      To nieprawda, że przy wystąpieniu candidy w organizmie należy odstawić drożdże
      pod wszelką postacią. Grzyb, który atakuje organizm jest z grupy
      niedoskonałych, tzw. drożdżaków,przeważnie candida albicans,cryptococcus,
      histoplazma, blastomyces.One żyją sobie na naszej skórze i śluzówkach jako
      mikroflora organizmu, natomiast robią się chorobotworcze , gdy organizm jest
      osłabiony i bardziej podatny na infekcje.
      Natomiast drożdże spożywcze to grupa, która rozwija się na podłożu zawierającym
      cukry proste ( saccharomyces) i nie mają nic wspólnego z grzybami
      chorobotwórczymi.
      • 4dorcia Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 24.06.04, 10:40
        Jagusik dzięki za Beneflorę, teraz dałam Enterol 250 po pół kapsułki do mleka.
        To są drożdże, ale te dobre, które po jakimś czasie eliminują nadmiar Candida.
        (wspomniane przez bebę)
        Co do diety antygrzybiczej to myślę podobnie jak beba, że nie ma co ograniczać
        za dużo, bo może to się zemścić.
        Niedawno wprowadziłam Kindze kaszę jaglaną, brązowy ryż, oliwę z oliwek(tego
        niecierpia grzyby) oraz po przeczytaniu postów martini gotowaną cebulkę.
        Ograniczyłam kleik ryżowy oraz kukurydziany. Mąki pszennej Kinga do tej pory
        nie jadła, więc nie musiałam ograniczać. Na razie zrezygnowałyśmy z owoców.
        Mięsko najlepiej jeść z zielonymi warzywami typu brokuł. Ja Kindze daje
        ziemniaczkiz marchewką we wczesnych godzinach (od 9 do 13), wtedy najlepiej sie
        trawią, do tego czasami dodaję oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia. Kaszkę
        jaglaną z groszkiem(uzupełniaja sie aminokwasy), ale nie wiem czy ten groszek
        jest O.K., brokułka z brązowym ryżem.
        W diecie antygrzybiczej zbawienny jest błonnik, który oczyszcza jelitka.

        pozdrawiam
    • 4dorcia Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 24.06.04, 10:58
      A teraz może coś o homeopatii,
      Kinga jest po Thuji C200 oraz 1000. Dostała też Morgana 30 CH(potencji nie
      jestem pewna) a także po Engerixie, ale nazwy też nie jestem pewna, bo lekarz
      wspuje nam kulki do torebki, albo dostaje je u lekarza. Dostalismy tez coś na
      wchłanianie białak i wapna.

      Po Thuji grzybek wyszedł jej na skórę. Wtedy zrobiła się spokojniejsza, ale jak
      zaczęłam dawać Lacidofil pojawiła się fermentacja i bardzo zły nastrój, do tego
      stopnia, że nie mogła spać w dzień. Muszę zaznaczyć, że mimo złego nastroju i
      fermentacji skóra robiła się ładniejsza z dnia na dzień. Teraz po odtswieniu
      skóra nie jest juz taka ładna, choć Kinga jest juz pogodniejsza.
      Więc muszę koniecznie dawać jej dobre bakterie, bo widac po nich efekty.

      Nasz homeopata twierdzi, że dzieciaczkom trudno walczyć z grzybicą ze względu
      na wyjałowienie organizmu szczepieniami oraz nieumiejętnym leczeniem
      homeopatycznym(chodzi o 8 specyfików jednoczesnie plus kompleksy). To się tyczy
      mojej sytuacji, bo Kinga była źle leczona homeopatycznie przez panią homeopatkę
      wahadełkową.

      pozdrawiam
      • atena1 Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 25.06.04, 23:25
        Nasza homeopatka zaleciła dziecku podawanie jak największej ilości produktów
        kiszonych naturalnie oczywiście (żur, ogórki, kapusta) oraz po łyżeczce
        mikstury czosnkowej. Poza tym pieczywo żytnie (najlepiej na zakwasie)i
        ograniczyć surowiznę tzn. surowe owoce i warzywa.
        Marcinek 2,8 m poraz pierwszy leczony jest homeopatycznie. Przepisaną ma Thuje,
        Mucosę w zastrzykach, Lymfomyocost w kroplach, Ozovit (sprowadzany z Niemiec).
        Bardzo jestem ciekawa jak długo będzie trwać to leczenie??? dziecko jest w
        bardzo złym stanie zdrowotnym (po kuracji antybiotykiem i sterydem)Obecnie znów
        strasznie go obsypuje co mnie przeraża (może to ta thuja)ale faktycznie stał
        się spokojniejszy.
        jesli ma ktoś doświadczenie w efektach działania tych leków napiszcie proszę.
        pozdrawiam i życzę wytrwałosci
        Aneta
        • very_martini Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 25.06.04, 23:54
          Ateno, jeśli jesteś zadowolona za swojego lekarza, wpisz tę panią na jedną z
          naszych dwóch list lekarzy - "normalną" i zweryfikowaną:)


          16%VOL
          22%VAT


          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
        • very_martini Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 25.06.04, 23:56
          Aha. Nie piszesz, kiedy zaczęła się kuracja. ale to, że jest obsypany, to
          całkiem dobry znak, jeśli lek został podany niedawno. W medycynie naturalnej
          uważa się, że choroba wyłazi przez skórę,

          16%VOL
          22%VAT


          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • beba2 Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 26.06.04, 00:27
            Wszystko wskazuje, że to thuja miesza w organizmie ( oczywiście w pozytywnym
            tego słowa znaczeniu).
        • 4dorcia Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 26.06.04, 11:27
          My też jesteśmy po Thujce, po niej wszystko wylazło na skórę. Wyszła grzybica,
          w postaci wyprysku pieniążkowatego. To się mocno łuszczyło przez jakieś 2
          tygodnie, teraz jest znacznie lepiej. Zostały brzydkie rączki, ale na to już
          coś dostaliśmy.
          Faktycznie ta Thuja uspokoiła moje dziecko, zrobiło się łagodniejsze. Do tej
          kuracji lekarz kazał nam dodać żywe kultury bakterii. Później dostaliśmy kulki
          dojelitowe.

          pozdrawiam
    • minutek1 Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 26.06.04, 16:31
      Już mi się wszystko pomieszało......bo te kiszone ogórki ,kapusta to chyba
      raczej dlatego ,że sa grzyby a ni edlatego ,ze kwasnie kupy dziecko robi czy
      sluzowe(bo to chyb aby jeszc epogorszyło sparwę.)Tak?
      A my po podophyllum i argentum mamy zaparcie ..kupa dopiero trzeciego dnai pod
      wieczór(przetrawiona ...ufff!niekwaśna ....ufff!)Ale twardawa i takie bobinki
      połączone ze soba i oblepione jeszcze śluzem.Daję już podophyllum dwa razy
      dziennie (tak mieliśmy przepisane na stałetzn na 6 tygodni z tygodniowa
      przerwą -taką metode stosuje nasz homeopata).
      I co teraz robić ?czy podophyllum jest raczej na luzne kupy czy raczej na śluz ?
      • beba2 Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 26.06.04, 17:18
        Podophyllum jest m.in. na obfite, wodniste i śluzowate biegunki, poprzedzone
        bólami, kruczeniami. Biegunka występuje najczęściej rano, a bóle ustepują, gdy
        dziecko leży na brzuszku ( to tak mniej więcej).
        • atena1 Re: śluzowe i kwaśnie kupy -prosze pomózcie 26.06.04, 21:36
          Nasza homeopatka jest z Częstochowy jest lekarzem medycyny pediatrą i byliśmy u
          niej dopiero raz i leczenie homeopatyczne to dla nas nowość. Ufam jednak że to
          w końcu pomoże mojemu dziecku. Mam pytanie skąd wiecie że kupy waszych dzieci
          są kwaśne i co znaczy że są glutowate , jak duże macie dzieci?
          Czy wasze dzieci są również bardzo nerwowe , czy od czasu do czasu nocą bolą je
          nogi od kolan w dół? Dziś jeździliśmy w poszukiwaniu balsamu kapucyńskiego i
          maści bonifratów po całym Krakowie. Czy wie ktoś może gdzie można dostać maść z
          mumio?
          pozdrawiam
          Aneta
          homeopatkę wpiszę na listę jak będę już w 100% wiedziała, że pomogła mojemu
          Marcinkowi.
          • minutek1 do atena1 26.06.04, 21:57
            Moja Kasia ma 22 i pół miesiąca.
            Kwaśne kupy....po prostu czuć ,takim kwasem.Ja je od razu
            rozpoznaję.....śmierdzą kisem i już i zazwyczaj pełno w nich nieprzetrawionych
            resztek jedzenia.Moja córka miała robione mnóstwo badań w tym ph stolca i
            wyszedł odczyn kwaśny..ale zapewniam Cię że to czuć bez badań.(przynajmniej u
            mojej córki)a gluty śluzu też widać gołym okiem albo taki śluz galaretowaty
            przjrzysty albo zółtawy (takie glutki jak ropny katar).
            Nie jest nerwowa i chyba nózki ją nie bolą...a tych maści nie znam.
            • atena1 Re: do atena1 26.06.04, 22:28
              Kupy Marcina owszem są faktycznie niesamowicie śmierdzące i widać w nich
              wyraźnie niestrawione reszki, są lekko zielonkawe i dość obfite ale glutów nie
              ma. Ja też robiłam badania kału , wyniki w poniedziałek. Krosty też wyglądają
              raczej inaczej niż te opisywane wyżej, mają postać grudek głownie na kończynach
              i twarzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka