Dodaj do ulubionych

Astma+polipy

11.08.04, 12:34
Witam wszystkich serdecznie! Przypadkiem trafiłem na to forum, poczytałem i
muszę pogratulować cierpliwości i wytrwałości największym aktywistom na forum.

Ja też leczę się 2 lata u homeopaty, mam wrażenie, że skrajnie klasycznego,
nie zaleci żadnego homeo leku poza konstytucyjnym. A ja tak prawdę mówiąc nie
do końca jestem przekonany co do możliwości leczenia homeopatycznego. Jak
pojawia się ciężki stan to posiłkuję się jednak antybiotykiem, bólu nie
znoszę więc z paracetamolem się nie rozstaję. A tak wogóle to męczę się z
astmą, aktualnie przebieg bardzo łagodny, jednak leków wziewnych nie
odstawiam. Poza tym w obecnej chwili dokuczają mi baaardzo polipy w nosie,
już byłem o włos od skalpela ale stchórzyłem. Homeopata zaleca tylko krople
Tuberkulinum LM XII, które wcale tych polipów nie wypędzają, a mój nos
zatkany przeokropnie... Szczerze powiem, że przeczytawszy wątek dot. polipów
mam ochotę przyjąć to kalium, które jest polecane na polipy. Jak sądzicie,
czy powinienem spróbować, czy nie zakłóci to dotychczasowego leczenia astmy??
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Astma+polipy 11.08.04, 15:06
      >>Witam wszystkich serdecznie! Przypadkiem trafiłem na to forum, poczytałem i
      muszę pogratulować cierpliwości i wytrwałości największym aktywistom na forum.

      Hehe, to do mnie też, skoro forum jes moim drugim domem:). Ni, może trzecim.

      >Ja też leczę się 2 lata u homeopaty, mam wrażenie, że skrajnie klasycznego,
      >nie zaleci żadnego homeo leku poza konstytucyjnym.

      Nie lubię takich, bo nie lubię skrajności. Na stany ostre należy podawać lek
      pojedynczy, żeby się ludzie nie męczyli - po co? W imię jednej kulki?

      >A ja tak prawdę mówiąc nie do końca jestem przekonany co do możliwości
      >leczenia homeopatycznego. Jak pojawia się ciężki stan to posiłkuję się jednak
      >antybiotykiem

      Błąd homeopaty. Powinien wziąć pod uwagę to, że antybiotyk może zakłócić
      działanie leku konstytucyjnego, zreszą antybiotyki zakłócają wiele rzeczy.
      Powinien Ci ordynować jakieś leki pojedyncze, które szybko doskonale zadziałają
      w stanie ostrym, zadziałają szybciej niż antybiotyki, nie spowodują takiego
      spustoszenia w organizmie i nie będziesz tygodniami dochodził do siebie.
      Średnio mi sie to podoba.

      >A tak wogóle to męczę się z astmą, aktualnie przebieg bardzo łagodny, jednak
      >leków wziewnych nie odstawiam.

      Skądinąd słusznie. Leki tradycyjne odstawia się w ramach ustępowania objawów
      pod wpływem środka homeopatycznego i nie można tego zrobić hop siup.


      >Poza tym w obecnej chwili dokuczają mi baaardzo polipy w nosie, już byłem o
      >włos od skalpela ale stchórzyłem. Homeopata zaleca tylko krople
      >Tuberkulinum LM XII, które wcale tych polipów nie wypędzają, a mój nos
      >zatkany przeokropnie...

      Homeopatia klasyuczna ma wyleczyć CAŁEGO człowieka. Jedna kulk na wsztysko,
      skoro ten pan tak chce się trzymać ścisłych klasycznych reguł. Powinien jednak
      wziąć pod uwagę to, że konstytucji nie ma się jedej na całe życie i abardzo
      często się one zmieniają - to naturalne i nic w tym złego nie ma. Jeśli po tak
      długim czasie nie ma żadnej poprawy, to albo niech lekarz zmieni sposób
      myślenia, albo pacjent lekarza. Po co się męczyć


      >Szczerze powiem, że przeczytawszy wątek dot. polipów mam ochotę przyjąć to
      >kalium, które jest polecane na polipy. Jak sądzicie, czy powinienem spróbować,
      >czy nie zakłóci to dotychczasowego leczenia astmy??

      No i właśnie, skoro ten lekarz to taki klasyk, to powinien Ci zaordynować lek,
      który nauczy organizm, jak radzić sobie i z astmą, i z polipami. Homeopatia to
      nie jest medycyna klasyczna, gdzie chorobę układu nerwowego leczy się kosztem
      układu pokarmowego, bo leki na jeden problem rujnują żołądek. Dwa lata to kupa
      czasu i naprawdę wystarczająco dużo, żeby coś się ruszyło, chociażby trochę.
      Jeśli te kropelki nie działają, to jaki jest sens ich brania?

      A zaobserwowałeś jakieś widoczne plusy w ciągu tych dwóch lat? Bo może ja się
      niepotrzebnie czepiam? Polipy masz od dawna? Z oddychaniem była duża poprawa?




      16%VOL
      22%VAT
      • maurycy5 Re: Astma+polipy 11.08.04, 15:29
        Dzięki za odpowiedź, naprawdę niechciałbym rujnować dotychczasowych postępów w
        leczeniu, bo jednak są. Napewno astma "uspokoiła" się, oddycha mi się lepiej,
        ja sam też jestem mniej nerwowy. Aktualnie przyjmowany lek jest moim trzecim,
        terapia bardzo powoli, ale raczej do przodu, choć nie wiem czy nie stanęła w
        miejscu. Te cholerne polipy nie dają mi spokoju już od kilku lat, tony
        zasmarkanych chusteczek i oczekujące na mnie łóżko w szpitalu.... Zdaję sobie
        sprawę, że antybiotyki nie przynoszą nic dobrego, ale miewałam kilka razy
        bardzo ostre stany, kiedy byłem w stanie tylko leżeć w łóżku a nie mogłem sobie
        pozwolić na cierpliwe oczekiwanie przez X-dni aż wrócę na nogi i wtedy sięgałem
        po antybiotyk, oczywiście homeopata nie był z tego powodu szczęśliwy. Jestem
        poprosu nieodporny na ból i nieznoszę stanu chorobowego, nie potrafię
        cierpliwie czekać na poprawę, dlatego "wspomagam się" antybiotykami (tylko
        czasem) i paracetamolem.
        Zastanawiam się nad jakimś lekiem tylko na polipy, bo w zasadzie w chwili
        obecnej mogę powiedzieć- że to jest jedyny i główny problem. Astmę mogę sobie
        pomału leczyć kropelkami,ale chciałbym swobodnie oddychac przez nos.
    • very_martini Re: Astma+polipy 11.08.04, 17:09
      Dobra, ja wracam na moment do realnego życia, odpiszę jutro, ok?Może jakieś
      inne się wtrąci. Ale ten pan doktor, zamiast kręcić nosem na antybiotyki,
      powinien Ci po prostu podawać leki pojedyncze, które działają naprawdę szybko -
      moje doświadczenie typu zapalenie pęcherza to 5 godzin, jeśli coś wyłapiesz
      odpowiednio wcześnie. Rozpiszę się jutro!

      16%VOL
      22%VAT
      • maurycy5 Re: Astma+polipy 20.08.04, 15:19
        Niestety, bez homeopaty się nie da. Spróbowałem Kalium bichromicum, które było
        polecane na tym forum jak skuteczne w walce z polipami. Po kilku dniach
        pojawiły mi się silne duszności, że obawiałem się, że bez setki hydrokortyzonu
        się nie obędzie, ale naszczescie przetrwałem. Odstawiłem homeo-leki.
        Zastanawiam się co ze sobą zrobić:(
        • very_martini Re: Astma+polipy 22.08.04, 16:21
          Mogło nie pasować do Twoich objawów albo do konstytucji.
          Ja się ropiszę potem, bo teraz już naprawdę muszę spruwać, ok?

          16%VOL
          22%VAT

          Takie tam... Forum homeopatia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka