idylla4
03.12.04, 21:31
Zwracam się do Was z prośbą o wyjaśnienie mi, czy źle dobrany lek podany w
ampułkach w rozcieńczeniach dochodzący do tysiąca, może zrobić bałagan w
organiźmie.
Chodzi mi o to, że córka alergiczka trafiając do pani homeopatki
(wahadełkowej) wyglądała i czuła się lepiej niz po jej leczeniu. Wyraźne
pogorszenie nastapiło po Arsenicum alb. w ampułkach. Mocno pogorszyła sie
skóra prawej rączki,( pomijając zły stan psychiczny, odruchy wymiotne i itp.)
w momencie, kiedy skończyłam podawać ampułki. Zmieniliśmy lekarza, ale
podawane przez niego leki nie skutkują, jedynie po Thuji skóra poprawiła sie
o mniej więcej o 1/4.
Zaczęłam się teraz zastanawiać czy ten lek nie wywołał próby lekowej, dodam,
że został podany w kwietniu, a skóra jest fatalna do dnia dzisiejszego.
pozdr.